Oceniają:
~* – Ja
\/ – Rivienna
~ – Grzegorz Antychryst
Gościnnie:
# – Lena Horodecka
„Katalog OC" to nominacja stworzona przeze mnie, do której renominował mnie okrutnik ukryty pod nickiem Preyknit. Jak sama nazwa wskazuje, polegała na opisaniu wszystkich swoich OC, a ja jako Nadułom Nadcałkowity, chciałam w niej opisać wszystkie moje OC, mimo iż tworzę je szybciej niż jestem w stanie pisać. Katalog jest na moim Wattpadowym koncie, ale anulowany, bowiem opisywanie OC w ten sposób mnie zwyczajnie w świecie nudziło oraz opisanie wszystkich to syzyfowa praca w moim wypadku. Jest on kijowy, większość OC to
Mary Sue, a opisy są okraszone mymi brzydkimi rysunkami z okresu, kiedy nie umiałam nic ładnie narysować poza prostym rysunkiem kwiatu. Lecimy starym systemem opisu, bowiem nowy w tym wypadku nie ma najmniejszego sensu. Analizujemy trzy opisy na dany dzień, to uwiniemy się z tym w szesnaście dni.~*Może kiedyś zrobię remake tej nominacji, tylko z opisem najistotniejszych OC, które lubię lub wykorzystuję bądź wykorzystam w mych najistotniejszych opowiadaniach. No i generalnie opis będzie wpisany w jakiś szablon z Pinteresta, aby było łatwiej.*~
\Teraz przynajmniej nie rysujesz jakbyś miała połamane ręce./
~*Wiem, ale nie mam pojęcia, kiedy ten Katalog OC zremakeuję, bowiem na razie nie mam czasu. Piszę dwa FanFiction i plan Retconningów, także ta.*~
~Najgorsze jest to, że mamy do analizy czterdzieści osiem opisów OC. ;=;~
#I nawet ja jestem tam opisana! :D#
\Jaka podnieta./
~*Szczególnie, że jesteś chujowo narysowana. xD*~
#:<#
~*Wiem, niestety. ;=;*~
Zaczynajmy!
~*For Mother Russia!*~
~Masz permanentny zakaz oglądania walkthrough z C&C: Red Alert 2. xDDD~
~*Aleee...*~
~ZAKAZ xDDD~
~*;"""D*~
______________________________________________
~Znów, do chuja? xDDD~
~*Muszę mieć motywację, aby przez to przebrnąć. :D*~
\Czemu ty jesteś taka niereformowalna?/
~*Bywa :D*~
[Uniwersum serialu "Młodzi Tytani"] Opis Alice.
#Najambitniejszy tytuł po tej stronie galaktyki.#
~*Co chcesz, ja mam OC do mnóstwa uniwersów, to nic, że nigdy wszystkich nie wykorzystam.*~
#Cicho tam w tle. -.-#
~*:D*~
\Nadboże Nadkochany, jakie to brzydkie. Te jej włosy zostały okropnie namalowane./
~*Ma również za chude i dziwne nogi.*~
~Jej nogi są chyba też za długie, ale pewności nie mam.~
#Ręce też ma jakieś dziwne, tak samo jak dłonie.#
\Ucho jej za bardzo odstaje./
~*Ma straszną twarz. ;_;*~
~Również, może to przez oświetlenie albo fakt, że mam ujebany monitor, wygląda przez tę spódnicę na nieco grubą, mimo iż miała w zamierzeniu być szczupła.~
#W jej nazwisku brakuje literki „p".#
\Sam napis jest bardzo brzydko napisany./
~*Perspektywa płacze w kącie.*~
~I ogólnie ten rysunek jest chujnią.~
Prawdziwe imię i nazwisko: ~*Heh heh heh...*~ ~Mój Nadboże z rewolwerem, nawet tu? xDDD~ #Nadboże z rewolwerem. xDDD# ~:D~ ~*Jestem pewna, że Nadbóg NadSeksownie wygląda z każdą bronią w ręku.*~ \A oto przed państwem wyższa definicja uzależnienia./ ~*;"""D*~ Alice Thomson ~*Thompson, do chujca.~ ~*A poza tym, to ta szmaciura z one-shota „Dednepsus The Terminator". Tego one-shota też kiedyś zjedziemy.*~ ~~*Zabraniam ci analizowania komentarzami Lecker, leniu. xDDD*~ ;"""D~
Pseudonim: ~Really? Alright.~ Brak \No ona ma pseudonim Dednepsus The Terminator, także ta./
Wiek: #Yes indeed. Yes indeed.# 17 lat 8 miesięcy ~Po cholerę takie dokładne podanie wieku?~ ~*Cholera jego wie.*~ ~;=;~ ~*Wiem ;=;*~
Rasa: \Alright. Your funeral, pal./ Człowiek~*o-reaktor*~ ~W sensie Jekaterina Inshakov?~ ~*Odpierdol się od niej, cwelu. xDDD*~ ~;"""D~
Miejsce pobytu: ~*So... we're all supposed to be blind, then, right? It's not just me? Alright, fantastic.*~ Berlin #O, czyli w opku pewnie są nierealistyczności co do na przykład systemu nauczania.# ~*Nie, akurat tam research zrobiłam.*~ \~#:O#~/ ~*Wiem, jak na mnie to Nadcud.*~
Hobby: ~I, uh... don't have any bullets. Are you gonna give me any bullets? Are the bullets up there?~ Malowanie, czytanie komiksów, ~*Propsy za to.*~ granie w piłkę nożną, jazda na rowerze, ~*Za to też propsy.*~ kolekcjonowanie paragonów sklepowych, ~*I za to.*~ \Psychol/ ~*No co? Lubię kolekcjonować paragony sklepowe.*~ \Jesteś pojebana./ ~*Bywa :D*~ haftowanie ~*Na stos z nią.*~ #Najmilszy człowiek na świecie. xDDD# ~*;"""D*~ i słuchanie muzyki. ~*Mam nadzieję, że wiecie, iż poza malowaniem żadne z jej hobby w one-shot się nie objawiło?*~ #Czemu mnie to nie dziwi. ;=;#
Zainteresowania: #Where do I get my gun?# Malarstwo, sport, informatyka, ~*No to może minimalnie, a wręcz makromalnie się objawia.*~ \Makromalnie. Brawo./ ~*#Słowotwórstwo :D*~ anatomia, genetyka, ~*Psychol*~ technika i poezja. \No, ale cała reszta się nie objawia./ ~*Niestety :<*~
Zalety: \Do, uh.... we get some eyes at some point?/ Uczciwa, wytrwała, ambitna, tolerancyjna, sprawiedliwa, pracowita i odpowiedzialna. ~*Tylko jej wytrwałość w opku się objawia.*~ ~Ja pierdolę kurwa mać. Jakby nie można było objawić tych wszystkich zalet.~ ~*Niedojebanie odpowiedzią na wszystkie nasze egzystencjalne problemy.*~ ~;=;~ ~*Wiem ;=;*~
Wady: ~*Yeah, I'm uh... I'm a bad man!*~ Nachalna, kłótliwa, złośliwa, zaborcza, interesowna, niezdecydowana i niekulturalna. ~*Tylko nachalność, zaborczość i niekulturalność się ujawniają.*~ \Ale to więcej niż jedno!/ ~*Fakt, w mych starych opkach trzeba szukać plusów, nawet tak drobnych.*~
Rodzina: ~I, uh... I am a bad man.~ Luna i Michael Thom~*p*~son (Rodzice)
Ashley Thom~*p*~son (Siostra) ~Która powstała tylko po to, aby zginąć.~ ~*Correct*~ #Już się boję analizy tego one-shota. ;=;# ~*Jest chujowy, ale znacznie krótszy od „Przegięliście", bowiem ma tylko dwadzieścia cztery strony w Wordzie.*~ ~Chociaż tyle.~
Sympatia: #Well, I gave it everything I could. Can't ask for more than that.# ~*A w ogóle: Anatolij Diatłow 2.0-update 1*~ Slade \Jestem pewna, że Retconningowy remake byłby ciekawszy i oryginalniejszy, niż kolejne opowiadanie z Slade'em./ #A jeżeli Retconningi są w czymś lepsze od prawilnego FanFiction, to wiedzcie, że jest źle.#
Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka: \Uhhhh... Blam! Blam blam blam! I'm not defective!/ Nikt \I nie dziwo, bowiem z, z tego co wiem, yandere nikt o zdrowych zmysłach nie chciałby się przyjaźnić./
Największy wróg/wrogowie: ~*Well, I did my best. A poza tym: Wszyscy, którzy nie lubią Anatolija i Andromedy*~ Nikt ~Poza tą Kate, która pojawiła się tylko po to, aby hipernierealistyczne rzeczy mogły się dziać, której Alice podobno nie lubiła.~ ~*No, ale ona pojawia się tylko raz.*~ ~W sumie racja.~
Nadprzyrodzone zdolności/umiejętności: ~Oh no, I'm one of the bad ones, aren't I?~ Brak
Historia: #Hey! Squeaky-voice! Gimme some of your bullets!# \Zajebista historia, 10/10 po prostu./ #Co nie? :D# Urodziła się w średniozamożnej rodzinie, jako druga z rodzeństwa. Rodzice kochali ją i traktowali na równi z jej starszą siostrą. #To dobrze, przynajmniej nie jest typową, opkową pierdołą.# ~*Ale w opku jest wkurwiająca.*~ #Coś za coś.# W szkole była bardzo dobrą uczennicą, ale ze względu na swoją zaborczość i nachalność, nikt nie chciał się z nią przyjaźnić. \OK, takie wyjaśnienie ma sens./ ~NADCUD! ***.***~ W wieku dwunastu lat, poznała ~*~Pomocyyy... xDDD~ ;"""D Anyway: Anatolija Diatłowa 2.0-update 1 i Andromedę Nowak, dziewczynę z najbardziej chujowym zestawieniem imienia i nazwiska, czytając o nich na pierwszej stronie internetowej encyklopedii o zajebistych osobach i tak się nimi podjarała, a szczególnie Anatolijem, że zaczęła Nadszaleć na ich punkcie. Również Nadpokochała Diatłowa, jednak wiedziała, że on nigdy nie zakochałby się w niej, bowiem jako partnerkę wolał matkę Alice, bowiem Luna to fajna kobieta. No, ale Alice starała się przekonać rosyjskiego inżyniera, że ona jest bardziej godna jego miłości.*~ \Ta historia jest znacznie ciekawsza od prawilnej historii Alice./ ~*Wiadomo, wszystko jest od tego ciekawsze.*~ ~Oprócz Sezorisa.~ ~*Nosz... xDDD*~ ~;"""D~ Slade'a i Emily Turner, czytając o nich w Internecie i od razu zaczęła szaleć na ich punkcie. #Bowiem nie ma to jak szaleć na punkcie dwóch morderców, którzy w świecie opka są prawdziwi.# Również pokochała Slade'a, ale wiedziała, że on nigdy nie zakochałby się w niej, gdyż jego dziewczyną była Emily. Przez to, Alice zaczęła próbę zlikwidowania Emily, aby nie stała jej na drodze do Slade'a... ~*LOL, nie. Tak na serio to w opowiadaniu Alice chciała ich oboje zamknąć w piwnicy, aby jej nie uciekli.*~ #Ależ naturalnie, bowiem ta tutaj historia brzmi zbyt ciekawie.# ~*Niestety ;=;*~
Wygląd: \Can I get some bullets here? Anybody got bullets?/ Jest ona wysoką, szczupłą ~jak dupa~ dziewczyną. \Jakie poetyckie porównanie./ ~Wiem xD~ Ma długie, pofalowane i przefarbowane na czekoladowo ~*Niedawno jadłam czekoladę. Wiem, że nikogo to nie obchodzi.*~ #Ta informacja i tak jest ciekawsza niż ten akapit.# ~*To wiadome.*~ włosy oraz ciemnoniebieskie oczy z granatową obwódką. Zazwyczaj wkłada na siebie ciemnoróżowy sweter z czerwonym kołnierzem oraz czarną, dość krótką, kloszowaną spódniczkę z niebieskim paskiem u góry. \Gdyby ją ładniej narysować, to mogłaby wyglądać całkiem OK./ ~*Jako iż pojawi się w remake one-shota, to chyba ją narysuję.*~ \~#Czekamy#~/ Na dłoniach nosi czarne rękawiczki. Na nogi wkłada ciemnozielone, obcisłe zakolanówki, zakończone u góry żółtym fragmentem przypominającym niedokończony trójkąt. Na stopy zakłada czarno-ciemnofioletowe, płaskie buty. #NadAmen# ~O, nauczyła się. xDDD~ #:D#
Boi się: ~*Anyone got any bullets?*~ Bycia zignorowaną, lata, \Debilna ta fobia./ ~*Wiem, ale jest dużo idiotycznych fobii, jak na przykład przed kolorem żółtym.*~ ognia i nieskończoności. ~*Chyba nie muszę przypominać, że te fobie nie objawiają się w opku?*~ \A dzięki temu historia mogłaby być ciekawsza, szczególnie z bohaterem bojącym się lata i nieskończoności./ ~*Niestety, Opkolandia rządzi się własnymi prawami.*~ \Właśnie widać./
Nienawidzi: ~Well, I tried.~ Tych, którzy obrażają Slade'a i Emily, marchewek, małych dzieci i koloru łososiowego. ~*Chyba każdy wie, że poza pierwszym, cała reszta się nie objawi.*~ #Trzeba spalić dawną ciebie, Ramoninth.# ~*To Nadpewne.*~
Kompleksy: #Uhhh, no bullets. Sorry.# Nie lubi swojego oryginalnego koloru włosów, jasnobrązowego, dlatego je przefarbowała na czekoladowy. \To, że ktoś czegoś w sobie nie lubi, nie oznacza automatycznie, że ma na tym punkcie kompleksy. Ja nie lubię koloru swych oczu, ale nie mam na ich punkcie kompleksów./ ~*Najwidoczniej nie miałam pomysłu na kompleksy, to wpisałam pierwsze, co mi przyszło do głowy.*~ #Mogłaś też pominąć tę sekcję.# ~*Niedojebanie...*~ #A, racja. ;=;#
Ciekawostki: \No can do./ 1. ~*Uhhh, no bullets. Sorry.*~ Jest Yandere. \A czemu to słowo zostało zapisane wielką literą, nie wiadomo./
2. ~Hey! Squeaky-voice! How'd I do?~ Mogłaby zabić wszystkich, byle tylko móc być razem ze ~*z~ Sladem. \Jakoś, z tego co mi wiadomo, w opku zabiła jedynie swoją siostrę, ale z innego powodu oraz potem stała się morderczynią jak jej senpai./ ~*Te opisy ogólnie są lepszą reklamą danych opek niż one w rzeczywistości są/miały być.*~ ~Marketing i zarządzanie w tę stronę ------------------------------------------>~ ~*Ale ja nie chcę.*~ ~WON~ ~*;___;*~ ~;"""D~
3. #YEAH! What's happening?# Ma anemię. ~*Co w opowiadaniu w ogóle nawet wspomniane nie zostało.*~ \~#;===;#~/ ~*Wiem ;==============;*~
______________________________________________
[Uniwersum serialu "Młodzi Tytani"] Opis Arconth.
~*Ten rysunek zjeżdżaliśmy podczas przeglądania mych starych rysunków, więc nie ma sensu ponownie go analizować.*~
\Nie zmienia to faktu, że wygląda chujowo, a te oczy ma ewidentnie za duże./
#W ogóle, czemu ona miała mieć kocie oczy?#
~*Ponieważ tak. Serio, nie wymyśliłam żadnego konkretnego powodu.*~
#;=;#
~*Wiem ;=;*~
Prawdziwe imię i nazwisko: \Yeah, I GOT it, didn't I?/ Irma ~**Lilian*~ Parker ~Nosz... xDDD~ ~*Chcę wkurwić „„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„prawdziwych"""""""""""""""""" """"""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""" fanów C&C, którzy nie uznają części czwartej za kanon tylko dlatego, że nie lubią tej gry. xDDD*~ \Najmilszy człowiek na świecie, check./ ~*Wieeem :D*~
Pseudonim: ~*Yeah*~ Arconth ~*Pseudonim stworzony przy użyciu układu okresowego pierwiastków.*~ #Każde miejsce jest dobre do tworzenia pseudonimów. xD# ~Selen potas siarka~ ~*Jesteś kurwa upośledzony. xDDD*~ ~;"""D~
Wiek: ~Yeah~ (Na początku) 14 lat 6 miesięcy
(Później) 17 lat 3 miesiące
\Serio, nikogo nie obchodzi, ile ona miała miechów./
Rasa: #Did I hit it? I hit it, didn't I?# Człowiek z kocimi oczami. ~Dodanymi bowiem why not.~
Miejsce pobytu: \Yeah. Clickety click click. Right on the money. / (Na początku) Miasto Stal #Miło, że nie urodziła się w Jump City lub nie przebywała tam od początku historii, jak na Mary Sue z uniwersum Młodych Tytanów przystało.# ~*Fakt, zawsze to jakiś plus.*~
(Później) Jump City #W ogóle, kto wpadł na pomysł nazwać miasto Skaczącym Miastem?# \Ktoś, kto wrócił z libacji z Grzegorzem./ ~:D~ ~*To nie jest powód do dumy, ciulu. xDDD*~ ~;"""D~
Hobby: ~*Shootin' blanks every time, ALL the time.*~ Uzupełnianie map konturowych oraz tworzenie zwykłych map, ~*Psychol. Kto normalny lubiłby to robić?*~ \Różni ludzie, różne gusta, niektóre są na serio pojebane./ ~*W sumie fakt, moja mama lubi robić zwitki.*~ \No właśnie./ haftowanie, rysowanie, jazda na deskorolce, śpiewanie, pisanie dzienników i pamiętników i pływanie. ~*Miały się ujawnić jej trzy hobby.*~ ~Zawsze to więcej niż jedno.~ \A jak na opko to Nadcud./
Zainteresowania: ~Yeah, that's right. Little bullseye.~ Geografia, sztuka, dziennikarstwo, podróże, wojsko, biologia i polityka. ~*W opku miały się ujawnić jej tylko dwa zainteresowania.*~ ~No ja pierdolę. ;=;~ ~*Wiem ;=;*~
Zalety: #What'd I hit?# Uczynna, cierpliwa, pracowita, miła, trzymająca się swojego zdania, inteligentna i odważna. ~*Miały się ujawnić jedynie jej cztery zalety.*~ ~Jak na twoje dawne opka, to sukces.~ ~*Wiem*~
Wady: \Well, can't win 'em all./ Bywa okrutna, często zamyka się w sobie, przebiegła, nieustępliwa, mściwa, bywa dwulicowa i wredna. ~*Tylko jej dwie wady miały się ujawnić.*~ \~#;=;#~/ ~*Wiem ;===============;*~
Rodzina: ~*How was that?*~ ~A w ogóle: Anatolij Diatłow wersja 2.0-update 1 i Andromeda Nowak (Rodzice)
Andżej Dupa (Brat)
Dżej Kaczyński i Laura (Dziadkowie)
Matheo Morawiecki (Wujek)
Anton(i) Macierewicz (Ojciec chrzestny)~
~*Mam cię oficjalnie dość, cwelu. X"""DDD*~
~;""""""""""""""""""""""""""DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD~
#Chcę taką rodzinę. X""""DDDDDD#
\Ja jebe, co za ułomy./
~*~#;"""""""""""DDDDDDDDDDD#~*~
Layla ~**Lilian*~ i Edward ~**Bezimienny Dowódca GDI*~ Parker #No ja jebe. xDDD# ~*:D*~
Sympatia: ~Standing down.~ (Na początku) #Zardonic# Garfield Logan (a.k.a „Bestia") ~*O, jak miło, w mych FanFiction do Młodych Tytanów Bestia nie był niczyim love interest.*~ \A oryginalność zawsze na propsie./
(Później) ~*Gordon Freeman, nim skapnęła się, że Gordon x Alyx to nierozerwalne OTP rzeczywistości.*~ Slade #Super xDDD# ~*;"""D*~ ~A poza tym, oczywiście że musiała przejść na stronę Slade'a, bowiem stworzenie chociaż jednej OC, która byłaby po stronie Młodych Tytanów, to niemożliwość.~ ~*Obecnie mam jedną taką OC.*~ \Widzisz, to nie było takie trudne./
Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka: #I'm trouble.# (Na początku) Rachel Roth (a.k.a „Raven") ~*Bowiem Raven to najlepsza z Tytanów.*~ #Cyborg jest najlepszy.# ~*Won z mojego pokoju, heretyku.*~ ~Najlepsze przyjaciółki. xDDD~ ~*#;"""D#*~ i Garfield Logan (a.k.a „Bestia") ~~*Przymknij się. xDDD*~ ;"""D~
(Później) Slade #Ależ of course. ;=;#
Największy wróg/wrogowie: \Watch and learn, everybody. Watch and learn. / (Na początku) Red X i Slade ~*Bowiem Slade, Red X i Brother Blood to najlepsi złoczyńcy z Młodych Tytanów.*~ #A Kometa?# ~*Won, heretyku.*~ ~Ach, jakie one miłe wobec siebie. xDDD~ ~*#;""""""""""""""""""DDDDDDDD#*~
(Później) Młodzi Tytani \Naturalnie/
Nadprzyrodzone zdolności/umiejętności: ~*Alright, check THIS out.*~ ~A w ogóle: Prehensile hair, mind control, psychokineza i kosmoportacja.~ ~*Wyjdź. xDDD*~ ~Nie :D~ Geokineza, aerokineza, gyrokineza i cytokineza. \Przynajmniej moce ma fajne./ ~*Zawsze coś.*~
Historia: ~Alright, stand back, everybody.~ #Epicko xDDD# ~Co nie? :D~ Urodziła się w średniozamożnej rodzinie. ~*#Nadboże, help. xDDD# Hehe :D W każdym razie: Nie, a tak serio to Nadbogatej rodzinie. Urodziła się z kocimi oczami, bowiem geny Anatolija powykręcały geny Andromedy na dziwne strony i oto co z tego wyszło. Dzieciństwo miała spokojne, posiadała wszystko, czego pragnęła i nawet chciała być zawodowym rozpierdalaczem reaktorów jak jej ojciec. Rodzice kochali ją i opiekowali się nią, a szczególnie Andzia Gandzia. No, ale w wieku nastoletnim, Irma poznała Młodych Tytanów i jak na sukę pierdoloną przystało, zamiast iść w ślady swego ojca, dołączyła do nich i jak zjeb zaczęła bronić świata przed wpierdolem od tych złych.*~ \Epicka historia, chcę taką./ ~Kupcie mi taką historię.~ \JAK/ ~Mocą Opkolandii. :D~ Rodzice kochali ją oraz traktowali normalnie. Dzieciństwo miała spokojnie. \To dobrze, przynajmniej nie jest stereotypową, opkową pierdołą./ Niestety, kiedy miała dziesięć lat, jej ojciec zmarł na #koronawirusa# raka. ~*Japa, pojebie. xDDD*~ #;"""D# Trzy lata później, jej matka została zabita przez jakiegoś psychopatę. ~To pewnie byłem ja.~ \Taki miły./ ~Co nie? :D~ Irma, nie chcąc trafić do Domu Dziecka, \A czemu te dwa słowa zostały zapisane wielkimi literami, nie wiadomo./ uciekła z Miasta Stal, w którym mieszkała, do równoległego miejsca - ~*Myślnik, won.*~ Jump City. Tam, po pół roku, poznała grupę superbohaterów, a mianowicie Młodych Tytanów. #Gdzie żyła przez te pół roku?# \Nie zdziwię się, jeżeli w jakimś osiedlowym śmietniku./ ~To by było ciekawe.~ \Kurwa, nie. <- Kropka stanowczości./ ~;"""D~ Zapoznali się oni i codziennie, po misjach Tytanów, spotykali. Po pół roku, ~*Przez które ewidentnie musiała mieszkać w śmietniku, skoro opieka społeczna jej nie zgarnęła.*~ ~Albo jest Mary Sue.~ ~*Fakt, to też jest opcja.*~ zaproponowali jej oni przyłączenie się do ich grupy. Irma bez wahania zgodziła się. Przybrała pseudonim „Arconth" i od teraz, ratowała ona miasto wraz ze swymi nowymi przyjaciółmi oraz znalazła dwóch najlepszych przyjaciół - ~*Myślnik, co ci mówiłam.*~ Garfielda Logana (a.k.a „Bestia") i Rachel Roth (a.k.a „Raven"). Wszystko było normalne do pewnej walki, która zmieniła jej życie. ~Te historie tutaj brzmią ciekawiej niż miały zostać lub zostały wykorzystane w opkach.~ #A historie dopisywane przez obecną Ramoninth są jeszcze ciekawsze. xDDD# ~Tak, to fakt. xDDD~ ~*Dobry wieczór! :D*~
Wygląd: #Time to watch the master.# Jest średniego wzrostu, szczupłą dziewczyną. \Bowiem żadna z postaci istotnych nie może mieć nawet lekkiej nadwagi./ ~*Niestety, oryginalność nie jest mile widziana w opkach.*~ \Właśnie widzę./ ~*Mam plan co do Alice.*~ #Grzegorz, kurwo, Ramoninth zaraziłeś! xDDD# ~Ups :D~ Ma długie, jasnobrązowe włosy i żółte, kocie oczy, dzięki którym widzi dobrze zarówno za dnia, jak i w nocy. \Bowiem inaczej jej marysueizm nie byłby kompletny. A ciekawie byłoby poczytać o osobie, która kiepsko widzi za dnia i idealnie w nocy./ ~*Niestety, weszliśmy do Opkolandii.*~ \Echhh.../ ~*Wiem, niestety. ;=;*~ Ma nos jak haczyk i średniej wielkości, wąskie usta. #Nobody cares.# Kiedyś nosiła na sobie jednokolorowe bluzki i czarną, skórzaną kurteczkę. Na nogi wkładała czarne lub czerwone rurki oraz zwykłe trampki. Gdy została Tytanką, jej ubiór zmienił się. \Co jest normalne./ Od teraz zaczęła nosić ciemnoróżową bluzkę z czarnymi, poziomymi pasami oraz czarną kamizelkę narzutkę mgiełkę. Na nogi zaczęła wkładać czerwoną, rozkloszowaną spódnicę w kratę i czarne rajstopy z żółtymi, poziomymi pasami. ~*Gratuluję, taki outfit na stówę nie będzie ci przeszkadzał w walce.*~ ~Jakby nie mogła założyć jakiegoś prostego kombinezonu albo ubioru podobnego do tego Gwiazdki, tylko lepszego, co nie utrudniałoby jej walki.~ #Ale to Mary Sue, da sobie radę.# ~*A, no tak, zapomniałam. ;=;*~ Buty, które zaczęła nosić to czarne, długie buty z niewielkim obcasem. \Z płaską podeszwą byłyby lepsze, no ale co ja tam wiem./ Jako dodatek zakładała czarno-biały lub czerwony szal. ~*Jej ubiór ewidentnie nie pasuje do drużyny, do której trafiła.*~
Boi się: \Watch and learn, everyone. Watch and learn./ Odrzucenia, śmierci, porwania, wybuchów atomowych i czosnku. ~*Chyba wiadomo, że te lęki nie miały pojawić się w historii.*~ ~Dlaczego mnie to nie dziwi. ;=;~
Nienawidzi: ~*So what am I, uh, supposed to do here?*~ Gimbusów, niezdecydowania, monotonii, niezdyscyplinowania i bałaganu. ~*Tylko to ostatnie miało się ujawnić w opku.*~ #'='# ~*Cudna emotka. xDDD*~ #Wiem :D#
Kompleksy: ~Identify yourself or I will shoot.~ Ma kompleksy z powodu swojej wredności, ale mimo, iż stara się z nią walczyć, nie może wygrać. \Oczywiście, bowiem inaczej mielibyśmy rozwój postaci, a w opkach przecież nie o to chodzi./
Ciekawostki: #Hello.# 1. \Yeah, how ya doin'./ Poza angielskim, zna trzy języki obce, a mianowicie niemiecki, rosyjski i japoński. ~*Tylko jej znajomość japońskiego miała w historii się ujawnić.*~ ~No ja jebe, a można byłoby na jej znajomości tych języków oprzeć jakieś ciekawe, małe wątki.~ ~*Kolejny ze zbyt wysokimi wymaganiami do Opkolandii wchodzi. ;-;*~ ~Niestety wiem. :<~
2. ~*Pleased to meetcha.*~ Nie chce mieć dzieci, bo jest nosicielką genetycznej choroby, a mianowicie płodu arlekina. \O. To jest ciekawe./ ~*Ale nie miało zostać poruszone w opku.*~ \No do kurwy nędzy, bo zaraz się wkurwię, a ja z natury rzeczy jestem spokojną osobą. A można byłoby to jakoś wykorzystać w jakimś małym wątku./ ~*Niestety, koncepty tych postaci w całym Katalogu są najczęściej ciekawe, ale to, jak zostały lub miały zostać wykorzystane...*~ ~Czas spalić dawną ciebie.~ ~*Bezapelacyjnie*~ Sama choroba w czasie okresu płodowego się u niej nie objawiła, #Nie dziwne, bowiem Arconth ciągle żyła w historii.# ale jej gen ABCA12 ~Łah, jaka wiedza wprost z Wikipedii.~ ~*Kiedyś wypadało zrobić research.*~ \Lepiej późno niż wcale./ podczas kontaktu z innym, tym samym, wadliwym genem, mógłby stworzyć dziecko chore na tą ~*tę~ chorobę. ~*Spoko, Arconth, szansa że trafisz na faceta z takim samym, wadliwym genem, nie przekracza jednego procenta, bowiem płód arlekina to Nadrzadka choroba i najczęściej zdarza się przy gówniaku z kazirodczego związku, bowiem wiadomo, mała zmienność genetyczna, więc w genach może też się coś łatwiej popierdolić, a takie związki obecnie nie są popularne.*~ ~I tak jej strach można byłoby jakoś wykorzystać w historii, no ale nie, lepiej stworzyć gówno.~ ~*Niestety*~
3. ~Yeah, what?~ Kiedy dołączyła do Slade'a, ten nauczył ją jak odblokować zablokowane możliwości jej mocy, dzięki czemu stała się naprawdę niebezpiecznym człowiekiem. \<Ziew>/ ~*Epicka reakcja, Rivienno. xDDD*~ \Wiem/
4. #Yeah! Let's do this!# W dzieciństwie miała wymyśloną przyjaciółkę o imieniu Emma. ~*Moja wymyślona psiapsi z dzieciństwa miała na imię Agata.*~ #Nadal takie rzeczy pamiętasz? O.o# ~Ramoninth ma NadNaddobrą pamięć.~ #;_;# ~*:D*~
______________________________________________
[Uniwersum serialu "Młodzi Tytani".] Opis Claire.
~*Ten rysunek, z tego co pamiętam, też zjeżdżaliśmy podczas analizy mych rysunków, dlatego nie ma sensu abyśmy się powtarzali.*~
#Co ona, metalowe ręce ma?#
~*Nie, miała mieć po prostu takie rękawice, jakie w serialu miał Brother Blood, ale coś wybitnie nie pykło.*~
#Ewidentnie#
~I ogólnie ten rysunek brzydki jest.~
\Jak praktycznie każde, stare rysunki Ramoninth./
~*To akurat Nadfakt.*~
Prawdziwe imię i nazwisko: \Who said that?/ Claire Wilson - Perry ~*O, nazwisko z myślnikiem? Nigdy nie robiłam czegoś takiego przy istotnych postaciach.*~ #***.***# ~NADCUD! \O/~ ~*Wiem ;"-)*~
Pseudonim: ~*Yeah, what?*~ Brak ~*To fakt, akurat ona nie miała mieć pseudonimu.*~
Wiek: ~Put me in the game, coach!~ 40 lat 8 miesięcy \Nadal nikogo nie obchodzi tak dokładne podawanie wieku danej postaci./
Rasa: #Hello. Hello. Hell-Aw, crap...# Człowiek \Masz jakąś postać, która jest innej rasy?/ ~*Jedną na stówę, ale czy więcej to nie pamiętam.*~ \Ważne, że chociaż jedną./
Miejsce pobytu: \Yeah, hey, how ya doin'?/ Filadelfia ~O jak miło, przynajmniej nie Jump City.~ ~*W tym opku miał pojawić się jedynie Brother Blood, a że on umie się teleportować, to może być wszędzie.*~ ~A, to fakt, ma sens.~
Hobby: ~*I'm gonna make you proud!*~ Oglądanie trzeciego sezonu serialu „Młodzi Tytani", #No ciekawe czemu. HMMM...# rysowanie, pisanie opowiadań, czytanie książek, rzeźbienie, pływanie i uczenie się języków obcych. ~*Uwaga, bo to powali was na kolana: wszystkie te hobby miały się ujawnić.*~ #***************.***************# ~NADCUUUD! \O/~ \Idealny dzień nadchodzi./ ~*Wiem. ;"-)*~
Zainteresowania: ~Yeah, how ya doin'?~ Fizyka, chemia, historia II wojny światowej z perspektywy III Rzeszy, ZSRR i Stanów Zjednoczonych, ~*To tak jak ja.*~ przyroda, anatomia, technologia i psychologia. ~*Tu akurat nie pamiętam czy jej wszystkie zainteresowania miały się objawić.*~ \Pozostaje się modlić o to, że tak./
Zalety: #Um.# Cierpliwa, sprawiedliwa, tolerancyjna, pracowita, uczciwa, oszczędna i ambitna. ~*Też chyba wszystkie zalety miały się ujawnić.*~ ~Kurwa, czyżbyśmy trafili do raju? ***.***~ #IMPOSSIBLE! \O/# \Nadcud/
Wady: \Hello./ Zamknięta w sobie, nieufna, mściwa, skryta, uparta, wścibska i zbytnio ciekawska. ~*Tu akurat nie pamiętam, bowiem opka nigdy do końca nie zaplanowałam.*~ #Pozostaje się modlić, aby wszystkie się ujawniły.#
Rodzina: ~*Crap.*~ Mary i Kornel Wilson \To czemu ona ma inne nazwisko?/ ~*Bowiem miała raz wyjść za mąż, tylko potem się rozwieść.*~ \A, OK./
Sympatia: ~Uh, yeah, what?~ Brother Blood \Ciężko się nie zorientować./
Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka: #I'm not defective!# (Na początku) Nikt ~Nie wierzę, każdy oprócz osób aspołecznych ma najlepszego przyjaciela.~ ~*Opkowa rzeczywistość.*~ ~A, racja. ;=;~
(Później) Brother Blood \Of course./
Największy wróg/wrogowie: \I'm not defective!/ Brak ~*W sumie, zważywszy na fabułę opowiadania, nie dziwo.*~
Nadprzyrodzone zdolności/umiejętności: ~*I'm different...*~ Brak ~*Zważywszy na fabułę, nie dziwo.*~
Historia: ~Thank you.~ ~*Blyatiful xDDD*~ ~:D~ Urodziła się w średniozamożnej rodzinie. #Masz jakąś OC, która urodziła się w bogatej lub biednej rodzinie?# ~*Nie pamiętam, zobaczy się w przyszłości.*~ Rodzice kochali ją oraz troszczyli się o nią. ~To dobrze, przynajmniej nie mamy do czynienia z opkową pierdołą.~ W szkole nie miała przyjaciół, ale za to dużo kolegów. ~*Mogła zdobyć przyjaciół poza szkołą, w końcu nie była idiotką Klarą z „W szkole idealnej".*~ #Nie przypominaj mi o tej kurwie. ;=;# ~*Fakt, brutalne wspomnienia. ;=;*~ Uczyła się dobrze. Skończyła podstawówkę, gimnazjum, technikum i studia na wydziale medycznym. Z zawodu została laborantem. \Nikogo nie obchodzi jej ścieżka edukacji i zawód./ ~*Moja dawna wersja najwidoczniej myślała inaczej.*~ W wieku osiemnastu lat poznała Daniela Perrego. Polubili się, a po paru latach zakochali i pobrali. #Co jest normalną koleją rzeczy.# Kiedy Claire miała dwadzieścia pięć lat, urodziła im się córka, którą nazwali Lucy. ~*Dobra, to w miarę sensowny wiek na pierwszego gówniaka.*~ Jednak, po dwóch latach, Claire i Daniel mocno pokłócili się, co doprowadziło do ich rozwodu. \Ma sens, w sumie ludzie mogą rozwieść się z durnych powodów. Wszystko jest możliwe./ Claire została więc sama z małą Lucy. ~Może zmieści się jeszcze w oknie życia.~ ~*Won, zjebie. xDDD*~ ~Nie :D~ I to właśnie wtedy, gdy szukała ukojenia po rozwodzie, poznała serial „Młodzi Tytani" i podczas oglądania go, zakochała się w Bracie Krwiaku. #Wypierdalać mi z tym spolszczonym pseudonimem albo wpierdol.# ~*Fakt, spolszczone pseudonimy postaci z Młodych Tytanów wyglądają chujowo.*~ Od teraz, jej życie zmieniło się. ~DUN DUN DUUUN!~
Wygląd: #Get mad!# Jest wysoką i szczupłą kobietą. ~*A można byłoby dać jej okres w życiu, kiedy nerdziła jak pojebana w ten serial i kontent wokół niego i mało się ruszała, jedynie do pracy i przybrała na wadze.*~ ~Oryginalność lub Opkolandia. Pick one.~ ~*;=;*~ ~Niestety ;=;~ Ma długie, przefarbowane na siwy kolor, \Bowiem upodobnienie się do idola musi być./ pofalowane włosy. Jej oczy są koloru szarego. Ma nos jak haczyk i małe, wąskie usta. #Co nadal nikogo nie interesuje.# Kiedyś nosiła na sobie bluzy z różnymi obrazami oraz dżinsy. Buty, które wybierała, to były Reeboki. \Dobrze, że nie Vansy, Converse lub inne popularne buty./ ~*Fakt, to akurat plus.*~ Obecnie na sobie nosi czarny, przylegający do jej ciała kombinezon, który widać na jej nogach, częściowo na rękach i szyi. Na to nakłada czerwoną bluzkę z przydługim, szarym kołnierzem i czerwonymi narzutkami na ramiona, które zawierają szary pasek zaczynający się po prawej stronie, a kończący na górze lewej strony. W pasie nosi duży, szeroki szary pas przedzielony w poprzek na trzy, szerokie kwadraty za pomocą czarnych pasków. Spod owego pasa zwisa opadający w dół, długi i czerwony kawałek materiału. Na rękach nosi przyduże, szare rękawiczki przedzielone w poprzek na cztery prostokąty za pomocą czarnych pasów. Na to nakłada przyduży i przydługi, biało-czarno-żółty pas. \Literówka Attack/ Na górze owego płaszcza widnieje czarny kołnierz w kształcie czarnego, odwróconego kwadratu z żółtym pasem oraz jakimś żółtym wzorem, od którego, na sam dół, ciągnie się żółty pas. Owy płaszcz posiada również żółty kaptur. ~*Nie komentowaliśmy nic, bowiem to opis ubioru Brother Blood, więc nie było tu nic do komentowania.*~ #Jakby nie mogła ubierać się normalnie i po prostu fangirlować Brother Blood. Ja i Ramoninth nie ubieramy się idealnie jak Zardonic.# ~No, ale ta tutaj OC to Nadfangirl, co począć.~ #Niestety ;=;#
Boi się: \Don't make lemonade!/ Samotności, rzeźb z wosku, igieł i obłędu. ~*Pozostaje się modlić, że te wszystkie fobie miały się objawić.*~
Nienawidzi: ~*Prometheus was punished by the gods for giving the gift of knowledge to man. He was cast into the bowels of the earth and pecked by birds.*~ Fałszywych ludzi, niewierności, głupoty, pseudo zespołów (np. One Direction) i nudy. ~*Jeżeli wam się nudzi i chcecie poczytać gównoburzę, to zapraszam do komentarzy do tej sekcji w mym Katalogu OC.*~ ~To było do przewidzenia, bowiem jeżeli wypowiesz się negatywnie o popularnych zespołach, to masz najazd wkurwionych, dwuletnich faneczek.~ ~*To samo jeżeli wyrazisz odmienną opinię w fandomie Gwiezdnych Wojen lub powiesz w fandomie C&C, że lubisz Tiberian Twilight.*~ #Ludzie ewidentnie są zjebani, skoro nie wiedzą, że inni mogą mieć swoje zdanie.# ~Należy ich spalić.~ \Taaaki miiiłyyy./ ~;"""D~
Kompleksy: ~It won't be enough.~ Brak \Lepszy brak kompleksów niż wstawiane na siłę./
Ciekawostki: #The answer is beneath us.# 1. \Her name is Caroline./ Kiedyś miała białe włosy, jednak poprzez miłość do Brata Krwiaka i przez chęć upodobnienia się do niego, przefarbowała je na siwe. ~*Czego dało się domyślić po opisie jej wyglądu.*~
2. ~*That's all I can say.*~ ~Te, kwestie wieżyczek się kończą. Kto kolejny?~ ~*Wheatley*~ ~Zajebiście xDDD~ ~*;"""D*~ Chciałaby mieć taką fryzurę jak Brother Blood, jednak nie wie, jak ustawić włosy w taki charakterystyczny sposób. \Jakoś na żel, bowiem jak inaczej./ ~Mocą Opkolandii.~ ~*To nie Retconningi! xDDD*~ ~Jebać to. xD~
3. ~Ahh!~ Chciałaby mieć wilczura.
4. #Remember that! (Unused)# \Piękny ten nawias./ #Wieeem :D# Jest oburęczna. ~*Ja też za jakiś czas będę!*~ ~Że ci się chce uczyć pisania lewą ręką.~ ~*No co? To przydatna umiejętność.*~ ~Wiem, no ale i tak. xD~ ~*:D*~
~*Tak w ogóle, koniec analizy na dzisiaj.*~
#Nadboże dzięki, bowiem zaczynałam się nudzić.#
\Jak chyba każdy./
~NadAmen~
~*No kurwa, ależ tak. Bez twoich pięciu groszy byśmy umarli. xDDD*~
~;"""D~
______________________________________________
[Uniwersum serialu "Młodzi Tytani".] Opis Claudii.
~*Moja OC do one-shota „Będę twoim przyjacielem", który jest chujowy i też kiedyś go zjedziemy.*~
~I który przemieliłaś kiedyś tam przez Google Tłumacz. xDDD~
#Boję się, co tam w takim razie jest. xDDD#
~*Nie pamiętam, szczerze mówiąc.*~
\Wyślij go do Lecker./
~*OK, zw.*~
#Ja jebe xDDD#
~*;"""D*~
~*Ten rysunek zjeżdżaliśmy podczas analizy mych starych rysunków, więc nie będziemy się powtarzać, bo po chuj.*~
\Nie zmienia to faktu, że jest chujowy i w sumie tylko ta jej bluzka, kurtka czy co to miało być oraz spódnica są w miarę przyzwoite./
#Zapewne były przerysowywane z Internetu.#
~*Tak było, bowiem inaczej w mym dawnym wykonaniu wyglądałyby chujowo.*~
Prawdziwe imię i nazwisko: \Don't forget! (Unused)/ ~*I kurwa nawias na dobry początek dnia. xDDD*~ \Hehe/ Claudia Lopez
Pseudonim: ~*Oh no! nonononono!*~ ~Cudownie xDDD~ ~*:D*~ Brak ~*Bowiem ze względu na fabułę Claudii nie był potrzebny pseudonim.*~
Wiek: ~Oh no no no... No! Nooo!~ 19 lat 4 miesiące ~Dobrze, że w tym opowiadaniu, z tego co pamiętam, nie ma wątku miłosnego pomiędzy nią i Slade'em.~ \Weź nawet nie strasz. Różnica wieku pomiędzy nimi jest większa niż pomiędzy tobą i Ramoninth./ ~*Co kurwa. xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD*~ \:D/ #OMN, RIVIENNA UŻYŁA EMOTKI! \O/# ~NADCUD! ***.***~ ~*IDEALNY TYDZIEŃ NADCHODZI! \*.*/*~ \Ech.../ ~*~#;"""D#~*~
Rasa: #Here we go! Now do it again!# Człowiek ~*Zjebson~ \Najmilszy człowiek na świecie, check./ ~Taka prawda. :D~
Miejsce pobytu: \Alright, can't blame me for trying. Okay... New tests, new tests... there's gotta be some tests around here somewhere./ Berlin #Mam nadzieję, że research co do nauczania zrobiony.# ~*Ta, godzinka starczyła, bowiem za dużo w jej szkole się nie dzieje w samym one-shot.*~ #Zawsze coś.# ~Jak na dawną Ramoninth to Nadcud.~ ~*Wiadomo*~
Hobby: ~*Oh! Here we go...*~ Rysowanie, pisanie opowiadań, skakanie na trampolinie, prowadzenie blogów, granie w gry komputerowe, tworzenie kolaży i robienie fotomontaży. ~Mam nadzieję, że wiecie iż chyba żadne lub tylko dwa hobby tej pokraki się ujawniły.~ \Retconningi od tego są lepsze, bowiem tam przynajmniej postacie są jakieś./ ~*A czwarta i piąta część będą epickie, tylko nie mogę powiedzieć czemu, nie mogę dać nawet żadnych wskazówek, bowiem będzie tam plot twist, do którego zainspirował mnie jeden z komiksów Marvela, a ten plot twist jest taki, że warto na niego czekać. Nawet tytułu tego komiksu nie mogę podać, bowiem to już da wskazówki jaki to będzie plot twist.*~ #Aż jestem ciekawa.# \Wiedz, że jest źle, jeżeli Retconningi są lepsze w czymś od z założenia poważnego FanFiction./ ~*Retconningi to ogólnie są Nadnajlepsze.*~ ~Nadnajlepsze. Tak. xDDD~ ~*:D*~
Zainteresowania: ~Annnnnnnnd... Nothing.~ Informatyka, pisarstwo, psychologia, filozofia, turystyka, astronomia i ewolucjonizm. ~*Na dziewięćdziesiąt dziewięć procent żadne z tych zainteresowań się w one-shot nie ujawniają.*~ #;===;# ~*Wiem, też mnie to wkurwia.*~
Zalety: #Go on.# Miła, sprawiedliwa, tolerancyjna, wierna, odpowiedzialna, cierpliwa i ambitna. ~*Chyba tylko dwie lub trzy jej zalety w opowiadaniu się ujawniają.*~ \Napisz Retconningowy remake, gdzie ujawnią się wszystkie jej zalety, wady, hobby itd./ ~*K*~ \TO NIE BYŁO INTENCJONALNIE!/ ~*;"""D*~
Wady: \Come on, you've already solved it./ Wrażliwa, cicha, łatwowierna, naiwna, niezdecydowana, ulegająca manipulacji i słaba. ~Z jej wad ujawniają się trzy, z tego co pamiętam.~ #Ewidentnie, ten Katalog to jedna, wielka i znacznie lepsza od prawilnych lub planowanych opowiadań, reklama ich.# ~*8)*~ \Won do polityki./ ~*Pojebało? xDDD*~ \No co?/
Rodzina: ~*Come on, you've already solved it once. Less than a minute ago you solved this puzzle. Do it again, please.*~ Sally i Sebastian Lopez (Rodzice)
Kate i Patrick Williams (Dziadkowie)
Emma i Matthew Rain (Wujkowie)
Alice, Caroline, Gregory i David Rain (Kuzynostwo)
Layla i Michael Kelly (Rodzice chrzestni)
Laura, Claire, Cornelia, Gregory, Edward i Daniel Kelly (Rodzeństwo chrzestne.)
\Sporo dzieci mają jej rodzice chrzestni./
~*No, ale przynajmniej ilość realistyczna, nie tak jak w TYM GORSZYM OD CZERWONEJ TECZKI REMAKE'U KILKU ONE-SHOTÓW PISANYM PRZEZ TEGO ZJEBA GRZEGORZA! ;___;*~
~Mam co robić przynajmniej. :D A potem Sebastian. H na stówę to pokocha.~
~*Twoja niereformowalność wypierdala ponad limit, cieciu. .___.*~
~;"""D~
#Tak w ogóle, czemu mam wrażenie, że Claudia ma taką dużą rodzinę, która zapewne nie pojawia się w one-shot poza rodzicami, tylko po to aby ładnie poginęli?#
~Correct~
#No ja pierdolę. ;=========================;#
~*Wiem ;=;*~
Sympatia: ~One minute ago. Less than one minute ago you solved this puzzle. Now you're having problems.~ Nikt #Miło, przynajmniej jeden one-shot bez wątku miłosnego.# ~*Szkoda tylko, że całe opowiadanie jest Nadchujowe.*~ #:-(# ~*Niestety :< A w ogóle, przerwa długa jak stąd do najbliższego kwazaru. Zaraz mam angielski, potem polski, a potem rowerem mam w planach legalnie pojechać do sklepu. Dokończymy około siedemnastej zapewne.*~ ~Jedziesz po jebany klej, żarcie dla Czarusiunia, kup mu całe półki jak coś i kawę. xDDD~ ~*Cel jest. :D A poza tym, Nadkociarz jebany. xDDD*~ ~;"""D~
Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka: ~*Nikt xDDD*~ ~O, to jednak teraz kontynuujemy?~ ~*Skończyliśmy angielski wcześniej niż przypuszczałam, mam wolne do dwunastej piętnaście.*~ ~~*Nawet nie myśl o indeksie dolnym. xDDD*~ ;"""D~ \A w ogóle: You just beat this test. Literally twenty seconds ago. / (Na początku.) Ashley Cook, Maggie Lloyd i Ann Adams ~*Tak, te przyjaciółki powstały po to, aby zginąć i dać Claudii powód do źle opisanej depresji.*~ #Szlag mnie zaraz trafi. ;=;# ~*Domyślam się, dlatego obecnie nie tworzę postaci z depresją, bo wiem, że chujowo bym ją przedstawiła.*~ \Spalmy depresję./ ~*Jak kurwa. xDDD*~ ~Lecker coś wymyśli.~ ~*A ten cieć od razu. xDDD*~ ~;"""D~
(Później) Slade \Of course./
Największy wróg/wrogowie: ~**cough* Button.*~ (Na początku.) Nikt
(Później) Emily Turner (a.k.a Dednepsus) ~*Bowiem ten one-shot to miał być spin-off do „Przegięliście" i „Dednepsus The Terminator".*~ \Szkoda tylko, że pierwsza i druga część, a także ten spin-off, są chujowe./ ~*Jak przystało na me stare opka.*~
Nadprzyrodzone zdolności/umiejętności: ~*cough* Button. Button.~ Brak ~Bowiem w sumie w historii by jej się nie przydały.~
Historia: #*cough cough* Pressthebutton.# ~*Blyatiful, nie ma co. xDDD*~ #Hehe :D# Urodziła się w dużej, średniozamożnej rodzinie. \Która powstała po to, aby zginąć i dać powód do chujowo opisanej depresji./ ~*Niby nie chciałam powielać schematów z FanFiction o killerach, a tu prosz, powielone, tylko w innym uniwersum. Moim przeznaczeniem ewidentnie są Retconningi i FanFiction o Zardonicu.*~ ~Help xDDD~ ~*;"""D*~ Rodzice kochali ją i starali się opiekować nią jak najlepiej ~*Najgorzej~ potrafili. ~*Wyjdź xDDD*~ ~Nie :D~ W szkole była bardzo dobrą uczennicą i szybko poznała trzy, jak się później okazało, najlepsze przyjaciółki dziewczyny, czyli Ashley Cook, Maggie Lloyd i Ann Adams. \Miło, że nie była typową, opkową pierdołą./ ~*Jak Emily Zjebson Turner.*~ ~Mój remake to cudo będzie.~ #Zamknij się, kurwiu, podczas przerwy w analizie czytałam twój plan. ;___;# ~;"""D~ \To nie jest powód do dumy, Grzegorz./ ~;""""""""""""""""D~ We czwórkę dobrze się dogadywały i miło spędzały razem czas. Niestety, w wieku osiemnastu lat, dziewczyna z niewiadomych dla niej powodów, została prześladowana przez płatną zabójczynię, Emily Turner (a.k.a Dednepsus). ~*Zgadliście, nie wymyśliłam Emily powodu, dla którego zaczęła prześladować losową nastolatkę.*~ \~#;===================================;#~/ ~*Wiem ;==================================================;*~
Wygląd: \*cough* PRESS THE BUTTON./ Jest dosyć niską, szczupłą dziewczyną. \Opkolandyjski standard, meh./ Ma bardzo długie, brązowe włosy, które zazwyczaj spina czarnofioletową wstążką i szare oczy z żółtą obwódką. ~*Dobrze, że nie czarne włosy i niebieskie oczy, co było standardem, szczególnie w mych najpierwsiejszych opowiadaniach.*~ ~Co nie zmienia faktu, że Andromeda z Retconningów już ma lepszy wygląd od Claudii.~ ~*Jebaniec, od Retconningów się uzależnił. xDDD*~ ~:D Nie, ale taka prawda.~ ~*A jeżeli postać z Retconningów jest w czymś lepsza od głównej bohaterki planowanego jako poważne opowiadania, to wiedz, że coś się dzieje.*~ #Tak w ogóle, „After" też kiedyś było FanFiction, więc nawet dla Retconningów jest nadzieja. :D# ~Czas uciekać z Ziemi. xDDD~ ~*;"""""""D*~ Na sobie najczęściej nosi nieco obcisły, ~~*Zawrzyj się. xDDD*~ ;"""D~ ciemnofioletowy, długi sweter, na który nakłada skórzaną, granatową kurtkę. Na nogi wkłada krótką, ciemnoczerwoną, kloszowaną spódniczkę i kremowe zakolanówki. \A czemu Word podkreśla to słowo na czerwono, nie wiadomo./ Na stopy wkłada długie buty na wysokim obcasie. Owe buty są czarne z żółtymi pasami po bokach.
Boi się: ~**cough* Press the button, would you?*~ Śmierci, Dednepsus, niedoskonałości i wybuchów atomowych. ~Mam nadzieję, że wiecie iż w one-shot objawił się tylko lęk przed Dednepsus, bowiem był potrzebny w fabule?~ \Ale jebnę analizę końcową./ #Grzegorz, szmaciarzu, Riviennę też zaraziłeś! xDDD# ~Hehe :DDD~
Nienawidzi: ~Oh, that felt really good.~ Dednepsus, egoizmu, dwulicowości i uległości. ~*Wiadomo, że tylko nienawiść do Dednepsus się ujawniła, albowiem fabuła tego wymagała.*~ #Ja chyba też jebnę analizą.# ~*GRZEGORZ! X"""DDD*~ ~;""""""""""""""""DDDDDDDDD~
Kompleksy: \Here's an idea, since making tests is difficult-why don't you just keep solving THIS test. Same one. And I can just... watch you solve it. Yes. That sounds much easier./ Nigdy się nad nimi nie zastanawiała, więc nie wie, czy je ma. #Zawsze lepsze to, niż coś debilnego wpisanego w tę sekcję aby było.#
Ciekawostki: ~*Hello! This is the part where I kill you.*~ 1. ~No, seriously. Do come back. Come back, please.~ Kiedy Dednepsus zabiła jej całą rodzinę i przyjaciół, spaliła jej dom oraz okaleczyła dziewczynę na resztę jej życia, Claudia cierpiała tak długo, że aż w końcu przerodziło się to w depresję. \Ładny ten spoiler one-shota./ ~*A poza tym, to chujnia, a nie ciekawostka, bowiem to wątek i to istotny w opowiadaniu.*~ ~Aż mnie głowa zaswędziała z zażenowania.~ #Włosy umyj, miałeś to zrobić dwie godziny temu.# ~Nie chce mnie się, potem umyję.~ #...# ~Hehe :D~
2. #Okay, I've decided not to kill you. IF you come back.# Nawet po tym, jak Slade zabił Dednepsus, Claudia zastanawiała się, co takiego jej zrobiła, że ta się na nią uwzięła. ~Wszyscy wiemy, że to nie pojawia się w opowiadaniu.~ #<Idzie po siekierę.># \<Idzie po karabin.>/ ~*<Idzie po Naddezintegrator>*~ ~<Bierze zwykły dezintegrator.>~ ~*\~#<Idą zajebać dawną Ramoninth.>#~/*~
3. \Can't help but notice you're not coming back. Which is disappointing./ W przyszłości chciałaby zostać rysownikiem. ~*To nic, że w samej historii nie zostaje to nawet raz wspomniane.*~ ~Aż komentarze się kończą na twoje dawne niedojebanie.~ \Ogólnie opko o Claudii jest tak chujowe, że gdyby koronawirus umiał czytać i je przeczytał, to by umarł z zażenowania./ ~*Pięknie. Pięknie kurwa. X"""DDD*~ \Wiem/
4. ~*Aw. Just thinking back to the old days when we were friends. Good old friends. Not enemies. And I'd say something like 'come back', and you'd be like 'no problem!' And you'd come back. What happened to those days?*~ Ma bogatą wyobraźnię. ~Wiadomo czy w opku się to pojawia, czy nie.~ #Lecker, zrób coś!# ~*Ja pierdolę, znowu Leckerocentryczna analiza? xDDD*~ ~#;"""D#~
______________________________________________
[Uniwersum serialu "Młodzi Tytani"] Opis Clavey
~*One-shot o niej miał być love story pomiędzy nią i Brother Blood.*~
#No ja pafnuczę. ;===;#
~*Wiem, love story to Nadnuda. Nie wiem jakim cudem Julka. G z mojej klasy może lubić czytać romanse.*~
\Psychol. No, ale w sumie po osobie, która chce iść na prawo lub na stosunki międzynarodowe można się wszystkiego spodziewać./
~*Te dwa rysunki też zjeżdżaliśmy podczas analizy mych starych rysunków, więc nie będziemy się powtarzać, bo to sensu nie ma.*~
~Jednak nadal są tak samo chujowe jak podczas pisania tamtej analizy.~
#Zrób kiedyś remake tych rysunków.#
~*Prawdopodobnie to zrobię, ale na razie zastanawiam się jak narysować Anatolija 2.0-update 1 aby nie wyglądał Nadbekowo, bo do okładki drugiej części tej Samoanalizatorni mi potrzebne.*~
~Boję się. xDDD~
\<Szepcze czego się wczoraj dowiedziała.>/
~I TY, RAMONINTH, ŚMIESZ UWAŻAĆ MNIE ZA POJEBANEGO. X""""DDDDDDDDD~
~*;""""""""""""""""""DDDDDDDDDD*~
#Niereformowalność Attack xDDD#
~*~;""""""DDDD~*~
Prawdziwe imię i nazwisko: ~Do you remember when we were friends?~ Claire ~**Edward*~ Harvey #Co do chuja. xDDD# ~*;"""D*~
Pseudonim: ~Ah, friendship. Friendly times. We had a lot of good times, do you remember? Back in the old days.~ (Na początku.) Brak ~*I nie dziwo, bowiem na początku opowiadania miała chodzić do szkoły.*~
(Później) Clavey ~C.L.A.V.E.Y - Chujowa Labadziara Angażująca Very Emotionally Yourself~ #Co do jasnej cholery to ma oznaczać? xDDD# ~No co? :D~ ~*Jesteś kurwa niedopierdolony. xDDD*~ ~A TY TO CO. xDDD~ ~*Oboje jesteśmy siebie warci. xDDD*~
Wiek: \Oo! I've got an idea! / (Na początku.) 16 lat 2 miesiące
(Później) 19 lat 6 miesięcy
#Nadal nikogo nie interesuje takie dokładne podawanie wieku.#
Rasa: #No no no! Don't do that! Stand right there! [to self] Start the machine start the machine start the machine...# \Piękny ten kwadratowy nawias./ #Co nie? :D# Człowiek
Miejsce pobytu: ~*Oh! You came back! Didn't actually plan... for that. Can't actually reset the death trap. So. Ah. Could you jump into that pit, there? Would you just jump into that pit for me?*~ Jump City \Bowiem jakby na przykład mieszkała w Mieście Stal, to świat by się skończył./ ~*Tak w ogóle, dobra, TERAZ przerwa długa jak stąd do najbliższego kwazaru. Za jedenaście minut polski mam.*~ ~Jak nie będziesz słuchać, to masz wpierdol.~ ~*Nie mam do ciebie siły, pojebie. xDDD*~ ~;"""D~
Hobby: ~Could you just jump into that pit? There. That deadly pit.~ Czytanie książek, rysowanie portretów, opowiadanie historii, robienie kolaży, bieganie, skakanie na skakance, nurkowanie. ~*Chyba tylko to przedostatnie hobby miało się objawić w opku.*~ \I mnie komentarze na twoje niedojebanie, Ramoninth, się kończą./ ~*Wiem, byłam niereformowalna. Tak w ogóle, plecy mnie napierdalają.*~ ~Jak się wiozło zgrzewkę Oshee i karton jedzenia dla Czarusiunia w plecaku, to i nie dziwo. xD~ ~*Hehe :D*~ ~I tak w ogóle, ja wiem, że ten debil zignorował to, że przejeżdżałaś rowerem na zielonym i mimo to przejechał samochodem, ale pojebało cię aby za nim fuckersa pokazywać? XDDD~ ~*Wkurwił mnie, cieć jeden. xD*~ #Ja spierdalam. xDDD# ~*~;"""D~*~
Zainteresowania: #You're saying to yourself, why should I jump into the pit? I'll tell you why. Guess who's down there? Your parents! You're not adopted after all! It's your natural parents down there in the pit. Should have mentioned it before. But I didn't. So jump on down and reunite with mommy and daddy.# Sport, D~*orastający*~I~*ntensywnie*~Y~*ouTube*~, \Wat./ ~*;"""D*~ haft, matematyka, chemia, fizyka i optyka. ~Każdy wie czy owe zainteresowania miały się objawić, czy nie.~ \<Wściekle wzdycha>/ ~*Wiem, też mnie to wkurwia. ;=;*~
Zalety: \Oh I'll tell you what's also down there. Your parents and... There's also an escape elevator! Down there. Funny. I should have mentioned it before. But so it's down there. So pop down. Jump down. You've got your folks down there and an escape elevator/ Nadzwyczaj miła, szczera aż do bólu, bezinteresowna, wierna, odpowiedzialna, tolerancyjna i sprawiedliwa. ~*Tu akurat chyba wszystkie zalety miały się objawić.*~ #No nareszcie, ile można było czekać.#
Wady: ~*And what else is down there... Tell you what, it's only a new jumpsuit. A very trendy designer jumpsuit from France. Down there. Which is exactly your size. And if it's a bit baggy, we got a tailor down there as well who can take it in for you*~ Nieco zamknięta w sobie, bardzo cicha, naiwna, łatwowierna, wrażliwa, strachliwa i niezdecydowana. ~Z tego co pamiętam, wady też wszystkie miały się objawić.~ #Nadcud! ***.***# ~*Wiem \*.*/*~
Rodzina: ~And what's this, a lovely handbag? And the three portal device! It's all down there!~ Alice i David ~**Edward*~ Harvey (Rodzice) ~Wyjdź. xDDD~ ~*Nie :D*~
Laura, Edward ~*JAS! ;'-)*~ ~Jestem pewien, że nie ten Edward, o którym myślisz. xDDD~ ~*Ale i tak! ;'-)*~ ~No ja jebe. xDDD~ ~*;"""D*~ i Matthew Harvey (Rodzeństwo)
Sally i Patrick Fisher #O, oryginalne nazwisko.# ~*Zawsze warto dać choć trochę plusów.*~ (Dziadkowie)
Sympatia: #Um. You've got a yacht. And... Boys! Loads of fellas. Hunky guys down there. Possibly even a boyfriend! Who's to say at this stage. But, a lot of good looking fellas down there. And, ah, a boy band as well! That haven't seen a woman in years. And they're not picky at all. They don't care if you've got a bit of brain damage. If you've been running around sweating. And... A farm! A pony farm! And...# Oficjalnie nikt, nieoficjalnie Sebastian Blood. #Ależ kurwa naturalnie. ;=;# \Co się dziwisz, skoro FanFiction miał być love story pomiędzy nimi./ #A, fakt. ;=;#
Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka: \Ahh. What?/ Sebastian Blood i Irma Perry ~*Dobrze, że nie tylko Sebastian.*~ ~Na szczęście, bo inaczej bym się wkurwił.~
Największy wróg/wrogowie: ~*Nooooo. No, I don't think it is. I think you're wrong.*~ (Na początku.) Nikt #Nie dziwo, skoro miała być ultra miła.#
(Później) Cyborg ~*Nie zdziwię się, jeżeli dałam to tylko dlatego, bowiem Cyborg to wróg numer jeden jej husbando.*~ ~Nie pamiętam czy tak miało być, ale nie zdziwiłbym się.~
Nadprzyrodzone zdolności/umiejętności: ~Pshh. Really? And do what, exactly?~ Brak #Bowiem warto być oryginalnym.#
Historia: #YES YES! IN YOUR FACE! I GOT YO-ah, nope.# ~*Cudownie xDDD*~ #;"""D# Urodziła się w średniozamożnej rodzinie, jako najmłodsza z rodzeństwa. Jej rodzice traktowali ją na równi z jej rodzeństwem i tak samo traktowali. ~Powtórzenie Attack~ \A poza tym i dobrze, to nie jest typową, opkową pierdołą z tragiczną przeszłością./ ~*Jednak w tym Katalogu trafi się kilka OC z tragiczną przeszłością.*~ \Dobrze, że przynajmniej takie nie przeważają./ ~*Fakt, to zawsze coś.*~ W szkole była bardzo dobrą uczennicą, ale jako iż była bardzo cicha i nieco zamknięta w sobie, nie zdobyła za wielu kolegów. #Przynajmniej jest uzasadnienie.# Na szczęście, udało jej się zdobyć dwóch najlepszych przyjaciół, czyli Irmę Perry i Sebastiana Blood, ~*Bowiem miała chodzić to tej samej szkoły co on.*~ \Taki FanFiction mógłby być ciekawy./ ~*Dobrze jednak, że wtedy go nie napisałam, bo wyszedłby chujowy.*~ \To wiadome./ z czego w tym drugim w pewnym momencie się zakochała, ale bała się do tego przyznać. ~*To było do przewidzenia, skoro miała zostać wklejona do love story pomiędzy nim.*~ We trójkę bardzo dobrze się dogadywali i spędzali razem czas. Jednak, znajomość z Sebastianem, zmieniła jej całe życie. ~DUN DUN DUUUN!~
Wygląd: \Fine. Let the games begin./ Jest dość niską, szczupłą dziewczyną. ~Dżezis, dajcie tu jakąś wysoką postać z nadwagą.~ ~*Oryginalność nie jest domeną tego Katalogu.*~ ~Widać właśnie. ;=;~ Ma długie, pofalowane włosy w kolorze ciemny blond i jasnoniebieskie oczy. Kiedy chodziła do szkoły, nosiła na sobie zazwyczaj bluzki albo różnokolorowe, albo z różnymi obrazami czy napisami. #Standardowy ubiór przeciętnej, normalnej nastolatki.# Na nogi wkładała długie, czarnoczerwone rajstopy i rozkloszowaną, granatową spódniczkę do połowy ud. \Co tyle twoich OC nosiło spódnice, Ramoninth?/ ~*Miałam wtedy jakąś fazę na rozkloszowane spódnice. Nie, że lubiłam je nosić, bo nienawidzę spódnic, ale lubiłam tworzyć postacie je noszące.*~ \To zabrzmiało tak prosto, że aż mnie ręka zaswędziała./ ~TO KORONAWIRUS!~ ~*GRZEGORZ, niedojebie! xDDD*~ ~;"""D~ Na nogi wkładała zwykłe, niczym nie wyróżniające się trampki. #Dobrze, że nie Vansy lub Converse.#
Kiedy zaś dorosła i przeszła na stronę zła, \Of course, bowiem jej husbando./ ~*Nie, akurat to dlatego, że jej idolem jest Slade, ale Slade nie miał się pojawić w tym opowiadaniu jak coś.*~ \NADCUD!/ ~NIEMOŻLIWE! ***.***~ #IDEALNY DZIEŃ NADCHODZI! \O/# ~*Wiem \*.*/*~ zaczęła nosić na sobie czarny, obcisły ~~*Japa, koniu. xDDD*~ ;"""D~ kombinezon z żółtymi pasami po bokach oraz z metalowymi częściami na ramionach, udach, kolanach i łydkach. #Bowiem trzeba się wyglądem dopasować do swego idola.# \Przynajmniej nie jest taką yandere jak Alice./ #Fakt, to zawsze jest plusem.# W pasie zaczęła nosić trochę ciężki, metalowy i srebrny pas, z okrągłą częścią po środku. Na stopach nosiła metalowe, czarnoczerwone, ciężkie buty. \To jak ona dawała radę walczyć, skoro pasek i buty miała ciężkie?/ ~*Mary Sue odpowiedzią na wszystkie pytania.*~ \A, fakt./ Oczy zasłaniała goglami narciarskimi, a usta ciemnofioletowym szalikiem. #Bowiem, jak widać, skołowanie sobie prawilnej maski nie wchodziło w grę.# ~*Zawsze jej sposób jest oryginalniejszy niż maska.*~ #W sumie też prawda.#
Boi się: ~*No wait, come back. Sorry. Please. I was going somewhere with that.*~ Śmierci, głębokości, szlamu \Można byłoby jej dać toksykinezę w takim razie. Byłoby ciekawie./ ~*Najwidoczniej nie przyszło mi to do głowy.*~ ~I nie dziwo.~ ~*Nosz... xDDD*~ ~Dzień dobry! :D~ i uzależnienia. ~*Nie pamiętam czy te lęki miały się wszystkie objawić w historii.*~ \Pozostaje się modlić o to, że tak./
Nienawidzi: ~And again, not playing along. You're ruining what are some really good speeches, actually.~ Zbytniej gadatliwości, wredności, dwulicowości i nietolerancji. ~Nie pamiętam, czy te rzeczy, których nienawidzi, miały pojawić się w FanFiction.~ \Miejmy nadzieję, że tak./
Kompleksy: #Didn't even get to the good part yet. Twist ending.# Nigdy nie zastanawiała się, czy je ma. #Przynajmniej nie mamy tu jakiegoś durnego kompleksu wklejonego na siłę.# ~*Zawsze dobre i tyle.*~
Ciekawostki: \So twisty you might even call it spinning. MOO HOO HA HA HA Ignore the laughter. Nothing to worry about./ 1. ~*Alright, fine. I'm not saying another word until you do it properly. I'm sick of this.*~ Kiedy staje się dorosła, ponownie spotyka Sebastiana, gdy ten ratuje ją przed śmiercią. ~*To akurat nie ciekawostka, bowiem to miał być wątek w samej historii.*~ \Znowu spoiler?/ ~*Najwidoczniej ;=;*~ \Nadboże Nadkochany.../ ~*Wiem ;===;*~
2. ~No!~ Lubi filozofować. ~*Co w FanFiction nie miało się pojawić.*~ #Czemu mnie to nie dziwi. ;=;#
3. #Ah, I see. Clever. Verrrrrrry clever.# Chciałaby jeździć na motocyklu. \Dobrze, że nie zostało tu napisane, że na motorze./ ~*Przynajmniej byłam w miarę normalna.*~ ~NADCUD! ***.***~ ~*No ja pierdolę. xDDD*~ ~Z kim?~ ~*GRZEGORZ! xDDD*~ ~;"""D~
4. \And FOOLISH! No way out. At my mercy. And I don't have any. You're at my nothing./ Jej idolem jest Slade Wilson. ~*Co da się wywnioskować po jej outficie złoczyńcy.*~
______________________________________________
[Uniwersum serialu "Młodzi Tytani"] Opis Cliany
~*Ten rysunek także zjechaliśmy podczas analizy mych starych rysunków.*~
\Ewidentnie ma mordę przygłupa./
#Epicka opinia, kontynuuj. xDDD#
\Hehe/
~Nie, ale jak została brzydko narysowana, tak nadal wygląda.~
~*Tego rysunku też trzeba zrobić remake.*~
\~#Czekamy#~/
Prawdziwe imię i nazwisko: ~*FOOL! You were a fool to come back, because I've trapped you again! Helpless. You're at my mercy. And I don't have any. You're at my nothing. You're at my lack of mercy.*~ Claudia Diana Blood \Ależ of course, że musi być córką Sebastiana./ ~Mam w planach w analizie końcowej napisać proponowane fabuły opowiadań do każdej z tych OC.~ ~*Nie no, ja pierdolę, ja wychodzę, analizę końcową dwa tygodnie będziemy pisać. ;=;*~ ~;"""""""""""""""DDDDDDDDDDDDDDDDDDD~ \Jesteś Nadniereformowalny, Grzegorz./ ~Bywa :D~
Pseudonim: ~Puppet master! You're a puppet in a play, and I hold all the strings! And cards, still. Cards in one hand, strings in the other. And I'm making you dance like a puppet. Playing cards.~ Cliana
Wiek: #Well, no matter. Because I'm STILL holding all the cards, and guess what: they're allll Full Houses! I've never played cards. Meaning to learn.# (Na początku) 18 lat
(Później) 21 lat 2 miesiące
(Jeszcze później.) 35 lat 2 miesiące
\Jednak nadal nie interesuje nas tak dokładne podawanie wieku danej OC./
~*Moja dawna wersja chyba myślała inaczej.*~
~To ty myślałaś? O.O~
~*Nie mam do ciebie siły, autysto. xDDD*~
~;"""D~
Rasa: \Anyway, new turrets. Not defective. Ace of fours. The best hand. Unbeatable, I imagine./ Człowiek #I nie dziwo, skoro miała być córką Brother Blood.#
Miejsce pobytu: ~*Where'd you go?*~ (Na początku.) Jump City
(Później) Miasto Stal
#Miło, że nie spędziła całej akcji opowiadania w Jump City. Znaczy wiadomo, że skoro FanFiction do Młodych Tytanów, to większość akcji dzieje się w Jump City, no ale inne miasta też istnieją, a Tytani raczej mogą się ewentualnie przemieszczać.#
~*Ale Jump City jest najłatwiejsze, a po co opko utrudniać, c'nie?*~
#A, racja. ;=;#
Hobby: ~Where'd you go? Come back! Come back!~ Nałogowe czytanie książek, słuchanie muzyki, pisanie opowiadań, rysowanie, nauka, pływanie i filozofowanie. ~*Poza tymi dwoma ostatnimi, to reszta hobby z tego co pamiętam miała się ujawnić.*~ \Zawsze lepsze to, niż gdyby tylko dwa hobby miały się ujawnić./
Zainteresowania: #Well... Good. Good. Finally, a nemesis worthy of my vast intellect.# Malarstwo, moda, literatura, sport, psychologia, matematyka i geografia. ~Nie jestem pewien, ale chyba tylko jedno, dwa lub trzy jej hobby miały się ujawnić.~ ~*Też nie mam pewności.*~ \Jak mnie to wkurwia. Bowiem jeżeli wszystkie jej zainteresowania by się ujawniły, to opko byłoby ciekawsze, a przecież nie o to chodzi./ ~*Niestety :<*~
Zalety: \Holmes versus Moriarty./ Nad wyraz cierpliwa, odpowiedzialna, oszczędna, pracowita, najczęściej szczera, kreatywna, inteligentna i wierna. ~*Tu to chyba wszystkie zalety miały się ujawnić.*~ #Miło, przynajmniej coś.#
Wady: ~*Aristotle versus Mashy-spike-plate!*~ Nietolerancyjna, ~*Piona*~ niesprawiedliwa, mściwa, ~*Piona x2*~ cicha, czasem egoistyczna, ~*Piona x3*~ wścibska i złośliwa. ~*Piona x4 i x5.*~ ~A poza tym, nie wiem ile jej wad miało się ujawnić, ale chyba nie wszystkie.~ \Ależ naturalnie, bowiem u Mary Sue musi ujawnić się więcej zalet./ ~*Lub wad, jeżeli to Anti-Sue, no ale ta Anti-Sue nie miała być.*~ ~Spalić na stosie.~ #Każdy z funkcjonującym mózgiem jest za.#
Rodzina: ~Stay still, please.~ Alice ~*Jakaś moja OC, ale akurat matka Claudii nie miała się w opku pojawić.*~ #Warum?# ~*Dowiesz się przy opisie historii Claudii.*~ i Sebastian Blood (Rodzice)
Sympatia: #Alright, stop moving.# Nikt ~*O jak miło, FanFiction bez wątku miłosnego.*~ ~Jak Retconningi.~ ~*Nie no, w Retconningach jeden wątek miłosny będzie.*~ ~Anatolij x Andromeda?~ ~*Mam cię dość, cieciu. xDDD*~ ~A kto sparringował Anatolija i matkę Alice w tej bekowej historyjce? xD~ ~*Tamto nie jest powiązane z oryginalną Nadsagą.*~ ~Ale jednak. xD~ ~*Nie przekonasz mnie. xDDD*~ ~KTO PRZEKONA RAMONINTH DO PARRINGU ANATOLIJ X ANDROMEDA DOSTANIE ODE MNIE GWIAZDKI POD ROZDZIAŁAMI W KAŻDEJ JEGO PRACY I FOLLOWA, JEŻELI JESZCZE DANEJ OSOBY NIE FOLLOWUJĘ!~ ~*Wyjdź, kurwiszonie. xDDD*~ ~;"""D~ \Ułomy całkowite z was./ ~*~;"""D~*~
Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka: \Ohhh. Almost got you there. Almost got ya there!/ Jinx, Gizmo i Mamut ~**Jinx, Jinx i Jinx*~ ~Pięknie po prostu. xDDD Jakim cudem? xD~ ~*Mocą Opkolandii. :D*~ \A poza tym, no ależ of course, bowiem pewnie Claudia jeszcze do H.I.V.E Academy chodziła./ #Co się dziwisz, skoro jej ojcem jest Brother Blood.# \Cicho tam w tle./ #:D#
Największy wróg/wrogowie: ~*Did something break back there?*~ (Na początku.) ~Dupa na kiju~ Nikt #Piękny ten twój świat, Grzegorz. xDDD Zaplanuj go.# ~Ramoninth, zabieram ci zeszyty!~ ~*Leno, ty gnojku. xDDD*~ #;""""""""DDDDDDDDD#
(Później) ~Latająca Dupa~ Cyborg i Raven ~*Znów? xDDD*~ \GCU – Gregory Cinematic Universe/ ~*Cudownie, kurwa. xDDD*~ \Wiem. A tak w ogóle, jak można mieć za największego wroga Raven?/ ~*Nie wiem, ale to zbrodnia przeciwko ludzkości.*~ #A ja tam Raven nie lubię.# ~*\Won. <- Kropka stanowczości./*~ #Nie :D#
Nadprzyrodzone zdolności/umiejętności: ~Oh! Oh! Did it kill you? Oh, that would be amazing if it killed you.~ (Odziedziczone po ojcu.) Elektrokineza, lewitacja i umiejętność stwarzania iluzji.
(Własne) Hydrokineza, umiejętność kontroli nad lodem #To się fachowo cyrokinezą zwie.# ~*Teraz wiem. Kiedyś nie wiedziałam.*~ \To było sprawdzić./ ~*Nie wiedziałam wtedy o istnieniu Superpowers Wiki, a na innych stronach nie znalazłam tej nazwy.*~ \Morda tam z tyłu./ ~*;"""DDD*~ i echokineza. ~<Zabiera Claudii oczy.> Po chuj ci one, echokinezę masz.~ #Aż mnie noga zabolała od twej niereformowalności. xD# ~:D~
Historia: #Hello?# ~Epicka historia, chcę taką. xDDD~ #Hehe :D# Urodziła się w dość bogatej rodzinie. \O jak miło, wreszcie jakaś odmiana./ ~*Pewnie Sebastian dobrze hajsy kradł.*~ ~Cóż za szybko wysunięte wnioski. xDDD~ ~*No co? :D*~ Dziewczynie niczego nie brakowało oraz rodzice kochali ją i najlepiej jak umieli opiekowali się nią, jednak nie byli nadopiekuńczy. \To dobrze, przynajmniej to też nie jest typowa, opkowa pierdoła./ ~~*Nie odzywaj się, szmaciarzu. Przy twoich remake nie masz prawa głosu w tych kwestiach.*~ No, ale co ci się w nich nie podoba? ~*Może to, że są gorsze niż czerwona teczka?*~ Dzieją się w uniwersum Retconningów, wszystko da się wyjaśnić. ~*Won mi sprzed oczu, niedojebie. xD*~ ;"D~ W szkole dziewczyna była popularna tylko dlatego, że pochodziła z dość zamożnej rodziny, \Nie dziwne, w podstawówce bogate dzieci najczęściej tak mają./ ale mimo iż miała sporo kolegów, nie wiedziała, którzy lubili ją nie dlatego, bo miała pieniądze. ~Wuefista ją lubił.~ #A ten tylko o jednym. xDDD Idź pornola obejrzyj czy coś.# ~Nie chce mi się, wolę miziać Czarusiuniusiunia.~ \Jebany nazi Nadkociarz./ ~;"""D~ Kiedy miała osiem#set# lat, ~*Czo. xDDD*~ #Hehe :D# objawiły się jej nadprzyrodzone zdolności, wtedy jeszcze niekontrolowane. \I nie dziwo./ Starała się ukrywać je przed rodzicami, gdyż nie wiedziała, jak by zareagowali na tą ~*tę~ wiadomość i czy by jej uwierzyli. ~*Kobito, twój ojciec ma nadprzyrodzone zdolności, na stówę ci uwierzą.*~ ~Niedojebanie odpowiedzią na wszystkie opkowe problemy.~ ~*A, racja. ;=;*~ Niestety, nie udało jej się to, gdyż trzy miesiące po pierwszym objawieniu się jej zdolności, rodzice zauważyli to, gdy dziewczyna będąc w zamkniętej łazience, po zakręceniu kurków od umywalki, niekontrolowaną hydrokinezą zalała ją, co doprowadziło do wywarzenia drzwi przez zbyt dużą ilość wody oraz ciśnienie i wypłynięcie dziewczyny na przedpokój. ~Ja bym się tarzał ze śmiechu jakbym to ujrzał.~ \Współczuję twojej córce tak niedojebanego ojca./ ~Alicja mnie kocha. :D~ #W sumie, ma twoje geny, więc i nie dziwo. xD# ~:D~ Po zauważeniu tego, w nauce kontroli nad nimi pomógł jej ojciec dziewczyny. ~*W sumie nie dziwne, skoro sam posiadał nadprzyrodzone zdolności.*~ Niestety, dwa lata później, w katastrofie metra, \Dobrze, że nie wypadku samochodowym, bo bym się wkurwiła, mimo iż z natury rzeczy jestem spokojną osobą./ zginęła matka Claudii, #Ależ naturalnie, bo gdyby nie zginęła to świat by wybuchł.# ~*Aż podświetlanie klawiatury od tego mnie się włączyło. Kurwa, myślałam że padło całkowicie, a trochę jeszcze działa! \*.*/*~ ~Widzicie, dzieci? Ten Katalog ma swoje plusy.~ co wtedy dziesięcioletnia dziewczynka bardzo przeżywała. #Zdziwiłabym się, gdyby miała na to wyjebane.# \W świecie Grzegorza to mogłoby się stać./ ~Dobry wieczór! :D~ #Nie ma się czym chwalić, kurwiu. xDDD# ~;"""D~ Wszystko, łącznie ze śmiercią Alice oraz mocami Claudii, ułożyło się po pięciu latach. ~Je!~ ~*#AmbitnaReakcja xDDD*~ ~Co nie? :D~ Niestety, gdy miała ona osiemnaście lat, jej życie zmieniło się... #DUN DUN DUUUN!#
Wygląd: \Oh! Oh oh! Yes. Alright. Just had a brainwave. I'll be back. If you're still alive. I'll be back. Don't die until I get back./ Jest ona średniego wzrostu, szczupłą dziewczyną. ~*Bowiem nadwaga wyjechała wraz z wyższym wzrostem na Hawaje.*~ ~Jak, koronawirus jest.~ ~*I my mamy z tym autystą całą analizę napisać. xDDD*~ \Trza go wychować./ #Nie da się. Niejeden próbował.# ~Dwukropek De~ #Pięknie, kufa. xDDD# ~:D~ Ma średniej długości, proste, białe włosy i jasnozielone oczy. Na sobie nosi zwykłe, jednokolorowe bluzki, czasem z jakimś napisem, \Standardowa bluzka dla przeciętnego nastolatka./ czarne rajstopy z zielonymi, poziomymi paskami i ciemnoczerwoną, rozkloszowaną spódniczkę do połowy ud. ~Znowu spódnica?~ ~*Faza najwidoczniej jeszcze trzymała.*~ Na nogi wkłada długie, granatowe buty na niewielkim obcasie. ~*Psychol. Mi od butów na obcasie nogi więdną.*~ \Aż mnie stopa zaswędziała na myśl o butach na wysokim obcasie./ #Nie znacie się.# ~*Czy ona musi być naszym przeciwieństwem? xDDD*~ #Tak mnie stworzyłaś.# ~*Fak*~ #:D#
Boi się: ~*Hold on, hold on, hold on... Almost there...*~ Cmentarzy, kradzieży, klaunów i łańcuchów. ~Jej fobie chyba nie miały się objawić.~ #;============================;# ~*Tak, wiem, byłam niedojebana. ;===;*~ ~Nieco mniej niż Sezoris.~ \Taki miły./ ~Wiem :D~
Nienawidzi: ~Don't mind me. Continue escaping.~ Hałasu, niecierpliwości, natarczywości i tchórzostwa. ~*. <- Kropka wyjaśnienia.*~ \No ależ oczywiście, bowiem gdyby to, czego nienawidzi, się objawiło, to świat by się zawalił./ ~Bowiem Ramoninth reklamy zawsze dobrze szły, poza pewnym okresem. xDDD~ ~*Nie przypominaj. xDDD*~ ~Właśnie xDDD~
Kompleksy: #Ha! Death trap!# Nie wie, czy je ma. ~*Tym lepiej, przynajmniej nie mamy debilizmu wpisywanego ot tak, aby coś tu było.*~
Ciekawostki: \Ha! Was that your bullet-riddled body, flying out of the room? It was- aww, those were the crap turrets, weren't they? Yeah.../ 1. ~*Are they killing you? They're killing you, aren't they?*~ Ma alergię na pyłki. ~*Miała mieć też Fenyloketonurię.*~ \Ależ oczywiście, dojeb jej może jeszcze astmę, anemię sierpowatą, pląsawicę Huntingtona, raka mózgu i chorobę popromienną./ ~Czytałbym~ \Weź go ktoś zamknij w piwnicy./ ~Umiem się teleportować.~ \Kurwa/ ~;"""D~
2. ~*Silently killing you. Probably. If I had to guess.*~ Nie lubi swojego drugiego imienia. #Warum? Imię Diana nie jest takie złe.# ~Różni ludzie, różne gusta.~ #Morda# ~:D~
3. ~Ah! Perhaps the turrets have found a way to use garrotes. That would explain the extremely... quiet killing. That I'm hearing.~ Jest ambiwertykiem. ~*Jak ja! ^.^*~
~*Tak w ogóle, koniec analizy na dzisiaj. Jutro robię sobie przerwę i od pisania rozdziałów, i tej analizy.*~
~☹~
#Uzależniony się trafił. xDDD#
~:D~
\Fajne masz reakcje, Grzegorz./
~Co nie? ;"""D~
~*Dobra kurna, koniec. xDDD*~
~Hehe ;"""D~
______________________________________________
~ANALIZUJEMYYY!!! ;"""-)~
~*Nie mogę z tym zjebem. xDDD A poza tym i tak przerwa będzie, ale już włączyłam analizę.*~
~ALE ANALIZUJEMYYY!!! ;"""-)~
#I my z tym niedojebem żyć musimy. xDDD#
~Dzień dobry! :D~
\Bez komentarza./
~;"""D~
[Uniwersum serialu "Młodzi Tytani"] Opis Cobro.
