Oceniają:
~* - Ja
\/ - Rivienna
Wiem, dzisiaj miało być FanFiction, ale nie mogę się przemóc do jego przeczytania, bo jest długie i głupie, dlatego na jakiś czas zostawmy plany zanalizowania go. W zamian, postanowiłam wam dać coś krótkiego, ale jednocześnie lubianego przez większość z was, czyli
mój siódmy pamiętnik. Są w nim tylko, dzięki Bogu, dwie notki, ale jest on tym pamiętnikiem, którego wstydzę się najbardziej.~*Walić to, co najwyżej zostanę wyśmiana.
xD*~
\Wątpię. W
końcu publikujesz ten pamiętnik pod szyldem Samoanalizatorni, więc
automatycznie lud nie wyśmiewa obecnej ciebie. No wiesz, "Hej, ma dystans do siebie, może być
zajebiście.", itd./
~*W sumie racja, ale to nie zmienia faktu, że
się tego pamiętnika cholernie wstydzę. ;_;*~
Zaczynajmy! ;_;
_______________________________________________________
17-05-2015, 19:43
~*O. Data. Ni ma chuja żebym pamiętała, jak
się ją w Wordzie robi.*~
\Sprawdź w
pomocy./
~*W sumie to i tak nie jest mi potrzebne.
Najgorszym jest fakt, że w dwa tysiące piętnastym miałam CZTERNAŚCIE
LAT!*~
\Spierdalamy!/
Wilkommen
in meine Welt!
~*Ale najważniejsze jest to, że lubiłam niemiecki. ;'-)*~
„Myślenie męczy. Wyobraźnia jest wrogiem
precyzyjnego działania."
Wielki Elektronik „Podróże Pana
Kleksa".
~*Ten cytat lubię do dziś, swoją drogą.*~
„Technologia sama w sobie nie jest ani zła,
ani dobra. Wszystko zależy od tego, do jakich celów zostanie
wykorzystana."
Pan Kleks „Akademia Pana Kleksa 2:
Tajemnica golarza Filipa".
\Cytat akurat
na propsie./
~*Ogólnie fajnie wiedzieć, na haju czego
pisałam ten pamiętnik. <Płacze>*~
\<Pociesza>/
Witaj, zagubiony wędrowcze.
~*I mamy pierwsze objawy oryginalności na siłę. Kolejne
będą w stylu pisania.*~
Czy odważysz się wejść do moich dwóch
żyć? \Dwóch?/ ~*Bycie imperatorem w fikcyjnym
świecie też się liczy, ok.*~ \<Powoli się odsuwa.>/ ~*No
co?*~ \Nic, nic... ;_;/ Jednego tu, na Ziemi, a
drugiego w Athi, moim fikcyjnym imperium, w którym ja jestem imperatorem? ~*Trza
nazwę zmienić, bo ta już od dawna średnio mnie się podoba.*~ Zdecydowany?
Potrzebna ci będzie muzyka i wyobraźnia. ~*Poczekaj, tylko przełączę na
jakąś klimatyczną...Dobra, jedziemy z tym cholerstwem. Moc muzyki Zardonica
powinna pozwolić mi przebrnąć przez to sztuczne cholerstwo.*~ Jednak, ~*INTERPUNKCJA
ALERT!*~ najpierw pozwól, że się przedstawię.
W moim pierwszym życiu nazywam się Zofia
Ziętek. ~*NIENAWIDZĘ SWEGO IMIENIA!*~ Mam 14 lat i chodzę do
klasy I gimnazjum. \Widzę niedojebanie umysłowe./ Miałam
zajebiste dzieciństwo, ~*Przecież nadal jestem dzieckiem. -_-*~ \Wyzwolonym
gimbusem./ ~*Wtedy tak.*~ przypadające na początek XXI
wieku. Nieskażone technologią, bez iPodów, ~*iPod po siedmiu latach
wpadł do wanny z wodą. <Płacz>*~ komputerów, NK, \Nie
ważne, że konto na NK miałaś chyba w drugiej klasie podstawówki./ ~*:D*~ Facebooka,
YouTube, ~*YouTube był, ale go nie znałam.*~ Instagrama. Czas
beztroskich zabaw. Moje dzieciństwo to było coś pięknego. ~*Dochodzimy
do tych zdań...Tych złych zdań...*~ Wiek 10-12 lat to czas, kiedy
technologia i FastFood zawładnęły moim umysłem, zniewalając mnie. \Brzmi
jak typowy gimbus wypowiadający się o nauczycielach./ ~*Wtedy
dopiero wychodziłam z etapu zgimbusienia.*~ \W końcu nigdy nie
jest za późno na zmiany./ Byłam uzależniona od PSP (dopóki
działał), ~*Ale pada do komputera to sobie kupię!*~ komputera,
telefonu, chipsów, McDonald's, coli i innych takich. ~*To były złe
czasy. ;-;*~ Całymi dniami mogłam siedzieć przed komputerem lub
telefonem i jeść chipsy oraz pić colę. Nie wyobrażałam sobie weekendu bez
komputera, chipsów, coli i McDonald's. \Ogólnie to jest tak, że i
tak, i siak przynajmniej raz w weekend włączy się komputer, i to jest
normalne./ Przed komputerem mogłam całe noce siedzieć. ~*O
chłoj, właśnie przypomniały mnie się noce, gdy przesiedziałam je całe przed
komputerem.*~ Wtedy w ogóle się nie uczyłam. \To jak
zdałaś?/ ~*Cud.*~ Byłam niewolniczką \O,
literówka. Jejz./ technologii i FastFoodów. W wieku 13 i 14 lat
zaczęłam zauważać uzależnienie i walczyłam z nim. ~*Nie, na serio to
nie. Mama się skapnęła.*~ Ostateczną wolność mam dzięki mojej mamie,
która na długi czas zabrała mi komputer. DZIĘKUJĘ! :*. ~*Emotka.
