O mnie

Moje zdjęcie
-> Zofia Ziętek -> Studentka niestacjonarna dietetyki na SGGW. -> 24 lata. -> Kocham koty, koty to NadZwierzęta. -> Dumny wróg publiczny lewicowej części Pinteresta. -> Lubię wkurwiać lewicowe dzieci. -> Zardonic to Nadbóg, jego po prostu nie da się nie wielbić z czystym sumieniem. -> Moja wiocha to Kolonia Jurki a miasto Grójec i mam w piździe to, że nadal jestem zameldowana w Warszawie. -> Aktywna użytkowniczka Reddita. -> Jestem w wielu fandomach, jednak pięć podstawowych to Zealots, BL3NDERS, C&C, Gachowate gry i Half-Life. -> Lubię czytać wszędzie, ale nie w domu. Cholera wie czemu. -> Obecnie uczę się hiszpańskiego i rosyjskiego. -> Jestem nietolerancyjnym kartoflem i jestem z tego dumna. -> Mam niedojebaną matkę, która nie przeżyje dnia bez opierdolenia mnie o byle gówno. -> Nie chcę mieć chłopaka. Po prostu nie, nie chcę mieć w życiu żadnych nieobowiązkowych ograniczeń. -> W tym roku wreszcie znalazłam postać fikcyjną, z którą mogę się utożsamiać. ;"-) -> Lubię z ChatGPT korzystać, często mi pomaga. -> Yuri z Red Alert 2 jest seksi as fuck, change my mind. -> Kocham swoje życie, jest zajebiste.

środa, 26 grudnia 2018

Nagromadzenie Złych Opisów, czyli "Początki bywają brutalne.".

_____________________________________________________________________________________________________

Oceniają:

~* – Ja

~ – Grzegorz Antychryst

Gościnnie:

/\ – Sebastian Horodecki

To opowiadanie miało być pierwszą częścią niedokończonej nigdy serii opowiadań, która nie ma nawet drugiej części. W pierwszej części zaś, miało być o tym, że główna bohaterka, Laura Schwarz, którą możecie kojarzyć z mego sztucznego pamiętnika, dziewczyna z nadwagą, trafia na obóz odchudzający. Rodzice wysłali ją akurat na ten obóz odchudzający, bo wyczytali same pozytywne opinie o nim, co samo w sobie jest podejrzane. Jednak, ten obóz okazał się

czwartek, 13 grudnia 2018

Kiepskie to opko jakieś, czyli "Snajperka".

_____________________________________________________________________________________________________

Oceniają:

~* – Ja

 Grzegorz Antychryst

To opko jest na tyle chujowe, że nikt inny nie chciał go z nami analizować, więc pozostaliśmy tylko my. Jednocześnie jest bardzo krótkie i nie zdziwię się, jeżeli zanalizujemy je w jeden dzień lub w, ewentualnie, dwa dni. Z założenia miało ono opowiadać historię jakieś dziewczyny, która skądś zawinęła snajperkę i zaczęła wystrzeliwać jakąś wioskę chyba. Potem przez jakiegoś chuja trafiła do więzienia i coś tam się dziać miało. Miało być ciekawe, ale jako iż w roku, w którym to pisałam, miałam trzynaście lat, to wyszło bardzo, BARDZO W CHUJ krótkie opko, które właściwie mogłoby być one-shotem, ale jednak postanowiłam z nieznanych przyczyn podzielić je na pięć rozdziałów plus prolog. I to chyba to opko

sobota, 1 grudnia 2018

[+18][+18] Na piechotę przez piekło, czyli "Życie na Antarktydzie". [+18][+18]

_____________________________________________________________________________________________________

Oceniają:

~* - Ja

| - Slade

\/ - Rivienna

~ - Grzegorz Antychryst

To opko...Ono jest okrutne. Znaczy na początku jest w normalny sposób chujowe, ale to ogromne oznaczenie +18 nie jest przypadkowe. Od chyba czterdziestego któregoś rozdziału zaczyna się coś, czego się wstydzę i pragnę zabić siebie sprzed czterech miesięcy oraz siebie sprzed roku. Jak ja mogłam coś takiego pisać? ZNACZNIE JEZU CHRYSTE I TO JAK ZNACZNIE przesadzone opisy jak czuł się bohater, jakieś JEZU NIE, CZEMU JA TO ROBIŁAM ohydne opisy, gadanie o seksie, ale BOGU DZIĘKI nikt nikogo nie rucha...A to wszystko pod szyldem remake "366 dni". Skłoniło mnie to do