O mnie

Moje zdjęcie
-> Zofia Ziętek -> Studentka niestacjonarna dietetyki na SGGW. -> 24 lata. -> Kocham koty, koty to NadZwierzęta. -> Dumny wróg publiczny lewicowej części Pinteresta. -> Lubię wkurwiać lewicowe dzieci. -> Zardonic to Nadbóg, jego po prostu nie da się nie wielbić z czystym sumieniem. -> Moja wiocha to Kolonia Jurki a miasto Grójec i mam w piździe to, że nadal jestem zameldowana w Warszawie. -> Aktywna użytkowniczka Reddita. -> Jestem w wielu fandomach, jednak pięć podstawowych to Zealots, BL3NDERS, C&C, Gachowate gry i Half-Life. -> Lubię czytać wszędzie, ale nie w domu. Cholera wie czemu. -> Obecnie uczę się hiszpańskiego i rosyjskiego. -> Jestem nietolerancyjnym kartoflem i jestem z tego dumna. -> Mam niedojebaną matkę, która nie przeżyje dnia bez opierdolenia mnie o byle gówno. -> Nie chcę mieć chłopaka. Po prostu nie, nie chcę mieć w życiu żadnych nieobowiązkowych ograniczeń. -> W tym roku wreszcie znalazłam postać fikcyjną, z którą mogę się utożsamiać. ;"-) -> Lubię z ChatGPT korzystać, często mi pomaga. -> Yuri z Red Alert 2 jest seksi as fuck, change my mind. -> Kocham swoje życie, jest zajebiste.

czwartek, 23 marca 2017

Apokalipsa głupoty, czyli "Apokalipsa Zombie część 1 i 2".

_____________________________________________________________________________________________________

Oceniają:

~* - Ja

* - Brother Blood

\/ - Rivienna

To opowiadanie miało być zajebistą historią katastroficzną o apokalipsie zombie. Z założenia, opko to miało być oryginalne w cholerę. Jednak, znowu, coś nie pykło.

~*Gdzie jest Slade? Dlaczego znowu z nami nie ocenia?*~

*Nadal rozpacza nad twoją mentalnością.*

\A gdzie jest Vega?/

*Pomaga mu w rozpaczaniu.*

______________________________________

Prolog

Andromeda Anderson ~*Andromeda Syn Andersa*~ *XDDDDD* miała kochających ją rodziców. Jej życie było takie, jakie chciałby mieć każdy. Pewnego jednak dnia, jej życie zmieniło się na zawsze. \Czyli standard./

 

Kiedy Andromeda wracała w Boże Narodzenie do domu z zimowego spaceru ~*GDZIE JEST PRZECINEK?!*~ zobaczyła

wtorek, 21 marca 2017

Na chuj robić z tego opowiadanie rozdziałowe, czyli "Tajemnica".

 

_____________________________________________________________________________________________________

Oceniają:

~* - Ja

* - Brother Blood

[] - Vega

To opowiadanie miało być zajebistą, paranormalną historią z klimatem, ale wyszło jak zwykle, czyli gafno. Poza tym, nadal nie rozumiem, dlaczego

niedziela, 19 marca 2017

Droga przez mękę, czyli "Cel: Zniszczyć Miejsca".

_____________________________________________________________________________________________________

Oceniają:

~* - Ja

| - Slade

To opowiadanie jest tak długie i chujowe, że cała reszta wymiękła. Miało to być epickie opowiadanie z wieloma przygodami oraz wartką akcją, a wyszło gafno. Jednak, jako iż kochana Toshiba zawiera duuużo moich starych rzeczy, także i to, więc postanowiłam się z niego ponabijać.

|... Ty mnie do tego zaszantażowałaś tym, że jeżeli to z tobą ocenię, to następnego dnia będziesz mi usługiwać.|

~**Wypluwa herbatę.* Co?! Ja tak powiedziałam?!*~

|Tak

|

~*;_;*~

_________________________________________

Prolog

Jednego razu, na świecie, a dokładniej w Polsce |Chociaż raz oryginalnie.|, żyli Grzegorz i Andromeda ~*Kurwa, dlaczego ja zawsze główne bohaterki tak nazywałam? ;_;*~ |Od dziś będę tak do ciebie mówił.| ~*SPIERDALAJ*~. Byli oni najlepszymi przyjaciółmi oraz od dawna mieszkali ze sobą. Mieli również takie samo marzenie. Chcieli

piątek, 17 marca 2017

Byłam dziwnym przedszkolakiem, czyli pierwszy pamiętnik.

