Oceniają:
~* – Ja
| – Slade
~ – Grzegorz Antychryst
JA PIERDOLĘ, CO TO KURWA JEST! XDDDDDDDDDDD Serio, nie wiedziałam, że kiedyś byłam aż tak bardzo pojebana. Ogólnie tego opowiadania nigdy nie wrzuciłam do Internetu, bo było ono w folderze z opowiadaniami, które do neta nigdy nie miały trafić i dobrze. Miało ono być zajebiste, ale wyszło takie, że
nawet taka spokojna istota jak Rivienna miała z tego bekę, a to już o czymś świadczy.~XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD~
~*Jaki ambitny początek. xD*~
~JA TO PRZED
CHWILĄ CZYTAŁEM!
XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD~
|Kurwa, Ramoninth, byłaś pojebana. xD|
~*Kurwa, wiem. xDDD*~
Zaczynajmy! xDDD
___________________________________________________
Nigdy nie graj na podejrzanych serwerach Minecraft.
~XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD~
~*Dobra, rozumiemy że masz z tego bekę. A teraz wstawaj z
podłogi i do analizy. xDDD*~
Jednego razu, na świecie, a dokładniej w
Polsce, |Nosz...| żyli Grzegorz i Andro|n|meda. Byli
oni najlepszymi przyjaciółmi oraz od dawna ~srali~ ~*Wiedziałam,
że żartów ze srania nie zabraknie. xD*~ ~Ktoś musi podtrzymywać
poziom. :D~ mieszkali ze sobą. Mieli również takie samo marzenie.
Chcieli zniszczyć świat. |Po chuj? Nie wiadomo.| Niestety, nie
udawało im się to, gdyż przeszkadzali im w tym ich wrogowie. Ich życie
codziennie wyglądało tak samo. Aż któregoś dnia, zmieniło się...Na
gorsze... |DUN DUN DUUUN!|
Jednego razu, Grzegorz, szperając w
Internecie trafił na grę o nazwie „Minecraft" ~*Dobrze, że
nie "Gatcha Studio!". Przy trzydziestej planszy dostałby
pierdolca przez tę cheaterską kurwę, z którą się tam gra.*~ (załóżmy,
że akcja opowiadania dzieje się w 2010 r. i dopiero tą grę ludzie
poznają). ~Na chuj tu ten dopisek?~ ~*¯\_ツ_/¯*~ Postanowił
ją pobrać (załóżmy, że było parę kopii non-premium) |Shut up i dawaj
historię.| i sprawdzić co to za gra. Chciał sprawdzić, czy opłaca się
w nią grać. Ściągnął więc launcher MinecraftSP, ~*Minecraft by Zyczu
lepszy. Sama na nim gram.*~ po czym włączył go, wpisał swój
nick, ~"SraczPospolity.exe"~ ~*Zajebisty
nick. xD*~ ~Wiem :D~ zaznaczył „Force Update"
i nacisnął przycisk, aby wejść do gry. Paręnaście minut później, gdy był w
ekranie menu, nacisnął najpierw tryb jednoosobowy. Stworzył świat na trybie
przetrwania i zaczął g~*s~rać. ~*Dirtem pewnie.
xD*~ |XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD| ~*:D*~ Gra
mu się spodobała. Nie poświęcał jednak na nią całego swojego życia, gdyż musiał
przecież opiekować się swoją przyjaciółką, ~*Bo ona była upośledzona i
sama nie umiała się sobą zająć. -_-*~ aby ta nie czuła się
odrzucona ~*Tristitia?*~ i dlatego, że bardzo ją lubił oraz
zajmować się swoimi sprawami a także pracą. Kiedy miał czas i mu się nudziło,
pograł z godzinkę w Minecraft i tyle. |Amen|
Niestety. Któregoś dnia, wszystko zmieniło
się. Jako, iż znudziła mu się gra w trybie jednoosobowym, zaczął szukać
serwerów non-premium (załóżmy, że minęło parę lat, serwery były już
ogólnodostępne etc.). ~ZAMKNIJ PIZDĘ I DAWAJ HISTORIĘ!~ |Jaki
wkurw...| W pewnym momencie znalazł serwer, ze wszystkimi dostępnymi w
tamtym czasie rozgrywkami, nawet z durnymi mini gierkami (sorki, nienawidzę ich
[oprócz Paintball]). ~ZAMKNIJ PIZDĘ Z DOPISKAMI!~ Postanowił
on więc na niego wejść. Wpisał nazwę, adres IP i wszedł. Po zrobieniu tego,
zarejestrował się i przeczytał regulamin. |Debil| W tym
momencie zorientował się w jakie bagno się wplątał. ~☝~ ~*Jezu
xDDD*~ Z serwera nie można było się wyrejestrować, a jedna sekunda AFK
kończyła się wyrzuceniem na zawsze z serwera i usunięciem wszystkich osiągnięć,
budowli itd. Grzegorz wiedział, że teraz będzie musiał w to grać non stop.