~*Ten rysunek pamiętam, że też kiedyś analizowaliśmy, więc nie będziemy się rozwodzić na jego temat, bo po kurwę.*~
~Po ubiorze już widać, że kolejna córka Sebastiana.~
#Tylko w takim razie czemu jest hybrydą kota i człowieka?#
~*Chyba nawet powodu nie wymyśliłam.*~
\To już wyższy poziom zjebania./
~*Wiem właśnie. ;=;*~
Prawdziwe imię i nazwisko: #If you're dying, but not dead, stomp once. If you're dead, obviously no stomps. And two stomps if you're not dead. Lemme just run through that again: If you're dying but not dead stomp just once. If you're dead, obviously you won't be stomping. And if you're not dead, give me two stomps.# ~*Na dobry początek analizy, kurna. xDDD*~ #Hehe :D# Constance Blood
Pseudonim: \You know, I'd tell you if I were dead. Courtesy. Mark of a civil society. So, just let me know./ Cobro
Wiek: ~*Okay, that's long enough. Are you dead yet? How about now?*~ 28 lat 2 miesiące ~Nadal nikogo nie obchodzi tak dokładne podawanie wieku postaci.~ ~*Moja dawna wersja chyba twierdziła inaczej.*~ \Spalić ją./ ~*Każdy z funkcjonującym mózgiem jest za.*~
Rasa: ~Okay, I'll take that as a no, then. Fine. Well. May the best man win. Sphere. May the best sphere win. Swap that in. Much more clever. Books.~ Hybryda człowieka i kota. \Miło, że chociaż raz nie po prostu ludź./ ~*Bowiem jak widać, raz na ruski rok wypada być oryginalnym.*~ \Aby nie zanudzać czytelników aż tak bardzo./ ~*Na przykład.*~
Miejsce pobytu: #Okay, I'll take that as a no, then.# Jump City ~*Wait. Cobro miała należeć do Brotherhood of Evil. Czy ich siedziba mieściła się w Jump City, bo już zapomniałam?*~ \Opko wszystko przeniesie na potrzeby historii./ ~*No tak, zapomniałam. ;=;*~
Hobby: \Oh! Wow! Good! I did not think that was going to work./ Malarstwo, czytanie książek, pisanie opowiadań, oglądanie filmów, jazda na deskorolce, granie w karty, słuchanie muzyki i tworzenie nowych przedmiotów. ~*Chyba tylko czytanie książek i granie w karty miało się ujawnić.*~ #No ja jebe, znów? ;=;# ~*Niedojebanie...*~ #A, racja. ;=;#
Zainteresowania: ~*Ah! There you are. Great. Let me just get rid of this catwalk.*~ Historia, anatomia, najnowsza technologia, literatura, architektura, przyroda, psychologia i fizyka jądrowa. ~Z tego co w tym wypadku pamiętam, to tylko to zainteresowanie najnowszą technologią miało się ujawnić.~ \Jeszcze gorzej./ ~Wiem, niestety. ;=;~
Zalety: ~There we go. I wanted to talk to you for a moment, if I may.~ Szczera, bezinteresowna, wierna, ambitna, cierpliwa, pracowita i punktualna. ~*Tu akurat wszystkie zalety miały się ujawnić.*~ #Chociaż tyle.# ~*Na szczęście.*~
Wady: #I'll be honest: The death traps have been a bit of a failure so far. For both of us. I think you'll agree. And you are getting very close to my lair.# Niesprawiedliwa, ma popędy ~seksualne~ psychopatyczne, bywa egoistyczna, naiwna, mściwa, okrutna ~*Moment...No ależ oczywiście, bowiem bez tego byś nie przeżył. xDDD*~ ~Hehe :D~ i nieustępliwa. ~Chyba wszystkie wady miały się ujawnić.~ ~*Chyba, bowiem ja też nie pamiętam.*~ \Dobre i tyle./
Rodzina: \'Lair' - heh, weird isn't it? First time I've said it out loud. Sounds a bit ridiculous, really. But I can assure you it is one. A proper lair. Deadly lair./ Claire i Sebastian Blood
#Czemu w przypadku tak dużej ilości postaci podawani są tylko rodzice?#
~*Abym nie musiała przedstawiać w opowiadaniu większej ilości bohaterów.*~
\Ja jebe, co za niedojebanie./
~*Wiem, ogólnie te opisy OC są Nadchujowe.*~
~Jak twoje dawne życie.~
~*Ja jebe, ta szczerość. xDDD*~
~:D~
Sympatia: ~*So I just wanted to give you the chance to kill yourself now. Before you get to the lair. Just, you know, jump into the masher there. Less a death trap and more a death option for you.*~ Brain #No wyjebiście w kosmos, zważywszy na to, jak on wygląda.# \Dla Mary Sue wszystko stanie się możliwe./ #;=;# ~*Niestety ;=;*~
Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka: ~Sounds crazy, I know. But hear me out. Once you get to my lair, death will not be optional. It will be mandatory. No tricks, no surprises: just you dying, as a result of me killing you in a very very gruesome way.~ Madame Rouge ~*Która jest mimo wszystko fajna, morda tam z tyłu.*~ #~*Co mówiłam.*~ ;"""D#
Największy wróg/wrogowie: #So. Boom. Better offer here is just kill yourself. Seems like a lot of effort to walk all the way to my deadly lair, when there's a perfectly serviceable death option right there. Again: not a death trap. Your death would be entirely voluntary. And very much appreciated.# Raven ~*O ty szmato, napiszę FanFiction, w którym giniesz w torturach.*~ #Z cyklu: Ramoninth bardzo szanuje gusta innych. xDDD# ~*Hehe :D*~
Nadprzyrodzone zdolności/umiejętności: \The masher does work. I should point that out. I know we've had a couple of problems in the past. This masher definitely works and it will kill you. If that's one of your concerns about jumping in, the masher will kill you. Painless. Well, it won't be painless, obviously. But it will mash you up./ Hypnokineza (odziedziczona po ojcu), umiejętność stwarzania iluzji (odziedziczona po ojcu), aero~wpierdol~kineza, ~*Nie mam do ciebie siły, pojebie. xDDD*~ ~;"""D~ gazokineza \Ta zdolność ma inną nazwę, tylko nie chce mnie się szukać jaką./ ~*Ten Katalog nie zasługuje aby czegokolwiek do tej analizy szukać.*~ \Też racja./ i psychokineza #a.k.a Najlepsza Moc Ever#.
Historia: ~*In summary: walk all the way to certain doom, or give up now. Honorably. Like a samurai! Save yourself a trip. It's win-win for you.*~ ~Piękna historia, chcę taką. xDDD~ ~*K*~ ~Nie no, wypierdalaj, to nie było intencjonalne. xDDD~ ~*;"""D*~ Jest dzieckiem Sebastiana Blood (a.k.a Brother Blood) \No nie pierdol./ i Claire Blood. ~*Jakaś moja OC, nie mam pojęcia czy miała pojawić się w FanFiction.*~ #Pozostaje się modlić, że tak.# Jako iż jej rodzice byli ludźmi, nie wiadomo dlaczego jest hybrydą kota i człowieka. \Wiadomo. Opkolandia tak zarządziła./ Miała dobre i dostatnie życie. #Ważne, że nie jest opkową pierdołą.# W wieku dwudziestu czterech lat wyprowadziła się od rodziców i założyła własny dom. \Wcześnie dość./ ~*Hajs miała, to kto jej zabroni.*~ \W sumie.../ Przez rok miała normalne życie. Jednak, po tym czasie, kiedy któregoś dnia przechadzała się po lesie, w pewnym momencie ujrzała zniszczonego Brain'a ~↓ale super xddd~ ~*Znów indeks dolny, ty zjebie? xDDD*~ ~Podkreślam zjebanie tej OC. :D Anyway, za tę chujową odmianę masz ode mnie wpierdol, dawna Ramoninth.~ \Jak można tak chujowo odmienić słowo?/ ~*Medżik ;=;*~ (wtedy jeszcze nie wiedząc, kim on był). ~*Bo i skąd.*~ Od razu podeszła do niego i, za pomocą psychokinezy oraz swoich ludzkich zdolności, spróbowała go naprawić. #Bowiem warto być miłym.# Gdy po jakimś czasie jej się udało, \Bowiem gdyby jej się nie udało, to świat by wybuchł./ a Brain przebudził się, ~dał jej wpierdol za to, że go obudziła. Nie wiem jak, ale coś wymyślił.~ porozmawiali ze sobą trochę. ~*Jak miło, kurwa. xDDD*~ ~Co nie? :D~ Ten zaś, jako iż dziewczyna naiwnie pokazała mu resztę swoich nadprzyrodzonych zdolności, \O KURWA, WADA SIĘ UJAWNIŁA!/ ~NADCUD! ***.***~ #MEDŻIK! \O/# ~*NIE DO WIARY! \*.*/*~ próbował przekonać ją aby dołączyła do Bractwa Zła. #Jak ja nie lubię spolszczonych wersji nazw.# ~*Nie tylko ty. Brotherhood of Evil brzmi lepiej, no.*~ Ta, na początku była niezdecydowana. ~MÓJ NADBOŻE Z REWOLWEREM, UŻYŁA MÓZGU! ***.***~ #Znowu Nadbóg z rewolwerem? xDDD# ~No co? :D~ Jednak, gdy wróciła do domu, zaczęła się nad tym głębiej zastanawiać. I w pewnym momencie zdecydowała, że dołączy do Bractwa. \Bowiem gdyby tego nie zrobiła, planowana historia nie mogłaby ruszyć w takiej formie, w jakiej została zaplanowana./ I od tamtego momentu, stała się również uczennicą Brain'a... ~*Ja pafnuczę, znowu paląca mózg odmiana. ;=;*~
Wygląd: ~Plus, I put a lot of effort in getting this lair ready for you. It'd certainly teach me a lesson if you simply died, painlessly, twenty feet from the door. I'd be furious. I'd be like RRRRR. I got my just desserts. No more than I deserve. Why not teach me a lesson by jumping in the old masher?~ Jest ona wysoką i szczupłą dziewczyną. \Ależ naturalnie, bowiem w Opkolandii tylko takie osoby mają rację bytu./ Ma średniej długości, jasnobrązowe i pofalowane włosy. Jej uszy są czarnymi, zaś w środku szarymi, uszami kota. Ma różnobarwność tęczówek. #Miło, bowiem niewiele postaci na Wattpadzie, z którymi się spotkałam, miało heterochromię. Tak, wiem że w prawdziwym życiu mało osób ją ma, no ale w opowiadaniu fajnie byłoby ją ujrzeć.# ~*Na Wattpadzie jest od zajebania opek, a tam oryginalność jest zabroniona.*~ #Należy je zajebać.# ~Każdy z funkcjonującym mózgiem się z tym zgadza.~ Jedno jej oko jest ciemnoniebieskie z żółtą obwódką, a drugie fioletowe z czerwoną obwódką. \Mimo iż w normalnym świecie nie da się mieć w tęczówce nic czerwonego, kurła./ ~*M.A.R.Y S.U.E - Mistrzowski Armageddon RóżnYch Spierdolonych Umysłowo Elaboratów.*~ ~Piękne rozwinięcie. xDDD~ ~*Wiem :D*~ Na sobie nosi czerwoną bluzkę z czerwonymi, posiadającymi szare pasy, długimi narzutkami na ramiona oraz przyduży, szary kołnierz. Nosi także szary pas oraz krótką, czerwoną spódniczkę z szarym pasem w kształcie otwartego, pofalowanego u dołu, prostokąta. Na rękach nosi przyduże, szare rękawice. Buty noszone przez nią są na niewielkim obcasie. Ich kolor to czerwony, a u góry posiadają szary pasek. Pod tym całym ubraniem nosi też czarny, przylegający do jej ciała kombinezon, który widać na jej rękach, nogach oraz częściowo na szyi. ~*Co jest zmodyfikowanym tak aby pasował do kobiety ubiorem Brother Blood, który ma pod swym płaszczem, dlatego nic tu nie komentowaliśmy.*~ \Jakby nie mogła się ubierać normalnie. To, że jest jego córką, nie oznacza, że musi nosić takie same lub podobne ubrania do niego./ ~*Czego ty po moich dawnych OC oczekujesz?*~ \Realizmu?/ ~*Za wiele wymagasz, niestety.*~ \Ech.../ ~*Wiem :<*~
Boi się: #I tell you, if I was up against impossible odds, this is the way I'd want to go out: mashed with dignity. That'd be the way I'd choose.# Robaków, ~*To tak jak ja. ^.^*~ śmierci, utraty kontroli nad sobą i alkoholików. ~. <- Kropka wyjaśnienia.~ #Ależ oczywiście, że nie miały się jej lęki objawić, bowiem wtedy opko byłoby ciekawsze, a nie o to chodzi. ;=;# ~*Niestety ;=;*~
Nienawidzi: \And here's the best part. There's a conveyor belt that will convey you in convenient comfort right into the masher. You won't have to lift a finger. Everything's been taken care of. Didn't have to. Didn't have to do that./ Bycia ignorowaną, wywyższania się, wytykania jej wad, wtrącania się we wszystko, co robi i wyśmiewania jej. ~Nie jestem pewien, czy wszystkie rzeczy, których nienawidzi, miały się objawić.~ ~*Nie pamiętam już, ale chyba większość tak.*~ \Zawsze coś./
Kompleksy: ~*Look, anyway. I've spoken enough. Take your time. I'll let you think about it. I don't want to pressure you: is it the lair? Is it the masher? You know what my opinion is: Masher. I'm leaning toward masher. Up to you. Just gonna give you some time to think*~ Dręczy ją jej różnobarwność tęczówek. \Dobrze, że bez wyjaśnienia, niż żebyśmy dostali jakieś gafno wymyślone na szybko./ ~*Ale miło, że ma jakiś kompleks, który nie brzmi debilnie.*~ \Chociaż jeden plus./
Ciekawostki: ~Where are you going? Don't run! Don't run! I'll tell you why you shouldn't run: The harder you breathe, the more neurotoxin you'll inhale. It's bloody clever, this stuff. Seriously, it's devilish.~ 1. #Still running. Alright. Looks tiring. Tell you what - you stop running and I'll stop bombing you... That seems fair.# Mimo iż jest w połowie kotem, widzi kolory. \Dobra, to jeszcze OK, bowiem jest hybrydą człowieka i kota, więc może ma w tych oczach coś ludzkiego./
2. \Alright. Didn't go for that, I see. Knew I was lying. Point to you. But you still are inhaling neurotoxin. So, point deducted./ Widzi dobrze zarówno w nocy, jak i w dzień. ~Ależ naturalnie, bowiem naszej Mary Sue los nigdy nie będzie utrudniał życia. -.-~ ~*Taaa, chyba każdego to wkurwia. Jakby nie mogła widzieć dobrze jedynie w nocy na przykład. Byłoby ciekawiej, ale nieee... ;=;*~ #Lepiej tworzyć Mary Sue, bo po co się wysilać. ;=;# ~*Niestety ;=;*~
3. ~*Look out! I'm right behind you! No, of course I'm not. Saw through that too. Forty feet tall, right in front of you. Not my greatest ruse. To be honest. Still a giant robot, though.*~ Z powodu swoich kocich uszu ma charakterystycznie ukształtowaną twarz.
~*Oto moja inna OC, która jest hybrydą człowieka i kota:
Jej ryjec ma w miarę normalne kształty, więc proszę mi wypierdalać z tym autystycznym argumentem. Morda Cobro została po prostu źle narysowana.*~
\Źle jak twoje dawne życie./
~*Co. xDDD*~
\Hehe/
______________________________________________
[Uniwersum serialu "Młodzi Tytani"] Opis Dednepsus.
~Wypierdalaj pało na drzewa banany prostować.~
~*Ale uwierzcie, w rzeczywistości Grzegorz jest dobry i miły. xDDD*~
~No co? Nienawidzę tej kurwy. xDDD~
#W sumie nie dziwne, czytałam waszą analizę tego opka. Było okropne. ;=;#
~*A ja napiszę taki fajny remake...*~
\Do izolatki z nią./
~*;"""""""""""DDDDDDDDDD*~
~*Te dwa rysunki również analizowaliśmy przy zjeżdżaniu mych starych rysunków, więc nie ma co się powtarzać.*~
#I znów, chujowo wyszła.#
~Ona to ogólnie chujowa jest, więc i nie dziwo.~
#Też racja.#
Prawdziwe imię i nazwisko: ~Well, well, well. Welcome to MY LAIR! Lemme just flag something up: According to the control panel light up there, the entire building's going to self destruct in about six minutes. Pretty sure it's a problem with the light. I think the light's on the blink. But just in case it isn't, I actually am going to have to kill you. As discussed earlier.~ Emily #Zjebson# Turner \Ale Lena w rzeczywistości jest miłą osobą, uwierzcie!/ #;"""D#
Pseudonim: #So, let's call that three minutes, and then a minute break, which should leave a leisurely two minutes to figure out how to shut down whatever's starting all these fires. So anyway, that's the itinerary.# Dednepsus
Wiek: \Also, I took the liberty of watching the tapes of you killing her, and I'm not going to make the same mistakes. Four part plan is this: One: No portal surfaces. Two: Start the neurotoxin immediately. Three: Bomb-proof shields for me. Leading directly into number Four: Bombs. For throwing at you. You know what, this plan is so good, I'm going to give you a sporting chance and turn off the neurotoxin. I'm joking. Of course. Goodbye. / (Na początku.) 16 lat 5 miesięcy
(Później) 17 lat 4 miesiące
#Nadal nikogo nie obchodzi takie dokładne podawanie wieku postaci.#
~*Aż mi się zimno zrobiło od mego dawnego niedojebania.*~
#Super xDDD#
~*Widzicie, nawet moje ciało reaguje na me dawne zjebanie. xDDD*~
~Idź się lecz czy coś. xDDD~
~*Po chuj? :D*~
Rasa: ~*Ahhh... Wha- What happened?*~ Człowiek \*Niedojeb/ ~Fajna rasa, Rivienno. xDDD~ ~*Należą do niej idioci jeżdżący na rolkach po ścieżce rowerowej.*~ ~Jestem pewna, że mnóstwo osób wcisnęłabyś do tej rasy. xDDD~ ~*:D*~
Miejsce pobytu: ~What happened? What, what, what have you put onto me? What is that?~ (Na początku.) Warszawa
(Później) Berlin
Hobby: #Hold on, [click click click] Ah, the bloody bombs are stuck on. Doesn't matter - I've reconfigured the shields.# \Piękny ten kwadratowy nawias./ #Wiem :D# Rysowanie, pisanie opowiadań, śpiewanie, tańczenie, jazda na deskorolce, robienie różnych rzeczy na komputerze jak programowanie i granie na fortepianie. ~*Gratuluję, wszystkie hobby w jakiś sposób pojawiły się w opku, a to wspomniane, a to przedstawione faktycznie.*~ ~A, że one-shot o tej tępej pale jest opowiadaniem, w którym należy szukać plusów, to racja, to zaleta.~
Zainteresowania: \Oh, it's a core you've put on me! Who told you to do that? Was it her? [as if he's looking around] It's just making me stronger, luv! It's a fool's errand!/ ~Kolejny kwadratowy nawias? xDDD~ \Bywa/ Sztuka, literatura, muzyka, technologia, sport, kinematografia i medycyna. #No excuse me, ale te dwa ostatnie zainteresowania w opku się nie pojawiły.# ~*Zapomniałam o nich, a nie chciało mnie się sprawdzać.*~ #;=;# ~*Wiem ;=;*~
Zalety: ~*Are you trying to weigh me down? Think I'll fall out of the ceiling? Won't work. I'm not just quite brilliant, I'm also quite strong. Biggest muscle in my body: my brain. Second biggest: My muscles. So, it's not going to work. Clearly.*~ Miła, nad wyraz cierpliwa, pracowita, odpowiedzialna, szczera, wierna i inteligentna ~Ta ostatnia i pierwsza zaleta się nie objawiły, ale reszta w jakiś sposób się pojawiła.~ \Taki miły./ ~No co? Taka prawda. :D~
Wady: ~Did you put a virus in them? It's not going to work either. I've got a firewall, mate. Literally, actually, now that I look around. There appears to be literally a wall of fire around this place. Alarming. To say the least.~ ~*Nad*~Płaczliwa, od pewnego momentu niewierząca we własne możliwości, zamknięta w sobie, nieufna, cicha, nieco strachliwa i nieumiejąca bronić własnego zdania. #Chyba tylko to pierwsze i to w nadmiarze się objawiło.# ~Ta szmata płakała co zdanie chyba.~ ~*Pizda jebana, a było wziąć się w garść.*~ \Jesteście najmilszymi ludźmi jakich spotkałam./ ~*~;"""D~*~
Rodzina: #In fact, I'm going to have to take a break for a minute. A partial break during which I'll stop the facility from exploding while still throwing bombs at you.# Elizabeth i Edward Turner (Zmarli rodzice.) ~A czy przepraszam bardzo jej ojciec nie miał na imię Sebastian?~ ~*Jej! Błąd! ;=;*~
Mary Lloyd (Ciotka) #Jedyna sensowna postać w tym całym padole opkiem zwanym.#
Sympatia: \Alright, then. Let us see... 'Vital maintenance protocols.' Wow, there are a lot of them. Should have looked into this earlier. Well, let's try this: [reading while typing] DO THEM. [failure buzzer]. Fair enough. Maybe it's a password./ ~*Piękny ten kwadratowy nawias. xDDD*~ \Wiem/ (Na początku.) Nikt ~Bowiem ta pizda zamiast szukać sobie wiernego chłopaka wolała użalać się nad sobą.~
(Później) Slade \Ależ of course./
Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka: ~*A, A, A, A, A, A. [NNNT!] No. A, A, A, A, A, B. [NNNT!] Hold on, I've done both of these. Skip ahead. A, B, C... D, G, H.[DING!]*~ #Cudowne te nawiasy. xDDD# ~*Co nie? :D*~ (Na początku.) Jej wymyślona przyjaciółka, Laura. #Epicko, szkoda że wspomnienie o niej ani razu nie pojawiło się w historii.# ~*Gdyby nie ten Katalog, pewnie nigdy nie przypomniałabym sobie, że w ogóle Emily niby miała wymyśloną przyjaciółkę.*~ ~~*Nie. Masz zakaz. xDDD*~ Aleee... ~*NIE, DEKLU. xDDD*~ ;"""-( ~*Ja jebe. xDDD*~ ;"""D~
(Później) Jej maskotka, Luna. ~*Blyatiful, ale w samym opowiadaniu nigdy nie pojawiło się nawet zdanie, w którym Emily traktowałaby swoją maskotkę jak przyjaciółkę.*~ ~Oto przed państwem dowód, że ten Katalog jest zajebistą reklamą chujowych one-shotów.~ ~*CHCE KTOŚ REKLAMĘ NADOPKA W FORMIE OPISU OC NA ZAMÓWIENIE? :D*~ \Ja jebe, to idzie za daleko./ ~*;""""DDDDD*~
(Jeszcze później) Slade #Of course.#
Największy wróg/wrogowie: ~Enough! I told you not to put these cores on me. But you don't listen, do you? Quiet. All the time. Quietly not listening to a word I say. Judging me. Silently. The worst kind.~ Nikt #Nie kłam, ona chyba cały świat ma za wrogów.#
Nadprzyrodzone zdolności/umiejętności: #All I wanted to do was make everything better for me! All you had to do was solve a couple hundred simple tests for a few years. And you couldn't even let me have that, could you?# Brak #Jest tak zjebana, że nawet zdolności nadprzyrodzone jej nie chcą.# ~Cudownie xDDD~ #Taka prawda. :D#
Historia: \Nobody is going to space, mate!/ ~*Piękna ta historia. xDDD*~ \Na stówę lepsza niż prawilna historia Emily./ ~*To akurat fakt.*~ Urodziła się w dość bogatej rodzinie, w Stanach Zjednoczonych. #Epicko, szkoda że w historii to nie zostało wspomniane.# ~*Najprawdopodobniej jest to kolejna rzecz, o której zapomniałam, a nie chciało mnie się sprawdzać.*~ #Ja jebe, ten autyzm dochodzi do limitów.# ~*Wiem właśnie i nie jestem z dawnej siebie dumna.*~ Rodzice kochali ją i chcieli dla niej jak najlepiej. Kiedy Emily miała dwa lata, przeprowadzili się do stolicy Niemiec, czyli do Berlina \No co ty nie powiesz./ i zamieszkali w domku jednorodzinnym. Po roku, kiedy dziewczyna zaczęła chodzić do przedszkola, była tam samotna, gdyż nie potrafiła otworzyć się na innych. ~Blyatifuk, ale nie zostało to nawet w żadnych flashbackach wspomniane, a mogłoby sporo wnieść do postaci tej pały.~ ~*O.P.K.O.L.A.N.D.I.A - Okrutnie Popierdolona Kraina Opek Lubiących Autystyczne Nierealistyczności Dodane Idiotyczno-Absurdalnie.*~ ~Cudowne rozwinięcie, kontynuuj. xDDD~ ~*;"""D*~ Przez to, zmuszona była bawić się sama oraz ze swoją wymyśloną przyjaciółką, Laurą. \O której nawet pół raza w opku nie wspomniano, bo po chuj./ Właśnie w przedszkolu znalazła też maskotkę białego kota z plastikowymi, niebieskimi oczami i polubiła ją. Kiedy zaś jej grupa szła na jakąś wycieczkę, przemyciła ową zabawkę w plecaku i zabrała ze sobą do domu. #O ty dziwko, obyś spłonęła na stosie.# \Kolejna z najmilszych osób jakie spotkałam w życiu./ #Dzień dobry! :D# Od tamtego momentu, zapomniała o Laurze ~Spal się, pało.~ \Wszyscy jesteśmy siebie warci./ ~*~#;"""D#~*~ i jej towarzyszką stała się owa maskotka, którą nazwała Luna. ~Swoją drogą, szkoda że historia znalezienia się maskotki w domu Emily nie została nigdy w opku wspomniana.~ ~*Wiem co myślisz, pacanie. Przez ciebie analizę końcową sto lat będziemy pisać.*~ ~Będzie warto. :D~ #Czemu ty jesteś taki niereformowalny? xDDD# ~Taki się urodziłem. :D~ Jednak, gdy miała sześć lat, rok przed pójściem do pierwszej klasy szkoły podstawowej, ponownie wyprowadziła się z rodzicami, tyle że tym razem do stolicy Polski, czyli do Warszawy #No co ty nie powiesz.# i tam zaczęła chodzić do szkoły. ~Gdzie została zabita przeze mnie.~ #Co kurwa. xDDD# ~No co? :D Staram się jakoś ubarwić historię tej pały.~ #W ten autystyczny sposób. xDDD# ~Hehe :D~ W szkole podstawowej miała tak samo, jak w przedszkolu. \Ależ naturalnie, mamy pierwszą szmirę z tragicznym dzieciństwem, proszę państwa./ ~Znaczy ten schemat dałoby się ciekawie wykorzystać, patrz moje planowane remake ~*Milcz, pojebie. xDDD*~ ;"""D Anyway: ale w opku o Emily The Spierdoks zostało to użyte Nadchujowo i Nadschematycznie.~ ~*Bowiem schemat jest i trzeba się go trzymać, nawet jeżeli chujowo.*~ ~Niestety ;=;~ Niestety, ~Ale idealnie się słowa zgrały! :D~ #Nadboże, jaka podnieta. xDDD# ~;"""D~ gdy miała jedenaście lat, jej rodzice zginęli w katastrofie pociągu, gdy jechali do Krakowa, w delegacje. ~*Kraków. I wszystko jasne.*~ \Ogranicz kanał Wojtiego 2000./ ~*Będę go reklamować na Wattpadzie, bo powinien mieć sto razy tyle subów ile ma teraz.*~ ~Byłby dumny z takiej fanki.~ ~*Wiem, jestem zajebista.*~ #A skromna jak cholera. xDDD# ~*To też wiem. xD*~ Przez to, prawa do opieki nad Emily zostały przyznane jej ciotce, Mary Lloyd. ~*Czyli jedynej interesującej postaci w tym całym opku.*~ Kobieta jednak, miała tak dużo pracy, że nie miała za wiele czasu, aby zająć się swoją siostrzenicą. ~*\~#<ZIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEW>#~/*~ Przez to, nie dość, że dziewczyna ciągle przeżywała śmierć rodziców, ~*Batman, won stąd.*~ to jeszcze była bardziej samotna. Jednak, gdy po kilku latach poszła do gimnazjum, zaczęto się nad nią tam znęcać. ~Leno, nie bekaj mi tu.~ #Staram się wybekać z siebie zjebanie tego Katalogu.# ~*Zauważyłam, że im dłużej ktoś spędza czas z Grzegorzem, tym bardziej niedojebany się staje. HMMM...*~ ~;""""DDDD~ ~*To nie jest powód do dumy, kurwiu. xDDD*~ ~;""""""DDDDDDDDD~ Było tak aż do klasy trzeciej gimnazjum. ~*NadAmen*~
Wygląd: ~*And another thing! You never caught me. I told you I could die falling off that rail. And you didn't catch me. You didn't even try. Oh, it's all becoming clear to me now. Find some dupe to break you out of cryosleep. Give him a sob story about escaping to the surface. Squeeze him for information on where to find a portal gun.*~ Jest ona nieco wysoką, szczupłą dziewczyną \Ależ naturalnie, bowiem inaczej byłaby oryginalna, a bycie Nadedgy kłóci się z oryginalnością./ z bladą cerą. ~*Co w łopku nie zostało nigdy wspomniane.*~ \~#;=========;#~/ ~*Wiem ;=;*~ Ma długie, pofalowane ciemnobrązowe włosy ~*Obecnie lubię siwe włosy.*~ ~No ciekawe przez jaką postać z jakiej serii opowiadań. HMMMM...Nie mam pojęcia. xDDD~ ~*;"""DDD*~ i ciemnoniebieskie oczy z jasnoniebieską obwódką. Na co dzień nosi na sobie czarno-brązowo-złotą, skórzaną kurtkę oraz niedługą, czarną, rozkloszowaną spódniczkę z srebrnym paskiem u góry. #Jebać, że w one-shot nie zostało to nigdy wspomniane.# \Aż mnie się herbata z zażenowania skończyła./ ~*Cudowna historia, kontynuuj. xDDD*~ \Wiem/ Na nogi zakłada ciemnoczerwone rajstopy i fioletowo-białe buty. ~. <- Kropka tłumaczenia.~ \No ja jebe. Aż muszę potem przeczytać analizę tego opka, bowiem zapowiada się gówniane gówno./ ~*I tak jest.*~
Gdy idzie zabijać, na twarz zakłada ciemnoszarą maskę z czerwonymi oczami oraz dwoma prostokątami w miejscu ust. ~W dzisiejszych czasach nie musiałaby dzięki temu nosić maseczki ochronnej.~ #Czy ten cwel musi ciągle nawiązywać do pandemii? xDDD# ~Ramoninth w analizie pierwszej części Nadopka „Retconning" nawiązywała do rozjebania się kolektorów w oczyszczalni ścieków.~ ~*Zamknąć się tam w tle.*~ ~:D~ Na siebie nakłada czarny, przylegający do jej ciała ~#Zawrzyj się. xDDD# ;"""D~ kombinezon z żółtymi pasami po bokach. Na to, zakłada czarny, długi płaszcz z kapturem, który również wkłada na głowę. \Nie dziwo./ Na dłoniach nosi czarne rękawiczki, a zza jej pleców widać jedną rękojeść ~dupy~ miecza. ~*Cholera, byłeś szybszy. :<*~ ~8)~ \Też mi powód do dumy./ ~Hehe :DDD~ Na nogach nosi także zwykłe, szarobiałe trampki.
Boi się: ~Then, when he's no more use to you, he has a little accident. Doesn't he? 'Falls' off his management rail. Doesn't he?~ Nawet lekkiego dotknięcia przez osobę płci przeciwnej, pająków, przyszłości, krytyki i porażki. ~*Jedynie przez kilka chwil w jednym akapicie ten pierwszy lęk się ujawnił, a na resztę opko ma wyjebane.*~ \Komentarze mnie się kończą na twoje dawne niedojebanie, Ramoninth./ ~*W sumie, nie dziwne.*~
Nienawidzi: #You're in this together, aren't you? You've been playing me the whole time! Both of you! First you make me think you're brain damaged! Then you convince me you're sworn enemies with your best friend over here!# Właściwie ona sama nie wie, czego nienawidzi. ~*Całego świata.*~ #Co da się po opku bardzo łatwo wywnioskować.#
Kompleksy: \Then, then, when I reluctantly assume the responsibility of running the place, you conveniently decide to run off together. Just when I need you most./ Ma ich dużo, ~*Zajebiście, ale w opku nie zostało to wspomniane, a mogłoby to jakoś rozwinąć postać.*~ #Może nie byłaby Nadpłaczliwą szmirą, która jedyne co robi, to użala się nad sobą.# ~*Nie mogę uwierzyć, że kiedyś lubiłam Emily.*~ ~Wszystko się zmienia jak widać.~ a jednym z nich jest kompleks na punkcie tego, jaka jest z charakteru. ~Co również w historii się nie objawiło.~ \Czemu mnie to nie dziwi./
Ciekawostki: ~*All those pieces of the ceiling that keep falling out? Probably actually pieces of the ceiling, I'll bet. That looked real. But it doesn't signify anything, is my point.*~ 1. ~But the real point is - oh, oh! You know what I've just remembered? Football! Kicking a ball around for fun. Cruel, obviously. Humans love it. Metaphor. Should have seen this coming.~ W dzieciństwie brała udział w wypadku, przez który jej lewa ręka jest sparaliżowana. ~Co przy opisie jej historii nie zostało dopisane, ale przynajmniej w historii się pojawia.~ #Niemniej, ta Mary Sue jebana robi rzeczy, które byłyby niemożliwe lub bardzo trudne do wykonania jedynie jedną ręką.# \Jakby nie można było ciekawej postaci stworzyć tylko kolejną Mary Sue./ ~*Bowiem po co się wysilać. Swoją drogą, ostatnio zrobiłam internetowy test czy Jekaterina jest Mary Sue i wyszło, że w piętnastu procentach.*~ ~Brawo, wpisz to do CV to cię wszędzie przyjmą. xD~ ~*Hehe :D Nie, ale bałam się, że będzie Mary Sue. Wiem, że internetowe testy nie mówią na sto procent czy postać jest idealna, ale jakaś wskazówka to jest.*~ \Wasza debata była ciekawsza od wszystkiego, co dotychczas zanalizowaliśmy./ ~To wiadome.~
2. #No! Don't! No! AHHHHHHHHHHHH!# Nauczyła się walczyć dwiema broniami trzymanymi w jednej ręce. \Co jest kurwa niemożliwe do wykonania, no ale Mary Sue wszystko osiągnie./
3. \Ha... That sounded real. No! That was actually an impression of you. Actually. Because you just fell into my trap. My brilliant trap. Just then. I wanted you to trick me into bursting that pipe. You didn't trick me. Seemingly trick me. Gives you false hope. Leads to overconfidence. And that leads to mistakes. Fatal mistakes. It's all part of my plan./ Najbardziej lubi walczyć za pomocą miecza. ~*Fajnie, że w opku nie zostało to wspomniane.*~ \To było do przewidzenia./ #Wszakże najnudniejsze elementy zostają, a najciekawsze zostają wycięte.# ~*Niestety, takie prawa Opkolandii.*~
4. ~*Oh, but I just... have made my actual first mistake... by telling you my plan. Just now. Grrr... It's me old Achilles heel again. Armed with that knowledge, I imagine you won't even use the conversion gel. Oh fate! Oh cruel mistress.*~ W przypływie chwili, wymordowała całą szkołę, wysadziła i ją, i swój dom oraz uciekła do Berlina. #Co nie jest ciekawostką tylko istotnym wątkiem w historii.# \Znów spoiler?/ ~Da ;=;~ \Ja jebe./
______________________________________________
[Uniwersum serialu "Młodzi Tytani"] Opis Elonne.
~*Te rysunki również analizowaliśmy przy zjeżdżaniu mych starych rysunków, więc po ciul się powtarzać.*~
\Jej trzecia wersja ma tak nierealistyczną fryzurę, że aż szkło się topi./
#Ogólnie każda jej wersja ma w luj nierealistyczne fryzury.#
~*A na stówę utrudniałyby jej walkę, a w zwyczaju miała sporo walczyć.*~
~Mary Sue sobie poradzi.~
~*A, no tak. ;=;*~
Prawdziwe imię i nazwisko: ~That conversion gel has been sitting in that pipe going stagnant for years. You'll probably get botulism portalling through it like that.~ Elizabeth Constance Lopez
Pseudonim: #And you'll probably get ringworm. And Athlete's Foot. And... Cholera. Or something... Horrible. It's gonna be even worse than if I'd just blown you up.# Elonne
Wiek: \But it's not too late to avoid all of that by simply not using the gel. There you go, I said it. I gave away my plan. But I couldn't watch you hurt yourself like this./ (Na początku) 16 lat 7 miesięcy
(Później) 26 lat 1 miesiąc
\Czy każdy z opisów OC ma tak dokładnie podany wiek postaci?/
~*Chyba nie, ale pewności nie mam. Wiem tylko, że w pewnym momencie sposób opisu się zmienia i staje się bardziej szczegółowy.*~
#Jeszcze tego nam brakuje. ;=;#
~*I ten bardziej szczegółowy opis był katalizatorem tego, że porzuciłam Katalog. Znudziło mnie się takie szczegółowe opisywanie mych OC.*~
~Jak nie będzie remake tego Katalogu to masz wpierdol, nara.~
#Still better love story than Twilight. xD#
~*~Tiberian Twilight? X"""DDD~*~
#I oboje są zjebani. Idealnie. xDDD#
~*~;"""D~*~
Rasa: ~*SURPRISE! We're doing it NOW!*~ Człowiek~*o-wirus*~ ~Co. xDDD Jak to by było możliwe? xDDD~ ~*Mocą Opkolandii. :D*~
Miejsce pobytu: ~You've probably figured it out by now, but I don't need you anymore.~ Jump City i, przez pewien czas, Miasto Stal. ~I nie dziwo, zważając na jej historię.~
Hobby: #I found two little robots back here. Built specifically for testin'!# Gotowanie, pisanie wierszy, śpiew, kolorowanie, szkicowanie, gra na skrzypcach, oglądanie filmów i seriali, i robienie zdjęć. ~*No dobra, akurat wszystkie jej hobby miały ujawnić się w historii.*~ #*.*# ~*Wiem \O/*~
Zainteresowania: \You might want to notice the moat area... rather large. Not to mention deadly. [laughs]/ #Piękny ten kwadratowy nawias. xDDD# \Co nie?/ Geografia, biologia, sport, muzyka, najnowsze technologie, kultura rosyjska, poezja i proza. ~*Nie pamiętam czy wszystkie jej zainteresowania miały się ujawnić.*~ #Pozostaje się modlić, że tak.#
Zalety: ~*Impossible as it is to imagine, there actually is a solution. Devilishly hidden.*~ Uczynna, ambitna, wierna, dla przyjaciół bezinteresowna, konsekwentna, odpowiedzialna i opiekuńcza. ~Wszystkie jej zalety miały się ujawnić.~ \Jak miło, jakaś odmiana od tych niedojebań, które do tej pory zanalizowaliśmy./ ~Też się z tego powodu cieszę.~
Wady: ~I'll give you a hint. Button. That's all I'm gonna say. One word. Button.~ Niesprawiedliwa, czasem impertynencka, mściwa, często zamyka się w sobie, lekkomyślna, nieustępliwa i gwałtowna. ~Chyba wszystkie jej wady miały się pojawić.~ #To dobrze, przynajmniej nie jest Mary Sue, a przynajmniej w tym aspekcie.# \A to już coś./
Rodzina: #I'll bet you're both dying to know what your big surprise is. Only TWO more chambers!# Victoria i Daniel Lopez
~I znowu, brak innych członków rodziny.~
~*Bowiem wtedy trzeba byłoby ich przedstawiać w historii, a nie o to w opkach chodzi.*~
~Czas spalić dawną ciebie.~
~*To Nadpewne.*~
Sympatia: \MOVE./ (Na początku) Slade
(Później, po jego śmierci.) Brother Blood
\Ależ naturalnie, bo gdyby jej sympatią był jakiś dostawiony OC, a nie postać z kanonu, to historia byłaby ciekawsza, a nie o to chodzi./
~*Mogłaby też być jakaś postać z kanonu, ale kurna na przykład mniej popularna, jak na przykład, jeżeli już chcemy z tych złych, Mad Mod czy Mumbo albo ktoś inny.*~
\Albo na przykład nie dodawać wątku miłosnego, to byłoby oryginalne./
~Ale mnie ucho swędzi.~
~*No i kurwa ten zjeb zepsuł kulturalną rozmowę. xDDD*~
~Dobry wieczór! :D~
Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka: ~*Heh heh heh. Alright? I don't know whether you're picking up on what I'm saying there, but...*~ (Na początku) Slade
(Później, po jego śmierci.) Brother Blood
#Bowiem jeżeli jej przyjacielem byłby jakiś dostawiony OC lub ktoś z tych pomniejszych złych, to Wszechświat trzeba byłoby ewakuować.#
~*Takie rzeczy są możliwe tylko w Retconningach. xDDD*~
#No i? :D#
Największy wróg/wrogowie: ~You two are going to LOVE this big surprise. In fact, you might say that you're both going to love it to death. Love it... until it kills you. Until you're dead.~ Robin i Cyborg \Ależ naturalnie, bowiem to najwięksi wrogowie jej BFF-ów. Jakby nie mogła sama ustalić sobie największego wroga, a z Robinem i Cyborgiem walczyć wiadomo, bowiem są po stronie dobra./ ~Analiza końcowa będzie Nadepicka.~ \Boję się./ #Sto lat jak nic będzie ją pisał.# ~Hehe :D~
Nadprzyrodzone zdolności/umiejętności: #Only three more chambers until your big surprise! [maniacal laughter] Ohhh, that's tiring.# ~I znowu ten kwadratowy nawias. xDDD~ #:D# Kriokineza, cytokineza, atmokineza, \Bowiem fajnie jest być potężnym./ gasokineza. ~Która nadal ma inną nazwę, ale komu chciałoby się szukać jaką.~
Historia: \Go on./ ~*Blyatiful xDDD*~ \Co nie?/ Urodziła się w bogatej rodzinie. ~Jak miło, kolejna odmiana.~ Rodzice kochali ją i interesowali się nią oraz miała dostatnie życie. Miała sporo przyjaciół i kolegów. \To dobrze, bowiem przynajmniej nie jest następną pierdołą z tragicznym dzieciństwem./ Normalne życie prowadziła do dziesiątego roku życia. Wtedy objawiły się jej, jeszcze niekontrolowane, moce. ~*Jak to po objawieniu się danych mocy mają one w zwyczaju.*~ Natomiast, kiedy miała czternaście lat, gdy wybrała się na spacer, w pewnym momencie, kiedy przechodziła przez kamienny tunel, #To było tak naciągane, że aż sufit spadł.# wpadła w pułapkę Slade'a. Ten, wiedząc o jej niekontrolowanych umiejętnościach, ~*Stalker jebany.*~ starał się przeciągnąć ją na swoją stronę. Lecz, Elizabeth nie była co do tego zdecydowana. ~*OMN! MÓZGU UŻYŁA! ***.****~ ~NADCUD! \O/~ #NIEMOŻLIWE! O.O# \MAGIA!/ Ten pozostawił jej wybór. Mogła przyjść do niego kiedy będzie chciała. ~G-Man rozwiązałby ten problem w kilka sekund.~ ~*G-Mana proszę w to opko nie mieszać. Mimo iż jest chujem, to nadal jest zajebisty.*~ ~A może koronawirus pracuje dla G-Mana?~ #No zajebiście, znowu chlał na wieczór. xDDD# ~;"""DDD~ Po powrocie do domu, zaczęła się ona zastanawiać nad tym czy tego chce. Po tygodniu, doszła do wniosku, że życie jako złoczyńca może być nawet fajne. ~*Ja bym jednak wolała życie w bogatej rodzinie, ale to tylko ja i każdy z funkcjonującym mózgiem.*~ Od razu uciekła z domu ~*\~#Szmira#~/*~ i poszła do Slade'a. W tym momencie, już na zawsze skończyła się jej wolność. \Brawo, pierdolcu, tylko potem nie narzekaj, bowiem sama sprowadziłaś na siebie ten los./ Stała się uczennicą Slade'a. I właśnie on nauczył ją kontrolować jej moce. ~Do Tytanów mogła pójść. Zyskałaby ziomów, może kiedyś by ją przyjęli i ratowałaby świat oraz pewnie nauczyliby ją kontroli nad jej mocami. Trzy w cenie jednego.~ #No, ale nie, lepiej skazywać się na niewolę.# ~~*Nie na taką niewolę, autysto. xDDD*~ ;"""D~ Przez dziesięć lat służyła mu. Jednak, po tym czasie, podczas walki, został on przypadkowo zabity przez Młodych Tytanów. ~*I cały świat umarł ze smutku.*~ #Przecież Zardonic jeszcze żyje.# ~*Nosz... xDDD*~ #:D# Od teraz, Elonne była wolna przez tydzień. Jednak...Nie umiała już korzystać z wolności. \Przynajmniej realistycznie./ Po tym czasie, do bazy jej dawnego mistrza przyszedł ~*\Pomocy/ Hehe :D Anyway: Anatolij Diatłow 2.0-update 1, którego każdy lubi, a że ta suka Elonne go nie lubiła, to skończy w Piekielnych Kamieniołomach. Powiedział jej, że w przeszłości zawarł deal z Slade'em, że jak ten wykituje, to Elizabeth staje się własnością Drużyny Rozpierdolu. Suka jebana nie chciała uwierzyć, więc dał jej wpierdol i siłą zaciągnął do siedziby Drużyny Rozpierdolu i tam przywiązał do krzesła każąc jej słuchać muzyki 5SOS, dopóki się nie zgodzi do nich dołączyć. Zgodziła się w pięć minut, lol. xDDD*~ ~Ta historia jest ewidentnie lepsza od ciągu dalszego tego shietu. xDDD~ ~*To Nadpewne. xDDD*~ #Z kim ja muszę mieszkać. xDDD# ~*~:D~*~ Brother Blood. Powiedział zszokowanej dziewczynie, że on i Slade zawarli w przeszłości umowę, przez którą na początku miała ona być uczennicą Slade'a, a po jego zabiciu lub śmierci naturalnej, przechodziła w jego ręce. ~Bowiem kto nie chciałby mieć Mary Sue jako uczennicę.~ Constance nie chciała się zgodzić, przez co Brother Blood był zmuszony użyć na niej hypnokinezy. ~*W sumie, walkę i tak by wygrał, ale ta pierdoła powinna próbować się bronić.*~ \Mózg jej na Hawaje wyjechał./ ~~*Japa xDDD*~ :D~ Przez to, dziewczyna nieświadomie zgodziła się przejść pod jego kontrolę. I w tym momencie, stała się uczennicą Brata Krwiaka... #Zabierzcie stąd ten spolszczony pseudoniiim! ;___;# ~*Wiem, to okropnie wygląda. ;_;*~
Wygląd: ~*Come on, solve it!*~ Jest ona dość wysoką, szczupłą dziewczyną. \Ależ naturalnie./ Ma długie, czarne i pofalowane włosy oraz bladą cerę. ~Jak przystało na edgy as fuck OC.~ Jej oczy są koloru zielonego. Ma nos jak haczyk i małe, wąskie usta. #Co nadal nikogo nie interesuje.# Na początku nosiła ona przydługie bluzy z napisami i obrazami oraz czarne lub czerwone rurki. ~*Standardowy ubiór przeciętnego nastolatka.*~ Buty, które nosiła, były tylko i wyłącznie markowe. \I nie dziwo, skoro jej rodzice mieli od zajebania hajsu./ Najczęściej to były Adidasy. ~*Przynajmniej nie Converse lub Vansy.*~ #Weź nawet nie strasz. ;_;# ~*Wiem ;_;*~ Na rękach zawsze nosiła trzy bransoletki i pierścionek, a na szyi różne naszyjniki. ~Bogactwo, skurwysyny!~
Kiedy została uczennicą Slade'a, zaczęła nosić na sobie, połączony z jej układem nerwowym, ~*\~#:D#~/*~ szarobiałoczarny kombinezon. Na jej szyi, rękach i nogach był on biały i poprzedzielany na mniejsze prostokąty czarnymi pasami. Na klatce piersiowej nosiła szary napierśnik wyglądający jak jeden, u dołu, odwrócony, a u góry normalny uśmiech połączony ze sobą. U góry i dołu były one czarne. Na środku napierśnika widniało wielkie, pomarańczowe koło z czarną literką „S~pierdoks~", ~*TAAAKI MIŁY. xDDD*~ ~Hehe ;""D~ co znaczyło, że była uczennicą Slade'a. #No nie pierdol.# Na ową literę skierowane były dwa niewielkie, czarne prostokąty wychodzące z prawej i lewej strony. Na ramionach nosiła szary, wygięty w dół prostokąt z małym, szarym kwadratem na nim, a na łokciach coś, co wyglądało jak niewielkie, szare kowadło z czarną obwódką wokół niego i niewielkim półkolem na nim. W pasie nosiła coś, co wyglądało jak czarny, odwrócony trapez. Było to do niej przypięte dużymi, metalowymi kwadratami. Na kolanach nosiła nakolanniki, które wyglądały jak prostokąt dokończony po lewej stronie linią krzywą, z czarną obwódką pod ową linią i niewielkim prostokątem u góry oraz po lewej stronie. Na rękach nosiła czarne rękawiczki z takim samym, tyle że mniejszym prostokątem co na kolanach. Na nogach natomiast, miała duże, ciężkie i metalowe buty. Na ich górze widoczna była duża, metalowa blaszka w kształcie krzywego prostokąta. Zaś na głowie miała prostokątne nadajniki z czarnymi obwódkami wokół oraz niewielkim kwadratem na nich. ~*Jest to po prostu opis kombinezonu, który w serialu nosiła Terra, dlatego praktycznie nic nie komentowaliśmy.*~ \Jakby nie można było wymyślić własnego kombinezonu, tylko kopiować z serialu. Ja wiem, że to miał być FanFiction, ale i tak, przyzwoitości trochę./ ~*Moje dawne niedojebanie mi na to nie pozwoliło.*~ \Widzę właśnie./
Gdy zaś stała się uczennicą Brata Krwiaka, \I właśnie dlatego, drogie dzieci, nie spolszczamy pseudonimów postaci z seriali i innych mediów./ na początku nosiła ten sam kombinezon co kiedyś, tylko pomarańczowe koło z czarną literą „S~kurwiel~" #Najmilszy człowiek na świecie, check. xDDD# ~Wieeem ;"""D~ na jej napierśniku zostało zastąpione dużą, żółtą i nieco krzywą u dołu oraz u góry literą „~C~H~WDP~", \Twoje niedojebanie jest przeogromne, Grzegorz./ ~Bywa ;"""D~ będącą logiem H.I.V.E Academy. Jednak, kiedy jej nowy mistrz dowiedział się, jak ściągnąć z niej to ustrojstwo oraz nadajniki, ~*Miło, że zostało podane wyjaśnienie, dlaczego nie zmieniła ubioru.*~ ~A to się chwali.~ zaczęła nosić czarny strój przylegający do jej ciała, ~#Morda w kubeł i nie bulgocz. xDDD# Hehe :D~ który widać było na jej rękach i nogach. Również nosiła czerwoną bluzkę z przydużym, szarym kołnierzem oraz narzutkami na ramiona z szarym paskiem zaczynającym się po prawej stronie, a kończącym u góry, po stronie lewej. W pasie nosiła duży i wysoki, szary pas pooddzielany w poprzek na trzy długie prostokąty. Na rękach nosiła przyduże, szare rękawice pooddzielane w poprzek na cztery prostokąty. ~*Co jest opisem ubioru Brother Blood, który nosi pod płaszczem. Bowiem nie mógł wykazać się oryginalnością i dać jej jakiś oryginalny kombinezon.*~ #To wymagałoby czasu i pomysłów, a w opkach nie o to chodzi.# ~*A, racja. ;=;*~
Boi się: ~Sollllve it..~ Robaków, amnezji, nietoperzy i uzależnienia. ~To pierwsze na stówę miało się ujawnić, ale te trzy pozostałe to nie pamiętam.~ \Pozostaje żyć nadzieją, że tak./
Nienawidzi: #SOLVE IT! Commanding voice...# Naiwności, łatwowierności, zbytniej wścibskości, dziecinności i sztuczności. ~*Nie pamiętam czy rzeczy, których nienawidzi, miały się ujawnić.*~ #Oby tak.# ~*Oby*~
Kompleksy: \Go on!/ Dręczy ją to, że ma bladą skórę. ~Lepiej nie podawać powodu, niż skazywać się na wyśmianie.~
Ciekawostki: ~*Finish it...*~ 1. ~It's alright! Everything's good. I just invented some more tests!~ Kiedy gra na skrzypcach, potrafi uśpić Brata Krwiaka, \Won mi z tym spolszczonym pseudonimem, no./ a gdy śpiewa, umie go zahipnotyzować. Jednak tylko jego. ~*No ależ naturalnie, bowiem nasza Mary Sue musi być lepsza w tym od gościa posiadającego hypnokinezę.*~ \Aż mnie noga zaswędziała z zażenowania./
2. #Not entirely, not entirely. Look at the word 'test', on the wall there. That's brand new.# Slade powiedział jej, że kombinezon, który nosiła, gdy była jego uczennicą, idealnie do niej pasuje. \Ależ naturalnie, bowiem Mary Sue musi być komplementowana na każdym kroku./ ~*Takie prawa Opkolandii, ich nie przeskoczysz.*~ \Niestety to widać na każdym kroku./
~*Tak w ogóle, koniec analizy na dzisiaj. Jutro i pojutrze nie piszemy, bowiem chcę sobie zrobić dwa dni przerwy od pisania.*~
~Moje życie oficjalnie nie ma sensu. ;"""-(((~
#Zardonic#
\Piwo i hardbass./
~*Wódka*~
#Koty#
~Dobra, nie było tematu. xD~
~*No. xDDD Ale dobra, koniec. xD*~
______________________________________________
[Uniwersum serialu "Młodzi Tytani"] Opis Emi.
~Ale długo nie analizowaliśmy.~
\Ty to jednak jesteś zjebany, Grzegorz. Nie analizowaliśmy ledwo dwa dni./
~A, faktycznie. xDDD~
~*Ja jebe, co za niedojeb. xDDD*~
~Dzień dobry! :D~
~*Ten rysunek też zjeżdżaliśmy podczas analizy mych starych rysunków, więc po co się powtarzać.*~
#Ona ma chyba ewidentnie za długie ręce.#
\A poza tym, widać że jej bluzka jest przerysowywana z neta, bowiem jest za ładna jak na dawną Ramoninth./
~*Ogólnie dzisiaj wszystkie te rysunki narysowałabym ładniej, ale po kurwę, jak żadna z tych OC nie dostanie swego FanFiction.*~
~Ty szmato.~
#TAAAKI MIŁY. xDDD#
~*Najmilszy na świecie. xDDD*~
~Wiem :D~
Prawdziwe imię i nazwisko: \Ha ha, YES! I knew you'd solve it!/ ~*Z samego kurwa rana. xDDD*~ \Hehe/ Emily Owen #Przynajmniej nazwisko oryginalne.# ~Co jest Nadcudem jak na dawną Ramoninth.~ ~*To wiadome.*~
Pseudonim: ~*Oh.*~ Emi ~Mam złe wspomnienia z tym pseudonimem. ;=;~ ~*Nie przypominaj. ;===;*~ \A co?/ #Slade tak mówił do Emily w opku o tej suce Dednepsus.# \A, OK./
Wiek: ~Um. 'TRUE'. I'll go 'true'.~ 15 lat 1 miesiąc
#Nikogo nie obchodzi takie dokładne podawanie wieku.#
~*Dawna ja chyba myślała inaczej.*~
~To ty myślałaś? O.O~
~*Wypierdalaj xDDD*~
~;"""D~
Rasa: #Huh. That was easy.# Człowiek #2.0-update 1# ~*Ta pierdoła jest zbyt zjebana na taki zaszczyt.*~ #A, racja.#
Miejsce pobytu: \I'll be honest, I might have heard that one before, though. Sort of cheating./ Berlin~*#uś#*~ ~No ja pierdolę. xDDD~ #Z kim?# ~LENO! X"""DDD~ #;"""D#
Hobby: ~*Ahhhhhh. 'FALSE'. I'll go 'false'.*~ Granie w siatkówkę, granie w gry planszowe, ~*\~#Psychol#~/*~ czytanie magazynów, pisanie wierszy, ~*Ja piszę zajebiste. :D*~ ~Ja też. ^.^~ \Wy to siedźcie cicho, popierdolce./ ~*~;"""D~*~ rysowanie, pisanie opowiadań i oglądanie filmów. ~*Nie pamiętam czy wszystkie hobby miały się ujawnić, pomysł na opowiadanie o tej OC bardzo szybko porzuciłam.*~ \Pozostaje się modlić o to, że tak./
Zainteresowania: ~Hold on! I thought I fixed that.~ Poezja, proza, rysownictwo, grafika komputerowa, ~Od Lecker lepsza nie będziesz, sorki.~ #Czy ona jest twoją idolką? xDDD# ~Nie, no ale lubię jej grafiki, no. xDDD~ ~*Wszyscy jesteśmy siebie warci. xDDD*~ ~Hehe :D~ narciarstwo, sport ekstremalny, muzyka. ~Nie pamiętam czy każde zainteresowanie tej partoły miało się ujawnić.~ ~*Ja też nie, mówię, bardzo szybko porzuciłam pomysł na opowiadanie o niej.*~ #Pozostało wierzyć, że wszystkie się ujawniają.#
Zalety: #There. Fixed.# Miła, odważna, cierpliwa, uczciwa, pracowita, ambitna i optymistyczna. ~*A tu akurat pamiętam, że wszystkie zalety miały się ujawnić.*~ #To dobrze, chociaż tyle.# ~*Fakt, przy opisach tych OC ewidentnie trzeba szukać plusów.*~
Wady: \Hey, it is GREAT seeing you guys again. Seriously. It turns out I'm a little short on test subjects right now. So this works out PERFECT./ Niesprawiedliwa, nieodpowiedzialna, złośliwa, zamknięta w sobie, przewrażliwiona, bywa egoistyczna, materialistyczna. ~*Tu jednak nie pamiętam czy wszystkie miały się objawić.*~ \Oby, bowiem inaczej byłaby Mary Sue./
Rodzina: ~*Alright, get moving.*~ Irma i Michael Owen (Rodzice)
~*Ja pierdolę, znowu tylko rodzice po to, aby nie trzeba było wymyślać jak przedstawić pozostałych członków rodziny?*~
~To wcale nie tak, że w twym opowiadaniu o Jekaterinie poza jej rodzicami i bratem ma pojawić się dodatkowo jedynie jej wujek. xDDD~
#Ale brat oraz wujek to zawsze dwaj dodatkowi członkowie rodziny poza rodzicami. A poza tym, ze względu na to, kiedy i gdzie miała urodzić się Jekaterina, brak jej dziadków można wytłumaczyć tym, że na przykład dostali bilet w jedną stronę do gułagu.#
~Morda tam w tyle. -.-~
#;"""D W każdym razie, ewidentnie widać, że przy tych OC dawna Ramoninth była zjebana i robiła wszystko na szybko.#
~*#TakByło*~
\I pomyśleć, że te OC mogłyby być ciekawe./
~~*Mam cię spalić, cwelu? -.-*~ Mam pirokinezę, lol. ~*KURWA*~ ;"""D~
Sympatia: ~Hello.~ Slade \Ależ naturalnie, bowiem inne postacie w uniwersum Młodych Tytanów nie istnieją./
Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka: #Warmer. Warrrrmer. Boiling hot. Boiling-okay, colder. Ice cold. Arctic. Very very very cold LOOK JUST GET ON THE BUTTON!# Ashley Russell ~*Przestań kaleczyć to nazwisko, dziwko.*~ ~TAAAKA MIŁA. xDDD~ ~*No co? :D Ashley nie zasługuje na nie. xD*~ i Emma Miller
Największy wróg/wrogowie: \Oh, that's funny, is it? Because we've been at this twelve hours and you haven't solved it either, so I don't know why you're laughing./ Catherine Webb ~*Aż mnie noga zabolała i zaswędziała z radości. Wreszcie któraś OC ma największego wroga oraz przy okazji nie z uniwersum Młodych Tytanów!*~ ~Idealny tydzień nadchodzi! *.*~ #NADCUD! \O/# \NIEMOŻLIWE!/
Nadprzyrodzone zdolności/umiejętności: ~*You've got one hour! Solve it!*~ Brak ~Ze względu na fabułę to i nie dziwo.~
Historia: ~Just getting a test ready... For you. Obviously. Who else would I be doing it for? No one.~ #Pięknie. Pięknie kurwa. xDDD# ~:D~ Urodziła się w średniozamożnej rodzinie, jako jedynaczka. \Warum to jest podkreślone? W poprzednich opisach OC, jeżeli trafiała się jedynaczka, to nie było tego dopisanego./ ~*Bowiem ta pała to self insert, a ja jestem jedynaczką, więc uznałam, że to podkreślę.*~ #Kurwa, no nie. To najgorszy typ FanFiction.# ~*Wiem, słuchałam jak PG czytał gównianą creepypastę „Strangled Red".*~ ~Oraz analizowaliśmy twój FanFiKtion „Wspomnienia"...~ ~*Nie przypominaj. ;===;*~ ~Właśnie ;============;~ Rodzice bardzo ją kochali i starali się, aby żyło jej się jak najlepiej. #I dobrze, to nie jest opkową pierdołą do sześcianu.# W szkole była bardzo dobrą uczennicą, miała kilku kolegów i dwie najlepsze przyjaciółki, z którymi bardzo dobrze się dogadywała, czyli Ashley Russell i Emmę Miller. \To dobrze, przynajmniej nie mamy do czynienia z edgy pierdolcem bez przyjaciół i cierpiącym co sekundę./ Niestety, w wieku dziesięciu lat, poznała swojego idola, czyli Slade'a Wilsona. ~Czemu niestety?~ ~*Niedługo się dowiesz.*~ Przez cztery lata, fascynacja nim przebiegała u niej na normalnym poziomie. ~*Jak moja fascynacja Zardoniciem do dzisiaj.*~ ~No jak według ciebie to jest normalny poziom, to ja się boję wiedzieć jak wygląda obsesja. xDDD~ ~*Hehe :D*~ Wszystko zmieniło się w czerwcu, gdy dziewczyna miała czternaście lat. \DUN DUN DUUUN!/
Wygląd: #Agh! You're alive! Great!# Jest średniego wzrostu, dość chudą ~Dobra, to jest w miarę oryginalne, bowiem pozostałe postacie były szczupłe, a nie chude.~ #Przynajmniej chociaż raz coś innego.# ~Co nie zmienia faktu, że te OC są nudne jak but, mimo iż mogłyby być ciekawe.~ #Niestety# dziewczyną. Ma średniej długości, brązowe włosy i jasnoniebieskie oczy. Na sobie zazwyczaj nosi różnokolorowe bluzki z różnymi obrazami \A mimo to na rysunku ma po prostu multikolorową bluzkę./ ~*Zazwyczaj nie oznacza, że zawsze.*~ \Cicho tam./ ~*Hehe :D*~ oraz zwykłe, dżinsowe spodnie. W pasie zazwyczaj nosi dość ciężki, srebrny pasek, z jakimś wymyślnym wzorem pośrodku. #Bowiem jakby nosiła normalny i nie ciężki jak tona kartofli to świat by umarł.# Na nogi zwykle wkłada niczym nie wyróżniające się trampki. ~*Dobrze, że nie Vansy lub Converse.*~ #Bowiem warto być raz na jakiś czas oryginalnym.#
Boi się: \Let's see here, exit exit exit... there is no exit./ Prześladowania, bycia obserwowanym przez kaczki, samotności i latania. ~Nie pamiętam czy wszystkie jej lęki miały się objawić.~ ~*Ja też tego, z wiadomych przyczyn, nie pamiętam.*~ \Pozostaje mieć nadzieję, że tak./
Nienawidzi: ~*Not a problem. I'll make an exit.*~ Ignorancji, niecierpliwości, zbytniej porywczości i sztuczności. ~*Tu chyba wszystkie rzeczy, których nienawidzi, miały się pojawić, ale pewności nie mam.*~ ~Miejmy nadzieję, że tak.~
Kompleksy: ~For your test.~ Nie ma ich, a przynajmniej o nich nie wie. \Nadal lepsze to niż debilny kompleks z jeszcze debilniejszym wyjaśnieniem wymyślony w ułamku sekundy./
Ciekawostki: #Had a bit of a brain wave. There I was, smashing some steel plates together, and I thought, 'yes, it's deadly. But what's missing? What's missing?' And I thought lots of sharp bits welded onto the flat bits.# 1. \Still a work in progress, don't judge me yet. Eventually I'd like to get them to sort of shoot fire at you, moments before crushing you. That's what I'm aiming for. But you know, small steps./ W pewnym momencie jej fascynacji Sladem uroiła go sobie do tego stopnia, że miała wrażenie, iż ją prześladował. ~Widzę twoją przyszłość, Ramoninth.~ ~*Wypierdalaj, cwelu. xDDD*~ ~;"""D Tak w ogóle, ciekawe kiedy oduzależnisz się od Zardonica.~ ~*Nigdy*~ \~#;___;#~/ ~*;"""D*~ Przez to, dwa razy próbowała się zabić, co zaowocowało trafieniem do szpitala psychiatrycznego. \Dobrze, że to opko nigdy nie powstało, ponieważ opis życia w szpitalu psychiatrycznym pewnie byłby hipernierealistyczny./ ~*Znając dawną mnie tak właśnie by się stało, bo nie chciałoby mnie się robić researchu. A poza tym, to nie ciekawostka, tylko główny wątek w nieistniejącej historii.*~ #No ja jebe, znowu spoiler? -.-# ~*Najwidoczniej ;===;*~ #Nadboże Nadkochany ;==============================;#
2. ~*Ohhhhh, yes. Ohhhh. Well done.*~ Nosi soczewki kontaktowe do korekcji dalekowzroczności. ~Niech jej się spalą, eks di.~ #Najmilszy człowiek na świecie, check. xDDD# ~Dzień dobry! :D~
3. ~Oh! Yes. Well done.~ Niezbyt lubi swoje imię, ~*Pizda jebana.*~ \Kolejna z tych miłych./ ~*;"""D*~ ale uwielbia, gdy inni mówią do niej „Emi".
______________________________________________
[Uniwersum serialu "Młodzi Tytani"] Opis Emmy.
\Ile jeszcze tych OC z tego samego uniwersum?/
~*Sporo*~
\Nosz.../
~*Kiedyś miałam Nadfazę na uniwersum Młodych Tytanów, także ta...*~
#Właśnie widać. ;=;#
~*Jest to kolejny rysunek, który zjeżdżaliśmy podczas analizy rysunków, więc wiadomo dlaczego nie będziemy się powtarzać.*~
\Ja jebe, ale ona ma długie ręce oraz wygląda jak babochłop./
~*Miała wyglądać uroczo, ale coś wybitnie mi nie wyszło.*~
~Tobie to kiedyś życie nie wyszło.~
#Jesteś taki miły, Grzegorz. xDDD#
~Wiem :D~
Prawdziwe imię i nazwisko: #Ohhhhhhh, that's tremendous.# Emma Horodecka ~*Przynajmniej nazwisko ma ładne.*~ #Nie zasługuje na nie, jest zbyt zjebana.# ~*Wszyscy jesteśmy tacy mili. xDDD*~ #Wiadomo :D#
Pseudonim: \You have no idea what it's like in this body./ Brak ~*Ze względu na fakt, że miało to być czyste love story pomiędzy nią a Slade'em, z czego ona miała być normalną dziewczyną, to i nie dziwo.*~ ~No do chuja, znowu love story? Takich opowiadań się czytać nie da, bo od początku wiadomo, jak się skończą.~ ~*Wiem i przez to dalej nie rozumiem, jak Julka. G może lubić romansidła. No, ale jak jest się tak zjebanym aby interesować się życiem przereklamowanej brytyjskiej rodziny królewskiej, to wszystko jest możliwe.*~ ~Zabij ją.~ \Twoje rady są przeidealne, Grzegorz./ ~Wieeem :D~
Wiek: ~*I HAVE to test. All the time. Or I get this... this ITCH. It must be hardwired into the system or something.*~ (Na początku.) 15 lat 10 miesięcy
(Później) 17 lat 6 miesięcy
\W dalszym ciągu nikogo nie interesuje takie dokładne podawanie wieku postaci./
Rasa: ~Oh! But when I DO test... ohhhhh, man alive! Nothing feels better. It's just... why I've gotta test, I've gotta test!~ Człowiek
Miejsce pobytu: #So... you're gonna test. I'm gonna watch. And everything is gonna be JUST... FINE.# Warszawa ~*Spoko, dla Mary Sue nawet Slade się przeteleportuje, mimo iż nie umie się teleportować.*~ ~Moja analiza będzie piękna.~ ~*\#;========================;#/*~ ~>:D~
Hobby: \SHUT UP!/ Pisanie opowiadań, rysowanie, słuchanie muzyki, jazda komunikacją miejską, ~*Damn it, kolejny self insert? -.-*~ \Bowiem jak widać nie można stworzyć ciekawej postaci, tylko trzeba napierdalać self insertami./ ~*Niestety ;=;*~ kolekcjonowanie biletów, ~Ewidentnie, self insert jak cholera. ;=;~ jazda na rowerze i ozdabianie ubrań. ~*Ale wszystkie hobby miały się ujawnić, także ta.*~ #Chociaż tyle.#
Zainteresowania: ~*Wowwwww! Check me out, partner!*~ Anatomia, pisarstwo, geografia, chemia, technika, informatyka i polityka. ~Tutaj z tego co wiem to wszystkie zainteresowania miały się ujawnić.~ \Przynajmniej ten self insert ma jakieś plusy./ ~Nadcud! *.*~
Zalety: ~Whoa-ho-ho! Would you look at this. Not too bad, eh? Giant robot. Massive! It's not just me, right? I'm bloody massive, aren't I?~ Miła, bezinteresowna, wierna, odpowiedzialna, ambitna, kreatywna i odważna. ~*Chyba wszystkie jej zalety miały się ujawnić.*~ \Jedyne co tej miernocie w życiu wyszło./ ~*Kolejna miła. xDDD*~ \Co nie?/
Wady: #We did it! I'm in control of the whole facility now!# Małomówna, nieco zamknięta w sobie, mocno nadwrażliwa, delikatna, bywa wredna, niezdecydowana i naiwna. ~Chyba wszystkie jej wady miały się ujawnić.~ #To dobrze, przynajmniej jest mniejszą Mary Sue niż do tej pory.#
Rodzina: \Oh! Right, the escape lift! I'll call it now./ Elżbieta i Dawid Horodeccy (Rodzice)
#No do kurwy, znowu tylko rodzice zostali wypisani?#
\Niby w opku można byłoby uzasadnić, dlaczego cała reszta rodziny się nie pokazuje, ale gdyby jednak byli, to opko mogłoby być ciekawe./
~*No, ale po co stworzyć coś ciekawego, jak można na szybko napisać Nadgówno.*~
\Niestety/
Sympatia: ~*Look how small you are down there! I can barely see you! Very tiny and insignificant!*~ Slade Wilson ~Ależ naturalnie. No, ale w sumie skoro to love story pomiędzy tą OC a nim, to i nie dziwo.~
Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka: ~I knew it was gonna be cool being in charge of everything, but... wow, this is cool!~ Karolina Abramowicz i Konstancja Kozłowska ~*Z tego co pamiętam, to moja nauczycielka chemii w gimnazjum miała tak na nazwisko. Nie lubiłam jej.*~ ~Na stos z nią.~ ~*To akurat powinno się zrobić już dawno.*~
Największy wróg/wrogowie: #And check this out! I'm a bloody genius now!# Alicja Estreicher i Robert Malczyński \I z niewiadomych powodów jego nazwisko Word podkreśla na czerwono, mimo iż takie istnieje./ ~*Word wiele istniejących słów podkreśla. Ma niekompletny słownik, ot co.*~ \A, racja./
Nadprzyrodzone zdolności/umiejętności: \I don't even know what I just said! But I can find out!/ Brak #W sumie i nie dziwo, ze względu na fabułę.#
Historia: ~*Oh! Sorry. The lift. Sorry. I keep forgetting.*~ \Piękna ta historia./ ~*Chciałabyś taką. :D*~ \Spierdalaj/ ~*;"""D*~ Urodziła się w średniozamożnej rodzinie. Jej rodzice nie byli ani nadopiekuńczy, ani nie byli sadystami ~#Zawrzyj się, pojebie. xDDD# ;"""D~. Traktowali Emmę normalnie i kochali ją. ~No i dobrze, przynajmniej nie jest opkową Nadpierdołą.~ W szkole była przeciętną uczennicą i, przez swoje lekkie zamknięcie w sobie oraz to, że była małomówna, nie miała kolegów, a jedynie udało jej się zdobyć dwie najlepsze przyjaciółki, czyli Karolinę Abramowicz i Konstancję Kozłowską. \To zdanie wygrałoby konkurs na najdłuższe zdanie w historii zdań./ ~*A poza tym, miło że jest podany powód, dlaczego nie miała za dużo kolegów, który wynika z jej charakteru.*~ ~Fakt, w tym Katalogu trzeba szukać plusów.~ Dziewczyny dobrze się dogadywały i, poza rodzicami Emmy, były jedynymi, które ją rozumiały. #Nie kłam.# ~Ale w rzeczywistości Lena jest dobra i miła, uwierzcie! xD~ #Hehe :D# W wieku dziesięciu lat, dziewczyna obejrzała pierwszy serial, w którym był Slade i od razu polubiła go jako postać fikcyjną. ~*Nie dziwo, bowiem Slade jest spoko, ale czemu ja tak ciągle napierdalałam FanFiction o nim? Wiem, że miałam na niego fazę, ale teraz też mam Nadfazę na Zardonica, a jak na razie piszę o nim tylko Retconningi i „Nie jestem waszym wrogiem.", a wtedy planowałam chyba z milion opowiadań, w których byłby Slade.*~ ~Niedojebanie odpowiedzią na wszystkie nasze egzystencjalne problemy.~ ~*Ty kurwo, ja tu się rozpisuję, a ty tylko jedną linijką mi odpowiadasz?!*~ ~Najprostsze odpowiedzi są najlepsze. :D~ Po dwóch latach ciągłego interesowania się jego osobą i pochłanianiu wszystkiego, w czym się pojawiał, stał się jej idolem. #A Zardonic to co, pało?# \Kurna, kolejna./ #Guten Morgen! :D# I to od tego momentu jej życie zmieniło się. ~DUN DUN DUUUN!~
Wygląd: ~I can't get over how small you are!~ Jest średniego wzrostu, szczupłą dziewczyną. \Ależ naturalnie, bowiem w Opkolandii nie może być za dużo oryginalności./ Ma długie, białe włosy ~*Jak jej idol.*~ i piwne oczy. Na szyi zazwyczaj nosi żółty naszyjnik w kształcie rombu na czarnej, szerokiej wstążce. Na siebie wkłada zwykle jednokolorowe bluzki lub swetry oraz zwykłe spodnie jeansowe. W pasie nosi zwykły, brązowy pasek, a na stopy wkłada różne buty, najczęściej markowe. ~Ach, co za burżuj.~ ~*A poza tym, nie komentowaliśmy jej ubioru, bowiem to przeciętny ubiór, co tu do gadania.*~
Boi się: #This body is amazing, seriously!# Wybuchów atomowych, robaków, alkoholików i płazów. ~*Ewidentnie self insert, bowiem te wszystkie lęki, poza ostatnim, posiadam w rzeczywistości.*~ ~Bowiem po co stworzyć ciekawą postać, lepiej stworzyć gówno.~ #Bowiem tak jest najłatwiej i nie trzeba się wysilać, a przecież o to chodzi w opkach.# ~*Kurna, przez tę analizę ciągle mam wrażenie, że okres mnie się zaczął.*~ ~Zajebista zmiana tematu, Ramoninth. xDDD~ ~*Wiem :D*~
Nienawidzi: \Don't think I'm not onto you too, lady. You know what you are? Selfish. I've done nothing but sacrifice to get us here! What have you sacrificed? NOTHING. Zero. All you've done is BOSS ME AROUND. Well, NOW who's the boss? Who's the boss? It's me!/ Mleka zsiadłego, #Akurat je lubią chyba tylko starsze osoby. Serio, nie spotkałam się z nikim młodym, kto by je lubił.# obrażania jej idola, gadatliwości i hałasu. ~*Dobra, ja wiem, to na stówę jest self insert, bowiem te rzeczy, których nienawidzi są jednymi z wielu, których również i ja nienawidzę.*~ ~Ale się rozpiszę w analizie końcowej.~ ~*\#Pomocyyy... ;___;#/*~ ~Hehe ;"""D~
Kompleksy: ~*Ahhh...*~ Nie lubi swoich włosów, gdyż nie lubi koloru białego. \Wow, raz coś, co nie wygląda jak napisane przez debila! Cud!/ ~*Idealny tydzień nas nie minie. \*.*/*~ ~NADCUD! *.*~ #NIEMOŻLIWE! \O/#
Ciekawostki: ~Well, how about now? NOW WHO'S A MORON?~ 1. #I AM NOT! A MORON!# Prowadzi pamiętnik w formie listów do jej idola. ~*Dokładnie tak jak ja kiedyś, tylko ja już go zakończyłam, bowiem doszłam do wniosku, że pisanie pamiętników i dzienników nie jest dla mnie.*~ ~Lepiej późno niż wcale.~
2. #Oh, and don't bother trying to portal out of here, because it's impossible, okay? I thought of everything.# Mimo, iż tak naprawdę go nie potrzebuje, to nosi zapięty w pasie pasek od spodni, gdyż po prostu jej się podoba. ~Uduś się nim.~ ~*Ależ naturalnie, bowiem bez swoich pięciu groszy byś nie przeżył. xDDD*~ ~Hehe :D~ #To nie jest powód do dumy, pojebie. xDDD# ~;"""D~
3. \Machiavellian!/ Ma astmę. ~. <- Kropka wyjaśniająca wszystko.~ \Ależ tak, bowiem tak się kurna powinno robić. Ja pafnuczę, jeżeli nie chce się używać w swoim opowiadaniu jakieś choroby, to jej się po prostu bohaterowi nie daje./ ~*Teraz to wiem. Kiedyś najprawdopodobniej nie wiedziałam.*~ \Byłaś niedojebana, Ramoninth./ ~*Każdy to wie.*~
______________________________________________
[Uniwersum serialu "Młodzi Tytani"] Opis Inneth
~*Te trzy rysunki także zjechaliśmy podczas analizy mych starych rysunków, więc nie ma co się wypowiadać.*~
\Ale to nie zmienia faktu, że ta pośrodku to Nademo całkowite./
~*Wiem, akurat ona miała być Nadedgy pierdolcem.*~
#Może analiza jej opisu będzie fajna.#
~*Chociaż jeden optymista w składzie. xDDD*~
#;"D#
Prawdziwe imię i nazwisko: ~*Spinny-blade-wall!*~ (W piekle) ~To co, ona już umarła?~ ~*Nie, miała być córką szejtana.*~ #Jestem pewna, że nawet szatan nie chciałby jako córki takiego zjebsona.# ~*TAAAKA MIŁA. XDDD*~ #;"""D# Ramoninth ~*ZABIERZCIE STĄD MÓJ NIIICK! ;===;*~ Antichrist ~Oddawaj nazwisko, nie jesteś go godna.~ \Kolejny/ ~xDDD~
(Na Ziemi) Irma Wilson
Pseudonim: ~PART FIVE! BOOBYTRAP THE STALEMATE BUTTON!~ Inneth
Wiek: #What, are you still alive? You are joking. You have got be kidding me. Well, I'm still in control. AND I HAVE NO IDEA HOW TO FIX THIS PLACE.# (Na początku) Pięć miesięcy
(Potem) 20 lat i 4 miesiące
(Jeszcze później) 29 lat i 8 miesięcy
\I wciąż nikogo nie obchodzi takie dokładne pisanie wieku postaci./
Rasa: ~*You had to play bloody cat and mouse, didn't you? While people were trying to work. Yes, well, now we're all going to pay the price. BECAUSE WE'RE ALL GOING TO BLOODY DIE.*~ Hybryda człowieka i demona. #Przynajmniej chociaż raz jakaś odmiana i nie jest po prostu człowiekiem.# \Chociaż tyle dobrego./
Miejsce pobytu: ~Oh, brilliant, yeah. Take one last look at your precious human moon. Because it cannot help you now!~ (Zazwyczaj) Jump City \Ależ naturalnie. Mogłaby mieszkać na przykład w Mieście Stal, ale po chuj, niech żyje w tym zasranym Jump City./
(Czasami) Piekło ~*Nikt cię tam nie chce, edgy kurwo. Tak, w niebie też cię nie chcą.*~ ~To byłoby ciekawe opowiadanie.~ ~*Nie no, kurwa, mam cię dość. Nic przy tobie się napisać nie da, bo od razu. xDDD*~ ~;""""""""""""DDDDDDD~
Hobby: #No!# Rysowanie, poznawanie świata, czytanie książek, jazda na rolkach, rzeźbienie w drewnie i kamieniu, DIY i prowadzenie blogów. ~*Akurat wszystkie jej hobby miały się pojawić.*~ ~To dobrze, przynajmniej nie jest zjebem. To znaczy jest, ale mniejszym.~ \A bez tego ostatniego zdania byś umarł./ ~No :D~
Zainteresowania: \No!/ Chemia, fizyka jądrowa, psychologia, religie świata, technologia, rzeczy niemożliwe (Perpetuum mobile, nieśmiertelność, etc.) ~Ten nawias wygrałby konkurs na najbardziej niepotrzebny nawias w historii.~ i anatomia. ~Z tego co wiem, to wszystkie jej zainteresowania miały się w jakiś sposób ujawnić.~ \To dobrze./
Zalety: ~*Do not press that button!*~ Wierna, cierpliwa, inteligentna, odpowiedzialna, punktualna, skromna i odważna. ~*Da, jej zalety również miały się wszystkie objawić.*~ #Miło, szkoda że FanFiction zapewne w tamtym okresie byłoby opkiem.# ~*Niestety :<*~
Wady: ~Do not do it!~ Mściwa, zazdrosna, zaborcza, wścibska, bezlitosna, nietolerancyjna i niesprawiedliwa. ~Jej wady chyba też wszystkie miały się objawić, ale pewności nie mam.~ ~*Też pewna nie jestem.*~ \Módlmy się o to, aby tak./
Rodzina: #Do not press that button!# (Biologiczni rodzice.) ~Anatolij Diatłow wersja 2.0-update 1 i Andromeda Nowak wersja 2.0-update 1~ Alice Lloyd \Nie mam do ciebie siły, kurwiu./ ~No co? ;"""D~ ~*Nic, ale niedojebany to ty jesteś. xDDD*~ ~Bywa ;"""D~ i sam Szatan. ~*Który szybko spierdolił, widząc jakie gówno spłodził.*~ #Epicka ta twoja historia, kontynuuj. xDDD# ~*;"""D*~
(Przyszywani rodzice.) ~Edward Harvey i Laura~ Slade ~*Czy ty musisz być takim zjebem? xDDD*~ ~No :D~ Wilson \A poza tym, ależ oczywiście, że Slade, bo gdyby w FanFiction go nie było, to byśmy umarli./
Sympatia: #Do not press that button!# (Na początku) Nikt
(Później) ~Alexander Madison~ ~*Za dużo tu pomysłów na remake. xDDD*~ #Grzegorz, szmaciarzu, Ramoninth zaraziłeś! xDDD# ~;""""""""""""""DDDDDDDDDD~ Brother Blood #No ależ tak, bowiem tylko Slade i Brother Blood istnieją jako złoczyńcy w Młodych Tytanach. =_=#
Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka: \Do not do it!/ Jinx, Gizmo i Mamut ~*Bowiem ależ naturalnie, że musiała chodzić do H.I.V.E Academy. Gdyby chodziła do normalnej szkoły i nie poznała tej trójcy świętej to świat by eksplodował.*~ ~O.P.K.O - Ostateczne Pierdolenie Kurew Okrutnych~ #Pięknie. Pięknie, kurwa. xDDD# ~Hehe :D~
(Przez pewien czas.) Terra ~*Te, szmato, won stąd. A poza tym, to dlatego, że ten FanFiction miał się dziać przed, w trakcie i po akcji oryginalnego serialu.*~ ~#KillTerra~ ~*Oficjalny hashtag normalnych ludzi.*~
Największy wróg/wrogowie: ~*Do not do it!*~ Młodzi Tytani i, przez chwilę, Terra. ~*\#~Zajeb ją.~#/*~
Nadprzyrodzone zdolności/umiejętności: ~Don't press the button!~ Elektrokineza, hypirneza*, ~PRZYPIIIS! <333~ ~*Jaka podnieta. xDDD*~ ~Hehe :D~ umiejętność teleportacji i gyrokineza. \Przynajmniej te postacie, które mają jakieś moce, mają je fajne./ ~*I przynajmniej nie mają ich za dużo.*~ \Fakt, to też plus./
Historia: #Come back!# \Fajna ta historia./ #Wieeem :D# Urodziła się w ~*~No kurwa. xDDD~ ;"""D Anyway: bogatej as fucking fuck rodzinie, która miała więcej pieniędzy niż jest hajsu na Ziemi. Jej rodzice to byli wysoko postawieni w piekle ludzie czyli Anatolij Diatłow wersja 2.0-update 1 i Andromeda Nowak wersja 2.0-update 1. Na początku cieszyli się, że gówniak się urodził, bowiem mieli nadzieję, że pójdzie w ich ślady. Niestety, kiedy Inneth miała dwa lata, okazało się, że jakimś cudem ci NadZajebiści ludzie mieli totalnego spierdoksa. Nie chcąc skazywać się na pośmiewisko, wyjebali dziewczynkę na Ziemię i lol, po sprawie. xD Odnalazł ją Edward Harvey i jego ukochana, Laura i, jako iż nie wiedzieli, że Inneth to zjebson, zaadoptowali ją. Nazwali ją Irmą Harvey, bowiem why not i opiekowali się nią. Jako iż Edward miał swoją epicką Hexcen Company, mieli hajsu od zajebania, no ale Irma zjebsonem się urodziła i zjebsonem pozostała.*~ #Piękna ta historia, na stówę lepsza od oryginalnej. xDDD# ~*To Nadpewne. xD*~ średniozamożnej rodzinie. Jej rodzicami byli ludzka kobieta, Alice Lloyd i sam Szatan. \Który spierdolił widząc jakiego niedojeba spłodził./ ~*Wszyscy jesteśmy wobec tych OC tacy mili. xDDD*~ ~Wiadomo :D~ Alice kochała swoją córkę, jednak czuła, że nie potrafiłaby odpowiednio opiekować się pół-demonem. Dlatego postanowiła podrzucić pięciomiesięczną dziewczynkę pod losowy dom. \Bowiem w Opkolandii domy dziecka nie istnieją./ Okazało się, że kobieta podrzuciła dziewczynkę Sladeowi ~*Za tę odmianę imienia będziesz się smażyć w piekle, dawna ja.*~ Wilsonowi. #Ależ naturalnie, bowiem komu innemu.# Ten przygarnął dziewczynkę, dał jej imię i nazwisko - ~Myślnik, spieprzaj.~ Irma Wilson \Mimo iż to jej matka powinna nadać jej imię i nazwisko, no ale dobra, Opkolandia rządzi się własnymi prawami./ oraz opiekował się nią. Lecz, gdy dowiedział się, czyją naprawdę córką była Inneth, starał się nie narażać jej biologicznemu ojcu, ~*Nie dziwne, każdy z funkcjonującym mózgiem starałby się uważać.*~ więc odpowiednio zajmował się Irmą, aby nic jej się nie stało. Kiedy dziewczyna dorosła oraz dowiedziała się o tym, kim naprawdę była, starała się żyć z tą myślą, że jej prawdziwy ojciec był samym Panem Ciemności, a ona była pół-demonem, chociaż życie z tą myślą nie było łatwe. \Mam nadzieję, że to miało zostać jakoś pociągnięte w FanFiction, bowiem taki wątek mógłby być ciekawy./ ~*Generalnie ta partoła miała użalać się nad sobą.*~ \No ja jebe, kolejna?/ ~*Niestety*~ #A mogło być tak ciekawie, no ale nieee... ;===;# ~*Niestety ;===;*~ Poza tym, kiedy poznała prawdziwe cele Slade'a, starała się mu w nich pomóc. ~*Wesoła rodzinka. xD*~ ~Wesoła patola.~ ~*GRZEGORZ! xDDD*~ ~No co? Prawdę mówię. :D~
Wygląd: \Don't press it! COME BACK!/ Jest wysoką, szczupłą dziewczyną. ~*Ależ naturalnie, bowiem oryginalność w Opkolandii występuje tylko wtedy, gdy się zagubi.*~ Ma długie, czarne i pofalowane włosy oraz czerwone oczy. \Standard jak na OC tego kalibru./ Ma nos jak haczyk i średniej wielkości, szerokie usta. ~Co do dzisiaj nikogo nie interesuje.~ Jej cera jest blada, przez co nieco się maluje, aby to ukryć. ~*Czemu? Blady, szczególnie w Creepypastolandii, jest cool.*~ \Ale to nie jest Creepypastolandia./ ~*No i? :D*~ Kiedy była dzieckiem, nosiła na sobie kolorowe bluzki z wesołymi obrazkami. Na nogach nosiła zwykłe jeansy oraz proste, czarne buty na niewielkim obcasie. ~*Ważne, że nie od dzieciństwa ubierała się jak edgy zjebson.*~
Gdy była nastolatką oraz w czasie chodzenia na studia, zakładała na siebie jednokolorowe bluzki z napisami. Na to wkładała niedługą, czarną, skórzaną kurtkę z kapturem, który zawierał kaptur. ~*Masło Maślane Attack!*~ Na nogach nosiła czarno-czerwone rajstopy i fioletowo-czarną rozkloszowaną spódniczkę do połowy ud \Kolejna OC nosząca spódnice?/ ~*Najwidoczniej wtedy nadal miałam na nie fazę.*~ oraz trochę długie, czarno-czerwone buty na wysokim, płaskim obcasie. ~*Czy obcas może być jednocześnie wysoki i płaski?*~ #Cholera jego wie, może ktoś bardziej obeznany wypowie się w komentarzach.# \A poza tym, ten ubiór jest edgy as fucking fuck./ ~*Wiem właśnie. ;=;*~
Kiedy zaczęła pomagać Sladeowi ~Znowu ta chujowa odmiana imienia? ;===;~ w jego celu, zaczęła nosić szaro-czarno-biały, przylegający do jej ciała, kombinezon. ~*Uwaga, tu będzie opis bez naszych komentarzy, bowiem ta pała miała nosić taki sam kombinezon jak Terra, tylko bez tych nadajników i bez połączenia z układem nerwowym.*~ ~Nadboże Nadkochany, ja rozumiem, że kombinezon, który miała Terra, jest nawet ładny, ale nie można byłoby wymyślić własnego?~ ~*Po co się wysilać, skoro można skopiować, c'nie? ;=;*~ ~;===;~ ~*Właśnie ;==========;*~ Na szyi, nogach, rękach i brzuchu był on poprzedzielany czarnymi paskami. Na klatce piersiowej miała fragment wyglądający jak nierówny trapez z czarnymi łukami u góry i dołu oraz dwoma czarnymi prostokątami odstającymi z boku. Na środku owego trapezu widniało pomarańczowe koło z czarną literą „S". W pasie miała czarny fragment wyglądający jak kolejny, krzywy trapez z dwoma, metalowymi prostokątami po bokach. Na ramionach miała metalowe blaszki, wyglądające jak szary, wykrzywiony prostokąt z małym równoległobokiem u góry. Na łokciach miała metalowy, szary fragment wyglądający jak mały młot z małym równoległobokiem u góry. Na kolanach miała metalowe, szare fragmenty, wyglądające jak kciuki z metalowymi, szarymi równoległobokami u góry i z boku. Na nogach miała metalowe, szaro-czarne, ciężkie buty, a na rękach takie same rękawice. \Nadal lepiej byłoby, aby wymyślić Inneth jakiś oryginalniejszy kombinezon./ ~*Opko...*~ \Niestety wiem./ Na twarzy zaczęła nosić gogle z kamerą, która to pozwala jej dwa razy lepiej widzieć ~*Nadcheaterka*~ oraz szal komin, zasłaniający jej usta. ~Bowiem skoro jej ojciec zasłania twarz maską, to najwidoczniej uznała, że również zasłoni swoją twarz, ale najwidoczniej nie chciała plagiatować.~
Boi się: ~*I forbid you to press it!*~ Wody święconej, #W jej wypadku to nie dziwne.# lalek, śmierci Slade'a, ważenia się i pszczół. ~*Z tego co pamiętam, to każdy jej lęk miał się ujawnić.*~ ~Chociaż tyle.~
Nienawidzi: ~AHHHHHHH!~ Chrześcijan, ~~*Twoje rady są w ciul monotematyczne. xDDD*~ No i? :D~ lekkomyślności, zdrady, sztuczności i hałasu. ~Co do rzeczy, których nienawidzi, to chyba też wszystkie miały się ujawnić.~ \Dobre i tyle./
Kompleksy: #Yeghh!# Nie wie, czy je ma, gdyż nigdy się nad nimi nie zastanawiała. \To dobrze, przynajmniej uniknęliśmy ewentualnego, debilnego kompleksu z jeszcze głupszym uzasadnieniem./
Ciekawostki: \Yahh. Gehhh!/ 1. ~*ahhhhEHHHHHH!*~ Czasem miewa depresje spowodowane tym, kim jest naprawdę. ~*Wait a sec. Jak można mieć czasem depresje, lol?*~ ~Mocą Opkolandii wszystko jest możliwe.~ ~*A, no tak. ;=;*~
2. ~AH!~ Slade jest dla niej na tyle ważny, że mogłaby oddać za niego życie.
