Oceniają:
~* – Ja
* – Brother Blood
~ – Grzegorz Antychryst
Gościnnie:
| – Kurwa Slade |JA MYŚLAŁEM, ŻE TY TYLKO TAK DLA BEKI POD OSTATNIĄ ANALIZĄ TAK NAPISAŁAŚ. X"""DDD| ~*No co, pasuje? Pasuje. :D*~ |Nie mam do ciebie siły. xDDD| ~*Hehe ;"""DDD*~
Chyba każdy, kto odpowiednio długo siedzi w Internecie oraz kiedykolwiek słyszał o Jeffie The Killerze wie, kim Jane jest. Jeżeli jednak jakimś wręcz NadCudem ktoś nie wie o czym, a właściwie kim, mowa, to Jane jest kolejnym z miliarda FanFiction do Jeffa The Killera i przy okazji drugim najpopularniejszym. Opowiada o dziewczynie, która miała normalne życie, ale Jeff z jakiegoś powodu, w sumie za chuja nie pamiętam jakiego, dawno czytałam to łopko, zabija jej całą rodzinę oraz chce ją, Jane w sensie, spalić, ale coś mu nie wychodzi, bowiem Jane kończy z oszpeconą twarzą. No i, co akurat sensowne u niej, znienawidziła Jeffa za to, co zrobił i zaczęła próbę zabicia go. To tak w wielkim skrócie, jednak historia o Jane The Killer niby na stówę lepsza od Niny The Killer, jednak nadal do dupy, bowiem hipernierealistyczność pogania hipernierealistyczność. Z kolei mój (nowo)twór zainspirowany tą opowiastką dla dwunastolatek to w sumie jeszcze gorszy jest. W Jane The Killer coś się dzieje przynajmniej oraz mimo wszystko się człowiek nie nudzi czytając to. Tymczasem tutaj nie dzieje się właściwie nic ciekawego i, oczywiście, przy okazji mamy ponownie chujowo opisaną depresję, bowiem jak widać w mych dawnych opkach tego nigdy za wiele. Ogólnie nie polecam tego dziadostwa czytać bez