~
Serio? Jakiś serwer w głupiej grze był dla niego
ważniejszy od przyjaciółki? xDDD~
~*Debili nie zrozumiesz. xD*~
I od tego momentu, nie odchodził on nawet na
chwilę od komputera. Siedział i g~*s~rał, ~*Jezu xDDD*~ aby
nie zostać wyrzuconym z serwera i nie stracić wszystkiego. Przez to, nie jadł i
nie pił. Był przez to bardzo chudy, blady i odwodniony. |JAKIM JEBANYM
CUDEM ON PRZEŻYŁ?!?!?!| ~*Medżik*~ Na dodatek nie zajmował
się Andro|n|medą, ~Akurat dobrze jej tak.~ nie
chodził do pracy i zaniedbał swoje codzienne czynności. Wyłączyła mu się ~dupa~ ~*Jak
może się komuś wyłączyć dupa? xDDD*~ ~Magia Opkolandii. xDDD~ świadomość.
Nie czuł bólu, głodu i pragnienia. Nie chodził nawet do toalety. Tylko g~*s~rał,
g~*s~rał i g~*s~rał.
|JAK ON KUFA PRZEŻYŁ?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!|
~*Gary Stół...*~
|;-;|
Przez to, cierpiała i Andro|n|meda i
słudzy. ~Oni to już dawno powinni od niego odejść, ale spoko.~ Dziewczyna
musiała żebrać, aby kupić sobie ~kibel~ ~*CO. xDDD*~ ~:D~ jedzenie,
gdyż w domu tylko Grzegorz pracował, a ona nie mogła, bo nie wiadomo jakby się
starała i tak nie dostała pracy. |Tak to jest, jak nie ma się zdanej
matury.| Przez to była najczęściej zaniedbana i cierpiąca. ~:D~ Słudzy
natomiast nie mieli na nic pieniędzy i również głodowali oraz
cierpieli... |To było odejść. Każdy z funkcjonującym mózgiem by tak
zrobił.|
Dwa lata później, Grzegorzowi włączyła się
częściowo ~dupa~ ~*Wat xDDD*~ ~:D~ świadomość.
Poczuł się on senny. Wiedział jednak, że nie mógł zasnąć. Po chwili jednak nie
wytrzymał. Usnął. W tym momencie, Andro|n|meda, która to widziała,
podeszła do Grzegorza, wzięła jego laptopa i odstawiła go. Po zrobieniu tego,
podniosła śpiącego i położyła go normalnie na łóżku i usiadła koło niego...
~*A zważywszy na poziom uzależnienia
Grzegorza, kiedy się obudzi, Gandzia dostanie wpierdol szafą.*~
Następnego dnia, gdy Grzegorz obudził się,
ujrzał, że leżał w normalnej pozycji. Gdy uniósł głowę, ujrzał Andro|n|medę,
która siedziała koło niego trzymając jego laptopa z włączonym Minecraftem. Na
ekranie widniał komunikat:
„1 sekunda bez ~srania~ ~*To
co on, miał co chwilę srać? xD*~ ~Warum nicht? xDDD~ ruchu.
Zostałeś wyrzucony na stałe z serwera. Wszystkie twoje osiągnięcia, budowle
etc. Zostały ~zajebane przez Grzegorza Antychrysta. :D~ usunięte." ~*Grzegorz!
xD*~ ~:D~
W tym momencie, gdy chłopak to przeczytał,
krzyknął:
- NIE!!!
- Grzegorz, ogarnij się. To tylko durna gra.
– Powiedziała Andro|n|meda wyłączając jego laptopa. |Jak ja bym
był na miejscu Gregory'ego, Gandzia dostałaby wpierdol parapetem.| Po
zrobieniu tego, położyła mu ręce na ~dupie~ ~*Co.
xDDD*~ ~:D~ ramionach i powiedziała:
- Posłuchaj mnie. Przez tego twojego
Minecrafta, my wszyscy cierpimy. Minęły dwa lata odkąd się od tego uzależniłeś.
Przez to, ty nic nie jadłeś, nie piłeś, nie zajmowałeś się mną, ~:D~ ignorowałeś
służbę, ~:DD~ nie chodziłeś do toalety, nie pracowałeś
i nie zajmowałeś się codziennymi czynnościami. Byłeś i jesteś blady, chudy i
odwodniony. |Ale żyjesz, ty cheaterska kurwo. Już zadzwoniłam po Dr.