3. #AH!# Umie słyszeć infradźwięki i ultradźwięki oraz ma dwa razy lepszy wzrok niż ludzie. ~Ależ naturalnie, ponieważ musi być Mary Sue do sześcianu. ;=;~ #Jak widać stworzenie ciekawej postaci nadal nie wchodziło w grę.#
4. \AH!/ Gdyby nie umiejętności Terry, prawdopodobnie zakatowałaby ją na śmierć za to, że zabiła Slade'a. ~*A nie zrobiła tego też dlatego, aby nie zmieniać zakończenia drugiego sezonu.*~ #:-(# ~*Wiem, też smutam z tego powodu. ☹*~
5. ~*AH!*~ Po śmierci Slade'a długo cierpiała. \Nie kłam./ ~*Ale Rivienna tak naprawdę jest miła, uwierzcie! xD*~ \Hehe/
6. ~Ohp! Where are you going? Nowhere. Not going anywhere. Got you trapped like a little jumpsuited rat.~ Jeżeli wyleje się na nią wodę święconą, zaczyna się palić, a jeśli wyleje się ją na jej oczy, może stracić wzrok. ~<Idzie po wiadro i wodę święconą.>~ ~*Właśnie znaleźliśmy najmilszego człowieka na świecie, proszę państwa. xDDD*~ ~Hehe :D~
*Hypirneza - Moja wymyślona nazwa na umiejętność kontroli wszystkich żywiołów. \Epicko w chuj, ale to nazywa się atmokineza./ ~*Wtedy tego nie wiedziałam.*~ \Było sprawdzić./ ~*Niedojebanie...*~ \A, no tak./
~*Tak w ogóle, koniec analizy na dzisiaj i przerwa na kolejne dwa dni.*~
~;""""-((((~
\Z uzależnieniami się walczy, Grzegorz./
~To nie uzależnienie, to pasja! :D~
#Chciałbyś xD#
~*Dobra, koniec, pojeby. xDDD*~
\#~;"""D~#/
_____________________________________________
~JEDNAK ANALIZUJEMYYY!!! ;"""-)))~
~*Z samego kurwa rana. xDDD A poza tym, dzisiaj sześć opisów, bowiem chciałabym dodać pierwszą część tej analizy na Wattpada. Co trzy opisy przerwa.*~
~JEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE!!! ;"""-)~
#Ja pierdolę, bez komentarza. xDDD#
~Dzień dobry! ;"""D~
[Uniwersum serialu "Młodzi Tytani"] Opis Irlli.
~*Ten rysunek, z tego co pamiętam, też zanalizowaliśmy podczas jechania po mych starych rysunkach, więc nie będziemy się powtarzać.*~
\Ale oczy ładne. W sensie ten kolor czerwony ładnie wpisany./
#Ale ogólnie to ona jest brzydka jak Sezoris. No, może nieco mniej.#
\Ja jebe, kolejna./
~#;"""D#~
~*To nie jest powód do dumy, ułomy. xDDD*~
~#;"""""""""""""""""DDDDDDDDDDD#~
Prawdziwe imię i nazwisko: #Oh, did you bring your little portal gun? Nothing to portal onto here, luv. Just ten pounds of dead weight. About to be two hundred and ten. Fatty.# ~Na dobry początek dnia. xDDD~ #;"""D# Irma Ellis \O, oryginalne nazwisko. Jak miło./ ~*W sumie, ten Katalog jest dobrym zbiorowiskiem nazwisk.*~ \Wow! Ten katalog ma JEDEN plus!/ ~Dwa, bowiem te OC zapowiadają się ciekawie, gdyby je pozbawić marysueizmu, to byłyby zdatne do wykorzystania.~ \A, racja./
Pseudonim: \You're just delaying the inevitable. You cannot run from my bombs forever. Well, you can if I keep aiming them poorly. But I'll get better as we go, and you'll just get tired./ Irlli #A nie Irlla? Komu? Czemu? Irlii, ale Kto? Co? Irlla, więc tu powinien być mianownik.# ~*Jebani humaniści.*~ #Jestem po to aby rozpierdalać ten Katalog. :D# \Wszyscy tu po to jesteśmy, ale ty najbardziej./ #;"""D#
Wiek: ~*This would go a lot faster if you'd stay still. Then I'd have time to fix the facility. So one of us at least would live. No need to be selfish, luv, you're gonna die.*~ (Na początku) 16 lat 2 miesiące
(Później) 22 lata
#Wciąż nikogo nie obchodzi takie dokładne pisanie wieku jak to na początku.#
Rasa: ~I should congratulate you, by the way. I didn't actually think you'd make such a worthy opponent. Weren't you supposed to be brain damaged or something? yeah, brain damaged like a fox.~ Człowiek~*o-zjeb*~ ~To w sumie pasuje do wszystkich tu obecnych OC.~ ~*W sumie faktycznie.*~
Miejsce pobytu: #Remember when I first told you how to find that little portal thing you love so much? Thought you'd die on the way, if I'm honest. All the others did.# Jump City ~*Ależ kurwa naturalnie. Jakby to łopko nie mogło dziać się w Mieście Stal, bowiem w jakże wspaniałym FanFiKtion o tej pierdole miał pojawić się Brother Blood. Szczególnie, że Miasto Stal jakoś specjalnie nie zostało przedstawione w serialu, więc można byłoby najebać dwa miliony akapitów opisów.*~ #Ale to wymagałoby czasu i pomysłów, a Jump City zostało dość bardzo przedstawione, więc nie trzeba się wysilać.# ~*;=;*~ ~Prawa opek, ich nie przeskoczysz.~ ~*Niestety ;=;*~
Hobby: \You didn't think you were the first, did you? [laughs] No. Fifth. No, I lie: Sixth. Perhaps it's best to leave it to your imagination what happened to the other five.../ ~*Piękny ten kwadratowy nawias. xDDD*~ \Hehe/ Granie na skrzypcach, gotowanie, rysowanie, pisanie opowiadań, słuchanie muzyki, granie na pianinie i czytanie książek oraz komiksów. ~*Chyba wszystkie hobby tego padalca miały się ujawnić, ale pewności nie mam, bowiem bardzo szybko porzuciłam pomysł na to FanFiction.*~ #Pozostaje mieć nadzieję, że wszystkie.#
Zainteresowania: ~*You know what? I think we're well past the point of tasteful restraint. So I'll tell you: they all died. Horrifically. Trying to get that portal device that you're gripping in your meaty little fingers there.*~ Muzyka, geografia, chemia, biologia, technologia, zjawiska paranormalne i literatura. ~Nie pamiętam czy wszystkie jej zainteresowania miały się objawić.~ ~*Też nie mam pojęcia, mówię, bardzo szybko porzuciłam pomysł na to FanFiction.*~ \Pozostaje nam modlić się aby wszystkie miały się ujawnić./
Zalety: ~But you were different weren't you? Such a good jumper. Problem solver. Clever. But ambitious. That's your Achilles Heel. Mine's-oh! Oh! Almost told you. Clever, clever girl. Again: brain damaged like a fox, you.~ Miła, uczciwa, tolerancyjna, sprawiedliwa, bezinteresowna, kreatywna i odpowiedzialna. ~*Z tego co wiem, to wszystkie jej zalety miały się ujawnić.*~ \Zawsze coś./
Wady: #We've had some times, haven't we? Like that time I jumped off my management rail, not sure if I'd die or not when I did, and all you had to do was catch me? Annnd you didn't. Did you? Ohhhh. You remember that? I remember that. I remember that all the time.# Bardzo nieśmiała, często pesymistycznie nastawiona do życia, zamknięta w sobie, łatwowierna, naiwna, niezdecydowana i płaczliwa. \Brawo, jesteś typową, opkową edgy pierdołą./ ~*Szczególnie, że wszystkie jej wady miały się ujawnić.*~ ~Jakby nie można było stworzyć kogoś nie edgy.~ #Znaczy edgy postać też dałoby się w porządku napisać, ale zważając na dawną Ramoninth...# ~*Właśnie ;-;*~
Rodzina: \And we would have talked our way out of it. Oh! Except you forgot to tell me you'd murdered her. And that she needed you to live, so the only available vent for her rage would be good old crushable Wheatley. Yeah. Little details I remember. Easy little tidbits you could have used to save me from getting crushed if you'd cared, which you didn't, obviously. And still don't./ Lucy i Gregory Ellis (Rodzice)
Elizabeth i Michael Allen (Dziadkowie)
Caroline i Daniel Moore (Wujkowie)
Laura, Claire, Catherine, Layla, Gregory, Michael, David i Damian Moore (Kuzyni)
Ashley i Edward Patel (Rodzice chrzestni)
Maggie i Lucy Patel (Rodzeństwo chrzestne)
\Ja pierdolę, cud! Wreszcie zostali wypisani nie tylko rodzice!/
~*Idealny tydzień nadchodzi! \*.*/*~
~MAGIA! ***.***~
#NADCUD! \O/#
~*A poza tym, jej wujkowie mają strasznie dużo dzieci. Ja wiem, że akurat ósemkę pięćset plusów da się mieć, ale na dzisiejsze czasy to jak czterdziestka.*~
~Może trzymają ich aby im służyli.~
#Pojeb. <- Kropka stanowczości.#
~Hehe :D~
Sympatia: ~*Oh, remember the time I took over the facility? Greatest moment of my life, but you just wanted to leave. Didn't want to share in my success. Well, so you know, I'd be happy for you if you succeeded. Apart from right now, obviously.*~ (Na początku) Nikt
(Później) Brother Blood
\Ależ kurwa naturalnie, bo co innego. Jakby nie można było stworzyć OC, której wrogami są Slade i Brother Blood, a sympatią i BFF-em jakieś inne postaci z kanonu lub inne OC./
~Wtedy byłoby oryginalniej, a prawa opek mówią, że w opku oryginalność jest zakazana.~
~*Ale fakt, w tym Katalogu przesadziłam, aż dwie czy trzy osoby pytały, czemu moje OC ciągle crushują Slade'a i Brother Blood.*~
~Napisz FanFiction do Młodych Tytanów, w którym OC byłaby wrogiem Slade'a i Brother Blood, ale nadal byłaby złoczyńcą i napierdalałaby się z Tytanami. W uniwersum Retconningów dodatkowo.~
#Czy ty jesteś kurwa normalny? xDDD#
~No :D~
~*No chyba w innym świecie. xDDD*~
~Ale zawsze! ;"""D~
Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka: ~Am I being too vague? I despise you. I loathe you. You arrogant, smugly quiet, awful jumpsuited monster of a woman. You and your little potato friend. This place would have been a triumph if it wasn't for you!~ (Na początku) Nikt
(Później) Brother Blood
#Ależ tak. Jakby na początku i później nie miała też jakichś innych przyjaciół w postaci innych ludziów z kanonu lub dostawionych OC.#
~Opko =/= Oryginalność~
#Niestety :<#
Największy wróg/wrogowie: #Ohhh. I see. [chuckle]# ~*Piękny ten kwadratowy nawias. xDDD*~ #Co nie? :D# (Na początku) Nikt
(Później) Cyborg i Raven ~*#Ty szmato, umrzyj.#*~
~Ale w rzeczywistości Ramoninth i Lena są bardzo miłe i dobre, uwierzcie! xDDD~
~*#;"""D#*~
Nadprzyrodzone zdolności/umiejętności: \What do you think?/ Hypnokineza, umiejętność stwarzania iluzji, audiokineza i elektrokineza ~*Tak, ta pała miała mieć te same moce co Brother Blood i miało to wiązać się z fabułą.*~ \Można by to ciekawie wykorzystać, ale podejrzewam, że wyszłoby w tamtych czasach opko./ ~*Correct*~ \Ja jebe. A poza tym, czy Brother Blood na stówę ma hypnokinezę? W sensie chodzi mi o to, że ta jego główna moc to bardziej na jakiś mind control wygląda./ ~*Czej, sprawdzę na wiki o Młodych Tytanach...Da, to mind control jest.*~ \Brawo ja, zgadłam./ ~*Gratuluję xDDD*~
Historia: ~*No! No! NONONO!*~ ~Piękna ta jej historia. xDDD~ ~*Wieeem :d*~ ~Ja jebe, ta emotka. xDDDDDDDDDDDDDDDDD~ ~*;"""d*~ ~Ja pierdolę. xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD~ ~*;"""D*~ #Ja nie mogę, co za zjeby. xDDD# ~*~;"""D~*~ Urodziła się w średniozamożnej, dużej rodzinie. Dzieciństwo miała normalne, do momentu pójścia do szkoły. Rodzice kochali ją i opiekowali się nią, ~To dobrze, przynajmniej nie jest opkową pierdołą od początku. Nie zmienia to faktu, że przez jej wady jest edgy pierdolcem.~ a w wieku sześciu lat, \Wcześnie jak na dawne opka Ramoninth./ ~*Warto raz na ruski rok coś zmienić, c'nie?*~ objawiły się jej nadprzyrodzone zdolności. Rodzice dziewczyny zauważyli to i poprosili wujków o to, aby nauczyli dziewczynę kontroli nad nimi, gdyż ci się na tym znali. \Czemu? Nie zostanie nigdy wyjaśnione./ ~*Correct ;=;*~ \Bez komentarza po prostu./ Wujkowie pomogli dziewczynie i po czterech latach zyskała ona pełną kontrolę nad swoimi zdolnościami. ~↑fajnie xd~ ~*Ja jebe, indeks górny? xDDD*~ ~Pokazuję jej zjebanie oraz fakt, że jestem ponad nią. :D~ ~*Jesteś Nadpojebem. xDDD*~ ~Hehe ;"""D~ W szkole, co prawda, była neutralna oraz uczyła się dobrze, ale była na tyle nieśmiała, że sama nie mogła znaleźć przyjaciół, więc posługiwała się hypnokinezą. ~*Mind control jak już. A poza tym, epicko w kosmos. xDDD*~ \No co? Ma zajebiste moce to trzeba korzystać./ ~*Niby tak, no ale taka to trochę chujnia, bowiem oni na serio nie są jej BFF-ami.*~ \Ale ona jest zjebem, także ta./ ~*W sumie też racja.*~ Wiedziała jednak, że to była tylko iluzja i tak naprawdę nie miała przyjaciół, przez co codziennie, gdy była sama, płakała. #Edgy pierdoła jak się patrzy.# Gdy miała szesnaście lat, nie chcąc żyć z tą zdradziecką umiejętnością, ~*Mimo iż nie musiałaś jej używać. To, że ma się jakąś moc, nie oznacza, że trzeba się nią na co dzień posługiwać.*~ ~Próba dodania pseudo dramatu do tego niedramatycznego gówna.~ ~*A, no tak. ;=;*~ chciała się zabić, ale życie uratował jej Brother Blood, który wiedział o niej oraz jej umiejętnościach od dawna i chciał przeciągnąć ją na swoją stronę, dlatego nie mógł dopuścić do tego, aby się zabiła. \Miło, że zostało wyjaśnione, dlaczego taki skurwiel jak Brother Blood kogoś uratował./ ~*CUD! \*.*/*~ ~To na stówę zasługa duszy Odeci.~ ~*Nosz... xDDD*~ ~;"""D~ #Uzależniony się znalazł. xDDD# ~Hehe ;"""D~ Jednak, poznanie go, zmieniło życie dziewczyny na zawsze. ~DUN DUN DUUUN!~
Wygląd: ~Didn't pick up on my sarcasm...~ Jest ona, na początku, niską, a potem średniego wzrostu, szczupłą dziewczyną. \Bowiem wystarczy oryginalności na to opko, owa może już spierdalać./ Ma bardzo długie, pofalowane, czarne włosy i ciemnoniebieskie oczy. ~*Nah, standardowy wygląd jaki dawałam kiedyś sporej części mych OC, szczególnie tych najpierwsiejszych.*~ Kiedy była nastolatką, nosiła na sobie czarne bluzki z niebieskimi, poziomymi pasami oraz na tym ciemnoróżową narzutkę mgiełkę z czarnymi pasami tworzącymi wokół niej obwódkę. #Taki trochę niezbyt pasujący do siebie look jak na mój gust.# ~*Nie każdy musi mieć gust, a szczególnie nie taka kurwica społeczna.*~ #A, racja.# Na nogach nosiła czarne rajstopy oraz rozkloszowaną, ciemnoszarą spódniczkę do połowy ud. \Faza nadal trzymała, widzę./ Na stopach nosiła zwykłe, czarne buty.
Kiedy dorosła i przeszła na stronę zła, #Ależ naturalnie, bowiem nie mogła na przykład do Tytanów pójść aby jej pomogli, bo jakiś dziwny gościu się do niej przyczepił.# ~*Miałam i mam mało OC stojących cały czas po stronie Tytanów, z trzy chyba wyjdą.*~ #Mogłaby stać po stronie Tytanów Wschodu.# ~*Nah, Tytanów Wschodu niezbyt lubię.*~ #Spal się.# ~*Epicko, to wtedy ty też padniesz. xD*~ #Fak# ~*;"""D*~ włosy zaczęła spinać czarnofioletową, szeroką wstążką w wysokiego ~jak dupa~ kucyka. Na siebie wkładała czarny, przylegający do jej ciała kombinezon ~*Moment...Kurwa, Grzegorz, co to za zjebane porównanie? xDDD*~ ~Powiedziała ta, co wymyśliła bambusa na kółkach. xDDD~ #Oboje jesteście siebie warci. xDDD# ~*~;"""D~*~ oraz niedługi, granatowy płaszcz z kapturem. Na stopy zakładała ciemnoczerwone buty na ~~*Japa tam w tle. xDDD*~ ;"""D~ koturnie.
Boi się: Samotności, swojej hypnokinezy, wyrażania własnego zdania i psów.
Nienawidzi: #Ah. That just cleans right off, does it? Well, that would have been good to know. A little earlier.# Swoich mocy, a w szczególności hypnokinezy, ~*Mind control, to po pierwsze.*~ ~A poza tym, ja jebe, serio? Myślałem, że odeszliśmy od tego schematu lata temu.~ \W filmach może i tak. W opkach jak widać nie./ ~Ech... ;=;~ krzywych rzeczy, niecierpliwości i alkoholu. ~*Tak, nie wszystkie lęki miały się ujawnić.*~ \Ależ naturalnie, bo tak się kurna robi./
Kompleksy: \You have been a thorn in my side long enough!/ Ma kompleksy na punkcie swojego wyglądu oraz charakteru. ~*Dobrze, że nie zostało wyjaśnione czemu, bowiem podejrzewam, że wyjaśnienie byłoby bardziej debilne.*~ #Na dziewięćdziesiąt dziewięć procent tak by było.#
Ciekawostki: ~*AH!*~ 1. ~SPACE!~ Boi się swoich mocy, gdyż uważa, że są dla niej za silne. \To ich nie używaj, pierdolcu. Nie musisz tego robić./ ~*Dodanie pseudo dramatu do tego niedramatycznego gówna...*~ \Czemu mnie to nie dziwi./
2. #We're in space!# Od pewnego momentu Brother Blood jest dla niej tak ważny, że skoczyłaby za nim w ogień. ~*\~#<Ziew>#~/*~
3. \Let go! Let go! I'm still connected. I can pull myself in. I can still fix this!/ Lubi jeździć pociągami. ~Kolejna pojebana.~ ~*Co ty tam bulgoczesz?*~ ~;"""D~
4. ~*Let go!*~ To, że jej zdolności są takie same jak część mocy Brother Blood, ściągnęło na nią jego zaciekawienie Irmą. ~Co, znów, nie jest ciekawostką, a istotną częścią fabuły.~ #Jebane spoilery.# ~*Niestety*~
_____________________________________________
[Uniwersum serialu "Młodzi Tytani"] Opis Kiziech
~*Ten autystyczny rysunek, który wywołał gównoburzę w komentarzach pod rysunkowym rocznym wyzwaniem (NADAL W E-MAILU MAM KOMENTARZE TEGO BAMBUSA, KTÓRY WYWOŁAŁ GÓWNOBURZĘ, EKS DI) już zjeżdżaliśmy podczas analizy mych starych rysunków.*~
~Co nie zmienia faktu, że Caroline nadal chujowo tu wygląda.~
#Zrób remake tych rysunków, Ramoninth.#
~*Chyba kiedyś to zrobię, a potem dam do Retconningverse.*~
\A wszystko zaczęło się od analizy chujowego opka./
~*Życie lubi zaskakiwać.*~
Prawdziwe imię i nazwisko: ~Let go of me!~ Caroline Anderson
Pseudonim: #Bambus na kółkach. Nie, a tak serio to: Oh no. Change of plans. Hold onto me. Tighter!# Kiziech ~Oba kompletnie nie pasują. xDDD~ #Bywa :D#
Wiek: \I'll bet there isn't even a problem with the facility, is there? I'll bet there's no such thing as a 'reactor core'. I'll bet that's not even fire coming out of the walls, is it? It's just cleverly placed lights and papier mache, I'll bet that's all it is./ 25 lat 5 miesięcy ~*I, w dalszym ciągu, każdy ma gdzieś tak dokładne podawanie wieku postaci.*~
Rasa: ~*Hah! It bloody worked! I hacked it! Hacked. Properly. Properly hacked. Ha ha ha!*~ Człowiek~o-rdzeń reaktora~ #Co to za nowa rasa? xDDD# ~Nie wiem, Ramoninth sprecyzuje.~ ~*K*~ ~TO NIE BYŁO INTENCJONALNE! XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD~ ~*;"""D*~
Miejsce pobytu: ~Now than, let's see what we got here. Ah! 'Reactor Core Emergency Heat Venting Protocols.' That's the problem right there, isn't it? 'Emergency'. You don't want to see 'emergency' flashing at you. Never good that, is it? Right. DELETE.~ Jump City \Ależ naturalnie. Jakby nie mogła mieszkać w Mieście Stal. Tak, będę się czepiać, bowiem Miasto Stal było tylko na Nadułamek Nadsekundy pokazane w serialu, więc w FanFiction można byłoby je rozwinąć./ ~*N.A.D.O.P.K.O - Napierdalanie Akronimami Dupnych Opowieści Kurewskich Okrutników*~ \Piękne rozwinięcie, nie ma co./ ~*Hehe ;"""D*~
Hobby: #Undelete, undelete! Where's the undelete button?# Zbieranie plakatów, aktorstwo, gry planszowe, szycie ubrań, DIY, granie w siatkówkę, malowanie i jazda na deskorolce. ~*Nie pamiętam, czy wszystkie hobby jej miały się pojawić, bowiem pomysł na FanFiction o niej porzuciłam po dwóch tygodniach, bo skapnęłam się, że nie miałam sensownego pomysłu na fabułę.*~ ~W sumie i dobrze, lepiej nie wiedzieć, jak ta pokraka miała zostać spierdolona.~
Zainteresowania: \Annnnd off we go!/ Moda, łyżwiarstwo figurowe, motoryzacja, technologia, sztuka, taniec i sport. ~*Pamiętam, że moda, motoryzacja i technologia miały się ujawnić. Reszty nie pamiętam.*~ #Może i dobrze, bo wyszłoby na to, że tylko te trzy miały się ujawnić.# ~*W sumie fakt, niektóre historie powinny zostać niedopowiedziane.*~
Zalety: ~*And off we go.*~ Wierna, odważna, tolerancyjna, sprawiedliwa, inteligentna, uważna i sumienna. ~Pamiętam, że na stówę wierność i inteligencja miały się ujawnić. Reszty nie wiem.~ ~*Chyba jeszcze odwaga miała się ujawnić, ale reszty to i ja nie pamiętam.*~ #Kurwa, czy wy jesteście przedłużeniami pamięci drugiej strony? xDDD# ~*~Po prostu znamy się bardzo długo. :D~*~ #Boję się was. xDDD# ~*~;"""D~*~
Wady: ~Aw. Bless your little primate brain. I'm not actually in the room with you. Am I? Technology. It's complicated. Can't hurt the big god face.~ Tchórzliwa, ~U! U! Pierwsze gryzienie się wad z zaletami! Jest tchórzliwa, ale jednocześnie odważna? WTF?~ rozrzutna, próżniacza, czasem powierzchowna, obojętna, surowa i skryta. ~*Możesz być skryta, ale faktu, że do tej OC pasuje mi nuta „White Nights" Alana Azteca i Uamee, nie wiem czemu jak coś, już nie zmienisz.*~ ~Może ze względu na to jak miała się w historii zachowywać.~ \A Grzegorz jak zwykle ujawnia swój Nadstalking./ ~*Mnie to nie przeszkadza. ;p*~ \Boję się was./ ~Hehe :D~
Rodzina: #You know what I have too many of around here? Monitors. I was just thinking earlier today I wish I had fewer monitors that were working. So you're actually helping me by smashing them.# Maggie i Constantine Anderson
~*I, znów, pojawiają się tylko rodzice. Ech...*~
~Uznajmy, że wujek pracuje jako strażnik gułagu, ciocia jako służąca Anatolija 2.0-update 1 i Andromedy, babcia kradnie hajs z Urzędu Skarbowego, dziadek szpieguje w sejmie dla rządu rosyjskiego, kuzyni należą do gangu, ojciec chrzestny wysadza Biedronki, matka chrzestna zabija PiS-owców, a rodzeństwo chrzestne pali fanatyków PO.~
#Piękna ta twoja hipoteza, Grzegorz, kontynuuj. xDDD#
~;"""D~
Sympatia: \To clarify, I was being a little bit facetious about wanting to get rid of monitors. They're actually really quite useful. So I do want them around. So if you could just avoid smashing them./ Johnny Zgniłek ~*MÓJ NADBOŻE Z REWOLWEREM! ORYGINALNOŚĆ! OOOO.OOOO*~ ~NADBOŻE NADKOCHANY, NADCUUUD! ****.****~ #NIE MOŻE BYĆ! \O/# \NIEPRAWDOPODOBNE!/
Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka: ~*Yes, alright, okay. This is getting tiresome. I'm surprised you haven't got anything better to do. I know I have. You've proven you can break screens. Proven. Factual. Well done. Good. Aren't you little miss clever. Little miss smashy-smash.*~ Johnny Zgniłek ~Mimo iż mogłaby mieć też innych przyjaciół z kanonu lub dostawionych OC.~ ~*Moja dawna wersja chyba uznała, że to tyle jeżeli chodzi o oryginalność.*~ ~Niestety ;=;~
Największy wróg/wrogowie: ~Does it actually make you feel good when you do that? Because it's not impressive. Noone's impressed. It's just glass, isn't it. Fragile. A baby could smash one of them. It's not impressive.~ Bestia ~*Nie dziwne, tej pały nikt nie lubi.*~ \Nie no, jest OK, ale wkurwia jego chujowy humor./ ~*I tak spalić go na stosie z ułomną częścią fanbazy C&C.*~ ~Jak pokazać czyjeś zjebanie, vol. 1. xDDD~ ~*:D*~
Nadprzyrodzone zdolności/umiejętności: #What is this, like a hobby for you now? I mean, honestly, it's crazy! You've been running around for hours, I'm surprised you have the energy to smash screens willy nilly. Honestly, I'd have a little lie down if I were you. Have a nap.# Geokineza, elektrokineza, pirokineza i witakineza. ~Cóż, przynajmniej te OC, które mają moce, mają je całkiem spoko.~ ~*Dobre i tyle.*~
Historia: \Starting now, if I'm honest, to wonder if you're not doing all this screen-breaking on purpose. Beginning to take it personally. You know what I mean? It's like an insult to me./ ~*Epicka ta historia, chcę taką. xDDD*~ \Wiem/ Urodziła się w średniozamożnej rodzinie. Rodzice kochali ją i traktowali normalnie. ~I dobrze, to nie jest opkową pierdołą jak ta suka Dednepsus czy Irma.~ \Ta druga to bardziej edgy zjebson./ ~W sumie racja.~ W szkole miała dwóch przyjaciół #Których jednak nie wypisano przy sekcji z przyjaciółmi.# \Może nie byli jej najlepszymi./ #Morda tam.# \Hehe/ i sporo kolegów. Do dziesiątego roku życia jej życie wyglądało normalnie. Otóż, w wieku dziesięciu lat objawiły się jej zdolności nadprzyrodzone, wtedy jeszcze niekontrolowane. ~Co jest logiczne, bowiem tak mają nadprzyrodzone zdolności na początku.~ Nauczyła się je kontrolować w wieku szesnastu lat. #Jeżeli poprosiłaby kogoś o pomoc, to może szybciej by jej się udało.# ~Może nikt z jej otoczenia się na tym nie znał.~ #Zamknij się, no. ;=;# ~;""""""DDDDDD~ Kiedy miała dwadzieścia lat, poznała Johnnego Zgniłka, który uratował jej życie, gdy ta została zaatakowana przez grupkę dresiarzy. \Nie wiem czy w kanonie Johnny mógłby się tak zachować./ ~*W sumie też nie jestem pewna, w serialu pojawił się ledwo dwa razy i nie poznaliśmy jego żadnych zalet albo ja tego nie pamiętam, bowiem dawno nie oglądałam odcinków, w których się pojawił.*~ #Ktoś bardziej obeznany może się w komentarzach na ten temat wypowiedzieć.# Zapoznali się ze sobą i spotykali codziennie. Po jakimś czasie zaprzyjaźnili się, a po paru latach zakochali. #Tak to działa, więc nie wiem po co tu to dopisywać.# ~*Licznik słów.*~ #A, racja. ;=;# Jednak, gdy Caroline dowiedziała się o tym, że Johnny tak naprawdę jest złoczyńcą, nie obróciła się przeciwko niemu, tylko zaczęła mu pomagać. \Bowiem warto być dobrym wobec ukochanego, nawet jeżeli jest chujem wobec świata./
Wygląd: ~*Oh there goes another one. They're not Inexpensive. I'd just like to point that out. It seems unfair to smash screens. You could give them to people. Instead of smashing them, unscrew them and give them to a homeless person. I don't know what a homeless person would do with one. But you get my point. And you can't unscrew them, they're bolted in. But - just stop it!*~ Ma długie, brązowe i pofalowane włosy, ~*Mam mało OC z tym kolorem włosów, bo upierdliwie się go rysuje, tak samo jak blond i rude.*~ ~Leń zasrany.~ ~*Cicho*~ ~:D~ które najczęściej spina złotą gumką do włosów w kucyka. Jej oczy są koloru zielonego z niebieską obwódką. Ma nos jak haczyk i średnie, wąskie usta. \Co nadal nikogo nie interesuje./ Ubiera się naprawdę różnie, jednak charakteryzują ją obcisłe ubrania. ~Uduś się w nich.~ \Umarłbyś bez tego zdania, co?/ ~No :D~ \Umrzyj/ ~Jestem nieśmiertelny, lol.~ \Fak/ ~;"""D~ Wiosną zakłada obcisłą, czerwoną sukienkę z niewielkim ~*Wielkim jak stąd do najbliższego kwazaru~ dekoltem. #Czy ty musisz być taki niedojebany? xDDD# ~Ubarwiam Katalog. :D~ #W ten ułomny sposób. xDDD# ~Hehe :D~ Owa sukienka sięga jej do połowy ~~*Przycisz się, pojebie. xDDD*~ ;"""D~ ud. Na nogi zaś wkłada długie, czarne buty na obcasie z białym paskiem u góry. Latem zakłada obcisłą, czarną bluzkę z krótkim rękawem oraz również obcisłe, czerwone szorty. Na nogi wkłada niebieskie półbuty. #Pewnie też obcisłe.# ~*Jak półbuty mogłyby być obcisłe? xDDD*~ #Magia Opkolandii. :D# Jesienią zakłada obcisłą, czarno-żółtą bluzkę z długim rękawem i skórzaną, dość krótką i czarną kurtkę. Na nogi wkłada obcisłe, czerwone spodnie. Buty, które wkłada, to Adidasy. ~*Przynajmniej nie Vansy lub Converse.*~ \A poza tym, te Adidasy też pewnie są obcisłe./ ~*JAK. xDDD*~ \Magia/ Zimą zakłada obcisłą, niebieską bluzkę z długim rękawem oraz, również obcisłe, czarne spodnie. Na nogi wkłada długie, brązowe buty wypełnione w środku futerkiem. Kiedy zaś ma jechać gdzieś z Johnnym, zakłada czarny kombinezon motocyklowy ~*Znając ją pewnie obcisły.*~ z takim samym kaskiem.
Boi się: ~You know, there are test subjects in Africa who don't even have monitors in their test chambers. Why don't you think of that before you break any more of them?~ Zakażenia wirusem HIV i śmiercią na AIDS, choroby nerek, ~Mam pomysł na remake.~ #Okrutnik# ~;"""DDD~ wybuchów atomowych i asymetrycznych rzeczy. ~*Nie pamiętam czy wszystkie jej lęki miały się ujawnić.*~ \Oby tak./
Nienawidzi: #It's not like I've got hordes of replacement monitors just lying around back here in the old warehouse that I can just wheel out an bolt back on. I didn't order in loads of spare monitors thinking some crazy woman was going to go around smashing them all. Sorry if that's my fault. Sorry if I didn't have the forethought to think oh she might go crazy one day instead of just getting on with things.# Alkoholików, fałszywych przyjaciół, braku prywatności, przekleństw i idiotów. ~Nie pamiętam czy wszystkie rzeczy, których nienawidzi, miały się ujawnić.~ ~*Ja też nie, niestety.*~ #Módlmy się do Nadboga aby miały.#
Kompleksy: \They're not even your screens to break. It's vandalism. It's pure vandalism. You wouldn't do this if this was your house, would you? If I came around to your house smashin' your telly to bits, you'd be furious. And rightly so. Unbelievable./ Brak \Lepsze to niż debilny kompleks z jeszcze głupszym uzasadnieniem./
Ciekawostki: ~*But I'm huge! [laugh turning to maniacal laugh]*~ #Cudny ten kwadratowy nawias. xDDD# ~*Wieeem :D*~ 1. ~[laugh trailing off] Actually, why do we have to leave right now?~ \Znowu nawias?/ ~Hehe :D~ Podświadomie chciałaby być elfem. ~Pojebane marzenie.~ ~*POWIEDZIAŁ xDDD*~ ~Cicho tam. xDDD~
2. #Do you have any idea how good this feels?# Uwielbia obcisłe ubrania, o czym mówi to, jak się ubiera. ~*No nie pierdol, po opisie jej wyglądu zdążyliśmy się zorientować.*~
_____________________________________________
[Uniwersum serialu "Młodzi Tytani"] Opis Lady Vemass
~*Ten Nadchujowy rysunek też zjechaliśmy podczas analizy mych starych rysunków, więc nie ma sensu się powtarzać.*~
~Ale ona ma długie nogi.~
\W ogóle, co ona ma takie dziwne imię i nazwisko, kolor włosów i oczu?/
~*Dowiesz się z opisu.*~
\Przynajmniej nie pozostanie to bez wyjaśnienia./
~*Fakt, to plus.*~
Prawdziwe imię i nazwisko: \I did this! Tiny little Wheatley did this!/ Aishurash Nereil
Pseudonim: ~*Oh really. That's what the two of you think, is it?*~ Lady Vemass #Przynajmniej pseudonim oryginalny.# ~*Zawsze coś.*~
Wiek: ~Well, maybe it's time I did something then.~ (Na początku.) 15 lat 8 miesięcy
(Później) 22 lata 4 miesiące
\W dalszym ciągu wszyscy mają w dupie takie dokładne podawanie wieku./
Rasa: #Sorry, what?# Demon \O jak miło, w końcu jakaś odmiana od samych ludzi./ ~*Jednak opko miało być czystym love story pomiędzy Aishurash i Sladem.*~ #Nie no kurwa ja pierdolę, nie można stworzyć czegoś oryginalniejszego, a wątku miłosnego dać najlepiej na dwudziesty plan?# ~*Z tego wniosek, że wtedy nie przyszło mi to do głowy.*~ #;=;# ~*Wiem ;=;*~
Miejsce pobytu: \I am NOT! A MORON!/ (Na początku.) Wymiar Ramon ~*Kurwa, wymiar Ramon, nie po to cię stworzyłam abyś do chujowych opek wchodził, won mi stąd!*~ ~Wykorzystaj go w Retconningach.~ ~*K*~ \Grzegorz, kurwo, co żeś narobił./ ~No co? Podsunąłem dobry pomysł. :D~ \W wypadku Ramoninth nie wyniknie z tego nic dobrego./ ~*;"""D*~
(Później) Jump City
~Przynajmniej nie od razu była w Jump City.~
#Zawsze to chociaż minimalny plus.#
Hobby: ~*No! No! You're LYING! You're LYING!*~ Czytanie książek, słuchanie muzyki, rysowanie, granie na gitarze elektrycznej, jazda na rolkach, gotowanie i gra na flecie. ~*Nie jestem pewna czy wszystkie jej hobby miały się ujawnić, już dawno porzuciłam pomysł na to opowiadanie, bowiem nie było moim priorytetowym.*~ ~Jak nie będzie tych OC w Retconningverse to masz wpierdol, nara.~ ~*;_;*~ #Miiiłooość rooośnie woookół naaas. xDDD# ~*~;"""D~*~
Zainteresowania: ~No! I'm not listening! I'm not listening!~ Fizyka, chemia, sztuka, zjawiska paranormalne, informatyka, literatura i teatr. ~*Pamiętam, że te dwa ostatnie miały się ujawnić. Reszta nie pamiętam.*~ #Pozostaje mieć nadzieję, że miały się ujawnić.#
Zalety: \There we go. Lift called./ Szczera, cierpliwa, pracowita, odpowiedzialna, kreatywna, umiejąca przyznać się do błędu i inteligentna. ~*Z tego co pamiętam, to wszystkie jej zalety miały się ujawnić.*~ \Chociaż tyle./
Wady: ~*Wait. Just thought of something? How am I going to get in? You know, being bloody massive and everything.*~ Nietolerancyjna, niesprawiedliwa, zamknięta w sobie, dwulicowa, mściwa, podstępna i wścibska. ~Jej wszystkie wady też miały się ujawnić jak coś.~ \To dobrze, przynajmniej z charakteru nie jest Mary Sue./
Rodzina: ~Wait! I know! You get into the lift, okay? Then I'll eject myself out of my new body into the lift just as you pass by me! Brilliant.~ Nie ma rodziców, gdyż została stworzona przez innego demona - Trygona. #No, tu przynajmniej mamy uzasadnienie czemu nie wypisano jej rodziny.# \Widzisz, Ramoninth? To nie było takie trudne./ ~*Kiedyś byłam niedojebana, także ta.*~ \A, racja. -.-/
Sympatia: #It's perfect. Except for all the glass hitting us when I smash through the lift, that's a bit of a problem.# (Na początku.) Nikt
(Później) Slade
\Ależ naturalnie. No, ale w sumie skoro miało to być love story pomiędzy nimi to i nie dziwo./
Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka: \Also, once I eject myself out of the core the lift might stop. Then we'd be trapped in a lift full of broken glass suspended fifty feet off the ground./ (Na początku.) Nikt
(Później) Slade
~*Bowiem naturalnie, jakby nie mogła w wymiarze Ramon znaleźć sobie jakichś przyjaciół i też ich mieć. To dodałoby coś do postaci, no ale nie. Trzeba robić jednowymiarowego pierdolca.*~
~To wymagałoby czasu i pomysłów, a jak nauczyliśmy się z Opkolandii i Creepypastolandii, a szczególnie z creepypastowych gier .exe oryginalność jest niemile widziana.~
#Gdybym umiała programować, zrobiłabym porządną grę .exe i PG byłby ze mnie dumny.#
~*To byś się musiała postarać, bo jego ciężko przestraszyć, z tego co sam mówił. xDDD*~
#W końcu by mnie się udało. xD#
~*Idź się lecz. xD*~
#;"""D#
Największy wróg/wrogowie: ~*You know what? Just get in the lift. We'll iron out the details as we go.*~ (Na początku.) Slade
(Później) Trygon
\Przynajmniej ma jakichś wrogów, którzy nie są Tytanami./
~*Nawet nie pamiętam czy Tytani mieli się pojawić.*~
~Chyba nie, ale pewności nie mam.~
Nadprzyrodzone zdolności/umiejętności: ~Go on. Get in.~ Kwintesencja, psychokineza, geokineza i gyrokineza. #Serio, miło że te OC mają spoko moce i, że znałaś ich prawilne nazwy.# ~*Warto być mniej niedojebanym, c'nie?*~
Historia: #Get in the lift.# ~*Najlepsza historia na świecie. xDDD*~ #Co nie? :D# Została stworzona w wymiarze Ramon przez innego demona - \Myślnik, won./ Trygona, aby była jego sługą. ~Co pasuje do Trygona, brawo.~ Przez trzy lata od jej stworzenia, Aishurash normalnie wykonywała wszystkie rozkazy swego pana. ~#Nawet nie próbuj nic tu dopisywać, kurwiksie. xDDD# ;"""D~ Po tym czasie, jako iż w wymiarze, w którym przebywała, była wyrocznia, ~Która nie zdziwię się jeżeli wzięła się z dupia.~ zaciekawiona tym, jakie było jej przeznaczenie, udała się tam. Wyrocznia powiedziała jej, że w pewnym momencie życia, trafi na planetę Ziemię i, że pozna tam mężczyznę, Slade'a Wilsona, w którym się zakocha, a on w niej. #Jakbym usłyszała taką przepowiednię, to zaziewałabym się na śmierć, bowiem nudne to. A poza tym, jak w tragediach greckich, spoileruje zakończenie.# ~W sumie to FanFiction miało być podobne, co prawda przepowiednia nie miała być tragiczna, no ale wiadomo, wszystko miało się sprowadzać do jej spełnienia.~ Po poznaniu tej przepowiedni, dziewczyna starała się szerokim łukiem omijać Ziemię, aby nie dopuścić do spełnienia się jej losu. \Czemu? Nie wiadomo./ Jednak, przeznaczenie musiało się spełnić. Otóż, któregoś dnia, Trygon kazał jej udać się na Ziemię, aby podporządkowała jemu mieszkańców owej planety. ~Widać wkurwił się, że nie udało mu się rozpiździć Ziemi, to uznał, że ją sobie przejmie za pomocą jakieś lampucery.~ \Jesteś taki miły wobec tej OC./ ~No co? Nie lubię jej, bo miała być do chujowego opka wstawiona.~ Chcąc nie chcąc, musiała ona wykonać jego polecenie i udała się na Ziemię. Tam, przez rok, miała spokój od przeznaczenia. Jednak, los musiał się wypełnić. ~*Wiemy, przestań się powtarzać.*~ Po tym czasie, przypadkiem, poznała tego, o którym mówiła jej wyrocznia. I od teraz, zaczęła ona walkę z przeznaczeniem... #Wszyscy wiemy, jak cała historia miała się skończyć.#
Wygląd: \The escape lift. Just there. Come on./ Jest ona wysoką i szczupłą dziewczyną. #Ależ naturalnie, bowiem oryginalność spierdoliła na Antarktydę.# Ma długie, ciemnoczerwone włosy i żółte oczy. ~*Ważne, że nie w naturalnie możliwych kolorach. Jest demonem, to może sobie pozwolić na odskocznie.*~ Ma bladą skórę. #Oczywiście# Na sobie nosi białą bluzkę przykrytą czarnym płaszczem sięgającym jej do połowy ud. Na nogach nosi czarne spodnie z żółtymi pasami po bokach i czarne, długie buty na niewielkim obcasie. ~Nah, przeciętny ubiór, nic ciekawego.~ Włosy nosi spięte ciemnofioletową wstążką. Z jej pleców wyrastają niewielkie, czarne, pierzaste skrzydła. ~\Japa/ ;"""DDD~
Boi się: ~*The one you risked your life to get to. So you could escape certain death. No rush.*~ Swojego przeznaczenia, #Czemu? Przecież jej przeznaczenie nie jest straszne.# ~*¯\_ツ_/¯*~ #;=;# Trygona, ciasnych pomieszczeń, psów i orłów. ~*Chyba wszystkie jej lęki miały się ujawnić, ale pewności nie mam.*~ \Pozostaje wierzyć, że wszystkie./
Nienawidzi: ~It's the lift just there. The thing that looks like a lift. That's what you're looking for. It is confusing, I know.~ Nachalności, zbytniej kłótliwości, nieodpowiedzialności i głupoty. ~Nie pamiętam czy to, czego nienawidzi, miało się objawić.~ ~*Chyba tak, ale pewności nie mam.*~ #Oby#
Kompleksy: #It'll be fine. Get in.# Nie lubi swoich skrzydeł, gdyż czasem jej przeszkadzają. \Chujowy kompleks. Można nie lubić długości swych palców, ale to nie musi być kompleks./ ~*Nigdy nie umiałam w wymyślanie kompleksów.*~ ~<Woła> LEEECKEEER! DAJ JAKIEŚ PRZYKŁADY!~ ~*Aż mnie twarz zaswędziała od twego niedojebania. xDDD*~ ~;"""D~
Ciekawostki: \Could a MORON PUNCH! YOU! INTO! THIS! PIT? Huh? Could a moron do THAT?/ 1. Jej pseudonim, „Lady Vemass", wziął się od imienia jej koleżanki, która miała na imię Ldivemass, które zainspirowało Aisurash. #I tak drogie dzieci powinny wyglądać ciekawostki. Geneza pseudonimu, jakieś fakty o których mało osób w historii wie i tak dalej, a nie spoilery.# ~*Moje niedojebanie sięgało zenitu.*~ ~To wiemy.~ ~*Taaaki miły. xDDD*~ ~Co nie? :D~
2. ~*Uh oh.*~ Mimo, iż przez większość czasu tego nie okazywała, tak naprawdę w głębi serca kochała Slade'a. \Ależ naturalnie, skoro opowiadanie miało być jebanym love story pomiędzy nimi./
3. ~See that?~ Próbowała zabić Slade'a tylko dlatego, że była zaślepiona myślą, iż go nienawidziła. ~*Co nie jest ciekawostką, a istotną częścią fabuły.*~ ~Pieprzone spoilery, a można byłoby ich uniknąć, gdybyś nie była niedojebana.~ ~*Niestety, życie zarządziło inaczej. Tak w ogóle, przerwa i wracamy do drugiej części analizowania, którą pewnie dokończymy wieczorem, bo o czynastej biologia, a potem jadę do sklepu.*~ #C Z Y N A S T E J xDDD# ~*Hehe :D Anyway, przerwa.*~ ~k~ ~*Nosz... xDDD*~ ~;"""D~
_____________________________________________
[Uniwersum serialu "Młodzi Tytani"] Opis Lisy.
~*Te rysunki również zjechaliśmy podczas analizy mych starych rysunków, więc powtarzać się nie będziemy.*~
\Ja pierdolę, jaka ona brudna na tym zdjęciu po lewej./
~*Jest to powiązane z planowaną fabułą dotyczącą FanFiction o niej.*~
#A poza tym, ja jebe, te doklejane nogi. ;=;#
~*To był standard mych dawnych rysunków. ;-;*~
\Bez komentarza./
~*Wiem ;=;*~
Prawdziwe imię i nazwisko: #That is a potato battery. It's a toy for children. And now she lives in it.# Lisa Perry-Parker \O, co za odmiana. Nazwisko z myślnikiem./ ~*Fakt, w mych opkach to się nie zdarzało.*~
Pseudonim: \[laughs]/ ~*Pięknie xDDD*~ \Co nie?/ Brak ~I nie dziwo, zważywszy na fabułę.~
Wiek: ~*Estás usando este software de traducción de forma incorrecta. Por favor, consulta el manual.*~ (Na początku.) 15 lat 7 miesięcy
(Później) 22 lata 3 miesiące
#I, w dalszym ciągu, wszyscy mają w dupie takie dokładne podawanie wieku postaci.#
Rasa: ~For god's sake, you're BOXES with LEGS! It is literally your only purpose! Walking onto buttons! How can you not do the one thing you were designed for?~ Człowiek
Miejsce pobytu: #Designed this test myself. It's a little bit difficult.# Jump City \Ależ naturalnie./ ~*Wiesz, w tym FanFiction Slade miał być głównym antagonistą, więc i nie dziwo.*~ \Zawsze mógł przenieść się do Miasta Stal./ #Co ty tak ciągle z tym Miastem Stal?# \Bowiem w serialu pojawiło się raz czy dwa, więc w FanFiction można by je wykorzystywać./ #W sumie fakt.#
Hobby: \Notice the moat area. Very deadly. Extremely dangerous. Eventually. Not at the moment. Still working on it, still working on it./ Czytanie książek, rysowanie komiksów, chodzenie na spacer, oglądanie filmów, jeżdżenie na deskorolce, pływanie i skakanie na trampolinie. ~*Jej hobby nie miały ujawnić się w historii, bowiem ze względu na to jak genialnie została zaplanowana, nie było na to miejsca.*~ \To chyba najwyższy poziom spierdolenia umysłowego./ ~*Wiem właśnie. ;=;*~
Zainteresowania: ~*Not done yet. You've still got to get through the door. Need to get through the door there.*~ Moda, informatyka, sport, rysownictwo, muzyka, ekologia i psychologia. ~*Tak, jej zainteresowania także nie miały się objawić.*~ #Znowu wracamy do tego samego poziomu spierdolenia?# ~*Najwidoczniej. ;=;*~
Zalety: ~You've still got to get through the door. Please. Need to get through that door there.~ Miła, cierpliwa, sprawiedliwa, tolerancyjna, odpowiedzialna, kreatywna i inteligentna. ~Ale jej zalety już miały się ujawnić.~ \Chociaż tyle dobrego./
Wady: #Door?# Wrażliwa, często zamknięta w sobie, nieco cicha, strachliwa, wścibska, łatwowierna i naiwna. ~*Czy osoba inteligentna może być łatwowierna i naiwna?*~ \Wydaje mnie się, że nie, ale stuprocentowej pewności nie mam./ ~*Jeżeli ktoś z czytelników wie, to może wypowiedzieć się w komentarzu.*~
Rodzina: \Sorry! Sorry. My fault./ Layla i Gregory Perry-Parker (Rodzice)
Nina, David i Gregory Perry-Parker (Rodzeństwo)
~O kurwa! OC mająca rodzeństwo! \O/~
#IDEALNY TYDZIEŃ NADCHODZI! ***.***#
~*NADCUD! \*.*/*~
\NIE MOŻE BYĆ!/
Mary i Sebastian Thom~*p*~son (Wujkowie)
Luna Thom~*p*~son (Kuzynka)
~*Blyatiful, ale jej rodzice mieli zostać zabici, a reszta rodziny nie miała się pojawić.*~
#Ależ oczywiście, bo bez zjebania czegoś byśmy umarli. ;=;#
Sympatia: ~*Butterfingers.*~ (Na początku.) Nikt
(Później) Slade
~Ależ naturalnie, bowiem gdyby na przykład ze względu na fabułę nie miała sympatii, to byłoby ciekawiej i logiczniej, a w Opkolandii nie o to chodzi. Ale się rozpiszę w analizie końcowej.~
~*Boję się końca tej analizy, bo ten pojebus się rozpisze na sto stron Worda. ;_;*~
~>:D~
Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka: ~Carry on.~ (Na początku.) Nikt
(Później) Slade i Claire Whittaker (a.k.a Tristitia) #O, Tri miała się pojawić.# ~*Przez większość czasu miała być jedynie wspominana, gdzieś pod koniec miała się pojawić.*~ #Ale zawsze w większej liczbie historii niż tylko w FanFiction o niej.# ~*Fakt, to ewidentnie plus.*~
Największy wróg/wrogowie: #[disinterested] Ohhh, you solved it. Oh. Good. Good one... Good for you...# \I ten nawias./ #:D# (Na początku.) Slade
(Później) Nikt
\Zawsze dobrze, że przynajmniej chociaż raz kolejność inna./
Nadprzyrodzone zdolności/umiejętności: \Had a brainwave. I'm going to tape you solving these, and then watch ten at once-get a more concentrated burst of science. Oh, on a related note: I'm going to need you to solve these ten times as fast./ Możliwość zmiany kształtu w ciecz, gaz i ciało stałe, geokineza, cytokineza i elektrokineza. ~*Chuj z tym, że przez większość historii miała nie mieć możliwości używania tych mocy.*~ \~#;===;#~/ ~*Wiem ;=;*~
Historia: ~*Anyway, just give me a wave before you solve this one, alright? Don't want to spoil the ending for when I watch it later.*~ #Piękna historia, 10/10 po prostu. xDDD# ~*Wieeem :D*~ Urodziła się w średniozamożnej rodzinie, jako trzecia z rodzeństwa. Rodzice kochali ją i traktowali tak, jak resztę rodzeństwa. \To dobrze, bowiem dzięki temu nie jest opkową pierdołą./ Dzieciństwo miała normalne, a w szkole była dobrą uczennicą i miała trochę kolegów. ~Miło, że w szkole też nie była maltretowana.~ W wieku dziewięciu lat zaczęły objawiać się jej nadprzyrodzone zdolności. Jej siostra, Nina, znała się na tym, #Czemu? Nie wiadomo.# więc pomogła jej w nauce kontroli nad owymi mocami. Sama nauka trwała dwa lata. #Krótko, ale ja tam się na tym nie znam, wszakże nie mam nadprzyrodzonych zdolności.# W wieku jedenastu lat, zginął jej ojciec, w samochodzie osobowym zgniecionym przez pociąg. \Dobrze, że nie w standardowym wypadku samochodowym./ ~*Jak rodzice głównej postaci mają zginąć, to zawsze staram się aby zginęli w oryginalny sposób, a nie w standardowym wypadku samochodowym.*~ \To dobrze, przynajmniej tej kliszy nigdzie nie uświadczymy./ Dziewczyna bardzo przeżywała jego śmierć, nawet nieco bardziej niż reszta jej rodziny. #Przynajmniej reakcja na jego śmierć realistyczna.# Cztery lata później, gdy wraz z matką poszła do supermarketu, jej mama została zabita przez płatnego zabójcę. ~Why?~ ~*Zaraz się dowiesz, cierpliwości.*~ ~Przynajmniej wyjaśnione.~ ~*Bowiem to jest istotne w fabule.*~ ~Ale i tak.~ Później, on zaczął prześladować ją, dzięki czemu dziewczyna dowiedziała się, że jej rodzina porwała córkę owego zabójcy, czyli Claire Whittaker i teraz ten chce ją za wszelką cenę odnaleźć. \A czemu przepraszam bardzo jej rodzina porwała Claire?/ ~*¯\_ツ_/¯*~ \No ja pafnuczę, a można byłoby z tego ciekawy wątek stworzyć./ ~*Niestety, moje dawne niedojebanie mi na to nie pozwoliło.*~ \Widać to na każdym kroku./ Niestety, dwa dni później, kiedy dziewczyna wyszła z domu, została porwana przez handlarza niewolnikami i wystawiona na sprzedaż. ~:D~ \Cóż za realistyczna reakcja, Grzegorz./ ~No co? Mam gdzieś tego bambusa.~ \Nie dziwne, ale i tak./ ~Hehe :D~ Przez dwa lata nikt nie chciał jej kupić, przez co żyła w okropnych warunkach. ~Widać ja, Slade i dwóch Sebastianów prowadziliśmy ten targ niewolnikami.~ #Jesteście najmilszymi ludźmi, jakich poznałam. xDDD# ~Co nie? :D~ Po tym czasie, kupił ją pewien mężczyzna, a mianowicie Slade Wilson, przez co teraz Lisa stała się jego służącą, harującą za darmo i jeszcze była torturowana przez niego oraz żyła w okropnych warunkach. ~Dobrze, że chociaż, dla dodania więcej schematyczności, Slade jej nie gwałcił.~ ~*Ale i tak, schemat jak się patrzy, mimo iż mogłoby być z tego ciekawe opowiadanie.*~ ~Dodaj je do Retconni--- ~*<Przerywa> Przywrzyj się. xDDD*~ ;""""""""""""DDDDDDDDDDD~
Wygląd: ~You just solved it, didn't you? I-told you to tell me before you... NNNNGH! Why are you making this so HARD for me?~ Jest wysoką, szczupłą dziewczyną. ~Czyli opkowy standard. Meh.~ Ma długie, rude i, przez pewien czas, pofalowane włosy i jasnobrązowe oczy z granatową obwódką. Od pewnego momentu, na szyi nosi czarny naszyjnik z dwoma kryształkami, jednym brązowym, a drugim granatowym. ~*Owy naszyjnik miał jej zostać założony przez handlarza niewolników, aby blokować jej moce. No, ale po co tutaj to wyjaśnić, co nie?*~ Na sobie nosi biało-czarno-fioletową, rozkloszowaną sukienkę \Przynajmniej nie znowu spódnicę./ z bardzo krótkim rękawem. Na nogach, do ponad połowy ud nosi zakolanówki ~A to słowo czemu Word podkreśla to nie mam pojęcia.~ ~*Widać jego słownik jest bardziej niekompletny niż podejrzewaliśmy.*~ z złotym paskiem u góry, zawierającym po środku wgłębienie z czerwonym, sztucznym kamieniem. Na stopach nosi zwykłe, pomarańczowe buty na niskim obcasie. Pod koniec FanFiction, zaczęła nosić czarnofioletową, rozkloszowaną sukienkę #Miło, że nadal nie spódnicę.# oraz czarnozielone rajstopy. Na stopy zaś, zaczęła wkładać długie, czarne buty na srebrnym obcasie. Również nie miała już na szyi owego naszyjnika. ~*Bowiem na końcu Slade miał zrozumieć swój błąd i mieli się zakochać.*~ ~<Rzyg>~ ~*Cudna reakcja. xDDD*~ ~Wiem :D~
Boi się: #Sorry about the lift. It's, uh... out of service. Because it melted.# Śmierci, pająków, psów i koloru żółtego. \O, widzę że jedna z durnych fobii się pojawiła. Można byłoby to ciekawie wykorzystać./ ~*Chyba wiadomo jak miało to zostać użyte w opku.*~ ~\Wiemy, sadysto nas i czytelników./ Będzie fajnie, zobaczycie! :D ~*Boję się. xDDD*~ ;"""D~
Nienawidzi: \Was. Was self-destructing. Already fixed./ Wykorzystywania, dwulicowości, nieodpowiedzialności i nieuzasadnionej krytyki. ~*Nie pamiętam czy wszystkie rzeczy, których nienawidzi, miały się ujawnić.*~ #Miejmy nadzieję, że tak.#
Kompleksy: ~*Programmed in one last tremor, for old time's sake.*~ Nie lubi swoich włosów, gdyż nie lubi rudego. #To nie kompleks, można nie lubić swoich fioletowych oczu, bowiem nie lubi się tego koloru, ale to nie kompleks.# \I właśnie dlatego wolę, kiedy dana postać nie ma kompleksów lub nie ma do nich uzasadnienia dopisanego./
Ciekawostki: ~Two. One or two more tremors in there. Just for fun.~ 1. #I let him keep his job. I'm not a monster. Ignore what he's saying, though. Keep testing.# Mimo, iż często miała do tego okazję, nie uciekła od Slade'a. \Bowiem najwidoczniej jej mózg się wyłączył./
2. \Alright. Still nothing, let's keep moving./ Mimo tego, że jest zła na Slade'a za to, że zabił jej matkę, ojca, a także i jednego z braci, ~Powinno być napisane, że go za to nienawidzi. Bardziej by to pasowało do sytuacji.~ podziwia go za to, że tak bardzo chce odzyskać Claire. ~*Bowiem jeżeli przerobić Tri z marysueizmu, to byłaby zajebista.*~ ~O, więc jednak zrozumiałaś, że była Mary Sue?~ ~*Kiedyś wypadało.*~
3. ~*Might as well give you the tour.*~ Chciałaby nauczyć się gry na pianinie. ~Jednak w opku nie miała okazji nawet próbować z wiadomych przyczyn.~
4. ~To your left... you'll see some lights of some kind. Don't know what they do. But very sciencey anyway.~ Nie lubi burzy.
_____________________________________________
[Uniwersum serialu "Młodzi Tytani"] Opis Łucji.
~*Ten rysunek także zjechaliśmy już wcześniej podczas analizy mych starych rysunków.*~
\Będą jakieś rysunki nie zjechane w tamtej analizie?/
~*Tak, wiem że na pewno przy czterech ostatnich OC w tym Katalogu będą.*~
\To dobrze, przynajmniej będzie się z czego pośmiać. A poza tym, ja nie mogę, znowu te doklejane nogi./
#Co ci przyszło do głowy, Ramoninth, aby to robić?#
~*Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia.*~
#Ja jebe. ;=;#
Prawdziwe imię i nazwisko: #And to your right, something huge hurtling towards you OH GOD RUN! THAT'S NOT SUPPOSED TO BE THERE.# Łucja Estreicher
Pseudonim: \Are you alright back there? Here, I'll turn the beam off./ Brak, ~*I nie dziwne ze względu na to, że miała być zwykłą nastolatką.*~ jednak chciałaby aby inni mówili na nią Ramoninth. ~*ZABIERZCIE STĄD MÓJ NIIICK! ;___;*~ ~Już wiesz jak to jest? ;=;~ ~*Da ;___;*~
Wiek: ~*Waitwaitwait. Ohhhh. Not helpful. Rrrrrg. Don't know why I thought that would help.*~ 15 lat 6 miesięcy #I, w dalszym ciągu, każdy ma gdzieś takie dokładne podawanie wieku postaci.#
Rasa: ~There. Bing! Perfect. On you go.~ Człowiek
Miejsce pobytu: #After you told me to turn the beam off, I thought I'd lost you. Went poking around for other test subjects. No luck there. Everyone's still all dead.# Warszawa ~*To nic, że w FanFiction miał pojawić się Brother Blood. Dla Mary Sue przeteleportuje się na drugi kontynent.*~ #Przynajmniej akcja nie dzieje się, znów, w Jump City.# ~*Fakt, to plus, no ale i tak.*~
Hobby: \Oh! But I did find something. Reminds me: I've got a big surprise for you two. Seriously. Look forward to it./ Zwiedzanie muzeów, ~*Psychol*~ rysowanie, pisanie opowiadań, czytanie książek, chodzenie na spacery, robienie wianków z kwiatów ~Psychol vol. 2~ i granie na pianinie. ~*Na szczęście wszystkie jej hobby miały się ujawnić.*~ \I dobrze, to nie jest Mary Sue do sześcianu./
Zainteresowania: ~*Don't mind me. Just moving the test chamber a little closer to me. Had a thought: Maybe proximity to the test solving might give us stronger results.*~ Przyroda, chemia, historia, sport, literatura, sztuka i malarstwo. ~Jej zainteresowania też miały się objawić.~ #To dobrze, przynajmniej nie byłoby wkurwiania nas.#
Zalety: ~What was that?~ Cierpliwa, uczciwa, sprawiedliwa, tolerancyjna, inteligentna, miła i bezinteresowna. ~*Jej zalety również miały się objawić.*~ \Przynajmniej ta OC ma jakieś plusy./ ~*Któraś musiała.*~
Wady: #Oh. Sorry. Could have... sworn you said something.# Chorobliwie nieśmiała, aspołeczna, płaczliwa, zamknięta w sobie, cicha, łatwowierna i niewierząca we własne możliwości. ~Tak, jej wady również miały się ujawnić, co czyni z niej edgy pierdolca numer trzy chyba.~ \Znaczy postać z takimi wadami można byłoby ciekawie przedstawić, ale podejrzewam, że w opku miało się to nie wydarzyć./ ~*Correct*~ \Czemu mnie to nie dziwi./
Rodzina: \Ha! Missed me that time. Ohhh, you were solving-nevermind, carry on. My fault./ Nina i Grzegorz Estreicherowie
~*Mimo iż ten FanFiction byłby idealny aby dodać jej całą resztę rodziny to nie. Po co się wysilać i stworzyć ciekawą historię, skoro można wytworzyć gówno.*~
~Dobrze, że teraz tak nie podchodzisz do swych opowiadań.~
~*Bowiem teraz znormalniałam.*~
\Powiedzmy/
~*Cicho. xDDD*~
\Hehe/
~*A poza tym, koniec na teraz. Niedługo biologia, będziemy dalej analizować podczas trzech dwudziestominutowych przerw oraz, potem, po powrocie ze sklepu.*~
~#Won mi z tym indeksem dolnym, pacanie. xDDD# Hehe ;"""D~
Sympatia: ~*Are you... are you sure you're solving these correctly?*~ Brak ~*O kurwa! O mój Nadboże z rewolwerem! Oryginalnooośśśććć!!! \*.*/*~ ~Moje marzenia się spełniły. ;"""-)~ \Czeka nas idealny miesiąc./ #***.***#
Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka: ~Yes, you 'solved' it, but I'm wondering if there are a number of ways to solve them and you're picking all the worst ways.~ (Na początku) Nikt
(Później) Sebastian Blood
~No ależ naturalnie, ponieważ nie mogłaby mieć na przykład jako przyjaciela inną postać z kanonu lub dostawionego OC.~
\Ale wtedy byłoby Nadidealnie, a nic nie jest Nadidealne./
#Poza Zardoniciem.#
\Cholerne Nadfangirl./
~*#;"""D#*~
Największy wróg/wrogowie: #No. No. That was the solution. Rrrg! What am I missing?# Brak ~Co jest dziwne, skoro opko w większości miało dziać się w szkole.~ #Ale przynajmniej oryginalne.# ~W sumie racja, przynajmniej nie będzie jakieś plastikowej dziuni, której jedynym celem jest uprzykrzanie życia głównej postaci.~
Nadprzyrodzone zdolności/umiejętności: \Anyway. Just finished the last one. The hardest one. Machiavelli. Do not know what all the fuss was about. Understood it perfectly. Have you read that one?/ Teoretyczne brak, ale praktycznie czasami uda jej się zgadnąć niedaleką przyszłość. ~*Też tak umiem i nie uważam aby to była moja nadprzyrodzona zdolność.*~ #Mary Sue musi myśleć, że jest wyjątkowa.# ~*Na stos z tymi wszystkimi Mary Sue.*~ ~Wrzućmy je do Retconningverse.~ ~*Są zbyt zjebane, nie zasługują na ten zaszczyt.*~ ~Nadboże xDDD~ ~*Taka prawda. :D*~
Historia: ~*Yeah, doubt it.*~ ~Epicka ta jej historia. xDDD~ ~*Co nie? :D*~ Urodziła się w średniozamożnej rodzinie. Rodzice kochali ją oraz dbali o nią. \I dobrze, przynajmniej nie od początku była opkową pierdołą./ Jednak, od samego dzieciństwa była nieśmiała. Chorobliwie nieśmiała. ~To przesadzone zdanie pojedyncze z powodzeniem dałoby się połączyć z tym pierwszym i wyglądałoby to znacznie ładniej.~ W czasie, gdy inne dzieci bawiły się ze sobą, ona siedziała z boku i czytała książkę, bo zwyczajnie bała się podejść. W przedszkolu było tak samo. ~*Jak ja w przedszkolu, tylko wersja strong.*~ Kiedy inne dzieci bawiły się, ona siedziała w kącie i bawiła się klockami lub czytała książkę. ~*Bowiem to jest ciekawsze niż zadawanie się z jakimś plebsem.*~ \Idealnie./ ~*No co? :D W przedszkolu wolałam bawić się sama lub z tymi kilkoma znajomymi, a nie na przykład z tą lampucerą Karoliną czy Klaudią lub Kornelią, nie pamiętam jak ta druga kurwa miała na imię, Nadboże jak ja tych dwóch szmat nienawidziłam.*~ #Ta historia jest ewidentnie ciekawsza od historii Łucji.# ~*To wiadome nie od dziś.*~ W szkole także była zawsze na uboczu. Uczniowie, \Przecinek, spieprzaj dziadu./ co prawda nie prześladowali jej, ale patrzyli na nią jak na dziwaka, na tą inną. ~Dlaczego? Nieśmiałość nie jest elitarną cechą, dużo ludzi ją posiada.~ \Pewnie aby dodać coś pseudo ciekawego do tego nieciekawego gówna./ ~Zapewne, bowiem innego celu nie widzę.~ W gimnazjum to się zmieniło. Na początku było jak zwykle. Jednak, Łucją zainteresował się wychowawca jej klasy, Sebastian Blood. ~O kurwa, współczuję jej klasie wychowawcy mającego mind control. xDDD~ ~*Chciałabym zobaczyć jak się sprawdzał jako wychowawca. xDDD*~ ~Zapewne chujowo. xDDD~ ~*Mogłoby być śmiesznie. xDDD*~ Oboje zaczęli trochę rozmawiać ze sobą, aż po czasie przerodziło się to w wielogodzinne spotkania oraz zapoczątkowało ich ~~*Cicho siedź, zjebie. xDDD*~ ;"""D~ przyjaźń. I w tym momencie, Łucja zyskała swojego pierwszego, najlepszego przyjaciela... \Jesteś pewna, że nie używał mind control?/ #Brawo, zjebałaś atmosferę. xD Jak się z tym czujesz?# \Zajebiście/
Wygląd: ~Well, on with the test.~ Jest ona wysoką i szczupłą dziewczyną. #Ależ naturalnie, bowiem oryginalność nadal nie wróciła z Antarktydy.# Ma długie, pofalowane, blond włosy i brązowe oczy. Ma nos jak haczyk i małe, wąskie usta. ~Do dzisiaj nikogo nie obchodzą aż takie szczegóły.~ ~*Bardziej szczegółowe od tego są ostatnie cztery opisy OC w tym katalogu.*~ ~Nawet nie przypominaj. ;=;~ ~*No właśnie. ;=;*~ #Co ci, Ramoninth, przyszło do głowy aby przy tych czterech ostatnich OC używać takiego szablonu?# ~*Chciałam jakiś bardziej szczegółowy, a taki znalazłam na DeviantART. xDDD*~ #Bez komentarza. xDDD# Zazwyczaj delikatnie maluje twarz. \Czyli nakłada na mordę gładź szpachlową./ ~*Tak w nią wierzysz. xDDD*~ \No co? Zasłużyła./ Ubiera się zależnie od pory roku. #Co jest kurwa logiczne.# ~*Licznik słów...*~ #A, racja. ;=;# Wiosną zakłada bluzki z długim rękawem oraz różnymi obrazami i napisami oraz czarną spódniczkę do połowy ud ~Widać faza wróciła.~ oraz cieliste rajstopy, a także czarne buty na niewielkim obcasie. Latem nosi jednokolorowe bluzki z krótkim rękawem i napisem oraz krótkie, dżinsowe szorty. Nakłada także czarne, zapinane na rzepy półbuty z Decathlonu. \Dobrze, że nie same markowe buciory./ ~*Aż mnie nos zaswędział na myśl o nich.*~ \Wspaniale, kontynuuj./ ~*;"""D*~ Jesienią nakłada bluzy z różnymi obrazami oraz czarną spódniczkę do połowy ud ~*Bowiem faza najwidoczniej nadal trzymała.*~ z czarnożółtymi rajstopami. Wkłada także długie, czarne buty z żółtymi pasami po bokach. ~*Ciekawe, gdzie takie znalazła, bowiem ja w żadnym sklepie takich nie widziałam.*~ ~Może gdzieś w Internecie można kupić.~ \Najprawdopodobniej wzięła je mocą Opkolandii./ ~*Zapewne, w końcu jest Mary Sue.*~ Na to wszystko nakłada długi do kostek, czarny płaszcz z kapturem. Zimą zakłada czarny podkoszulek a na to różowy s~#Przymknij się. xDDD# ;"""D~weter z różnymi uroczymi motywami oraz dżinsowe spodnie. Do nich wkłada niedługie, czarne i wypełnione od środka futerkiem buty zimowe. Do tego dokłada również czarną kurtkę z futerkiem w środku i złotym pasem. \Nah, niczym niewyróżniający ubiór typowego padalca./
Boi się: #Wish there was more books! But there's not.# Klaunów, alkoholików, opinii i powodzi. ~Akurat jej wszystkie lęki miały się ujawnić.~ #To dobrze, może opko byłoby ciekawsze.# ~*Chciałoby się.*~ #No :<# ~*Nie ma tak łatwo.*~ #Niestety wiem. :<#
Nienawidzi: \NNGH! It's not enough! If I'm such a moron, why can't you solve a simple test?/ Dwulicowości, głupoty, niewierności, niesprawiedliwości i manipulacji. ~*Nie jestem pewna, czy wszystkie rzeczy, których nienawidzi, miały się ujawnić, ale chyba tak.*~ #Miejmy nadzieję.#
Kompleksy: ~*Ahhhohohhhh. Wow. Well done, seriously, both of you. Why don't you two go on ahead? I'll catch up with you.*~ Dręczy ją jej chorobliwa nieśmiałość, z którą stara się, bezskutecznie, walczyć. \Dobra, to jest sensowny kompleks. Gratuluję./ ~*Chociaż raz wypadało coś dobrze zrobić.*~
Ciekawostki: ~Alright. So that last test was... seriously disappointing. Apparently being civil isn't motivating you. So let's try things her way... fatty. Adopted fatty. Fatty fatty no-parents.~ 1. #What -what's wrong with being adopted? Um. Well... lack of parents, for one, and... also... furthermore... nothing. Some of my best... friends are... orphans... But...# Potrzebuje przyjaciela, jednak jest zbyt nieśmiała aby go zdobyć. ~*Escape darkness, come to Russia.*~ ~Masz zakaz słuchania hardbassu. xDDD~ ~*Aleee...*~ ~ZAKAZ! XD~ \I ja z tymi dwoma pojebami muszę żyć./ ~*~Dzień dobry! :D~*~
2. ~*What?*~ Przez swoją chorobliwą nieśmiałość przepuściła wiele okazji na zmianę jej życia. ~*#Wyłącz ten hardbass. xDDD# Ale hardbass to cudo! :D*~ #Być może, ale nie stajesz się od tego normalniejsza. xD# Bywa ;"""D*~
3. ~Just-do the test! Just do the test.~ Jest leworęczna. ~*Ja zmierzam do bycia oburęczną! ^.^*~ ~DZISIAJ NIE PISAŁAŚ LEWĄ RĘKĄ!~ ~*Uczę się co dwa dni, kurwiu, nie chce mnie się codziennie. xD*~ ~Morda xD~
4. #[sound of pages turning] Oh, sorry. Hope that didn't disturb you just then. It was the sound of books. Pages being turned.# ~Piękny ten kwadratowy nawias. xDDD~ #Wiem :D# Ma tak bujną wyobraźnię, że raz litera „P" zainspirowała ją do napisania długiej na sześćset stron książki z gatunku horror. ~*Nie jestem pewna czy to możliwe. Mnie też praktycznie wszystko inspiruje, ale bez przesady.*~ \No, ale Mary Sue./ ~*A, no tak. ;=;*~
_____________________________________________
[Uniwersum serialu "Młodzi Tytani"] Opis Motany.
~*Te trzy rysunki również zjechaliśmy podczas analizy mych starych rysunków, więc nie ma sensu ponownie się nad nimi rozwodzić.*~
\Widzę kolejna edgy pierdoła z tragiczną przeszłością./
~Dednepsus wersja strong.~
\Nadboże.../
~*Wiem. No, ale ten pierdolec tworzy na boku Dednepsus w wersji mega strong, także ta.*~
~Będą hitem. :D~
#Psychiatryka xDDD#
~Spierdalaj xDDD~
Prawdziwe imię i nazwisko: \So that's just what I was doing. I was just reading... ah... books. So I'm not a moron./ Alice Davies
Pseudonim: ~*Edgy zjeb. Nie, a tak serio: [tired breathing] Nevermind. Nevermind. Solve it yourself. You're on your own.*~ Motana ~Oba kompletnie nie pasują. xDDD~ ~*Walić to. xD*~ \Ale ten prawilny pseudonim czyli Motana to nawet ładny./ ~*Jedyne co Alice w jej marnym życiu wyszło.*~ \TAAAKA MIIIŁA./ ~*Co nie? :D*~
Wiek: ~Alright, this is taking too long. I'll just tell you how to solve the test.~ (Na początku) 16 lat 6 miesięcy
(Później) 20 lat 4 miesiące
~*Zgadza się, nadal nikogo nie obchodzi takie dokładne podawanie wieku.*~
\Czemu tak w ogóle robiłaś, Ramoninth?/
~*Szczerze to nie pamiętam.*~
\Może i dobrze. Niektóre historie powinny pozostać niedopowiedziane./
Rasa: #You see that button over there? You just need to ARRRRRGH!# Człowiek
Miejsce pobytu: \Yeah... Made this test myself. Out of some smaller tests. That I found. Lying around./ (Na początku) Warszawa
(Później) Moskwa
~A, to ta szmira, którą ojciec i wszyscy inni ruchali.~
~*Chyba tylko ojciec, jakby byli jeszcze wszyscy inni, to byłaby Layla Knight czy jak ona tam miała.*~
~Ale i tak pojebane. ;=;~
#Mam ci przypomnieć twoje pomysły na remake? xDDD#
~W Retconningverse się dzieją, tam da się Nadwszystko usprawiedliwić. :D~
#Wyjdź xD#
~:D~
Hobby: ~*Jammed 'em all together. Buttons. Got funnels. Bottomless pits are involved. It's got it all, it's absolute dynamite.*~ Rysowanie, jeżdżenie na rowerze, pływanie, haftowanie, pisanie opowiadań, śpiewanie i słuchanie muzyki. ~Chyba wszystkie lub prawie wszystkie jej hobby miały się ujawnić.~ \Pozostaje się modlić aby wszystkie./
Zainteresowania: ~What? No, you pressed that bAGGGHHHHHH~ Starodawna moda, fizyka jądrowa, literatura, sztuka, proza, anatomia i astronomia. ~*Na stówę to pierwsze zainteresowanie miało się ujawnić, reszta nie pamiętam.*~ #Oby wszystkie, bo jak nie to masz wpierdol.# ~Kurwa, kolejna miła. xDDD~ ~*Grzegorz, chuju, zaraz wszystkie moje OC zarazisz niedojebaniem. xDDD*~ ~Hehe :D~
Zalety: #Coming! Coming! Don't start yet!# Uczciwa, cierpliwa, pracowita, wierna, miła, kreatywna i pomysłowa ~*Jej zalety miały się wszystkie objawić.*~ \Je!/ ~*Zajebista reakcja, Rivienno. xDDD*~ \Wiem/
Wady: \You're not going to believe this. I found a sealed off wing. Hundreds - HUNDREDS! - of perfectly good test chambers. Just sitting there. Filled with skeletons. Shook them out. Good as new!/ Roztrzepana, naiwna, zbytnio ufna, łatwowierna, strachliwa, zamknięta w sobie i cicha. ~Jej wszystkie wady też miały się ujawnić.~ #Chociaż tyle.#
Rodzina: ~*Anddddd...THERE we go.*~ Lucy i Gregory Davies (Rodzice)
Claudia Davies (Siostra)
\Dobra, tu ma sens, że cała reszta jej rodziny nie użyczyła swej obecności w opku./
#Cud! *.*#
Nina Miller (Zmarła ciotka)
~Przynajmniej tu ciotka kojfnęła, a nie rodzice. Chociaż ze względu na to, co rodzice Alice mieli wobec niej odpierdalać, to wolałbym aby oni padli.~
Sympatia: ~Be honest. You can't even tell, can you? Seamless.~ Slade \Ależ naturalnie./ ~*I w sumie tylko on z Młodych Tytanów miał się pojawiać, więc można by to z powodzeniem przerobić na autorski one-shot, bo opowiadanie o tym bambusie na kółkach miało być one-shotem.*~ \Jednak, jak widać, twoja Nadfaza na Slade'a nie pozwoliła ci na przyjęcie tego do wiadomości./ ~*Jak widać. ;=;*~
Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka: #Come on. Ohhhh. Hit me with it.# (Na początku.) Kate, jej maskotka w kształcie brązowego psa z plastikowymi, zielonymi oczami.