Niedojebanie wykryte.*~ Teraz mam 14 lat i jestem wolna. Jestem
realistką, jednak we wszystkim widzę plusy i minusy. \Bo tak ma
realista, niedojebańcu./ Mam poczucie humoru. ~*Wiem, bo
na nim się tu wybiłam. ;'-)*~ Interesuję się technologią i
promieniowaniem. ~*Teraz mam więcej zainteresowań. :>*~ Moimi
marzeniami jest zostanie tu, na Ziemi imperatorem i wprowadzenie tu twardego
reżimu, przed śmiercią zostanie przeniesioną do komputera, a jeżeli nie byłoby
to możliwe – bycie pochowaną w Berlinie (<3) i wiele więcej. \Fajne
marzenie./ ~*Lol, wiem. I tak uda mnie się przejąć władzę nad
światem. To nic, że istnieją kraje, których nie da się podbić. Zjednam sobie
Rosjan, a oni za wódką przejdą cały świat. A co do nieśmiertelności, to
biotechnologia mnie uratuje.*~ \Ambitne plany, nie ma co./ ~*Wiem.
:>*~ Moimi zaletami jest to, że jestem punktualna, uczciwa, czasem
miła, eeee...I chyba tyle. ~*Mam więcej zalet, jak coś.*~ Moimi
wadami jest to, że jestem materialistką, jestem psychopatyczna,
~*\
/*~
niesprawiedliwa, ~*A nuta "For
Justice" już się skończyła. :<*~ niecierpliwa,
mściwa, uparta, egoistyczna i mówię wszystko to, co myślę. ~*Jakbym
mówiła wszystko to, co myślę...Nie, lepiej nie.*~ Z wyglądu jestem
wysoka i mam nadwagę. ~*So true. :<*~ Mam oczy
niezidentyfikowanego koloru \Piwne masz./ ~*Morda,
Vivian. ;-;*~ i średniej długości włosy, w kolorze ciemnym \O,
znowu literówa./ blond. Mój nos jest duży, a usta duże i
szerokie. ~*Tak kiedyś opisywałam postacie do mych łopek. Boże nie.