Haxa, aby cię zajebał.| Ja musiałam żebrać na jedzenie, gdyż tylko
dzięki tobie żyję. ~*Ja bym tej idiotce nawet złamanego grosza nie
dała.*~ Na dodatek cierpiałam. Nie miałam nikogo bliskiego, kto byłby
przy mnie. Słudzy nie mieli na nic pieniędzy i również cierpieli~, ale
nie mieli mózgu, dlatego jeszcze nie odeszli~. Teraz odpocznij. Jesteś
słaby. Musisz poleżeć. ~Te zdania pojedyncze są wyewidencjonowaną
przesadą.~ Pójdę ci coś zrobić do jedzenia i do picia, zostało
jeszcze coś z wczoraj.
Po czym wstała i poszła do kuchni. Gdy zaś
Grzegorz został sam, pomyślał:
„Może rzeczywiście zaniedbywałem i ją i
służbę i pracę i obowiązki. Może powinienem się ogarnąć i wrócić do normalnego
życia. ~*To aż tak szybko nie działa.*~ Doszło do tego, że ona
musiała żebrać, a ja zaślepiony grą nawet tego nie zauważyłem. ~:DDD~ Nie
zauważyłem ich cierpienia..." |<Ziew>|
Po chwili jednak poczuł ból nie do
wytrzymania. Czuł, że tak bolał go brzuch. ~Będzie sranko. :D~ ~*GRZEGORZ!
xDDDDDD*~ ~Ale taka prawda. :D~ Wiedział, że będzie
musiał iść do toalety, jednak nie miał siły. Chwilę później, ujrzał on, że
wróciła do niego Andro|n|meda, jednak tym razem z jedzeniem i piciem. Po
chwili usiadła obok niego, po czym widząc, że chłopak nie był w stanie sam
zjeść i się napić, nakarmiła go i napoiła. ~A tak na serio,
wepchnęła mu żarcie do gardła i siłą wlała tam picie. :D~ |;_;| ~Ja
bym tak zrobił. :DD~ ~*;__;*~ ~:DDD~ Gdy
to zrobiła, posiedziała przy nim jeszcze trochę, po czym wstała i poszła do
siebie.
Gdy Grzegorz został sam, wstał i poszedł do
toalety. Kiedy zaś po parunastu minutach mógł już wyjść, czuł się lżej. ~A
gdzie opis srania? :<~ |Grzegorz, no! xDDD| ~:D~ Poszedł
on więc do łazienki, aby umyć się i ubrać w czyste ubranie. Paręnaście minut
potem, gdy to zrobił, czuł się znacznie lepiej. Później, jako iż nie czuł się
on jeszcze najlepiej, ~*#Sens*~ aby gdzieś dalej iść, poszedł
do swojego pokoju i położył się na łóżku. Paręnaście minut później, jego oczy
same się zamknęły i chłopak usnął...
Obudził się on około godziny 24:00. Gdy zaś
odwrócił głowę, ujrzał koło siebie swoją przyjaciółkę, która była do niego
mocno przytulona. Chłopak również się do niej mocno przytulił. Nie czuł jej
obecności od tak dawna. ~A było po prostu wyłączyć komputer.~ Po
chwili zaś, nadal mocno do niej przytulony, ponownie zasnął.
Następnego dnia, gdy Andro|n|meda
obudziła się, poczuła, że ktoś ją mocno przytulał. Od razu uniosła ona wzrok.
Gdy to zrobiła, ujrzała śpiącego Grzegorza, który był do niej mocno
przytulony. |( ͡° ͜ʖ ͡°)| ~*SLADE!*~ |No co?
:D| Dziewczyna chciała wstać, jednak zrezygnowała, gdyż nie chciała
psuć snu swojemu przyjacielowi. ~Idiotka~ Poczekała
więc, aż ten obudzi się.
Godzinę później, gdy Grzegorz obudził się,
ujrzał, że ciągle był przytulony do Andro|n|medy. Po chwili zaś,
zauważył, że dziewczyna najprawdopodobniej od godziny była już obudzona. ~*Skąd
Gregory to wywnioskował, nie wiadomo.*~ Od razu spytał on ją:
- Nie nudziło ci się przez tą |*tę| godzinę?
- Nudziło i to bardzo, ale nie chciałam tobie
psuć snu i szczęścia. – Odpowiedziała dziewczyna.
|Kretynka|
- Dziękuję, że nie myślałaś tylko o sobie...
- Rzekł
- Oj, nie musisz dziękować. – Powiedziała
Po tej rozmowie, wstali oni, po czym zajęli
się swoimi sprawami.