#Bowiem, jak każda opkowa pierdoła, nie miała ludzkich przyjaciół.#
(Później) Slade
~*Ależ naturalnie. ;=;*~
Największy wróg/wrogowie: \Ohhh! Are you having a laugh?/ Nikt ~*A jej ojciec? Powinna go nienawidzić za to, że ruchał ją dzień i noc. Matki i siostry też powinna nienawidzić za to, że nie reagowały.*~ ~Brak mózgu to była domena dawnej ciebie, Ramoninth.~ ~*Taki miły. xD*~ ~C'nie? :D~
Nadprzyrodzone zdolności/umiejętności: ~*Ohhhh, here we go... here it comes...*~ Brak ~*I nie dziwo ze względu na fabułę łopka.*~
Historia: ~Preparing to love this... don't want to build it up too much... but I think this one's going to be good, I can tell...~ #Cudowna ta jej historia, Grzegorz. xDDD# ~Wiem :D~ Urodziła się w średniozamożnej, angielskiej rodzinie, jako \trzecia/ druga z rodzeństwa, ~*JAK. xDDD*~ \Magia Opkolandii./ ~*Ale bez przesady. xDDD*~ \Hehe/ jednak kiedy dziewczyna miała trzy lata, jej rodzina wyprowadziła się do stolicy Polski. ~*Bowiem to ułomy. Lepiej się kisić w Brexitlandzie niż w zadupiu świata.*~ #Brexitland. xDDD# ~*Pasuje :D*~ Jej dzieciństwo było okropne. #Ależ oczywiście. ;=;# Rodzice znęcali się nad nią oraz faworyzowali starszą siostrę dziewczyny, Claudię, do której Alice była porównywana. ~Nie dziwo, pewnie Claudia była lepsza od tego paszteta na kółkach.~ ~*Kolejne zajebiste określenie. xDDD*~ ~Uczę się od najlepszych. xD~ ~*8)*~ #To nie jest powód do dumy, Ramoninth. xDDD# ~*;"""D*~ W szkole miała nie lepiej, gdyż jako iż była zamknięta w sobie oraz cicha, nie umiała zdobyć przyjaciół oraz była wyśmiewana, wyzywana a także znęcano się nad nią. \Why?/ ~*Cholera jego wie, nawet nie pamiętam czy wymyśliłam im powód.*~ \Czemu mnie to nie dziwi.../ Na dodatek, gdy miała czternaście lat, gdy wracała ze szkoły do domu, została zaciągnięta na jakieś odludzie i zgwałcona. ~Bowiem dodawajmy więcej pseudo dramatu do tego niedramatycznego gówna, zważywszy na to, że gdyby to opko powstało kiedyś, to ten wątek zapewne zostałby chujowo wykorzystany.~ #Trzeba spalić dawną Ramoninth.# ~To Nadpewne.~ Jedyne, co pozwalało jej nie oszaleć, to fascynacja idolem dziewczyny, Sladem Wilsonem. \Bowiem kogo innego OC dawnej Ramoninth mogła mieć jako idola./ Jednak, w wieku czternastu lat, zaczęła też czuć się obserwowana, przez co jej życie zmieniło się. ~DUN DUN DUUUN!~
Wygląd: #Oh. Disappointing.# Jest ona wysoką, szczupłą dziewczyną. \Ależ naturalnie, bowiem oryginalność nadal nie wróciła z Antarktydy./ Ma długie, pofalowane włosy w kolorze ciemny blond ~*Jebać, że na rysunku ma jasny blond.*~ ~#Niezdecydowanie~ i ciemnozielone oczy. Kiedy mieszkała w Warszawie, zakładała na siebie jednokolorowe swetry oraz granatową spódniczkę do połowy ud, #Faza na spódnice nadal trzymała, widać.# a także niebiesko-czarne rajstopy. Na stopy wkładała długie, ciemnobrązowe buty na płaskim obcasie. Włosy spinała czarnoniebieską, szeroką gumką do włosów. \Walić to, że na pierwszym rysunku ma rozpuszczone włosy./ ~*#NiezdecydowanieTylkoBardziej*~
Po ucieczce do stolicy Rosji \Co zajęłoby jej sporo czasu, bowiem wizy i inne tego typu sprawy trochę zajmują./ ~*Mary Sue pewnie udało się to w pięć minut.*~ \A, no tak./ zaczęła nosić długą, czerwono-czarną suknię wiktoriańską z falbankami po bokach oraz z czerwonymi wstążkami na rękach, nad dłońmi. ~Pojebana jakaś. Ja rozumiem, że mogła interesować się starodawną modą, ale sądzę, że suknie wiktoriańskie, szczególnie wnioskując po środkowym rysunku, nie są za wygodne do codziennego funkcjonowania, szczególnie w dzisiejszych czasach.~ #Ale to Mary Sue, poradzi sobie.# ~Ewidentnie rozpiszę się w analizie końcowej.~ ~*\#Pomocyyy... ;___;#/*~ ~;"""D~ Włosy zaczęła spinać w roztrzepanego koka, #To nic, że na środkowym rysunku ma je spięte w zwykłego kucyka.# a na nogach nosiła jasnoniebieskie półbuty na niewielkim obcasie.
Kiedy zaś zaczęła pracować jako zabójczyni, #↑<Ziew># ~*Ja pierdzielę, kolejna. xDDD*~ #No co? Pokazuję jej zjebanie i swoją wyższość nad nią. :D# ~Moja krew. :D~ ~*Wypierdalaj mi z pokoju, ciulu. xDDD*~ ~Nie :D~ idąc do pracy, na twarz nakładała granatową maskę z żółtymi oczami w kształcie trapezów \Która na rysunku wygląda chujowo./ ~*Fakt, też mnie się nie podoba to, jak wyszła.*~ oraz ubierała czarny kombinezon z ciemnoczerwonymi pasami po bokach. Na to nakładała krótki, czarny, zapinany na guziki płaszcz #To nic, że na rysunku wygląda na stosunkowo długi.# ~Nadboooże, ile tu niespójności. ;=;~ ~*Co nie? ;=;*~ z kapturem, który również wkładała na głowę. \W sumie, logiczne w jej wypadku./ Na nogach nosiła zwykłe, brązowe trampki.
Boi się: \Ahungh. What was that? That was nothing! That was nothing!/ Śmierci, nawet lekkiego dotknięcia przez płeć przeciwną, ~Ewidentnie, Emily wersja strong.~ ciasnych pomieszczeń, ciemności i godziny dwudziestej trzeciej. \Yyyy...Czemu?/ ~*Nie pamiętam szczerze mówiąc.*~ ~Wtedy pewnie napierdalała się z Anatolijem 2.0-update 1 i przegrywała.~ ~*Czy ty jesteś normalny? xDDD*~ ~Nie :D~ ~*Miło, że zdajesz sobie z tego sprawę. xDDD*~ ~Hehe :D~
Nienawidzi: ~*Ahungh.*~ Rzodkiewek, fałszywości, znęcania się nad nią i wszystkiego, co związane jest z Francją. ~*Jak ja. ^.^ A poza tym, nie pamiętam czy wszystko, czego nienawidzi, miało się pojawić.*~ #Pozostało nam liczyć, że tak.#
Kompleksy: ~Pick me up. Let's get out of here.~ Nigdy nie zastanawiała się, czy je ma. \Nadal lepsze to, niż kolejny debilny kompleks z jeszcze idiotyczniejszym uzasadnieniem./
Ciekawostki: #Alright, off you go!# 1. \Go on. Just... March on through that hole./ Boi się tłuc przedmioty, gdyż za to jej rodzice także ją bili. ~Ach, te próby dodania pseudo dramatu do tego niedramatycznego gówna.~
2. ~*Yeah, it's alright. Go ahead.*~ Była zdradzana przez tak wielu domniemanych chłopaków, że przestała wierzyć w miłość. Tę wiarę przywrócił w niej Slade. #Emily wersja strong jak się patrzy.# ~*Bowiem po co komu oryginalność, c'nie? ;=;*~ #Niestety ;=;#
3. ~I know I've painted quite a grim picture of your chances. But if you simply stand here, we will both surely die.~ Kiedyś chciała się zabić. ~Szkoda, że jej się to nie udało.~ \GRZEGORZ!/ ~Hehe :D~
~*Tak w ogóle, po wielu godzinach, koniec na dzisiaj i na dwa dni. Znacznie pchnęliśmy analizę do przodu.*~
~I mamy już sto jedenaście stron.~
\Nie dziwne, skoro tyle tego tutaj jest nawalone./
#Ciekawe ile na Wattpadzie będzie się tą pierwszą część czytało.#
~*Zobaczymy*~
_____________________________________________
[Uniwersum serialu "Młodzi Tytani"] Opis Ramoninth
~*Wypierdalać mi kurna z moim nickiem.*~
#Swoją drogą, z tego co patrzę po tytułach opisów w wattpadowym Katalogu OC, to sporo miałaś OC z tym nickiem.#
~*Wiem. Kurna, ja wiem, że fajny sobie nick stworzyłam, do dzisiaj go lubię, ale to nie powód aby całą rzeszę OC nazywać tym pseudonimem.*~
\Twoje dawne niedojebanie najwidoczniej było większe niż ustawa przewiduje./
~*Niestety to widać na każdym kroku. ;=;*~
~*Ten rysunek też zjechaliśmy podczas analizy mych starych rysunków, więc nie będziemy się powtarzać.*~
~Co nie zmienia faktu, że od tych doklejonych butów mózg nadal płonie.~
~*Wiem, dobrze że obecnie tego nie robię.*~
\Obecnie to ty byś musiała większość tułowia postaciom doklejać./
~*Wiem, dlatego tym bardziej dobrze, że tak nie robię.*~
#Weźcie mnie nawet tak nie straszcie. ;_;#
\Fakt, to zbyt drastyczna wizja./
Prawdziwe imię i nazwisko: #So, once again, just... move along. One small step and everything.# ~*Z samego kurwa rana. xDDD*~ #Dzień dobry! :D# Laura Miller #A oto przed państwem najpopularniejsze nazwisko. ;=;# ~Co się czepiasz, stosunkowo dużo OC miało oryginalne nazwiska.~ #Skończ tam w tle bulgotać.# ~;"""D~
Pseudonim: \Go on./ Ramoninth ~*Odpierdol się od mego nicku, kurwiu, nie jesteś go godna.*~ ~Najmilszy człowiek na świecie, check. xD~ ~*Hehe :D*~
Wiek: ~*On ya go.*~ (Na początku.) 15 lat 4 miesiące
(Później) 18 lat 5 miesięcy
(Jeszcze później.) 19 lat 2 miesiące
\I w dalszym ciągu nikogo nie interesuje takie dokładne podawanie wieku postaci./
Rasa: ~Your destination's probably not going to come meet us here. Is it? So go on.~ Człowiek
Miejsce pobytu: #Ah. Hmmmm.# Jump City \Ależ kurwa naturalnie./ ~*Akurat w tym FanFiction Młodzi Tytani mieli być bardzo istotni, więc nie dziwne.*~ \Przynajmniej tu jest jakieś uzasadnienie./ ~*Chociaż tyle.*~
Hobby: \This is.... yeah. Ummm. Hm. Okay. Don't want to alarm you, but if you've got a plan, of any kind, now would be a great time for us to switch to your plan./ Rysowanie, pływanie, czytanie książek, granie w gry komputerowe, kolekcjonowanie kamieni, jazda na rowerze i słuchanie muzyki. ~*I wszystkie jej hobby miały się ujawnić.*~ #To dobrze, przynajmniej ma jakiś plus.# ~*Fakt, w tym Katalogu to jest niespotykane.*~
Zainteresowania: ~*Oh! It's going faster, which I was... not expecting.*~ Biologia, literatura, matematyka, ~*\~#Nadpsychol#~/*~ sport, psychologia, geografia ~*\~#Nadpsychol vol. 2#~/*~ i sztuka. ~Jej zainteresowania również wszystkie miały się ujawnić.~ \Widzę, że ta OC ma coraz więcej plusów. To bardzo dobrze./ ~Wiem, też się z tego powodu cieszę.~
Zalety: ~Okay! No, don't worry! Don't worry! I've got it I've got it I've got it! THIS should slow it down!~ Miła, uczynna, szczera, sprawiedliwa, tolerancyjna, bezinteresowna i kreatywna. ~*Jej wszystkie zalety również miały się ujawnić.*~ #Coraz więcej plusów tej OC widzę.# ~*To aż nieprawdopodobne jak na moje stare postacie.*~ #Jak widać chociaż jedna postać tutaj musiała być sensowna i akurat padło na nią.# ~To tylko dowód, że wszystko jest możliwe.~ ~*A próbowałeś kiedyś wjechać rowerem na ten jeden wysoki krawężnik na trasie na Kabaty? Nie? To się nie wypowiadaj na temat rzeczy możliwych i niemożliwych.*~ ~Twoje niedojebanie mnie przerasta. xDDD~ ~*Hehe :D*~
Wady: #No. Makes it go faster.# Niecierpliwa, strachliwa, łatwowierna, często zamykająca się w sobie, bywa nieodpowiedzialna, czasem dziecinna i podejrzliwa. ~*Jej wady też wszystkie miały się ujawnić.*~ \Miło, że coraz więcej plusów ma./ ~*Może to nie będzie Mary Sue, zobaczymy.*~ ~To by było za piękne aby było możliwe.~ ~*Może się uda.*~
Rodzina: \Okay.../ Catherine i Daniel Miller (Rodzice)
Luna i Michael Morgan (Dziadkowie)
Constance i Gregory Turner (Wujkowie)
#OMN święto! Więcej osób z rodziny niż tylko rodzice wypisanych! ***.***#
~*IDEALNY DZIEŃ NADCHODZI! \*.*/*~
~NADCUD! \O/~
\NIE DO WIARY!/
Sympatia: ~*On three. Ready? One... Two...*~ Nikt ~*O kurwa! *.* A ja myślałam, że dzisiejszy dzień będzie chujowy! \*.*/*~ ~Czym sobie zasłużyliśmy na ten Nadcud? ***.***~ #Na stówę śnię, to jest za piękne aby było realne. \O/# \Nadbóg wysłuchał naszych próśb./
Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka: ~THREE! That's high. It's TOO high, isn't it, really, that--~ (Na początku.) Nikt #Ależ of course. ;=;#
(Później) Gwiazdka
~*Dobra, ja wiem, będą idealne trzy tygodnie. To jest zbyt oryginalne jak na moje dawne OC. \*.*/*~
~Aż się wierzyć nie chce, że aż takie Nadcuda się zdarzają. ***.***~
#Nadbóg nas Nadkocha. \O/#
\NADCUD!/
Największy wróg/wrogowie: #Alright, going on three just gives you too much time to think about it. Let's, uh, go on one this time. Okay, ready?# Slade ~*Ten opis OC jest zbyt oryginalny jak na Opkolandię. \***.***/*~ ~Ta oryginalność niedługo nas zaleje. ***.***~ #Widać, że Nadbóg jednak słucha naszych próśb. \O/# \Ta oryginalność topi wszystko./
Nadprzyrodzone zdolności/umiejętności: \ONE Catchmecatchmecatchmecatchmecatchme/ Cytokineza, gyrokineza, echokineza ~<Idzie po nóż aby wydłubać jej oczy, bo po chuj jej one.>~ \Pojeb/ ~Hehe ;"""D~ i termokineza #Akurat fajne moce to domena tych opisów OC.# ~*Fakt, to jest generalnie plusem każdej mej OC.*~
Historia: ~*Plug me into that stick on the wall over there. I'll show you something.*~ ~Cudownie po prostu, nic dodać, nic ująć. xDDD~ ~*Wiem :D*~ Urodziła się w średniozamożnej rodzinie. Rodzice kochali ją, a jej dzieciństwo było normalne. W szkole była dobrą uczennicą oraz miała paru kolegów. \I dobrze, to przynajmniej z tych trzech zdań wynika, że nie była opkową pierdołą./ ~*Na szczęście opkowych pierdół mam niewiele. Chyba jeszcze tylko jedna taka się trafi.*~ \I dobrze, to przynajmniej nie ma powielania schematu co OC./ ~*Też się cieszę, że chociaż tego starałam się unikać.*~ W wieku dziesięciu lat zaczęły objawiać się jej nadprzyrodzone zdolności. Powiedziała o tym tylko swoim wujkom, gdyż wiedziała, że oni się na tym znali #Czemu? Nie wiadomo.# i rzeczywiście, pomogli jej oni w nauce kontroli nad owymi mocami. \Bowiem czemu mieli tego nie zrobić, skoro się na tym znali oraz nie mieli w planach utopić swej siostrzenicy w jeziorze./ Zajęło to trzy lata. Niestety, mając trzynaście lat, zaczęła czuć się obserwowana, jednak zawsze, gdy się odwracała, nie widziała nikogo podejrzanego. ~*Nah, z tym da się żyć, ja już od ponad sześciu lat tak mam, a wszystko zaczęło się przez tego żółtookiego gnojka.*~ ~Dzień dobry! ;"""D~ ~*Nienawidzę cię za to, cieciu. =_=*~ ~;"""""""""""DDDDDDDD~ #Ach, jak oni się kochają. xDDD# ~*~;"""D~*~ Dwa lata później, gdy poszła na spacer do parku, gdy z niego wracała, poznała Slade'a, czyli tego, kto ją obserwował przez te dwa lata. ~Po czym spadł na niego międzygalaktyczny pociąg wiozący turystów na wycieczkę do płonącego Czerwonego Lasu, ale Slade jest zajebisty, więc nie zginął.~ \To brzmi jak coś, co mogłoby się stać w Retconningverse./ ~Wiem, tak miało brzmieć. xD~ Wiedział on o niej oraz jej możliwościach, dlatego chciał przeciągnąć ją na swoją stronę, ale Laura kategorycznie odmówiła. ~O KURWA! MÓZGU UŻYŁA! ***.***~ ~*Nie, to jednak idealne dwa miesiące będą. \***.***/*~ #Aż się wierzyć nie chce w ten Nadcud. \O/# \NIEMOŻLIWE!/ Od tamtego momentu, ten zaczął ją prześladować i ciągle próbować przeciągnąć ją na swoją stronę. ~*W sumie, Slade chyba mógłby się tak zachować. CUD! \*.*/*~ ~Nadcud wręcz. ***.***~ #Kochajmy Nadboga. \O/# \Nie może być, za dużo tych Nadcudów jak na jeden opis OC./ Po trzech latach, dziewczyna niechętnie zgodziła się, gdy Slade prawie zabił jej matkę. ~*Nie mogę od tej zajebistości, aż chyba narysuje remake rysunku tej OC. \*.*/*~ ~A wiedz, że jeżeli Ramoninth planuje narysowanie remake rysunku jakieś swej OC to jest zajebiście z daną postacią.~ Jednak, jako jego uczennica, nie była ani trochę szczęśliwa. #Płonę od tej oryginalności. ***.***# \Tyle tu tych Nadcudów, że aż zaraz rzeczywistość się zatnie./ W czasie służenia Sladeowi, ~*Bowiem chujowa odmiana imienia to podstawa. ;=;*~ ~Ja jebe, mózg mi płonie. ;=;~ gdy musiała wykonywać to, co jej kazał, poznała grupę superbohaterów, czyli „Młodych Tytanów". ~*A czemu to słowo jest w cudzysłowie i kursywą, nikt nie wie.*~ Ci, po roku, pomogli jej uciec od Slade'a, dzięki czemu Laura przyłączyła się właśnie do nich. ~*\~#****.****#~/*~ Przybrała wtedy pseudonim „Ramoninth" \Nawet najwięksi mędrcy Wszechświata nie wiedzą, dlaczego ten pseudonim jest w cudzysłowie i napisany kursywą./ i, będąc członkinią Młodych Tytanów, była o wiele szczęśliwsza. ~*\~#****.****#~/*~
Wygląd: ~I can't... I can't do it if you're watching. [nervous laugh]~ ~*Piękny ten kwadratowy nawias. xDDD*~ ~Co nie? :D~ Jest ona średniego wzrostu, szczupłą dziewczyną z bladą cerą. \Ależ naturalnie, bowiem oryginalność uznała, że za dużo jej już było i spierdoliła ponownie na Antarktydę./ Ma długie, pofalowane, blond włosy i jasnozielone oczy z ciemnozieloną obwódką. Nie wiadomo, jakie bluzki najczęściej nosi, gdyż codziennie widać ją w granatowym płaszczu zawierającym jasnoniebieski pasek, z założonym na głowę kapturem. ~Ty leniu, nie chciało ci się opisywać jakie bluzki nosiła ta OC?~ ~*Ta kurwa, bowiem danie OC płaszcza od razu oznacza, że jestem leniem. xDDD*~ ~Po dawnej tobie można się wszystkiego spodziewać. xD~ ~*Ale bez przesady. xD*~ Spod płaszcza widać tylko fragment ciemnozielonych spodni i czerwonoszare buty. Kiedy została uczennicą Slade'a, jedyne co zmieniło się w jej wyglądzie to było to, iż na szyję została jej założona metalowa, szeroka i srebrna obroża z czterema diodami, za pomocą których Slade mógł kontrolować to, kiedy miała ona używać swoich nadprzyrodzonych zdolności. \KURWA JA PIERDOLĘ, NADCUD! Wreszcie nie dano jej nadajników i skopiowanego z serialu kombinezonu, tylko blokującą moce obrożę!/ ~*To aż niemożliwe jak na Opkolandię. \*.*/*~ ~Nadcud powrócił! ***.***~ #Aż nie mogę się na ten Nadcud napatrzeć. ****.****#
Boi się: #Plug me into that stick on the wall over there. Yeah? And I'll show you something. You'll be impressed by this.# Anginy, ważenia się, powodzi, burzy i ruin. ~*Nie pamiętam czy wszystkie jej fobie miały się objawić.*~ \Po tym Nadcudownym opisie OC nie ma przeszkód aby wierzyć, że tak./ ~*W sumie racja.*~
Nienawidzi: \Go on. Just jam me in over there./ Slade'a, ~I nie dziwo.~ swoich wad, nachalności i niesprawiedliwości. ~Tu akurat wszystkie te rzeczy miały się objawić.~ \#****.****#/ ~*Wiem ;"-)*~
Kompleksy: ~*Right on that stick over there. Just put me right on it.*~ Uważa, że jest brzydka i ciągle chce to zmienić. \Kurwa! Kompleks, który ma sens!/ ~*~#***************************.***************************#~*~
Ciekawostki: ~It is tricky. It is tricky. But just... plug me in, please.~ 1. #It DOES sound rude. I'm not going to lie to you. It DOES sound rude. It's not. Put me right on it. Stick me in.# Przyłączyła się do Slade'a tylko po to, aby chronić swoją matkę. ~*Co nie jest ciekawostką tylko istotnym zwrotem fabularnym, wspomnianym nawet w opisie jej historii.*~ #Jak widać twoje niedojebanie nadal trzymało.# ~*Widać właśnie. ;=;*~
2. \I can't do it if you're watching. If you.... just turn around?/ Mieszka w domku jednorodzinnym na odludziu, niedaleko dużego lasu. ~~*Zamknij się, zjebie. xDDD*~ ;"""D~
3. ~*Ummmm. Yeah, I can't do it if you're watching.*~ Przez pewien czas, boi się także i Slade'a. \I nie dziwo./
_____________________________________________
[Uniwersum serialu "Młodzi Tytani"] Opis Ramoninth #2.
\Ile można mieć OC z tym samym pseudonimem?/
~*Jak udowadnia ten Katalog, całkiem sporo.*~
~Bowiem, jak widać, wymyślenie innych pseudonimów graniczyło z cudem.~
~*Nie, po prostu byłam niedojebana.*~
~A, no fakt. ;=;~
~*Ten rysunek też zjechaliśmy podczas analizy mych starych rysunków, więc nie ma sensu się powtarzać.*~
\I, znowu, ten skopiowany z serialu kombinezon. Udowodniłaś, że wymyślenie czegoś oryginalnego nie jest takie trudne, więc czemu nie robiłaś tego częściej?/
~*Bowiem, jak widać, wolałam iść na łatwiznę zamiast stworzyć coś swojego.*~
\Czyli aŁtoreczkowy standard jak widać./
#A poza tym, ja pafnuczę, znowu edgy czerwone oczy? To się chyba nigdy nie skończy.#
~*Szczególnie, że każdy wie, iż najładniejsze z tych nienaturalnych są żółte i czarne.*~
~Białe lepsze.~
~*#;___;#*~
~;"D~
Prawdziwe imię i nazwisko: ~Seriously, I'm not joking. Could you just turn around for a second?~ Lisa Lopez ~*Tak, ta suka jest jedną z przeszłych wersji mej głównej OC. Tak, jest ewidentnym self insertem, o czym przekonacie się w dalszej części tego opisu.*~ \To chyba najgorszy typ głównej OC./ ~*Wiem i obecnie moja główna OC w sumie nie jest self insertem, a nawet jeżeli w jakimś stopniu jest, to nie tak wielkim jak jej przeszła wersja.*~ ~Aż mnie głowa zaswędziała z rozpaczy.~ ~*Epicko xDDD*~ ~;"""D~
Pseudonim: #Alright. [nervous laugh] Can't do it if you're leering at me. Creepy.# \Cudny ten kwadratowy nawias./ #Wiem :D# Ramoninth ~*Spieprzaj z mym pseudonimem, nie jesteś go godna, pało.*~ #TAAAKA MIIIŁA. xDDD# ~*Co nie? :D*~
Wiek: \What's that behind you? It's only a robot on a bloody stick! A different one!/ 21 lat 3 miesiące ~*Nadal nikogo nie interesuje takie dokładne podawanie wieku danej postaci.*~
Rasa: ~*Okay. Listen. I can't do it with you watching. I know it seems pathetic, given what we've been through. But just turn around. Please?*~ Człowiek~*\~#o-zjeb#~/*~
Miejsce pobytu: ~There she is...~ Jump City \Ależ naturalnie, jakby nie mogła mieszkać gdzie indziej i na przykład jakoś przemieszczać się pomiędzy swym miejscem zamieszkania a Jump City./ ~*Tak oryginalne pomysły nigdy nie przychodziły do głowy dawnej, gimbusiarskiej mnie.*~ \A, racja./
Hobby: #Over there is where they used to keep the old neurotoxin release button. BIG responsibility, the guy in charge of the neurotoxin release button. And guess who he WAS? He wasn't me. But I was his assistant, and I did a lot of his admin.# Rysowanie, pisanie opowiadań, czytanie książek, słuchanie muzyki, jazda na rowerze, pływanie i robienie zdjęć. ~*Gratuluję, pierwszy dowód na self insert. Jej hobby to w rzeczywistości też i moje hobby. Tak, jej hobby miały się wszystkie ujawnić w opowiadaniu o niej, ale wiecie, widać że to self insert.*~ \Bowiem wymyślenie innych hobby niż te autora dla głównej OC to coś, o czym aŁtoreczka nigdy nie pomyśli./ ~*Niestety ;=;*~ #Dobrze, że już tak nie robisz, Ramoninth.# ~*Weź nawet tak nie strasz. ;=;*~ #Fakt, drastyczna wizja. ;=;#
Zainteresowania: \You know, in the end, yes, they let me go. It's all politics, to be honest. It's a big popularity contest, it's all about who you know, and whose back you're willing to scratch, who doesn't touch—or, in my case, who did accidentally touch—the neurotoxin button./ Biologia, geografia, ~*\~#Psychol#~/*~ fizyka, chemia, matematyka, ~*\~#Psychol vol. 2#~/*~ sztuka i sport. ~Dobra, tutaj self insertem jest tylko biologia i chemia, reszta zainteresowań jest inna niż prawilnej Ramoninth.~ #Widzisz, Ramoninth? To nie było takie trudne, wystarczyło się trochę wysilić.# ~*Moje niedojebanie sięgało zenitu.*~ #Przekonuję się o tym na każdym kroku. ;=;#
Zalety: ~*But not entirely my fault! You shoulda seen the SIZE of that thing, it was huge! I should have gotten a raise for all the times I DIDN'T bump into it.*~ Miła, cierpliwa, szczera, pracowita, wytrwała, odważna i kreatywna. ~*Poza tą pracowitością to znowu jest self insert. ;=;*~ \Ten opis to będzie droga przez mękę./ ~*Niestety ;=;*~
Wady: ~What a nasty piece of work she was, honestly. Like a proper maniac.~ Niesprawiedliwa, nietolerancyjna, czasem zamyka się w sobie, złośliwa, kłótliwa, czasem wredna i wścibska. ~Poza tą pierwszą wadą, to znowu mamy do czynienia z self insertem.~ #Nie, ale serio, po cholerę tworzyć self insert w tak wielkim stopniu? To nawet ciekawe nie jest, jedynie wkurwia.# ~*Bowiem to jest znacznie łatwiejsze niż stworzenie ciekawej postaci, a kiedyś byłam aŁtoreczką.*~ \Niby wiadomo, że każdy tak zaczynał, ale jak patrzę po Samoanalizatorni, tej analizie oraz tym, ile do zanalizowania jeszcze pozostało, to chyba byłaś królową aŁtoreczek./ ~*Chyba tak było i nie jestem z tego powodu dumna. ;=;*~
Rodzina: #You know who ended up, do you know who ended up taking her down in the end? You're not going to believe this. A human.# Emily i Gregory Lopez (Rodzice)
Irma, Sally, Matthew, Damian Lopez (Rodzeństwo)
Cornelia i Edward Rain (Dziadkowie)
Alice i David Harrison (Wujkowie)
Kate i Daniel Anderson (Rodzice chrzestni.)
Layla, Irma, Patrick i Sebastian Anderson (Kuzynostwo)
~*Generalnie tylko rodzina nie jest w stu procentach self insertem, bowiem nie pochodzę w normalnym świecie z zagranicy.*~
~A poza tym, całkiem spora ilość osób z rodziny wypisanych, niespotykane jak na ten Katalog.~
#Mieli się oni chociaż pojawić?#
~*Nie pamiętam, pomysł na FanFiction o Lisie porzuciłam baaardzo dawno.*~
#Módlmy się aby mieli się pojawić.#
Sympatia: \I know! I know, I wouldn't have believed it either./ Slade ~Ależ oczywiście. ;=;~
Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka: ~*Apparently this human escaped and nobody's seen him since.*~ Slade, \Naturalnie, bowiem co by zrobiła bez swego husbando./ Claire Whittaker (a.k.a Tristitia), Cornelia Nina Reed (a.k.a Reed/Corni), ~*Bowiem ta OC miała mieć po prostu dwa pseudonimy jak coś.*~ \Przynajmniej jest wyjaśnienie. Zawsze to jakiś plus./ Emily Truner (a.k.a Dednepsus) ~Kto normalny lubiłby tę edgy pałę?~ ~*Kiedyś lubiłam tę OC i uważałam, że jest spoko, ale dzisiaj znam prawdę.*~ i Kornelia Horodecka (a.k.a Ramoninth The Terminator) ~*Prolog opowiadania o tej edgy pale kiedyś zjedziemy, bo jest Nadchujowy.*~ ~Nie przypominaj. ;===;~ ~*Właśnie ;===; A poza tym, gdybym dziś miała podać swoje najulubieńsze OC to byliby to Jekaterina Inshakov, wszystkie OC jakie wkleję do Retconningów, Łucja Horodecka, Madetkh Revreil, Edward Harvey, Alexander Madison, Aron Frydrychowicz i to chyba tyle, a przynajmniej z tego co pamiętam.*~ #Oczywiście, bo bez Edwarda, Alexandra i Arona byś umarła. xDDD# ~*No co? Wielbię ich! :D*~ ~Nadboże, ratuj. xDDD~ ~*;"""D*~
Największy wróg/wrogowie: ~Then there was a sort of long chunk of time where absolutely nothing happened and then there's us escaping now. So that's pretty much the whole story, you're up to speed. Don't touch anything.~ Młodzi Tytani #Ależ oczywiście, bowiem nawet sprecyzowanego konkretnego największego wroga nie ma, taka jest zjebana.#
Nadprzyrodzone zdolności/umiejętności: #Pop a portal on that wall behind me there, and I'll meet you on the other side of the room.# Moce, które posiadają jej OC \To chyba najwyższy poziom stworzenia OP głównej OC./ ~*Dziś po prostu ma moce tej OC, z którą się najbardziej identyfikuję, więc jakbym miała pisać jej opis to bym to wpisała, bowiem inaczej musiałabym co miesiąc edytować.*~ ~Przynajmniej nie jest OP jak jej przeszła wersja.~ oraz umbrakineza ~*Bowiem wtedy nie miałam OC mającej umbrakinezę. Dzisiaj mam z jedną czy dwie.*~ i matriksowe moce. \Lisa jest wręcz NadOP./ ~*A to nie świadczy o niej dobrze.*~
Historia: \Oh, brilliant. You DID find a portal gun! You know what? It just goes to show: people with brain damage are the real heroes in the end aren't they? At the end of the day. Brave./ ~*Cudowna historia, nic tylko brać. xDDD*~ \Wiem/ Urodziła się w dużej, średniozamożnej rodzinie, jako najmłodsza ze swojego rodzeństwa. Miała normalne dzieciństwo, a rodzice kochali ją tak samo, jak resztę rodzeństwa. W szkole była dobrą uczennicą oraz miała paru kolegów. ~To dobrze, bowiem dzięki tym trzem zdaniom wiemy, że przynajmniej na początku nie była OP szmirą.~ \Dobrze, że nie miała tragicznego dzieciństwa, bowiem byłoby jeszcze gorzej./ ~Nawet nie zmuszaj mnie do myślenia o tym. ;_;~ \Fakt, zbyt drastyczna ta wizja./ W wieku dwunastu lat zaczęły objawiać się jej dwie nadprzyrodzone zdolności. W nauce kontroli nad nimi pomogli jej wujkowie dziewczyny, którzy znali się na tym najlepiej z całej rodziny. #Czemu? Jak zwykle się nie dowiemy.# Nauka zajęła trzy lata. \Przynajmniej w miarę realistyczna ilość czasu./ ~*Jeden z nielicznych plusów tej Mary Sue.*~ W tymże wieku zaczęła czuć się obserwowana, jednak zawsze, gdy się odwracała, nie widziała nikogo podejrzanego. ~*To nie self insert, bowiem w rzeczywistości zaczęłam czuć się obserwowana dwa-trzy lata wcześniej, tak około.*~ ~;"""D~ ~*Zamknij się, chuju. -.-*~ ~;"""""""""""D~ #Tacy są wobec siebie mili. xDDD# ~*~Co nie? ;"""D~*~ Dwa lata później, gdy wracała ze sklepu, w pewnej odludnej uliczce \Ależ naturalnie./ poznała Slade'a, który to ją obserwował. Wiedział o jej umiejętnościach, dlatego chciał przeciągnąć dziewczynę na swoją stronę. Ta jednak, nie była przekonana. ~Przynajmniej nie od razu przeszła na jego stronę.~ #Fakt, to jest jedna z tych OC przy których trzeba szukać zalet.# Przez tydzień, zastanawiała się, czy porzucić rodzinę i zacząć nowe życie. Po siedmiu dniach, zdecydowała się przyłączyć do Slade'a i zostać jego uczennicą. ~*Gratuluję, cóż za inteligentna decyzja. Ja na miejscu tej pały pewnie wolałabym pozostać z rodziną.*~ \No, ale wiesz, to Opkolandia. Jak inaczej wątek miłosny by się rozegrał?/ ~*Może by go nie było i byłoby oryginalniej.*~ ~Oryginalność spierdoliła na Antarktydę.~ ~*;=;*~ ~Wiem ;=;~
Wygląd: ~*Right behind me.*~ Jest ona bardzo wysoką, szczupłą i bladą dziewczyną. \Jedyne co tu jest oryginalnego to wzrost, bowiem w tym Katalogu nie spotkaliśmy się jeszcze z bardzo wysoką OC./ ~*Zawsze to coś.*~ Ma długie, czarne włosy z jednym niebieskim a drugim brązowym pasemkiem i czerwone oczy. #To było tak edgy, że aż sufit spadł.# Kiedyś, ~Przecinek, won.~ nosiła na sobie zazwyczaj bluzki lub bluzy z jakimiś obrazami oraz czarne, czerwone bądź granatowe rurki. \Czyli standardowy ubiór nastolatki./ Na nogi wkładała często albo buty na obcasie, ~*Psychol. Mi by nogi odpadły.*~ \Nie rozumiem osób, które lubią chodzić w butach na obcasie./ #<Powoli się wycofuje.># ~*Nie tak cię stworzyłam. ;=;*~ #;"""D# albo czarno-złote Adidasy. ~Przynajmniej nie Vansy lub Converse.~ ~*Skoro to self insert, a ja wtedy lubiłam te konkretne Adidasy, to czego się spodziewasz.*~ ~A, no tak. ;=;~
Gdy została uczennicą Slade'a, zaczęła nosić ~*Uwaga, teraz nie doświadczycie praktycznie komentarzy z naszej strony, bowiem wjeżdża opis kombinezonu, jaki w serialu miała Terra po staniu się uczennicą Slade'a.*~ #Kurna no, raz udowodniłaś, że da się wymyślić oryginalny ubiór ucznia Slade'a. Ja wiem, że kombinezon, który nosiła Terra lub chociażby Robin kiedy byli uczniami Slade'a są ładne, ale raz na jakiś czas warto wymyślić coś oryginalniejszego.# ~*Dzisiaj to wiem, bowiem na przykład przed zaczęciem pisania Retconningowego FanFiction, w którym Anatolij i Andromeda zostaną wsadzeni w maszynę i wstawieni do Aperture Science zamierzam stworzyć dla głównej postaci tej epickiej historii oryginalniejszy tor testów.*~ \Twoje niedojebanie i mnie przerasta, Ramoninth./ ~*Przynajmniej mam pasję. ;"D*~ ~Won xDDD~ ~*;"""D*~ szaro-czarno-biały, przylegający do jej ciała, kombinezon. Na szyi, nogach, rękach i brzuchu był on poprzedzielany czarnymi paskami. Na klatce piersiowej miała fragment wyglądający jak nierówny trapez z czarnymi łukami u góry i dołu oraz dwoma czarnymi prostokątami odstającymi z boku. Na środku owego trapezu widniało pomarańczowe koło z czarną literą „S~pierdalaj~". #Kolejny ułom. xDDD# ~;"""D~ W pasie miała czarny fragment wyglądający jak kolejny, krzywy trapez z dwoma, metalowymi prostokątami po bokach. Na ramionach miała metalowe blaszki, wyglądające jak szary, wykrzywiony prostokąt z małym równoległobokiem u góry. Na łokciach miała metalowy, szary fragment wyglądający jak mały młot z małym równoległobokiem u góry. Na kolanach miała metalowe, szare fragmenty, wyglądające jak kciuki z metalowymi, szarymi równoległobokami u góry i z boku. Na nogach miała metalowe, szaro-czarne, ciężkie ~~*Zamknij się, gimbie. xDDD*~ ;"""DDD~ buty, a na rękach takie same rękawice. #↑<Ziew># ~*Ciebie ewidentnie Nadbóg opuścił. Nie dość, że indeks górny, to jeszcze w Wordzie najmniejszą czcionkę dała. xDDD*~ #Podkreślam jej NadZjebanie. :D# ~*Wszyscy jesteśmy siebie warci. xDDD*~ #Co nie? ;"D#
Kiedy wybiera się na spotkanie z kimś, najczęściej zakłada albo długą, niebieską sukienkę, albo strój koronacyjny Silverańczyków ~*<Wściekle wzdycha> Bowiem oryginalność nadal nie była opcją.*~ ~Twoje dawne niedojebanie pali Wszechświat, Ramoninth.~ ~*Właśnie widzę i nie jestem z tego dumna. ;=;*~ poprzedzielany na szyi, rękach, nogach i brzuchu na srebrne paski oraz ze złotą częścią sięgającą do brzucha i krótką spódniczką w tym samym kolorze. #~*Przestań xDDD*~ ;"""D#
Boi się: ~Just pop a portal right behind me there, and come on through to the other side.~ Robaków, alkoholików, wybuchów atomowych i nietoperzy. ~*I znowu, poza ostatnim lękiem, trzy pierwsze są takie same jak moje.*~ \Dobrze, że zbliżamy się do końca tego padalstwa./ ~*Też się cieszę. ;=;*~
Nienawidzi: #Pop a little portal, just there, alright? Behind me. And come on through.# Francji i języka francuskiego, głupoty, języka angielskiego i dwulicowości. ~Znowu self insert, bowiem w tamtym czasie te wszystkie rzeczy, których Lisa nienawidzi, zgadzały się z dawną prawilną Ramoninth. Dzisiaj z tych rzeczy odpada tylko angielski.~ #Aż mnie się komentarze kończą na twoje dawne niedojebanie, Ramoninth.# ~*Domyślam się, bo mi trochę też. ;-;*~
Kompleksy: \Alright, let me explain again. Pop a portal. Behind me. Alright? And come on through./ Nie lubi swojej bladej cery, gdyż uważa ją za brzydką. ~*OK, ten kompleks i jego wyjaśnienie nie wyglądają debilnie.*~ #Co w tym Katalogu się nie zdarzało.# ~*Wiem właśnie. \*.*/*~
Ciekawostki: ~*Pop a portal. Behind me, on the wall. Come on through.*~ 1. ~Come on through.~ Gdy udało jej się w wieku osiemnastu lat zmaterializować jedną z jej OC, przez cały dzień skakała po bazie Slade'a z radości. ~*W sumie, też bym się cieszyła, gdybym zmaterializowała którąś lub któregoś z mych OC w prawdziwym świecie.*~ ~Ziemia by tego nie przetrwała. xDDD~ ~*Jak bardzo w te OC wierzysz. xDDD*~ \#Hehe :D#/ ~Właśnie xDDD~ \#;"""D#/
2. #Come on through to the other side.# Lubi kolory czarny, biały, srebrny, złoty, niebieski, czerwony i fioletowy. ~*Znowu self insert, bowiem wszystkie te kolory lubię w prawilnym życiu.*~ ~Ewidentnie trzeba spalić dawną ciebie.~ ~*To Nadpewne.*~
3. \Come on through./ Mimo, iż kocha Slade'a, to lubi mu dokuczać. ~*Jak Grzegorz mi. O właśnie jak teraz, kurwa, zjebie, przestań dźgać mi nogę cienkopisem. xDDD*~ ~;"""""""DDDDDDD~ #Dwa niedojeby. Super. xDDD# ~*~;"""D~*~
4. ~*Okay, DON'T PANIC! I can still stop it, not a problem. There's a password! I'll just hack it. Here we go.*~ Za najbardziej bezużyteczną zdolność nadprzyrodzoną uważa aerokinezę. ~*Kiedyś tak twierdziłam. Obecnie za takową uważam, oczywiście jeżeli ktoś miałby tylko ją, taką jedną umiejętność, której nazwy nie chce mnie się teraz szukać, ale polega na tym, że nawet bomba atomowa nie może cię przesunąć na bok, bowiem po prostu jest się nieprzesuwalnym przez siłę zewnętrzną.*~ #W sumie fakt, z innymi mocami to jeszcze spoko, ale tak bez żadnych dodatkowych to po chuj to komu?# ~Dam tę moc Sezorisowi i zajebię mu wszystkie inne jeżeli jakieś ma.~ ~*Twoje niedojebanie rozpierdala Wszechświat, Grzegorz. xDDD*~ ~Bywa :D~
5. ~A... A... A... A... A... A.~ Nie wie, dlaczego nienawidzi Francji i języka francuskiego. ~*Znowu self insert, bowiem kiedyś tak miałam.*~ \Dobrze, że kolejna OC nie jest self insertem./ ~*Ogólnie w tym Katalogu już nie ma self insertów z tego co pamiętam.*~ ~I dobrze.~
_____________________________________________
[Uniwersum serialu "Młodzi Tytani"] Opis Ramoninth #3
~No do jasnej autystycznej, znowu OC z tym samym pseudonimem?~
~*Jak widać oryginalność nie była kiedyś moją mocną stroną, a przynajmniej w tym wypadku.*~
\I weź tu po tytule opisu OC rozróżnij./
#Tylko Nadbóg by to umiał.#
~*I, oczywiście, musiała dojebać swoje pięć centów, bo by umarła. xDDD*~
#Hehe :D#
~*Ten rysunek również zjechaliśmy podczas analizy mych starych rysunków, więc nie będziemy się powtarzać. Anyway, co przekonacie się z opisu, ta OC to remake tej edgy pały z mego najpierwsiejszego planowanego FanFiction do Młodych Tytanów.*~
~____________________ <- Aż mi oczy wypadły z rozpaczy.~
#Czytałam tamtą analizę. Tę szmatę należy spalić.#
\Aż tak źle?/
~*Źle? TRAGICZNIE! ;_;*~
\O cholera./
~Właśnie ;___;~
Prawdziwe imię i nazwisko: #Okay. New plan. Act natural. We've done NOTHING wrong.# Sally Miller ~Znowu popularne nazwisko?~ ~*To dopiero drugi raz.*~ ~Morda tam.~ ~*;"""D*~
Pseudonim: \Hello!/ Ramoninth ~*Won od tego pseudonimu, nie jesteś go godna, pało.*~ \Jesteś taka miła wobec swych OC./ ~*Co nie? :D*~
Wiek: ~*You did WHAT?*~ 19 lat 8 miesięcy #W dalszym ciągu wszyscy mają w dupie takie dokładne podawanie wieku postaci.#
Rasa: ~No. Wait, did I do B? Do you have a pen? Start writing these down.~ Człowiek
Miejsce pobytu: #Okay, down those stairs, please?# Jump City \Ależ naturalnie./ ~*To miał być remake mojej najpierwsiejszej OC do uniwersum Młodych Tytanów, czego się spodziewasz.*~ \Japa/ ~*Hehe :D*~
Hobby: \Okay, down these stairs./ Rysowanie, pisanie opowiadań, czytanie książek, słuchanie muzyki, granie na gitarze, granie w gry wideo (szczególnie FPS), ~Ten nawias wygrałby konkurs na najbardziej niepotrzebny nawias w historii.~ taniec (jeszcze się uczy, ale bardzo to lubi) #A nie, jednak ten by wygrał, tamten zająłby drugie miejsce.# i robienie zdjęć naturze. ~*Chyba wszystkie jej hobby miały się ujawnić, ale pewna nie jestem, bowiem pomysł na FanFiction o niej porzuciłam bardzo dawno.*~ \Módlmy się aby tak./
Zainteresowania: ~*This is the main breaker room. Look for a switch that says ESCAPE POD. Alright? Don't touch ANYTHING else.*~ Biologia, muzyka, literatura, fizyka (szczególnie jądrowa), ~*Ten nawias zająłby trzecie miejsce w konkursie na najbardziej niepotrzebny nawias w historii nawiasów.*~ chemia (szczególnie jądrowa i organiczna), \A ten czwarte./ fotografia, historia i technologia. ~Nie pamiętam czy wszystkie jej zainteresowania miały się ujawnić.~ ~*Ja też nie, od dawna mam tę OC w dupie.*~ #Liczę na to, że tak.#
Zalety: ~Can't... see it anywhere. Tell you what, plug me in and I'll turn the lights on.~ Szczera, punktualna, odpowiedzialna, obowiązkowa, pracowita, oddana dla przyjaciół i wytrwała. ~*Tu akurat wszystkie jej zalety miały się ujawnić, to pamiętam.*~ #Przynajmniej tyle.#
Wady: #There we go. Lights on.# Boi się okazywać smutek, wredna, złośliwa, mściwa, niesprawiedliwa, nieufna i egoistyczna. ~Z tego co wiem, to jej wszystkie wady miały się ujawnić.~ \Przynajmniej pod tym względem nie jest Mary Sue./ ~*A to w tym Katalogu ewidentnie idzie na plus.*~
Rodzina: \This is the main breaker room./ Rose i William Miller ~I, oczywiście, znowu mieli pojawić się tylko jej rodzice.~ ~*Ze względu na fabułę cała reszta jej rodziny nie miałaby jak się pojawić.*~ ~Możesz przestać psuć? -.-~ ~*Nie :D*~
Sympatia: ~*Not interested in anything else. Don't TOUCH anything else. Don't even LOOK at anything else, just—well, obviously you've got to look at everything else to find ESCAPE POD, but as soon as you've looked at something and it doesn't say ESCAPE POD, look at something else, look at the next thing. Alright? But don't touch anything else or look at any—well, look at other things, but don't... you understand.*~ Slade #Ależ naturalnie, bowiem kto inny.# ~*#Japa i nie bulgocz. -.-# ;"""DDD*~
Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka: ~Can you see it anywhere? I can't see it anywhere. Uh. Tell you what, plug me in and I'll turn the lights on.~ Czerwony X ~*Nadboże Nadkochany, serio? Ja myślałam, że to jest remake opisu tej pały, a nie oryginalny opis, który zanalizowaliśmy podczas zjeżdżania notesów z OneNote. Dobra, jak już zaczęliśmy to dokończymy, no ale no. ;=;*~ ~Ja jebe, to jeszcze gorzej. ;_;~ ~*Wiem właśnie. ;=;*~
Największy wróg/wrogowie: #'Let there be light.' That's, uh... God. I was quoting God.# Robin i Gwiazdka ~*Jak można nie lubić Gwiazdki? Ty pało, spal się.*~ #Jesteś tak wyrozumiała wobec gustów innych, że to aż szok. xDDD# ~*Hehe :D*~
Nadprzyrodzone zdolności/Umiejętności: \A czemu to drugie słowo po slashu jest wielką literą, nie wiadomo. A poza tym: Look for a switch that says ESCAPE POD. Alright? Don't touch ANYTHING else./ Kontrolowanie wszystkich czterech żywiołów, strzelanie promieniami dezintegrującymi i tworzenie portali w miejsce, o którym pomyśli. #Przynajmniej pod względem mocy nie jest jakoś super OP. To się chwali.# ~*Przynajmniej jest mniejszą Mary Sue.*~ #A to już coś.#
Historia: ~*OW.*~ ~Piękna ta jej historia, chcę taką. xDDD~ #A jaka wzruszająca. xDDD# ~*;"""D*~ Urodziła się w średniozamożnej rodzinie. Jednak, ojciec i matka byli alkoholikami. Bili oni dziewczynę i znęcali się nad nią. \Ależ kurwa naturalnie, bowiem gdyby nie miała tradycyjnie tragicznego dzieciństwa, to wszyscy bylibyśmy szczęśliwi, a nie o to chodzi./ ~*Moim celem było aby tej OC czytelnicy współczuli, w sumie tak jak przy Dednepsus, ale że została chujowo stworzona, to jest edgy użalającą się nad sobą pałą.*~ \Bowiem stworzenie ciekawej OC jest niemożliwe./ ~*Jest możliwe, ale nie ten level wtedy miałam.*~ \Ech.../ ~*Wiem ;=;*~ Mimo iż w #"W", wypierdalaj, nie jesteś tu potrzebne.# mieli normalną ilość pieniędzy, musiała ona żebrać aby wyżywić siebie i swojego ukochanego kota, którego znalazła na ulicy. ~<33333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333--- ~*<Przerywa> Stop, nazi kociarzu. xDDD*~ ;"""D~ W szkole miała tylko kilku kolegów. Definicji słowa "przyjaciel" nie znała. #Ależ tak, bowiem schemat jest i trzeba się go trzymać, chociaż jest chujowy.# Chciała ona poznać kogoś, kto by troszczył się o nią. ~To było szukać takiej osoby.~ ~*Ale, jak wiadomo, w dzisiejszych czasach wystarczy użalać się nad sobą, aby upośledzone dwulatki miały cię za boga.*~ ~Niestety i to jest smutne. ;=;~ W wieku piętnastu lat przeżyła śmierć Catherine, czyli jej kotki. ~<Płacze jak pojebany.>~ ~*Wyobraźcie sobie, co się dzieje, gdy w jakimś filmie ginie kot. xD*~ #Nie dość, że nazi kociarz, to uzależniony. xDDD# ~Kocham koty, no. :D~ ~*Aż za bardzo. xDDD*~ ~Hehe :D~ Pochowała ją pod blokiem. Kiedy miała szesnaście lat, zaczęła czuć się obserwowana. Gdy miała szesnaście i pół lat, okazało się, że to Slade oraz Czerwony X, \I właśnie dlatego, dzieci, nie spolszczamy pseudonimów postaci z kanonu./ którzy już wtedy ze sobą współpracowali, #W sumie, przeczytałabym FanFiction, w którym oni dwaj współpracują ze sobą.# ~*Ja też, ale ten konkretny byłby chujowy, gdybym napisała go wtedy.*~ #To bezapelacyjnie.# obserwowali ją. Wiedzieli o jej umiejętnościach i uznali, że mogłaby pomóc im zniszczyć Młodych Tytanów. W którymś momencie zaproponowali jej współpracę. Zgodziła się bez wahania, gdyż chciała posmakować innego życia. \To było pójść do Młodych Tytanów, dodatkowo byś sobie przyjaciół znalazła./ ~Czego oczekujesz po OC fangirl Slade'a.~ \A, no tak./ Na początku oczywiście, oficjalnie jeszcze do nich nie należała. Wykonywała tylko zadania, które zostawały jej powierzane. Nie zawsze jej się udawały. ~Przynajmniej dzięki temu była mniejszą Mary Sue.~ Jednak starała się ona walczyć do końca. W końcu, w osiemnaste urodziny oficjalnie stworzyli oni trio, co znaczy, że Slade i Czerwony X #Zabierzcie stąd ten spolszczony pseudonim. ;_;# ~*Wiem, okropnie to wygląda. ;_;*~ oficjalnie przyjęli do nich Claire, ~*Serio? SERIO? Ja ten opis skopiowałam i nawet nie sprawdziłam czy wszystko się zgadza? -.-*~ ~To już wyższy poziom zjebania. ;=;~ ~*Wiem właśnie. =_=*~ która to przybrała pseudonim Ramoninth. ~*#Tak, znamy twoją opinię. xDDD# :D*~ Od teraz, dzięki swoim umiejętnością \Nie powinno być „umiejętnościom"?/ ~*Literówka Attack Super Effective*~ pomagała im zniszczyć Młodych Tytanów. Mimo okropnej przeszłości potrafi cieszyć się życiem i zawsze jest optymistycznie nastawiona do wszystkiego. ~*Jednak, jak przekonaliśmy się z analizy urywków do FanFiction o niej, miała być wkurwiającą edgy Mary Sue.*~ ~Niestety ;=;~
Wygląd: Jest ona dosyć niska i szczupła. Ma długie, białe i pofalowane włosy oraz niebieskie oczy. Jej nos jest jak haczyk, a usta małe i wąskie. Na sobie zawsze nosi długi, czarny płaszcz z żółtymi pasami po bokach oraz kapturem. Na nogach zazwyczaj ma zwykłe buty, w których może szybko biegać.
Boi się: ~OW...~ Robaków, alkoholików, wojny atomowej i śmierci przyjaciół. ~*Czyli ma takie same lęki jak ja.*~ \Bowiem, jak widać, wymyślenie oryginalnych lęków nie wchodziło w grę./ ~*Moje niedojebanie mi na to nie pozwoliło.*~ #Byłaś nieco mniej niedojebana niż Sezoris.# ~*Super xDDD*~ #;"""D#
Nienawidzi: #I. Am. Not. Dead! I'm not dead! [laughter]# ~Piękny ten kwadratowy nawias. xDDD~ #Co nie? :D# Gdy ktoś uważa, że jest lepszy od niej, ~*Każdy jest lepszy od ciebie, pało.*~ #Widzę, że bardzo lubisz swoją OC. xDDD# ~*No co? Jest wkurwiającą szmirą. :D*~ #Niby tak, no ale no. xDDD# ~*:D*~ kiedy ktoś do kogo mówi jej nie słucha, swoich rodziców, ~*\~#<Ziew>#~/*~ śmiania się z jej wzrostu i wtrącania się w jej życie prywatne. ~*Aż mnie ucho zaswędziało od tych nudów.*~ ~Cudownie, kontynuuj. xDDD~ ~*;"""D*~
Kompleksy: \I can't move, though. That's the problem now./ Dręczy ją to, że jest taka niska oraz to, że ma takie białe włosy, gdyż nie lubi koloru białego. ~Pierwszy kompleks jeszcze sensowny, ale drugi to taka chujnia. Można nie lubić swojego koloru włosów, ale nie mieć na tym punkcie kompleksów.~ ~*Debilom nie wytłumaczysz.*~ ~Właśnie widzę. ;=;~
Ciekawostki: ~*Yes, do do it!*~ 1. ~Do it!~ Jest najmłodsza i najniższa z całego trio. #To chyba logiczne w tym wypadku.# ~*L.I.C.Z.N.I.K S.Ł.Ó.W – Lakoniczne Indoktrynowanie Czytelników Znajdujących Nowe Informacje Kształtujące Sumiennie Łatwość Ówczesnego Wierzenia.*~ \Piękne rozwinięcie, kontynuuj./ ~*Hehe ;"""D*~
2. #Don't listen to her, do it.# Jak okazuje się w trakcie FanFiction, jeśli wykorzysta 100% swojej mocy, wysysa z niej to całą energię, przez co zapada w śpiączkę na dwa i pół miesiąca. Jednak wtedy jej moc jest zdolna niszczyć całe miasta. \Ależ oczywiście, bowiem musi być jeszcze większą Mary Sue niż jest i posiadać moc zdolną niszczyć całe miasta./ ~Przynajmniej ma jej jakieś ograniczenie.~ \Ale i tak jest Mary Sue./ ~No to wiadomo.~
3. \No, you should plug that little idiot into the mainframe!/ Pierwszą osobą, do której pierwszy raz w życiu z własnej woli się przytuliła, był jej najlepszy przyjaciel. ~*Mimo iż nie jestem pewna czy Red X by się kiedykolwiek z kimś zaprzyjaźnił.*~ #Dla Mary Sue stanie się OOC.# ~*A, no tak. ;=;*~
~*Koniec analizy na dzisiaj i na dwa dni.*~
~;"""-(((~
#Uzależniony jeden. xDDD#
~;"""D~
\Cudowne masz reakcje, Grzegorz./
~Wiem xDDD~
~*Dobra kurwa, koniec. xDDD*~
~;"""D~
_____________________________________________
[Uniwersum serialu "Młodzi Tytani"] Opis Ramoninth The Terminator
~Cóż za oryginalny pseudonim. Przerobiony pełny pseudonim Slade'a i tyle. ;=;~
~*I pomyśleć, że mam tę i jeszcze jedną OC z tym pseudonimem.*~
\Bowiem po co być oryginalnym, c'nie?/
#W sumie, lepsze to niż miałaby mieć pseudonim Ramoninth The Killer.#
~*Weź nawet tak nie strasz. ;___;*~
#No właśnie. ;=;#
~*Te dwa rysunki też analizowaliśmy podczas zjeżdżania mych starych rysunków, więc nie będziemy się powtarzać, bo to nie ma sensu.*~
~Dobrze, że Slade'a tu nie ma, bo by mu oko wypłynęło na wspomnienie prologu i rozdziału czy tam dwóch FanFiction o tej edgy pierdole.~
~*Może właśnie to zjedziemy w ostatniej analizie na pierwszą część Samoanalizatorni, bowiem jest pojebane.*~
#A same rysunki są chujowe jak sto pięćdziesiąt.#
\Jak w sumie każde stare rysunki Ramoninth./
~*W sumie fakt.*~
<Miała pierwotnie nazywać się Klara, dlatego takie a nie inne imię na pierwszym rysunku.> \Ta informacja była niezbędna dla naszej dalszej egzystencji. Bez tego dopisku i tak każdy mógłby się zorientować./ ~*Niby tak, ale miło, że dałam to wyjaśnienie dla wolniej kapujących.*~ \W sumie fakt, w tych opisach trzeba doceniać takie małe plusy./
Prawdziwe imię i nazwisko: ~*Dare it. Dare to dream. Shoot for the stars.*~ ~I kurwa na sam początek dnia. xDDD~ ~*Hehe :D*~ Kornelia Horodecka #Nie jesteś godna tego nazwiska, pało.# ~*TAAAKA MIŁA. xDDD*~ #No co? Prawdę mówię. :D#
Pseudonim: ~Hello!~ Ramoninth The Terminator \Bowiem oryginalność nie wróciła jeszcze z Antarktydy./
Wiek: #Leave me in! Leave me in! Go press it!# 16 lat 8 miesięcy #Nadal nikogo nie interesuje takie dokładne podawanie wieku postaci.# ~*A poza tym, na końcu historii jej wiek miał się zmienić, więc nie wiem czemu nie wpisałam tu tego.*~ ~Pewnie zapomniałaś i nie chciało ci się poprawiać.~ ~*Jak na dawną mnie to byłoby bardzo prawdopodobne.*~ ~Właśnie ;=;~
Rasa: \I've got an idea! Do what it says, plug me in!/ Człowiek ~Zjeb chyba. Te OC nie zasługują na miano człowieka.~ \Kolejny miły./ ~:D~
Miejsce pobytu: ~*Come on, stop muckin' around! Plug me in!*~ Warszawa #I, znowu, postacie z kanonu przeteleportują się dla naszej Mary Sue.# ~*To chyba już standard w tym Katalogu.*~ #Niestety ;=;#
Hobby: ~Plug me in, plug me in!~ Czytanie książek, ~Nie kłam.~ granie na komputerze, rysowanie, robienie zdjęć, pisanie opowiadań, jazda na rowerze i uprawianie ~~*Przymknij się, zboczeńcu. xDDD*~ ;"""D~ sportów. ~*Akurat wszystkie jej hobby miały się ujawnić, więc spoko.*~ #Dobre i tyle, może opko byłoby minimalnie ciekawe.# ~*Nie w tamtych czasach.*~ #A, no tak. ;=;#
Zainteresowania: #I want to be plugged in, please!# Sport, fizyka, #Przestań kłamać.# chemia, \Możesz nie kłamać?/ astronomia, ~*Nie łżyj.*~ literatura, ~Po prostu przestań kłamać.~ biologia #Czy ta OC umie tylko kłamać?# i historia dwudziestego wieku. \Same kłamstwa widzę./ ~*No, ale z tego co pamiętam, to wszystkie zainteresowania miały się ujawnić, więc chociaż tyle.*~ \Przynajmniej ta OC ma jakieś minimalne plusy./ ~*Co jak na ten Katalog jest sukcesem.*~
Zalety: \Ohhhh, we're so close, plug me in!/ Inteligentna, opiekuńcza, cierpliwa, wyrozumiała, szczera, odpowiedzialna i dojrzała \To ostatnie było takim kłamstwem, że aż kropka uciekła./ ~*Ważne, że te zalety miały się ujawnić w opku.*~ \Przynajmniej tyle./
Wady: ~*Oh! What can we do with me then. I know! Plug me into the port, please.*~ Porywcza, psychopatyczna, ~*A mimo iż jest psychopatką, to z tego co pamiętam miała mieć przyjaciół, sympatię oraz miała bezproblemowo kochać swoje rodzeństwo.*~ ~Nie zdziwię się, jeżeli wpisałaś to tylko po to, aby ładnie wyglądało.~ ~*Nie pamiętam czy tak było, ale nie zdziwiłabym się.*~ czasami nieczuła, przebiegła, bywa niesprawiedliwa, chytra i kłótliwa. ~No, ale te wady miały się ujawnić, także ta.~ #I dobrze, to nie jest Mary Sue do sześciennego sześcianu.#
Rodzina: ~Oh, that port looks comfy. Why don't you put me on it, please.~ Luna i ~~*NIE xDDD*~ ;"""D~ Grzegorz Horodeccy (Zmarli rodzice.) \Ależ naturalnie, bowiem opko bez martwych rodziców to nie opko./
Grzegorz, Sebastian i Konstancja Horodeccy (Rodzeństwo)
~*Którymi miała się opiekować, ale mimo iż ich rodzice kojfnęli, to najwidoczniej Opkolandia zlikwidowała opiekę społeczną, bowiem nikt się nie skapnął.*~
~Niby wiem, że to było potrzebne w opku, ale i tak hipernierealizm w kurwę.~
~*Właśnie wiem. Jakbym nie mogła dać jej na start osiemnastu lat, to byłoby to realistyczniejsze.*~
#Brak mózgu?#
~*Najwidoczniej ;=;*~
Sympatia: #Yes!# (Na początku.) Nikt
(Później) Slade Wilson
\Ależ naturalnie, bowiem opko bez Slade'a to nie opko dawnej Ramoninth./
~*Wszystko miało się sprowadzać do love story pomiędzy nimi, ale przynajmniej poza tym coś jeszcze miało się dziać.*~
~Najważniejsze, że nie miało to być czyste love story.~
~*Też się z tego powodu cieszę.*~
Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka: \Ohhhhhh, yes she is. / (Na początku.) Nikt ~*Pierwszy strike. Miała mieć jedną przyjaciółkę i całkiem sporo kolegów.*~ #No zajebiście, niespójność. ;=; Jakby nie można było tego poprawić.# ~*Najwidoczniej byłam zbyt leniwa.*~ #;=;# ~*Wiem ;=;*~
(Później) Slade Wilson \Ależ naturalnie./
(W innym uniwersum.) Slade Wilson i Łucja Estreicher ~*Bowiem wpadłam na pomysł w pewnym momencie, aby tę OC i Slade'a dostawić do FanFiction z Łucją.*~ \Oto dowód na to, że dawne FanFiction Ramoninth bez Slade'a to nie dawne FanFiction Ramoninth./ ~*Niestety ;=; No, ale przerwa długa jak ja pierdolę, zaraz na rower wychodzę i wrócę pewnie około czternastej lub piętnastej. Grzegorz, szykuj rower!*~ ~Spierdalaj~ ~*Bo powiem Slade'owi, że jego wódkę wypiłeś.*~ ~Szantażystka ;===;~ ~*;"""D*~ #Still better love story than Twilight. xD# ~*~;"""D~*~
Największy wróg/wrogowie: ~*Okay. Here's a good idea. You should definitely press that button.*~ (Na początku.) Nikt
(Przez pewien czas.) Emma Farewell
(Potem) Znowu nikt.
#Bowiem pewnie Emmę zabiła.#
~*Nie pamiętam czy tak miało być, ale nie zdziwiłabym się.*~
Nadprzyrodzone zdolności/umiejętności: ~[whispered] ...I think she's lying...~ ~*Piękny ten kwadratowy nawias, kurwiszonie. xD*~ ~TAAAKA MIŁA. xDDD~ ~*A KTO SIĘ SKAPNĄŁ DOPIERO PRZY MOŚCIE, ŻE JAKIEŚ PARĘNAŚCIE METRÓW WCZEŚNIEJ SIĘ ZATRZYMAŁAM ABY ODPOCZĄĆ? XDDD*~ ~Ups :D~ \Cały Grzegorz, nie ma co./ ~;"""D~ #Nie ma z czego się cieszyć, deklu. xDDD# ~;"""""""DDDDD~ Psychokineza i geokineza #Mordulec z psychokinezą i geokinezą. Czas spierdalać.#
Historia: #Don't listen to her! It IS true that you don't have the qualifications. But you've got something more important than that. A finger, with which to press that button, so that she won't kill us.# ~Cudownie xDDD~ #Co nie? :D# Urodziła się w średniozamożnej rodzinie, jako pierwsza ze swojego rodzeństwa. Rok po niej, urodził się Grzegorz, \Nikogo nie obchodzi, ile lat po niej się urodził./ jej brat. #No nie pierdol kurwa, a myślałam, że jej ojciec.# ~*Co. xDDD*~ #No co? :D Ten dopisek to Nadoczywistość po prostu.# ~*Wiem, ale i tak. xDDD*~ #;"D# Miała ona normalne dzieciństwo. \I dobrze, to przynajmniej nie jest opkową pierdołą./ ~*Ale jest edgy as fucking fuck.*~ \Jeszcze tego nam brakowało./ ~*Wiem ;=;*~ Kiedy miała trzy lata, urodził jej się drugi brat, Sebastian, a kiedy miała lat siedem, jej siostra, Konstancja. #Serio, nikogo nie obchodzi kiedy dokładnie urodziło się jej rodzeństwo. Wiemy, że jest i to wystarcza.# ~*Moja dawna ja chyba myślała inaczej.*~ ~To ty myślałaś? O.O~ ~*Wypierdalaj xDDD*~ ~;"""D~ Gdy miała osiem lat, zaczęły objawiać się jej nadprzyrodzone zdolności, jednak starała się po cichu uczyć kontroli nad nimi, aby nie robić niepotrzebnego zamieszania. #Przynajmniej kulturalnie.# Była ona nieco rozpuszczoną dziewczyną. ~Na stos.~ \Piękna rada, Grzegorz./ ~Wiem :D~ Jednak, w wieku dwunastu lat, w wypadku samochodowym zginął jej ojciec, #Proszę państwa, oto on. Szykujcie czerwony dywan, bo oto WYPADEK SAMOCHODOWY!# ~*Pięknie. Pięknie kurwa. xDDD*~ #No co? :D To jest taki schemat, że było do przewidzenia, że przy którejś OC się pojawi.# ~*Ale i tak twoje niedojebanie jest wyższe niż ustawa przewiduje. Grzegorz, ty kurwo, znowu kolejną OC zaraziłeś. xDDD*~ ~Hehe :D~ ~*Nie mam do ciebie siły, pało. xDDD*~ ~;"""DDD~ co wstrząsnęło całą rodziną. \Zdziwiłabym się, gdyby mieli to w dupie. Chociaż w sumie, w Opkolandii wszystko jest możliwe./ Rok potem, jej matka zmarła na raka trzustki. ~Dobrze, że nie kolejna padła w wypadku samochodowym.~ Od teraz, zaczęła ona ~*W sensie Kornelia, ale po co to sprecyzować, c'nie.*~ myśleć, jak mogłaby utrzymać swoje rodzeństwo i siebie, aby nikt nie nabrał podejrzeń, że nie mieli rodziców i nie trafili do Domu Dziecka. #A po chuj te dwa ostatnie słowa są napisane wielką literą, nikt nie wie.# ~*Tak w ogóle, nie wiem czy to by zadziałało.*~ ~Niech ktoś bardziej obeznany wypowie się w komentarzu, bo aż jestem ciekaw.~ ~*Ja w sumie też, więc też czekam.*~ Po roku, gdy ich oszczędności zaczęły się nieubłaganie kończyć, postanowiła zabijać. #Cóż za wspaniały plan na życie. Niby fakt, trzynastolatki nikt do normalnej pracy by nie przyjął, ale i tak.# I tak, \Przecinek, won./ stworzyła sobie kombinezon oraz załatwiła broń w Dark Necie, przybrała pseudonim „Ramoninth The Terminator" ~*Ponieważ jej oryginalność spierdoliła na Antarktydę.*~ i, za ~darmo~ pieniądze, #Wspaniale xDDD# ~Byłaby beka. xDDD~ ~*Idź spać czy coś. xDDD*~ ~Jest po piętnastej.~ ~*Fak*~ ~:D~ zaczęła zabijać innych.
Wygląd: \First thing I noticed about you: 'Now there's a lady who could resolve any button-based disputes,' I thought. A diamond in the rough, if you will—a a bloody natural. A born dispute resolution advisor in need of a button./ Jest wysoką, nieco umięśnioną dziewczyną. \W sumie, w jej wypadku ma to uzasadnienie./ Ma ona długie, białe i pofalowane włosy oraz piwne oczy z żółtą obwódką. ~*Nikogo nie obchodzi podanie tak dokładnie koloru jej oczu.*~ Za dnia, najczęściej nosi na sobie czarne bluzki z długim bądź krótkim, zależy od pory roku, #I w sumie od pogody, bo jak jest chłodno to raczej nie chodzi się w bluzce z krótkim rękawem.# ~*Mary Sue nic nie będzie.*~ #A, no tak. ;=;# rękawem oraz brązowe, długie spodnie z szarym paskiem poprzedzielanym w poprzek pasami. Owy pasek po środku ma czerwony kwadrat z żółtym rombem w środku, w który wpisane jest srebrne koło. \Okej? Po cholerę taki dokładny opis paska?/ ~Przyjrzyj się temu, tak dokładne są opisy Ramoninth.~ \Ja jebe./ ~*Dzień dobry! :D*~ ~Wyjdź. xDDD~ ~*To kto będzie kopiował?*~ ~Kurwa :<~ ~*:D*~ Na nogach, #Przecinek, out.# zazwyczaj nosi szare, średniej długości buty.
Gdy idzie do pracy, na twarz wkłada czarno brązową maskę z srebrnymi kwadracikami w miejscu ust, dzięki którym słychać ją, gdy ~#Zawrzyj się. xDDD# ;"""D~ mówi. Wystające spod maski włosy spina w kucyk. Zza maski wystają dwie wstążki, w kolorach maski. Na siebie zakłada czarny kombinezon z czerwonym pasem po boku. \Dobrze, że nie ubiera się jakoś ultra jaskrawo jak creepypastowe Mary Sue, których i tak policja nie zwinie, bo policja w Creepypastolandii i Opkolandii albo nie istnieje, albo jest niekompetentna./ ~*Ogólnie jej rysunek w wersji jako zabójczyni rysowałam raz w gimnazjum, gdy na basenie nie ćwiczyłam, taka ciekawostka.*~ \Ta ciekawostka była znacznie ciekawsza od wszystkiego, co do tej pory zanalizowaliśmy./ ~*To Nadpewne.*~ Owy pas na nogach zawiera żółte i czerwone kwadraciki, świecące słabym światłem. W pasie nosi srebrny pasek z kieszonkami. Na rękach nosi brązowe rękawice, a na nogach metalowe, szaro czarne buty, które pozwalają jej szybciej biegać. #Jak one zostały stworzone, nie wiadomo.# ~*Mocą Opkolandii.*~ #A, racja. ;=;# Zza pleców widać jej wystające rękojeści dwóch ~~*Nie, gimbie. xDDD*~ ;""""DDDD~ mieczy.
Boi się: ~*Have I ever told you the qualities I love most in you? In order: Number one: resolving things, love the ways you resolve things. Particularly disputes. Number one, tied: Button-pushing. Two things I love about you: Button pushing and the ability to resolve things. Chiefly disputes.*~ Utraty rodzeństwa, śmierci ukochanego, trafienia do Domu Dziecka, \Nadal nie wiadomo czemu te dwa słowa są napisane wielką literą i raczej się nie dowiemy./ amnezji i porwania. ~Ale przynajmniej jej lęki miały się objawić.~ #To dobrze, przynajmniej nie jest Mary Sue jak ja pierdolę.#
Nienawidzi: ~Sorry to interject again, but if you do NOT push the button the deadly neurotoxin emitters will come back online, at which point she will most likely fill you to brimming with neurotoxin. Not trying to rush you. Just throwing that out for leisurely digestion in your own time.~ Głupoty, zdrady, nieuczciwości, infantylności i sztuczności. ~*To, czego nienawidzi, też miało się objawić.*~ \To ewidentny plus./ ~*Których w tym Katalogu niestety jest niewiele.*~ \Przekonuję się o tym na każdym kroku./
Kompleksy: #Okay... that's probably correct. But where it is incorrect is while I've been stalling you WE JUST PRESSED THE BUTTON! USE THE MOMENT OF CONFUSION I'VE JUST CREATED TO PRESS THE BUTTON!# Nie wie, czy je ma, gdyż nie ma czasu na takie głupoty. ~*I dobrze, to przynajmniej unikniemy debilnego kompleksu z jeszcze głupszym wyjaśnieniem.*~
Ciekawostki: \Oh! That's ME they're talking about!/ 1. ~*Are you just saying that, or is it really going to hurt? You're just saying that aren't you? No, you're not. It is going to hurt, isn't it?*~ Walczy mieczami oraz, od pewnego momentu, metalowym kijem do przesuwania koszy do koszykówki. #Zajebista broń, nie ma chuja we wsi. xDDD# ~*No co? Oryginalna chociaż.*~ #Ale i tak. xDDD# ~*:D*~ Rzadziej do walki używa broni palnej, ~Umrzyj~ \Najmilszy człowiek we Wszechświecie./ ~Wiem :D~ gdyż bardziej preferuje broń białą. #Łom?# ~*Nie jest godna walczenia łomem.*~ #A, racja.#
2. ~*Here I go!*~ Kocha Slade'a tak bardzo, jak swoje rodzeństwo. #Bowiem gdyby go nienawidziła lub po prostu się w nim nie zakochała, to FanFiction byłoby oryginalniejsze, a przecież nie o to chodzi.#
3. ~Wait, what if this hurts? What if it REALLY hurts? Ohhh, I didn't think of that.~ Mimo, iż dla pieniędzy mogłaby zrobić wszystko, nigdy nie zabiłaby Slade'a ani swojego rodzeństwa, nawet jeżeli oferowano by jej za to miliard dolarów. ~*Co miało się w historii ujawnić.*~ \Przynajmniej ma jakieś priorytety./ ~I dobrze, że miało się to ujawnić, a nie zostało napisane tylko po to, aby ładnie wyglądało.~ ~*Fakt, jak na dawną mnie to Nadcud.*~
4. #So. If you've got any reservations whatsoever about this plan, now would be the time to voice them.# Nie zamierza zabijać do końca życia, tylko do momentu, w którym mogłaby znaleźć normalną pracę. \O kurwa, OC używająca mózgu. Czy już doszliśmy do raju?/ ~*NADCUD PO PROSTU. \***.***/*~ ~OMN! ***.***~ #IDEALNY MIESIĄC NADCHODZI! \O/#
5. \Riggght now./ Udało jej się pogodzić życie uczennicy i zabójczyni. #Taka jest fajna.#
_____________________________________________
[Uniwersum serialu "Młodzi Tytani".] Opis Ramoninth The Terminator #2
\Bowiem po co wymyślać danej OC oryginalny pseudonim, skoro można dać taki sam jak poprzedniej OC./
~*Tu przynajmniej jest wyjaśnienie, bowiem ta OC ma być fangirl Slade'a.*~
\O cholera./
~*Na szczęście nie Nadfangirl.*~
\Przynajmniej tyle./
~*Te rysunki także zjechaliśmy podczas analizy mych starych rysunków, więc nie ma sensu się powtarzać.*~
#Widać, że ubiór tej pały jako zabójczyni był wzorowany na ubiorze Rose Wilson, tylko aby nie było, to tutaj jest nieco zmieniony.#
~*Akurat tak było. ;=;*~
#Bowiem po co wymyślić OC oryginalny ubiór, lepiej kopiować.#
~*Niestety ;===;*~
Prawdziwe imię i nazwisko: ~*In case you thought to yourself, 'I've missed the window of time to voice my reservations.' Still open.*~ Constance Harrison
Pseudonim: ~If you want to just call it quits, we could just sit here. Forever. That's an option. Option A: Sit here. Do nothing. Option B: Go through there, and if she's alive, she'll almost certainly kill us.~ Ramoninth The Terminator \Ważne, że jest wyjaśniona nieoryginalność jej pseudonimu./ ~*Przynajmniej tyle.*~
Wiek: #Probably ought to bring you up to speed on something right now.# 16 lat 3 miesiące ~Tak, w dalszym ciągu nikogo nie obchodzi takie dokładne podawanie wieku postaci.~
Rasa: \In order to escape, we're going to have to go through HER chamber./ Człowiek
Miejsce pobytu: ~*And she will probably kill us if, um, she's awake.*~ Jump City #Przynajmniej ta nie zmusza postaci z kanonu do teleportacji.# ~*Bowiem warto raz na ruski rok być kulturalną szmatą.*~ #Jesteś taka miła wobec swych starych OC. xDDD# ~*No co? Nie lubię ich. :D*~ #Nie dziwię się, ale i tak. xD# ~*Hehe :D*~
Hobby: ~Ohh. You're gonna laugh at this. You know how I said there was absolutely no way to get here without going through her lair and her potentially killing us? Could have gone through here. [laughs] My fault. Bit of luck for us that she wasn't switched on.~ \Cudowny ten kwadratowy nawias, Grzegorz./ ~C'nie? :D~ Granie na fortepianie, granie na skrzypcach, tworzenie muzyki, ~*Od Zardonica lepsza nie będziesz, sorki.*~ #Nie da się być lepszym od Nadboga.# ~*To wiadome nie od dziś.*~ ~I ja z tymi dwiema pałami muszę wytrzymywać. xDDD~ ~*#Dzień dobry! :D#*~ jazda na łyżwach, taniec, śpiewanie i odgrywanie różnych ról. \Bowiem napisanie, że jej hobby to aktorstwo nie wchodziło w grę./ #Licznik słów...# \A, no tak./
Zainteresowania: #This is AMAZING! We can walk wherever we want! Look, just... go left! No, go right, go right! Don't even care, don't even care, just go where ever you want, couldn't care less.# Muzyka, teatr, kultura, sztuka, ~*Galerie sztuki otwierają od czwartego maja. A kin nie łaska.*~ ~Fakt, to dziwne, muzea i galerie sztuki otwierają, a kin to już za chuja, dopiero w czwartym etapie.~ ~*Najważniejsze, że otwierają hotele, to może wakacje nie będą zmarnowane.*~ ~A ta tylko o Ustroniu. xDDD~ ~*Nie moja wina, że tam fajnie. :D*~ sport, moda i malarstwo. ~*Nie pamiętam czy wszystkie jej hobby i zainteresowania miały się ujawnić, od dawna mam gdzieś tę OC.*~ ~Ja też nie pamiętam.~ #Pozostaje się modlić, że tak.#
Zalety: \Look at this! No rail to tell us where to go! OH, this is brilliant. We can go where ever we want! Hold on, though, where are we going? Seriously. Hang on, let me just get my bearings. Hm. Just follow the rail, actually./ Inteligentna, cierpliwa, kreatywna, hojna, uczciwa, wierna i optymistyczna. ~*Tu akurat pamiętam, że jej wszystkie zalety miały się ujawnić.*~ \Jak na ten Katalog to Nadcud./ ~*Wiem*~
Wady: ~*HA! I knew someone was alive in here.*~ Niezdecydowana, czasem nieodpowiedzialna, wredna, bywa dwulicowa, nieco zamknięta w sobie, nietolerancyjna i porywcza. ~*Nie pamiętam tylko czy bycie dwulicową, nietolerancyjność i zamknięcie w sobie miało się ujawnić, ale cała reszta już tak.*~ #Módlmy się aby wszystkie jej wady miały się ujawnić, bo inaczej byłaby Mary Sue.# ~*I tak jest.*~ #Ale byłaby większą.# ~*W sumie...*~
Rodzina: ~AH! Oh. My. God. You look terribl—ummm... good. Looking good, actually.~ Nina i Sebastian Harrison (Rodzice)
#I, naturalnie, znowu mamy podanych tylko jej rodziców.#
~*Nie, ale to akurat miało mieć w historii uzasadnienie.*~
#NADCUD! \O/#
~*Wiem \*.*/*~
Sympatia: #Are you okay? Are you - Don't answer that. I'm absolutely sure you're fine. There's plenty of time for you to recover. Just take it slow.# Slade ~Ależ naturalnie. Niby wiem, że w wypadku tej OC to ma sens, no ale ileż można?~ ~*Przy kolejnej OC będzie Brother Blood.*~ ~Jeszcze tego nam do kolekcji brakowało. =_=~ #Niby wiadomo, ale przynajmniej jakaś odskocznia od Slade'a.# ~W sumie racja, no ale no.~
Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka: \Stay calm! 'Prepare' - that's all they're saying. 'Prepare.' It's all fine. Alright? Don't move. I'm gonna get us out of here. / (Na początku.) Laura Miller, Emma Turner i Daniel Anderson ~Miło, że miała na początku jakichś przyjaciół, a nie że przed poznaniem Slade'a nie miała żadnego BFF-a.~ \Mieli się chociaż pojawić?/ ~*Nie pamiętam, ale chyba tak.*~ \To dobrze./ #↓zajebiście wręcz# ~*Znowu indeks dolny i najmniejsza możliwa czcionka? xDDD*~ ~Moja krew. ;"-)~ ~*Zamknij się, kurwiksie. xDDD*~ ~#;"""D#~
(Później) Slade
\Bowiem kto inny./
~Anatolij 2.0-update 1?~
~*Człowiek tylko się napije, a ten zjeb już. xDDD*~
~Hehe :D~
Największy wróg/wrogowie: ~But don't be alarmed, alright? Although, if you do feel alarm, try to hold onto that feeling because that is the proper reaction to being told you have brain damage.~ Nikt #Oprócz osób, które nienawidzą Slade'a.# ~*Po takiej fangirl można się wszystkiego spodziewać.*~
Nadprzyrodzone zdolności/umiejętności: #Do you understand what I'm saying? At all? Does any of this make any sense? Just tell me, 'Yes'.# Brak ~I nie dziwo, ze względu na planowaną fabułę.~
Historia: \Hey, buddy!/ ~*Cudna historia, kontynuuj. xDDD*~ \Hehe/ Urodziła się w dość zamożnej rodzinie. #O, widzę oryginalność na chwilę wpadła. Zawsze miło ją widzieć.# Rodzice, mimo iż ją kochali, nie mogli poświęcać jej wiele czasu, gdyż ciągle wyjeżdżali gdzieś w związku z ich pracą. ~Ależ naturalnie, bowiem ze wszystkich powodów, dla których mogłaby ich potem zajebać, wybrano najbardziej schematyczny. Nie oszukujmy się, fabuła tego FanFiction miała być podobna do tych wszystkich fanfików o killerach, tylko w innym uniwersum.~ #Ja pierdolę, jakby nie można było wymyślić czegoś oryginalnego.# ~*Jak widać, oryginalności to tu za dużo nie mogło być.*~ #Jak przystało na Mary Sue.# Na szczęście, dziewczyna szybko poznała swoich trzech, najlepszych przyjaciół, czyli Laurę Miller, Emmę Turner i Daniela Andersona. \I dobrze, to nie jest aż taką opkową pierdołą./ We czwórkę dogadywali się i spędzali ze sobą czas, ~Co jest logiczne, skoro byli najlepszymi przyjaciółmi. No, ale fakt, licznik słów. ;=;~ ~*Niestety ;=;*~ dzięki czemu Constance nie czuła się kompletnie samotna. W szkole, #Przecinek, won.# była dobrą uczennicą i miała jeszcze paru kolegów. ~I dobrze, to nie jest w stu procentach opkową pierdołą.~ Jednak, gdy miała jedenaście lat, obejrzała pierwszy serial, w którym poznała Slade'a. Od razu polubiła go i zaczęła oglądać i czytać więcej rzeczy, w których on był, dzięki czemu ~DC zarobiło miliony biliony dolarów na jednej osobie.~ stał się jej idolem. ~*Taka fabuła jak twoja, Grzegorz, byłaby znacznie lepsza niż oryginalna.*~ ~To wiadome. Wszystkie dopisane rzeczy byłyby ciekawsze od oryginałów.~ Od tamtego momentu, jej życie zmieniło się. ~DUN DUN DUUUN!~
Wygląd: ~*I know I'm early, but we have to go right NOW!*~ Jest ona wysoką, szczupłą dziewczyną. \Bowiem oryginalność nie chce na dłużej u nas zawitać./ ~*A szkoda, to może byłoby ciekawiej. No, ale po co, skoro to miało być opko.*~ Ma długie, pofalowane, blond włosy i ciemnoniebieskie oczy z jasnobrązową obwódką. #W dalszym ciągu wszyscy mają w dupie takie dokładne podawanie koloru oczu danej OC.# ~Obstawiam, że to licznik słów.~ ~*Nie pamiętam czy tak było, ale nie zdziwiłabym się.*~ Na co dzień, \Przecinek, spieprzaj./ zazwyczaj nosi na szyi naszyjnik w kształcie czerwonego rąbu na złotej wstążce. Na siebie zaś wkłada jednokolorowe bluzki oraz szare spodnie z złotym paskiem, zawierającym niebieskie koło, w którym jest czerwony prostokąt, w którym jest pomarańczowy romb. \I kurna znowu ten dokładny opis zwykłego paska./ ~*Obecnie staram się pisać mniej dokładne opisy, nie zawsze to wychodzi, ale staram się, OK, ale kiedyś waliłam takie dokładne jak cholera. Przy opisie mego pokoju w analizie mych starych nominacji można się o tym przekonać.*~ \Ja nie mogę, co ty ćpałaś, kiedy takie dokładne opisy tworzyłaś?/ ~*Nie mam pojęcia, ale to musiało być mocne.*~ \Nadmocne wręcz./ ~*W sumie racja.*~ Na stopy zazwyczaj wkłada czarno-ciemno i jasnobrązowe buty na obcasie. Gdy szła spotkać się ze swoim idolem, #A mama nie mówiła aby nie spotykać się z nieznajomymi i to w dodatku mordercami?# ~To Mary Sue, nic jej nie będzie.~ #A, no tak. Zapomniałam ;=;# ubrała czarną, trochę szeroką i odstającą na boki, kloszowaną spódnicę. \A nie rozkloszowaną?/ ~*Czej, sprawdzę...Istnieje coś takiego jak kloszowana spódnica, może być w takim razie.*~ \A, OK./ Założyła także jej ulubioną, czerwoną bluzkę i, u dołu, ułożyła ją tak, aby nieco opadła na spódnicę. ~Każda bluzka w jakimś stopniu opada na spódnicę.~ ~*Chyba chodziło o to, aby ładniej wyglądała, ale po co sprecyzować, c'nie.*~ Na stopy włożyła czarnoczerwone buty na średniej wysokości obcasie. Na szyję założyła krótki naszyjnik w kształcie żółtoczarnego rombu na czarnej, szerokiej wstążce. Włosy spięła w kok i, na górnym boku, zawiązała kokardkę z czerwonej wstążki. Także nieco pomalowałam się. #U, literówka.# ~*Nie literówka, kopiowałam ten opis z jednego z urywków do tego FanFiction i najwidoczniej zapomniałam zmienić osoby.*~ #To już wyższy poziom zjebania. ;=;# ~*Wiem ;=;*~ Użyła szminki, mascary, eyelinera i pudru ~aby zakryć swój krzywy ryj, co jej się nie udało i Slade spierdolił, bo miał wrażenie, że szatana zobaczył.~. \Bez swoich pięciu groszy byś nie przeżył./ ~No :D~ \Bez komentarza./ ~Hehe :D~
Kiedy idzie zabijać, zakłada czarnobrązową maskę, która zasłania jej oczy #Jebać, że na rysunku widać jej jedno oko.# i zza której widać brązowe i czarne, zwisające coś, wyglądające jak wstążki. Na siebie wkłada czarnoczerwoną bluzkę. Na nogi zakłada czarne spodnie z metalowymi, srebrnymi częściami na udach, kolanach i łydkach. Owe spodnie zawierają również srebrno-brązowy pasek z kieszonkami oraz metalowym kołem pośrodku. Na stopy zakłada metalowe, srebrno-czarne, ciężkie buty. Zza jej pleców widać dwie rękojeści od mieczy. ~*Sorki za brak komentarzy, ale to po prostu opis tego, co widzieliśmy na rysunku, no i nieco zmodyfikowany outfit Rose Wilson, więc nie mieliśmy co za bardzo do gadania.*~
Boi się: ~I'm speaking in an accent that is beyond her range of hearing...~ Lalek, strzykawek, roztoczy, ~*Gratuluję, szmato, teraz przez ciebie będzie mnie się dzisiaj dziwnie spało ze świadomością, że w pościeli są roztocza.*~ ~Spal je.~ ~*JAK kurwa. xDDD*~ ~Śpij w worku próżniowym.~ ~*Wypierdalaj, idioto. xDDD*~ ~;"""D~ amnezji i asymetrycznych rzeczy. ~*Nie pamiętam czy wszystkie jej lęki miały się objawić, ale mam wrażenie, że żaden nie miał. ;===;*~ \Ja pierdolę, jak można być tak zjebanym?/ ~*Dawna ja wytacza nowe limity. ;===;*~ \Przekonuję się o tym na każdym kroku./
Nienawidzi: #Walk casually toward my position and we'll go shut her down.# Kiedy ktoś obraża jej idola, ~*Chyba nikt nie lubi, gdy ktoś obraża idola danej osoby.*~ rzodkiewek, Japonii, \Fani mangi i anime lecą ci wpierdolić./ gadatliwości i jazzu. ~Nie pamiętam czy te wszystkie rzeczy, których nienawidzi, miały się objawić. Pierwsza na stówę, ale reszta nie pamiętam.~ ~*Ja też niestety nie.*~ #Módlmy się aby tak.#
Kompleksy: \Run!/ Nie ma ich. ~Lepsze to, niż kolejny debilny kompleks z jeszcze idiotyczniejszym powodem.~
Ciekawostki: ~*Come on come on come on!*~ 1. ~Oh God! Oh, don't need to do that anymore. The jig is up, RUN!~ Slade jest dla niej tak ważny, że gdy ten kazał jej zabić rodziców i przyjaciół dziewczyny, ta zrobiła to. ~*Co nie jest kurwa ciekawostką, tylko istotną częścią fabuły.*~ #Ja jebe, znowu spoilery? ;=;# ~*Niestety ;-;*~ ~Tak w ogóle, to już definicja Nadfangirlizmu. Hmmm...RAMOOONIIINTH! >;"D~ ~*Pierdol się.*~ ~Nie mam z kim.~ #Jak nie masz z kim, Ramoninth masz.# ~*Wypierdalaj, kurwiszonie. xDDD*~ #;"""D#
2. #Run! I don't need to do the voice. RUN!# Ma słuch absolutny, mimo iż nie ma Zespołu Williamsa. ~*Nie trzeba mieć Zespołu Williamsa, aby słuch absolutny mieć.*~ ~A poza tym, oczywiście, ułatwiajmy naszej Mary Sue rozwijanie swych hobby muzycznych. -.-~ ~*Trza spalić me dawne OC.*~ ~To wiadome nie od dziś.~
3. \Come on! Come on!/ Kiedyś spróbowała narkotyków, ale po nich wymiotowała cały dzień, dlatego nigdy więcej ich nie wzięła. ~Jej organizm pewnie się wkurwił, że karmi je takim chujstwem.~ \Cudowna hipoteza, kontynuuj./ ~;"""D~
_____________________________________________
[Uniwersum serialu "Młodzi Tytani"] Opis Reed.
