O mnie

Moje zdjęcie
-> Zofia Ziętek -> Studentka niestacjonarna dietetyki na SGGW. -> 24 lata. -> Kocham koty, koty to NadZwierzęta. -> Dumny wróg publiczny lewicowej części Pinteresta. -> Lubię wkurwiać lewicowe dzieci. -> Zardonic to Nadbóg, jego po prostu nie da się nie wielbić z czystym sumieniem. -> Moja wiocha to Kolonia Jurki a miasto Grójec i mam w piździe to, że nadal jestem zameldowana w Warszawie. -> Aktywna użytkowniczka Reddita. -> Jestem w wielu fandomach, jednak pięć podstawowych to Zealots, BL3NDERS, C&C, Gachowate gry i Half-Life. -> Lubię czytać wszędzie, ale nie w domu. Cholera wie czemu. -> Obecnie uczę się hiszpańskiego i rosyjskiego. -> Jestem nietolerancyjnym kartoflem i jestem z tego dumna. -> Mam niedojebaną matkę, która nie przeżyje dnia bez opierdolenia mnie o byle gówno. -> Nie chcę mieć chłopaka. Po prostu nie, nie chcę mieć w życiu żadnych nieobowiązkowych ograniczeń. -> W tym roku wreszcie znalazłam postać fikcyjną, z którą mogę się utożsamiać. ;"-) -> Lubię z ChatGPT korzystać, często mi pomaga. -> Yuri z Red Alert 2 jest seksi as fuck, change my mind. -> Kocham swoje życie, jest zajebiste.

niedziela, 24 stycznia 2021

Szerokie zjebanie idzie, czyli analiza mych rysunków z małego szkicownika.

_____________________________________________________________________________________________________

Oceniają:

~* – Ja

<>  Tristitia

 Grzegorz Antychryst

Ta analiza również nie będzie należała do długich i ja to wiem. Po prostu analiza FanFiKtion o Tristitii zajmie jeszcze dużo czasu, a nie chcę aby w tej Samoanalizatorni panowała taka posucha. A, jak pewnie się zorientowaliście, jutro minie miesiąc od ostatniego wypełniacza. Właśnie dlatego co jakiś czas zamierzam dawać fillerowe analizy i dzisiaj przyszedł czas na kolejną. Tym razem zjedziemy me stare rysunki z małego szkicownika. Owego używam do dzisiaj, co prawda rzadko, ale jednak. No ale kiedyś narysowałam tam trochę rysunków, które z perspektywy czasu uważam za ściek. Jest ich trochę, ale niektóre musiałam połączyć, bowiem analizowanie ich po kolei wydawało się nie mieć sensu. W większości przedstawiają