 

_____________________________________________________________________________________________________

Oceniają:

~* - Ja

- Slade

() - Reed

To był mój pamiętnik z przedszkola. Jest w nim tyle błędów ortograficznych, stylistycznych i interpunkcyjnych, że moja dusza Grammar Nazi chce iść się powiesić. W medii natomiast macie zdjęcie okładki owego pamiętnika. No, ale lecim. ;_;

~*Ja nie chcęęę! ;_;*~

|Też wolę nie wiedzieć, co się tam odpierdala. ;-;|

(Boję się. ;___;)

________________________________

~*Zanim przejdziemy do rzeczy, na pierwszej stronie widzę moje imię i nazwisko. Pomijam to z pierwszej klasy podstawówki, bo jest poprawnie napisane.*~

ZOSIA

ŻENTEK

~*Ja pierdolę...Jak mogłam napisać własne nazwisko z błędem..*~

|

............................................________
....................................,.-'"...................''~.,
.............................,.-"..................................."-.,
.........................,/...............................................":,
.....................,?......................................................,
.................../...........................................................,}
................./......................................................,:'^'..}
.............../...................................................,:"........./
..............?.....__.........................................:'.........../
............./__.(....."~-,_..............................,:'........../
.........../(_...."~,_........"~,_....................,:'........_/
..........{.._$;_......"=,_......."-,_.......,.-~-,},.~";/....}
...........((.....*~_......."=-._......";,,./'..../"............../
...,,,___.'~,......"~.,....................'.....}............../
............(....'=-,,.......'........................(......;_,,-"
............/.'~,......'-...................................../
.............'~.*-,.....................................|,./.....,__
,,_..........}.>-._...................................|..............'=~-,
.....'=~-,__......',.................................
...................'=~-,,.,...............................
................................':,,...........................'..............__
.....................................'=-,...................,%'>--==''
........................................_..........._,-%.......'

...................................,   

|

(Boże...To tak, jakbym napisała swoje nazwisko "Riid". ;___;)

________________________________ 

DZIŚ BYŁO

czwartek, 16 marca 2017

Chcąc zdobyć fejm kiepsko pisząc, czyli "Walka z czasem".


 _________________________________________________________________________________________________

Oceniają:

~* - Ja

| - Slade

* - Brother Blood

<> - Tristitia

"Walka z czasem" miało być moim opowiadaniem takim katastroficznym, z epicką walką na koniec i epickimi przygodami. Coś nie pykło.

~*Boję się*~

|Wiesz...Ja trochę też. Chciałbym nie wiedzieć, co pisałaś parę lat temu.|

*A ja tam się nie boję. ;'D Ale będzie zabawa z oceniania.*

<Może być ciekawie.>

Zaczynamy!

__________________________________

Prolog

Jednego razu, na świecie, ~*A gdzie niby indziej? W czarnej dziurze?*~ żyli Patryk i Mateusz. Byli oni przyjaciółmi. <AAAA!!! ZDANIE POJEDYNCZE!!! Halina, mam zawał!!!>  |-.-| Ich życie wyglądało codziennie tak samo, *~Duszo Grammar Nazi? Duszo Grammar Nazi?! Kurwa, chyba dostała zawału widząc ten przecinek.*~ i nic nie wskazywało zmian. Chodzili oni na studia, wracali do swoich domów, <No kuźwde, znowu?!> *Mnie też już te przecinki przed  "i" wkurwiają. -.-*  i zajmowali się swymi sprawami. Któregoś jednak dnia |Szyk zdania chujowo przestawiony...Gdzie moja snajperka?!|, gdy wracali z uczelni, zadzwoniła do nich tajemnicza osoba...

Któregoś razu, gdy Patryk i Mateusz wracali z uczelni, ~*Fajnie, że SIĘ POWTARZAM!!! Lecę naklepać mojej dawnej sobie. -_-*~ <I ty masz pod tym opowiadaniem jednego czytelnika?>  ~*No...*~ <:O> usłyszeli dźwięk telefonu.