;-;*~ \;=;/ Chodzę ubrana w różne bluzki,
najczęściej z jakimiś obrazkami i jeansowe spodnie. Buty, które noszę
najczęściej to Adidasy i Venice. ~*Ale Vansy też mam.*~ Zakochałam
się w postaci fikcyjnej, a mianowicie w Wielkim Elektroniku. ~*On jest
spoko mimo upływu lat, ale obecnie moje trio idoli wygląda inaczej, a
mianowicie mymi idolami obecnie są Slade, Brother Blood i Zardonic. :3*~ Moim
ukochanym krajem są Niemcy (♥). ~*DEUTSCHLAAAND!*~ Nienawidzę
małych dzieci. \To się u ciebie nigdy nie zmieni./
W moim drugim życiu nazywam się Laura
Schwarz. ~*I mam fajnie zjebane połączenie imienia i nazwiska.*~ Mam
22 lata i jestem imperatorem tej planety. \Szybko/ Moje
dzieciństwo było normalne. Byłam zwykłym, szarym człowiekiem. W wieku 18 lat
wstąpiłam do polityki ~*KORWIIIN! Jak coś, to ja, w przeciwieństwie do
większości, przeczytałam jego program wyborczy.*~ \Chciało ci
się?/ ~*Nudziło mnie się, ot co. Ale muszę czytnąć jeszcze raz,
bo to było dawno i sporo już zapomniałam.*~ i zrobiłam taki program
wyborczy, że każdy chciał mnie na prezydenta. ~*Żerań odbuduję, ubeków
ześlę do więzienia, pińcet plus zlikwiduję, itd.?*~ A gdy nim
zostałam, rozwiązałam wszystkie partie oprócz swojej ~*A KORWIN?!*~ \Co
na to KE?/ ~*Pewnie zesłałam na nich atomówę.*~ i
powoli zaczęłam tworzyć wojsko oraz przejmować władzę nad światem. \A
patrząc na wiek twego alter-ego, miałaś niezły zapierdol./ Teraz
mam 22 lata. Imperatorem jestem od dwóch lat. ~*To się dzieje zbyt
szybko...*~ Jestem realistką, lecz mimo to, we wszystkim widzę plusy i
minusy. \A debilką też jesteś?/ Mam zwykłe poczucie
humoru. Interesuję się najnowszą technologią i zjawiskami niewyjaśnionymi. ~*I
wieloma innymi rzeczami, ale to alter-ego było niedopracowane w każdym calu.*~ Mam
dwa marzenia. Chcę utrzymać się przy władzy \Zważając na ilość
rewolucji, które wybuchałyby w Polsce, to byłoby dość trudne./ ~*Polska
niepokonana, czyż nie?*~ i przed śmiercią zostać przeniesioną do
komputera i byciem imperatorem na wieki. \Wieków amen./ Moimi
zaletami jest to, że jestem inteligentna, sprytna, pomysłowa, szczera do
bólu \To zaleta?/ ~*Nie wiem. Może ktoś w komentarzu
się wypowie.*~ i cierpliwa. Moimi wadami jest to, że jestem
nietolerancyjna, niesprawiedliwa, \Jak typowy dyktator./ przebiegła,
rządna władzy, okrutna, egoistyczna i wiele, wiele więcej. ~*AAA!!!
MARY SUEEE!*~ \;__________________;/ Z wyglądu
jestem wysoka i szczupła. Mam oczy koloru czerwonego ~*No ależ kuwa
oczywiście.*~ i długie, czarne, i pofalowane włosy. Mam nos jak haczyk
i małe wąskie usta. \Ja nie komentuję tych opisów.../ Najczęściej
noszę na sobie czarno-srebrny strój oraz pelerynę i buty tego samego koloru.
Zakochałam się w Wielkim Elektroniku do tego stopnia, ~*Nie chcę czytać
dalej. Błagam, nie chcę nie chcę nie chcę. ;-;*~ \I ja zaczynam
się bać./ ~*Słyszę, że fani zaczynają się śmiać.*~ że
dałam mu pod władanie jeden kraj. Niech się cieszy. Jednak i tak podlega mi.
Tak, w moim świecie jest on realną postacią. ~*Już wiesz, czemu nie
chciałam czytać tego zdania dalej?*~ \Tak. ;_; <Idzie po
miecz.>/ ~*<Idzie z Rivienną.>*~ Moim
ukochanym krajem są Niemcy. Do tego stopnia, że tam przeniosłam stolicę mojego
imperium. ~*#TakBędzie*~ Nienawidzę małych dzieci, ale ich nie
zabijam, gdyż wiem, że to przyszłość mojego imperium. \Przynajmniej
myśli./ ~*Ma w cechach inteligencję, czyż nie?*~
No. Przedstawiłam się, więc możesz już
wkroczyć w moje życie. Pamiętaj tylko – Raz tu wejdziesz i nie ma
odwrotu...
~*Kraina Grzybów?*~
\
/
_______________________________________________________
29-05-2015, 20:50
Zak0chałam się...
~*To nie błąd w kopiowaniu, tam na serio
jest "0".*~
\;_;/
Zakochałam się i to już dawno. Jednak, nie
jest to miłość do postaci realnej, lecz...fikcyjnej. Tak, fikcyjnej. ~*To
normalne. Slade forever, czyż nie? :***~ Mianowicie zakochałam się w
Wielkim Elektroniku z filmów „Podróże Pana Kleksa" i „Pan Kleks w
Kosmosie". ~*<Słyszy w tle ciche śmiechy istot, które ją
obserwują.> <Chowa się głębiej pod koc.> ;_;*~ Dla mnie jest
on po prostu idealny. ~*SLADE?!*~ \Ech...A poza tym, czy
ty czasem obecnie nie fangirlujesz Zardonica?/ ~*No niby tak,
ale...ogólnie moje trio jest idealne. <3*~ Otacza się technologią,
a ja właśnie interesuję się m.in. tym. \Interesowałaś się dwoma
rzeczami, ale spoko./ ~*Trzema, bo katastrofą w Czarnobylu też.
