O mnie

Moje zdjęcie
-> Zofia Ziętek -> Studentka niestacjonarna dietetyki na SGGW. -> 24 lata. -> Kocham koty, koty to NadZwierzęta. -> Dumny wróg publiczny lewicowej części Pinteresta. -> Lubię wkurwiać lewicowe dzieci. -> Zardonic to Nadbóg, jego po prostu nie da się nie wielbić z czystym sumieniem. -> Moja wiocha to Kolonia Jurki a miasto Grójec i mam w piździe to, że nadal jestem zameldowana w Warszawie. -> Aktywna użytkowniczka Reddita. -> Jestem w wielu fandomach, jednak pięć podstawowych to Zealots, BL3NDERS, C&C, Gachowate gry i Half-Life. -> Lubię czytać wszędzie, ale nie w domu. Cholera wie czemu. -> Obecnie uczę się hiszpańskiego i rosyjskiego. -> Jestem nietolerancyjnym kartoflem i jestem z tego dumna. -> Mam niedojebaną matkę, która nie przeżyje dnia bez opierdolenia mnie o byle gówno. -> Nie chcę mieć chłopaka. Po prostu nie, nie chcę mieć w życiu żadnych nieobowiązkowych ograniczeń. -> W tym roku wreszcie znalazłam postać fikcyjną, z którą mogę się utożsamiać. ;"-) -> Lubię z ChatGPT korzystać, często mi pomaga. -> Yuri z Red Alert 2 jest seksi as fuck, change my mind. -> Kocham swoje życie, jest zajebiste.

piątek, 15 marca 2024

Nina The Killer is Leaking, czyli Dednepsus The Terminator.

_____________________________________________________________________________________________________

Oceniają:

~* – Ja

[] – Andromeda Nowak

~ – Grzegorz Antychryst

Gościnnie:

| – Kurwa Slade |Ta, ja też cię kocham. X"""DDD| ~*Moja wina, że wpierdalasz się w każdą analizę opka, w którym jesteś? XD*~ |Klimatycznie ma być i chuj. :D| ~*I właśnie od dzisiaj jesteś Kurwa Slade. XDDD*~ |Super. Pięknie. X"""DDD| ~*:D*~

O czym jest Nina The Killer każdy wie, jednak jeżeli jakimś cudem trafiłby tu ktoś, kto nie ma pojęcia o co chodzi, to jest to FanFiction do Jeffa The Killera o jego psychofance, która koniec końców staje się taka jak on. To tak w wielkim skrócie, jednak historia o Ninie jest tak samo chujowa jak ta o Jeffie, jak nie bardziej. Jak coś to nie inspirowałam się tą opowiastką dla dwunastolatek w edgy fazie zajaranych gównianymi creepypastami, po prostu uznałam, że napiszę coś podobnego, jednak lepszego. No i sorki, ale ten one-shot to gówno najwyższych lotów. Przez praktycznie cały czas jest nieintencjonalnie bekowy, wiem, bowiem ostatnio fragmenty losowe czytałam i ryłam co chwilę, mimo iż wiem, że to nie zostało zaplanowane. Najważniejsze jednak jest to, że ten one-shot,