~A tu mamy OC z cyklu: Po chuj wymyślać sobie pseudonim, skoro można jako owy dać swoje nazwisko?~
~*Przynajmniej ta OC ma dwa pseudonimy.*~
~A, fakt, zapomniałem o tym.~
~*Ten rysunek także zjeżdżaliśmy podczas analizy mych starych rysunków, więc nie ma sensu się powtarzać.*~
~Ale kiedyś umiałaś rysować w skali, padalcu.~
~*Hehe :D*~
~Czemu ty jesteś taka niereformowalna? xDDD~
\Prawdopodobnie ma to od zbyt długiego zadawania się z tobą./
~;"""D~
#Też mi powód do dumy. xDDD#
~Hehe :D~
Prawdziwe imię i nazwisko: ~* Keep moving! Just keep moving!*~ Cornelia Nina Reed #O jak miło, ma dwa imiona, przy tych OC to się nie zdarza.# ~*Wiem właśnie. Nadcud. \*.*/*~ #Nadbóg słucha naszych próśb jak widać.# ~*No dziś padało, więc fakt. Krótko, bo krótko, ale padało!*~ \~#***.***#~/ ~*Wiem \*.*/*~
Pseudonim: ~ Run, for goodness sake!~ Reed lub, dla przyjaciół, Corni~szon~ ~*Nie mogę z tym zjebem. xDDD*~ ~;"""D~
Wiek: #Go! Go go go!# 20 lat 3 miesiące #Nadal wszyscy mają gdzieś takie dokładne podawanie wieku postaci.# ~*A poza tym, na końcu historii o niej jej wiek miał się zmienić, więc nie wiem czemu go tu nie dopisałam.*~ ~Prawdopodobnie ci się nie chciało.~ ~*Nie zdziwiłabym się, gdyby tak było.*~
Rasa: \Whoa! Hey! Don't fall!/ Człowiek
Miejsce pobytu: ~*Hold on. Run back the other way! I'll turn the bridges back on!*~ Jump City oraz, przez pewien czas, Miasto Stal. \I dobrze, przynajmniej chociaż raz ogarnęłaś, że bohaterowie mogą podróżować./ ~Nie mogą, koronawirus jest.~ \Nosz.../ ~:D~
Hobby: ~RUN! Come on! I'm closing the doors!~ Czytanie książek, rysowanie, słuchanie muzyki, pisanie opowiadań, łucznictwo, robienie zdjęć i eksperymenty. ~*Nie jestem pewna czy łucznictwo miało się objawić, ale cała reszta tak.*~ ~Chociaż tyle dobrego z tej Mary Sue.~
Zainteresowania: #We're not safe yet. Quick! Follow the walkway.# Medycyna, literatura, manga, anime, kultura japońska i niemiecka, muzyka i fizyka. ~*Wiem, że na stówę pierwsze, drugie i przedostatnie zainteresowanie miało się objawić. Jak z resztą, nie mam pojęcia.*~ \Pozostaje błagać aby wszystkie miały się pojawić./ ~*Jak wiadomo, niektóre historie powinny zostać niedopowiedziane.*~ \Też racja./
Zalety: \You have to get to the catwalk behind me!/ Szczera, tolerancyjna, sprawiedliwa, wytrwała, pracowita, punktualna i wierna. ~Tu akurat wiem, że wszystkie jej zalety miały się objawić.~ #Dobre i tyle.# ~*A tylko spróbuj marudzić.*~ #Bez komentarza. xDDD# ~*;"""D*~
Wady: ~*Stay casual when I tell you this: I think I smell neurotoxin.*~ Czasem ma „Syndrom Crusha", ~*Tak po prostu nazwałam fangirlowanie swego crusha.*~ #No, ale po co to sprecyzować dla wolniej kapujących, c'nie.# ~*Byłam niedojebana, co widać na każdym kroku.*~ #Niestety# naiwna, nieśmiała, wstydliwa, wredna, mściwa i czasem niecierpliwa. ~*Z tego co pamiętam, to wszystkie wady miały się objawić.*~ ~I dobrze, to jest mniejszą Mary Sue niż ją zapamiętałem.~ ~*Co jest sukcesem jak na ten Katalog.*~ ~To wiadome.~
Rodzina: ~Turrets!~ Lily i Michael Reed
\I, jak zwykle, wypisani tylko rodzice./
~*Jej rodzina i tak miała się nie pojawić w samej historii.*~
\Ależ naturalnie, bowiem wprowadzenie i wykorzystanie ich wymagałoby czasu i pomysłów, a nie o to chodzi w opkach./
#Czas spalić opka.#
~<Idzie pisać opowiadanie.>~
~*Mam cię dość, cieciu. xDDD*~
~Jestem normalny. :D~
#No chyba w alternatywnej rzeczywistości. xDDD#
~Ale zawsze gdzieś! :D~
\Ja jebe, jaka podnieta./
~;"""D~
Sympatia: #Hey! How's it going? Here I am again!# Brother Blood ~Zawsze to jakaś odskocznia od Slade'a, ale i tak powtarzalne.~ ~*Ważne, że nie znowu Slade.*~ #Niech któraś z twoich OC kocha Zardonica.# ~*W uniwersum Młodych Tytanów. xDDD*~ #No co, Zardonic jest wszędzie. xD# ~*Ale bez przesady! xD*~ #;"""D#
Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka: \I talked my way onto the nanobot work crew rebuilding this shaft. They're REALLY small, so they have very tiny little brains. But there're a billion of 'em, so it's only a matter of time until ONE of them notices I'm the size of a planet./ Claire Whittaker (a.k.a Tristitia) \O, to w tej historii Tri też miała się pojawić?/ ~*Ta, Brother Blood miał się dogadać z Sladem i mieli razem współpracować, no i w związku z tym Reed i Tri miały się zaprzyjaźnić.*~ ~#Czytałbym~ ~*W tamtym czasie pewnie i tak powstałoby opko.*~ ~Niby racja, ale i tak czytałbym takie opowiadanie.~ ~*Jak chyba każdy.*~
Największy wróg/wrogowie: ~*Anyway, we're really close to busting out. Just hang in there for - OW!*~ Cyborg #Ależ naturalnie, bowiem gdyby znalazła też innego wroga niż tylko wróg numer jeden jej crusha to świat by wybuchł.# ~*Byłoby na stówę oryginalniej, a oryginalność najwidoczniej nie wróciła jeszcze z Antarktydy.*~ #Niestety to widać. ;===;#
Nadprzyrodzone zdolności/umiejętności: ~Hey! How's it going! I talked my way onto the nanobot work crew rebuilding this shaft. They are REALLY small, so -ah - I KNOW, Jerry. No, I'm on BREAK, mate. On a break.~ Chlorokineza, inokineza, ~Siema~ geokineza i biokineza. #O, biokineza. Tego u twych OC nie było widać.# ~*I nie dziwo, bowiem to jedyna OC z biokinezą. Potem o tej mocy zapomniałam.*~ #Spal się.# ~*Wtedy i ty padniesz.*~ #Fak# ~*:D*~
Historia: #I KNOW, Jerry. No, I'm on BREAK, mate. On a break.# ~*Piękna historia, nic tylko podziwiać. xDDD*~ #C'nie? :D# Urodziła się w średniozamożnej rodzinie. Już odkąd nauczyła się czytać, interesowała się anatomią. ~*Ja interesowałam się nią jeszcze nim nauczyłam się czytać. Po prostu oglądałam obrazki w książkach o ludzkim ciele.*~ \I patrzcie państwo jaki pojeb wyrósł./ ~*Spierdalaj, kurwa. xDDD*~ \Hehe/ W gimnazjum ~*Epicko w kosmos, ale w USA, gdzie mieści się Jump City, chyba nie ma gimnazjów.*~ ~A oto i gość specjalny: BRAK RESEARCHU!~ ~*Kolejny niedojeb. xDDD*~ ~Dobry wieczór! :D~ zajęła się eksperymentami oraz tworzeniem leków, co zaowocowało stworzeniem lekarstw na wiele, jak dotąd albo nieuleczalnych, albo trudno uleczalnych chorób. \Well, przynajmniej w końcu mamy OC, która coś osiągnęła w życiu./ ~*Przypatrzcie się uważnie, bowiem to chyba jedyna moja OC, która coś osiągnęła.*~ \Ważne, że chociaż jedna się trafiła./ Jednak, któregoś dnia, gdy tworzyła lek na rzadką chorobę genetyczną o nazwie płód arlekina, ~Jakim cudem ona chciała stworzyć lek na chorobę genetyczną i to jeszcze w dodatku TAKĄ, to ja nie mam pojęcia.~ ~*Mary Sue ma się nie udać? No proszę cię.*~ ~A, no tak. ;=;~ jako iż nikt nie chciał się poświęcić, #Nie dziwne.# sama „wyciągnęła" z siebie pół genu ABCA12 ~*Łah, jaka profeska.*~ #Gdzieś trzeba było.# aby dokończyć dzieło. Lekarstwo się udało, \Bowiem bycie Mary Sue to podstawa./ jednak po tygodniu, jej skóra na lewej połowie ciała zaczęła zmieniać się na taką, jaką mają dzieci dotknięte tą chorobą. ~*Nie mam pojęcia czy tak by się stało, skąd mam wiedzieć.*~ ~A poza tym, je! Zdechnie!~ \Główna bohaterka FanFiction?/ ~;"-(~ ~*Jesteś taki miły, Grzegorz. xDDD*~ ~Wiem :D~ Myślała, że to samo minie. ~*\~#Idiotka#~/*~ Jednak nie minęło. Wypiła więc całą pierwotną wersję leku. Jednak, w jej wypadku, to nie pomogło. ~Oto dowód na bycie Nadpierdołą, której nawet życie nie kocha.~ Nie chcąc tak dłużej żyć, postanowiła rzucić się z mostu. #Ja jebe, oryginalniej się zabij!# ~*Oto najlepszy przykład humanisty, nic tylko się zachwycać. xDDD*~ #No co? :D# Jednak, przed samobójstwem powstrzymali ją Młodzi Tytani, którzy akurat tamtędy przechodzili. ~*Kurwy pierdolone, jak zwykle wszystko psują.*~ \Kolejna humanistka./ ~*:D*~ Po powrocie do domu, stworzyła ona sobie metalową, lewą część ciała \I jak to miało jej pomóc?/ ~*¯\_ツ_/¯*~ \Ależ naturalnie. A poza tym, skoro tak szybko zrezygnowała z planu samobójstwa, to nie mogła wpaść na ten pomysł pomocy sobie wcześniej?/ ~*Prawdopodobnie próba dodania pseudo dramatu do tego niedramatycznego gówna.*~ \Czemu mnie to nie dziwi./ oraz pierścionek, który po założeniu stwarzał iluzję, że była normalną dziewczyną. #Bowiem Mary Sue potrafi stworzyć wszystko i jeszcze więcej.# Przez rok miała spokój. Jednak, po roku, gdy była na spacerze, jakaś niewidzialna siła ~Znana też jako imperatyw narracyjny.~ zaczęła ją ciągnąć w kierunku najbliższego więzienia. Tam, po walce ze strażnikami, ~Dupa mnie boli od tego hipernierealizmu.~ #Ta informacja była niezbędna do naszej dalszej egzystencji. xD# ~A nie? :D~ #NIE? xDDD# ~;"""D~ zniszczyła okno celi na przed ostatnim piętrze, tym samym nieświadomie uwalniając Brata Krwiaka. \I właśnie dlatego, dzieci, nie spolszczamy pseudonimów postaci z serialów ani z nikąd./ ~*A poza tym, w sumie w tym wypadku to ma sens, może ta niewidzialna siła to mind control Sebastiana.*~ #OMN CUD! WYJAŚNIENIE! *.*# ~*Wiem \***.***/*~ Gdy zaś wróciła do domu, przez rok zajęła się dalszymi eksperymentami. \Jakby nic się nie stało./ Po roku, postanowiła kontynuować dalszą naukę. ~Wypadałoby w końcu.~ Zaczęła więc szukać sobie jakieś szkoły wyższej, gdyż była już w wieku studenckim. W pewnym momencie, trafiła na Akademię Roju. \Oto drugi powód, dla którego nie powinno się ani pseudonimów, ani nazw z czegokolwiek spolszczać./ ~*A poza tym, na stówę się dostanie, w końcu to Mary Sue.*~ Spodobała jej się ona, ~*\~#Hehe >xD#/*~ więc złożyła podanie o przyjęcie. Została przyjęta. #Naturalnie, bowiem to Mary Sue, więc innej opcji nie ma.# Kiedy zaczęła do niej chodzić, okazało się, że z więzienia uwolniła samego dyrektora Akademii. #~*Masz zakaz myślenia o jakimkolwiek indeksie. xDDD*~ ;"""D# Uczęszczała tam trzy lata. Po tym czasie, szkoła została zniszczona przez Cyborga, działającego jako tajny agent Tytanów. ~*Bowiem Tytani, jak zwykle, wszystko psują. Nie obchodzi mnie to, że ich zadaniem jest walczenie ze złem.*~ Po ucieczce, stała się ona uczennicą Brata Krwiaka, #Zabierzcie stąd ten spolszczony pseudonim! ;=;# wiernie podążającą za swym mistrzem... ~*\~#<Ziew>#~/*~
Wygląd: \OW!/ Jest ona wysoką i szczupłą dziewczyną. ~*Ależ naturalnie, bowiem inny typ budowy oraz wzrost nie wchodzi w grę.*~ ~Kurna, raz stworzyłaś nieco umięśnioną OC, nie możesz brać przykładu z poprzednich opisów?~ ~*Jak widać moje niedojebanie weszło na wyżyny.*~ ~Widać to na każdym kroku. ;=;~ Ma długie, brązowe i pofalowane włosy. Na głowie nosi gogle w czarnej oprawce. Ma zielone oczy z czarną obwódką ~*Da się tak? W sensie mieć czarną obwódkę przy kolorze oka?*~ \Chyba nie, z tego co wiem, no ale Mary Sue może wszystko./ ~*A, racja. ;-;*~ oraz nos jak haczyk i małe, wąskie usta. #Co do teraz nikogo nie obchodzi.# Na sobie nosi czarną, skórzaną i rozpiętą kurteczkę, przez którą widać ~~*Zamknij się, zboczeńcu. xDDD*~ ;"""D~ fragment bluzki, na której najczęściej widać abstrakcyjne wzory. Na szyi nosi naszyjnik w kształcie niebieskiego rombu na czarnej nitce. Na swoich długich nogach nosi brązową spódniczkę do połowy ud i czarno-zielone rajstopy. Na nogach ma długie, srebrne buty ze złotym paskiem u góry. Na dłoniach nosi pomarańczowe rękawiczki bez palców, a na prawym palcu wskazującym srebrny pierścionek z czerwonymi diodami. #Sorki, że pod koniec prawie nie komentowaliśmy, ale to normalny opis wyglądu normalnej osoby, nie było co do gadania.#
Boi się: ~*[to JERRY] See you in court, mate. [to player] Anyway, look, just hang in there for five more chambers.*~ ~Cudowne te kwadratowe nawiasy. xDDD~ ~*Wiem :D*~ Robaków, bycia wyśmianą, odrzucenia i śmierci. ~*Nie jestem pewna czy wszystkie jej lęki miały się objawić, już dawno porzuciłam pomysł na FanFiction o niej.*~ #Niektóre historie powinny zostać niedopowiedziane.# ~NadAmen~ ~*A było tak cicho. xDDD*~ ~Dobry wieczór! :D~
Nienawidzi: ~Just hang in there for five more - What? Jerry, you can't fire me for that! Yes, JERRY—OR, maybe your prejudiced worksite should have accommodated a nanobot of my size. Thanks for the hate crime, Jer!~ Zdrady, dwulicowości, zmuszania jej do czegoś, czego nie chce, pychy i arogancji. ~Nie wiem czy te wszystkie rzeczy, których nienawidzi, miały się pojawić.~ \Pozostaje modlić się o to, aby tak./
Kompleksy: #Anyway, look, we're really close to busting out, just hang in there for five more chambers.# Dręczy ją jej metalowa połowa ciała. \Dobra, ten kompleks ma sens. Cud!/ ~NIE MOŻE BYĆ! ***.***~ #NADCUD! \O/# ~*IDEALNY TYDZIEŃ NADCHODZI! \***.***/*~
Ciekawostki: \Most test subjects do experience some cognitive deterioration after a few months in suspension. Now you've been under for... quite a lot longer, and it's not out of the question that you might have a very minor case of serious brain damage./ 1. ~*But don't be alarmed, alright? Because ah... well, actually, if you DO feel alarmed, hold onto that. Because the feeling of alarm is the proper reaction to being told you've got massive brain damage. So if you are alarmed, then it suggests the damage is not as serious as we thought. Although it probably is really serious.*~ Ma uczulenie na glicerin. ~*To chyba jest gliceryna po polsku. I tak, da się na to mieć uczulenie, mimo iż to jest rzadkie. Ja przez długi czas myślałam, że mam na glicerol uczulenie, bowiem wszystkie kosmetyki, które mnie uczulają, mają to w składzie, ale mydło w płynie, które mnie nie uczula, też ma glicerol, więc to raczej coś innego mnie uczula.*~ ~Może w tym mydle w płynie jest coś, co niweluje szkodliwe właściwości glicerolu.~ ~*Da się tak?*~ ~Cholera jego wie, może ktoś bardziej obeznany się wypowie w komentarzach.~ Po kontakcie z nim całe ciało ją swędzi. \No i też powinno robić się od glicerolu czerwone, ale to szczegół./ ~*Nadboże, ale z tym swędzeniem to koszmar. Szampon, który mnie uczulił, spowodował u mnie na całym ciele jakieś bąble i to tak swędziało, że nie mogłam przestać się drapać.*~ ~Zabij uczulenie.~ #Masz baaardzo działające rady, Grzegorz. xDDD# ~Co nie? :D~
2. ~Do you understand what I'm saying? Just tell me 'Yes'.~ Jest pierwszą osobą, w której zakochał się Brat Krwiak. #Ależ naturalnie, bowiem w Mary Sue miałby się nie zakochać? No błagam was.#
3. #Okay. What you're doing there is jumping. You just... you just jumped. But nevermind. Say 'Apple'. 'Aaaapple.'# Brat Krwiak obiecał jej, że jeśli będzie mu wiernie służyć, on przywróci jej dawną postać. ~*Bowiem gnój obiecuje i obiecuje, ale nigdy słowa nie dotrzymuje, czego dowiedzieliśmy się w trzecim sezonie Młodych Tytanów.*~ I, wyjątkowo, dotrzymał słowa. #Ależ kurwa oczywiście. ;=;# ~*A poza tym, to nie ciekawostka tylko istotna część fabuły.*~ ~Jebane spoilery. ;=;~ ~*Niestety ;=;*~
4. \Simple word. 'Apple'./ W trakcie trwania FanFiction okazuje się, że kompletnie nie potrafi gotować. ~To jak ktoś, kogo znam.~ ~*:D*~ ~Tak, o tobie myślałem, padalcu. xDDD~
~*Dobra kurwy, koniec analizy na dzisiaj i na najbliższe trzy dni.*~
~;"""-(((~
#Czy ty musisz być taki uzależniony? xDDD#
~Po prostu lubię tę analizę, no. xDDD~
#No OK, ale twoje uzależnienie przebija wszelkie granice. xD#
~Hehe :D~
~*Dobra kurwa, koniec. xDDD*~
~#;"""D#~
_____________________________________________
~*Analizujemy dziś czternaście opisów, bo możemy, co trzy przerwa aby pierdolca nie dostać. No, chyba że nasze skupienie uwagi będzie wynosiło minus zero, to wtedy mniej.*~
~;""""""""""""""""""""""""""""""""""""""'-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))~
#A ten od razu, z samego kurwa rana. xDDD#
~No co? Lubię nabijać się z tych kurw społecznych. xDDD~
\Ale bez przesady!/
~;"""D~
[Uniwersum serialu "Młodzi Tytani"] Opis Rei
~*Te trzy rysunki także zjeżdżaliśmy podczas analizy mych starych rysunków, więc nie ma sensu się powtarzać.*~
~No, ale ta po lewej nadal realistycznie siebie ocenia i to ewidentnie idzie na plus.~
\Twoje niedojebanie Grzegorz wyjebało ponad stworzone przez siebie limity i drąży kolejne./
~No co? Nienawidzę tych OC, bo mogłyby być ciekawe, a są chujowe. xD~
\Chyba każdy tak ma, no ale ty to wyjątkowy przypadek pierdolca./
~Bywa :D~
Prawdziwe imię i nazwisko: ~*Just say 'Apple'. Classic. Very simple.*~ ~Z samego kurwa rana. xDDD~ ~*Dzień dobry! :D*~ Alice Morgan #I znowu nieoryginalne nazwisko.# ~*Było ich sporo w tym Katalogu, co chcesz.*~ #Cicho tam w tle.# ~*:D*~
Pseudonim: ~Ay. Double Pee-Ell-Ee.~ Rea \Przynajmniej pseudonim ma oryginalny./ ~*Ciekawe jak na niego wpadłam.*~ ~Cholera wie, też nie pamiętam.~ #W sumie, niektóre historie powinny zostać niedopowiedziane, więc może dobrze, że nie pamiętacie.# ~*W sumie...*~
Wiek: #Just say 'Apple'. Easy word, isn't it? 'Apple'.# 16 lat 10 miesięcy \Dobra, przestańmy już komentować to tak dokładne podawanie wieku, bowiem to jest nagminne w tym Katalogu./ ~*Tak, tak będzie najlepiej. A poza tym, na końcu historii jej wiek miał się zmienić, więc dlaczego tu go nie wpisałam?*~ ~Najprawdopodobniej:
a. Nie chciało ci się liczyć ile lat miała na końcu historii mieć.
b. Zapomniałaś o tym, a potem nie chciało ci się poprawiać.
c. Miałaś na to wyjebane.~
#Jak można być tak niedojebanym?# ~*Nie mam pojęcia, obecnie jak będę pisała opis Anatolija 2.0-update 1 w ten sposób to zamierzam napisać jego wiek na początku i końcu każdej części oryginalnej sagi, no chyba, że ma się nie zmienić, a z jedna czy dwie takie części mają być oraz z miliona spin-offów.*~ ~I to niby ja jestem niedojebany, bo shipuję Anatolija i Andromedę, a ty tymczasem co odpierdalasz. xDDD~ \Oboje jesteście siebie warci./ ~*~;"""D~*~ ~*Ale nie, to będzie epicki opis.*~ #<Wychodzi> Heeelp xDDD# ~*Siad na dupie, analiza dopiero się zaczęła. xD*~ \. . ./ ~*~#;"""D#~*~
Rasa: \How would you use it in a sentence? 'Mmm, this apple's crunchy,' you might say. And I'm not even asking you for the whole sentence. Just the word 'Apple'./ Człowiek #Masz jeszcze jakąś OC, która jest innej rasy?# ~*Jedną*~ #Chociaż tyle.#
Miejsce pobytu: ~*Okay, you know what? That's close enough. Just hold tight.*~ Jump City \Ależ naturalnie, mimo iż z tego co patrzę niżej to w historii o niej miał pojawić się Brother Blood. Akcja mogłaby dziać się w takim razie w nieprzedstawionym za bardzo Mieście Stal./ ~*Generalnie można byłoby wymyślić, że na przykład jakaś apokalipsa spotkała Stany Zjednoczone i Młodzi Tytani oraz kilka złoczyńców i tych innych dobrych, którzy przeżyli, musieli wynieść się na któryś z pozostałych kontynentów i akcja mogłaby dziać się tam.*~ ~Ej, to byłoby ciekawe FanFiction.~ \Niestety, Opkolandia nie zezwala na oryginalność i kreatywność./ ~*Niestety wiem i to jest smutne.*~
Hobby: ~YES! I KNEW someone was alive in here!~ Granie na pianinie, koszykówka, ~*Psychol*~ czytanie książek i komiksów, ~*Jesteś zbyt zjebana aby czytać komiksy, oddaj je mi.*~ #Zachłanny skurczybyk. xDDD# ~*No co? Ta OC jest zbyt zjebana jak na komiksy. xDDD*~ słuchanie muzyki, kolekcjonowanie kamieni, zabawa ze zwierzętami, wspinaczka i jazda na rowerze. ~A pojawić miało się tylko to pierwsze, słuchanie muzyki i chyba zabawa ze zwierzętami, ale co do tego pewności nie mam.~ #Znowu wracamy do tego poziomu zjebania? ;=;# ~*Najwidoczniej ;=;*~
Zainteresowania: #AGH! You look TERRIB—you look good. Looking good, actually. If I'm honest.# Literatura, muzyka, sztuka, fizyka, chemia, historia starożytna, #Psychol vol. 2# kuchnie świata i zjawiska paranormalne. ~*Jak tak szukam w pamięci to obawiam się, że żadne z jej zainteresowań nie miało się objawić. ;=;*~ \Nie no ja jebe, znowu jesteśmy w tym samym poziomie spierdolenia umysłowego?/ ~*Niestety, ale mam nadzieję, że przy następnych OC będzie lepiej.*~ \Módlmy się o to./
Zalety: \That's the spirit!/ Miła, szczera, cierpliwa, sprawiedliwa, tolerancyjna, wierna i pracowita. ~Dobra, przynajmniej wszystkie jej zalety miały się objawić.~ #Chociaż tyle dobrego z tej OC.#
Wady: ~*Good luck!*~ Naiwna, łatwowierna, niezdecydowana, niepewna siebie, krucha, aspołeczna i strachliwa. ~*Wszystkie jej wady również miały się objawić.*~ \Przynajmniej jest mniejszą Mary Sue niż zapewne miała być./ ~*Jasne, że miała być Mary Sue, to mój stary Katalog OC.*~ \Ech.../ ~*Wiem ;=;*~
Rodzina: ~Hello? Anyone in there? Constance i David Morgan
\I, ależ naturalnie, znowu wypisani tylko rodzice./
~*Nawet nie jestem pewna czy mieli się pojawić.*~
\Miejmy nadzieję, że tak, to może chociaż minimalnie ubarwiłoby to opko./
Sympatia: #Helloooo?# Brother Blood ~Ależ naturalnie, bowiem jak widać w Opkolandyjskiej wersji Jump City istnieją tylko Slade, Brother Blood i, czasem, Red X, Jinx, Mamut i Gizmo oraz raz na ruski rok zajrzy Johnny Zgniłek i Brain oraz jego Brotherhood of Evil.~ ~*Niestety, bowiem jakby nie można było wstawić do FanFiction jakiegoś pomniejszego złoczyńcy jak Mad Mod, Mumbo, Doctor Light czy jak on tam miał i tak dalej, i tak dalej. Dzięki temu historia byłaby ciekawsza.*~ #Jednak, jak wiadomo, lepiej trzymać się tych najpopularniejszych, bowiem tak jest łatwiej. A po co w opku się wysilać.# ~*Niestety. Gdyby nie fakt, że obecnie nie mam już fazy na Młodych Tytanów, to zrobiłabym remake tych OC.*~
Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka: \Are you going to open the door? At any time?/ Brother Blood \Ależ naturalnie, bowiem jakby nie mogła mieć też przyjaciół spoza kanonu lub jako przyjaciół jakieś inne postacie z kanonu. Byłoby ciekawiej, a nie./ ~*Retconningi są lepsze od tych gniotów, bowiem tam postacie są jakieś.*~ \A jeżeli bekowa saga jest lepsza w czymś od pozornie poważnego FanFiction, to wiedz, że jest źle./
Największy wróg/wrogowie: ~*Hello? Can y--no?*~ Cyborg ~Ależ tak, bowiem jakby nie mogła znaleźć też drugiego wroga, który byłby jej najgorszym wrogiem, a nie tylko Cyborg, bowiem jest wrogiem namber łan jej husbando.~ #Mogliby też się Tytani Wschodu pojawić, w necie widziałam o nich tylko jeden FanFiction, który i tak został już usunięty, więc no.# ~*Wtedy trzeba byłoby wymyślać dodatkowe wątki aby mieli szansę zaistnieć, a w opkach nie o to chodzi.*~ #A, faktycznie. ;=;#
Nadprzyrodzone zdolności/umiejętności: ~Are you going to open this door? Because it's fairly urgent.~ Toksykineza, elektrokineza, gyrokineza, witakineza, audiokineza i echokineza ~~*Nie, sadysto jebany. xDDD*~ :< ~*Idź się wychowaj. xDDD*~ Hehe :D~. \A poza tym, kurna ile ona ma mocy. Więcej niż któraś z wcześniej zanalizowanych OC./ ~*Mary Sue jak się patrzy.*~ \Niestety to widać./
Historia: #Oh, just open the door! [to self] That's too aggressive. [loud again] Hello, friend! Why not open the door?# ~*Cudowna ta historia, kontynuuj. xDDD*~ ~I te piękne kwadratowe nawiasy. xDDD~ #Wieeem, to najlepsza historia na świecie. xD# ~*W chuj. xDDD*~ #C'nie? :D# Urodziła się ona w biednej rodzinie. \Przynajmniej jest oryginalniej./ Jej rodziców ledwo stać było na podstawowe potrzeby, więc musieli żebrać. ~A pińcet plus to co, pies?~ ~*W USA? xDDD*~ ~Dżej wszędzie wyśle. :D~ ~*Ale bez przesady! xDDD*~ ~:D~ Któregoś dnia, jej rodzice zmarli z głodu. #Oto przykład typowej polskiej rodziny, chuj że mieszkali w USA. To nic, że nie stać nas na żarcie i picie. Zróbmy bachora!# ~*W USA chyba są bardziej ogarnięci, w Polsce duża część PiS-owskich zjebów robi od zajebania gówniaków i zamiast pracować jak prawowici obywatele to ciągną hajs z pińcet plus, mama 4 plus czy coś takiego i tak dalej, a porządni obywatele muszą pracować na takie kurwy społeczne.*~ ~Raz w TV Kidawa-Błońska powiedziała w sumie mądrą rzecz, mam w dupie czy ktoś jej to napisał czy sama tak myśli, ale powiedziała, nie pamiętam już w stu procentach dokładnie co, ale sens był taki, że osoby pracujące normalnie mogą poczuć się upokorzone, że muszą zarabiać na osoby, które nie pracują. Raz w życiu powiedziała coś z sensem o tych programach społecznych.~ ~*Fakt, o ile Kidawy-Błońskiej nie lubię, to ta wypowiedź miała sens. Oczywiście była shejtowana za to, bowiem akurat oglądałam TVP, gdy ta jej kwestia została przedstawiona, no ale ta.*~ ~Ale i tak zjeby na PiS głosować będą, bowiem dają się przekupić swoim własnym hajsem.~ #Żałuję, że zaczęłam ten temat. Jak wy się rozgadacie o polityce lub, nie daj Nadboże, programach społecznych, to osiem godzin możecie nawijać. xD# ~*~:D~*~ Po długich procesach sądowych, prawa rodzicielskie zostały przekazane jej ciotce. \Chyba wiem, do czego to się sprowadza./ Jednak, nie interesowała się ona nią. \Zgadłam/ Kiedy miała piętnaście lat, gdy po kolejnym samotnym dniu ~*Było oryginalnie i się spierdoliło, kolejna użalająca się nad sobą cholera.*~ ~Jedno zdanie oryginalności w opku musi zostać zbalansowane ośmioma rozdziałami schematów.~ ~*Zacznij pisać prawa opek. xD*~ ~K, tylko skończę przynajmniej jedną z zaczętych na Wattpadzie prac.~ ~*TO NIE BYŁO INTENCJONALNE! XDDD*~ ~;"""D~ poszła się przejść, w pewnym momencie, kiedy przechodziła przez jeden kamienny tunel, #Tak, ten sam, który wziął się z dupy tylko po to, aby coś się stać mogło.# wpadła w pułapkę Brata Krwiaka. \Kolejna lekcja tego, dlaczego pseudonimów i nazw z oryginalnego czegokolwiek nie powinno się spolszczać ani ogólnie tłumaczyć na jakikolwiek inny język./ Ten próbował zmanipulować ją aby przeciągnąć dziewczynę na swoją stronę, co koniec końców mu się udało. ~*Bowiem gdyby to się nie stało, opko byłoby oryginalniejsze, a nie o to chodzi.*~ I tak, Alice stała się uczennicą Brata Krwiaka... #Spalcie ten spolszczony pseudonim! ;_;# ~*Wiem, to okropnie wygląda. ;_;*~
Wygląd: \[to self] Hm. Could be Spanish, could be Spanish. [loud again] Hola, amigo! Abre la puerta! Donde esta—no. Um.../ ~*Piękne te kwadratowe nawiasy, nie ma co. xDDD*~ \Wiem/ Jest średniego wzrostu, szczupłą dziewczyną. ~No ależ kurwa naturalnie, mimo iż w przeszłości to powinna być raczej chuda z niedożywienia.~ ~*To Mary Sue, zawsze będzie mieć idealną figurę.*~ ~Rea jest tego idealnym przykładem. ;=;~ ~*Widać ;=;*~ Na początku miała długie, proste i słabe, brązowe włosy oraz bladą cerę. \Chociaż jedno, co sugeruje, że za dużo jedzenia to nie miała./ ~*Przynajmniej tyle plusów.*~ Jej oczy były koloru szarego i zawsze dominował w nich smutek. ~W sumie, w jej wypadku to i nie dziwo.~ Miała nos jak haczyk oraz średnie, wąskie usta. \Tak dokładny opis jej wyglądu wciąż nikogo nie obchodzi./ Na sobie nosiła dwukolorowe bluzki i dżinsy. Buty wybierane przez nią to Adidasy. ~*Jakim kurna cudem? Adidasy, nawet w outletach, są stosunkowo drogie, wiem bowiem sama mam Adidasy. Skoro rodziców Alice nie było stać na podstawowe potrzeby, to tym bardziej na Adidasy. No, chyba że znalazła jakieś stare na śmietniku, ale nie zostało to sprecyzowane.*~
~Jest kilka opcji:
a. Nie zostało to sprecyzowane.
b. Niespójność
c. Miałaś wyjebane na logikę, co po dawnej tobie jest bardzo prawdopodobne.
d. Marysueizm jej pomógł.~
#A mogłaby to być ciekawa postać, gdyby się postarać. No, ale niestety jesteśmy w Opkolandii.# ~*I, niestety, nie tej Retconningowej.*~ #A ta tylko o jednym. xDDD# ~*Hehe :D*~
Później, zaczęła nosić na sobie przylegający do jej ciała, czarny ubiór. Oprócz tego, nosiła czerwoną bluzkę, #Przecinek, won.# z przydużym, szarym kołnierzem oraz dwoma, czerwonymi narzutkami na ramiona, które miały szary pasek. W pasie nosiła również szary pas z wielką, żółtą literą „H". ~*Czyli po prostu nieco zmodyfikowany ubiór Brother Blood, który nosi pod tym swoim płaszczem. Jakby nie można było wymyślić czegoś oryginalniejszego.*~ ~A poza tym, z tego co pamiętam z serialu, to jego uczniowie chodzili ubrani jak chcieli, jedynie Sebastian ich mind control trzymał aby nie spierdolili. Także Rea mogłaby ubierać się jak normalna nastolatka.~ ~*Najwidoczniej chciałam zrobić z Brother Blood drugiego Slade'a, mimo iż oni są zupełnie innymi postaciami.*~ #To chyba wyższy poziom fangirlingu.# ~*Najwidoczniej ;=;*~ Także jej wygląd się poprawił. \Nie dziwne./ Jej włosy stały się puszystsze, zdrowsze i pofalowane. Cera Alice stała się bardziej rumiana, a w jej oczach było więcej ~~*Nie, gimbusie. xDDD*~ ;"""D~ życia. ~~*Przestań myśleć o indeksie dolnym. xDDD*~ Hehe :D~
Boi się: ~*Fine! No, absolutely fine. It's not like I don't have, you know, ten thousand other test subjects begging me to help them escape. You know, it's not like this place is about to EXPLODE.*~ Samotności, klaunów, ciemności i krzywych zwierciadeł. ~Te trzy pierwsze lęki miały się objawić, ostatni nie pamiętam, ale chyba tak.~ \To dobrze, przynajmniej nie wróciliśmy w stu procentach do dawnego spierdolenia./ ~Zawsze dobre i tyle.~
Nienawidzi: ~Alright, look, okay, I'll be honest. You're the LAST test subject left. And if you DON'T help me, we're both going to die. Alright? I didn't want to say it, you dragged it out of me. Alright? Dead. Dos Muerte.~ Fałszywych ludzi, niewierności, braku logiki, hałasu i braku prywatności. ~*Te pierwsze dwa oraz ostatni miały się objawić, co do dwóch pozostałych pewności nie mam.*~ #Pozostaje się modlić o to, aby miały się ujawnić.#
Kompleksy: #Hello!# Dręczy ją jej naiwność i łatwowierność, ale stara się z tym walczyć. ~Przynajmniej nie zostawia tego jak jest i nie użala się nad sobą.~ #Fakt, dobrze że nie mamy stereotypowej, użalającej się nad sobą cholery.#
Ciekawostki: \Helloooooooooooo!/ 1. ~*Go on!*~ Ma chore nerki i serce, ~*Dobra, to miało się objawić, to pamiętam.*~ ~O KURWA! ***.***~ ~*Wiem. NADCUD! \***.***/*~ #Chyba nadchodzą lepsze czasy! \O/# \Niemożliwe!/ jednak dzięki Bratu Krwiakowi ~*\~#<Płoną wewnętrznie widząc spolszczenie.>#~/*~ odzyskała zdrowie. ~*Ależ naturalnie, bowiem robienie OOC z kanonicznych postaci jest takie fajne.*~
2. ~Go on!~ Potrzebuje przyjaźni i miłości, \To było starać się je znaleźć./ ~*O.P.K.O.W.A P.I.E.R.D.O.Ł.A – Ostentacyjnie Pojebana Kobieta Odwalająca Wiele Absurdalnych Pierdół I Ewidentnie Robiąca Dobrym Osobom Łamanie Ambicji*~ ~Piękne to rozwinięcie, nic dodać, nic ująć. xDDD~ ~*Wiem :D*~ które zyskała dzięki Bratu Krwiakowi. ~*\~#<Nadal płoną wewnętrznie widząc to spolszczenie.>#~/*~
3. #Open the door!# Jako jedyna poznała prawdziwe imię Brata Krwiaka. ~*\~#<Still burn internally.>#~/*~ #A poza tym, ależ oczywiście, bowiem nasza Mary Sue musi być zajebista do sześciennego sześcianu.#
4. \Hello!/ W pewnym momencie, Brat Krwiak ~*\~#<Teraz płoną też zewnętrznie.>#~/*~ powiedział o niej:
„Kiedyś byłaś krucha jak ciastka czekoladowe, a teraz jesteś twarda jak żelki z Biedronki."
~↓beka tysiąclecia, no ni ma chuja we wsi. xddddddddddddddddddd~
~*Dobra kurwo, tym razem przesadziłeś. Nie dość, że indeks dolny, to jebnąłeś taką czcionkę, że w Wordzie nawet program Lupa nie umożliwia przeczytania tego, co tam najebałeś. xDDD Chyba w medii dam screena tego, aby czytelnicy mogli odczuć twoje zjebanie. xDDD*~
~Podkreślam nieśmieszność tego zdania. xDDD~
\W ten ułomny sposób./
~Ale pasujący. :D~
Co bardzo rozśmieszyło dziewczynę. #Bowiem najwidoczniej poczucie humoru nie było jej domeną.# I to był pierwszy moment, kiedy szczerze się zaśmiała. ~*\~#<Ziew>#~/*~
_____________________________________________
[Uniwersum serialu "Młodzi Tytani"] Opis Rev
~A oto pseudonim z cyklu tego samego, co przy Reed.~
~*Aż mnie szyja zaswędziała od tego braku oryginalności.*~
~Może idź się umyj. xDDD~
~*Zara, podczas przerwy zamierzam to zrobić.*~
~Ja tam zamierzam piwo wypić.~
#I ten kurde marudzi, że Ramoninth niby tak chleje, mimo iż dwa razy na jakiś czas piwa się napije, a sam chla praktycznie codziennie. XD#
~Hehe :D~
~*Cwel jebany. xDDD*~
#Still better love story than Twilight. xD#
~*~;"""D~*~
~*Ten rysunek także zjeżdżaliśmy podczas analizy mych starych rysunków, więc nie ma sensu się powtarzać.*~
~Jej lewy cycek nadal jest krzywy.~
\Grzegorz jako typowy facet, vol. 1./
~No co? Taka prawda! :D A poza tym, masz Leno swoją postać innej rasy niż człowiek.~
#Przynajmniej jakaś oryginalność.#
~*No, ale sama OC jest Mary Sue.*~
#To było do przewidzenia. ;=;#
Prawdziwe imię i nazwisko: ~*Okay, I've just gotta concentrate!*~ Aunash Rev ~Jako iż pochodzi z innej planety, to nie dziwne, że posiada takie imię i nazwisko.~ ~*Lepsze to niż takie opko, które zostało usunięte, ale autorki nie podam, bo nie chcę mieć gównoburzy, gdzie postać z innej planety miała normalne imię i nazwisko i chyba też wyglądała jak przeciętny człowiek, mimo iż, jak mówię, Ziemianką nie była.*~
Pseudonim: ~Alright, just a second...~ Rev #Bowiem po co wykazać się oryginalnością, skoro jako pseudonim można wstawić swoje nazwisko. Tak, ja wiem, że brzmi pasująco do pseudonimu, ale lepiej byłoby się wysilić.# ~*Niestety, nadal jesteśmy w Opkolandii, więc tutaj wszystko tworzy się na szybko.*~ #Niestety widzę to na każdym kroku. ;=;#
Wiek: #Hold on! This is a bit tricky!# (Na początku) 123 lata 2 miesiące
(Później) 133 lata 2 miesiące
#O kurwa, a co ona aż tyle lat ma?#
~*Dowiesz się przy ciekawostkach.*~
#Ważne, że nie pozostanie to bez wyjaśnienia.#
~*Też się cieszę, przynajmniej będzie mniej do hejcenia.*~
Rasa: \Agh, just... I just gotta get it through here.../ Kosmitka #Czego w sumie da się domyślić już po jej wyglądzie.#
Miejsce pobytu: ~*Oi, it's close... can you see? Am I gonna make it through? Have I got enough space?*~ (Na początku) Planeta Anodus \Przynajmniej tutaj planeta ma oryginalniejszą nazwę niż w wypadku rodzimej planety Vegi./ ~*Co jest cudem jak na dawną mnie, ale chyba tę nazwę stworzyłam przy pomocy prawdopodobnie Khanagen Generator.*~ \Ale zawsze to coś./ ~*Fakt, w tych opisach trzeba doszukiwać się plusów.*~
(Później, przez chwilę.) Wszechświat
(Potem) Ziemia, a dokładniej Jump City.
\Ależ naturalnie, bo bez Jump City byśmy umarli. Tak, z tego co patrzę niżej to widzę, że w tej historii miał pojawić się Slade, więc logiczne, że akcja dzieje się w Jump City, ale na początku Rev mogła wylądować gdzieś indziej, na przykład na jakieś bezludnej wyspie na środku Pacyfiku, a potem jakoś dostać się do Jump City./
~*Tylko wtedy trzeba byłoby napisać jakieś rozdziały na temat jej przygód, co zajęłoby czas, a jak wiadomo w opkach nie o to chodzi.*~
~Przeniosę tę OC do Retconningverse i coś z nią wymyślę.~
~*Ty to mi Retconningverse skażasz tymi swoimi zboczono-sadystycznymi, planowanymi spin-offami, chuju. xDDD*~
~W Retconningverse wszystko da się uzasadnić Opkolandią.~
#Ale twoje spin-offy to wyjątkowy przypadek spierdolenia, Grzegorz. xD#
~Bywa :D~
Hobby: ~Aggh, see, now I hit that one, I hit that one...~ Czytanie książek, nagrywanie filmów, tworzenie grafiki komputerowej, ~Od Lecker lepsza nie będziesz, sorki.~ słuchanie muzyki, podróże do innych wszechświatów, kolekcjonowanie różnych kamieni szlachetnych i robienie zdjęć. ~.~ \No ależ tak, bowiem kurwa tak powinno się wymyślać hobby dla OC. Kurna, jak się jakieś daje, to powinny się w historii ujawnić./ ~*Najwidoczniej:
a. Miałam na to wyjebane.
b. Wpisałam je po to, aby ładnie wyglądały.
c. Zapomniałam o nich.
d. Brałam jakieś losowe aby były.*~
\Ja nie mogę, a dzięki ujawnieniu hobby OC mogłaby być ciekawsza. No, ale po co, skoro można napisać opko./ ~*Niestety przez bardzo długi czas to robiłam.*~ \Przekonałam się o tym niejednokrotnie./
Zainteresowania: #How you doing down there? You still holding on?# Filozofia, fizyka, anatomia, literatura, poezja, informatyka i technologia. ~*Wiecie co, mam to w dupie. Nie będziemy już pisać czy dane hobby, zainteresowania, zalety, wady, lęki i rzeczy, których dana OC nienawidzi się ujawniły, bo to nie ma sensu. Albo się wkurwiamy, albo nastaje cud.*~ \Tak, tak będzie najlepiej. Szczególnie, że niektóre historie powinny zostać niedopowiedziane./ ~*No właśnie.*~
Zalety: \Alright, I wasn't going to mention this to you, but I am in PRETTY HOT WATER here./ Pracowita, uczciwa, odpowiedzialna, oszczędna, kreatywna, hojna ~*Nigdy nie wiem, co to znaczy.*~ ~Według SJP.pwn.pl:
1. «wspaniałomyślnie obdarowujący innych»
2. «szczodrze udzielany»~
~*A, OK. Miło wiedzieć, może w końcu zapamiętam. A poza tym, zważywszy na to, jaka miała być w opowiadaniu, wątpię aby mogła być hojna.*~ #No, ale że to ładnie brzmi, to pewnie dlatego tu wpisałaś tę cechę.# ~*Nie zdziwiłabym się. ;=;*~ i odważna.
Wady: ~*The reserve power ran out, so of course the whole relaxation center stops waking up the bloody test subjects.*~ Niesprawiedliwa, nietolerancyjna, wredna, mściwa, ~*Idealnie moje cechy, chociaż obecnie nie jestem już tak wredna jak kiedyś.*~ ~Kolejny self-insert?~ ~*Nie, po prostu zauważam zbieg okoliczności.*~ ~Już się bałem.~ niecierpliwa, kłótliwa i przebiegła.
Rodzina: ~And of course nobody tells ME anything. Noooo. Why should they tell me anything?~ Athistash i Madetkh Rev (Rodzice)
Kiziech, Aishurash, Ziruacash, Kishugenth, Divanch, Deuvod, Gethmuzch, Dirulch i Duyxaltt \a.k.a Ziomek Z Trudnym Do Wymówienia Imieniem/ Rev (Rodzeństwo)
#Kuuurwa, jak ona miała dużo rodzeństwa. Aż chyba za dużo.#
~*Po ciekawostkach przekonasz się, że w wypadku jej rodziny oraz innych rodzin z jej planety to jak najbardziej możliwe.*~
#Miło, że dostaniemy wyjaśnienie.#
~A nie jak w pewnej teczce.~
~*Nie przypominaj. ;_;*~
~Właśnie ;=;~
Ldivemass #a.k.a Dziewczyna Z Trudnym Do Wymówienia Imieniem# i Axerch Luri (Dziadkowie)
Aoxamm i Axiartt Navi (Wujkowie)
Ayshmatt i Jaxnib Navi (Kuzyni)
\A poza tym, miło że zostali wypisani nie tylko jej rodzice. Podejrzewam, że w opku nie mieli się pojawić lub mieli, ale bardzo rzadko, ale można byłoby początkowe rozdziały FanFiction umieścić na Anodus, gdzie poznalibyśmy główną bohaterkę, jej relacje z rodziną i ogólnie całą planetę./
~*To wymagałoby czasu i pomysłów oraz ubarwiłoby historię, a całe FanFiction miało na łeb na szyję pędzić do love story z Sladem.*~
~Analiza końcowa będzie długa jak stąd do najbliższego kwazaru.~
~*\#;_________________________;#/*~
~Hehe ;"""D~
Sympatia: #Why should I be kept informed about the life functions of the ten thousand bloody test subjects I'm supposed to be in charge of?# (Na początku.) Nikt
(Później) Slade
#Ależ kurwa naturalnie. Jakby na przykład na Anodus nie mogła mieć męża lub chociażby chłopaka, którego by kochała.#
~*To wymagałoby dodatkowego pisania relacji oraz wymyślenia dodatkowej postaci, a w Opkolandii jesteśmy.*~
#I pomyśleć, że tyle ciekawych pomysłów na OC miało pójść się jebać, bowiem byłaś niedojebana.#
~*Kiedyś trzeba zrobić remake tego Katalogu.*~
~No ja mam nadzieję, bo jak nie to wpierdol.~
~*Jesteś taki dobry. xDDD*~
~Wiem :D~
Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka: \And whose fault do you think it's going to be when the management comes down here and finds ten thousand flipping vegetables?/ (Na początku.) Nikt
(Później) Slade
~Ależ kurwa tak, bowiem nie mogłaby mieć przyjaciół na swojej planecie i potem na Ziemi, przed poznaniem Slade'a, bowiem to by było za ciekawe jak na opko.~
\Serio, ten Katalog przedstawia, że te OC mogłyby być ciekawe, ale autorka była leniwa as fucking fuck./
~*Zastanawia mnie, od którego momentu zaczęłam pisać ten Katalog na siłę, bowiem był taki etap, który stał się jednym z katalizatorów anulowania tego zbioru.*~
~Hmmm...Wiem. <Woła> LEEECKEEER! JAK CI SIĘ WYDAJE?~
~*Doradcę sobie znalazł. xDDD*~
~Moja wina, że już tyle siedzi na twoim profilu? :D~
Największy wróg/wrogowie: ~*How are you? How you feeling? Wait. Don't answer that. Too much deep relaxation, what it does is it relaxes the gums. And the vibrations from talking—on a rare occasion—can make all of your teeth fall out of your head.*~ (Na początku) Nikt
(Później) Slade
\I byłoby ciekawie, gdyby nie fakt, że i tak mieli się w sobie zakochać./
~Jakby kurna nie mogli pozostać wrogami. Nie każda OC musi zakochiwać się w nim, do chuja pana.~
\Najwidoczniej dawnej Ramoninth nie dało się tego wytłumaczyć./
~*Niestety, mój fangirling sięgał zenitu.*~
~Właśnie widać. ;=;~
(Potem) Robin i Bestia
#Chociaż tyle, że ma też innego wroga niż wróg numer jeden jej husbando.#
~*Zawsze to jakiś plus.*~
Nadprzyrodzone zdolności/umiejętności: ~So: there's PLENTY of time to recover. Just take it slow.~ Chlorokineza, toksykineza, geokineza i elektrokineza #Przynajmniej ta nie ma takiego natłoku mocy co Rea.# ~*Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia czemu akurat Rei dałam tyle mocy.*~ #Kurna, Grzegorz, co ty tak napierdalasz w tego Shifta? xDDD# ~Chciałem coś napisać, ale nie wiem co. xD~ ~*Epicko xDDD*~ ~:D~
Historia: #STAY CALM! Stay calm! 'Prepare.' That's all it's saying. It's just saying 'Prepare.' It's all fine. Alright? Don't move. I'm going to get us out of here.# ~*Piękna ta historia, nic tylko zazdrościć. xDDD*~ #Wiem :D# Urodziła się na planecie Anodus w rodzinie królewskiej ~Ależ naturalnie, jakby nie mogła, w przeciwieństwie do Vegi, urodzić się w normalnej rodzinie zwykłych, szarych mieszkańców planety.~ ~*Wtedy opko byłoby ciekawsze, a nie o to chodzi w Opkolandii.*~ ~A, no tak. ;=;~ jako najstarsza z rodzeństwa, dlatego jako pierwsza miała zagwarantowaną władzę po śmierci jej rodziców. \Bowiem życie zawsze musi ułatwiać wszystko naszej Mary Sue./ Jej rodzeństwo rodziło się w odstępie pięciu lat. ~*Nikogo nie obchodzi taka dokładność. Wiemy, że miała rodzeństwo i tyle styknie.*~ ~Licznik słów...~ ~*A, racja. ;=;*~ W dzieciństwie, #Przecinek, won.# rodzice kochali ją i, mimo tego, iż władali planetą, starali się jej, a potem także i jej rodzeństwu, poświęcać wystarczająco dużo uwagi. \I dobrze, to przynajmniej nie była opkową pierdołą lub użalającą się nad sobą cholerą./ Dzieciństwo spędziła normalnie, jednak podświadomie pragnęła śmierci swych rodziców, aby przejąć władzę nad planetą. ~Mimo iż w jej cechach nie było nic, co spowodowałoby, że pragnęłaby władzy.~ ~*Bowiem jak kopiować historię Vegi to po całości.*~ ~Bowiem po co wymyślić coś oryginalnego, skoro można napisać opko.~ ~*Niestety ten Katalog jest tego dowodem. ;=;*~ Gdy miała dwadzieścia lat objawiły się jej zdolności nadprzyrodzone. Nie chcąc nikomu się narzucać, próbowała nauczyć się kontroli nad nimi samemu, #Przynajmniej kulturalnie. Chociaż jej rodzice pewnie by jej pomogli, skoro ją kochali.# \Przynajmniej mamy tu oryginalność, co w opkach się nie zdarza./ #Co należy świętować.# co po sześciu latach jej się udało. ~*Przynajmniej czas realistyczny.*~ #Dzięki temu jest mniejszą Mary Sue, a to już sukces jak na opko.# Kiedy miała trzydzieści lat, jej rodzice zostali zabici przez ich przeciwników politycznych, \Widzę tu mnóóóstwo kopiowania historii Vegi./ ~*Tak było, bowiem najwidoczniej miałam w dupie wymyślenie czegoś oryginalniejszego.*~ \Na stos z dawną tobą./ ~*To Nadpewne.*~ dzięki czemu Aunash została koronowana na władcę planety Anodus, przybierając pseudonim „Rev". #Jak nieoryginalnie. No, ale Opkolandia, racja.# Planetą władała dziewięćdziesiąt trzy lata, a po tym czasie, w wyniku wojny z ~Kombinatem dowodzonym przez Drużynę Rozpierdolu, władza na planecie drastycznie się zmieniła.~ ~*Tak. xDDD*~ ~Podsuwam ci wątki do Retconning IV, nie spierdol tego.~ ~*:***~ ~:**~ #Boję się. xDDD# ~*~:D~*~ mieszkańcami planety Nibiru, \O, siema Nibiru, co ty robisz w chujowym opku?/ Anodus została zniszczona, przez co władczyni musiała uciekać, chcąc ochronić swoje życie. Przez cztery lata błąkała się po Wszechświecie, ~*Miło, że nie od razu po trzech dniach trafiła na Ziemię.*~ \Taka nieco lepsza Vega./ ~*Minimalnie*~ \Ale zawsze./ szukając sobie miejsca, aż w końcu trafiła na Ziemię, gdzie jej życie zmieniło się. ~DUN DUN DUUUN!~
Wygląd: \Oh. You MIGHT want to hang onto to something. Word of advice, up to you./ Jest ona bardzo wysoką, szczupłą dziewczyną, mającą złotą skórę. ~*Przynajmniej w aspekcie wzrostu mamy co innego.*~ Ma bardzo długie, pofalowane, limonkowe \Czemu Word podkreśla to słowo na czerwono? Przecież taki kolor istnieje./ ~*Bowiem Word to facet i nie odróżnia aż tak bardzo kolorów.*~ \Cudna hipoteza, kontynuuj./ ~*:D*~ włosy, które na co dzień spina w wysokiego kucyka srebrną, wąską gumką i czarne, duże, kocie oczy, które są charakterystyczne dla mieszkańców jej planety. \No ona przynajmniej ma dla takich oczu uzasadnienie, nie to co Arconth./ ~*Ogólnie to mogłaby być ciekawa OC, ale nie chciało mnie się wysilić.*~ \Niestety i to widać./ Na sobie nosi srebrny, przylegający do jej ciała kombinezon z jasnoniebieską częścią na tułowiu oraz sięgającą do połowy ud spódniczką tego samego koloru. ~Ważne, że nie kopiuje ubioru od Vegi.~ ~*Warto być chociaż minimalnie oryginalnym, c'nie?*~ Nosi także długą, czarną pelerynę #Której na rysunku nie widać. Nie musiałoby widać jej całej, wystarczyłaby górna część przyczepiona do jej ramion.# ~*Nie umiałam wtedy rysować peleryn, a nie chciało mnie się próbować.*~ #Oto wyższy poziom lenistwa, proszę państwa. ;=;# oraz ciemnobrązowe, dłuższe z przodu, buty na obcasie. ~*Wczoraj narysowałam postać, której nogi zmieściły się na rysunku. 8)*~ ~Jak na ciebie to Nadsukces.~ ~*Wiem 8) GDZIE TE OKLASKI?*~ ~Ja jebe, co za ułom. xDDD~ ~*Mam to po tobie. :D*~ ~Won xDDD~ ~*Nie :D*~ Na głowie nosi wysoką, srebrną koronę w kształcie trójkąta, która zrobiona jest z bardzo trwałego szkła tego koloru. ~*I, z wiadomego powodu, nie uświadczyliśmy jej na rysunku.*~ \~#;===============;#~/ ~*Wiem ;=;*~ Kiedy po przybyciu na Ziemię została uczennicą Slade'a, ~~*Nie możesz. xDDD*~ ;"""D~ jedyne, co zmieniło się w jej wyglądzie to było to, że na szyi nosiła przylegającą do jej szyi, wysoką, szeroką, srebrną obrożę z pięcioma diodami, za pomocą której Slade mógł nią kontrolować. \Przynajmniej drugi raz uświadczyliśmy oryginalności i nie mamy tu opisu kombinezonu skopiowanego z serialu./ ~*Jak na ten Katalog to Nadcud.*~ \Wiem/
Boi się: ~*Okay, listen, we should get our stories straight, alright? If anyone asks—and no one's gonna ask, don't worry—but if anyone asks, tell them as far as you know, the last time you checked, everyone looked pretty much alive. Alright? Not dead.*~ Śmierci, #Chyba każdy w jakimś stopniu boi się śmierci.# niedoskonałości, kolców i uzależnienia.
Nienawidzi: ~Better yet, don't say anything.~ Nieodpowiedzialności, rozrzutności, gadatliwości i idiotów. ~*Też nie lubię Wheatley'a.*~ #Cudowny przykład. xDDD# ~*Nie, ale serio, od początku gry za nim nie przepadałam ze względu na jego gadatliwość, a fakt, że był bohaterem drugoplanowym nie pomagał.*~ ~Ciekawe czy ktoś lubi Wheatley'a.~ ~*Te matoły, co shipują go z Chell. ;=;*~ \Jak można shipować robota z człowiekiem?/ ~*Nie mam pojęcia, ale to ułomne jest.*~
Kompleksy: #Okay, almost there. On the other side of that wall is one of the old testing tracks. There's a piece of equipment in there we're gonna need to get out of here. I think this is a docking station. Get ready...# Jest takim narcyzem, że ich nie ma. \To, że ktoś nie ma kompleksów, nie oznacza, że jest narcyzem. Może po prostu ma lepsze rzeczy do roboty niż zastanawianie się nad swoimi kompleksami./
Ciekawostki: \Ohhhhhh!/ 1. ~*Good news: that is NOT a docking station. So there's one mystery solved. I'm going to attempt a manual override on this wall. Could get a bit technical! Hold on!*~ Tak jak każdy inny mieszkaniec jej planety, może dożyć maksymalnie pięciu tysięcy lat. ~*I właśnie dlatego ma tyle lat ile ma oraz ma tak dużo rodzeństwa.*~ \Ważne, że zostało to wyjaśnione./ ~*Swoją drogą, lubię tworzyć postacie długowieczne, Jekaterina na przykład ma być długowieczna. Edward Harvey i Aron Frydrychowicz też są długowieczni.*~ ~Oczywiście kurwa, abyś mogła swego husbando do miliona historii wstawiać. xDDD~ ~*:D*~
2. ~Whew. There we go! Now I'll be honest, you are probably in no fit state to run this particular type of cognitive gauntlet. But... um... at least you're a good jumper. So... you've got that. You've got the jumping on your side. Just do your best, and I'll meet you up ahead.~ Umie także tworzyć tunele czasoprzestrzenne. #Technicznie to jest nadprzyrodzona zdolność i nazywa się wormhole creation, więc czemu nie została wpisana przy nadprzyrodzonych zdolnościach?# ~*Może mieszkańcy jej planety naturalnie umieli to robić, a nie zostało to sprecyzowane jak zwykle.*~ #A, fakt, to też ma sens.#
3. #Almost there! Remember: you're looking for a gun that makes holes. Not bullet holes, but—well, you'll figure it out. Really do hold on this time!# Umie latać, ale na jej planecie to nie jest kwalifikowane jako zdolność nadprzyrodzona, gdyż wszyscy jej mieszkańcy tak umieją. ~No, a tu zostało to sprecyzowane.~ ~*Już nie wiem czy to z tunelami czasoprzestrzennymi miało być nadprzyrodzoną zdolnością czy czymś naturalnym.*~ \Aż mnie twarz zaswędziała od twego dawnego niedojebania, Ramoninth./ ~*Nie dziwne.*~
4. \You alright down there? Can you hear me? Hello?/ Po ucieczce z planety Anodus nie interesowała się dalszym losem jej rodziny. ~Co jak cholera nie pasuje do jej charakteru, z tego co widzieliśmy po jej wadach i zaletach.~ \Robienie OOC ze swej własnej postaci. To już wyższy poziom zjebania./ ~*Wiem, mieliśmy z tym do czynienia w jednym z zanalizowanych one-shotów.*~ \Ja jebe./ ~*Wiem, do dzisiaj tak myślę.*~
5. ~*Okay, listen, let me lay something on you here. It's pretty heavy. They told me NEVER NEVER EVER to disengage myself from my Management Rail. Or I would DIE. But we're out of options here. So... get ready to catch me, alright, on the off chance that I'm not dead the moment I pop off this thing.*~ Jest introwertykiem.
6. ~Oh! Brilliant, thank you, great.~ Umie bardzo dobrze walczyć i wręcz, i za pomocą broni białej oraz palnej. #Bowiem bycie Mary Sue wymaga.#
7. #Are you still there? Can you pick me up, do you think? If you are there?# Jak każdy mieszkaniec jej planety, ma trzy palce u obu rąk oraz, tak jak przeciętna kobieta na Anodus, bardzo długie i ostre paznokcie, zdolne przeciąć ~~*Skończ. xDDD*~ ;"""D~ metal. \Miało to jakoś zostać wykorzystane w FanFiction?/ ~*Nie pamiętam.*~ \W sumie, niektóre historie powinny zostać niedopowiedziane, więc może i dobrze./
_____________________________________________
[Uniwersum serialu "Młodzi Tytani"] Opis Rivienny
\O, nawet ja zostałam opisana. Aż jestem ciekawa, jaka miałam być w poprzedniej wersji./
~*Mary Sue, to pewne.*~
\Tego się domyślam po tym wszystkim, co dotychczas zanalizowaliśmy, ale jestem ciekawa./
~*Ten rysunek też zjeżdżaliśmy podczas analizy mych starych rysunków, więc nie ma sensu się powtarzać.*~
\Ale ja brzydka na tym rysunku./
~*Wiem, praktycznie każdy mój stary rysunek był brzydki.*~
#A te doklejane nogi nadal są chujowe.#
~Niestety, to w dawnych rysunkach Ramoninth utrzymywało się baaardzo długo.~
#Ja jebe. ;=;#
~*Wiem, też uważam to za okropne. ;=;*~
Prawdziwe imię i nazwisko: \Sorry, are you still there? Could you—could you pick me up?/ Vivian Irma Farewell \Przynajmniej pierwsze imię i nazwisko mam oryginalne oraz mam drugie imię./ ~*Z tym drugim imieniem to fakt, jak na ten Katalog to Nadcud.*~
Pseudonim: ~*Hello? Can you—can you pick me up, please?*~ Rivienna \Czemu w ogóle wymyśliłaś mi taki wymyślny pseudonim?/ ~*Przy ciekawostkach się dowiesz.*~ \Ważne, że ma to jakąś genezę./ ~*A plusy w tym Katalogu trzeba świętować.*~
Wiek: ~If you ARE there, would you mind... giving me a little bit of help? [nervous laugh] Just picking me up.~ #Cudowny ten kwadratowy nawias, nie ma co. xDDD# ~Wiem :D~ 13 lat 9 miesięcy ~*Mimo iż pod koniec historii wiek Rivienny miał się zmienić.*~ \Ewidentnie pisałaś te opisy aby były./ ~*W większej części tak było.*~ #Ja nie mogę, nie musiałaś tego Katalogu pisać na siłę.# ~*Dzisiaj wiem. Kiedyś najprawdopodobniej nie wiedziałam.*~
Rasa: #Look down. Where am I? Where am I?# Człowiek
Miejsce pobytu: \I spy with my little eye, something that starts with 'f'./ Jump City #Ależ naturalnie, bowiem nie mogłaby być na przykład w Mieście Stal.# ~*W tym opku miał pojawić się Slade, także ta.*~ #Morda w kubeł i nie bulgocz.# ~*;"""D*~
Hobby: ~*Do you give up? It was the floor. Lying down on the floor. Is where I am. Needing you to pick me up.*~ Czytanie książek, pisanie opowiadań, rysowanie, słuchanie muzyki, jazda na deskorolce, robienie zdjęć i rysowanie komiksów. ~*Też mam w planach narysować kilka komiksów, ale fakt, że nie wiem jak się za to zabrać mi nie pomaga.*~ #Rysuj je na chwałę Zardonica.# ~*No spoko, ale jak zacząć rysować no. xDDD*~ ~~*Tak, wszyscy wiemy kogo chcesz zawołać. xDDD*~ ;"""D~
Zainteresowania: ~Now I spy something that starts with an 'a'.~ Literatura, muzyka, sztuka, religie, psychologia, #Nie kłam, w Opkolandii psychologowie albo nie istnieją, albo nie wykonują swej roboty jak należy.# społeczeństwo i moda.
Zalety: #Give up? Also the floor. Was the answer that time. Same as before. Still on the floor.# Inteligentna, ~Nad~spokojna, #Fakt, Rivienna jest chyba najspokojniejsza z nas wszystkich.# ~Nawet Sezorisa nie napierdala, no.~ \Bowiem nie jestem takim pojebem jak ty./ ~*Jesteś moją OC, nie możesz być normalna.*~ \Fak/ ~*;"""D*~ cierpliwa, uczciwa, wierna, bezinteresowna i tolerancyjna.
Wady: \Don't want to hassle you. Sure you're busy. But—still here on the floor. Waiting to be picked up./ Zamknięta w sobie, ~<Dźga kijem aby się otworzyła.>~ \Ty to kurwa jesteś tak niedopierdolony, że aż szok./ ~Przynajmniej jestem sobą. :D~ #Ale takim niedojebanym? xDDD# ~No :D~ #Nadboże xDDD# ~;"""D~ cicha, niesprawiedliwa, mściwa, czasem chłodna, ~<Idzie po grzejnik.>~ ~*Nosz... xDDD*~ ~;"""D~ bywa egoistyczna i nieodpowiedzialna \Aż kropka uciekła./ #Niedojebanie Grzegorza ją wystraszyło.# ~Dzień dobry! :D~
Rodzina: ~*On the floor. Needing your help. The whole time. All the time. Needing your help.*~ Elizabeth i Edward Farewell (Zmarli rodzice) ~*\~#<Zieeew>#~/*~
Caroline i Sebastian Farewell (Dziadkowie)
\I znowu tak mało rodziny wypisane. A gdyby pojawiło się więcej członków to opko mogłoby być ciekawe!/
~*W Opkolandii jesteśmy, nie wymagaj za wiele.*~
\A, no tak./
Sympatia: ~Still here on the floor. Waiting to be picked up. Um.~ (Na początku.) Nikt
(Później) Slade
#Komentarze mnie się kończą na tę powtarzalność.#
~*Nie tylko tobie. Ja też powoli nie wiem, co mam powiedzieć.*~
Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka: #Look down. Who's that, down there, talking? It's me! Down on the floor. Needing you to pick me up.# (Na początku.) Emily Miller
(Później) Slade
\Ważne, że w tej opkowej wersji na początku miałam jakąś przyjaciółkę./
#Jakby nie mogła nią pozostać do końca. Slade nie jest czarną dziurą, nawet jak się pojawi, to inne postacie też mają prawo.#
~*Chyba wiemy, do jakiego wątku wszystko miało się sprowadzać.*~
~Ależ oczywiście, bowiem oryginalność nadal siedzi na Antarktydzie.~
~*Niestety*~
Największy wróg/wrogowie: \What are you doing, are you just having a little five minutes to yourself? Fair enough. You've had a rough time. You've been asleep for who knows how long. You've got the massive brain damage. And you're having a little rest. But NOW. Get yourself up. And pick me up./ (Na początku.) Nikt
(Później) Robin i Bestia
#Ważne, że jej największym wrogiem nie był tylko największy wróg jej husbando.#
~Co w tym Katalogu się nie zdarza.~
#Wiem, dlatego trzeba świętować każde plusy.#
Nadprzyrodzone zdolności/umiejętności: ~*BAM! Secret panel! That I opened. While your back was turned.*~ Audiokineza, gyrokineza, magnetokineza i toksykineza \Znowu fajne moce./ ~*Fakt, to jest jedyna zakładka, do której rzadko mamy jakieś wąty.*~ \Któraś musiała taka być./
Historia: ~Oh no...~ \Najlepsza historia na świecie./ ~Co nie? :D~ Urodziła się w średniozamożnej rodzinie. #Bowiem oryginalność wyleciała za okno. Again ~*and Again*~. Ależ tak, bowiem bez nawiązywania i do tego opowiadania byś umarła. xDDD ~*Hehe :D*~# Miała ona normalne, niczym nie wyróżniające się dzieciństwo. ~*To w sumie dobrze, przynajmniej nie jest opkową pierdołą.*~ Jednak, kiedy miała siedem lat, jej rodzice zginęli w katastrofie promu, #Ważne, że nie w wypadku samochodowym, bowiem bym się wkurwiła.# ~*Chociaż tutaj praktycznie nie widać schematu, poza jednym razem.*~ ~Kiedy przerwa, zaczynam się nudzić.~ ~*Ja jebe, zjebie, dokończymy ten opis i dopiero. xDDD*~ ~Piwo czeka, no. :D~ ~*Nie mam do ciebie siły. xDDD*~ ~;"""D~ przez co jej prawnymi opiekunami zostali jej dziadkowie. W szkole miała kilku kolegów oraz jedną, najlepszą przyjaciółkę czyli Emily Miller. Inni rówieśnicy byli w stosunku do niej neutralnie nastawieni. \Ważne, że nie maltretowali mej opkowej wersji bez powodu./ ~*Bowiem historii twej opkowej wersji nie pisał Grzegorz The Niedojeb.*~ ~Moje spin-offy będą cudne. :D~ ~*W psychiatryku i Kole Polskich Pedofili. xDDD*~ ~Znowu to Koło Polskich Pedofili? xDDD~ ~*No :D*~ ~Ja jebix. xDDD~ ~*;"""D*~ Kiedy miała jedenaście lat, zaczęły objawiać się jej nadprzyrodzone zdolności. Jej dziadkowie szybko się o tym dowiedzieli \Nie dziwne./ i, jako iż się na tym znali, #Czemu? Nie wiadomo.# pomogli jej w nauce kontrolowania ich, ~*Bowiem warto być miłym wobec swej wnuczki.*~ która zajęła rok. W wieku trzynastu lat, gdy wybrała się na spacer, w pewnym zaułku poznała Slade'a, #Który najwidoczniej nie miał co robić, tylko werbować opkowe Mary Sue.# ~*W końcu kto nie chciałby Mary Sue jako uczennicy, c'nie.*~ który wiedząc o niej od dawna oraz o tym, co potrafiła, starał się przeciągnąć ją na swoją stronę. Dziewczyna nie była zdecydowana, \Miło, że moja opkowa wersja nie podjęła takiej poważnej decyzji od razu./ ~*Bowiem warto, jak minister edukacji, raz w życiu użyć mózgu.*~ ~Idealne porównanie. xDDD~ ~*Ale pasuje. :D*~ ale po tygodniu zdecydowała się uciec z domu i dołączyć do Slade'a, przybierając pseudonim „Rivienna", dzięki czemu jej życie zmieniło się o sto osiemdziesiąt stopni. \Gratuluję, kurwa. Nie było nic o tym, aby moja opkowa wersja miała ciężkie życie czy coś. Wątpię aby osoba z normalnym życiem chciała je sobie spieprzyć dołączając do Slade'a./ ~*No, ale love story musiało się rozwinąć!*~ \Jakby nie można było stworzyć kolejnej OC działającej z Młodymi Tytanami, bowiem takich za wiele nie masz./ ~*Wtedy miałam fazę na Slade'a, więc taka opcja nie wchodziła w grę.*~ \No ależ naturalnie./ ~*Niestety, fangirling wymagał.*~
Wygląd: #No thanks! We're good! Appreciate it!# Jest wysoką, szczupłą dziewczyną. #Bowiem oryginalność jeszcze nie wróciła z Antarktydy.# Ma długie, pofalowane blond włosy i zielone oczy z ciemnoniebieską obwódką. ~*A tak dokładne opisanie koloru oczu danej postaci nikogo nie obchodzi aż do teraz.*~ Na szyi nosi szaro-czerwono-czarne słuchawki nauszne. ~*W ciekawostkach wyjaśni się czemu.*~ #Aż jestem ciekawa.# Zazwyczaj wkłada na siebie jednokolorowe swetry oraz granatową, rozkloszowaną spódnicę z czarnym paskiem u góry \Czyli normalny ubiór, nic specjalnego./ oraz różnokolorowe rajstopy. #Które na rysunku wyglądają okropnie.# ~*Fakt, mnie też się cholernie nie podobają.*~ Na nogi codziennie wkłada czarne, średniej długości buty. ~*Dobrze, że nie Vansy lub Converse.*~ \W sumie w tym Katalogu chyba żadna OC nie nosiła tych butów./ ~*I dobrze, to jest choć minimalnie oryginalniej.*~ \Nie mówię, że to źle./ Kiedy dołączyła do Slade'a, jedyne co zmieniło się w jej wyglądzie to to, iż na szyję założono jej srebrną obrożę z dużą, czarną literą „S" po środku i czterema diodami. Obroża miała służyć Sladeowi do kontrolowania dziewczyny oraz tego, kiedy mogła korzystać ze swych mocy. #Miło, że znowu mamy do czynienia z oryginalnością i nie został tutaj opisany kombinezon wyciągnięty z serialu.# ~*Też się cieszę, bowiem nie chciałabym znowu nieoryginalnego bloku tekstu, w którym nie byłoby co komentować.*~
Boi się: \Keep moving, keep moving.../ Śmierci, #Jak wspominałam wcześniej, chyba każdy w jakimś stopniu boi się śmierci.# samotności, pszczół, psów i starych ~dup~ kopalń. ~*Człowiek TYLKO MRUGNIE. xDDD*~ ~Hehe :D~
Nienawidzi: ~*Don't make eye contact whatever you do...*~ Głupoty, niewierności, braku kreatywności i zbytniej dociekliwości. ~*Tak nie na temat: Czuję pod tą częścią w komentarzach takiego jednego ułoma, słodką lisicę wersja light, z kijem w dupie.*~ \Nah, ona chyba już ogarnęła, że jeżeli nie podoba jej się Samoanalizatornia, to nie musi czytać tych analiz i czepiać się tego, jacy jesteśmy tylko dlatego, że jej to nie pasuje, więc raczej nie przybędzie./ ~*Mam nadzieję, bo mam dziś nawet dobry dzień i nie chcę aby ktoś mi go psuł.*~
Kompleksy: ~Yes, hello! No, we're not stopping!~ Ma kompleksy z powodu koloru swoich włosów, gdyż wolałaby mieć je czarne. \Ile razy mamy powtarzać, że to jest dupa, a nie kompleks?/ ~*Mojej dawnej mnie nie wytłumaczysz.*~ \Nadzieja umiera ostatnia./
Ciekawostki: #Hey! Pick me up!# 1. \Pick—would you pick me up?/ Jej pseudonim, „Rivienna", wziął się od imienia jej pierwszej OC, Rivienny Nereil. \Miło wiedzieć, czemu w opku miałam dostać taki pseudonim./ ~*Szkoda, że w ciekawostkach przy pozostałych OC nie ma genezy ich pseudonimów.*~ \To by było ciekawsze, a lepiej stworzyć na szybko jakieś gówno./ ~*Niestety ;=;*~
2. ~*[laugh] Would you pick me up?*~ ~Cudny ten kwadratowy nawias, no ni ma chuja we wsi. xDDD~ ~*Co nie? :D*~ Siłą jej zdolności nadprzyrodzonych kontroluje muzyka. Im dynamiczniejsza i głośniejsza jest, tym silniejsza moc jej zdolności. \O. To jest oryginalne./ ~*Wiem. Szkoda, że to jedyna OC z czymś takim.*~ \Kurna, udowodniłaś, że umiałaś być oryginalną. Czemu tego nie wykorzystywałaś później?/ ~*Bowiem to by wymagało czasu i pomysłów, a mnie się nie chciało.*~ \;=;/ ~Wiedz, że jeśli Rivienna używa emotki, to jest WYBITNIE ŹLE.~
3. ~Pick me up, don't forget to pick me up!~ Lubi jabłka i jabłonie. ~KRAINA GRZYBÓÓÓW!~ #Ależ tak, bowiem o czym innym mógłbyś pomyśleć. xDDD# ~*:D*~
4. #Might want to just pick me up.# Nie lubi, gdy ktoś mówi do niej „Viviuś", ~VIVIUŚ!~ \Zamknij się, mendo./ ~;"""D~ ~*I ja się z tym padalcem na co dzień użerać muszę. xD*~ ~;""""""DDDDD~ dlatego też Slade, aby się z nią droczyć, często tak do niej mówi. #Co pasuje do Slade'a jak wór do dziecka.# ~*Przepiękne porównanie, idź z tym do polonistów. xDDD*~ #No co? To było pierwsze, co mi do głowy przyszło. :D#
5. \Oh! Oh! Don't leave me behind! Do pick me up, if you would.../ Ma padaczkę. \Mam padaczkę?/ ~Rivienna ma padaczkę?~ ~*Tak, to nie miało się ujawnić w opku. ;=;*~ #I znowu wracamy do tego samego poziomu zjebania. ;===;# ~*Jak widać. ;=;*~
~*Przerwa długa w chujny chuj, po niej analizujemy opisy Saco, Sarah i Slavicon.*~
~Jak ładnie, wszystkie na S.~
~*Fakt, dopiero teraz się zorientowałam.*~
~A tak w ogóle: <Otwiera piwo.>~
#Nosz... xDDD#
~;"""D~
_____________________________________________
[Uniwersum serialu "Młodzi Tytani"] Opis Saco
~Jej pseudonim wziął się od pierwszych dwóch liter jej imienia i nazwiska. Tak mówię, bo chyba w ciekawostkach nie ma genezy jej pseudonimu.~
#Przynajmniej nie jest to jej nazwisko lub przerobiony pseudonim postaci z kanonu.#
~Fakt, to ewidentnie na plus.~
\Mam pomysł. Na końcu analizy podsumujmy plusy tego Katalogu i zobaczymy ile ich wyjdzie./
~*W sumie, za te sto lat jak Grzegorz skończy swe wywody końcowe, to możemy.*~
~~*Masz zakaz indeksu dolnego. xDDD*~ ;"""D~
~*. <- Jeżeli widzisz tę kropkę, to oznacza, że dany rysunek został zanalizowany podczas zjeżdżania mych starych rysunków, więc nie ma sensu się powtarzać.*~
#Ale ona nijaka na tym rysunku. Serio, niczym się nie wyróżnia.#
~*W sumie fakt, chyba każda moja OC się czymś wyróżnia na rysunku, ale nie ta pała.*~
~Ale historię ma ciekawą, mimo iż hipernierealistyczną.~
\Ważne, że jakąś zaletę ma./
Prawdziwe imię i nazwisko: ~*Just, ah... pick me up. Take me with you.*~ Sarah Cox ~Narkomanka~ \A ten ułom tylko o jednym./ ~No co? xD~
Pseudonim: ~Ohhh. Remember when you picked me up? Five seconds ago! Ohhh, that was amazing! Do it again, pick me up again!~ Saco ~*Nie wiem czemu, ale to kojarzy mnie się z jakąś nazwą generycznej złej organizacji.*~ #W sumie fakt, tak trochę brzmi.#
Wiek: #Let's do it again! Pick me up again!# (Na początku) 16 lat 6 miesięcy
(Później) 21 lat 6 miesięcy
(Potem) 31 lat 6 miesięcy
#Przynajmniej tutaj prawilnie jest podany zmieniający się wiek postaci.#
~*Widać przy którymś opisie z kolei ogarnęłam, że warto byłoby to wypisywać.*~
#Lepiej późno niż wcale.#
Rasa: \Now, escape pod... escape pod.../ Człowiek
Miejsce pobytu: ~*Oh! Look at that. It's turning. Ominous. But probably fine. Long as it doesn't start moving up...*~ (Na początku) Warszawa \Skoro mieszkała w Warszawie, to czemu ma angielskie imię i nazwisko?/ #Może przeprowadziła się z USA lub Wielkiej Brytanii do Polski.# \A, fakt, to ma sens./
(Później) Jump City
~*Mimo iż w tejże historii miał pojawić się Brother Blood, więc mogła też trafić do Miasta Stal, ale nie, lepiej ciągle Jump City powtarzać.*~
~Napiszę kiedyś oryginalny FanFiction do Młodych Tytanów.~
#Boję się. xDDD#
~Nie, będzie normalnie.~
~*Nie kłam.*~
~Jak we mnie wierzysz. xDDD~
~*Zupełnie tak jak ty. xDDD*~
Hobby: ~Uh oh.~ DIY, pisanie dzienników i pamiętników, jazda na deskorolce, programowanie, pisanie wierszy i opowiadań, tworzenie fotomontaży ~Co nie zmienia faktu, że od LeckerSweet lepsza nie będziesz.~ oraz nałogowe czytanie książek. ~*Dawno nic nie czytałam. No, ale i nie dziwo, nie lubię czytać w domu.*~ \Tak właściwie to czemu?/ ~*Nie mam pojęcia, tak jakoś mam.*~
Zainteresowania: #It's... It's moving up.# Literatura, informatyka, poezja, fizyka jądrowa, chemia jądrowa #Pełny pakiet, widzę.# i historia. ~Niezła rozbieżność zainteresowań. To zupełnie jak u kogoś, kogo znam.~ ~*:D*~ ~Tak, o tobie myślałem, pojebie. xDDD~ ~*I kto to mówi. xDDD*~ ~;"""D~
Zalety: \AH! I- Sorry, I just looked down. I do not recommend it./ Miła, uczciwa, sprawiedliwa, tolerancyjna, pracowita, kreatywna i odpowiedzialna.