Teraz jestem prawie że ekspertem w tym temacie. ;'-)*~ Również ma
swoje imperium, którym włada, \Miał./ a ja w przyszłości
zamierzam przejąć władzę nad światem. ~*UDA MNIE SIĘ!*~ Również
dla mnie ma taki przyjemny głos. ~*SL- \*Zatyka
Ramoninth usta.*/
*~
\:D/
Nie wiem dlaczego, ale po prostu miło
słuchało się jego kwestii. Ogólnie wystarczy obejrzeć te dwa filmy, aby
przekonać się dlaczego ta postać mnie się podoba. ~*A jak znalazłam w
Internecie osobę, która na jego temat myślała to samo...Radość nie do opisania.
;'-)*~ Nie zapominajmy również o tym, że to czarny charakter.
Eh...Szkoda, że to postać fikcyjna. ~*Obecna ja woli, aby tak zostało.*~ Nawet
aktora go grającego nie zobaczę, bo on już nie żyje...Pewnie dlatego w filmie
„Tryumf Pana Kleksa" nie było Wielkiego Elektronika, bo film wyszedł w
2001 roku, już jakiś czas po śmierci Henryka Bisty, który grał Wielkiego
Elektronika i nikt nie byłby tak zajebisty do tej roli. \A skąd
wiesz?/ ~*Tak po prostu najczęściej jest.*~ \W
sumie faktycznie./ Mniejsza. Po prostu ja staram się w nim
odkochać, ale mi nie wychodzi. Kiedyś zakochałam się w Szpiegu z Team Fortress
2, ale po czasie się w nim odkochałam. ~*<Słyszy głośniejsze
śmiechy.> MORDA TAM! ;_;*~ A w Wielkim Elektroniku jestem już sporo
czasu zakochana (jakieś parę miesięcy to dla mnie sporo) i nadal nie mogę się
odkochać. Eh...Mózgu, czemu mi to robisz?
~*Mózg: Dobra, przełączam się na Slade'a.
Ja: A...
Mózg: Dodam jeszcze Brother Blood...
Ja: Ale...
Mózg: O patrz, Zardonic tworzy zajebistą muzykę. I mamy
trio.
Ja: ;_;
Tak to działa. ;-;*~
_______________________________________________________
Jak kiedyś wspominałam, w życiu człowieka
przychodzi w końcu taki czas, w którym musi skonfrontować się z tym, czego nie
chce. Ten pamiętnik był jedną z takich rzeczy i, po przeczytaniu tych dwóch notek,
chyba wiecie, dlaczego się go wstydziłam. Dzięki Bogu, po dwóch notkach pisanie
w nim mnie znudziło, dzięki czemu obecnie nie jesteśmy świadkami większej
ilości tortur. Jednak teraz, standardowo, mała analiza od nas:
~*W tym pamiętniku najbardziej denerwował
mnie brak oryginalności. Serio, po stylu pisania można było wyczuć typowego
gimbusa, który udaje, że jest oryginalny tylko po to, aby inni go podziwiali.
Nie dziwię się, że pisanie tego chłamu mnie znudziło. W końcu ten pamiętnik był
w stylu powielanym przez wiele innych, niezbyt rozgarniętych małolat. Pisząc
pamiętnik, mimo tego, iż nikt inny go nie zobaczy, powinno się pisać w swoim
stylu, a nie kopiowanym od innych, aby potem, jak w tym wypadku, nie trzeba
było się wstydzić.*~
\Mnie
denerwowało to, co Ramoninth oraz błędy interpunkcyjne i jakieś literówki.
Interpunkcji było sporo, przez co nawet już nie zwracałyśmy na to uwagi.
Literówki też się jakieś zdarzały, co było dziwne, bo ten pamiętnik był pisany
w Wordzie, a Word podkreśla takie rzeczy. A poza tym, te literówki, które
wystąpiły, były proste do ogarnięcia. Ja wiem, że w pamiętniku mogą czasem
wystąpić błędy, bo nikt nie jest idealny, ale no błagam./
Wspólnie: Ten pamiętnik to jedno, wielkie pośmiewisko!
_______________________________________________________
Wkrótce:
"Co ja
ćpałam, czyli analizujemy moje stare blogi."
_______________________________________________________





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Powiedz co sądzisz o analizie, zacznij dyskusję lub po prostu zadaj pytanie. ^.^