O mnie

Moje zdjęcie
-> Zofia Ziętek -> Studentka niestacjonarna dietetyki na SGGW. -> 24 lata. -> Kocham koty, koty to NadZwierzęta. -> Dumny wróg publiczny lewicowej części Pinteresta. -> Lubię wkurwiać lewicowe dzieci. -> Zardonic to Nadbóg, jego po prostu nie da się nie wielbić z czystym sumieniem. -> Moja wiocha to Kolonia Jurki a miasto Grójec i mam w piździe to, że nadal jestem zameldowana w Warszawie. -> Aktywna użytkowniczka Reddita. -> Jestem w wielu fandomach, jednak pięć podstawowych to Zealots, BL3NDERS, C&C, Gachowate gry i Half-Life. -> Lubię czytać wszędzie, ale nie w domu. Cholera wie czemu. -> Obecnie uczę się hiszpańskiego i rosyjskiego. -> Jestem nietolerancyjnym kartoflem i jestem z tego dumna. -> Mam niedojebaną matkę, która nie przeżyje dnia bez opierdolenia mnie o byle gówno. -> Nie chcę mieć chłopaka. Po prostu nie, nie chcę mieć w życiu żadnych nieobowiązkowych ograniczeń. -> W tym roku wreszcie znalazłam postać fikcyjną, z którą mogę się utożsamiać. ;"-) -> Lubię z ChatGPT korzystać, często mi pomaga. -> Yuri z Red Alert 2 jest seksi as fuck, change my mind. -> Kocham swoje życie, jest zajebiste.

wtorek, 22 września 2020

Jak nie tworzyć poradników pisarskich, czyli mój stary poradnik.

_____________________________________________________________________________________________________

Oceniają:

~* – Ja

[] – Andromeda Nowak

~ – Grzegorz Antychryst

Dzisiaj na warsztat bierzemy mój poradnik pisarski, który napisałam jeszcze w czasie bycia gimbusem i którego nie usuwam z bardzo egoistycznego powodu, czyli dlatego, że jest mi szkoda tych wszystkich statystyk. Miał on stanowić coś oryginalnego, czyli traktować o pisaniu prac w trzech, wymienionych w tytule, rodzajach literackich. W końcu kogo obchodzi, że gówno wiem o liryce i dramacie oraz ogólnie za bardzo to ja radzić ludziom nie potrafię? Ważne, aby statystyki się nabiły. Tak, w ten sposób wyglądało moje myślenie, gdy tworzyłam ten poradnik i niestety ta chała jest obecnie najpopularniejszą pracą na moim profilu, przez co musiałam usunąć tagi, aby obciąć temu poradnikowi zasięgi. W każdym razie, jest to stereotypowy poradnik, których macie milion na Wattpadzie i nie wybija się ponad to, co w takowych możecie zobaczyć, wszakże inaczej popularność by mu nie stuknęła. Przez to właśnie jest kiepski, chociaż napisanie, że jest kiepski to jak napisanie, że

środa, 9 września 2020

Szatan przyjechał, czyli specjalna analiza gazety „Żyj Naturalnie".

_____________________________________________________________________________________________________

W tejże analizie, w naprawdę wielu momentach, będzie jechanie po autorach, nie oszczędzając przy tym języka. Jeżeli przeczytacie całą analizę to przekonacie się, że jedziemy tylko po autorach, którzy sami na to zasłużyli, bowiem jest wielu, których nie wyzywamy. Jeżeli jednak komuś to przeszkadza, to dalej czyta na własną odpowiedzialność.

______________________________________________

Oceniają:

~* – Ja

<>  Tristitia

 Brother Blood

 Grzegorz Antychryst

Dzisiaj na warsztat bierzemy dziesiąty numer gazety „Żyj Naturalnie", która z nieznanego mi powodu ma same pozytywne opinie w Internecie. Z założenia owa gazeta miała po prostu zachęcić do tego, aby stosować też naturalne metody dbania o swoje zdrowie i osobiście nie wiem jak w pozostałych numerach, bowiem dziesiąty dostałam przypadkiem i nie czytałam poprzednich i późniejszych numerów, ale wyszło sekciarskie gadanie, a przynajmniej w większości. Serio, ten numer został napisany przez fanatyków zdrowego odżywiania oraz medycyny naturalnej, a to nie jest dobry znak. No i, co najgorsze, ta gazeta chyba nie miała redaktorów, bowiem