Wady: ~*AH! I've just done it again.*~ Nieco zamknięta w sobie, ~<Idzie po klucz.>~ #Co jest z tobą nie tak, Grzegorz? xDDD# ~WSZYSTKO :D~ ~*Właśnie kurwa widać. xDDD*~ ~;"""D~ niezdecydowana, strachliwa, czasem pesymistycznie nastawiona do świata, łatwowierna, naiwna i nieco uległa. ~~*Nie w ten sposób, zboczeńcu. xDDD*~ ;"""D~
Rodzina: ~I just now realized that I used to rely on my management rail to not fall into bottomless pits. And you're my rail now. And you can fall into bottomless pits. I'm rambling out of fear, but here's the point: don't get close to the edge.~ Emma ~Frost~ i Gregory Cox ~*Gdyby Emma Frost była jej matką, to nie byłaby niedojebana, tylko zajebista.*~ ~A, racja.~ (Rodzice)
Nina i Michael Bennet\t/ (Dziadkowie)
Irma i Matthew ~**Edward*~ Harvey (Wujkowie)
~Jak ja mam cię z Nadfangirlingu wyleczyć? xDDD~
~*Nie da się. :D*~
~Fak~
~*:D*~
Claire i Patrick ~**Edward*~ Harvey (Kuzyni)
\Ależ tak./
~*;"""D*~
Laura i Daniel Cooper (Rodzice chrzestni)
Ashley Cooper (Siostra chrzestna)
#A poza tym, o jasny pierdolony, wypisano więcej członków jej rodziny niż tylko rodzice! \O/#
~*Mieli być potrzebni w fabule, więc dlatego.*~
#NADCUD! \O/#
~*Wiem \*.*/*~
Sympatia: #Okay, I'm gonna lay my cards on the table: I don't wanna do it. I don't want to go in there. Don't... Don't go in there - She's off. She's off! Panic over! She's off. All fine! On we go.# Nikt ~O kurwa, co to za czary? To opko miało być! \O/~ #Ewidentnie nadchodzą lepsze czasy. ***.***# ~*Nadbóg nas Nadkocha. \*.*/*~ \Nie do wiary!/
Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka: \You KNOW her?/ (Na początku) Lucy Ward i David Hunt
(Później) Brother Blood
\Miło, że na początku też miała mieć przyjaciół, ale szkoda, że nie pozostali do końca./
~*Mieli zginąć ze względu na fabułę.*~
\Przynajmniej mamy jakieś wyjaśnienie. Nadcud!/
~*Wiem, też nie mogę w to uwierzyć. \O/*~
Największy wróg/wrogowie: ~*Okay don't panic! Allright? Stop panicking! I can still stop this. Ahh. Oh there's a password. It's fine. I'll just hack it. Not a problem... umm...*~ (Na początku) Caroline Wood
(Później) Cyborg i Gwiazdka
#Miło, że wyjątkowo na początku też miała jakiegoś wroga.#
\Czyżby kolejna OC z tych oryginalniejszych?/
~*Na to wychodzi. \*.*/*~
\Czas przygotować się na lepsze czasy, bo to się nie zdarza./
Nadprzyrodzone zdolności/umiejętności: ~A...A...A...A...A... Umm... A.~ Nadludzka siła i psychokineza #Wyjątkowo mało ma mocy, przeciętna OC w tym katalogu ma po cztery.# ~*Widać oryginalność na chwilę wpadła z tej Antarktydy. Zawsze miło ją gościć.*~ #To wiadome. *.*#
Historia: #Nope. Okay. A... A... A... A... A... C.# ~*Najlepsza historia jaką można byłoby mieć. xDDD*~ #Chciałabyś taką. :D# ~*Pojebało? xDDD*~ #;"""D# Urodziła się w średniozamożnej, angielskiej rodzinie. \Faktycznie, w takim wypadku angielskie imię i nazwisko ma sens./ ~I dobrze, przynajmniej nie mamy tego co w opkach Ramoninth czyli na przykład z dupy polskiego imienia i angielskiego nazwiska.~ \Nie przypominaj./ ~Wiem, drastyczne wspomnienia. ;=;~ Rodzice kochali ją i opiekowali się nią, jednak nie byli nadopiekuńczy. \To dobrze, przynajmniej nie jest opkową pierdołą poszkodowaną od dzieciństwa./ Kiedy dziewczyna miała cztery lata, przeprowadzili się do stolicy Polski, czyli do Warszawy ~*No nie pierdol, a myślałam, że do Skierniewic.*~ ~Dawno cię w Skierniewicach nie było.~ ~*Wiem. Koronawirus, chuju, won mi ze świata.*~ #Jak miło. xDDD# ~*:D*~ i tam kontynuowali swoje życie. W szkole była ona neutralna dla rówieśników, ale miała trochę kolegów oraz dwóch najlepszych przyjaciół, czyli Lucy Ward i Davida Hunta oraz największa przeciwniczkę, z którą konkurowała prawie we wszystkim, czyli Caroline Wood. #Czyli przeciętne życie w szkole. Miło, że nie maltretowali ją dosłownie wszyscy bez powodu lub z debilnego powodu.# ~*Fakt, dobrze że nie mamy znów do czynienia z tym schematem, to chociaż trochę oryginalniej jest.*~ Kiedy miała osiem lat, objawiła się jej nadludzka siła oraz psychokineza. \Wcześnie jak na twoje dawne postacie, Ramoninth./ ~*Wiem. Najwidoczniej oryginalność wpadła na nieco dłużej.*~ \To dobrze./ ~*Oczywiście, że dobrze.*~ W kontroli nad tym drugim pomogli jej rodzice, dzięki czemu po pięciu latach w pełni ją kontrolowała. Dalsze życie, aż do szesnastego roku życia, było dla dziewczyny normalne. #Bowiem czemu miało się coś zmienić. Tak, fakt, Sarah miała dwie nadprzyrodzone zdolności, ale nie mogła nimi zniszczyć świata, także ta.# Niestety. Jej żywot zmieniła wojna atomowa, która wybuchła, gdy Sarah miała szesnaście lat... ~Zamknij się, bo jeszcze wykraczesz i tak zakończy się ten rok lub zacznie następny.~ ~*Nawet nie strasz. ;_;*~ ~Po tym roku można się wszystkiego spodziewać.~ ~*Niby tak, ale i tak nie strasz. ;_;*~
Wygląd: \Okay. Okay. Okay listen: New plan. Act natural act natural. We've done nothing wrong./ Jest ona niską, szczupłą dziewczyną. ~Ależ naturalnie, bowiem dawna Ramoninth najprawdopodobniej uznała, że to na tyle z oryginalności.~ ~*Ale i tak sporo jej było w tym opisie OC.*~ ~Zawsze to jakaś odskocznia od gówna.~ Ma średniej długości, pofalowane, ciemnobrązowe włosy i piwne oczy z jasnobrązową obwódką. #W dalszym ciągu nikogo nie obchodzi takie dokładne podawanie wieku postaci.# Na szyi nosi naszyjnik w kształcie jasnoniebieskiego serca, które można otworzyć i w którym nosi zdjęcia swoich rodziców. ~Ja bym nosił zdjęcia Odeci i Czarka.~ \Ten Nadkociarz jest niemożliwy./ ~Koty to sens życia, co ci poradzę. :D~ ~*Też lubię koty, ale ty jesteś ewidentnym przykładem uzależnienia. xDDD*~ ~:D~ Na sobie nosi bluzki z różnymi obrazami albo czasami jednokolorowe oraz czarne rajstopy z czerwonymi, poziomymi pasami oraz sięgającą do połowy ud, a także jasnoniebieską, rozkloszowaną spódniczkę. #Czyli jeden z typowych wyglądów nastolatki, nic nadzwyczajnego.# Na dłonie zazwyczaj zakłada czarne rękawiczki, a na stopy długie, ciemnoszare buty na średnim obcasie. ~*Co nie zmienia faktu, że buty na płaskiej podeszwie są najwygodniejsze.*~ Na ręce nosi też niewielki, czarny, wodoodporny zegarek ~*Też mam dwa wodoodporne zegarki.*~ ~I oba je nosisz. xDDD~ ~*Bo oba lubię i nie mogę zdecydować się na jeden. xD*~ ~I to niby ja jestem pojebany. xD~ ~*Bo jesteś. xD*~ ~A ty to co. xDDD~ ~*:D*~ oraz ciemnoniebieską bransoletkę.
Boi się: ~*[BUZZER NOISE]*~ ~Pięknie. Pięknie kurwa. xDDD~ ~*Wiem, idealnie pasuje. :D*~ #Idealnie jak sukienka do tasiemca. xDDD# ~*Co jest nie tak z twoimi porównaniami, Leno? xDDD*~ #Hehe :D# Wojny atomowej, jakiegokolwiek wspomnienia o promieniotwórczości i bombach atomowych, ~*Pogadajmy o Czarnobylu.*~ \Jesteś taka miła wobec swych dawnych OC./ ~*Wieeem :D*~ luster oraz pustych pomieszczeń.
Nienawidzi: ~Let's go in!~ Głupoty, sadyzmu, #To nie powinna się w takim razie zadawać z Brother Blood.# ~*Marysueizm jej pomoże.*~ #A, racja. ;=;# niecierpliwości i hałasu.
Kompleksy: #Jump! Actually, looking at it, that is quite a distance, isn't it?# Ma kompleksy na punkcie swojego wzrostu. \Lepiej nie wyjaśniać czemu niż dawać debilne wytłumaczenie./
Ciekawostki: \Quick question: Have you been working out? Because there's no evidence of it. I'm not a plastic cup. We will be landing with some force. So a bit of grip. Just using grip. Classic grip./ 1. ~*Still held! Still bein' held. That's a great job. You've applied the grip. We're all fine. That's tremendous.*~ Czasami ma napady niekontrolowanej ~sraczki~ agresji, #Brawo, ułomie, zepsułeś atmosferę. Jak się z tym czujesz? xDDD# ~Zajebiście 8)~ które wywołało u niej życie w świecie postapokaliptycznym. #Musiała się napierdalać o premium do Spotify.# \Kolejna niedojebana./ #Hehe :D#
2. ~You know what? Go ahead and jump. You've got braces on your legs. No braces on your arms, though. Gonna have to rely on the old human strength to keep a grip on the device and, by extension, me. So do. Do make sure to maintain a grip.~ Boi się luster, gdyż często widzi w nich przeszłość, o której nie chce pamiętać. \Pójdź do psychologa, może on ci pomoże. A nie, sorki, psychologowie w Opkolandii nie wykonują swojej roboty jak trzeba i po dziesięciu minutach Sarah skończyłaby w psychiatryku./
3. #Also, a note: No braces on your spine, either. So don't land on that. Or your head, no braces there. That could split like a melon from this height. [nervous chuckle] Do definitely focus on landing with your legs.# \Cudowny ten kwadratowy nawias./ #Co nie? :D# Przeżyła zrzut pięciu bomb atomowych, ~Jakiś kraj ewidentnie chciał się pozbyć swego arsenału nuklearnego i uznał, że zjebanie wszystkiego na Polskę to dobry plan.~ \W sumie to przeczytałabym takie opowiadanie./ ~Jak chyba każdy.~ przez co uważa, że już nic jej nie zabije. ~Wrzuci się ją do pomieszczenia bez tlenu i padnie w mniej niż pięć minut.~ \Nie psuj Mary Sue dnia./ ~:D~
4. \So go ahead and jump. What's the worst that could happen? Oh. Oh wait, I just now thought of the worst thing. Oh! I just thought of something even worse. Alright. New, better plan: no imagining of any potential outcomes whatsoever. Just jump, into the abyss, there, and let's see what happens./ Jest bardzo nieufna. #Można byłoby to przy wadach napisać, bo to cecha charakteru.# ~*Widać byłam niedojebana.*~ #To wiemy.# ~*Taka miła. xDDD*~ #Hehe :D#
5. ~*[yelling]*~ #Cudownie kurwa. X"""DDD# ~*Wiem x"""DDD*~ Jest ambiwertykiem.
_____________________________________________
[Uniwersum serialu "Młodzi Tytani"] Opis Sarah
~O, widzę OC bez pseudonimu.~
~*Ze względu na fabułę był jej niepotrzebny.*~
~Przynajmniej powód braku pseudonimu jest.~
~*A w tym Katalogu trzeba doceniać plusy.*~
~*.*~
\Jej włosy na rysunku po lewej stronie wyglądają jak macki./
~*Wiem, dopiero teraz mnie się to z nimi skojarzyło.*~
#Swoją drogą, ma ładne bluzki. Domyślam się, że te kwiaty zostały przerysowane z Internetu, ale i tak ładnie wyglądają.#
~*Wiem, do dzisiaj mnie się podobają. Ta krew na bandażu też ładnie wygląda.*~
~Faktycznie, jak na twoje nieliczne rysunki z krwią to ładnie się prezentuje.~
Prawdziwe imię i nazwisko: ~Okay, look, the point is, we're gonna break out of here! Very soon, I promise, I promise!~ Sarah Rogers ~*Ma takie samo nazwisko jak Ticci Toby czy jak tam pisze się jego pseudonim, I don't care.*~ #Mam nadzieję, że nie inspirowałaś się tą creepypastową pałą kiedy tworzyłaś Sarah.# ~*Nie no, co ty, nawet nie lubię creepypasty o Tobym.*~ #To dobrze, bowiem ta creepypasta jest gówniana.# ~*Wiem, słuchałam jej u PG.*~
Pseudonim: #I just have to figure out how. To break us out of here.# Brak ~*I nie dziwo ze względu na fabułę.*~
Wiek: \Here she comes! Keep testing! Remember: you never saw me!/ (Na początku) 10 lat 3 miesiące
(Później) 13 lat 3 miesiące
(Jeszcze później.) 18 lat
#Miło, że tutaj też wypisano zmieniający się wiek tejże OC.#
~*Widać załapałam, że jak pisze się opis OC, to powinno się tak robić.*~
#Dobrze, że w końcu do tego doszłaś.#
~*Też się z tego powodu cieszę.*~
Rasa: ~*Okay, quick recap: We are escaping! That's what's happening now: we're escaping. So you're doing great. Just keep running!*~ Człowiek
Miejsce pobytu: ~Quick word about the future plans that I've got in store.~ (Na początku.) Obrzeża Jump City #Dobrze, że nie od początku mieszkała w Jump City.# ~*Fakt, oryginalność w tym zakresie to coś niespotykanego w tym Katalogu.*~
(Później) Jump City
\Ależ naturalnie./
~*Slade miał się w tym opowiadaniu pojawić, to co się dziwisz.*~
\Ja nie mogę, znowu on? Nie można byłoby wstawić innego złoczyńcy?/
~*Mój fangirling najwidoczniej nadal trzymał.*~
\Niestety to widać na każdym kroku./
Hobby: #We are going to shut down her turret production line, turn off her neurotoxin, and then confront her.# Czytanie książek, słuchanie muzyki, rysowanie i malowanie, kolekcjonowanie różnych zeszytów, ~*Też lubię to robić i teraz mam od zajebania zeszytów, z którymi nie wiem co zrobić. xD*~ \Przeznacz je na planowanie opowiadań lub na przepisywanie opowiadań z komputera./ ~*Najprawdopodobniej tak zrobię, bowiem co innego.*~ przerabianie ubrań, filozofowanie oraz tworzenie kolaży. ~*Kiedyś też lubiłam to robić. Dziś już mnie się znudziło.*~
Zainteresowania: \Again, though, for the moment: RUN!/ Biologia, chemia, literatura, matematyka, ~*\~#Psychol#~/*~ astronomia, psychologia i architektura. ~*Julka. J z mojej klasy chciała zostać architektem, ale w trzeciej liceum doszła do wniosku, że to nie dla niej.*~ ~Jak wszystko potrafi się zmienić.~ ~*Co nie?*~
Zalety: ~*AH!*~ Miła, \Czy każda twoja OC, Ramoninth, musiała być miła?/ ~*Nie wiem czemu uznałam to za taką podstawową cechę mych OC.*~ \Nie każdy musi być miły./ ~*Teraz wiem. Wtedy najwidoczniej nie wiedziałam.*~ odpowiedzialna, tolerancyjna, sprawiedliwa, oszczędna, wierna i cierpliwa.
Wady: ~There's the exit! We're almost out of here!~ Strachliwa, cicha, niezdecydowana, łatwowierna, naiwna, czasem zbyt poważna i trochę uległa. ~~*Nie w takim sensie, miernoto. xDDD*~ ;"""D~
Rodzina: #She's bringing the whole place down! Hurry!# Maggie i Matthew Rogers (Rodzice)
#I, znów, zostali wypisani tylko rodzice.#
~*To akurat miało być istotne w fabule.*~
#Chociaż tyle.#
Sympatia: \I'll meet you on the other side!/ Nikt ~*OMN! ZNOWU ORYGINALNOŚĆ! \***.***/*~ ~NADCUD! ***.***~ #NIEPRAWDOPODOBNE! \O/# \NIEMOŻLIWE!/
Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka: ~*You're okay! Great! Come on!*~ (Na początku.) Emily Bennet#t#
(Później) Slade, Brother Blood, Cornelia Nina Reed (a.k.a Reed), Claire Whittaker (a.k.a Tristitia), Lisa Perry-Parker i Lisa Lopez
~Kuuurna, ile ludu się zleciało z twych OC.~
~*Wiem, miało się w tej historii pojawić jeszcze więcej OC. I, oczywiście, ta pała znana jako dawna wersja mej głównej OC też musiała się pojawić.*~
~Jak widać bez niej opko nie mogłoby istnieć.~
~*Mogłoby, ale byłoby lepsze, a przecież nie o to chodzi.*~
~A, no tak. Zapomniałem. ;=;~
Największy wróg/wrogowie: ~We have to get you out of there!~ Nikt \Widać oryginalność postanowiła zostać trochę dłużej./ ~*To dobrze, każdy ją lubi, ale ona rzadko przybywa.*~ \Niestety, na czym cierpi cały Katalog./
Nadprzyrodzone zdolności/umiejętności: #Can you get out?# Brak ~I nie dziwo ze względu na planowaną fabułę.~
Historia: \What's going on in there?/ ~*Cudowna ta jej historia, nic tylko się inspirować. xDDD*~ \Co nie?/ Urodziła się w średniozamożnej rodzinie, na obrzeżach Jump City. Jej ojciec nienawidził jej i od początku życia Sarah znęcał się nad nią, #Oczywiście, bowiem brakowało nam jeszcze do kolekcji schematu, gdzie jeden rodzic znęca się nad bohaterem, a drugi z jakiegoś powodu nie reaguje.# ~*Jak widać, mimo wszystko, musimy objechać wszystkie schematy.*~ #Bowiem tego nam brakowało. Jakby ten Katalog nie mógł być w stu procentach oryginalny pod względem historii OC.# ~*Niestety, jak widać nie można mieć wszystkiego.*~ ale matka dziewczyny kochała ją i starała się o nią dbać, jednak nie umiała obronić swej córki przed ojcem dziewczyny, gdyż była zbyt słaba i uległa. ~Bowiem zadzwonienie na policję, spierdolenie z domu z córką kiedy ojciec Sarah byłby w pracy lub jedno i drugie to taka niemożliwa do wykonania czynność.~ ~*Próba dodania pseudo dramatu do tego niedramatycznego gówna.*~ ~Czemu mnie to nie dziwi. ;=;~ Dziewczyna, mimo tego, iż ojciec się nad nią znęcał, starała się wieść normalne życie. \Bowiem była za głupia aby poza domem chwycić telefon i zadzwonić po policję./ ~*Pseudo dramat...*~ \A, no tak./ W szkole, jako iż była miła, jej rówieśnicy byli do niej pozytywnie nastawieni i miała sporo kolegów. ~*Chociaż tutaj nie znęcali się nad nią.*~ #Chociaż jeden pozytyw jej nędznej historii.# Jednak, jej najlepszą przyjaciółką została Emily Bennet~*t*~, którą Sarah poznała w szkole podstawowej. Dziewczyna lubiła chodzić do szkoły, gdyż tylko tam mogła w stu procentach poczuć się normalnie ~Mimo iż wystarczyło zadzwonić na policję.~ ~*Tak logiczne rozwiązania nigdy nie przychodzą bohaterom opek do głów.*~ ~Niestety ;===;~ oraz także bardzo dobrze się uczyła, więc również i z tym nie miała problemów. #Bowiem warto coś w życiu robić dobrze.# Sarah żyła normalnie do momentu, w którym miała dziesięć lat. Bowiem wtedy, jednego dnia, jej ojciec od tak, postanowił wydłubać swojej córce oczy, co zresztą uczynił, ~*A jej matka była jebaną suką i nie raczyła pierdolnąć swego męża nożem w serce. Jakbym miała męża i on by coś takiego chciał zrobić mej córce, to jebłabym go kilka razy nożem. Byłoby to w czyjejś obronie, więc na legalu. No, ale nie, lepiej być idiotką i nie reagować.*~ #Rozumiem, że wydłubanie Sarah oczu było istotne do dalszej fabuły, ale mogłoby to stać się w realistyczniejszy sposób lub chociaż mogłaby jakoś inaczej stracić wzrok.# ~*Moje niedojebanie sięgało zenitu i ten Katalog najlepiej to przedstawia.*~ #Niestety ;=;# a potem, cierpiącą z bólu Sarah, wywiózł do Jump City i tam porzucił na ulicy. ~Brawo, idioto. Tam ktoś na stówę łatwo by ją zauważył.~ Dziewczyna przez trzy lata przebywała w jednym miejscu ulicy, gdyż bez oczu nie przeżyłaby nawet pięciu minut próbując sama gdzieś dojść. \Mimo iż ktoś powinien ją znaleźć i zawieźć do szpitala. A poza tym, jak radziła sobie bez oczu choćby ze znalezieniem czegoś do picia?/ ~*Jest Mary Sue, da radę.*~ \A, no tak. Jakby nie można było stworzyć ciekawszej postaci, a nie takiego padalca./ ~*Niestety Opkolandia wymaga.*~ \Właśnie widać./ Po tym czasie, jednego dnia, poznała Slade'a, #Ależ naturalnie.# który zaprowadził dziewczynę do szpitala, gdyż widać było, że Sarah była wykończona no i, wiadomo, okaleczona. ~*Mimo iż ktoś powinien wcześniej ją zauważyć, no ale fakt, Opkolandia.*~ W owym szpitalu, Slade co jakiś czas ją odwiedzał, a z czasem przerodziło się w to częstsze odwiedzanie dziewczyny. #Czyli znowu OOC. Slade to akurat powinien mieć ją gdzieś.# ~*Robienie OOC z postaci z kanonu było domeną dawnej mnie.*~ ~Niestety widać to zawsze, gdy analizujemy jakiś twój FanFiction. Byłaś stereotypową fangirl, nie ważne co kiedyś myślałaś.~ ~*Teraz o tym wiem. Kiedyś nie wiedziałam.*~ Kiedy zaś Sarah została wypisana ze szpitala, Slade postanowił przygarnąć ją, przez co życie dziewczyny zmieniło się. \Co jest tak hipernierealistyczne, że aż sufit odpadł./
Wygląd: ~*Try to make your way back out here!*~ Jest ona średniego wzrostu, szczupłą dziewczyną. \Ależ oczywiście, ponieważ oryginalność do tego obszaru rzadko dochodzi./ Ma ona długie, pofalowane blond włosy i na początku miała niebieskie oczy z ciemnoniebieską obwódką, ~W dalszym ciągu nikogo nie obchodzi tak dokładne opisywanie koloru oczu postaci.~ ~*Dawna ja chyba twierdziła co innego.*~ ~Niestety to widać. ;=;~ a później puste oczodoły zaczęła zasłaniać bandażem. #Mogłaby zasłaniać okularami przeciwsłonecznymi. Mniej rzucałoby się to innym w oczy.# Usta ma zazwyczaj pomalowane na ciemnofioletowy lub jasnoniebieski kolor. Na szyi nosi naszyjnik w kształcie czerwonego serca z niebieską obwódką zaczepionego na szerokiej, ciemnozielonej wstążce. Owy naszyjnik można otworzyć, a w środku znajduje się zdjęcie matki dziewczyny. ~Wszyscy wiemy, co ja bym nosił w takim naszyjniku.~ ~*Tak, wiemy, Nadkociarzu jebany. xDDD*~ ~Hehe :D~ Na sobie nosi jednokolorowe bluzki, najczęściej także z jakimś kwiecistym motywem, czarno-białe rajstopy i granatową, rozkloszowaną spódnicę. \Widać faza na spódnice nadal trzymała./ ~*Najwidoczniej*~ Na stopy zazwyczaj zakłada czarne, brązowe lub ciemnoczerwone buty na koturnie. ~*Mi by nogi odpadły.*~ #Nie znasz się.# ~*Won, heretyku.*~ ~Taaakie miłe. xDDD~ ~*#;"""D#*~
Boi się: ~I heard gunfire! A bit late for this, but look out for gunfire! Probably doesn't help at this point, but I have at least tried.~ Bólu, ostro zakończonych przedmiotów, naboi i podróżowania metrem. ~*Heretyk*~ ~Sama jej te lęki tworzyłaś.~ ~*Morda w kubeł i nie bulgocz.*~ ~;"""D~
Nienawidzi: #Just turn around.# Swojego ojca, ~*Nie dziwne.*~ nieodpowiedzialności, krytyki \Nie miałabyś łatwego życia w Internecie./ i nudy.
Kompleksy: \Go on, just turn right around. So you're not looking at me./ Po wydłubaniu jej oczu, ma kompleksy na punkcie swego wyglądu. ~I tak pewnie była pasztetem, więc nie dziwo.~ ~*TAAAKI MIŁY. xDDD*~ ~;"""D~
Ciekawostki: ~*Turn around. I'll only be a second. If you don't mind.*~ 1. ~Would you mind putting your back towards me? So I can see only your back. And not your face.~ Utratę wzroku rekompensują jej wyostrzone pozostałe zmysły. \Bowiem naszej Mary Sue Opkolandia zawsze pomoże./ Na przykład, kiedy pozna kształt i fakturę czegoś za pomocą dotyku, będzie mogła to coś wyobrazić sobie w sześćdziesięcioprocentowej dokładności. ~*Ewidentnie, jej marysueizm wypierdala poza skalę.*~
2. #Could you turn around? Is that possible?# Wie, że to niemożliwe, ale chciałaby kiedyś ponownie widzieć świat. ~*Spoko, jesteś Mary Sue, dla ciebie nie ma rzeczy niemożliwych.*~
3. \WHAT ARE YOU DOING WE DON'T KNOW WHAT THAT BUTTON - oh, the door's open! Well done. Let's see what's inside./ Ma dziwne gusta kulinarne, na przykład lubi jeść kanapki z salami i musztardą albo pić kawę z cytryną. ~*Przynajmniej te kulinarne popierdoleństwa miały się ujawnić w opowiadaniu o niej.*~ \Kto normalny pije kawę z cytryną?/ ~*Są psychole pijący herbatę z mlekiem, więc wszystko jest możliwe.*~ \Ale bez przesady!/ ~*To Mary Sue, jej nie zrozumiesz.*~ \A, racja./
4. ~*Do you smell neurotoxin?*~ Kiedy po ośmiu latach spotkała swoją dawną przyjaciółkę, obie dziewczyny przegadały ze sobą cały dzień. ~*Co nie jest ciekawostką tylko jednym z mikrowątków w fabule one-shota o Sarah, bowiem miała być do jednopartowego FanFiction.*~ ~Ja nie mogę, znów spoilery? =_=~ ~*Niestety ;=;*~
~*Uch, wiecie co? Mam po tym ostatnim opisie dość na dziś. Wiem, że nawet nie zanalizowaliśmy połowy tego, co sobie zaplanowaliśmy, ale po cholerę mamy się zmuszać.*~
~\Tak, ułomie, znamy twoją reakcję./ ;"""D~
~*Dobra, koniec. xDDD*~
~;"""D~
_____________________________________________
~*Może dzisiaj damy radę zanalizować całą resztę tego, co wczoraj zaplanowaliśmy. Co trzy zanalizowane opisy przerwa i, jako iż prawdopodobnie nie zdążymy zanalizować wszystkiego do trzynastej, to o trzynastej też długa przerwa.*~
~Powinniśmy dać radę, chociaż zobaczy się.~
#Dzisiaj chyba nie ma tak wkurzających opisów OC jak ostatnia zanalizowana wczoraj.#
~Chociaż tyle.~
[Uniwersum serialu "Młodzi Tytani"] Opis Slavicon
~*Jej pseudonim brzmi jak coś, co mogłoby znaleźć się w adresie strony internetowej. Nie wiem czemu, ale tak mnie się kojarzy.*~
~W sumie fakt, coś w tym jest. Tak w ogóle, to skąd wziął się jej pseudonim?~
~*Szczerze to nie pamiętam. Może podczas opisu OC się wyjaśni.*~
\Szczerze to w to wątpię./
~*Nadzieja umiera ostatnia.*~
~*.*~
\Ona ewidentnie wygląda po tej prawej stronie jak żeńska kopia Slade'a./
~Bowiem miała nią być.~
\To już chyba wyższy poziom braku oryginalności./
~*Znaczy pod względem wyglądu, jak coś, historię i tak dalej miała mieć swoją.*~
\No, ale ubiór to i tak kopiowanie./
~*W sumie fakt, ale lepsze to niż miałaby mieć skopiowaną też historię Slade'a.*~
~Weź nawet tak nie strasz. ;_;~
~*Fakt, to zbyt brutalna wizja. ;___;*~
Prawdziwe imię i nazwisko: ~Hold on! The neurotoxin levels are going down.~ ~*Z samego kurwa rana. xDDD*~ ~Dzień dobry! :D~ Layla Shaw #Przynajmniej nazwisko ma oryginalne.# ~*Dobrze, że nie ma tu samych popularnych nazwisk.*~ #W sumie fakt, wtedy byłoby gorzej.#
Pseudonim: #So whatever you're doing, keep doing it!# Slavicon \Serio jestem ciekawa, skąd wziął się pomysł na jej pseudonim./ ~*Mam nadzieję, że zostanie to wyjaśnione, bo też jestem ciekawa.*~ \To byłby cud, ale miejmy nadzieję, że się wydarzy./
Wiek: \Come on! We have to go!/ (Na początku) 22 lata 2 miesiące
(Później) 44 lata 2 miesiące
#Ło kurna, ale długo się ten FanFiction miał dziać.#
~*Chyba nawet dłużej niż „Z kim się zadajesz, takim się stajesz.", ale pewna nie jestem.*~
#Anyway i tak długo jak na przeciętny FanFiction.#
~*To akurat fakt. Ale Retconningi...*~
#Nawet nic nie mów. xDDD#
~*No właśnie. ;"""D*~
Rasa: ~*Hurry!*~ Człowiek
Miejsce pobytu: ~I can't hold on! Come on!~ Jump City \Ależ kurwa naturalnie, bowiem gdzie indziej./ ~*W tej historii miał się pojawić też Slade, więc co się dziwisz.*~ \Cicho/ ~*:D*~
Hobby: #GET IN!# Tworzenie nowych rzeczy, \Czyli chyba takie DIY./ rysowanie komiksów, rysowanie map konturowych i wypełnianie ich, #Won mi sprzed mordy, psycholu.# ~*Kto normalny to lubi?*~ #Nikt, właśnie dlatego Slavicon jest psycholem.# granie na keyboardzie, granie w gry komputerowe, bieganie i oglądanie filmów.
Zainteresowania: \GET IN!/ DIY, \O właśnie./ ~*Czyli tamto to było z powodu licznika słów. Epicko. =_=*~ technologia, informatyka, sport, geografia, ~*\~#Psychol#~/*~ anatomia i filozofia. ~*\~#Psychol vol. 2#~/*~
Zalety: ~*[laugh] Our handiwork. Shouldn't laugh. They do feel pain. Of a sort. All simulated. But real enough for them I suppose.*~ ~I kurwa z samego rana kwadratowy nawias. xDDD~ ~*Hehe :D*~ Wierna, odważna, kreatywna, odpowiedzialna, oszczędna, ostrożna i dokładna. #Chociaż jedna, która w zaletach nie ma wpisanego, że jest miła.# \Przynajmniej tyle dobrego, Ramoninth ogarnęła, że nie każdy musiał być miły./ #NADCUD! \*.*/#
Wady: ~Good news! I can use this equipment to shut down the neurotoxin system. It is, however, password protected. AH! Alarm bells! No. Don't worry. Not a problem for me.~ Niesprawiedliwa, nietolerancyjna, jest sadystką, egoistyczna, przebiegła, dwulicowa #Można być jednocześnie wiernym i dwulicowym?# ~*Nie mam pojęcia, może ktoś bardziej obeznany wypowie się w komentarzach.*~ i czasem niezdecydowana.
Rodzina: #You may as well have a little rest, actually, while I work on it.# Alice i Edward Shaw (Rodzice)
Lucy, Sally, Emma, Nina, Patrick, Matthew, David, Daniel i Michael Shaw (Rodzeństwo)
\Dobra kurwa, tu już wjeżdża hipernierealizm. Chyba nie da się mieć aż tak dużego rodzeństwa, bowiem jak często jej matka musiałaby rodzić? Tak, raz mogliby trafić się bliźniacy, ale musieliby trafiać się wyjątkowo często aby takie rodzeństwo Layla mogła mieć, a niemożliwym jest ciągle rodzić bliźniaki./
~*Opkolandia odpowiedzią na wszystkie nasze egzystencjalne problemy. Chociaż tutaj i tak jest lepiej niż przy tej jednej kartce z czerwonej teczki.*~
\Nawet nie przypominaj, czytałam waszą analizę tego cholerstwa./
~*Właśnie ;=;*~
Claudia i Damian Clarke (Dziadkowie)
Emily i Patrick Hall (Wujkowie)
Kate, Maggie, Sebastian i Gregory Hall (Kuzyni)
#Przynajmniej ci mieli realistyczną ilość dzieci.#
Luna i Sebastian Adams (Rodzice chrzestni)
Matthew, Michael i Catherine Adams (Rodzeństwo chrzestne)
~Jak widać jej rodzice chrzestni też posiadali realistyczną ilość gówniaków.~
#Swoją drogą, miło że wypisano całą jej rodzinę, a nie tylko rodziców.#
~*Dobrze, że nie pamiętam czy mieli się pojawić, bowiem niektóre historie powinny zostać niedopowiedziane.*~
#Nie zdziwiłabym się, jeżeli miałoby ich nie być.#
~*Ja też nie, dlatego dobrze, że nie pamiętam.*~
Sympatia: \Ok... Here we go.../ (Na początku) David Knight
(Później) Slade
#Ależ kurwa naturalnie, bowiem znowu wszystko musi sprowadzać się do love story z Sladem.#
~*Jej pierwszy ukochany miał kopnąć w kalendarz. Nie zdziwię się jeżeli tylko dlatego, aby love story z Sladem mogło się rozwijać.*~
#Ja jebe, ale dam rant w analizie końcowej.#
~*Grzegorz, kurwo, Lenę zaraziłeś! xDDD*~
~Ups :D~
Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka: ~*The hardest part of any hack is the figuring-out-how-to-start phase. That's always tricky. But... Let the games begin.*~ (Na początku) Sally White, Cornelia Lewis, Gregory Miller i David Knight
(Później) Slade i Brother Blood
\Ależ tak, bowiem ta pozostała trójka, skoro David miał wykitować, nie mogła pozostać. Dzięki nim historia o tej pale może byłaby ciekawsza./
~*No, ale przecież nie o to chodzi w opkach. W mych starych wszystko kręciło się wokół Slade'a, Brother Blood lub ich obojga.*~
\Też chyba jebnę rant./
~*GRZEGORZ! xDDD*~
~;""""DDDD~
Największy wróg/wrogowie: ~Allright, what have we got?~ (Na początku) Ashley Hughes i Sebastian Webb
(Później) Robin i Cyborg
~*Miło, że na początku też miała jakichś wrogów.*~
#Ale co do tych późniejszych, to oczywiście, że jej największymi wrogami byli główni wrogowie jej husbando oraz jej BFF-a.#
~*Wiecie, bowiem po chuj komu oryginalność.*~
#Ten Katalog dobitnie to pokazuje i to jest okropne. ;=;#
Nadprzyrodzone zdolności/umiejętności: #A computer. Not a surprise. Expected. Check that off the list. Computer identified. Tick.# Umiejętność zamieniania się w kota, chronokineza, hypirneza i umiejętność strzelania wiązkami lasera. ~Super, czyli pod względem mocy jest Mary Sue. Epicko w kosmos.~ \Jak widać, któraś OC musiała być Mary Sue pod tym względem./ ~**Khem* *Khem* Tristitia *Khem* *Khem**~ ~Ją też tutaj zanalizujemy jak coś.~ #Aż nie mogę się doczekać.#
Historia: \There is a box part here. Probably got some electronics in there./ ~*Piękna ta jej historia, Rivienno. xDDD*~ #A jaka wzruszająca. xDDD# \Wieeem/ Urodziła się w bardzo bogatej, dużej rodzinie, ~*Bowiem oryginalność uznała, że chociaż na moment wpadnie.*~ jako najmłodsza ze swego rodzeństwa. Rodzice jednak kochali ją i traktowali tak samo, jak resztę jej braci i sióstr. #To dobrze, przynajmniej nie jest opkową cholerą.# W szkole była dobrą uczennicą oraz była popularna ze względu na to, że pochodziła z bogatej rodziny. \Co w sumie jest realistyczne, szczególnie w szkole, a tym bardziej podstawowej./ ~*Widać oryginalność wpadła na herbatę.*~ \To dobrze, bowiem oryginalność każdy lubi./ Jednak, znalazła czwórkę najlepszych przyjaciół, czyli Sally White, Cornelię Lewis, Gregory'ego Millera i Davida Knighta, z którymi bardzo dobrze się dogadywała. ~Miło, że ma przyjaciół, przynajmniej nie powielamy ponownie opkowego standardu pierdoły bez przyjaciół i z ciężkim dzieciństwem.~ ~*Na szczęście wbrew pozorom nie tworzyłam dużo schematycznych pod względem historii OC.*~ ~Przynajmniej tyle.~ ~*Wiem, też się z tego powodu cieszę.*~ W wieku trzynastu lat, objawiły się jej zdolności nadprzyrodzone. Nie chcąc o tym nikomu mówić, #Kurna, masz sporą rodzinę, poproś kogoś o pomoc! To dodałoby ciekawy wątek!#
~*-> Opko
-> Ciekawy wątek.
Pick one.*~
#;=;# ~*Wiem ;=;*~ po cichu zaczęła próbę nauki kontroli nad nimi, co po pięciu latach jej się udało. #Przynajmniej realistyczna ilość czasu.# Jeszcze, w wieku szesnastu lat, zakochała się w swoim przyjacielu, Davidzie Knight, a on w niej. ~*Miło, miała BFF-ów, chłopaka, normalne dzieciństwo...Miło, że chociaż ta OC ma to wszystko, a nie tak jak pewna pała z jednego one-shota.*~ ~#Nie przypominaj. ;===;#~ ~*Właśnie ;===;*~ Ich związek przetrwał do momentu, w którym, gdy dziewczyna miała dwadzieścia dwa lata, David zginął w katastrofie samolotu pasażerskiego lecącego ze Stanów Zjednoczonych do Niemiec. \Dobrze, że nie w wypadku samochodowym, bowiem nawet ja bym się wkurwiła./ ~*A jeżeli Rivienna by się wkurwiła, to wiedz, że jest wybitnie źle.*~ Po jego śmierci, dziewczyna długo cierpiała, #Zdziwiłabym się, jakby miała to w dupie.# ~*W Opkolandii wszystko jest możliwe.*~ a jedyne, co jako tako poprawiało jej humor, to jej idol, którego miała od czterech lat, czyli Slade. \Ależ naturalnie, bowiem kto inny mógłby być jej idolem./ #Zardonic# \W uniwersum Młodych Tytanów?/ #Dlaczego nie. :D# Dzięki fascynacji nim, mogła choć na chwilę zapomnieć o utracie jej chłopaka. W wieku dwudziestu lat, również zaczęła czuć się obserwowana, ~*Późno, ja zaczęłam się czuć obserwowana chuj wie jak dawno temu.*~ ~Hehe :D~ ~*Nienawidzę cię, chuju. -.-*~ ~;"""DDD~ #Miiiłooość rooośnie woookół naaas. xDDD# ~*~;"""D~*~ co także zmieniło jej życie. ~DUN DUN DUUUN!~
Wygląd: ~*And a monitor. Yes. That'll be important, I imagine. I'll keep my eye on that. In case something useful comes up like 'password identified' or something like that.*~ Jest ona bardzo wysoką, wysportowaną dziewczyną. \O, widzę że oryginalność postanowiła na moment wpaść i tutaj. Miło widzieć./ ~*Fakt, oryginalność w tym zdaniu rzadko się zdarza.*~ Ma krótkie, białe włosy i bardzo jasnoniebieskie oczy, które przez swój bardzo jasny kolor są dobrze widoczne w ciemności. ~A było nie jeść tyle uranu.~ ~*A ten kurwa tylko o jednym. xDDD*~ ~No co? :D~ Kiedy była nastolatką, nosiła na sobie zwyczajne, jednokolorowe bluzy lub bluzki oraz, jesienią, granatowy, długi płaszcz z kapturem. Na nogi wkładała zwykłe dżinsy, a na stopy zwyczajne trampki. \Czyli ubiór przeciętnej nastolatki, nic nadzwyczajnego./ Gdy była dorosła, zaczęła ubierać się tak, jak Slade, #Ponieważ oryginalność uznała, że czas wracać na Antarktydę.# czyli w czarno-szary ubiór z szarym, dużym kołnierzem oraz metalowymi częściami ubioru na rękach i nogach, a także przewieszonym, szarym pasem. Na nogach zaczęła nosić czarno-szare, ciężkie buty, a w pasie pasek z różnymi kieszonkami. ~*Ah, ten licznik słów. Było napisać, że ubierała się tak, jak Slade, to każdy fan Młodych Tytanów już by wiedział jak.*~ ~Niestety, opko bez karmienia licznika słów jest jak pudełko po ptasim mleczku. Niby jest, ale nic z tego nie ma.~ ~*Kolejny z cudownymi porównaniami. xDDD*~ ~Hehe :D~
Boi się: ~And there's a flat bit. Not sure what that is. But: noted. If anyone says to me is there a flat bit? Yes, there it is.~ Samotności, śmierci, ~*Mimo iż chyba każdy w jakimś stopniu boi się śmierci.*~ cukrzycy i wypadków.
Nienawidzi: #Spinning thing. Hmmm. Not sure.# Gadatliwości, upierdliwości, przerywania w połowie zdania ~Chyba każdy tego nienawidzi.~ i Francji. #Chyba nikt normalny nie lubi Francji.#
Kompleksy: \The floor. What's the floor doing? What's the floor up to? Do you know what? It's holding everything up. The floor is important, holding everything up./ Nie ma \Jak wiadomo, lepsze to niż debilny kompleks z jeszcze głupszym wyjaśnieniem wymyślone na szybko./
Ciekawostki: ~*Pens. Might need those. Don't see any though. So...*~ 1. ~If we start making a list of things that aren't here, we could be here all night. You know, pens for instance. Let's stick with things we can see. Not stuff that isn't here.~ W pewnym momencie, zakochał się w niej i Slade, i Brother Blood, #Oczywiście, bowiem kto normalny nie zakochałby się w Mary Sue.# jednak dziewczyna pokochała Slade'a. ~*Co, znowu, nie jest ciekawostką, a istotnym elementem w fabule.*~ ~Jakby nie można było na miejsce tego spoileru dać genezy jej pseudonimu, bo z tego co patrzę niżej, to nie dowiemy się, skąd się wziął.~ ~*Niedojebanie nadal trzymało jak widać.*~ ~Niestety ;=;~
2. ~Allright. Preparing to interface with the neurotoxin central control circuit. Begin: 'Ello, guv! Neurotoxin inspectah! Need to shut this place down for a moment! Here's my credentials. Shut yourself down. I am totally legit. From the board of international neurotoxin... um... observers. From the United... Arab Emirates. Hello.~ Marzyła o zawodzie informatyka, jednak jej życie potoczyło się inaczej. ~*Bowiem życie pisze najciekawsze historie, czego dowiecie się w pierwszym akapicie dziewiętnastego rozdziału „Nie jestem waszym wrogiem.".*~ ~Reklama w analizie, technicznie, reklamy. Fajna ta incepcja. xDDD~ ~*;"""D*~
3. #Nothing. He's good. This one. He is good. I'm gonna need to break out the expert level hacking maneuvers now. You asked for it Mate.# Nigdy nie dowiedziała się, że przez to, iż pokochała Slade'a, cierpiał Brother Blood. ~*Mimo iż na dobrą sprawę Brother Blood mógłby ją mind control zmusić, aby go kochała. Wiadomo, że wtedy jej uczucie nie byłoby prawdziwe, ale opko byłoby ciekawsze.*~ \Tak oryginalne rozwiązania nigdy nie przychodzą do głów aŁtorek./ ~*Niestety ;=;*~
_____________________________________________
[Uniwersum serialu "Młodzi Tytani"] Opis Spero
~Wypierdalaj stąd ty demonie pierdolony i nie skażaj naszych żyć swym marysueizmem.~
\Z cyklu: Najmilszy człowiek na świecie, vol. Chuj wie który./
~No co? Nienawidzę tej Mary Sue. :D~
~*Nie dziwne, no ale ogarnij się. xDDD*~
~Nie :D~
~*.*~
\Edgy as fucking fuck. Serio, już z wyglądu widać, że mamy do czynienia z edgy szmirą./
~To akurat fakt, Spero jest edgy as fucking fuck. Jej imię i nazwisko już to mówią.~
#To chyba najwyższy poziom bycia edgy.#
~*Na szczęście nigdy tej szmiry nie wykorzystałam w żadnym FanFiction.*~
\I dobrze./
Prawdziwe imię i nazwisko: \'Caw! Caw!' Oh, look! There's a bird out here! A Lovely bird. Gorgeous plumage. Majestic. Won't be here long. A lovely bird like that. Once in a lifetime opportunity to see a lovely bird like that. Lovely plumage./ Matrem Malum ~Epicko w kosmos, ale nawet jeżeli pochodzi ze Stanów czy cuś, to sądzę, że nawet tam nie przyjęliby takiego imienia i nazwiska. Tam też są ograniczenia, mimo iż znacznie dalej niż u nas.~ ~*Od początku wiedzieli, że to edgy Mary Sue, dlatego się zgodzili w urzędach przyjąć takie imię i nazwisko.*~ ~Piękna hipoteza, kontynuuj. xDDD~ ~*:D*~
Pseudonim: ~*Be a shame to miss it, wouldn't it? Just for the old neurotoxin. Neurotoxin will still be here tomorrow. Whereas that bird will be gone any minute. Already got one talon off the branch. Gonna be gone.*~ Spero #Szkoda, że nie ma pseudonimu Oero, to od tyłu byłoby oreo. xDDD# ~*Nie ma takiego słowa jak Oero, pierdolcu. xDDD*~ #Chuj z tym. xDDD#
Wiek: ~Oh, it's fluttering its wings. Tell you what, mate. I'll come in there for a minute and cover you so you can have a look at this lovely bird! I'll come in. I'll do all the neurotoxin stuff. And then you come out here and look at this. Because it is lovely. It is lovely. You want to get out here fast. Seriously, my pleasure sounds are going to frighten the bird away any second. Ohhh, it's not working, is it? He's not interested in bloody birds.~ (Na początku.) 18 lat 6 miesięcy
(Później) 22 lata 8 miesięcy
~~*Przestań myśleć o indeksie dolnym, deklu. xDDD*~ ;"""D~
Rasa: #That did it! Neurotoxin at zero percent! Yes!# Człowiek
Miejsce pobytu: \Hold on -/ (Na początku.) Warszawa
(Później) Jump City
~*Miło, że chociaż nie od początku przebywała w Jump City.*~
\Ale i tak, jak zwykle, Jump City, bowiem bez niego świat by wybuchł./
~*W tym opku mieli pojawić się Slade i Red X, więc co się dziwisz.*~
\Możesz przestać psuć?/
~*Nie :D*~
Hobby: ~*It's still going down! Keep it up!*~ Granie na gitarze elektrycznej, szycie, granie w gry komputerowe, jazda na deskorolce, chodzenie na spacery, ~W czasie największych ograniczeń w związku z pandemią chyba by kręćka w domu dostała.~ ~*No ja pafnuczę, a ten znowu o koronawirusie. xDDD*~ ~Mam ci przypomnieć, kto w analizie... ~*<Przerywa> Morda, ja mogę.*~ Wypierdalaj xDDD ~*;"""D*~~ słuchanie muzyki i taniec. ~*Psychol*~ ~A ja tam seksownie tańczę.~ \A skromny jesteś jak cholera./ ~Wieeem :D~
Zainteresowania: ~Hold on, something's wrong! Neurotoxin level's up to 50%! No, it's down. Sorry, my mistake. I meant to say it's down to fifty percent. Good news! Carry on!~ Chemia, fizyka, anatomia, astronomia, socjologia, ludzka psychika \Zostań opkolandyjskim psychologiem, będziesz zgarniać mnóstwo hajsu za niewykonanie swojej roboty jak należy./ ~*Najlepsza praca na świecie, szkoda że w naszym świecie to nie działa.*~ i informatyka.
Zalety: #Ha! I knew we were going the right way.# Inteligentna ~jak Sezoris~, sprytna, ~*GRZEGORZ! XDDD*~ ~No co? Nienawidzę szui. xDDD~ ~*Domyślam się, ale i tak, ogar. xDDD*~ ~Nie :D~ odważna, ambitna, kreatywna, cierpliwa i zawzięta.
Wady: \This is the neurotoxin generator. Bit bigger than I expected. Not going to be able to just, you know, push it over. Have to apply some cleverness./ Mściwa, przebiegła, nieugięta, jest sadystką, złośliwa, dwulicowa, czasem niemiła #Miło, że to nie kolejna OC, która jest miła as fucking fuck.# ~*Bowiem warto być choć minimalnie oryginalnym.*~ i bywa nieodpowiedzialna.
Rodzina: ~*There's some sort of control room up top. Let's go investigate.*~ Diana i Patrick Evans (Rodzice)
Emma, Emily, Layla, Edward, David, Gregory, Matthew Evans (Rodzeństwo)
\Trochę mało prawdopodobne aby mieć osiem dzieci. Znaczy to chyba jest możliwe, ale mało prawdopodobne./
~*No co, Spero to Mary Sue, więc jej rodzina też musi być zajebista.*~
\Jakby nie można było stworzyć po prostu ciekawej OC./
~*Nie ten level wtedy miałam.*~
\Właśnie widzę./
Nina i Michael Wilkinson (Dziadkowie)
Lucy i Daniel Rogers (Wujkowie)
Luna, Sally, Alice, Irma, Claudia, Gregory, Michael, Patrick, David, Damian Rogers (Kuzynostwo)
#Znowu kurwa ta nierealistyczność z dziesiątką dzieci? Kurna, ile razy ciotka Spero musiałaby w ciążę zachodzić oraz co jaki odstęp czasu aby tyle małych kurwiów urodzić?#
~*To Opkolandia, pewnie urodziła wszystkie z trzech ciąż.*~
#Czemu ty byłaś kiedyś tak niedojebana?#
~*Nie wiem, chyba każdy tak miał, ale ja to byłam wyjątkowy przypadek spierdolenia.*~
~Wiemy~
~*TAAAKI MIŁY. xDDD*~
~;"""D~
Sebastian i Claudia Khan (Rodzice chrzestni.)
Layla, Ashley, Patrick, Matthew Khan (Rodzeństwo chrzestne.)
\No, przynajmniej tutaj realistyczna ilość bachorów./
#Któraś część rodziny musiała się zorientować w realistyczności.#
~*Tak w ogóle, ciekawe czy ta rodzina miała w całości się pojawić, bowiem na dobrą sprawę nie pamiętam.*~
\Może to i dobrze./
~*Prawdopodobnie, bowiem niektóre historie powinny zostać niedopowiedziane.*~
Sympatia: ~What are you doing in there?~ (Na początku.) Nikt
(Później) Slade
\Ależ tak, bowiem kto inny mógłby być jej husbando./
~*Kurde, aż mnie się kończą komentarze na moje dawne niedojebanie.*~
\Nie dziwne, bowiem w końcu zaczniemy się powtarzać jeżeli ciągle będą tu te same postacie./
Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka: #What's going on?# (Na początku.) Maggie Carter i Edward Taylor
(Później) Slade, Red X, Claire Whittaker (a.k.a Tristitia) i Irma Wilson (a.k.a Inneth)
#No miło, że chociaż na początku też miała przyjaciół oraz potem nie tylko Slade jest jej BFF-em.#
\A poza tym, miło wiedzieć, że pozostałe wykreowane przez dawną Ramoninth OC miały pojawić się też w innych opowiadaniach./
~*Fakt, przynajmniej nie zostały stworzone tylko pod jedną historię. Szkoda, że były chujowe.*~
~Jak nie będzie remake, to masz wpierdol.~
~*Kurna, napierdol Sezorisowi, bo masz jakiś wpierdolowy humor ostatnio.*~
~KIEDY PRZERWA? :D~
~*Nosz... xDDD*~
~;"""D~
Największy wróg/wrogowie: \Are you alright?/ (Na początku.) Nikt
(Później) Raven
~*Zabij się, kurwo.*~
\Wiesz, że sama Spero wykreowałaś?/
~*Morda tam w tle.*~
\Hehe/
Nadprzyrodzone zdolności/umiejętności: ~*I'm afraid the door's locked. Just checked it. No way to hack it as far as I can tell. The mechanism must be on the -oh, now look at that. That's a big laser!*~ Hypirneza, elektrokineza, niewidzialność i umiejętność kontroli promieni dezintegrujących. #Ważne, że chociaż moce ma fajne.# ~Jedyne co jest fajne w tej pale.~ #Nie mam do ciebie siły, matole. xDDD# ~*A co ja mam powiedzieć? xDDD*~ ~;"""DDD~
Historia: ~Probably best to ignore it, though. Just leave it be. We don't know where those panels it's cutting are going. Could be somewhere important.~ \Cudowna historia, nic tylko zazdrościć./ ~Co nie? ;"""D~ Urodziła się w dość bogatej, bardzo dużej rodzinie, #Bowiem, jak widać, oryginalność postanowiła jeszcze na moment zostać.# jako siódma z rodzeństwa. Rodzice kochali ją tak samo, jak pozostałych członków rodzeństwa i tak samo ją traktowali. ~To dobrze, przynajmniej pod tym względem nie jest opkową, bezmózgą pierdołą.~ W szkole była przeciętną uczennicą, miała paru kolegów i dwóch, #Przecinek, spieprzaj.# najlepszych przyjaciół, czyli Maggie Carter i Edwarda Taylora. \To dobrze, że miała przyjaciół, przynajmniej nie powiela schematu opkowej pierdoły nielubianej przez nikogo./ We trójkę dobrze się rozumieli oraz spędzali ze sobą dużo czasu. W wieku ośmiu lat, zaczęły objawiać się jej nadprzyrodzone zdolności. ~Dość wcześnie jak na postacie stworzone przez ciebie, Ramoninth.~ ~*Wiem, zwykle ich moce ujawniają się w wieku nastoletnim.*~ ~W sumie, wiek nastoletni jest jakoś tak optymalny. Przeciętne moce przeciętnej postaci się wtedy ujawniają, nawet chociażby w komiksach o X-Man gen X aktywuje się u mutantów w wieku nastoletnim. Tak, wiem, to ma uzasadnienie, no ale wiadomo o co chodzi.~ ~*Może to dlatego, że hormony wtedy ludziom buzują i dlatego w większości historii wtedy ujawniają się moce postaci.*~ \Fajny off-top./ ~*~Hehe :D~*~ Jako, iż nie chciała robić problemu, próbowała samemu nauczyć się kontroli nad nimi. ~Tej kurwie i tak nikt by nie pomógł.~ ~*Najmilszy człowiek na świecie, check. xDDD*~ ~Taka prawda. :D~ Jako, iż średnio się na tym znała, nauka zajęła jej siedem lat, ale w końcu się udało. ~*Bowiem w końcu by wypadało.*~ Trzy lata później, musiała uciekać z kraju i z kontynentu, gdyż w Europie rozpoczęła się wojna atomowa, \Bo jeszcze podsuniesz obecnemu rokowi pomysły na apokalipsę./ ~*Nie strasz. ;_;*~ \Po tym roku można się wszystkiego spodziewać./ ~*Ale i tak, nie strasz.*~ i dziewczyna nie chciała zginąć. ~*\~#:-(#~/*~ Udała się do Stanów Zjednoczonych i tam zatrzymała się w mieście Jump City, w którym pozostała już na zawsze. \Bowiem tam mieszkał jej husbando./
Wygląd: #Though it does give me an idea: WHAT if we stand here and let the gentle hum of the laser transport us to a state of absolute relaxation. Might help us think of a way to open the door.# Jest ona bardzo wysoką, wysportowaną dziewczyną. \Ważne, że oryginalność jeszcze na moment z nami została./ ~*Fakt, trzeba się cieszyć z każdej oryginalności w tym Katalogu.*~ Ma naprawdę bardzo długie, czarne, pofalowane włosy, które na co dzień, aby jej nie przeszkadzały, spina ciemnoczerwoną wstążką #Jebać, że na rysunku nie ma ich spiętych.# ~*Kiedyś nie za bardzo umiałam rysować spięte włosy, a jak widać nie chciało mnie się próbować.*~ #Twoje niedojebanie było nieskończone. ;=;# ~*Wiem właśnie i nie jestem z tego powodu dumna. ;=;*~ i ciemnofioletowe oczy z zieloną obwódką. ~Nadal nikogo nie obchodzi takie dokładne podawanie koloru oczu postaci.~ Na sobie zazwyczaj nosi albo jednokolorowe, długie swetry, albo nieco obcisłe, jednokolorowe bluzki. Na nogi wkłada długie, czarnofioletowe rajstopy i dość krótką, ciemnobrązową, rozkloszowaną spódnicę. Na stopy zakłada długie, czarnożółte buty na wysokim obcasie. \Czyli w sumie normalny ubiór, nie było co komentować./ ~*Nie wiem jak Spero, ale by mi nogi zwiędły po jednym dniu chodzenia na wysokim obcasie, a co dopiero codziennie.*~ \A ona jest Mary Sue i może w nich chodzić nawet po zamarzniętym jeziorze./ ~*. <- Kropka kończących się komentarzy.*~ \Nie dziwne, też tak mam./ Na plecach najczęściej nosi stworzony przez nią, metalowy plecak z wieloma ulepszeniami, jak metalowe skrzydła. ~Ale tego naszej Mary Sue już nie mogłaś odebrać.~ ~*Ciekawe czy Spero mogłaby nie być Mary Sue.*~ ~LEEECKEEER!~ ~*Nosz... xDDD*~ ~;"""D~
Boi się: \Not much of a plan, if I'm honest. But I'm afraid it's all we have at his point. Barring a sudden barrage of speech from your direction. Improbable. At best./ Śmierci jej przyjaciół i ukochanego, bólu, ostro zakończonych przedmiotów oraz jazdy samochodem. ~*No to ja kurna nie wiem jak ty na co dzień się przemieszczasz.*~ ~Komunikacja miejska, rower, hulajnoga elektryczna, deskorolka, pociung...Jest wiele metod.~ ~*Morda w kubeł i nie bulgocz. -.-*~ ~;"""D~
Nienawidzi: ~*Alright, so, silent contemplation it is. Mysterious button... Sorry. Sorry. Silence. Do not speak. In the silence. Let the silence descend. Here it comes. One hundred percent silence. From now. By the way, if you come up with any ideas, do flag them up. Don't feel you have to stay quiet because I've said absolute silence. So if you come up with an idea, mention it. Otherwise, absolute silence starting... Now.*~ Wyśmiewania się, nieuzasadnionej krytyki, sztuczności i tchórzostwa. ~A ja nienawidzę ciebie, boś Mary Sue i to edgy as fucking fuck.~ \Nikt nie lubi Spero. Jest tak samo zjebana jak Sezoris./ ~A to nie jest dobry znak.~
Kompleksy: ~Look at that, it's growing right up into the ceiling. The whole place is probably overrun with potatoes at this point. At least you won't starve, though.~ Ma kompleksy na punkcie swojego wzrostu, gdyż nie lubi być tak wysoka. \Ja nie mogę, to nie musi być od razu jej kompleks, może po prostu nie lubi swego wzrostu i tyle./ #I właśnie dlatego lepszy kompleks bez wyjaśnienia lub po prostu brak kompleksów.#
Ciekawostki: #Baking Soda Volcano. Well, at least it's not a potato battery, I'll give it that. Still not terrifically original, though. Not exactly primary research, even within the child sciences.# 1. \I'm guessing this wasn't one of the scientist's children. I don't want to be snobby, but let's be honest: It's got manual laborer written all over it. I'm not saying they're not as good as the professionals. They're just a lot dumber./ Umiejętność kontroli powietrza ~*To się fachowo aerokineza nazywa, mendo.*~ \Licznik słów.../ ~*Czemu mnie to nie dziwi. ;=;*~ pozwala jej na lot. #Co nie jest ciekawostką tylko oczywistą oczywistością. Jak nie ma się pomysłu na ciekawostkę, to się jej nie pisze.# ~*Teraz to wiem. Kiedyś najwidoczniej nie wiedziałam.*~
2. ~*HA! The tube's broken! We can ride it straight to her!*~ Jej zdolność elektrokinezy nie jest trwała i wymaga ładowania co dwadzieścia lat, za pomocą stworzonego przez nią komputera. \O. To jest ciekawe, mimo iż podejrzewam, że zostało obeszte, patrzcie, umiem w archaizmy, w jakiś sposób./ ~*Brawo, teraz milion osób ci napisze, że jebłaś błąd, mimo iż takie słowo istnieje, no ale jest archaizmem. XD Anyway, oczywiście że zostało.*~ \Ja nie mogę, po co dodawać coś takiego, jak nie zamierza się tego używać?/ ~*Niedojebanie...*~ ~Najgorsze jest to, że tym da się uzasadnić wszystko, co dawna ty zrobiłaś.~ ~*Niestety wiem. ;=;*~
3. ~This place is huge.~ Po wykorzystaniu stu procent możliwości kontroli wiązek dezintegrujących, świat nie przetrwałby zbyt długo. #Ależ tak, dodawajmy tej i tak już wykokszonej Mary Sue moc rozjebania świata. Gratuluję. -.-#
4. #And we're only seeing the top layer. It goes down for miles.# Jest częścią przepowiedni, według której pod jej przewodnictwem, źli mają odnieść zwycięstwo. ~Fajny spoiler zakończenia FanFiction o tej mendzie upośledzonej.~ #A poza tym, oczywiście że jako jedyna na świecie musi być częścią przepowiedni. Jebana Mary Sue.# ~*Dobrze, że jej kiedyś nie wykorzystałam w żadnym mym opowiadaniu.*~ #Weź nawet nie strasz. ;=;#
5. \All sealed off years ago, of course./ Nie lubi lalek. ~*Nie dziwne, kto normalny lubi lalki.*~ ~To, że ty bawiłaś się samochodami i klockami jak byłaś mała nie oznacza, że każda dziewczyna była pojebana.~ ~*Hehe :D*~
6. ~*Exactly how painful are we tAGHHHHHH!*~ Czasem zdarza jej się, że nawet jeśli się wyśpi, to przez cały dzień jest senna i przy okazji głodna. #Zdechnij z głodu, szujo.# ~*Kolejna miła. xDDD*~ #Dzień dobry! :D#
7. ~Pull me out pull me out pull me out pull me out pull me out pull me out pull me out!~ Jej wzrost wynosi metr dziewięćdziesiąt, co sprawia, że jest o trzy centymetry niższa od Slade'a. \Bowiem, jak nakazują prawa Opkolandii, główna bohaterka musi być niższa od swego husbando. Mam w dupie, że ciężko być wyższym od Slade'a./
_____________________________________________
[Uniwersum serialu "Młodzi Tytani"] Opis Tristitii.
~*Jest i gwiazda wieczoru, chuj z tym, że jest po jedenastej w południe.*~
~Aż jestem ciekawy, jaką Mary Sue jest Tri w Opkolandii.~
~*Mary Sue as fucking fuck.*~
\Powiem jej to./
~*A tylko spróbuj, to cię z egzystencji wymażę.*~
\Jak poetycko./
~*:D*~
~*.*~
~Jej włosy także wyglądają jak macki.~
~*Wiem, dopiero teraz się zorientowałam, że tak wyglądają.*~
\Ale napis ładny, co by nie mówić./
#Generalnie najbrzydsza jest jej morda. Serio, to najokropniejsza część rysunku.#
~*Wiem, też cholernie mnie się jej twarz nie podoba.*~
~O, dopiero teraz się skapnąłem, że fragment jej nóg ma jakąś perspektywę. Może nie powalającą, ale zawsze coś.~
~*Fakt, jak na dawną mnie to Nadcud.*~
Prawdziwe imię i nazwisko: #Here, come and have a look out the window. It's good.# C~zarnobyl~laire Whittaker ~*Ależ tak, bowiem byś nie przeżył. xDDD*~ ~Moja wina, że w tym FanFiction Czarnobyl też się pojawia? :D~ ~*Wiem to, przecież pisałam to opowiadanie, ale nie ma co się tym tak jarać #jak Czerwony Las w tym roku.#. xDDD...Chwila...LENO, DO CHUJA! X"""DDD #;"""D#*~
Pseudonim: \Go on, just walk up to the window and take a look out./ Tristitia lub Tri ~*Generalnie Tristitia to jej prawdziwy pseudonim, ale w FanFiction wszyscy od pewnego momentu mówią do niej Tri~palmitynian sodu~, bowiem komu chciałoby się łamać język używając prawilnego pseudonimu...Moment...No ja was kurwa zajebię, matoły. xDDD ~Hehe ;"""DDD~*~
Wiek: ~*It's interesting. You won't regret it. I promise.*~ Trudno sprecyzować, zważywszy na długość FanFiction. \Broń cię Nadboże abyś policzyła ile lat miało mijać w FanFiction i wypisała zmieniające się lata./ ~*Byłam zbyt leniwa aby to zrobić, a to zdanie załatwia wszystko.*~ \Czemu mnie to nie dziwi./
Rasa: ~Just... have a look through the old window.~ Pół człowiek pół demon. #Bowiem napisanie, że jest hybrydą człowieka i demona nie wchodziło w grę.# \Ale miło, że mamy jakąś inną rasę, a nie tylko człowieka./ #Fakt, jak na ten Katalog to wręcz Nadcud.#
Miejsce pobytu: #Just glass. Transparent. Smooth. Not going to hurt you. Have a look.# Jump City ~I nie dziwo, skoro w tym FanFiction jest Slade.~ \Przynajmniej bohaterowie z kanonu nie teleportują się dla głównej bohaterki na drugi koniec świata, co już miało miejsce kilka razy w tym Katalogu./ ~Zawsze to coś.~
Hobby: \Go on. Walk up to the window. Take a look out./ Czytanie książek, pisanie opowiadań, słuchanie muzyki, jazda na rowerze, pływanie, jazda na rolkach, granie w gry komputerowe i rysowanie. ~*W historii jazda na rowerze, pływanie i jazda na rolkach się nie ujawniły.*~ ~Nie zdziwię się, jeżeli o tych hobby po prostu zapomniałaś.~ ~*Najprawdopodobniej tak było i nie chciało mnie się sprawdzać.*~ \Brak mi słów na twoje dawne niedojebanie, Ramoninth./ ~*Domyślam się. ;=;*~
Zainteresowania: ~*Aggh! I'm going the wrong way!*~ Literatura, technologia, anatomia, historia dwudziestego wieku, fizyka jądrowa, chemia jądrowa, geografia i sztuka. ~Nie chcę was wkurwiać, ale tylko jedno czy tam dwa zainteresowania jej się ujawniły.~ \Ja pierdolę, znowu wchodzimy w ten etap spierdolenia?/ #Na dobrą sprawę można byłoby te OC opisywać po napisaniu FanFiction o nich.# ~*Tak logiczne rozwiązania nie przychodzą aŁtorom do głów.*~ #Właśnie widzę. ;=;#
Zalety: ~Woooo! I KNEW this would be fun. They told me it wasn't fun at all, and I BELIEVED 'em! Ah! I'm loving this! Whale of a time...~ Szczera, pracowita, wierna, miła dla przyjaciół, skromna, odpowiedzialna i punktualna. ~*Chociaż jej zalety, z tego co pamiętam, wszystkie się ujawniły.*~ #Przynajmniej tyle dobrego z tej Mary Sue.#
Wady: #This should take us right to her. I can't believe I'm finally doing this!# Niesprawiedliwa, psychopatyczna, chłodna, nieco tchórzliwa, nieśmiała i naiwna. ~Tak, nie wszystkie jej wady się ujawniły.~ \Ja jebe, to ewidentnie definicja bycia Mary Sue./ ~*Wiem i nie jestem dumna, że tak Tri wykreowałam. ;=;*~
Rodzina: \We should be getting close. Ohh, I can't wait to see the look on her face. No neurotoxin, no turrets—she'll never know what hit her!/ Lucy i Kornel Whittaker
~Są jej rodzice, bowiem jej rodzina nie miała się w ogóle pojawić w opku i się nie pojawiła.~
\A mogłoby to coś dodać do charakteru tej OC, ale nie. Lepiej stworzyć kolejną Mary Sue zamiast się wysilić./
~Praw Opkolandii nie przeskoczysz, niestety.~
Sympatia: ~*Hold on now. I might not have thought this next part COMPLETELY through.*~ (Na początku) David Livingstone
~*A tego nie kojarzę. Serio, pojawił się on w FanFiction, bo nie pamiętam?*~
~Też nie pamiętam, może któryś z czytelników kojarzy.~
(Potem) Gregory Turner (a.k.a Sezoris)
~Won stąd, ty upośledzony zjebie, zaraz taki wpierdol ci spuszczę, że nóg z głową nie odróżnisz.~
\Ale w rzeczywistości Grzegorz jest dobry i miły, uwierzcie!/
~;"""D~
(Później) Brother Blood
~*Ależ naturalnie. ;=;*~
Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka: ~Get to HER! I'll find you!~ Slade i Brother Blood #Ależ kurwa of course, bowiem jakby miała innych przyjaciół, to dodałoby to coś do postaci, a jak wszyscy wiemy nie o to chodzi.# ~*Zrobię remake Tri. Nie wiem kiedy, ale zrobię.*~ \~#Czekamy#~/
Największy wróg/wrogowie: #Ugh!# Robin ~*Ależ naturalnie, bowiem jest wrogiem numer jeden jej mistrza, a ona sama nie potrafi znaleźć sobie największego wroga.*~ #To już chyba kolejny standard tego Katalogu.# ~*Niestety ;=;*~
Nadprzyrodzone zdolności/umiejętności: \Agh!/ (Normalnie) Umiejętność klonowania się, możliwość strzelania wiązkami dezintegrującymi, pirokineza, witakineza, chronokineza (przez pewien czas niekontrolowane) oraz umiejętność przemieniania się w wielkiego, niebieskiego, niematerialnego orła.
(Kiedy założy naszyjnik znaleziony w trzydziestym trzecim rozdziale.) Umiejętność panowania nad lodem, \To się fachowo cyrokinezą zwie./ kwintesencja, gyrokineza i umiejętność zamieniania się w kota.
#OP as fucking fuck. Jakby zmniejszyć jej liczbę nadprzyrodzonych zdolności, na przykład usuwając ten naszyjnik oraz zmniejszając liczbę jej podstawowych mocy do czterech, to byłaby ciekawsza.#
~*Jednak wtedy nie byłaby Mary Sue i byłaby ciekawsza, a przecież nie o to chodzi.*~
#A, no tak, przecież to opko. ;=;#
~*Tak w ogóle, nie na temat, to ciul, ten opis jest ostatni na dziś. Będziemy po ludzku analizować po trzy opisy, bo inaczej pierdolca można dostać. No, ale potem robię sobie tydzień przerwy od pisania wattpadowych spraw, także ta.*~
~;"""""-((((((~
~*Może zdążysz się minimalnie ogarnąć. xDDD*~
~Chciałabyś :D~
~*No :<*~
~Nie ma tak łatwo. :D~
Historia: ~*Enh!*~ ~Epicka historia pełna przygód, widzę. xDDD~ ~*No :D*~ Pochodzi ona z średniozamożnej rodziny. Jednak, jej rodzice nie interesowali się nią, a ojciec czasem ją bił. \I proszę państwa, oto powielany przez aŁtoreczki schemat./ ~*Jak widać, gdzieś musiał się pojawić i padło na nią.*~ W wieku piętnastu lat uciekła z domu i przez dwa lata błąkała się po mieście, przy okazji, z ukrycia, pomagając innym. #A opieka społeczna poszła zajarać za garaże, dlatego nikt się nie zorientował.# I dobrym, i złym. Po równo. ~Dwa najbardziej niepotrzebne zdania pojedyncze w historii.~ Właśnie po dwóch latach poznała Młodych Tytanów oraz przeżyła koniec świata spowodowany przez Trygona. ~*Przeżyła go tylko dlatego, ponieważ przez długi czas trwania FanFiction miała bransoletkę, która czyniła ją nieśmiertelną.*~ \Jak mnie ta OP szmira zaczyna wkurwiać./ ~A OP postać może być spoko. Patrz: Anatolij 2.0-update 1.~ \Jestem pewna, że ten prawilny byłby dumny./ ~*Co nie? :D*~ W czasie owej apokalipsy poznała Slade'a, a po zakończeniu armageddonu została jego uczennicą. ~*I potem dzieje się akcja prawilnego FanFiction.*~
Wygląd: ~Agh!~ Jest ona średniego wzrostu, szczupłą dziewczyną. \Bowiem oryginalność wróciła do swego domu na Antarktydzie./ Ma długie, białe i pofalowane włosy. Jej oczy są koloru fioletowego. Posiada nos jak haczyk oraz małe, wąskie usta. ~I do dzisiaj nikogo nie interesuje tak dokładne opisywanie wyglądu postaci.~ Na sobie nosi czarny kombinezon z srebrnymi, dużymi nadajnikami na jej głowie oraz metalowymi, szarymi blachami przedzielonymi czarnymi paskami na trzy części, które umiejscowione są na jej rękach i nogach. W pasie ma szary pasek z różnymi kieszonkami, który przecina się tworząc koło. \Generalnie to my tu nie komentujemy, gdyż jest to, z tego co kojarzę po opisie, nieco zmodyfikowany kombinezon, który nosił Robin, gdy był uczniem Slade'a./ ~*Bowiem, jak widać, moje dawne niedojebanie nie pozwoliło mi na wymyślenie oryginalniejszego kombinezonu.*~ \Co już nie raz pokazałaś./ ~*Niestety ;=;*~ Na jej klatce piersiowej widnieje pomarańczowe koło z wielką literą „S~pierdalaj~", ~*Gdzie ty masz taką literę w alfabecie? xDDD*~ ~Tworzę opkolandyjski alfabet. :D~ ~*Ja pierdolę. xDDD*~ ~;"""D~ oznaczające, że jest ona uczennicą Slade'a. #No nie pierdol.# Na rękach nosi szare, przydługie i trochę zbyt szerokie rękawice. Buty, które nosi są duże, ciężkie i szare. ~Co na stówę nie przeszkadzało jej w walce.~ ~*Ona jest Mary Sue, da radę.*~ ~A, racja. ;=;~
Boi się: #Ow!# Robaków, odrzucenia, śmierci i tortur. ~*Chyba tylko dwa lęki się ujawniły w opowiadaniu.*~ \Bez komentarza po prostu./
Nienawidzi: \Gah!/ Robina, ~*I nie dziwo, nikt gnoja nie lubi.*~ zdrady, tchórzostwa, gdy ktoś inny, poza Sladem, mówi jej co ma robić \Bowiem Slade to jej sam pan i władca./ i nudy.
Kompleksy: ~*Ooagh!*~ Dręczy ją kolor jej oczu, gdyż nie lubi fioletowego. #To jest dupa, a nie kompleks. Już lepiej aby go nie miała lub nie było uzasadnienia tego kompleksu.#
Ciekawostki: ~Ungh!~ 1. #GAH!# Od pewnego momentu FanFiction ma blizny na twarzy. Dwie na prawym policzku, jedną pod prawym okiem, kolejną obok prawego oka, następną pod lewym okiem i ostatnią, w kształcie litery „U", przerywaną przy jej ustach. ~Nie pamiętam czy w tym FanFiction zostały owe blizny wspomniane. A poza tym, edgy as fucking fuck.~ ~*Chyba nie zostały wspomniane, ale nie dam sobie za to ręki uciąć.*~ ~Może ktoś z czytelników kojarzy i się wypowie na ten temat w komentarzach.~ #A poza tym, Grzegorz, nie dziwne, że ma blizny, skoro miała się tyle napierdalać z Tytanami.# ~Zamknij się.~ #;"""D#
2. \Aggggh!/ W pewnym momencie FanFiction Robin, przypadkowo, wybija jej prawe oko, przez co jej oraz Slade'a nienawiść do lidera Młodych ~Zjebów~ Tytanów ~*Zgaduję, że tak nazwałbyś swoją drużynę? xDDD*~ ~No :D~ ~*Co jest z tobą nie tak? XDDD*~ ~Wszystko :D~ się zwiększa. ~*A poza tym, to nie ciekawostka, tylko istotny zwrot fabularny w historii.*~ \Ja jebe, znowu spoiler?/ ~*Niestety ;=;*~ \Brak słów./
3. ~*Hey! Hey! It's me! I'm okay!*~ Kiedy naprawdę mocno się wścieknie, zamienia się w d~upę~emona. ~*Człowiek jedynie MRUGNIE. xDDD*~ ~Dzień dobry! :D~
4. ~You'll never believe what happened! There I was, just lying there, you thought I was done for, but --~ Od pewnego momentu FanFiction zaczyna traktować Slade'a jak ojca, a on ją jak córkę. \Przynajmniej pomiędzy nimi nie ma love story./ ~*Zawsze to jakiś plus. A poza tym, to też nie jest ciekawostka, tylko element fabuły.*~ #Nie mam siły do tych spoilerów, dobrze że opis powoli się kończy.# ~*Dziś zacznę i, może, skończę opis Anatolija 2.0-update 1*~ ~I to niby ja jestem pojebany. xDDD~ ~*Hehe :D*~
5. #A bloody bird! Right? Couldn't believe it either. And then the bird--# W drugim rozdziale przyznaje, że chciałaby należeć do Tytanów, ale nie może, gdyż jest uczennicą Slade'a, a nie zamierza go zdradzić. ~Podobna akcja co w FanFiction o Vedze, mimo iż w sumie skoro Tri miała nieciekawą przeszłość, to powinna woleć dołączyć do Młodych Tytanów.~ ~*Wtedy wkurwiłam się, że wszyscy uczniowie Slade'a go zdradzali i postanowiłam napisać FanFiction o postaci, która pozostaje mu wierna. A poza tym, to nie jest ciekawostka, tylko kolejny spoiler.*~ \Zawsze można byłoby wymyślić lepszy powód dołączenia jej do Slade'a. A poza tym, kurna, jakby nie można było pisać faktycznych ciekawostek, a nie stosować tej sekcji jako miejsce na spoilery?/ ~*Niedojebanie odpowiedzią na wszystkie nasze egzystencjalne problemy.*~ \A, no tak./
6. \Can you see the portal gun?/ Wbrew pozorom, posiada dobre serce. Np. ~*A ten skrót tak idealnie tu pasuje.*~ Gdy Slade trafia do szpitala psychiatrycznego po przejechaniu samochodem mnóstwa osób ~Co pojawiło się z dupy. Serio, w historii nie było sensownego powodu aby Slade to zrobił.~ \Już się boję analizy tego FanFiction./ ~*Zamierzam dać ją jako pierwszą w drugiej części samoanalizatorni, bowiem:
1. Czekam na okładkę i nie wiem ile osobie, którą poprosiłam, zajmie jej stworzenie, a nie zamierzam popędzać.
2. Nim stworzę Samoanalizatornię będzie łatwiej analizować to długie opko, bowiem nie będą się czytelnicy pienić.*~
~Ciekawe, kto zdecyduje się z tobą i mną analizować.~ ~*Zobaczymy.*~ i, gdy dowiaduje się ona, jak źle jest w owym szpitalu, chce nagłośnić sprawę owego miejsca i uratować stamtąd innych. ~*Akurat fakt, to że mimo wszystko nie jest taka zła się pojawiło w historii. Chociaż tyle.*~
~*Dobra, koniec analizy na dzisiaj i na najbliższy tydzień. W ogóle, wiecie że wbiliśmy już na dwieście trzynastą stronę Worda?*~
\Nie dziwne, skoro tyle tych opisów jest. Ciekawe ile to będzie mieć części na Wattpadzie./
~*Trzy. Już policzyłam i trzecia będzie mieć łącznie dwanaście zdjęć, więc się zmieścimy.*~
#Może wrzuć już do edytora Wattpada dotychczas napisane opisy do drugiej części analizy.#
~*Faktycznie, może tak zrobię. Anyway, kuniec.*~
~↓k~
~*Nosz... xDDD*~
~Hehe :D~
_____________________________________________
~Mieliśmy dziś nie analizować, pało.~
~*Jesteś taki miły. xDDD A poza tym, wena mnie wzięła, trzeba ją wykorzystać. Od środy faktycznie już zrobimy sobie tydzień przerwy.*~
~Hehe :D A poza tym, a, OK.~
#*↓k#
~*Z samego kurwa rana indeks dolny i najmniejsza czcionka. xDDD*~
#;"""D#
[Uniwersum serialu "Młodzi Tytani"] Opis Vegi
\Ten opis ma na Wattpadzie sześćset sześćdziesiąt sześć słów, taka ciekawostka./
~;"""-)~
~*Ja jebe, co za podnieta ze zwykłej liczby. xDDD*~
~Hehe :D~
~*.*~
~I znowu te okropne, doklejane nogi. ;===;~
~*Wiem, to była zmora mych dawnych rysunków. ;===;*~
\Ona jest brzydka jak sto pięćdziesiąt. I jej jedna dłoń jest mniejsza od drugiej, tak w ogóle./
~*Wiem, zauważyłam to jakiś czas temu. W każdym razie, jak coś, tak to ta pała z opowiadania „Nowa uczennica", którego napisaną część zanalizowaliśmy.*~
#Czytałam waszą analizę i mogę stwierdzić, że ta pała jest hipernierealistyczna.#
~*Wiem, mimo iż historia o niej mogłaby być ciekawa.*~
\Jak każde twoje dawne opko, Ramoninth./
~*To też niestety wiem. ;=;*~
Prawdziwe imię i nazwisko: ~*Also, are you alive? That's important, should have asked that first.*~ ~Z samego kurwa rana. xDDD~ ~*Dzień dobry! :D*~ Vega Nereil ~No ona przynajmniej miała pochodzić z innej planety, więc nie dziwne, że ma takie imię i nazwisko.~ \Przynajmniej powód jest, to najważniejsze./ ~*I jest Nadcudem jak na ten Katalog.*~ \To też fakt./
Pseudonim: ~Hello?~ Vega #Bowiem po co się wysilić, skoro można jako pseudonim dać swoje imię.# ~*Ma pseudonimiczne imię, więc co się dziwisz.*~ #Ale i tak, mogłaby się wysilić.# ~*Leniwa pewnie była.*~ #Jak dawna ty.# ~*Cudnie xDDD*~ #Taka prawda. :D#
Wiek: #I'm--do you know what I'm going to do? I'm going to work on the assumption that you're still alive and I'm just going to wait for you up ahead. # (Na początku, przez chwilę.) 14 lat 12 miesięcy
(Później) 15 lat
~*Mimo iż na końcu historii wiek miał jej się bardziej zmienić, więc nie wiem czemu nie został tu wpisany.*~
\Pewnie z tych samych powodów, co w poprzednich przypadkach./
~*A, no tak. ;=;*~
Rasa: \I'll wait—I'll wait one hour. Then I'll come back and, assuming I can locate your dead body, I'll bury you. Alright? Brilliant! Go team! See you in an hour! Hopefully! If you're not... dead./ Kosmitka #Ważne, że chociaż raz inna rasa niż człowiek.# ~*Lubię tworzyć postacie z innych planet, bowiem mogę dawać im nieludzki kolor włosów, skóry i oczu.*~ #Myślałam, że ta historia będzie bardziej skomplikowana. xDDD# ~*Życie pisze najciekawsze historie. :D*~
Miejsce pobytu: ~*Hey! Oi oi! I'm up here!*~ (Na początku, przez chwilę.) Wszechświat
(Później) Jump City
#Tak, wiem że w tej historii miał pojawić się Slade, więc to logiczne, że potem akcja miała dziać się w Jump City, ale czemu ona od razu w historii o niej wylądowała w tym mieście?#
~*Abym nie musiała pisać dodatkowych rozdziałów jak tam się dostawała.*~
#To już najwyższy poziom zjebania. =_=#
~*Wiem i nie jestem dumna z dawnej siebie. ;=;*~
Hobby: ~Whoa!~ Nauka, jazda na rowerze, zbieranie znaczków, czytanie książek, słuchanie muzyki, pisanie opowiadań i chodzenie na spacery. ~*W historii nie objawiły się i nie miały objawić się jej hobby poza czytaniem, słuchaniem muzyki i pisaniem opowiadań.*~ \Kurwa mać, po co wpisywać postaci jakieś hobby, które nie mają objawić się w historii?/ ~*Pewnie po to, aby ładniej wyglądało.*~ \Nie mam siły do dawnej ciebie, Ramoninth./ ~*Nie dziwne, moje niedojebanie drążyło nowe limity.*~
Zainteresowania: #There should be a portal device on that podium over there.# Literatura, sztuka, języki obce, muzyka, psychologia, geografia i fizyka. ~Uwaga, uwaga, żadne jej zainteresowanie nie objawiło się w napisanej części historii oraz nie miało się objawić.~ #Nie no, ja pierdolę, zaraz się wkurwię, a nawet dziewiątej nie ma. Jakby jej zainteresowania miały się ujawnić, to może byłaby ciekawszą postacią.# ~*Cały FanFiction o niej miał sprowadzać się do love story z Slade'em, czego ty oczekujesz?*~ #Rozbudowania postaci mimo wszystko?#
~*-> Opkowe love story.
