Jak nazwa wskazuje, jest to analizatornia, w której zamierzam nabijać się z moich starych i jakże ułomnych opowiadań, pamiętników, dzienników, rysunków i innych tego typu spraw. Posiadam bowiem wybitnie dużo takich rzeczy w swoim domu i po prostu uznałam, że spojrzenie na to z perspektywy lat jest przyjemnym doświadczeniem. Ta analizatornia ma w rzeczywistości około sześciu lat, a swój początek miała na Wattpadzie. Uznałam jednak, że wyemigruję z Wattpada na Bloggera, bowiem Blogger nie daje złudzeń co do czytelników, w przeciwieństwie do Wattpada. Albo będę pisała do ściany, na co jestem nastawiona, albo się pozytywnie zaskoczę, nie to co z Wattpadem.
Analizy będą pojawiać się w pytę nieregularnie, mimo iż mam już ich około dwustu napisanych przez te lata. Jest to spowodowane tym, że muszę niektóre na przykład wstępy czy komentarze przerobić pod wersję bloggerową, na przykład usunąć dedykacje dla poszczególnych użytkowników Wattpada. Dodatkowo jako iż analizatornia ma już te kilka lat to chyba logiczne, że mój styl analizowania się zmieniał. W związku z tym nie zamierzam przerabiać pod obecny styl analiz, bowiem to nie ma sensu. Lepiej abyście mogli poznać to, jak mój styl i, co też w analizach widać, charakter ewoluował na przestrzeni lat od cringe niedorobionej fangirl przez chaotyczną parówę aż do po prostu fangirl. Po drugie hej, studiuję tak? No, dlatego analizy nie będą regularne, gdyż dietetyka i to niestacjonarna to wbrew pozorom dość ciężki kierunek, a ja chciałabym zdawać.
Czy analizatornię będę prowadzić sama? Well, yes but actually no. Wiadomo, pisać będę sama, jednak poza moimi komentarzami będę dodawać też komentarze kilku moich ulubionych postaci fikcyjnych oraz paru OC. Tak jakbyśmy analizowali razem, mimo iż wiadomo czemu to niemożliwe. Na Wattpadzie ludziom się to podobało oraz ja sama uwielbiam to robić, więc nie widzę celu w odmawianiu sobie tego.
Co do rzeczy analizowanych to raz na dwa tysiąclecia pojawią się analizy rzeczy innych twórców, na przykład pewnej toksycznej książki odnośnie nauki, wyjątkowo popularnej, acz toksycznej, gazety odnośnie medycyny naturalnej czy też toksyczniejszej od arszeniku analizy mej ocenialni blogów z roku dwa tysiące trzynastego. W przyszłości pojawią się też prawdopodobnie inne, jednak wiadomo dlaczego analizy dzieł innych nie użyczą swej obecności wyjątkowo często. Czasami, chociaż w luj rzadko, będą pojawiać się też dodatki do Samoanalizatorni, na przykład jakiś poradnik odnośnie pisania opowiadań i tak dalej. Informacji z Wattpada odnośnie życia analizatorni nie zamierzam przenosić, bowiem chuj to kogo obchodzi. Analizy będą miały manipulowane daty, abyście zobaczyli, kiedy naprawdę powstały. Dodatkowo zamierzam to też zrobić z innego powodu: co nowsze analizy też chciałabym dodawać przed skończeniem postowania archiwalnych. Również zamierzam używać etykiet do ich kategoryzowania, aby łatwiej wam, czytelnikom, było znaleźć ulubioną analizę. Dodatkowo wiem, że w przeciwieństwie do Wattpada Blogger nie posiada górnej belki nad postami, w której można dodać zdjęcie lub film. Jednak aby było bardziej urozmaicone to nad każdą analizą zamierzam dodać albo z Wattpadowej wersji, albo pasujący filmik, zdjęcie bądź gif. Zawsze na stronie głównej będzie dzięki temu to ładniej wyglądało.
Brzmi interesująco? Jeżeli kogoś zaciekawiłam to zapraszam do zapoznania się z analizami. ;-)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Powiedz co sądzisz o analizie, zacznij dyskusję lub po prostu zadaj pytanie. ^.^