I od tego momentu ich życie znów zaczęło
wyglądać normalnie i nie miało już tego typu problemów... |<Ziew>|
~*Kuńec*~
~KUŃEC! XDDD~
~*:D Ale nie, serio już koniec.*~
|I dobrze, bo mimo iż to opko jest krótkie,
zaczęło mnie się nudzić.|
~*Nie tylko tobie, Slade. Nie tylko tobie.*~
___________________________________________
Kuźwa, jak mogłam być w dzieciństwie aż taka
pojebana. xD W ogóle nie pamiętałam o tym one-shot i gdyby LeckerSweet mi nie napisała, że go czytała, prawdopodobnie nie
odkryłabym go do końca samoanalizatorni, a że jej końca nie widać, to zapewne
dowiedziałabym się o nim bardzo późno. W każdym razie, nie wiem co ja ćpałam,
gdy pisałam tego szatana, ale to musiało być mocne. W każdym razie, przejdźmy
teraz do przyjemniejszej rzeczy, czyli naszych analiz końcowych:
~*W tym opku denerwowała mnie pewna bardzo
widoczna hipernierealistyczność, a mianowicie to, że Grzegorz przez dwa lata,
bez przerwy, grał w Minecraft. Nie chodził do toalety, nic nie jadł, nie pił i
nie spał, ale mimo to przeżył. W rzeczywistości to nie jest możliwe. Jeśli
Grzegorz byłby prawdziwym człowiekiem i zachowałby się tak w prawdziwym
świecie, umarłby po jakichś dwóch, ewentualnie trzech dniach z powodu
odwodnienia. Inne hipernierealistyczności również mnie wkurzały. No, bo na
przykład, dlaczego słudzy jego i Andromedy nie odeszli od nich, gdy ich pan
przestał im płacić? Jakbym była ich służącą, spierdoliłabym już dawno, but
nooo. To Opkolandia, więc wszystko może się zdarzyć. Z tego co pamiętam, moje
one-shoty działy się w prawdziwym świecie, więc powinien tu być zachowany
podstawowy realizm, aby opowiadanie nie wyglądało na napisane na siłę.*~
|W tym opowiadaniu wkurzała mnie postawa
Andromedy. Ja rozumiem, że Grzegorz mógł być jej prawdziwym przyjacielem, ale
jako iż uzależnił się od komputera tak, że nie dało się na niego w żaden sposób
wpłynąć oraz kompletnie ignorował jej potrzeby i olał fakt, że to on ją
utrzymywał, to dziewczyna powinna spakować swoje rzeczy i wyprowadzić się do
swych rodziców. No, bo jaki jest sens życia pod jednym dachem z osobą, którą
lubisz i która o ciebie dba, a także utrzymuje cię, a potem olewa cię i
poświęca czas jakieś głupiej gierce? No właśnie, żaden. W takim wypadku, każda
normalna osoba by odeszła, ale Andromeda nie zrobiła tego i jeszcze bardziej
pogarszała swoją sytuację. Po prostu w rzeczywistości nikt normalny nie
postąpiłby tak jak ona.|
~W tej
historii irytowała mnie fabuła. Fakt, opowiadanie o uzależnieniu od czegoś oraz
o tym, jak to wpłynęło na otoczenie mogłoby być fajne, ale to tutaj to
kompletne porażka. Po pierwsze, nie radziłbym pisać nawet one-shotów związanych
z Minecraft. Ja wiem, że do tej gry istnieją FanFiction, ale jednak w kwestii
uzależnienia...Fakt, Minecraft jest uzależniający, ale sądzę, że w tym wypadku
bardziej pasowałaby Tibia lub League of Legends, ewentualnie jakaś obecnie
popularna gra na telefon, typu Clash Royal, czy jakoś tak. No i wypadałoby też
jakoś to sensownie pociągnąć, łącznie z wychodzeniem z uzależnienia. Wiem po
sobie, że to proste nie jest i nie działa to tak, jak tutaj. Potrzeba dużo
czasu aby porzucić swój dawny nawyk, szczególnie gdy został on tak silnie
wypracowany jak w wypadku Grzegorza. Po prostu widać tutaj jawny brak
researchu, co bardzo szkodowało na całokształt.~
Wspólnie: To opko nie ma racji bytu!
___________________________________________
~*Wiedz, że jest źle, gdy Grzegorz pisze
tylko jeden akapit analizy końcowej.*~
~No co
chcesz? To opko miało ledwie cztery strony Worda, więc za wiele rozpisać się o
nim nie da.~
|Szczególnie, gdy jest tak pojebane jak to.|
~*Mam jeszcze opko pod tytułem "O
tym jak tibijczyk zabija matkę krzesłem bojowym.". Ma prawie półtorej
strony i jest jeszcze bardziej jebnięte.*~
~xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD~
|To było pewne, że Grzegorz tak zareaguje.
xD|
~*W sumie, nie dziwne. xD*~



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Powiedz co sądzisz o analizie, zacznij dyskusję lub po prostu zadaj pytanie. ^.^