-> Rozbudowane postacie.
Pick one.*~
#;=============================;# ~*Wiem ;===;*~
Zalety: \I can't see it though... Maybe it fell off. Do you want to go and have a quick look?/ Miła, pracowita, cierpliwa, uczciwa, tolerancyjna, sprawiedliwa i kreatywna. ~*Czy jej zalety miały się ujawnić w historii nie pamiętam, ale w napisanych rozdziałach to nie nastąpiło.*~ \Mimo iż jej zalety powinny ujawniać się od początku historii, skoro była główną bohaterką./ ~*To Mary Sue i tak jest idealna.*~ \Ale jebnę rant w analizie końcowej./ ~*GRZEGORZ ty kurwo! xDDD*~ ~;"""D~
Wady: ~*Hey hey! You made it!*~ Wrażliwa, zbytnio ciekawska, gadatliwa, bywa wredna, nieustępliwa, łatwowierna i naiwna. ~Można powiedzieć, że w napisanych rozdziałach jej łatwowierność i naiwność aż wkurwiały. Jak miało być w dalszej części historii z jej wadami to nie pamiętam.~ \Liczę na to, że miały się objawić./ ~*Jako iż to miało być opko, to wątpię.*~ \Nie psuj chwili./ ~*:D*~
Rodzina: ~It's alright. No, go on, just have a look about.~ Aunash i Madetkh Nereil (Zmarli rodzice.)
Athistash i Deuvod Xyamish (Dziadkowie)
~*Nie wiem na chuj ja wypisałam jej dziadków, skoro się nie pojawili i nie mieli pojawić.*~
#Nie zdziwię się jeżeli po to, aby nie było, że tylko rodzice.#
~*Nie pamiętam czy tak było, ale to bardzo prawdopodobne.*~
Sympatia: #That's it, no, that's it! Yeah.# (Na początku.) Nikt
(Później) Slade
\Ależ naturalnie, bowiem inne postacie z kanonu nie istnieją. Albo nie można byłoby dostawić jakiegoś OC, w którym Vega by się zakochała, to byłoby oryginalniejsze niż ciągle Slade i Slade oraz raz na sto lat Brother Blood./
~*To miało być moje drugie napisane FanFiction do Młodych Tytanów, więc jeszcze da się przeżyć Slade'a. Fakt, gdy tak się czyta te opisy i dochodzi do Vegi to można nabrać wrażenia, że Slade po raz setny, ale w rzeczywistości tak nie jest.*~
\Morda w kubeł i nie bulgocz./
~*Hehe :D*~
Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka: \No, that's right. Over by the podium, yeah./ (Na początku.) Nikt
(Później, przez chwilę.) Gwiazdka
(Potem) Slade
~Epicko w kosmos, ale nie zostało nigdy porządnie przedstawione, aby Vega przez jakiś czas przyjaźniła się z Gwiazdką. W ogóle jej misja śledzenia Tytanów była przedstawiona w najchujowszy sposób we Wszechświecie.~
#Ewidentnie ten Katalog jest lepszą reklamą tych OC niż prezentowały lub miały prezentować się w rzeczywistości.#
~Won na marketing i zarządzanie, Ramoninth.~
~*Ale ja nie chcę.*~
~WON!~
~*;_;*~
~;"""D~
Największy wróg/wrogowie: ~*Just---if you just—okay, just stand by the podium and just look up.*~ (Na początku.) Nikt
(Później) Młodzi Tytani
\Ależ tak, bowiem nawet nie mogła sobie znaleźć prawilnego największego wroga./
~*A poza tym, tak naprawdę nie miała powodu aby nienawidzić Młodych Tytanów. Oni nic złego jej nie zrobili, to ona ich zdradziła, bo tak.*~
\No, ale jak wiadomo tylko Slade i czasem Brother Blood w opkowej wersji Jump City się liczą./
~*Niestety, mimo iż mogłaby być ciekawa historia, no ale lepiej napisać opko.*~
\Niestety/
Nadprzyrodzone zdolności/umiejętności: ~Ah! Brilliant. You made it through, well done.~ Witakineza, kwintesencja typu II*, ~PRZYPIIIS! <333~ ~*Jaka podnieta. xDDD*~ ~Hehe :D~ lewitacja, elektrokineza i chlorokineza. \Czemu ta OC ma pięć mocy, skoro zwykle twoje dawne OC, Ramoninth, miały ich po cztery? I po co jej kwintesencja skoro ma elektrokinezę?/ ~*Co do tego drugiego, to dowiesz się przy przypisie. A co do tego pierwszego, to odpowiedź jest prosta: Mary Sue.*~ \Czy ty kiedyś miałaś jakieś nie Mary Sue?/ ~*Nope. Wszystkie takie były, dlatego teraz wybitnie się staram aby Jekaterina nie była Mary Sue i ciągle się boję, że się nią stanie.*~ ~Opisz Jekaterinę LeckerSweet, może ona ci powie czy jest Mary Sue.~ #Ewidentnie sobie idolkę znalazł. xDDD# ~Nie, po prostu Lecker jest fajna, no. xDDD~
Historia: #Follow me! You're gonna love this.# ~Najlepsza historia na świecie, nic tylko zazdrościć. xDDD~ #Wiem :D# Urodziła się na planecie Silver Planet, w rodzinie królewskiej. ~*Dobra, ona była przed Rev, więc sobie może.*~ Od najmłodszych lat była uczona i wychowywana na przyszłą władczynię owej planety. ~Nie dziwne, skoro była kolejna w kolejce do tronu, więc po co dopisywać to zdanie?~ ~*Najprawdopodobniej licznik słów.*~ ~Czemu mnie to nie dziwi. ;=;~ Kiedy miała dziesięć lat, zaczęły objawiać się jej nadprzyrodzone zdolności. \Wcześnie jak na twoje dawne OC, Ramoninth./ ~*Wiem, no ale jak widać oryginalność na moment wpadła z Antarktydy.*~ \To dobrze, bowiem oryginalność każdy lubi./ Jako, iż jej rodzice się na tym nie znali, dziadkowie dziewczyny nauczyli ją kontroli nad owymi zdolnościami, \A, to pewnie dlatego jej dziadkowie zostali wypisani przy rodzinie./ ~*Szkoda, że nie mieli się pojawić, to może historia Vegi byłaby ciekawsza.*~ \Wtedy nie byłaby opkiem, a dawnej tobie nie o to chodziło./ ~*Niestety ;=;*~ a sama nauka trwała dwa lata. ~Dobra, w tym wypadku to realistyczna ilość czasu.~ W wieku dwunastu lat, mimo iż kochała swoich rodziców, w głębi duszy pragnęła, aby zginęli i żeby ona przejęła władzę nad planetą. #No to raczej ich nie kochała, bowiem gdyby tak było, to nie pragnęłaby ich śmierci.# ~*Hipokryzja Attack*~ W wieku piętnastu lat, jej rodzice zostali zabici przez jednego z obywateli planety, ~Pewnie przeze mnie.~ ~*Obywateli planety, kurwiu, ty z Ziemi pochodzisz. xDDD*~ ~Jestem tak zajebisty, że dla mnie to nie problem. :D~ ~*Twoja skromność rozpierdala Wszechświat. xDDD*~ ~;"""D~ a władza miała być przekazana jej. Jednak, dwa dni przed koronacją, planeta została zniszczona przez wrogów jej mieszkańców, \A tak serio to przez Zardonica wkurwionego niedojebaniem Vegi./ ~*Ta historia byłaby znacznie ciekawsza niż prawilna historia Vegi.*~ \To wiadome, wszystko byłoby od tego ciekawsze./ przez co Vega, jak i inni obywatele, uciekli i zaczęli sobie szukać miejsca we Wszechświecie. Po trzech dniach podróży, dziewczyna dotarła na Ziemię, do miasta Jump City #Mimo iż wcześniej mogłoby być kilka rozdziałów o tym, jak sobie szukała miejsca we Wszechświecie na innych planetach, ale z różnych powodów nie mogła się na nich zatrzymać.# ~*W Retconning III, gdzie Vega ma się pojawić, już będzie więcej o jej życiu na Silver Planet. Co prawda nie za dużo, bowiem nie to jest celem historii, ale jednak.*~ #A jeżeli Retconningi są w czymś lepsze od normalnego FanFiction, to wiedz, że jest źle.# i tam, przez miesiąc, wałęsała się po mieście, przy okazji czując się przez kogoś obserwowana. Po miesiącu, gdy przechodziła przez jakąś jaskinię, poznała Slade'a, który to ją obserwował. ~*Bowiem mimo iż Terra to jebana, niezdecydowana szmata, która tylko wszystkim życia utrudniała, to musiałam kopiować elementy jej historii.*~ \Twoje dawne niedojebanie było nieskończone./ ~*Wiem i nie jestem z dawnej siebie dumna. ;=;*~ Wiedząc o niej i jej umiejętnościach, próbował on przeciągnąć ją na swoją stronę, ale dziewczyna nie była pewna. Przez miesiąc rozważała, co miała zrobić, ale po tym czasie, ostatecznie, zdecydowała się na dołączenie do niego. ~Bowiem aŁtoreczka nie pozwoliłaby na inny ciąg fabularny albo na sensowniejsze przeciągnięcie Vegi przez Slade'a na swoją stronę.~
Wygląd: \Tadah! Only the turret control center. Thank you very much./ Jest ona wysoką, szczupłą ~Bowiem oryginalność najwidoczniej za długo nie zamierzała u nas zabawić.~ i srebrnoskórą dziewczyną. Ma długie, ciemnoniebieskie włosy i ciemnobrązowe oczy z zieloną obwódką, #Do dzisiaj nikogo nie obchodzi tak dokładne opisywanie koloru oczu postaci.# ~*Dawna ja najwidoczniej twierdziła inaczej.*~ wyglądające jak odwrócone trójkąty z zaokrągloną podstawą. ~*Obecnie Vega ma oczy wyglądające jak kocie, które są całe czarne.*~ W chwili przybycia na Ziemię, nosiła na sobie strój koronacyjny Silverańczyków, \I nie dziwo./ czyli mieszkańców jej planety, #No nie pierdol.# poprzedzielany na szyi, rękach, nogach i brzuchu na srebrne paski oraz ze złotą częścią sięgającą do brzucha i krótką spódniczką w tym samym kolorze. ~*A na rysunku, ze względu na mój dawny brak umiejętności rysowania, wygląda owy strój chujowo.*~ \Ogólnie cały rysunek wygląda chujowo./ ~*To też fakt.*~ Na nogach nosiła czarno-czerwono-białe buty. Na głowie miała fioletową koronę złożoną z ośmiu trójkątów z różnokolorowymi obwódkami, niebieskie ~*Chyba niebieskimi.*~ w środku.
Kiedy została uczennicą Slade'a, zaczęła nosić szaro-czarno-biały, przylegający do jej ciała, kombinezon. ~*Uwaga, teraz praktycznie nie uświadczycie naszych komentarzy, bowiem jej ubiór to po prostu kombinezon, jaki nosiła Terra The Zjebson, gdy była uczennicą Slade'a.*~ #Terra The Zjebson. xDDD# ~*No co? Nienawidzę tej niezdecydowanej, rozwydrzonej szmaty chyba najbardziej z całego serialu. Już Bestia jest od niej lepszy, mimo iż za nim niezbyt przepadam.*~ #Ale w sumie racja, nie wiem jak można Terrę lubić. Ona po prostu wszystkim życie utrudniała oraz była niezdecydowaną kurwą.# ~*Jak zdechła to się cieszyłam, ale oczywiście ta kurwa jebana musiała wrócić.*~ ~Nawet śmierć nie jest w stanie pokonać NadCzystego NadZjebania.~ ~*I to jest kurwa straszne. ;=;*~ Na szyi, nogach, rękach i brzuchu był on poprzedzielany czarnymi paskami. Na klatce piersiowej miała fragment wyglądający jak nierówny trapez z czarnymi łukami u góry i dołu oraz dwoma czarnymi prostokątami odstającymi z boku. Na środku owego trapezu widniało pomarańczowe koło z czarną literą „S~mród~". \Fajna litera, Grzegorz./ ~Wiem :D~ W pasie miała czarny fragment wyglądający jak kolejny, krzywy trapez z dwoma, metalowymi prostokątami po bokach. Na ramionach miała metalowe blaszki, wyglądające jak szary, wykrzywiony prostokąt z małym równoległobokiem u góry. Na łokciach miała metalowy, szary fragment wyglądający jak mały młot z małym równoległobokiem u góry. Na kolanach miała metalowe, szare fragmenty, wyglądające jak kciuki z metalowymi, szarymi równoległobokami u góry i z boku. Na nogach miała metalowe, szaro-czarne, ciężkie ~~*Zamknij się, gimbusie. xDDD*~ ;"""D~ buty, a na rękach takie same rękawice. ~Widzicie? Idealny opis kombinezonu Terry The Zjebson.~ ~*Bowiem wymyślenie czegoś oryginalnego jak widać kiedyś nie wchodziło w grę.*~ ~Podczas trwania tej analizy da się to najlepiej dostrzec. ;=;~
Boi się: ~*See that scanner out there? It's deciding which turrets to keep and which to toss. And it's using that MASTER turret as a template! If we pull out the template turret, it'll shut down the whole production line.*~ Przyrządów medycznych, ciemności, burzy i substancji chemicznych. ~Żaden z jej lęków nie objawił się w trakcie napisanych rozdziałów i osobiście nie pamiętam czy miały się ujawnić.~ #Mimo iż już w pierwszych rozdziałach mogłyby, to dodałoby coś do tej półwymiarowej postaci.# ~O.P.K.O – Okrutnie Pojebane Kurwienie Oczu~ #Piękne rozwinięcie, kontynuuj. xDDD# ~;"""D~
Nienawidzi: ~If we're lucky, she won't find out all her turrets are crap until it's too late. [laughs] Classic.~ ~*Cudny ten kwadratowy nawias, nic tylko podziwiać. xDDD*~ ~C'nie? ;"""D~ Dwulicowości, nietolerancji, głupoty i hałasu. ~*W dotychczasowych napisanych rozdziałach te rzeczy się nie objawiły i nie pamiętam czy miały ujawnić się w kolejnych, ale nie zdziwię się, jeżeli nie.*~ \~#;=======;#~/ ~*Wiem ;===;*~
Kompleksy: #Ah! Brilliant. You made it through, well done.# Nie wie, czy je ma. \To dobrze, bowiem wszyscy wolimy to niż idiotyczny kompleks z jeszcze głupszym wyjaśnieniem./
Ciekawostki: \Almost there.../ 1. ~*See that scanner out there? It's deciding which turrets to keep and which to toss. And it's using that MASTER turret as a template! If we pull out the template turret, it'll shut down the whole production line.*~ Jej korona, którą nosi na głowie, sprawia również, że moce dziewczyny są dwa razy silniejsze. #Mary Sue jak chujem strzelił. Nawet ciekawostki to udowadniają.# ~*Aż mnie się przez chwilę do kibla zachciało od niedojebania Vegi.*~ ~Piękna reakcja na Mary Sue. XDDD~ ~*No co? XD*~
2. ~Right. Hmm. I'm gonna have to hack the door so we can get at it.~ Potrafi również zamieniać się w prawie przezroczysty tunel i transportować w nim ludzi lub przedmioty. ~*Skończ ze swym marysueizmem, Vego, bo zaraz przez ciebie na serio będę musiała do kibla pójść.*~ #Wspaniałe reakcje ma twój organizm, Ramoninth. xDDD# ~*No co? Nawet mój organizm ma dość tej Mary Sue. xDDD*~ #Nie dziwne, ale i tak. xDDD# ~*:D*~
3. #Technical... Ummm... You'll need to turn around while I do this.# Nienawidzi, gdy ktoś mówi do niej „Veguś" lub jakoś inaczej zdrabnia jej imię. ~*Też nie lubię, jak ludzie zdrabniają moje imię, ale nikt nie raczy do mnie mówić pełnym imieniem. -.-*~ ~~*Tak, znam twoje rady, ułomie. xDDD*~ ;"""D~
*Kwintesencja typu II – Umiejętność \To słowo powinno zostać napisane małą literą./ wymyślona przeze mnie na potrzeby tego FanFiction i, prawdopodobnie, niektórych innych opowiadań. ~*Ostatecznie nie, bowiem dawno doszłam do wniosku, że ten typ jest debilny.*~ Polega ona na tym, że poza umiejętnością tworzenia zwykłych piorunów, dana osoba może też stworzyć pomarańczowe pioruny strzelające ogniem. #Można byłoby to jakoś ciekawiej wykorzystać.# ~*Może i tak, ale owy typ powstał tylko dlatego, że opko o Vedze pisałam na początku w zeszycie i nie chciało mnie się wykreślać elektrokinezy.*~ #To już Nadnajwyższy poziom lenistwa. ;=;# ~*Wiem, niestety. ;=;*~
_____________________________________________
[Uniwersum serialu "Młodzi Tytani"] Opis Xenneth
\Czemu ona ma taki dziwaczny pseudonim, Ramoninth?/
~*Nie mam pojęcia, prawdopodobnie wzięłam go z Khanagen Generator czy coś w tym stylu. Może w opisie znajdzie się jego geneza.*~
\To byłoby za piękne aby było możliwe, ale może stanie się Nadcud./
~*.*~
#Co ona ma taki długi tułów?#
~*To miał być trochę za duży sweter, ale że nie umiałam go narysować poprawnie, to wyszedł za długi tułów.*~
~Tak w ogóle, to ta OC, która w analizie zawartości czerwonej teczki w jednym z autystycznych opisów seksu ruchała się z Slade'em?~
~*Tak*~
~Będę mieć to na uwadze podczas analizy tego opisu.~
\Taki miły./
~Nie moja wina, że te opisy były Nadokropne.~
#Czytałam waszą analizę, współczuję wam. ;===;#
~*Byłam niedojebana, to wiadome. ;===;*~
Prawdziwe imię i nazwisko: \Done! Hacked!/ Caroline ~Ruchacz~ Jackson #A ten od razu zaczyna. xDDD# ~Trza się wczuć w rolę. :D~
Pseudonim: ~*Right. Let's figure out how to stop this turret line...*~ Xenneth #Najbardziej udziwniony pseudonim ever.# ~*Nah, ostatnio na live Napisów Końcowych wysłałam superczatem pięć złotych ekipie NK, bowiem są zajebiści, więc zasługują na pięć złotych, szczególnie że nie stać mnie na więcej, więc po prostu dwa razy na dwóch live rzuciłam piątaka. Jak pod koniec Łukasz Stelmach, jedna z najlepszych osób z ekipy zaraz po Adamie, dziękował za superczaty, to miał trochę problemu z przeczytaniem mego nicku. XD*~ #Gratuluję, chyba czas go zmienić. xDDD# ~*Spadaj, jest oryginalny. XDDD*~
Wiek: ~Okay, go on, just pull that turret out.~ 23 lata 7 miesięcy ~*Z tego co pamiętam, na końcu tej epickiej historii pełnej przygód jej wiek miał się zmienić. A poza tym, miała być też w Młodych Tytanach, jak mogła mieć ponad dwadzieścia lat?*~ \To Mary Sue, dla niej zasady świata zostaną nagięte./ ~*A, no racja. ;=; I w sumie, jak tak patrzę na te miliony Mary Sue, które natworzyłam, to serio zaczynam bać się o Jekaterinę.*~ #Chyba nie jest Mary Sue, ma zbilansowane wady i zalety, a przynajmniej tak to wygląda.# ~*Mam nadzieję, bo na tej OC mi bardzo zależy.*~
Rasa: #Well, that should do it.# Człowiek
Miejsce pobytu: \Ohhh, it hasn't done it./ Jump City ~Bym coś powiedział, ale mieli pojawić się w tej historii Młodzi Tytani i Slade, także ta.~
Hobby: ~*There's no turret in it... Maybe the system stores a backup image?*~ Robienie zdjęć, słuchanie muzyki, czytanie komiksów, ~*Oddaj mi je, ty godna nie jesteś.*~ #Jesteś wobec niej taka miła. xDDD# ~*No co? Mary Sue nie zasługują na czytanie komiksów. xDDD*~ tańczenie, tworzenie kolaży, ~*Też kiedyś to lubiłam, ale już mnie się znudziło po prostu.*~ pisanie pamiętników i dzienników ~*Kiedyś próbowałam, ale przekonałam się, że to nie dla mnie.*~ ~Teraz to weź coś na SameQuizy quiz wrzuć, masz już trzech obserwatorów.~ ~*Zastanawiam się na jakiej podstawie mnie zaobserwowali, skoro mój profil nie zawiera quizów.*~ ~Może po tym komentarzu w quizie o różnych dietach.~ ~*Najprawdopodobniej, bowiem innego wyjścia nie widzę.*~ oraz jazda na rolkach. ~*Muszę swoje znaleźć, kurna, przejechałabym się na nich.*~
Zainteresowania: ~Have you got any ideas?~ Chemia, ~*Powinnam trochę chemię do matury powtórzyć. Zajmę się w tym tygodniu, of course, ale tak tylko zauważam.*~ biologia, literatura, informatyka, fotografia, filozofia i kinematografia \Jestem ciekawa czy te hobby w ogóle miały się objawić w historii./ ~*Nie pamiętam, bowiem już dawno porzuciłam tę OC.*~ ~Chyba nie, ale pewności i ja nie mam, więc nie bierzcie tego za pewnik.~ \Niektóre historie powinny zostać niedopowiedziane./
Zalety: #Are you still thinking, or... what's happening?# Miła, #Bowiem tej cechy nam ewidentnie brakowało w tych OC.# pracowita, odpowiedzialna, opiekuńcza, bezinteresowna, wierna ~*Nie powiedziałabym, ponieważ ona miała być podwójnym agentem, że tak powiem i miała działać na korzyść jednocześnie Slade'a i Młodych Tytanów, aby koniec końców przyłączyć się do tego pierwszego.*~ \Hipokryzja Attack Super Effective/ ~*Najwidoczniej*~ i tolerancyjna.
Wady: \Oh wait! I've got it I've got it I've got it! No, I haven't got it./ Dwulicowa, niecierpliwa, gadatliwa, ~Jak ktoś, kogo znam.~ ~*Dzień dobry! :D*~ ~Tak, o tobie myślałem, pierdolcu. xDDD~ łatwowierna, kłótliwa, niezdecydowana i niesprawiedliwa.
Rodzina: ~*Tell you what, here's a plan. Let's just both... continue contemplating... in absolute silence...*~ Maggie i Gregory Jackson (Rodzice) \I, znowu, wypisani tylko rodzice. A ciekawiej by było, gdyby więcej członków jej rodziny się pojawiło, szczególnie że najczęściej ma się też chociażby dziadków lub wujków./ ~*Ogólnie tę OC mam najbardziej ochotę zremakeować, może nie do uniwersum Młodych Tytanów, bowiem nie mam już fazy na ten serial.*~ ~A spróbuj tego nie zrobić.~ ~*A było tak spokojnie, ale zjebson przyszedł i no. xDDD*~ ~;"""DDD~
Sympatia: ~Any ideas? Any ideas? No? No, me neither.~ (Na początku.) Nikt
(Później) Slade
#Jakby serio nie mogła:
a. Nie mieć sympatii, a jak widzieliśmy po tym Katalogu to da się.
b. Zakochać się w innym złoczyńcy z uniwersum serialu.
c. Zakochać się w pozytywnym bohaterze serialu.
d. Zakochać się w jakimś dostawionym OC.
e. Zakochać się w kimkolwiek z podpunktów b-d bez wzajemności.#
~*Wtedy historia byłaby ciekawsza i oryginalniejsza, a nie o to w Opkolandii chodzi.*~
~Kurna, muszę zacząć dawać like pod pracami Lecker, bo cię do shipu Andromeda x Anatolij przekonała.~
~*Spoko, ona nie ma za dużo prac oraz nie ma żadnych FanFiction, więc nie musisz żadnej pracy omijać. xDDD*~
~W sumie fakt. xD~
Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka: #Oh! I've just had one idea, which is that I could pretend to her that I've captured you, and give you over and she'll kill you, but I could... go on living. What's your view on that?# (Na początku.) Constance Harrison
(Później) Gwiazdka
(Jeszcze później.) Slade
\Miło, że chociaż miała jakiś zróżnicowany wachlarz przyjaciół. Jakby na przykład Constance nie mogła pozostać jej przyjaciółką do końca./
~*Nie można mieć wszystkiego jak widać. A poza tym, miło że lubiła Gwiazdkę, Gwiazdka jest spoko.*~
#Fakt, jest fajna, ale najbardziej lubię Cyborga.#
~*Ja tam najbardziej lubię Raven, ale Gwiazdka też jest spoko.*~
Największy wróg/wrogowie: \Oh, hang on. What if we gave it something ELSE to scan?/ (Na początku.) Nikt
(Później) Gwiazdka ~*Najwidoczniej w myśl zasady, że najwięksi wrogowie byli kiedyś najlepszymi przyjaciółmi.*~ ~Czy to znaczy, że...?~ ~*Nie, ciołku, Nadbóg i Anatolij 2.0-update 1 nigdy nie byli najlepszymi przyjaciółmi. xDDD*~ ~Czej, zaplanuję ci prequel sagi.~ ~*STOP xDDD*~ ~;"""D~ i Bestia \Ważne, że znalazła sobie swoich największych wrogów, a nie miała Robina, bo to wróg numer jeden jej husbando./ ~*Fakt, w tym Katalogu to wręcz Nadplus.*~
Nadprzyrodzone zdolności/umiejętności: ~*We could get one of the crap turrets. We could put it in the scanner and see what happens.*~ Kriokineza, molekukineza, fotokineza i kwintesencja #Ale te OC nadal mają fajne moce, a nie na przykład, no poza jedną, skopiowane od postaci z serialu.# ~*Przynajmniej tutaj wysiliłam się na nie kopiowanie.*~ #Gdzieś trzeba było i najwidoczniej padło na tę zakładkę.#
Historia: ~Yes! Go and catch one of the crap turrets, and bring it back!~ ~*Ależ tak. xDDD*~ ~Najlepsza historia, dam taką jakieś Retconningowej postaci. :D~ ~*Lecker, wychowaj tego zjeba! xDDD*~ ~;"""D~ Urodziła się w średniozamożnej rodzinie. Miała ona normalne, niczym nie wyróżniające się dzieciństwo oraz trochę kolegów. \To dobrze, przynajmniej nie jest typową, opkową pierdołą./ Jej najlepszą przyjaciółką, na początku, została Constance Harrison, z którą Caroline poznała się w czwartej klasie szkoły podstawowej. ~Ważne, że miała jakąś przyjaciółkę, a nie tak jak typowe, opkowe lub creepypastowe postacie, że była edgy mhrocznym samotnikiem.~ ~*Znaczy taką postać też dałoby się ciekawie poprowadzić, ale niestety w opkach i creepypastowych fanfikach tak nie jest.*~ ~Generalnie w twych opkach postacie schematyczne też były chujowo używane.~ ~*Niestety zdążyliśmy się o tym przekonać. ;=;*~ Całą podstawówkę, gimnazjum #Epicko w kosmos, ale w USA nie ma gimnazjów, z tego co wiem.# ~*Ale wiesz, po co komu research.*~ #A, no tak. ;=;# i liceum przebrnęła z dobrymi ocenami oraz bez jakichś większych problemów. ~*I dobrze, przynajmniej jest oryginalniej.*~ W wieku dwunastu lat objawiły się jej nadprzyrodzone zdolności. \Też wcześnie jak na dawne postacie Ramoninth./ ~*Przynajmniej nie wszystkim objawiały się w wieku szesnastu lat.*~ \Jak widać, oryginalność wpadła jeszcze na chwilę./ ~*Zawsze miło ją gościć.*~ \To wiadome./ Dziewczyna, w tajemnicy przed innymi, starała się nauczyć się je kontrolować, co udało jej się po sześciu latach, ~Przynajmniej sensownie.~ czyli gdy miała siedemnaście lat. #No co ty nie powiesz.# W wieku dwudziestu jeden lat, zaczęła czuć się obserwowana, jednak zawsze, gdy się odwracała, nie widziała nikogo podejrzanego. ~*Ja tak mam od dawna, da się z tym żyć, więc nie marudź.*~ Dwa lata później, dowiedziała się, kim był ten, który ją obserwował. Bowiem, gdy wyszła na spacer i przechodziła przez jakąś mało zaludnioną uliczkę, #Ależ naturalnie, bowiem schemat jest i trzeba się go trzymać.# poznała Slade'a, który wiedząc o niej oraz jej umiejętnościach, starał się przeciągnąć dziewczynę na swoją stronę. ~*Ah ten Slade, widać nadal wierzył, że ktoś w końcu pozostanie mu wierny.*~ ~A, że do opka go wkleili, to technicznie się nie pomylił.~ ~*Biedny Slade, dobrze że nikt z DC nie widział twoich opek.*~ ~Te opka są gorsze niż dawne DCEU.~ \Idealne podsumowanie wszystkiego, co zanalizowaliśmy w tej Samoanalizatorni./ ~Wiem :D~ Caroline nie była pewna, czy chciała się do niego przyłączyć. ~*Ważne, że nie poszła za nim ot tak.*~ W tym samym roku, poznała również grupę superbohaterów, którzy ochraniali miasto, w którym mieszkała, przed złem, a mianowicie „Młodych Tytanów". ~*A czemu to zostało napisane w cudzysłowie oraz z kursywą, nie wiadomo.*~ Zapoznali się oni i często spotykali. Rok później, kiedy podczas jednej z ich misji, na którą wzięli również Caroline, gdy dziewczyna uratowała ich dom, po paru dniach zaproponowali oni jej dołączenie do nich. \Przynajmniej nie przyjęli jej tego samego dnia, którego się poznali./ ~*W Katalogu pełnym OOC to Nadcud wręcz.*~ Ta zgodziła się na to, przy okazji przybierając pseudonim „Xenneth". #Czemu? Jak na razie nie wiadomo.# Jednak, rok potem, dołączyła także i do Slade'a, i od tamtego momentu, stała się podwójnym szpiegiem. ~DUN DUN DUUUN!~ Pomagała ona Tytanom oraz mówiła Sladeowi o ich planach ~i ruchała się z nim.~. #Musiałeś, tak? xDDD# ~No. :D~
Wygląd: #Wait, where are you going? Where are you going?# Jest ona wysoką, szczupłą dziewczyną. ~Ależ tak, bowiem oryginalność powróciła do swego domu na Antarktydzie.~ Ma ona długie, pofalowane włosy i niebieskie oczy z fioletowymi obwódkami. \I w dalszym ciągu każdy ma w dupie takie dokładne podawanie koloru oczu postaci./ Na szyi nosi biały szalik typu ~dupa~ komin, #Jak wyglądałby taki szalik, Grzegorz? xDDD# ~Nie wiem, coś się wymyśli.~ #Ja jebe. xDDD# ~Hehe :D~ a na siebie wkłada ciemnofioletowy, długi sweter, z jasnofioletowymi pasami. #Po których na rysunku ani widu, ani słychu.# Wkłada również krótką, czerwoną, rozkloszowaną spódnicę ~*Bowiem widać faza nadal trzymała.*~ z czarnym paskiem u górze \Chyba u góry./ oraz czarnogranatowe rajstopy. Codziennie wkłada także brązowo-czarne buty na obcasie. ~*Mi by nogi odpadły, ale co kto lubi.*~
Boi się: \Ohhhhh, have you got an idea?/ Obłędu, dzikich zwierząt, igieł i czosnku. ~*Co musiałoby się w jej życiu wydarzyć, aby bała się czosnku?*~ \Może sekretnie jest wampirem./ ~*Nie mam OC, które są wampirami, więc to nie przejdzie. xD*~ \Cholera. To nie wiem, ale to mogłoby dodać ciekawy wątek./ ~*Dobrze, że nie pamiętam czy jej lęki miały się ujawnić.*~ \W sumie fakt, lepiej żyć w niewiedzy./
Nienawidzi: ~*Okay, well, alright. Just do your idea and then come straight back.*~ Rosji, ~*Umrzyj. Teraz.*~ \Sama tę OC stworzyłaś, Ramoninth./ ~*Morda tam w tle.*~ \Hehe/ udawania kogoś innego, podlizywania się i lenistwa. ~Dobrze, że sama nie jest leniwa.~ \OC, która jest hipokrytką, mogłaby być ciekawa, ale nie w wypadku dawnej Ramoninth./ ~Wiem, dlatego mówię, że dobrze iż Xenneth nie jest leniwa.~
Kompleksy: ~Sorry, what's going on over there? You know, I'm actually over here, still thinking really hard!~ Nigdy nie myślała, czy je ma. \To dobrze, wiadomo czemu./
Ciekawostki: #What do you have there?# 1. \Oh no, you've got it, you've got it! Yes! Put him in there! Let's see how this place likes a crap turret./ Od pewnego momentu kocha Slade'a tak bardzo, że mogłaby oddać za niego życie. #Byłoby ciekawie, gdyby na przykład Slade nie kochał jej.# ~*Ale wtedy nie byłoby opkowego love story i dawna ja by umarła.*~ #;===;# ~*Wiem ;===;*~
2. ~*What are you...*~ W przyszłości chciałaby być pisarką. \Jednak, jak widać, życie pisze najciekawsze historie./
3. ~Oh, BRILLIANT! That's brilliant!~ Najbardziej lubi kolor limonkowy. ~*Fakt, ten kolor też jest ładny, chociaż osobiście wolę inne.*~
4. #It worked!# Lubi postępować zgodnie z planem, który sobie ustali. ~Psychol. Ja wolę lecieć na full spontanie.~ ~*Jak chyba każdy z tu obecnych. Tak jest łatwiej po prostu.*~
5. \Okay! Keep your eye on the turret line, I'm gonna go and hack the door open./ Chciała popełnić samobójstwo nie dając sobie rady żyć z myślą, że Slade ciągle ją wykorzystywał. \Z tego mógłby być ciekawy wątek./ #A poza tym, a mimo to go kochała. Co ona, syndrom sztokholmski wersja opko miała?# ~*Nie mam pojęcia, ale nie zdziwiłabym się, gdyby się okazało, że ten punkt ciekawostki został dopisany aby ładniej wyglądał.*~ \Wolę nie myśleć, że tak mogłoby być./
_____________________________________________
~U. Co się stało, że gif mamy?~
~*Zmiana uniwersów. Teraz już nie będzie multum OC do jednego uniwersum.*~
#Ja jebe, nareszcie, bowiem ile można walić OC do jednego i tego samego uniwersum?#
~*Dawna ja pokazała, że od zajebania.*~
\Ważne, że teraz będzie już z górki./
[Uniwersum serialu "Arrow"] Opis Catherine.
~*Trochę obawiam się dokańczać oglądanie tego serialu, bo ludzie, w tym moje autorytety w sprawie popkultury, mówią że od trzeciego sezonu ten serial zaczyna być chujnią.*~
~Zawsze możesz spróbować obejrzeć drugi sezon do końca i spróbować trzeci, a gdyby okazał się faktycznym gównem to po prostu przerwać i żyć jedynie tymi dwoma pierwszymi.~
~*W sumie fakt, może kiedyś tak zrobię.*~
~*.*~
\U. Widzę, że styl rysowania ci się zmienił, Ramoninth./
~*Ta i generalnie, jako iż wzorowałam się na jednym modelu rysowania postaci to wszystkie OC wyglądają tak samo pod względem mordy i fryzury.*~
\No to już jest chyba najwyższy poziom odtwórstwa./
~*Wiem właśnie i nie jestem z siebie dumna. Ale rysowanie tych rudych włosów to tortura była.*~
#Domyślam się, też nie lubię rysować takich włosów, mimo iż, przynajmniej u kobiet, są ładne. Tak w ogóle, dobrze że nie doklejałaś reszty tułowia.#
~*Nie strasz. ;___;*~
#Fakt, to zbyt drastyczna wizja. ;___;#
Prawdziwe imię i nazwisko: ~*Okay, I'm about to start hacking. It's a little more complicated than it looked from your side. It should take about ten minutes. Keep one eye on the door.*~ Catherine Williams-Harrison #O, nazwisko z myślnikiem. W tym Katalogu to niecodzienne.# ~*Fakt, rzadko tak robiłam, a szkoda. Ale mam pomysł do spin-offa Retconningów. <Szepcze Grzegorzowi.>*~ ~Ależ tak, bo czego innego mogłem się spodziewać. xDDD~ ~*;"""D*~
Pseudonim: ~This door's actually pretty complicated.~ Brak ~I nie dziwo, ze względu na planowaną fabułę.~
Wiek: #You know when I mentioned ten minutes? A little bit optimistic!# (Na początku) 20 lat 2 miesiące
(Później) 25 lat 2 miesiące
(Jeszcze później.) 30 lat 2 miesiące
~Miło, że tu jest napisane, jak jej wiek zmieniał się na przestrzeni historii.~
~*Fakt, w tym Katalogu trzeba doceniać takie plusy.*~
Rasa: #Progress report: Still pretty tricky!# Człowiek \W tym wypadku to nie dziwne, bowiem z tego co wiem, to wszyscy bohaterowie serialu są ludźmi./
Miejsce pobytu: \Progress report: Haven't really made any in-roads!/ (Na początku.) Stany Zjednoczone
(Później) Niemcy
(Potem, przez chwilę.) Wyspa Lian Yu.
~*W ogóle, ciekawe co ćpali twórcy wymyślając tę nazwę. Tak, z tego co wiem, to w komiksowym originie Olivera ta wyspa też tak się zwała, no ale generalnie chodzi mi o wymyślenie samej nazwy.*~
~Może chcieli, aby nazwa fajnie wyglądała.~
~*Zapewne, bowiem innej opcji nie widzę.*~
(Później, przez jakiś czas.) Znowu Stany Zjednoczone.
(Jeszcze później.) Znowu Niemcy.
\Miło widzieć, że nie siedziała jedynie w dwóch lokacjach przez całą historię./
~*Generalnie ona miała trafić na wyspę w katastrofie samolotu lecącego do USA i potem miała się do USA dostać na końcu, a po jakimś czasie, gdy zrobiła swoje w USA miała wrócić do Niemiec, do domu.*~
\Miło, przynajmniej chociaż jedna ciekawa rzecz./
~*Wiem, też się cieszę z tego powodu.*~
Hobby: ~*I'm still here, I'm still working, I haven't forgotten about you!*~ Czytanie książek, granie w tenisa, ~*Też lubię grać w tenisa, ale nie mogłabym tego robić regularnie. Chociażby z faktu, że za bardzo możliwości nie mam i nie chodzi tu nawet o obecną sytuację na świecie.*~ oglądanie filmów, jazda na rolkach, gotowanie, szycie ~*Psychol*~ i wspinaczka górska. \Psychol, vol. 2/
Zainteresowania: ~Oh! Good news! [electic pop] Nevermind.~ \I ten piękny, kwadratowy nawias./ ~C'nie? :D~ Medycyna, ~*Piona!*~ sport, kinematografia, gastronomia, geografia, ~*\~#Psychol, vol. 3#~/*~ matematyka, ~*\~#Psychol, vol. 4#~/*~ technologia i literatura.
Zalety: #What's happening on your side, anything?# Miła, ~*Bowiem tej cechy w mych dawnych OC ewidentnie brakowało.*~ pracowita, uczciwa, bezinteresowna, zdolna do poświęceń, odpowiedzialna i oszczędna. ~*Też jestem oszczędna, chociaż niedługo będę musiała się wykosztować, bowiem za dwa miesiące są urodziny mamy i chcę jej kupić komputer.*~ #O kurwa. O.O# ~*Czterdzieste dziewiąte urodziny będzie mieć, niech w końcu ma własny komputer, a nie tylko służbowy. A poza tym, Dzień Matki też się zbliża i też trochę wydam.*~ ~Jak ty obsypujesz swoją mamę prezentami.~ ~*No co? Też mi drogie prezenty kupuje, na przykład na osiemnastkę czy gwiazdkę, więc ja też mogę.*~
Wady: \Ah! How long's the door been open?/ Płaczliwa, ~Tylko nie bądź opkową pierdołą, błagam.~ nieco strachliwa, łatwowierna, naiwna, niezdecydowana, przebiegła i czasem bywa wredna.
Rodzina: ~*Was there any sort of announcement before it opened? Like an alarm or a hacker alert? I mean, fair enough, the important thing is it's open, but just mention in the future. Cough or something.*~ Emily i Michael Williams-Harrison (Rodzice)
Maggie i Gregory Turner (Dziadkowie)
Irma i Edward Bennet\t/ (Wujkowie)
Emma, Ashley, Sebastian i Matthew Bennet~*t*~ (Kuzyni)
Elizabeth i Patrick Thom#p#son (Rodzice chrzestni)
Caroline, Michael i Matthew Thom~p~son (Rodzeństwo chrzestne.)
\Miło, że chociaż większa część jej rodziny niż tylko rodzice została wypisana./
#Mieli się chociaż pojawić w historii?#
~*Szczerze to nie pamiętam.*~
\Może to i dobrze./
Sympatia: ~Oh, what? How stupid does she think we are?~ (Na początku.) Nikt
(Później) Slade Wilson
~Ależ tak, naturalnie. Tak, ja wiem, że w tym serialu pojawia się Slade, w końcu jest głównym antagonistą drugiego sezonu, ale błagam. W tymże serialu nie tylko Slade istnieje.~
~*Na tę wersję Slade'a też miałam fazę, gdy tworzyłam OC do tego uniwersum.*~
~Właśnie kurna widać, skoro nie raczyłaś dać tej OC innej sympatii.~
Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka: #Come on, let's go!# Claire Anderson, David Cox i, później, Slade Wilson. #Ważne, że nie miała tylko jednego przyjaciela w postaci Slade'a.# ~*Fakt, to ewidentnie na plus.*~
Największy wróg/wrogowie: \Hurry! This way!/ Brak ~*Nie dziwne, ze względu na fabułę, która miała w większości rozgrywać się na wyspie, na której wrogów nie mogła sobie narobić.*~ \Zawsze mogła mieć ich jeszcze przed zaczęciem się historii./ ~*Japa*~ \Hehe/
Nadprzyrodzone zdolności/umiejętności: ~*Ohhhhhh, we just made it! That was close.*~ Brak ~I nie dziwo, ze względu na fabułę.~
Historia: #This way! This way!# ~*Najlepsza historia, jaką można byłoby sobie wymarzyć. xDDD*~ #Co nie? :D# Urodziła się w średniozamożnej rodzinie. Rodzice kochali ją i opiekowali się nią najlepiej jak umieli. ~*To dobrze, przynajmniej pierwsza z opisanych OC do tego serialu nie jest pierdołą z trudnym dzieciństwem.*~ ~Nie jestem pewien, ale chyba żadna z OC do tego serialu nie miała być pierdołą z trudnym dzieciństwem.~ ~*Przynajmniej tyle.*~ Gdy Catherine miała pięć lat, wyprowadzili się oni do Niemiec. W szkole była traktowana normalnie oraz, w podstawówce, poznała Claire Anderson i Davida Cox, #To nazwisko da się odmienić, kurde.# z którymi dobrze się dogadywała. \Miło, przynajmniej miała jakichś przyjaciół, a nie tak jak typowe opkowe pierdoły./ Po kilku latach, stali się oni najlepszymi przyjaciółmi. ~*Po cholerę to zdanie tu jest? Nie wygląda na potrzebne.*~ #Licznik słów je potrzebuje.# ~*A, racja. ;=;*~ Kiedy dziewczyna skończyła wszystkie szkoły oraz studia, postanowiła udać się na praktyki do szpitala w kraju jej narodzin, czyli Stanach Zjednoczonych. ~Bowiem fabuła wymagała tego, aby gdzieś samolotem się udała, aby był wypadek i wylądowała na wyspie Lian Yu.~ Niestety, w czasie lotu samolotem, ten spadł do wody, przez co dziewczyna wylądowała na wyspie Lian Yu. ~*Bowiem why not.*~ To zmieniło jej życie na zawsze... ~DUN DUN DUUUN!~
Wygląd: \Come on! Over here! This way!/ Jest ona wysoką, szczupłą dziewczyną. ~*Ponieważ oryginalności nie chciało się tu kolejny raz zajrzeć, więc musimy męczyć się z tym co zwykle.*~ Ma długie, pofalowane, rude włosy \Które są upierdliwe do narysowania./ ~*To niestety fakt, tak samo blond włosy i, czasem, brązowe. ;=;*~ i szare oczy z granatową obwódką. #Wciąż wszyscy mają wyjebane na tak dokładne podawanie koloru oczu postaci.# Na sobie nosi zazwyczaj fioletowy szalik ~#Nie. xDDD# ;"""D~ komin i jednokolorowe bluzki. Na nogach nosi czarną spódnicę ~*Bowiem jak widać faza jeszcze trzymała.*~ z szarym paskiem oraz szare zakolanówki z złotym, niedokończonym trójkątem u góry. Na stopach nosi zwykłe trampki. \Ważne, że nie Vansy lub Converse./
Boi się: ~*HURRY! THIS WAY!*~ Wykorzystywania seksualnego, \Tego chyba każdy z funkcjonującym mózgiem się boi./ dzikich zwierząt, śmierci ~Tego też każdy w jakimś stopniu się boi.~ i amnezji.
Nienawidzi: ~HURRY! THIS WAY!~ Niesprawiedliwości, nietolerancji, ~*Nie dogadałybyśmy się.*~ ~Ze mną też by się nie dogadała.~ kłamstwa i zdrady. #Chyba nikt nie lubi być okłamanym lub zdradzonym.#
Kompleksy: #Get in the lift! Get in the lift!# Nie lubi swoich włosów, gdyż nie lubi rudego. \Znowu to debilne uzasadnienie tego kompleksu? To się chyba nigdy nie skończy./
Ciekawostki: \We made it we made it we made it we made it.../ 1. ~*Alright, now. She can't use her turrets. So let's go and take care of that neurotoxin generator as well.*~ Jej styl ubierania nie zmienił się od czasów szkolnych, co nawet ją dziwi. \Podejrzewam, że to jest możliwe, mimo iż zapewne nie zdarza się często./ ~*Wiele rzeczy jest możliwych, więc ten punkt akurat może być zgodny z rzeczywistością.*~
2. ~Hey, I can see it! The feeder tube's just in the next room!~ Umie walczyć bronią białą. #Ale i tak nie jest godna łomu.# ~*Żadna z tych OC nie jest godna łomu.*~ ~Czy wy jesteście normalne? xDDD~ ~*#Tak :D#*~ ~Powątpiewam xDDD~ ~*#;"""D#*~
3. #Follow the feeder tube to the generator room! I'll meet you there.# Nienawidzi psów. ~*A Lockjaw? :<*~ ~On nie istnieje w naszym świecie. xDDD~ ~*Widzisz w tym jakiś problem? :D*~ ~Trochę jakby. xDDD~ ~*;"""D*~
4. \Hey! Hey! Up here!/ Chciałaby mieć jakieś nadprzyrodzone zdolności. \Chyba każdy by chciał jakieś mieć./
_____________________________________________
[Uniwersum serialu "Arrow"] Opis Etreum
\Znowu udziwniony pseudonim?/
~Czytnij sobie od tyłu. ;-;~
\Ja jebe, oryginalność spierdoliła w kosmos./
~*Wiem, to nie jest zbyt oryginalne. ;===;*~
~*.*~
#Ja pierdzielę, ale ten rysunek wielki, aż część głowy i kaptura jej się nie zmieściła. ;=;#
~*Wiem, nawet w komentarzach do tej części jedna osoba to zauważyła.*~
~Serio, Ramoninth, rysuj mniejsze rysunki, niedawno udowodniłaś, że potrafisz.~
~*Teraz i tak rysuję mniejsze, bo więcej postaci się na mych obecnych rysunkach mieści.*~
~W sumie fakt.~
Prawdziwe imię i nazwisko: ~*Anyway, look, the point is we're gonna break out of here, alright? But we can't do it yet. Look for me fifteen chambers ahead.*~ Sally ~*Peter~ Parker \Etreum to kobieta, pało./ ~Bywa :D~
Pseudonim: ~Here she comes! Just play along! RememberFifteenChambers!~ Etreum #Bowiem oryginalność postanowiła nas opuścić.#
Wiek: #BIRD BIRD BIRD BIRD# (Na początku.) 16 lat 5 miesięcy
(Później) 18 lat 5 miesięcy
(Potem) 21 lat 5 miesięcy
(Jeszcze później) 25 lat 5 miesięcy
#Fajnie, że zaczęłaś pisać zmieniający się wiek postaci.#
~*Kiedyś trzeba było ogarnąć, że powinno się tak robić.*~
#A lepiej późno niż wcale.#
Rasa: \I found some bird eggs up here. Just dropped 'em into the door mechanism. Shut it right down. I--AGH!/ Człowiek ~Na standardy tego serialu to i nie dziwo.~
Miejsce pobytu: ~*[out of breath] Okay. That's probably the bird, isn't it? That laid the eggs! Livid!*~ #Cudowny ten kwadratowy nawias. xDDD# ~*C'nie? :D*~ (Na początku.) Stany Zjednoczone
(Później, przez chwilę.) Rosja
(Potem) Znowu Stany Zjednoczone
\Lubię uniwersum tego serialu, OC przynajmniej nie siedzą od początku w jednym miejscu./
~*Pewnie to dlatego, że postacie w Arrow generalnie się trochę przemieszczały.*~
\Wiem, ale zawsze mogłabyś stworzyć OC, które siedzą w jednym kraju./
~*W sumie fakt, po dawnej mnie można się wszystkiego spodziewać.*~
Hobby: ~Ooh. It's dark down here isn't it?~ Czytanie książek, granie na skrzypcach, jeżdżenie na rolkach, uprawianie roślin, tworzenie map świata, ~*\~#Psychol#~/*~ filozofowanie i pisanie opowiadań. #Masz jakąś OC, Ramoninth, która nie lubi pisać opowiadań?# ~*Jekaterina dla przykładu.*~ #OK, już się bałam, że każda twoja OC to lubi.#
Zainteresowania: #This is the turret manufacturing wing. Just past this is the neurotoxin production facility. We find a way to take them both offline, and she'll be helpless. Which is ideal.# Botanika, muzyka, geografia, ~*\~#Psychol, vol. 2#~/*~ chemia, fizyka, ~*\~#Psychol, vol. 3#~/*~ anatomia i matematyka. ~*\~#Psychol, vol. 4#~/*~
Zalety: \I'm pretty sure we're going the right way. Pretty sure./ Wierna, uczciwa, pracowita, odpowiedzialna, potrafi dochować tajemnicy, ~*Albowiem ta cecha pojawiła się tylko dlatego, aby opowiadanie było jakie jest.*~ #Wyższy Poziom Zjebania Attack!# ~*Wiem ;=;*~ cierpliwa i odważna.
Wady: ~*The turret factory should be this way I think.*~ Materialistka, zamknięta w sobie, egoistyczna, \Czy egoista może zakochać się w kimś? Bowiem ta OC ma mieć swego love interest./ ~*Chyba nie, bowiem no egoista myśli tylko o sobie, co nie.*~ \Aha, czyli jest albo Mary Sue, albo ta cecha pojawia się tylko, kiedy jest potrzebna./ ~*Albo jedno i drugie.*~ \Jeszcze gorzej./ ~*Wiem ;=;*~ podstępna, przebiegła, niesprawiedliwa i mściwa.
Rodzina: ~Oh, careful now.~ Maggie i Gregory Parker (Zmarli rodzice.)
\Ależ naturalnie./
~*Przeszkadzaliby w fabule, dlatego ich uśmierciłam.*~
\O, super, najgorsza część schematu nadchodzi./
~*Wiem, też uważam to za niedojebane.*~
Emily i Matthew Peters (Dziadkowie)
Irma i David Thom~p~son (Wujkowie)
#Fajnie, że większa część jej rodziny niż tylko umarci rodzice zostali wypisani.#
\Mieli się chociaż pojawić?/
~*Chyba tak.*~
\To dobrze./
Sympatia: #Try to jump across.# (Na początku.) Nikt
(Później) Hrabia
~*O dziękuję, bowiem tak dawno nie oglądałam tego serialu, że aż zapomniałam jak ten dealer narkotyków miał w pseudonimie.*~
\Przynajmniej chociaż raz nie Slade lub Sebastian, bowiem ten drugi też użycza swej obecności w serialu./
~*Bowiem warto raz na jakiś czas być oryginalnym, c'nie.*~
~Chociaż z tego co pamiętam, to on chyba by się w niej nie zakochał.~
~*W Mary Sue każdy się zakocha.*~
~A, no tak. ;=;~
Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka: \Are you OK?/ Cornelia Bennet~t~
#Miło, że miała przyjaciółkę w formie jakieś OC, a nie postaci z kanonu.#
~*Może w wypadku OC do tego serialu uświadczymy więcej oryginalności.*~
#Pozostaje się o to modlić.#
Największy wróg/wrogowie: ~*Are you alive down there?*~ Oliver Queen \Bowiem kto inny./ ~*Każdy mógłby być, no ale Oliver to główny bohater, no i jest tym dobrym, więc łatwiej go wcisnąć.*~ \A było się wysilić./ ~*Sally to postać do opka, czego wymagasz.*~ \A, fakt, ciągle zapominam./
Nadprzyrodzone zdolności/umiejętności: ~If you are alive, can you say something. Jump around so I know you are OK?~ Brak ~*I nie dziwo, ze względu na fabułę FanFiction o niej.*~
Historia: #There you are! I was starting to get worried.# \Cudowna historia, Leno. Kontynuuj./ #Hehe :D# Urodziła się w średniozamożnej rodzinie. Rodzice kochali ją oraz opiekowali się nią, więc dzieciństwo miała normalne. ~*To dobrze, przynajmniej druga opisana OC do tego serialu nie jest opkową pierdołą.*~ ~Przynajmniej oryginalność nie opuszcza nas na stałe.~ ~*I dobrze, przynajmniej nie musimy ciągle analizować nieoryginalnych szmat.*~ W szkole była dobrą uczennicą oraz była traktowana neutralnie. \To dobrze, przynajmniej tutaj też nikt nie maltretował jej bez powodu lub z debilnego powodu./ Niestety, jako iż była zamknięta w sobie, nie miała kolegów, #Nosz...# ale udało jej się znaleźć jedyną, najlepszą przyjaciółkę, czyli Cornelie~*ę~ Bennet~*t*~. #A, spoko, czyli jednak nie mamy schematu. Ufff, już się bałam.# Dziewczyny bardzo dobrze dogadywały się i szybko się zaprzyjaźniły. \Nie dziwne, skoro miały być najlepszymi przyjaciółkami./ ~Licznik słów...~ \A, racja./ Niestety, kiedy Sally miała dwanaście lat, jej ojciec zmarł na raka płuc. ~*Dobrze, że nie padł w wypadku samochodowym.*~ #To w wypadku twych dawnych OC pojawiło się chyba tylko raz.# ~*Tak, raz i dobrze, bowiem wkurwiłabym się, gdyby to było powielane częściej.*~ #Każdy chyba by się wkurwił.# Dwa lata później, matka dziewczyny zginęła w wypadku tramwaju. ~*Pewnie w Krakowie.*~ ~A ta znów. xDDD~ ~*No co? :D Lubię Wojtiego 2000! :D*~ ~Da się łatwo zauważyć. xDDD~ ~*:D*~ Od teraz, Sally aby nie trafić do Domu Dziecka, #A czemu te dwa słowa zostały zapisane wielką literą, nikt nie wie.# zaczęła szukać sposobu, jakby mogła sama się utrzymać, żeby nikt się nie domyślił, że nie miała rodziców. \Nie jestem pewna czy tak by to zadziałało./ ~*Nawet jeżeli nie, to Sally jest Mary Sue. A poza tym, nie utrudniaj mej aŁtoreczkowej wersji życia.*~ \Jakby nie można było po prostu napisać ciekawej historii./ ~*Za niski level wtedy miałam.*~ \Było cheatować./ ~*Nosz... xDDD*~ \Hehe/ To właśnie wtedy jej życie zmieniło się. ~DUN DUN DUUUN!~
Wygląd: \Let's try this again. Try to make your way across the machinery./ Jest ona średniego wzrostu, szczupłą dziewczyną. ~*Ależ oczywiście, bowiem akurat do tego zdania oryginalność rzadko zagląda.*~ Ma długie, pofalowane ciemnobrązowe włosy #Które czasem też są upierdliwe do narysowania.# ~*Szczególnie, gdy masz dużo brązowych kredek i chcesz narysować owe włosy w miarę ładnie.*~ i niebieskie oczy. \Kurwa, nareszcie nie ma tak dokładnego opisywania ich koloru./ ~*Kiedyś wypadało się nauczyć, że nikogo to nie obchodziło.*~ \A zawsze lepiej późno niż wcale./ Na sobie na co dzień nosi zwykłe bluzki z różnymi obrazami lub napisami oraz zwykłe, jeansowe spodnie. ~*Czyli normalny ubiór, nic nadzwyczajnego.*~ Na to wszystko wkłada ciemnozielony, długi płaszcz z kapturem. Na stopy wkłada zwykłe, wygodne trampki. ~Przynajmniej nie Vansy lub Converse.~
Boi się: ~*Let's keep moving. The factory entrance must be around here somewhere.*~ Trafienia do Domu Dziecka, \Nadal nie wiadomo, czemu te dwa słowa są napisane wielką literą./ śmierci, ~Pomińmy fakt, że każdy się jej w jakimś stopniu boi.~ ostro zakończonych przedmiotów i pszczół.
Nienawidzi: ~Careful... Careful...~ Gadatliwości, ~*Nie dogadałybyśmy się.*~ wścibskości, nietolerancji ~*Kolejna OC, z którą bym się nie dogadała x2.*~ ~Nie tylko ty.~ i tchórzostwa.
Kompleksy: #Wait. Careful. Let me light this jump for you# Ma kompleksy na punkcie swojego wyglądu oraz wzrostu. ~Ważne, że nie ma tutaj dopisanego debilnego uzasadnienia tych kompleksów.~
Ciekawostki: \Okay, this way/ 1. ~*No, no, I'm sure it's this way. I'm definitely sure it's this way.*~ Dla pieniędzy mogłaby zrobić wszystko. ~Zabij się, to dam ci milion dolarów.~ ~*Co. xDDD*~ ~Hehe :D~
2. ~Hm. Let's try this way.~ Kiedy kogoś pokocha, może za tym kimś wskoczyć w ogień. #<Ziew> Mnóstwo już było tutaj OC, które miały to dopisane.# ~*Bowiem po co stworzyć ciekawą OC, skoro można stworzyć gówno na nogach.*~ ~Analiza końcowa będzie epicka.~ ~*Przez ciebie boję się z każdą chwilą, gdy dochodzimy powoli do końca tej analizy. ;=;*~ ~Hehe :D~
3. #Can you hear that? She has really kicked this place into high gear now.# Umie hackować. ~*Literówka Attack*~
4. \This looks dangerous. I'll hold the light steady./ Od dziecka chciała przeżyć wielką przygodę. ~Po czym musiała się napierdalać co noc z Anatolijem 2.0-update 1.~ ~*Mam cię dość, zjebie. xDDD*~ ~I tak mnie kochasz. :D~ ~*Co nie zmienia faktu, że jesteś zjebem. xDDD*~ ~Bywa :D~
5. ~*Quick, this way!*~ Nie pomaga byle komu. ~*PiS-owcom nikt normalny nie pomaga.*~ #Kolejna. xDDD# ~*Dzień dobry! :D*~
6. ~Nicely Done!~ Jej dziadkowie i wujkowie nie mieliby możliwości opieki nad nią. \Ależ tak, bowiem trzeba wymyślać najłatwiejsze powody, dla których fabuła jest taka, a nie inna./ ~*Po co sobie utrudniać życie, c'nie. To nie tak, że można byłoby napisać ciekawą historię.*~ ~#Tak, wiemy, pojebie. ;_;# ;"""D~
7. #Okay, wait, let me light this path for you.# Umie posługiwać się bronią białą ~*~Tak, wiemy, nie zasługuje na łom. xDDD~ Taka prawda. :D*~ oraz palną.
______________________________________________
I tym optymistycznym akcentem kończymy OC do uniwersum tegoż serialu. ~*Tak serio to nie, zostały do uniwersum tego serialu jeszcze trzy OC.*~ ~Niezdecydowanie Attack.~ Do kolejnego uniwersum będzie jednak tylko jedna OC, więc nie będzie ich dużo. ;P \Co jest cudem jak na dawną ciebie, Ramoninth./ ~*Wiem, ale ogólnie już do końca Katalogu nie będzie do danych uniwersów takiego natłoku OC jak przy Młodych Tytanach.*~ \I dobrze, bo pierdolca można było dostać./ ~*Wiem. ;=;*~
______________________________________________
[Uniwersum serialu "Arrow"] Opis Irmy.
~*.*~
\Czemu ona kurna ma cycki pod pachami?/
~*Bowiem kiedyś nie umiałam rysować i ot co z tego wyszło.*~
\To było się postarać albo znaleźć w Internecie jakiś model postaci, w który mogłabyś wpisać Irmę./
~*Ale kiedyś rysunki i opowiadania produkowałam masowo.*~
#Jak można było być tak niedojebanym?#
~*Moje niedojebanie drążyło nowe limity.*~
\Widać właśnie./
Prawdziwe imię i nazwisko: \No no no, not that way!/ Irma Knight
Pseudonim: ~*We have to split up here for a moment. Portal up to that passage and I'll see you on the other side.*~ Brak ~I nie dziwo ze względu na planowaną fabułę o niej.~
Wiek: ~We have to get you out of that room!~ (Na początku) 20 lat 3 miesiące
(Później) 25 lat 3 miesiące
\Przynajmniej wiek jej się zmienił, nie tak jak niektórych twoich dawnych OC, Ramoninth./
~*Wiem, to akurat dobrze, że w końcu to ogarnęłam.*~
Rasa: #Can you reach that wall back there?# Człowiek ~*Akurat w uniwersum tego serialu innych ras nie oczekujcie.*~ #Nie dziwne, ze względu na to, jak owy się prezentuje pod względem postaci.#
Miejsce pobytu: \There's another wall over here!/ Stany Zjednoczone #No i chuj bombki strzelił, a było tak miło.# ~Jak widać, któraś OC musiała się nie przemieszczać. W wypadku OC do tego uniwersum przynajmniej nie jest to tak nagminne.~ #Zawsze coś, no ale i tak.#
Hobby: ~*Here it is - the turret factory entrance! We made it.*~ Chodzenie na imprezy, ~*Co miało być na początku motorem napędowym fabuły.*~ \Ważne, że miało zostać jakoś wykorzystane./ ~*W tym Katalogu to Nadplus.*~ słuchanie muzyki, #Masz jakąś OC, która nie lubi słuchać muzyki, Ramoninth?# ~*Jekaterina. I tyle.*~ #Ważne, że chociaż jedna taka OC się trafiła.# jazda na rowerze, malowanie krajobrazów, tańczenie, ~*Psychol*~ granie na skrzypcach i tworzenie grafiki komputerowej. ~I tak od Lecker lepsza nie będziesz, sorki.~
Zainteresowania: ~Be careful!~ Biotechnologia, taniec, ~*Psychol, vol. 2*~ muzyka, technologia, geografia, ~*\~#Psychol, vol. 3#~/*~ matematyka ~*\~#Psychol, vol. 4#~/*~ i psychologia.
Zalety: #Bring your daughter to work day. That did not end well. And... forty potato batteries. Embarrassing. I realize they're children. Still: low hanging fruit. Barely science, really.# Miła, \Bowiem tej cechy dawno nie widzieliśmy w opisach tych wszystkich OC./ wesoła, sprawiedliwa, odpowiedzialna, oszczędna, uważna i ostrożna. #Czy to nie jedno i to samo?# ~*Nie jestem pewna. Chyba tak, ale pewności nie mam.*~
Wady: \I'm pretty sure we're going the right way. Just to reassure you.../ Łatwowierna, naiwna, ~*Bowiem tych wad również dawno nie widzieliśmy.*~ niezdecydowana, nietolerancyjna, ~*~Piona!~*~ nieco tchórzliwa, bywa obrażalska i uparta.
Rodzina: ~*Don't worry I'm absolutely guaranteeing you 100 percent that it's this way... Oh it's not this way.*~ Elizabeth i Gregory Knight (Rodzice)
Alice, Emily, Sarah, David, Daniel i Damian Knight (Rodzeństwo)
\Tak trochę hipernierealistycznie. Ile razy jej matka musiałaby w ciążę zachodzić?/
~*Znając Opkolandię, rodziły się same bliźniaki.*~
\Ech.../
~*Wiem, ale co poradzisz, praw opkowych nie przeskoczysz.*~
Diana i Matthew Lee (Dziadkowie)
Caroline i Patrick Miller (Wujkowie)
Kate, Claudia, Edward i Michael Miller (Kuzyni)
#Dobra, taka ilość gówniaków jest już realistyczna.#
Nina i Sebastian Cox (Rodzice chrzestni)
Catherine i Gregory Cox (Rodzeństwo chrzestne)
\A taka to już na stówę realistyczna. A poza tym, miło że znowu nie zostali wypisani tylko rodzice./
~*Ciekawe czy ci wszyscy mieli się pojawić.*~
\Niektóre historie powinny zostać niedopowiedziane./
~*Lepiej aby w tym wypadku też tak zostało.*~
Sympatia: ~Okay, let's try this way.~ (Na początku) Nikt
(Później) Sebastian Blood
\Bowiem jeszcze jego nam do kolekcji brakowało. Tak, wiem że pojawia się w tym serialu, no ale ileż można, serial Arrow ma też mnóstwo innych postaci./
~*Najwidoczniej fangirling mi nie przeszedł.*~
\Oby w przypadku OC do kolejnych uniwersów było oryginalniej./
~*Byłoby miło, no ale zobaczymy.*~
Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka: #Right. Well, I'm going to take this rail down the back way.# Ashley Turner #a.k.a Osoba Z Zestawieniem Najpopularniejszego Imienia i Nazwiska.# i, później, Sebastian Blood ~*Bowiem kurwa kto inny.*~
Największy wróg/wrogowie: \See you at the bottom. Good luck!/ Brak ~Przynajmniej tyle.~
Nadprzyrodzone zdolności/umiejętności: ~*They say the old caretaker of this place went absolutely crazy. Chopped up his entire staff. Of robots. All of them robots. They say at night you can still hear the screams. Of their replicas. All of them functionally indistinguishable from the originals. No memory of the incident. Nobody knows what they're screaming about. Absolutely terrifying. Though obviously not paranormal in any meaningful way.*~ Brak ~Nie dziwne, ze względu na fabułę.~
Historia: ~Here's an interesting story. I almost got a job down here in Manufacturing. Guess who the foreman went with? Only an exact duplicate of himself. Nepotism. Ended up giving me the WORST job, tending to all the smelly humans.~ #Cudowna ta historia, aż chciałoby się taką mieć. xDDD# ~C'nie? :D~ Urodziła się w bogatej rodzinie, jako najstarsza z rodzeństwa. \O, jak miło, oryginalność znowu nas odwiedziła./ ~*I niech nas nie opuszcza aż do końca opisu.*~ \To by było za piękne aby było możliwe./ ~*Wiem, ale nadzieja umiera ostatnia.*~ Rodzice kochali ją i traktowali na równi z rodzeństwem, \I dobrze, to przynajmniej nie jest typową, opkową pierdołą./ które rodziło się co trzy lata. ~Często trochu.~ ~*W Opkolandii jesteśmy, tutaj to normalne.*~ ~A, fakt. ;=;~ W szkole była ona lubiana ze względu na to, że była bogata i przez to nie potrafiła rozróżnić, kto ją lubił naprawdę, a kto tylko ze względu na to, że miała bogatych rodziców. #W sumie realistycznie, jak jest się bogatym to w szkole często się tak ma.# Jednak, mimo tego, znalazła ona prawdziwą przyjaciółkę, czyli Ashley Turner, ~*To dobrze, przynajmniej nie była opkowym kurwiem bez przyjaciół.*~ z którą dziewczyna zaprzyjaźniła się na resztę życia. #Przynajmniej nie jedynie Sebastian miał być jej BFF-em.# ~*Co jest kurwa oryginalne jak na ten Katalog. \*.*/*~ #Nadoryginalne wręcz. *.*# Kiedy skończyła studia, zaczęła pomagać rodzicom w prowadzeniu ich firmy, która przynosiła tak duże dochody. #Najważniejsze, że jej rodzice nie byli bogaci od tak, z dupy.# ~*A to się w Opkolandii często zdarza, że nie ma powodu.*~ #Wiem, dlatego się cieszę, że tu jest powód.# Jednak, któregoś dnia, a właściwie którejś nocy, ~( ͡° ͜ʖ ͡°)~ ~*Ależ naturalnie. xDDD*~ ~Hehe :D~ poznała ona Sebastiana Blood, co zmieniło jej życie na zawsze... ~DUN DUN DUUUN!~
Wygląd: #The...um... sorry.. I wouldn't say smelly. Just attending to the humans.# Jest ona dość wysoką, szczupłą dziewczyną. ~*Oryginalność! Nie odchooodź! ;"""-(*~ Ma długie, pofalowane blond włosy, ~*Kolejne z najbardziej upierdliwych do rysowania, check.*~ które na co dzień spina w kucyka, aby jej nie przeszkadzały \No nie pierdol./ oraz ma brązowe oczy z szarą obwódką. #W dalszym ciągu nikogo nie interesuje takie dokładne podawanie koloru oczu postaci.# Wokół oczu najczęściej maluje się na czarno i różowo. Na szyi nosi naszyjnik w kształcie niebieskiego, podłużnego sześciokąta, zaczepiony na czarnej, szerokiej wstążce. ~*Damn it, nikogo nie obchodzi takie dokładne opisywanie naszyjnika. Było po prostu napisać, że na szyi nosi naszyjnik w kształcie podłużnego sześciokąta i to by styknęło.*~ ~Kiedyś pisałaś zbyt długie opisy. Ewidentnie zbyt długie, czego przekonaliśmy się podczas analizy nominacji.~ ~*Wiem niestety. Dzisiaj staram pisać się krótsze opisy, staram, więc jak mi nie wychodzi, to proszę nie bić. No, bo patrzcie na ten opis pokoju:
„Pokój wyglądał jak jakiegoś nastolatka oraz po nieznanym mu języku na różnych książkach wnioskował, że trafił do Polski. Oprócz tego, na jednej z trzech półek z książkami dostrzegł stojący album "Become" Zardonica, co oznaczało, że w miejscu, do którego trafił, Federico również istniał. Poza tym, zauważył również szafę z lustrem, kilka kartonów oraz ogólnie pudeł stojących obok niej, fragment hulajnogi i inne tego typu rzeczy obecne w młodzieżowym pokoju. Nie ma sensu się dokładnie rozpisywać o wyglądzie tego pokoju, bo i po co. W każdym razie, nad stojącą na szafce drukarką dostrzegł tablicę korkową podzieloną z tablicą na mazaki z jakąś kartką z czymś po niemiecku oraz kartką z kalendarza narysowaną przez właściciela pokoju. Na regale koło łóżka znajdowało się wiele rzeczy, ale takie charakterystyczne to niewielka lampka na baterie, tablet, słuchawki, szklanka z wodą i łyżka. Za drzwiami do pokoju ujrzał nieznane mu mieszkanie, z pootwieranymi drzwiami do różnych pomieszczeń oraz z szafką na buty na drugim końcu. Kiedy z kolei odwrócił się w kierunku okna, dostrzegł że mieszkanie, w którym przebywał, stanowiło część bloku stojącego na postkomunistycznym osiedlu. Pogoda pięknie się nie prezentowała, pochmurno jak nie wiadomo co."
I porównajcie go z tym długim opisem pokoju z analizy mych nominacji.*~
\Widzisz, Ramoninth? Da się pisać opisy niezajmujące półtorej strony Worda./ ~*Teraz to wiem. Kiedyś najwidoczniej nie wiedziałam.*~ Na co dzień nosi na sobie jednokolorowe, najczęściej czarne, bluzki z różnymi napisami oraz czarno-niebieskie rajstopy i ciemnoczerwoną, rozkloszowaną spódniczkę. ~*Bowiem faza na spódnice najwidoczniej nadal trwała. A tak poza tym, standardowy ubiór, nic nadzwyczajnego.*~ Na nogi najczęściej wkłada długie, brązowe buty na obcasie. ~*Psychol*~ Kiedy idzie na imprezę, najczęściej zakłada długie, niebieskie sukienki oraz buty na płaskim obcasie. \Mimo iż chyba szpilki pasowałyby bardziej, ale co kto woli./
Boi się: \Sorry. That just slipped out. A bit insensitive. Umm... The smelly humans.../ Ważenia się, ~Przytyj xD~ ~*Jesteś tak miły. xDDD*~ ~Wiem :D~ ruin, bałaganu i stromych zboczy. ~Spadnij xD~ #Najmilszy człowiek na świecie, proszę państwa. xDDD# ~;"""D~
Nienawidzi: ~*Ah. I tell ya. Humans. Love 'em. Just... The way they look is great. And their... folklore. Wonderful isn't it? Very colorful...*~ Niesprawiedliwości dwulicowości, niecierpliwości i kłamstwa. \Mimo iż chyba każdy nienawidzi, kiedy się go okłamuje, no ale OK./
Kompleksy: ~I thought of another great thing about humans. You invented us. Giving us the opportunity to let you relax while we invented everything else. We couldn't have done any of that without you. Classy. If you don't mind me saying.~ Nie ma. \Lepsze to, niż debilny kompleks i jego równie idiotyczne lub bardziej idiotyczne uzasadnienie./
Ciekawostki: \Brilliant you made it through! Well done! Follow me, we've still got work to do. At least she can't touch us back here./ 1. ~*Okay! Don't move!*~ Mimo swojego niepozornego wyglądu, zna sztuki walki. ~Przynajmniej w trakcie trwania FanFiction miała wykorzystywać tę umiejętność.~ #Chociaż tyle, bo wkurwiłabym się, gdyby to nie miało zostać wykorzystane.# ~*Chyba każdy by się wkurwił.*~
2. ~Okay. Allright. I have an idea. But it is bloody dangerous. Here we go...~ Zaakceptowała to, czym Sebastian Blood zajmuje się poza swoją prawdziwą pracą, co go zdziwiło. \Ależ tak, bowiem gdyby tego nie zaakceptowała, historia byłaby ciekawsza, a w Opkolandii nie o to chodzi./
3. #What's happening? Um. Hmm... Ok.# Za swoimi przyjaciółmi wskoczyłaby w ogień. ~Ja jebe, dajcie jakąś lub jakiegoś OC, który byłby totalnym chujem i byłby w stanie wbić każdemu nóż w plecy aby tylko osiągnąć swoje cele/uniknąć kary, etc.~ ~*Czej, przekonfiguruję zakończenie Retconning V i w szóstej części dam.*~ ~Boję się. xD~ ~*:D*~
4. \GAAAA!/ Nie lubi majonezu. ~*Umrzyj. <- Kropka stanowczości.*~ ~Sama ją stworzyłaś.~ ~*Siedź cicho, kurwiu. -.-*~ ~:D~
5. ~*Here's an interesting story. I almost got a job down here in Manufacturing. Guess who the foreman went with? Only an exact duplicate of himself. Nepotism. Ended up giving me the WORST possible job: tending to all the smelly humans. The umm... Sorry about that. That just slipped out.*~ Ma uczulenie na laktozę. ~<Idzie po normalne mleko.>~ \Jesteś takim dobrym człowiekiem, Grzegorz./ ~Wiem :D~
~*Dobra, koniec analizy na dzisiaj i na najbliższy tydzień. Właśnie skończyliśmy pisać drugą część analizy.*~
\Co będzie ostatnią analizą w tej części samoanalizatorni, tak w ogóle?/
~*Policzę duże rysunki i jeżeli jest ich mniej niż dwadzieścia, to one, a jeżeli nie, to prawdopodobnie me dawne plany na FanFiction „Z kim się zadajesz, takim się stajesz." i „Nowa uczennica".*~
#Może być ciekawie.#
~*Wiem, dlatego zamierzam to zanalizować po Katalogu. No, ale dobra, kuniec.*~
~~*ZAKAZ xDDD*~ ;"""D~
_____________________________________________
[Uniwersum serialu "Arrow"] Opis Layli
~Ale długo żeśmy nie analizowali.~
~*Ty autysto, ledwo sześć dni tego nie robiliśmy. xDDD*~
~A, fakt. ;"""D~
#Twoje niedojebanie, Grzegorz, jest porażające. xDDD#
~Hehe ;"""DDD~
~*.*~
\Wygląda na najebaną, to rzuca się najbardziej./
~*Wiem, mogłam jakoś inaczej narysować jej oczy, no ale jak na dawną mnie, wygląda całkiem ładnie.*~
#To fakt, wygląda aż za ładnie jak na umiejętności rysunkowe dawnej ciebie.#
~*Jesteś takim miłym człowiekiem. xDDD*~
#Wiem :D#
Prawdziwe imię i nazwisko: ~Oh for... They told me if I ever turned this flashlight on, I would DIE. They told me that about EVERYTHING. I don't know why they even bothered to give me this stuff if they didn't want me usin' it. It's pointless. Mad.~ Layla Wilson ~*Ależ naturalnie kurwa, na dobry początek popołudnia. xDDD*~ ~Dzień dobry! :D~
Pseudonim: #Ow.# Brak ~*I nie dziwne ze względu na fabułę.*~
Wiek: \Alright, you can turn around now!/ (Na początku) 15 lat 5 miesięcy
(Później) 18 lat 2 miesiące
~Nie jestem pewien, ale jej wiek chyba na końcu historii miał się jeszcze bardziej zmienić.~
\No, ale lepiej pisać na szybko, niż stworzyć coś, co by się ze sobą zgrywało./
~*Byłam niedojebana, so...*~
~Wiem~
~*Kolejny miły. xDDD*~
~Hehe :D~
Rasa: ~*I wish I could take it all back. I honestly do. I honestly do wish I could take it all back. And not just 'cause I'm stranded in space.*~ Człowiek #Fajna rasa, Ramoninth obecna. xDDD# ~*Co nie? :D*~
Miejsce pobytu: ~I know you are mate! Yeah, we're both in space.~ (Na początku.) Australia
\I, znając życie, Sydney, bowiem to miasto jedynie pojawia się w opkach./
~*Szczerze, nie pamiętam czy miała mieszkać w Sydney.*~
\Pozostaje nam się modlić, aby nie./
(Później, przez trzy lata.) Wyspa Lian Yu
~A, czyli jej wiek jednak nie miał się bardziej zmienić. Wyjaśnione.~
(Potem) Znowu Australia
#Bowiem gdzie indziej, skoro w Australii oryginalnie mieszkała.#
Hobby: #Anyway... You know, if I was ever to see her again, do you know what I'd say? I'd say I'm sorry. Sincerely. I am sorry I was bossy, and monstrous. And... I am genuinely sorry. The end.# Rysowanie komiksów, ~*Też to polubiłam.*~ ~Wiem, powiesiłaś szkic tej komiksowej strony na tablicy korkowej. xDDD~ ~*No co? Lubię go. :D Tak w ogóle, wpadłam na pomysł na opowiadanie autorskie.*~ #Dajesz# ~*Generalnie jeszcze je tworzę, ale fabuła będzie zainspirowana modem The Lone Future-Starter do Portal 2, a główny bohater będzie pod względem charakteru nieco podobny do Anatolija 2.0-update 1, ale to nie będzie on.*~ ~I'm out. xDDD~ ~*No co ci się nie podoba, no. xDDD*~ ~Wiesz, The Lone Future-Starter jest dość pojebanym modem, mimo iż na taki nie wygląda, więc się boję twej historii, skoro ma być nim zainspirowana. xDDD~ ~*Będzie fajnie, zobaczysz. :D*~ \Fajny ten wasz off-top./ ~*~:D~*~ zbieranie pocztówek, podróżowanie, granie na gitarze elektrycznej, tworzenie map konturowych, ~*\~#Psychol#~/*~ pisanie pamiętników i jazda na motocyklu. \Przynajmniej nie zostało tu napisane, że na motorze./ ~*Zawsze tyle dobrego.*~
Zainteresowania: \Size of tellies these days, eh...? Hoo!/ ~A ta kwestia Wheatley'a to skąd?~ ~*Z „Lego Dimensions". Ma niewiele kwestii tam, więc możemy wklejać.*~ ~k~ ~*Leń*~ ~:D~ Motoryzacja, geografia, najnowsze technologie, podróże, komiksy, ~*Jesteś zbyt zjebana, więc nie jesteś godna komiksów.*~ #Nie ma to jak być miłym wobec swych dawnych OC. xD# ~*Hehe :D*~ architektura i chemia jądrowa.
Zalety: ~*Nobody ever warns you about these particular pratfalls of parenting...*~ Odważna, wierna, bezinteresowna, uczciwa, pracowita, miła i \nie/odpowiedzialna. #Od kiedy to jest zaleta? xDDD# \Hehe/
Wady: ~Hellooo there! Hiya! Up there! Check me out on this giant ass screen! Mental!~ Nieco porywcza, bywa pyskata, czasem niezdecydowana, nieco zamknięta w sobie, pamiętliwa, ~*Jak ja! ^.^*~ ~Niestety można się o tym bardzo łatwo przekonać. ;=;~ ~*:D*~ mściwa ~*Znów jak ja! ^.^*~ i #<s>nie#</s>ufna. ~*Bowiem ufność to taaaka wada, Leno. xDDD*~ #No co? :D#
Rodzina: #Oh dear, this thing's seen better days, hasn't it? I mean, yeah, you could get someone in to fix it, but that'll take you time whereas I'm here right now. You known, if you were to cross my palm with some silver, I could spruce it up for you.# Constance i Matthew Hussain ~*Za to nazwisko pewnie dostawali wpierdol od każdego przechodnia.*~ (Biologiczni rodzice.)
Slade Wilson (Ojczym)
\Ależ kurwa naturalnie, bowiem gdyby w którymś FanFiction do uniwersum tego serialu nie pojawił się Slade, to byśmy umarli./
~*Niestety, mój fangirling jeszcze trzymał. No, ale to przed, przed ostatnia OC do tego uniwersum.*~
\Chociaż tyle./
Sympatia: \Come on, stupid things! Step on the button! It's literally your ONLY purpose!/ Nikt #I dobrze, to pod tym względem przynajmniej opko jest oryginalne.# ~*Ważne, że jej sympatią nie jest Sebastian.*~ #Weź nawet tak nie strasz. ;=;# ~*Wiem, to zbyt brutalna wizja. ;=;*~
Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka: ~*Oh! Hi there. Um, spot of lucky you came by, I've actually been in here literally for hours, trying to get these boxes to walk onto their assigment buttons... and they're just not just getting it. Um, I dunno why, maybe it's me... y'know, maybe my teaching methods are just too... theoretical. Um, trouble is, it's very hard to have a hands on approach... when you don't have hands. Y'know, I mean it's my fault, I hold up my hands... well I don't, 'cause I don't have any, y'know, you take my point. Anyway, would you just, you know, just give them a nudge in the right direction? Be a friend? High five! No, I can't. I can't do that.*~ Alice Foster i ojczym Layli, Slade Wilson. \Dobrze, że chociaż miała jakąś BFF spoza kanonu./ ~*Co jest dziwne, bowiem nieczęsto w tym Katalogu się z tym spotykaliśmy.*~ \Jak widać, kiedyś cud musiał się powtórzyć./ ~*W sumie, odnalazłam rolki, więc dzisiejsze popołudnie będzie idealne.*~ ~Gratuluję, to nie było takie trudne. xDDD~ ~*Wiedziałam, że były w schowku. :D*~ #Wpisz to do CV, to cię wszędzie przyjmą. xDDD# ~*Hehe ;"""D*~
Największy wróg/wrogowie: ~To be honest, I may have set you up for a fall here. I mean, for a bunch of randomly assorted components, they are awfully STUBBORN. Personally, d'you know what it is? I blame video games. I mean, that's all they do nowadays. Go out! Get some fresh air! I keep telling them, but no, they're not listening.~ (Na początku.) Nikt
(Później, przez chwilę.) Edward Fyers
(Potem) Znowu nikt.
~Epicko w kosmos, jakby nie mogła mieć też jakiegoś swego wroga, a nie tylko tego, którego pozbyć się chciał Slade w pierwszym sezonie.~
#Ale to by wymagało czasu i pomysłów, w tym na dodatkowe wątki, a nie o to chodzi w Opkolandii.#
~A, no tak. ;=;~
Nadprzyrodzone zdolności/umiejętności: #Got a few studs handy? I could fix up this choir room for you... obviously no problem, really jazz this place up, a few cute little singing turrets [end missing]# ~Piękny ten kwadratowy nawias. xDDD~ #Wieeem :D# ~Tak w ogóle, kwestie Wheatley'a się kończą. Kto kolejny?~ ~*Alyx Vance*~ ~Epicko xDDD~ ~*:D*~ Hydrokineza i elektrokineza \Przynajmniej nie ma nadmiaru mocy, no i ma je nawet spoko./ ~*Ogólnie w tej zakładce rzadko jest na co narzekać.*~ \Któraś zakładka musiała być i najwidoczniej padło na tę./
Historia: \Oh dear. A certain someone, who shall remain nameless did a right number on the relaxation chamber here... *cough* Chell.*cough*/ ~*Piękna ta historia, Rivienno. xDDD*~ ~A jaka wzruszająca. xDDD~ \C'nie?/ Urodziła się w średniozamożnej rodzinie, jednak rodzice tak bardzo jej nie kochali, że zaraz po jej urodzeniu porzucili ją na śmietniku. #Cóż za super miejsce do porzucenia dziecka. xDDD# ~*Może w Opkolandii nie istnieją okna życia. xDDD*~ ~W sumie, ten śmietnik jest idealnym symbolem tego, że dzieci to śmieci.~ #Weź go ktoś wychowaj. xDDD# ~;"""D~ Umierającą dziewczynkę odnalazł Slade Wilson, gdy akurat poszedł wyrzucić śmieci. ~Ja bym ją po prostu tymi śmieciami przysypał.~ ~*Won mi z pokoju, autysto. xDDD*~ ~Nie :D~ Od razu, zabrał ją ze śmietnika i zaniósł do szpitala. \Przynajmniej prawilnie./ Tam, zaopiekowano się dziewczynką, do momentu, w którym odzyskała zdrowie. #To zdanie wygrałoby konkurs na najbardziej niepotrzebne zdanie w tej historii.# Jednak, jako iż Slade, który odwiedzał ją codziennie, zaczął ją lubić, ~*Bowiem inaczej historia byłaby oryginalniejsza, a przecież nie o to chodzi w opkach, c'nie.*~ nie chciał aby trafiła do domu dziecka. Od razu, zaczął się starać w sądzie o prawa rodzicielskie nad dziewczynką, co po wielu procesach mu się udało. \Damn it, jaka ta historia nudna. Tylko ten etap, gdy Laylę jej biologiczni rodzice wyrzucili na śmieci był ciekawy./ ~*Ogólnie kiedyś nie umiałam w ciekawe historie danych OC, dlatego tej zakładki najbardziej nienawidzę.*~ \Wiem, najgorzej jest, gdy dana OC ma, jak ta, długi blok tekstu w tej sekcji./ ~*Wiem, też mnie to wkurwia. ;=;*~ Nazwał on dziewczynkę Layla i porządnie się nią zaopiekował. Kiedy Layla zaczęła chodzić do szkoły, przez to, że była nieco zamknięta w sobie, znalazła tylko jedną przyjaciółkę, Alice Foster. ~*Ważne, że jakąkolwiek znalazła, bowiem inaczej byłaby opkową pierdołą, a tego nie chcemy.*~ Jako uczennica, była ona bardzo dobra i nauka szła jej bez problemów. \To dobrze, przynajmniej nie jest pod tym względem opkową pierdołą./ Również w domu była nieco samotna, gdyż mimo iż jej ojczym kochał ją, musiał często wyjeżdżać w związku z pracą. ~*To akurat ma sens, bowiem co prawda za chuja nie pamiętam nazwy firmy, w której w Arrow pracował Slade, nim trafił na wyspę, ale na stówę wiązała się z tym, że rzadko bywał w domu.*~ \Przynajmniej ma to jakieś uzasadnienie, a nie zostało wciśnięte dla pseudo dramatycznego efektu./ ~*Fakt, w opkach to się chwali.*~ Jednak, gdy miała dziesięć lat, zaczęły objawiać się jej nadprzyrodzone zdolności. ~Znowu dość wcześnie, jak na twoje opkowe postacie.~ ~*Ważne, że oryginalne.*~ ~Co w wypadku dawnej ciebie się chwali, Ramoninth.~ ~*Wiem*~ Na początku, chciała sama uczyć się je kontrolować i nie mówić o tym ojcu, ale ten w końcu się dowiedział, gdy niekontrolowanie dziewczyna za pomocą elektrokinezy naelektryzowała jeden z jego mieczy. ~Dwukropek De~ #Cudownie, Grzegorz. Cudownie po prostu. xDDD# ~;"""D~ Kiedy zaś Slade dowiedział się o umiejętnościach dziewczyny, zaczął uczyć ją kontroli nad nimi. #Bowiem warto być miłym.# Kiedy po trzech latach udało jej się opanować kontrolę nad owymi mocami, przez dwa lata jej życie wyglądało normalnie. Jednak, gdy miała piętnaście lat, jej ojczym postanowił zabrać ją raz, gdy znów musiał wyjechać. ~*Wszyscy wiemy, że to się źle skończy.*~ \Ach te opkowe schematy./ ~*C'nie? Tak w ogóle, wiecie co? Jak skończę pierwszą część Inadequate Place, Inadequate Time, to nim wrzucę drugą część, to najpierw napiszę me epickie opowiadanie pełne przygód.*~ ~<Wychodzi>~ ~*Siad na dupie i analizuj.*~ ~Heeelp xDDD~ ~*;"""D*~ Jednak, jako iż lecieli samolotem, nad wyspą Lian Yu owy rozbił się, przez co oboje wylądowali na owej wyspie. #Bowiem niby gdzie indziej# Od teraz, jeżeli chcieli kiedykolwiek się z niej wydostać, musieli przetrwać. ~*No co ty nie powiesz.*~
Wygląd: ~*There we go! The relaxation can resume! [Spoken: "Let relaxation resume"]*~ ~Piękny ten kwadratowy nawias. xDDD~ ~*Wiem :D*~ Jest ona wysoką, wysportowaną dziewczyną. \Miło, że i tutaj oryginalność postanowiła na chwilę wpaść./ ~*Czemu częściej nie mogłabym być oryginalna?*~ \Bowiem twoje niedojebanie ci na to nie pozwalało./ ~*A, fakt, zapomniałam o tym. ;=;*~ Ma długie, pofalowane, brązowe włosy i jasnobrązowe oczy z żółtą obwódką. #W dalszym ciągu nikogo nie obchodzi takie dokładne opisywanie koloru oczu danej OC.# Na szyi nosi czerwony szalik, a gdy jest jej zimno, zasłania nim ~~*Zamknij ryj, zjebie. xDDD*~ ;"""D~ usta. Na siebie wkłada najczęściej jednokolorowe bluzki oraz czarne spodnie z, zazwyczaj, skórzanym paskiem. Na nogi zakłada glany. #Dobrze, że chociaż raz jakieś oryginalne buty.# ~*Któraś OC musiała i padło na nią.*~
Boi się: ~Gordon! I'm hurt! Can't move! Go on without me, find my father! There's an emergency bunker near the inner gates, he's in command there. Tell him that I... Aaah...~ Śmierci, #Każdy w jakimś stopniu boi się śmierci.# utraty ojczyma, ~*Każdy w jakiś sposób boi się śmierci rodziców.*~ orłów, igieł i amnezji.
Nienawidzi: #I'm hurt. Can't move. Go on without me. Find my father. There's an emergency bunker near the inner gates. He'll be in command there. Tell him I... Run. (More recent version of the previous quote, with higher sound quality and acting)# ~*I ten kwadratowy nawias. xDDD*~ #C'nie? :D# Niewierności, materializmu, tchórzostwa, gadulstwa ~*Nie dogadałybyśmy się.*~ i niecierpliwości.
Kompleksy: \Well, here we are... It's not home exactly. I never stay anywhere long enough to call it home. But it has all the comfort, you know, like food, and water, weapons, and ammo. Make yourself comfortable. You can charge up your batteries over there. I got some stuff to take care of and... then we'll get moving. (No text data)?/ ~*Znowu nawias? xDDD*~ \Sporo kwestii je ma./ ~*W sumie...*~ Nie ma, gdyż nie ma czasu na takie rzeczy. #Zawsze lepsze to, niż głupi kompleks z debilnym wyjaśnieniem.# ~*Zawsze coś.*~
Ciekawostki: ~*you comin*~ 1. ~look, do you want my help or not (used in the WC map pack map "ms_lab")~ Za swoim ojczymem wskoczyłaby w ogień. ~*Aż mnie noga zabolała od tego schematu.*~ \Piękne podsumowanie./ ~*Ale prawdziwe. :D*~
2. #If you want my help you better get moving (used in the WC map pack map "ms_lab")# Jest tak wierna, że nawet mimo tortur nie zdradziła położenia rozbitego samolotu jej i Slade'a, i tym samym jego samego. ~*Co jest możliwe aby mimo tortur nie zdradzić czegokolwiek, ale w ciul trudne, no ale wiecie, Mary Sue ma nie dać sobie rady?*~ #A byłoby ciekawie, gdyby się przełamała i powiedziała, i potem musiała to odkręcić.# ~*No, ale lepiej stworzyć Mary Sue zamiast ciekawego wątku.*~ #Niestety ;=;# ~A poza tym, to nie ciekawostka, tylko istotny wątek w fabule.~ #-____-# ~*Wiem ;===;*~
3. \try to keep up okay? (used in the WC map pack map "ms_lab")/ Chciałaby się nauczyć jeździć na snowboardzie. ~To niech zacznie się uczyć, a nie marudzi.~
4. ~*get down*~ Nienawidzi Francji i języka francuskiego, ale nie wie, czemu. ~*Czyli dokładnie tak, jak ja kiedyś miałam.*~
______________________________________________
[Uniwersum serialu "Arrow"] Opis Mary.
~*.*~
\Wygląda edgy as fucking fuck./
~I nie dziwne, bowiem z tego co pamiętam, to taka trochę edgy miała być.~
\Jakby nie można było stworzyć po prostu ciekawej i oryginalnej postaci./
~*Jedyna edgy persona jaka ma prawo bytu to Anatolij 2.0-update 1.*~
#Od Retconningów chyba nigdy się nie uwolnimy. xDDD#
~*Hehe :D*~
Prawdziwe imię i nazwisko: ~keep quiet~ Mary Lloyd ~*Nazywa się idealnie tak samo jak ciotka Emily The Zjebson Turner.*~ #Emily The Zjebson xDDD# ~*Nie moja wina, że to określenie idealnie pasuje do tej pały. :D*~
Pseudonim: #they're out there# Brak ~*Ze względu na fabułę to i nie dziwo.*~
Wiek: \get moving/ (Na początku.) 22 lata 4 miesiące
(Później) 27 lat 4 miesiące
#Dobrze, że został tu wypisany jej zmieniający się wiek, to przynajmniej można sobie policzyć, ile lat miała trwać historia.#
~*Chociaż jeden plus tego zjebanego Katalogu.*~
~Coraz bliżej analizy końcowej! >:D~
~*Nadboże, help. ;=;*~
~;"""DDD~
Rasa: ~*go*~ Człowiek
Miejsce pobytu: ~get back~ Stany Zjednoczone
\I, oczywiście, znowu od początku egzystencji musi być w tym samym miejscu co jej, zapewne, przyszły husbando./
~*Inaczej trzeba byłoby tworzyć dodatkowe rozdziały o tym, jak dostała się do USA, a w opkach nie chodzi o to, aby było ciekawie.*~
\Niestety przekonuję się o tym na każdym kroku./
Hobby: #uh oh# Granie na gitarze elektrycznej, jazda na deskorolce, ~*Psychol*~ granie w piłkę nożną, ~*Psychol, vol. 2*~ chodzenie na spacery, słuchanie muzyki, czytanie komiksów ~*Jesteś zbyt zjebana na czytanie komiksów, oddaj je mi.*~ ~Ah, jakaż ty miła wobec swoich dawnych OC. xDDD~ ~*Moja wina, że nienawidzę tych spierdoksów? :D*~ i rysowanie.
Zainteresowania: \keep moving/ Sport, muzyka, literatura, sztuka, medycyna, psychologia i matematyka. ~*\~#Psychol, vol. 3#~/*~
Zalety: ~*gordon*~ Uczciwa, szczera, #To nie to samo?# ~*Nie jestem pewna, lepiej niech ktoś bardziej obeznany wypowie się w komentarzach.*~ tolerancyjna, ~*Nie dogadałybyśmy się.*~ wierna, odpowiedzialna, kreatywna i odważna.
Wady: ~over here!~ Wścibska, złośliwa, samolubna, rozrzutna, gadatliwa, ~*Piona!*~ podstępna i wredna.
Rodzina: #quick!# Larysa i Gregory Lloyd (Rodzice)
Lena, Irma, Patrick i Matthew Lloyd (Rodzeństwo)
\Przynajmniej realistyczna ilość gówniaków./
~*Kiedyś by wypadało.*~
Luna i Sebastian Cox (Dziadkowie)
Layla i Edward Turner (Wujkowie)
Ashley i Michael Turner (Kuzyni)
Laura i David Miller (Rodzice chrzestni.)
Łucja Miller (Siostra chrzestna.)
#Nie powinno być Lucy Miller? Łucja to po angielsku Lucy.#
~*Najwidoczniej nie chciało mnie się poprawiać lub tego nie zauważyłam.*~
#Wolę wierzyć, że to drugie. ;=;#
Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka: \you go first/ Emily Morgan, Daniel Bennet~t~ i, od pewnego momentu, Sebastian Blood.
#Miło, że chociaż przed Sebastianem miała przynajmniej dwójkę przyjaciół spoza kanonu.#
~*A poza tym, oczywiście że musiała zakumplować się z Sebastianem, bowiem jak widać w pierwszym i drugim sezonie serialu inne postacie oprócz Slade'a i Sebastiana nie istniały.*~
~Istniały, ale twój fangirling nie pozwolił ci na zauważenie tego.~
~*A, racja. ;=;*~
Największy wróg/wrogowie: ~*get down there*~ Oliver Queen \Bowiem kurwa kto inny, jakby tylko on z tych dobrych istniał./
Nadprzyrodzone zdolności/umiejętności: ~cover me~ Nadludzka siła. ~*To chyba moja jedyna OC z tylko jedną nadprzyrodzoną zdolnością.*~ ~Co, jak na ciebie, jest sukcesem, bowiem zawsze twoje OC miały i mają minimalnie dwie moce.~ ~*Wiem o tym.*~
Historia: #I'm going in# ~*Cudowna ta historia, nic tylko zazdrościć. xDDD*~ #Wieeem :D# Urodziła się w średniozamożnej rodzinie, jako najmłodsza z rodzeństwa. Rodzice kochali ją i traktowali na równi z jej starszym rodzeństwem, dzięki czemu nie mogła narzekać. ~I dobrze, to przynajmniej nie jest opkową pierdołą pod tym względem.~ ~*Ogólnie w tym Katalogu było niewiele opkowych pierdół i chyba jeszcze jedna taka się trafi.*~ \Ważne, że nie każda twoja dawna OC miała tragiczną przeszłość./ ~*Fakt, ważne że nie korzystałam ze schematów nagminnie.*~ W szkole była traktowana neutralnie oraz była dobrą uczennicą. \To dobrze, przynajmniej też i pod tym względem nie jest opkową pierdołą./ Miała trochę kolegów, jednak jej najlepszymi przyjaciółmi, poznanymi w podstawówce, zostali Emily Morgan i Daniel Bennet~*t*~. ~Dobrze, że ma przyjaciół, a nie tak jak typowa, opkowa lub creepypastowa pierdoła.~ Mary dobrze się z nimi dogadywała i lubiła spędzać z nimi czas. #Co jest logiczne, skoro byli jej najlepszymi przyjaciółmi.# Jej życie wyglądało normalnie do dwudziestego drugiego roku życia. Wtedy bowiem poznała Sebastiana Blood i jej życie zmieniło się na zawsze... ~DUN DUN DUUUN!~
Wygląd: \what are we waiting for?/ Jest ona wysoką, wysportowaną dziewczyną. ~*Widzę, że oryginalność w tej sekcji postanowiła zostać trochę dłużej.*~ ~To dobrze, bowiem pod tym względem tym OC brakowało oryginalności.~ ~*Wiem, też się cieszę z oryginalności.*~ Ma długie, pofalowane, białe włosy, które zazwyczaj spina w kucyka oraz ciemnofioletowe oczy. \A na rysunku te oczy są różnej wielkości, dopiero teraz się zorientowałam./ ~*Akurat w przypadku oczu do dzisiaj mam ten problem. Dlatego lubię rysować na telefonie, bowiem wtedy wystarczy skopiować narysowane oko i obrócić.*~ ~Cheater~ ~*Trzeba sobie ułatwiać życie. :D*~Na szyi nosi naszyjnik w kształcie żółtego rombu na fioletowej, szerokiej wstążce. Na siebie zazwyczaj zakłada jednokolorowe, najczęściej czarne bluzki i zwykłe, jeansowe spodnie. Wkłada również zwykłe buty bądź trampki. #Dobrze, że nie Vansy lub Converse.#
Boi się: ~*It's seen us! Run! (No text data)*~ Bólu, \Chyba większość ludzi, poza masochistami, boi się bólu./ strzykawek, amnezji i ważenia się.
Kompleksy: ~Don't wait for me, Gordon, keep running! (No text data)~ Nigdy nie zastanawiała się, czy je ma. ~*Damn it, dzisiaj po prostu wpisuję jakiś kompleks, ale nie daję uzasadnienia, no. ;=;*~ \Lepszy brak kompleksów niż jakiś debilny do sześcianu./ ~*W sumie też racja.*~
Ciekawostki: #over here, c'mon!# 1. \follow me/ Kiedyś chciała zostać lekarzem, ale jej życie potoczyło się innym torem. ~*Bowiem, jak wiemy, życie pisze najciekawsze historie.*~
2. ~*okay. come on down.*~ Niezależnie od tego, jaka była i jest z charakteru, nienawidzi kłamstwa. #Chyba każdy normalny człowiek tego nienawidzi.#
3. ~uh oh.~ Chciałaby kiedyś osiągnąć coś wielkiego. ~*Nie zatkaj kibla spuszczając wodę po sraniu.*~ ~Cudowna rada na sukces. xDDD~ ~*Nie moja wina, że z moim kiblem jest coś nie tak i często się zatyka. xDDD*~
4. #we're finished.# Spełniła większość swoich marzeń. \Nie kłam./ #Widzę, że bardzo w nią wierzysz. xDDD# \No co? Nie moja wina, że jest zjebsonem./
______________________________________________
[Uniwersum serialu "Arrow"] Opis Silentium
#O, OC mająca pseudonim. To rzadkość w wypadku OC do tego uniwersum.#
~*Wiem, ale jest on potrzebny w fabule.*~
\Przynajmniej jest uzasadnienie./
~*Też się cieszę z tego powodu.*~
~*.*~
\Ale ona z mordy wygląda na niedojebaną./
~*Wiem właśnie. Z założenia miała wyglądać z mordy na uroczą i niewinną osobę, ale coś mi kurwa bardzo nie wyszło.*~
~Tobie to kiedyś życie nie wyszło.~
~*Najmilszy człowiek na świecie, check. xDDD*~
~Dzień dobry! :D~
Prawdziwe imię i nazwisko: \There you are. I wondered what was keeping you. Hope you didn't have any trouble finding me. Uh oh./ Emily Hill #Przynajmniej nazwisko ma oryginalne jak na Opkolandię.# ~*Kiedyś wypadało do tego powrócić, c'nie.*~
Pseudonim: ~*Gordon, Gordon snap out of it!*~ Silentium ~*Wpierdolium~ \Cudowny pseudonim jej wymyśliłeś, niedorozwoju./ ~Dam jakieś Retconningowej postaci taki pseudonim. :D~ ~*WON x"""DDD*~ ~;"""DDD~
Wiek: ~You're staring at me again.~ (Na początku) 25 lat 3 miesiące
(Później) 30~*0*~ lat 3 miesiące
#Nie strasz. ;___;# ~*Hehe :D*~
Rasa: #Are you sure you don't want me to swap out the polarizer?# Hybryda człowieka i demona. ~*Nie oglądałam tego serialu do końca, ale jestem pewna, że w uniwersum Arrow nie ma hybryd.*~ ~Tego nam brakowało. Postać niepasująca do kanonu. ;=;~ ~*Kiedyś musiało to nastąpić, jak widać. ;===;*~ ~Niestety ;=;~
Miejsce pobytu: \Huh. I hope so./ Stany Zjednoczone ~Bowiem gdyby przybyła do USA z innego kraju, to świat by się zawalił.~ ~*Tak było łatwiej, a kiedyś byłam aŁtoreczką.*~ ~Niestety wiem. ;===;~
Hobby: ~*For all our sakes.*~ Nałogowe czytanie książek, rysowanie, pisanie opowiadań, słuchanie muzyki, jazda na deskorolce, ~*Psychol*~ granie na pianinie i oglądanie filmów. \Zważając na jej zjebanie, pewnie tylko tych popularnych./ ~*Nie pamiętam czy tak miało być, ale nie zdziwiłabym się, gdyby tak było.*~
Zainteresowania: ~I'm sorry Gordon~ Muzyka, ~*Od Zardonica lepsza nie będziesz, sorki.*~ \Ależ kurna naturalnie. Umarłabyś, gdybyś o nim nie wspomniała?/ ~*No :D*~ \Bez komentarza./ ~*;"""D*~ literatura, sztuka, kinematografia, podróże, chemia i zjawiska paranormalne.
Zalety: #I can't help thinking that this isn't going to work.# Miła, #Bowiem tej cechy ewidentnie brakowało OC w tym Katalogu.# uczciwa, pracowita, oszczędna, odpowiedzialna, szczera ~Zastanawia mnie czy szczerość i uczciwość nie jest tym samym.~ ~*Też jestem ciekawa, dlatego niech ktoś bardziej obeznany w tej kwestii się wypowie.*~ i tolerancyjna. ~*Kolejna OC z którą bym się nie dogadała.*~
Wady: \we should have listened to my father and done it his way./ Przesadnie cicha, nieśmiała, zamknięta w sobie, strachliwa, płaczliwa ~A tylko spróbuj być płaczliwą, użalającą się nad sobą cholerą, to masz wpierdol.~ ~*Nie, ona chyba nie miała taka być.*~ ~Chociaż tyle.~ i łatwowierna.
Rodzina: ~*it's just*~ Constance i Gregory Hill (Rodzice)
Elizabeth i David Hill (Rodzeństwo)
\Ważne, że ma realistyczną ilość rodzeństwa./
~*W końcu kiedyś wypadało to ogarnąć.*~
\Lepiej późno niż wcale./
Alice i Patrick Bennet#t# (Dziadkowie)
Kate i Daniel Morgan (Wujkowie)
Ashley i Maggie Morgan (Kuzynki)
#Miło, że wypisano przynajmniej całą jej rodzinę, a nie tylko rodziców.#
\Ciekawe czy chociaż mieli się pojawić czy zostali wypisani dla licznika słów albo ładniejszego wyglądu tej sekcji./
~*Nie pamiętam, a jak wiemy, niektóre historie powinny zostać niedopowiedziane.*~
#W sumie fakt, lepiej się łudzić, że mieli się pojawić.#
Sympatia: ~this is the first time I've had any hope of really striking back at the combine~ (Oficjalnie) Nikt
(Nieoficjalnie) Slade Wilson
\Ależ naturalnie, bowiem w uniwersum tego serialu nie istnieją kurwa inne postacie./
~*Istnieją, ale ten Katalog tworzyłam, gdy byłam niedojebaną fangirl.*~
\Widać to przy każdym opisie OC./
~*Niestety wiem i nie jestem dumna z dawnej siebie. ;=;*~
Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka: #and now, we're sitting ducks unless we can get this thing running.# (Na początku) Nikt
(Później) Slade Wilson
#Ależ kurwa of course, bowiem jakby miała też jakichś przyjaciół w postaci innych bohaterów z kanonu lub postaci spoza niego, to opowiadanie byłoby ciekawsze, a nie o to chodzi w Opkolandii.#
\Dobrze, że z tego co widzę, to jest ostatnia OC do uniwersum Arrow./
~*Jednak dalej nie jest wcale lepiej.*~
\Ech.../
~*Niestety. :<*~
Największy wróg/wrogowie: \Come on Doctor Kleiner, is it gonna work or not?/ Oliver Queen ~*Bowiem kurna inne dobre postacie w tym serialu nie istnieją. Jakby nie mogła mieć też swojego największego wroga, a nie tylko tego, który jest wrogiem jej husbando.*~ #To wymagałoby czasu i pomysłów, a jak wiadomo ty kiedyś miałaś to w dupie.# ~*Szkoda, że byłam taka Nadniedojebana. ;=;*~ ~Zawsze możesz zrobić remake tego Katalogu.~ ~*Kiedyś to zrobię, tylko nie wiem kiedy.*~
Nadprzyrodzone zdolności/umiejętności: ~*Maybe we should just cut our losses and*~ Geokineza, gyrokineza, psychokineza i witakineza \Ważne, że nie ma za dużo tych mocy./ ~*Któraś zakładka musiała być najlepsza i wyszło na to, że ta.*~ \Pewnie dlatego, że jest najłatwiejsza do wypełnienia./ ~*Nie zdziwiłoby mnie, gdyby to był powód.*~
Historia: ~Listen!~ ~*Epicka historia pełna przygód, widzę. xDDD*~ ~Najlepsza historia z możliwych. :D~ ~*Lecz się. xDDD*~ ~Nie :D~ Urodziła się w średniozamożnej rodzinie, jako najmłodsza z rodzeństwa. Rodzice niby się nią interesowali, ale tak naprawdę bardziej interesowali się jej rodzeństwem oraz jej ojciec czasem się nad nią wyżywał. ~*A, dobra, czyli będą jeszcze dwie poszkodowane przez los OC. Super wiedzieć. =_=*~ \Czy nie można tworzyć OC z normalną historią? Takie nie musiałyby być nudne, można byłoby je ciekawe stworzyć./ ~*No, ale musiała być pierdołą, aby jej husbando mógł ją pocieszać.*~ ~Dobrze, że obecnie już tak nie tworzysz OC, Ramoninth.~ ~*Wiem, też się z tego powodu cieszę.*~ Jej rodzeństwo ignorowało ją, chociaż czasem, gdy coś jej się nie udało, śmiali się z niej. #A mieli chociaż powód aby tak ją traktować?# ~*Nie pamiętam, szczerze mówiąc, od dawna mam tę OC gdzieś.*~ #Lepiej aby tak pozostało z dwojga złego.# W szkole, \Przecinek, won./ co prawda nikt się nad nią nie znęcał, \Chociaż tyle./ ale była ona ignorowana, a sama nie umiała zdobyć przyjaciół, gdyż była zbyt nieśmiała i zamknięta w sobie. ~Bowiem danie więcej pseudo dramatu do tego gówna na stówę uczyni tę pałę ciekawszą. ;===;~ Również, kiedy chciała wyrazić swoje zdanie na jakiś temat, wszyscy albo ją ignorowali, albo wyśmiewali, \Co jest hipernierealistyczne, bowiem nie każdy tak robi, bowiem inaczej nikt nie mógłby się odezwać./ ~*Ta nierealistyczność jest tylko po to, aby dalsza część zdania mogła się dziać.*~ dlatego w pewnym momencie zamilkła i zaczęła odzywać się raz na ruski rok. #Po pierwsze, określenie „raz na ruski rok" idealnie pasuje do opisu OC, normalnie nie ma chuja we wsi.# \Po drugie, można byłoby wymyślić realistyczniejszy sposób, dla którego rzadko by się odzywała, a nie napierdalając pseudo dramatem na prawo i lewo./ W wieku dziesięciu lat, objawiły się jej nadprzyrodzone zdolności oraz to, że była pół demonem. Nie chciała ona wnikać w to, który z jej rodziców także był pół demonem, #Jak przekonaliśmy się po opisie Cobro, żaden nie musi być, aby Opkolandia zrobiła to, co chciała.# ~*Niestety ;=;*~ ale po pomoc w kontroli nad nimi poszła do swych wujków, którzy się na tym znali i pomogli jej oni. ~*Miło, że chociaż ci nie mieli jej w dupie.*~ ~Ktoś musiał i padło na nich.~ Nauka trwała pięć lat, a po tym czasie, przez rok, życie dziewczyny wyglądało normalnie. W wieku szesnastu lat poznała ona Slade'a Wilsona, co zmieniło jej życie na zawsze... ~DUN DUN DUUUN!~
Wygląd: #Scanners!# Jest ona dość niską, szczupłą dziewczyną. ~*Ponieważ oryginalność uznała, że już jej styknie i wróciła na Antarktydę.*~ Ma ona długie, pofalowane, #Przecinek, out.# blond włosy, które spina w kucyka ciemnozieloną gumką ~*Nikogo nie obchodzi kolor jej gumki, moja dawna ja.*~ oraz jasnoniebieskie oczy z ciemnoniebieską obwódką. \W dalszym ciągu wszyscy mają w dupie tak dokładne podawanie koloru oczu postaci./ Owe oczy właściwie codziennie maluje, tak samo jak usta, które maluje najczęściej na różowo lub czerwono. Na szyi ma znamię w kształcie czerwonego rombu z czarną obwódką i czarnym piorunem w środku, jednak nawet ona nie wie do końca, co ono oznacza. \Nie zdziwiłabym się, gdyby nie oznaczało absolutnie nic i było tylko po to, aby ładnie wyglądało./ ~*Nie, akurat ono miało coś oznaczać, tylko już nie pamiętam co.*~ \Ważne, że miało mieć jakieś znaczenie./ ~*Też się cieszę z tego powodu.*~ Na szyi, na ciemnofioletowym sznurku~,~ nosi żółty, ośmiokątny naszyjnik ze złotą obwódką. W środku widnieje mniejszy ośmiokąt, którego środek jest czerwony, a boki jasnoniebieskie. U dołu większego ośmiokąta widnieją dwa, ~*Przecinek, do kąta, byłeś niegrzeczny.*~ niebieskie romby na srebrnych nitkach. #I co nam dał taki dokładny opis naszyjnika?# ~*Absolutnie nic, ale kiedyś wszystko tak dokładnie opisywałam.*~ #Brak mi słów na twego dawnego pierdolca. ;=;# Na sobie zazwyczaj nosi jednokolorowe bluzki, czarne, rozkloszowane spódniczki i czarno-szare rajstopy. Na nogi wkłada ciemnofioletowe buty na wysokiej koturnie, aby wyglądać na wyższą. #Ważne, że nie nosi Vansów lub Conversów.#
Boi się: \That's it. We've gotta get moving./ Mówienia, utraty swego jedynego przyjaciela, ~*Chyba każdy normalny się tego obawia.*~ porażki i wody święconej. #Przynajmniej w jej wypadku to ma sens.#
Nienawidzi: ~*Here Gordon, take this.*~ Wredności, nietolerancji, ~*Nie dogadamy się, ewidentnie.*~ kłamstwa \Powtarzamy to już milion razy, to jest chyba coś, czego każdy nienawidzi./ i materializmu.
Kompleksy: ~Let's get outta here.~ Ma kompleksy na punkcie swojego wzrostu, dlatego chodzi w butach na wysokiej koturnie, aby wyglądać na wyższą. #Ważne, że nie uświadczyliśmy tu debilnego uzasadnienia, czemu ma kompleksy na punkcie swego wzrostu.# \W wypadku tej OC można byłoby się spodziewać absolutnie wszystkiego./ #Wiem, dlatego się cieszę, że nie ma uzasadnienia.#
Ciekawostki: #It's too late. Run!# 1. \Hey, uh, yeah. About that cat. (Same as retail)/ Nie lubi luksusów, gdyż wolałaby, aby ktoś ją pokochał, niż żeby miała ciągle same dobra materialne. ~<Ziew>~ ~*Piękna reakcja, Grzegorz. xDDD*~ ~No co? To jest tak przereklamowany motyw, że nic tylko ziewać.~ ~*Wiem, ale i tak. xDDD*~ ~Hehe :D~
2. ~*Uh-oh. Everything all right, Doctor Kleiner? (Same as retail)*~ Uważa, że jej moce są dla niej zbyt potężne. ~*Możesz je oddać mi.*~ ~Ależ oczywiście. xDDD~ ~*No co? :D*~
3. ~Barney... You're not an animal person? (Same as retail)~ Jeśli się odezwie, można robić święto, tak rzadko cokolwiek mówi. #I dobrze, przynajmniej nie pierdoli nad głową, gdy ktoś jest zajęty.# ~*Kolejna. xDDD*~ #:D#
______________________________________________
[Uniwersum serialu "Liga Młodych: Inwazja"] Opis Cornelii.
~*Do uniwersum tego serialu, to nic, że nie skończyłam go jeszcze oglądać, mam tylko jedną OC.*~
\Chociaż tyle. A poza tym, gratuluję, wymyślasz FanFiction szybciej, niż jesteś w stanie oglądać./
~*Taka już jestem. :D*~
~To potrafi przynosić negatywne konsekwencje. >.<~
~*;"""D*~
~*.*~
#Niczym, absolutnie niczym się nie wyróżnia. Wygląda jak typowy, chujowy rysunek dawnej Ramoninth.#
~*Wiem, ta OC nie jest zbyt ciekawa, powstała tylko po to, aby love story pomiędzy nią i Sladem mogło się rozgrywać.*~
\No do kurwy nędzy, znowu Slade? W uniwersum tego serialu jest sporo innych postaci./
~*Kiedyś miałam Nadfazę na niego, także ta.*~
\Widać to po całym tym Katalogu./
Prawdziwe imię i nazwisko: #Mind buying me a drink?# Cornelia Farewell
Pseudonim: \Hmm. Here. Let me buy you a drink. (Same as retail)/ Brak ~*I nie dziwne ze względu na fabułę.*~
Wiek: ~*Careful there. (Same as retail)*~ (Na początku.) 16 lat 3 miesiące
(Później) 19 lat 3 miesiące
~Ale tak ogólnie to historia o niej też miała być taka nijaka.~
\To po cholerę stworzyłaś tę OC, Ramoninth?/
~*Bowiem akurat miałam na nią pomysł, no ale plan na opowiadanie o niej szybko porzuciłam.*~
~Na pewno to i lepiej, szczególnie po tym, co dawna ty odpierdalała.~
~*Weź ;===;*~
~Właśnie ;===;~
Rasa: ~Ahem. Hmmm. Check this out. The last newspaper ever printed. And this guy on the cover. Gordon Freeman?~ Człowiek
Miejsce pobytu: #Uh - Doctor Freeman. Come on. (Same as retail) (No text data)# (Na początku) Chicago
#W sumie nie dziwne, bowiem z tego co wiem, to tam rozgrywa się główna akcja serialu.#
~*Przynajmniej ta OC się przemieszcza, a to już coś.*~
#Fakt, jak na ten Katalog to wręcz Nadcud.#
(Później, przez chwilę.) Podwodny pojazd swego największego wroga~,w którym się ruchali.~.
~*Mam ci zajebać, idioto? X"""DDD*~
~;"""DDD~
(Na końcu.) Znów Chicago.
Hobby: \He's coming through, Dad. (Same as retail) (No text data)/ Kolekcjonowanie starych monet, jazda na rolkach, ~*A ja swoje znalazłam! 8)*~ #I będziesz się tym teraz chwalić kolejne dwa tygodnie. xDDD# ~*No, bo od kilku lat nie mogłam ich znaleźć, a teraz znalazłam! 8)*~ #Ja jebe. xDDD# ~*:D*~ czytanie komiksów, ~*~Tak, wiemy. xDDD~ ;"""D*~ rysowanie na komputerze, pisanie wierszy, granie w siatkówkę i pisanie pamiętników.
Zainteresowania: ~*Don't worry. He's coming with me. (Same as retail)*~ Sport, poezja, matematyka, ~*\~#Psychol#~/*~ geografia, ~*\~#Psychol, vol. 2#~/*~ kultura, psychologia i kinematografia.
Zalety: ~My dad says, back at Black Mesa, you couldn't walk into a room without breaking a beaker. (No text data)~ Miła, \Bowiem ta zaleta ewidentnie rzadko się w wypadku tych OC pojawiała./ cierpliwa, tolerancyjna, ~*Kolejna, z którą bym się nie dogadała.*~ uczciwa, szczera, ambitna i odważna.
Wady: #Or making the microwave oven explode. (No text data)# Łatwowierna, nieodpowiedzialna, nieco cicha, naiwna, nieuważna, rozrzutna i niezdecydowana. ~. <- Taktyczna kropka obserwacji tematu.~ #Co. xDDD# ~Chciałem coś napisać, ale nie wiem co. xD~ #Bez komentarza. xDDD# ~Hehe :D~
Rodzina: \Diet or regular?/ Larysa i David Farewell (Zmarli rodzice.)
\Ależ oczywiście, aby ilość schematów na opko się zgadzała./
Irma i Michael Bennet#t# (Dziadkowie)
Emily i Gregory Miller (Wujkowie)
Emma Miller (Kuzynka)
~*Miło, że chociaż nie tylko rodzice zostali wypisani w tej sekcji.*~
#Lepiej nie wiedzieć czy mieli się pojawić czy nie.#
~*Bowiem jak wiadomo, niektóre historie powinny pozostać niedopowiedziane.*~
Sympatia: ~*If Dr. Kleiner says you should wear that thing... (Same as retail) (No text data)*~ Nikt #A, no epicko, to jeszcze gorzej. O ile nudzi mnie, że ciągle Slade jest husbando danej OC, to teraz opko o tej pierdole będzie jeszcze nudniejsze, bowiem nawet sympatii nie ma.# ~*Niby opko o osobie, która nie ma sympatii mogłoby wyjść ciekawe, ale to konkretne pamiętam, że miało być nudne jak cholera.*~ #Czas spalić dawną ciebie, Ramoninth.# ~*To wiadome nie od dziś.*~
Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka: ~You should wear it. (Same as retail) (No text data)~ Slade \Ależ oczywiście, jakby nie mogła mieć jeszcze kilku innych przyjaciół w postaci jakichś OC lub innych bohaterów z serialu./ ~*Wtedy byłoby ciekawie, a przecież w Opkolandii nie o to chodzi.*~ \A, no tak, zapomniałam./
Największy wróg/wrogowie: #Well, come on.# Gregory Morgan ~*Miło, że chociaż jako wroga ma kogoś spoza kanonu.*~ ~Widać nawet taka nudna OC jak Cornelia musi mieć swój plus.~
Nadprzyrodzone zdolności/umiejętności: \Dr. Kleiner's waiting./ Geokineza, elektrokineza, chlorokineza i pirokineza. #Przynajmniej ta sekcja nas nie zawodzi.# ~*Zawsze coś.*~
Historia: ~*We've all been waiting.*~ ~Cudowna ta jej historia, nic tylko zazdrościć. xDDD~ ~*C'nie? :D*~ Urodziła się w średniozamożnej rodzinie. Jej rodzice kochali ją i starali się, aby miała jak najlepsze dzieciństwo. #I dobrze, to przynajmniej pod tym względem nie jest opkową pierdołą.# W szkole była traktowana neutralnie, ~To dobrze, przynajmniej nie jest stereotypową, opkową postacią.~ jednak jako iż była cicha, nie znalazła sobie przyjaciela, ale nie przeszkadzało jej to zbytnio. \Ależ naturalnie./ Była również dobrą uczennicą, więc nie miała problemów w nauce. ~Ważne, że była normalną postacią, a nie kolejną pałą z tragiczną przeszłością.~ ~*A jak nauczył nas ten Katalog, trzeba cieszyć się z małych plusów.*~ Jednak, kiedy miała czternaście lat, jej rodzice zostali zabici, przez co jej życie zmieniło się na zawsze... ~DUN DUN DUUUN!~ \Swoją drogą, najkrótsza historia w dziejach./ ~*Mówiłam, że ta OC jest nudna jak but? Mówiłam.*~ \Ale jebnę rant w analizie końcowej./ ~*GRZEGORZ, KURWISZONIE! X"""DDD*~ ~Ups ;"""DDD~
Wygląd: ~How hard can it be to figure out your clothes? (No text data)~ Jest ona średniego wzrostu, szczupłą dziewczyną. #Bowiem oryginalność wróciła na Antarktydę i nie zamierza u nas dzisiaj zagościć na dłużej.# Ma długie, brązowe i pofalowane włosy oraz zielone oczy. ~Przynajmniej chociaż raz nie mamy mega dokładnie opisanego koloru jej oczu.~ #Fakt, to definitywnie idzie na plus.# Usta najczęściej ma pomalowane różową szminką. Na szyi nosi niebieskogranatowy naszyjnik, w kształcie ośmiokąta, na różowej wstążce. \W dalszym ciągu nikogo nie obchodzi aż tak dokładne opisywanie zwykłego naszyjnika./ ~*Dawna ja najwidoczniej sądziła inaczej.*~ \Widać to na każdym kroku./ Na sobie nosi najczęściej dwukolorowe bluzki oraz zwykłe, dżinsowe spodnie. Wkłada również zwykłe, niczym nie wyróżniające się ~*jak ona*~ trampki.
Boi się: #I found him wandering around outside. Bit of a troublemaker, isn't he? (Same as retail)# Pszczół, psów, ostrych ~dup~ przedmiotów i amnezji. ~*Moment...No ja jebe, ty upośledzony gimbusie. xDDD*~ ~Dzień dobry! :D~
Nienawidzi: \Gordon Freeman, right?/ Niecierpliwości, ~*Tego chyba każdy nie lubi.*~ gadatliwości, nietolerancji ~*Czyli ewidentnie się nie dogadamy.*~ i głupoty.
Kompleksy: ~*Could you give me a hand here? (No text data)*~ Nie ma, a przynajmniej nigdy się nad nimi nie zastanawiała. \I dobrze, to przynajmniej znowu unikamy debilizmów./
Ciekawostki: ~Go out and get you. (No text data)~ 1. #Dr. Kleiner?# Boi się Gregory'ego, ale przy nim tego nie okazuje.
2. \We've got company./ Nie jest zbyt skromna. ~*\~#***.***#~/*~
3. ~*Nothing I can handle. (No text data)*~ W przyszłości chciałaby zostać weterynarzem. ~*Nie mogłabym nim być. Nie umiałabym usypiać małych uroczych zwierzątek. :<*~ ~*Kotów~ \Ten Nadkociarz jest niereformowalny./ ~;"""D~
4. ~Here we go. (No text data)~ Nie lubi przedmiotów humanistycznych. ~*Nie dziwne, bo są nudne jak Sezoris.*~ #Nie znasz się.# ~*Won mi z pokoju, heretyku.*~ \Ah, jakie one są wobec siebie miłe./ ~*#Hehe :D#*~
~*Dobra, koniec analizy na dzisiaj, ponownie analizujemy we wtorek.*~
~↓k~
~*Ja jebe, pało, znowu czcionka ósemka i indeks dolny? XDDD*~
~No co? :D~
#Idź spać. xDDD#
~Dopiero dziewiętnasta jeden.~
#Fak#
~:D~
~*Dobra, kurwa, koniec. xDDD*~
~#;"""D#~
______________________________________________
[Uniwersum serii "Half-Life" i "Half-Life 2: Beta"] Opis Elisy
\No tak, kurwa, skażaj jeszcze i te biedne gry./
~*Kiedyś miałam na nie Nadfazę, ale te OC są tak chujowe, że jakaś inna fanka Half-Life w komentarzach do którychś z tych OC spytała, dlaczego kaleczę to uniwersum takimi OC. Oczywiście jej odpisałam, że i tak ich nie wykorzystam, aby tam nie rozpaczała.*~
~To chyba najdobitniejszy dowód na chujozę tych OC.~
~*., z tego co pamiętam.*~
~Jej uśmiech nadal wygląda, jakby chciała zgwałcić obserwatora.~
~*A ten już, z samego kurwa rana. xDDD*~
~Dzień dobry! :D~
#Anyway, ma takiego zeza, że to aż szok.#
~*Wiem właśnie, najwidoczniej miałam na to wyjebane.*~
#Nie mam słów na twego dawnego pierdolca.#
~*Wiem ;=; W ogóle, ta jej fryzura ewidentnie do uniwersum Half-Life nie pasuje. Za duża jest, widział ktoś kiedyś w Half-Life postać z podobną fryzurą?*~
~Ogólnie ta OC jest chujowo-chujowa.~
\Idealne podsumowanie, Grzegorz./
~Ale prawdziwe! :D~
Prawdziwe imię i nazwisko: #Hey Doc. (Same as retail) (No text data)# ~*Z samego kurwa rana. X"""DDD*~ #Dzień dobry! :D# Elisa Breen \Ależ oczywiście, że musi być córką Breena, bowiem inaczej świat by umarł./ ~**Breena*~ \To nie twoje plany do Retconning IV./ ~*:D W każdym razie, mogłoby to wyjść spoko, bo dlaczego nie, ale moje pomysły na to FanFiction były Nadchujowe.*~ ~Tego idzie się bardzo łatwo domyślić. ;=;~
Pseudonim: \Hi. I'm Alyx Vance./ Brak #Nie dziwne, bowiem w uniwersum tychże gier postacie nie mają pseudonimów.# ~*Jedna OC będzie miała.*~ #;===;# ~*Wiem ;=;*~
Wiek: ~*It's right there, Gordon. (Same as retail) (No text data)*~ (Na początku) 6 lat 3 miesiące
(Później) 26 lat 3 miesiące
~Chociaż tutaj jest kanonicznie i mija dwadzieścia lat.~
~*Nie da się napisać bardziej niekanonicznego FanFiction od „Wspomnienia".*~
~Nie przypominaj. ;=;~
~*Fakt, brutalne wspomnienia. ;=;*~
Rasa: ~Keep it going, Gordon. (Same as retail) (No text data)~ Człowiek#o-Advisor# ~*Co do cholery...? X"""DDD*~ #;"""D#
Miejsce pobytu: #Then let's do it. (Same as retail)# (Na początku) Meksyk
~*Bowiem tam była Black Mesa, a dokładniej z tego co kojarzę to pod jakąś pustynią.*~
\I tak najlepszy jest remake Half-Life./
~*Tak, wiem, lubisz go, bo dodatkowy kontent, rozumiem. X"""DDD*~
\No co? Też za to go lubisz./
~*Fakt, lubię i za to, i ZA TE PIĘKNE DŹWIĘKI PODNOSZENIA AMUNICJI, OD KTÓRYCH MÓZG TOPI SIĘ Z ZACHWYTU, i za grafikę, XEN WYGLĄDA TAK NADPIĘKNIE, OMN, wiadomo oraz za taki drobny szczegół, czyli to, co odjaniepawla się z ekranem, gdy Gordon przechodzi nad jeziorem zielonej, radioaktywnej cieczy czyli, że ekran zaczyna tak trochę śnieżyć, bowiem to urealistycznia minimalnie grę.*~
~Fakt, remake Half-Life jest zajebisty.~
~*Ty szmaciarzu, ja tu się rozpisuję, a ty tylko jedno zdanie piszesz? ;=;*~
~;"""D~
(Potem) Europa środkowowschodnia, C#zarnobyl#ity 17
\Ależ naturalnie./
#Swoją drogą, ciekawe jak wyglądałby Czarnobyl w Half-Life.#
\Nosz.../
#No co? Ciekawa jestem! :D#
~*Pewnie tak jak Black Mesa po pierdolnięciu Spektometru Antymasy, tylko razy dwa.*~
\.../
~*#;"""DDD#*~
(Potem, przez chwilę.) Black Mesa Ea~<s>~s~</s>~t
\Idź zjeść śniadanie czy coś i ogar./
~Nie chce mnie się robić.~
~*Leń*~
~Hehe :D~
(Później, przez chwilę.) Ravenholm
(Później) Znowu City 17
(W następnej kolejności.) Obrzeża City 17
(Jeszcze potem, przez jakiś czas.) White Forest Rocket Facility
(Jeszcze później) Antarktyda
~*Zastanawiam się jak będzie wyglądał Half-Life 3. Po Half-Life: Alyx może stać się absolutnie wszystko.*~
~Może utkną w pętli czasu.~
~*To nie The Lone Future-Starter, miernoto. xDDD*~
~:D W każdym razie, po Valve teraz można spodziewać się wszystkiego, bo zakończenie Half-Life: Alyx to był plot Nadtwist.~
#Jak nie będzie Borealisa, to mają ode mnie wpierdol.#
~*Się napaliła. xDDD*~
#No co? Chciałabym zobaczyć jak by wyglądał Borealis.#
~*Zagraj w Missing Information 1.6 chyba, który jest zbiorem poziomów odzyskanych z bety Half-Life 2.*~
#Ale ja chcę zobaczyć, jak wyglądałby w Source 2!#
\Ważne, że Eli żyje./
~*Mistrz zmiany tematów nadchodzi. XDDD*~
\Hehe/
(W pewnym momencie, przez chwilę.) Nadświat Kombinatu
#↑umrzyj tam, lol xddd#
~*No ja nie mogę, nie dość, że czcionka ósemka, to jeszcze indeks górny. X"""DDD*~
#Hehe :D#
(Na końcu) Znowu Europa środkowowschodnia#~NIE x"""DDD~ ;"""D#
\A poza tym, miło że lokalizacje, przynajmniej jak na razie wypuszczonych części Half-Life, kanoniczne./
~*Najważniejsze, że Half-Life 3 Confirmed.*~
~Za dziesięć lat pewnie wyjdzie.~
~*Half-Life: Alyx udowodniło, że cierpliwość popłaca.*~
\Nie mogę z tymi autystami, jak się rozgadają./
~*~No co? :D~*~
Hobby: #We just lost Gordon. (Same as retail) (No text data)# Słuchanie muzyki, rysowanie komiksów, ~*Też to polubiłam. :D*~ ~Boję się. xDDD~ ~*Komiksowe Retconningi to będzie złoto. :D*~ ~Mamooo... x"""DDD~ ~*;"""DDD*~ czytanie książek, kolekcjonowanie kamieni, pisanie recenzji, ~*Zazdro, ja nie umiem w recenzje.*~ \Zrecenzuj Sezorisa./ ~Ten Nadzjeb na to nie zasługuje.~ \Ależ naturalnie./ ~Taka prawda. :D~ jazda na rolkach ~*8)*~ #I się kolejne dwa lata będzie chwalić, że je znalazła. xDDD# ~*Dojadę w nich do Żyrardowa! :D*~ ~To idzie za daleko. XD~ ~*Sport to zdrowie. :D*~ ~Ale bez przesady! X"""DDD~ ~*;"""D*~ i spędzanie czasu z innymi.
Zainteresowania: \Ahem. (Same as retail) (No text data)/ Biotechnologia, polityka, ~*Teraz w TVP jest ostra beka z tych zjebów, którzy przedłużają wybranie kandydatów na nowego pana i władcę SN. XD*~ \Ale fakt, to akurat jest bekowe./ ~*Wiem kurna, prawie co chwilę się śmiałam. xDDD*~ psychologia, zjawiska paranormalne, ekologia, ~*Andromeda Z Retconningów Lubi to!*~ matematyka ~*\~#Psychol#~/*~ i anatomia.
Zalety: ~*Let's get a move on. (Same as retail) (No text data)*~ Miła, \Bowiem tej zalety ewidentnie nam brakowało./ towarzyska, z poczuciem humoru, skromna #jak Grzegorz#, ~Hehe :D~ #Nie ma się czym chwalić, pało. xDDD# ~;"""D~ odpowiedzialna, szczera i odważna.
Wady: ~I hope you made it here without too much trouble.~ Nieco strachliwa, \Co jest, kurwa, przecież jest odważna./ ~*Jej! Niespójność! -_-*~ czasem zbyt poważna, nieco skryta, #Co nie przeszkadza jej być towarzyską.# gadatliwa, niezdecydowana, podejrzliwa i podstępna.
Rodzina: #Have you heard from my father yet?# Claire i Wallace Breen (Rodzice)
~Ależ tak, bowiem po co cała reszta rodziny.~
~*Pierwsza część miała dziać się w Black Mesie, a druga to wiadomo, więc nawet nie mieli się pojawić. A poza tym, jej matka i tak miała nie żyć w czasie akcji już pierwszej części, także ta.*~
~;=;~
~*Wiem, schemat jest i trzeba się go trzymać, nawet jeżeli jest chujowy. ;===;*~
Sympatia: \Mysterious, aren't you?/ (Na początku) Nikt
(Później) Barney Calhoun
\Już się bałam, że będzie Gordon./
~*Gordon x Alyx to moje i nie tylko moje OTP, nie sparringowałabym go z jakąś OC.*~
\Przynajmniej tyle./
Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka: ~*Uh, we don't want the whole Combine coming down on us.*~ (Na początku) Nikt
(Później) Gordon Freeman i Alyx Vance
#Słuszny wybór.#
Największy wróg/wrogowie: ~We're not going on foot.~ (Na początku) Nikt
(Później) dr. Wallace Breen
#Pseudo dramat rodzinny Mode: Activated#
~*Co prawda takie coś można byłoby napisać ciekawie, ale pamiętam z urywków, które nadal mam na komputerze, że takie fajne nie miało być.*~
#Jak każde twoje dawne opko.#
~*Wiem, niestety. ;=;*~
(Potem, przez chwilę.) dr. Judith Mossman
~*Jak ja tej pały nienawidzę. To jest kurna Terra wersja light.*~
~Jeżeli Judith nie padła na tej Antarktydzie, to będę bardzo zawiedziony.~
\Ależ oni mili wobec nielubianej postaci./
~*~;"""D~*~
(Potem) Kombinat
~*Umrzyj. Teraz.*~
#Taaaka dobra. xDDD#
~*:D*~
Nadprzyrodzone zdolności/umiejętności: #Pick up the plug.# Brak ~*I nie dziwne, bowiem ludzie w uniwersum Half-Life mocy nie mają.*~
Historia: \Would you mind plugging it in?/ #Najlepsza historia, jaką można byłoby sobie wyobrazić. xDDD# \Wiem/ Urodziła się w dość bogatej rodzinie~, bo Breen umiał kraść.~. ~*Ależ tak, od razu. xDDD*~ ~No co? :D W każdym razie, dobrze że tu mamy oryginalność.~ ~*Fakt, to się nieczęsto zdarza w tej kwestii.*~ Jej rodzice kochali ją i starali się, aby miała jak najlepsze życie. #To dobrze, przynajmniej pod tym względem nie jest opkową pierdołą.# Niestety, gdy Elisa miała dwa lata, jej matka zginęła wpadając pod pociąg towarowy #wiozący wódkę dla Putina i części do GLaDOS do Aperture Science.#. ~*Nie mam do was siły, pojeby. xDDD*~ ~#Ubarwiamy Katalog. :D#~ ~*W ten ułomny sposób. xDDD*~ ~#;"""D#~ Dziewczyna bardzo to przeżywała i sporo czasu zajęło jej pogodzenie się ze stratą. \Zdziwiłabym się, gdyby miała to w dupie./ ~W Opkolandii wszystko jest możliwe.~ \A, no tak./ Później, przez trzy lata, jej życie wyglądało normalnie. Niestety, kiedy miała sześć lat, jej życie zmieniło się o sto osiemdziesiąt stopni... ~DUN DUN DUUUN!~
Wygląd: ~*Uh, doctor, is there a problem?*~ Jest średniego wzrostu, szczupłą dziewczyną. ~Bowiem oryginalność uznała, że styknie i wróciła na Antarktydę.~ Ma średniej długości, pofalowane, białe włosy i zielone ~*jak Tyberium*~ oczy. #Znowu się w to bawimy? xDDD# ~*Why not. :D*~ Kiedy była małą d~~*Morda, zboczeńcu. xDDD*~ ;"""D~ziewczynką, nosiła na sobie albo różnokolorowe bluzki, albo jednokolorowe, najczęściej z jakimś obrazkiem. #Czyli w sumie standardowy ubiór jak dla dzieci.# Na nogach nosiła czarno-różowe rajstopy i jasnoniebieską rozkloszowaną spódnicę. ~*Bowiem najwyraźniej faza na spódnice nadal trwała.*~ Nosiła też zwykłe, czarne trampki lub półbuty. Czasami zdarzało się, że zakładała białą sukienkę z przewiązaną w pasie, fioletową kokardką. \Dobrze, że nie mamy tutaj ultra dokładnego opisu jej sukienki./ ~*Nie strasz. ;___;*~ Włosy spinała w kucyka.
Kiedy dorosła, jej styl ubierania znacznie się zmienił. ~*Co jest normalne, więc nie wiem po co tutaj ten dopisek.*~ ~Licznik słów...~ ~*A, racja. ;=;*~ Zaczęła nosić jednokolorowe bluzki, najczęściej z napisami, na które zakładała najczęściej czarno-biały płaszcz z pomarańczowym paskiem, do którego mogła przyczepiać jej wszystkie bronie. ~Mimo iż na rysunku owy pasek na takowy nie wygląda, bardziej przypomina jakiś zwykły.~ ~*Widać zmieniłam plany, a nie chciało mnie się nowego rysunku rysować.*~ ~Twoje lenistwo było porażające.~ ~*Wiem, niestety. ;=;*~ Od połowy rąk nosiła długie, czarno-niebieskie, zakończone brązową częścią i czarne na dłoniach, rękawiczki. \Nikogo nie obchodzi taki dokładny opis rękawiczek./ Na nogach nosiła czarno-granatowe rajstopy i długie, brązowe buty na płaskim obcasie. Na włosy zakładała czarno-białą opaskę lub ciemnoróżową kokardę, ~Co do uniwersum Half-Life nie pasuje as fucking fuck.~ a na szyję zakładała sześciokątny, pomarańczowo-niebiesko-zielony naszyjnik na fioletowej wstążce. Czasami zakładała również czarne okulary zerówki. ~*Do dziś nie wiem, po co są zwykłe okulary zerówki.*~ ~Pewnie dla tych, którzy ładniej wyglądają w okularach.~ ~*Zapewne, bowiem innego powodu nie widzę.*~
Relacje:
~U. Nowa zakładka?~
~*Yup*~
~To czemu nie ma gifa oddzielającego poprzedni opis od tego?~
~*Bo to nie jest wielka zmiana, a te gify oddzielają wielką zmianę.*~
~A, OK. Tak w ogóle:
Are you ready for us, Dad? (Same as retail)~
Rodzina
· Claire Breen – #I see you're living up to your reputation already. (No text data)# ~*No nieee...Nawet tu? XDDD*~ #Dlaczego nie. :D# Matka \To słowo powinno być napisane małą literą./ dziewczyny, którą Elisa bardzo kochała. ~*Przynajmniej nie nienawidziła, jak typowe, opkowe pierdoły.*~ Niestety, dziewczyna nie zdążyła wyrobić sobie większych relacji z Claire, gdyż ta szybko zginęła w wypadku, #Bowiem Opkolandia postanowiła się wpieprzyć w robotę Ciekawej Historii.# ~*Niestety ;=;*~ co Elisa bardzo przeżyła. \Nie dziwne./
· dr. Wallace Breen – \But this was a long time ago. How could you be the same guy?/ Ojciec dziewczyny, którego ELisa ~U, błąd. To „L" powinno być napisane małą literą.~ na początku bardzo kochała, szczególnie po śmierci matki dziewczyny. #Nie dziwne, skoro się nad nią nie znęcał ani nic.# Jednak, gdy Elisa miała sześć lat i kiedy po Kaskadzie Rezonansowej, która miała miejsce w Black Mesa, \Każdy fan Half-Life wie, gdzie wszystko się zaczęło./ zostawił ją w ośrodku na pastwę losu, #Miał chociaż powód aby to zrobić?# ~*Miał o niej zapomnieć, ale czemu to cholera jego wie.*~ #Ja jebe, jak już chce się dawać dramat rodzinny, to powinno się go uzasadnić.# ~*Teraz to wiem. Kiedyś miałam na to wyjebane.*~ #Właśnie widać.# na przestrzeni lat zaczynała darzyć go szczerą nienawiścią. \Nie dziwne./
~Tak w ogóle, właśnie sobie coś przypomniałem. Elisa miała mieć jeszcze siostrę.~
~*Pomysł na to wpadł mi później, a najwidoczniej nie chciało mnie się edytować opisu.*~
~Nie mam do ciebie siły. ;=;~
~*A co ja mam powiedzieć na TWÓJ temat? X"""DDD*~
~Japa~
~*:D*~
Przyjaciele, znajomi i towarzystwo.
· dr. Gordon Freeman – ~*What did I expect from the man who brought civilization to a screeching halt?*~ Idol dziewczyny ~*Nie dziwne, też miałam etap w swoim życiu, gdy Gordon był moim idolem. Gordon jest po prostu zajebisty, tyle.*~ #Nie rozumiem tych pojedynczych pierdolców, którzy nie lubią Half-Life.# ~A są tacy? O.O~ ~*Tak, na Steam jeden chuj wystawił drugiemu Half-Life negatywną ocenę.*~ ~Na stos z tym heretykiem.~ #Razem z ułomną częścią fanbazy C&C.# \Jesteście tacy dobrzy wobec osób z odmienna opinią./ ~*~#Hehe ;"""D#~*~ i od pewnego momentu jeden z jej najlepszych przyjaciół. #Nie dziwne, bowiem każdy wielbi Gordona.# Elisa podziwia go za to, czego dokonał podczas ucieczki z Black Mesa i, gdy przybywa do City 17, jest przeszczęśliwa, że może go zobaczyć w prawdziwym świecie. ~*Jakbym zobaczyła Gordona w prawdziwym świecie, od razu biegłabym po autograf.*~ ~Fangirl Mode: ON xDDD~ ~*:D*~
· Alyx Vance – ~Let's just see if this thing works, okay? (Same as retail)~ Od pewnego momentu, najlepsza przyjaciółka Elisy. ~*Nie dziwne, bowiem Alyx jest spoko. Kiedyś jej nie lubiłam, ale w miarę upływu lat zaczęłam ją lubić.*~ Dziewczyna lubi z nią spędzać czas oraz, w pewnym momencie, obie zgadzają się w kwestii nielubienia dr. Judith Mossman. #Której nikt z funkcjonującym mózgiem nie lubi.# \Przesadzacie, jest nawet spoko./ ~*~#Heretyk#~*~ \.../ ~*~#;"""D#~*~
· Eli Vance – #Meanwhile, let's get this show on the road. (Same as retail) (No text data)# Elisa lubi go ~*Nie dziwne, bowiem Eli też jest spoko.*~ \Ważne, że jednak żyje./ ~*Pewnie w Half-Life 3 on i Gordon zapierdolą G-Manowi na jednego hita.*~ ~Najbardziej wyrównana walka w historii popkultury, moi mili. xDDD~ ~*:D*~ oraz jest mu wdzięczna za to, że wraz z dr. Isaaciem Kleinerem pomógł jej w ucieczce z zniszczonej Black Mesy. ~Tak miało być pierwotnie, potem Ramoninth zmieniła to na to, że Gordon miał pomóc Elisie.~ \No, ale po co aktualizować opis, c'nie?/ ~*Niestety ;=;*~ Również zgadza się z nim w kwestii nienawiści do dr. Wallace Breena. ~*Breen jest zajebisty, odwalcie się od niego.*~
· dr. Isaac Kleiner – \There's the socket./ Dziewczyna nawet go lubi, chociaż ten czasami ją irytuje. ~*Nie przepadam za Kleinerem. Tak, jest całkiem OK oraz najwięcej memów jest właśnie z nim, ale jakoś tak nie jest moją jakoś bardzo ulubioną postacią.*~ ~Nie znasz się.~ ~*Heretyk*~ #CIVIL WAR!# ~*LENO! X"""DDD*~ #;"""D# Również jest mu wdzięczna za to, że wraz z Elim Vance pomógł jej w ucieczce z zniszczonej Black ~~*Morda tam. xDDD*~ ;"""D~ Mesy.
· dr. Judith ~*Zjebson*~ Mossman #Ależ tak. xDDD# ~*Pasuje :D*~ – ~*Sure looks a lot like you.*~ Na początku Elisa miała do niej neutralny stosunek, ale od pewnego momentu zaczęła zgadzać się z Alyx Vance w kwestii nielubiania \Literówka Attack!/ jej. Kiedy Judith oficjalnie przeszła na stronę Ruchu Oporu, Elisa ponownie zaczęła mieć do niej neutralny stosunek. ~*Serio liczę, że Judith padła na tej Antarktydzie.*~ ~Nawet jeżeli, to podejrzewam, że cofną się w czasie i ją uratują. No co? To Half-Life, tu wszystko może się zdarzyć.~ ~*Gabe pewnie już tam to kombinuje, przy pizzy.*~ \Ależ tak./ ~*Hehe :D*~
· Barney Calhoun – ~Stand back. (No text data)~ Elisa nawet lubi jego towarzystwo i czasem wspomina, że uważa iż Barney jest miły. ~*Barney jest spoko, lubię go i żałuję, że nie pojawił się w Half-Life: Alyx.*~ \Następna gra: Half-Life: Barney./ ~*#Grałabym xDDD*~ \Jak chyba każdy./ Również przyjemnie jej się z nim rozmawia ~przy piwie~. ~*Ależ naturalnie. xDDD*~ ~;"""D~
· dr. Arne Magnusson ~*Kurwa, jak ja tego zjeba nienawidzę, oby zdechł w najokropniejszych torturach, jakie można wymyślić.*~ ~Chyba żaden fan Half-Life nie lubi tej pały.~ \To taka postać, której życzy się śmierci./ ~*Kupię sobie Garrys Moda i najebię Arne Magnussonów na całej mapie i ich rozstrzelam.*~ ~Wyższy poziom nienawiści, szanowni państwo. xDDD~ ~*:D*~ – ~I can't take any credit for the breakthrough, Doctor. (Same as retail)~ Dziewczyna nie lubi go \Nie dziwne, nikt z funkcjonującym mózgiem go nie lubi./ ze względu na jego charakter, jednak mu tego nie okazuje. Również swoim charakterem irytuje on Elisę. ~Można się tego domyślić, kurde.~
· Ojciec Grigorij ~*Chyba Grigori się nazywa.*~ ~Kiedyś byłaś przekonana, że to literówka w napisach w grze.~ ~*A, no tak.*~ – #Great, thanks.# Elisa nie miała okazji bardziej się z nim zapoznać, #Nie dziwne.# ale jednak podziwia go za to, że potrafił tak długo przetrwać w Ravenholm. ~Przetrwał siłą swojej zajebistości.~ ~*Cudowna hipoteza, kontynuuj. xDDD*~ ~;"""D~
· Odessa Cubbage ~*Kolejna postać, której nie lubię. Nie wkurwia mnie, ale jakoś tak za nim nie przepadam. Dobrze, że rzadko się pojawia.*~ \Ciekawe w sumie, co dzieje się z nim po Episode One, wszakże po tym jednym momencie w Half-Life 2 oraz wspomnieniu go przez jednego rebelianta w Episode One nigdy więcej się nie pojawił ani nie został wspomniany./ #Chuj z Odessą, co z Barneyem się stało po Epizodzie Pierwszym? W Episode Two w ogóle się nie pojawił.# ~*Ty kurwa, faktycznie. Mam nadzieję, że żyje.*~ ~Pewnie pije piwo z Kombinatem na pokładzie Borealisa.~ \Won, ułomie./ ~Nie :D~ – \That's it. (Same as retail) (No text data)/ Nie zdążyła ona wyrobić sobie o nim trwałego zdania, gdyż miała z nim styczność tylko raz, ~*Broń cię Nadboże, aby przed powrotem pana i władcy do City 17 kilka razy miała z nim styczność.*~ ~To wymagałoby czasu i pomysłów, a lepiej lecieć tylko tym, co kanon każe, co nie?~ ~*A, racja.*~ ale wydaje jej się on dość dziwnym człowiekiem. #Nah, nie przesadzajmy.#
· Vortiguanty ~*Nie przepadam za nimi. Serio, jakoś tak ich nie lubię.*~ #Są w porządku, ale za dużo gadają, szczególnie w Epizodzie Drugim i nie da się skupić na akcji.# \Tak w ogóle, może w Half-Life 3 Vortiguanty pomogą uratować Alyx./ ~*Po chuj, Eli i Gordon zajebią G-Mana na jednego hita.*~ \Nosz.../ ~*No co? :D*~ – ~*Uh, Doctor? The plug? (Same as retail)*~ Elisa po tym, co wyrządzały osobom w Black Mesa po Kaskadzie Rezonansowej, nie jest w stanie w pełni im zaufać, #A ty wiesz, pało, że one w pierwszym Half-Life były kontrolowane przez Nihilantha czy jak tam się pisze jego imię, chuj z researchem, dlatego robiły to, co robiły?# ~*Remake Half-Life to idealnie pokazuje w poziomach na Xen.*~ ~No, ale lepiej dodać jakieś gafno i tyle.~ #Niestety to widać. ;===;# mimo iż przeszły na stronę dobra, ale jednocześnie stara się nie żywić do nich urazy. \Przynajmniej kulturalnie./
· Ruch Oporu – ~Uh - there. (Same as retail) (No text data)~ Dziewczyna ma dobre stosunki z członkami owej organizacji i dobrze się z nimi dogaduje. ~I nie dziwo, skoro miała być po ich stronie jako nieliczna z OC Ramoninth.~
· Kombinat – #There he is! (Same as retail) (No text data)# Elisa, tak samo jak reszta Ruchu Oporu, nienawidzi ich i również dąży do pokonania ich. ~*W sumie logiczne.*~
Lęki: \The switch, Doctor Freeman. (Same as retail) (No text data)/
· Agrizoofobia ~O, widzę zakładka nieco zmieniona.~ ~*Ta, uznałam że będę pisała prawilne nazwy fobii i ich wyjaśnienia.*~ ~Przynajmniej profesjonalnie.~ ~*A to już coś.*~ – ~*You gonna let Gordon throw the switch? (Same as retail) (No text data)*~ \Nawet tu?/ ~*No :D*~ Strach przed dzikimi zwierzętami.
· Akustykofobia – ~Uh-oh. (No text data)~ Strach przed hałasem. #Da się tego domyślić po nazwie fobii.~ ~*Pewnie to jest po to aby uniknąć ewentualnych pytań od ludzi, którzy nie umieją w Google, czego dotyczy ta fobia lub dla osób wolniej kapujących.*~ #A, fakt. To ma sens.#
· Apifobia – #I think this came unplugged.# Strach przed pszczołami.
· Atomosofobia – \What cat? (Same as retail)/ Strach przed wybuchami atomowymi. ~*Też się tego boję. A tak w ogóle, nadchodzą lepsze czasy.*~ ~Czemu?~ ~*KURWA, SAMOLOT PRZELECIAŁ NAD OKOLICĄ, W KTÓREJ OSIEDLE, NA KTÓRYM MIESZKAM, JEST!!! OD POCZĄTKU PANDEMII PRZELATYWAŁY TĘDY TYLKO HELIKOPTERY, A DZIŚ SAMOLOT!!! ŁUUUHUUU!!! ;"""-)*~ \Cóż za wspaniałych czasów dożyliśmy, że przelatujący samolot jest powodem do radości./ ~*Piękne czasy, fakt. xDDD*~ ~Swoją drogą, od początku pandemii pogoda prawie codziennie jest słoneczna.~ #Pogoda uznała, że pandemia to chujnia, to chociaż przez większość czasu będzie nakurwiać słońcem.# ~*Cudna hipoteza, kontynuuj. xDDD*~ #;"""D#
Nienawidzi: ~*What cat? (Same as retail)*~ Kombinatu, #Nie dziwne.# swojego ojca, \Nie dziwne, vol. 2/ wścibskości i ignorancji.
Kompleksy: ~What's going on? (Same as retail) (No text data)~ Nie lubi swojej strachliwości, ale czego by z tym nie robiła i tak nie może się jej pozbyć. \Mimo iż nie powinna jej mieć, skoro w zaletach ma odwagę./ ~Niespójności są tym, co kochamy.~ \Właśnie widać./
Ciekawostki: #Don't worry. I won't look. (Same as retail) (No text data)# 1. \Woohoo! (No text data)/ Zna język migowy, dzięki czemu Gordon może z nią normalnie rozmawiać. #Byłoby ciekawiej, gdyby owego języka nie znała.# ~*Wtedy trzeba byłoby wymyślić, jak na przykład po Kaskadzie Rezonansowej mieliby się komunikować, a nie o dodanie czegoś ciekawego do historii w opkach chodzi.*~ #Ale jebnę rant w analizie końcowej.# ~*GRZEGORZ, TY KURWO! X"""DDD*~ ~;"""DDD~
2. ~*You made it. (No text data)*~ Lubi się uczyć, dlatego zna płynnie niemiecki, rosyjski, łaciński i japoński. \Powinno być napisane, że lubi uczyć się języków, bo tak ogólnie można lubić uczyć się wszystkiego./ ~*Ale wiesz, po co poprawiać, c'nie.*~ \Ah, ta Opkolandia./ ~*Niestety*~
3. ~We're in the airlock, stuck in a full auto cycle unless someone can override it!~ W pewnym momencie, zakochała się w Barney'u Calhounie, z wzajemnością. #Bowiem jakby zakochała się bez wzajemności, to opko byłoby ciekawsze, a przecież nie o to chodzi.#
4. #Alright Dad, I'll be right there.# Lubi pająki, węże, koty i kurki. ~*Tu chyba miało być, że lubi kruki, ale jebłam literówkę.*~ \Nie mogłaś jej poprawić?/ ~*Albo jej nie zauważyłam, albo mnie się nie chciało.*~ \Wolę wierzyć w to pierwsze./ ~*Uwierz, ja też. ;=;*~
5. \I... I can't believe he got through./ Nie lubi, gdy ktoś zdrabnia jej imię. #Jak można zdrobnić jej imię?# ~*Szczerze, to nie mam pojęcia. Może ktoś w komentarzach ma jakieś propozycje.*~
6. ~*Out!*~ Była wniebowzięta, gdy dowiedziała się, że w niektórych momentach będzie towarzyszyć Gordonowi. ~Co nie jest ciekawostką, a jedną z sytuacji w historii.~ \Ja jebe, znowu spoiler?/ ~*Najwidoczniej ;=;*~ \Bez komentarza.../
7. ~Uh, Judith, can this wait? We've got somewhere else to be.~ Ma pamięć fotograficzną. #Ależ naturalnie, dodawajmy jej jeszcze więcej marysueizmu.#
8. #Dog, come!# Kiedyś kolekcjonowała zeszyty i długopisy. ~*Ja to robię do dzisiaj, no może oprócz tych długopisów.*~ ~Psychol~ ~*Powiedział Nadkociarz.*~ ~Hehe :D~
9. \Come here boy!/ Nie lubi pociągów i jeśli musi takowym jechać, robi to z niechęcią. ~*Heretyk*~ ~Nie każdy jest takim pierdolcem jak ty.~ ~*Morda tam.*~ ~;"""D~
10. ~*Which is exactly why I'm making sure he knows the rules of conduct.*~ Podświadomie nadal kocha swego ojca. \Nie kłam./
______________________________________________
[Uniwersum serii "Half-Life" i "Half-Life 2: Beta"] Opis Innethium
~Postacie do uniwersum Half-Life nie powinny mieć pseudonimów, pało.~
~*Ale Opkolandia...*~
#To jest taki cringe, że aż przypadkowo CTRL+O nacisnęłam.#
~*Cudownie, kontynuuj. xDDD*~
#;"""D#
~*.*~
\Ale te rysunki brzydkie, lol. A poza tym, wygląda edgy as fucking fuck./
~*Każde moje dawne rysunki były brzydkie. A poza tym, wiem, jakby nie mogła bardziej kolorowo się ubierać.*~
~A poza tym, to kolejna edgy pierdoła z tragicznym dzieciństwem.~
\#<Ziew>#/
~*Wiem ;=;*~
Prawdziwe imię i nazwisko: ~It's gonna be hard to keep hidden if he stirs the Antlions every time he steps outside. Now if you'll excuse us.~ Catherine Harrison
Pseudonim: #Dad?# Innethium \Mimo iż nie powinna go mieć, bowiem postacie w uniwersum Half-Life nie mają pseudonimów./ ~*Bowiem brak zgodności z kanonem jest tym, co kochamy.*~ #Czas spalić dawną ciebie, Ramoninth.# ~*To Nadpewne.*~
Wiek: \Dad?/ 25 lat 6 miesięcy
~*To nic, że skoro akcja miała się skończyć w momencie końca Half-Life 2 i jego epizodów, to powinna mieć na końcu czterdzieści pięć lat.*~
#Nie zdziwię się, jeżeli pisałaś ten opis na odpierdol.#
~*Chyba tak było, bowiem chyba od tych OC zaczynało mnie się nudzić pisanie tego Katalogu.*~
\To było nie pisać na siłę, też mi problem./
~*Kiedyś byłam niedojebana, so...*~
\A, no tak./
Rasa: ~*Dad?*~ Człowiek
Miejsce pobytu: ~Dad!~ City 17
#Jakby nie mogła urodzić się gdzieś indziej i z jakichś powodów, które w uniwersum Half-Life są łatwe do znalezienia, czyli na przykład z powodu relokacji, trafić do City 17.#
~*Wtedy trzeba byłoby wymyślić dodatkowe rozdziały, a przecież nie o to w opkach chodzi.*~
#Dobrze, że obecnie tak nie tworzysz OC.#
~*Weź nawet nie strasz. ;=;*~
Hobby: #Damnit!# Słuchanie muzyki, robienie zdjęć, jazda na deskorolce, parkur, \Nadboże, było napisać parkour, wyglądałoby ładniej./ ~*W E.Leclerc widziałam dzisiaj słowo „kombos", ewidentnie tak napisane, so...*~ ~_____________~ ~*Co. xDDD*~ ~Oczy wypłynęły od tej pisowni. :D~ #Idź się lecz. xDDD# ~Nie :D~ taniec, ~*Psychol*~ haftowanie ~*Psychol, vol. 2*~ i pisanie wierszy.
Zainteresowania: \Dog. Open the airlock, get us out of here./ Najnowsze technologie, militaria, bronie, anatomia, chemia, ~*Piona!*~ fizyka jądrowa i geografia. ~*\~#<Psychol, vol. 3>#~/*~
Zalety: ~*Dad? Dad, this is Alyx. Do you read?*~ Uczciwa, nadzwyczaj cierpliwa, jeżeli kogoś pokocha to wierna aż do śmierci, odpowiedzialna, pracowita, odważna i kreatywna.
Wady: ~My father. Where?~ Niesprawiedliwa, przebiegła, wybredna, ~Mimo iż ze względu na jej historię to taka pała jak ona nie powinna być wybredna.~ ~*To Mary Sue, czego oczekujesz.*~ ~A, no tak. ;=;~ wredna, nieustępliwa, chłodna i nieco ponura. #Ważne, że w zaletach nie ma znowu tego, że jest miła.# ~*Fakt, to jakaś odskocznia.*~
Rodzina: #Dad. We just saw a full wave of scanners coming in.# Sally i Sebastian Harrison (Rodzice)
Laura, Claire, Cornelia, Constance, Caroline, Elizabeth, Alice, Gregory, David, Daniel, Damian, Edward, Patrick i Matthew Harrisonowie (Rodzeństwo)
\Ja pierdolę, co. Nie da się mieć tyle gówniaków, ile razy ich matka musiałaby zajść w ciążę aby to było możliwe?/
~*Znając Opkolandię, te spierdoksy urodziły się czwórkami lub trójkami.*~
\Jakby nie można było dać jej realistycznej ilości rodzeństwa./
~*Niedojebanie odpowiedzią na wszystkie nasze egzystencjalne problemy.*~
Irma i Michael Williams (Dziadkowie)
Layla i Dave Williams (Wujostwo)
Maggie, Luna, Nina, Aloysius, Anatol ~Ależ naturalnie. xDDD~ ~*:D*~ i Aron Williams (Kuzynostwo)
#Dobra, da się mieć siedem pięćset plusów, ale i tak to jest rzadkie.#
~*W Opkolandii jest to zapewne standardowa ilość dzieci do urodzenia z jednej ciąży.*~
#Aż mnie powieka zaswędziała od twego dawnego niedojebania, Ramoninth.#
~*Cudownie, kontynuuj. xDDD*~
#;"""D#
Arthur i Kate Perry (Rodzice chrzestni.)
Alexandra, Abigail, Agnes, Apollonia, Aurora, Anastasius, Alfred, Andrew, Antoni i Apollonius Perry (Rodzeństwo chrzestne.)
\Ale dziesięciu dzieci już nie da się mieć. Kurna, fajnie że została wypisana cała jej rodzina, ale dużą rodzinę dałoby się wymyślić w realistyczniejszy sposób./
~*Wtedy najwidoczniej miałam na to wyjebane.*~
\Widzę właśnie./
Sympatia: \Hurry!/ (Na początku.) Nikt
(Później) Wallace Breen
#Ależ naturalnie, jakby nie mogła zakochać się w jakieś innej postaci z kanonu lub w dostawionym OC.#
~*Ale to opko, tutaj główne bohaterki zawsze będą zakochiwać się w tych postaciach, które ja wielbię.*~
#Jebnę na końcu rant jak cholera.#
~*GRZEGORZ! X"""DDD*~
~;"""""""""""""""DDDDDDDDDDDD~
Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka: ~*Now. Tear it apart if you have to. Just get it open.*~ (Na początku.) Nikt
(Później) Wallace Breen
~Ależ tak, jakby nie mogła mieć też jakiegoś przyjaciela z lub spoza kanonu. Byłoby ciekawiej, no ale nieee. -_-~
~*Ogólnie w jej wypadku brak innych przyjaciół jest spowodowany moją dawną chęcią dodania więcej pseudo dramatu do tego gówna.*~
~Dramat można dodać w lepszy sposób, niż taki.~
~*Teraz to wiem. Kiedyś nie wiedziałam.*~
Największy wróg/wrogowie: ~Gordon.~ \Najidealniej zgrana kwestia Alyx z bety Half-Life 2 z zakładką./ ~Właśnie też to zauważyłem. :D~ (Na początku.) Kombinat
(Później) Ruch Oporu
#Bowiem wszystko zmienia się na lepsze.#
~*Cudownie x"""DDD*~
#Hehe :D#
Nadprzyrodzone zdolności/umiejętności: #We have to go after them.# Brak \I nie dziwo ze względu na uniwersum./
Historia: \Hi, Dad./ ~*Przepiękna ta jej historia, aż się wzruszyłam. xDDD*~ \C'nie?/
(Oficjalnie przez nią podawana.)
#Ja pierdolę, czyli szykuje się długa zakłada? ;=;#
~*Niestety :<*~
Urodziła się w bogatej, wielodzietnej, amerykańskiej rodzinie, #Bowiem oryginalność postanowiła na chwilę wpaść.# jako najmłodsza z jej czternaściorga rodzeństwa. \Mimo iż powinna mieć mniej tego rodzeństwa, bowiem nie da się mieć piętnastki dzieci./ ~*To nie Retconningi.*~ \Czy ty musisz ciągle nawiązywać do Retconningów?/ ~*Tak :D*~ \Ech.../ ~*;"""D*~ Dzieciństwo miała normalne, jednak była traktowana trochę gorzej niż jej rodzeństwo. ~Ależ kurwa naturalnie, jak na opkową pierdołę przystało.~ Kiedy miała siedemnaście lat, na Ziemię najechał Kombinat, przez co jej życie zmieniło się. Na początku, wraz ze swą rodziną, była w formującym się Ruchu Oporu. ~*Szmira jedna, od razu powinna stanąć po stronie Kombinatu.*~ #Może nie fangirluje go tak, jak ty. xD# ~*Cicho! xD*~ Jednak, w którymś momencie, zaczęła rozmyślać o Kombinacie oraz o ich ziemskim przedstawicielu, Wallace Breen~*us*~ie. ~Znów? xDDD~ ~*Why not. :D*~ Kiedy miała dwadzieścia jeden lat, zapragnęła kolaborować z Kombinatem. #Słuszna decyzja.# Dołączyła więc do nich jako, początkowo, szpieg i po cichu przekazywała im wszystkie informacje odnośnie rebeliantów. Po czterech latach zaś, awansowała na ~gówno na kiju w bajorze~~ posadę osobistego ochroniarza ~*Chwila...GRZEGORZ, ty upośledzony gimbusie! X"""DDD*~ ~No co? Szczery jestem. :D~ #Pomijając tych zjebów, to ależ tak, bowiem nasza Mary Sue musi być zajebista.# ~*Już jest upośledzoną pałą, więc niech chociaż będzie minimalnie lepsza.*~ #Jesteś taka miła. xDDD# ~*Wiem :D*~ Konsula/Administratora (zależy od wersji gry), ~*Bowiem nie mogłam się zdecydować, czy w becie czy w wydanej wersji ma się dziać ta historia pełna przygód.*~ \To już chyba wyższy poziom spierdolenia./ o której marzyła od trzech lat oraz została osobą eliminującą wrogów Kombinatu. ~~*Nawet nie myśl o żadnym z indeksów. xD*~ ;"""D~
(Prawdziwa)
Urodziła się w bogatej, wielodzietnej, amerykańskiej rodzinie, jako najmłodsza z jej czternaściorga rodzeństwa. ~*Niby oryginalnie, ale też nierealistycznie. Wiem, że w uniwersum Half-Life wiele da się zrobić, ale nie przesadzajmy.*~ ~Tylko w Retconningach takie coś może się odjebać.~ #Kurwa, kolejny z tymi Retconningami. xDDD# ~*~;"""D~*~ Od początku była niechciana. \Ależ kurna naturalnie, bowiem jak być opkową mendą to po całości./ Jej matka, #Przecinek, won.# cztery razy próbowała dokonać aktu aborcji. Nie udało jej się to i Catherine przetrwała. ~To chyba najdobitniejszy dowód na to, że zjebania nawet śmierć nie pokona.~ ~*I to jest kurwa przerażające. A poza tym, było się zabezpieczać, pało.*~ #Jesteś taka miła wobec tych postaci. xDDD# ~*Nie zasłużyli na bycie miłymi wobec nich.*~ #Niby racja, ale i tak. xDDD# ~*;"""D*~ Jednak, przełożyło się to na to, iż na prawej nodze ma pewne metalowe urządzenie, które pozwala jej na poruszanie nią, gdyż bez tego, miała w niej niedowład. \Ależ naturalnie, bowiem zamiast ubarwić opko, lepiej jest szybko pozbywać się problemów danych postaci./ ~*Lepsze to, niż to, co odjebywała Dednepsus, mając sparaliżowaną prawą rękę.*~ \Niby racja, ale i tak to wkurwia./ ~*Wiem, ale z dwojga złego lepsze to.*~ Przez całe życie, aż do momentu, w którym miała osiemnaście lat, traktowali ją jak psa, a nawet gorzej i to dosłownie. #No ależ naturalnie, bowiem stworzenie ciekawszej OC nie wchodzi w grę w Opkolandii.# Nigdy nie widziała wnętrza ich domu, gdyż trzymali ją...w psiej budzie. Na dodatek, była w niej przykuta łańcuchem, a puszczano ją tylko do szkoły. ~Ej, to można byłoby wykorzystać w ciekawy sposób. Mówię serio, opowiadanie o postaci traktowanej przez rodzinę akurat w ten sposób mogłoby być ciekawe.~ ~*Się napalił. xDDD*~ ~Nie moja wina, że nigdzie wcześniej tego nie widziałem w opowiadaniach, więc mogłoby być ciekawie.~ ~*Tylko spróbujesz mi tym skazić Retconningverse to masz wpierdol. xD*~ ~Hehe >:D~ ~*WON X"""DDD*~ ~;"""D~ Myć musiała się w pobliskim jeziorku, potrzeby fizjologiczne załatwiać w ogrodzie. \Tylko bez szczegółów proszę./ Dawali jej oni bardzo mało jedzenia i picia, tylko tyle, aby przeżyła. Była najmłodsza z czternaściorga rodzeństwa. ~*Pamiętajcie, dzieci. Jeżeli macie urodzić się w wielodzietnej rodzinie, nie rodźcie się jako najmłodsi.*~ #Bowiem kurwa dany bachor ma na to wpływ. xDDD# ~*Cicho tam w tle. xD*~ Jej rodzeństwo wyśmiewało ją, rzucało we #"E", spierdalaj, nie jesteś tu potrzebne.# nią kamieniami i ogólnie traktowało jak podczłowieka. \A czy oni chociaż mieli jakiś powód, aby tak ją traktować?/ ~*Nie pamiętam czy wymyśliłam im powody.*~ \Wolę wierzyć, że po prostu je zapomniałaś./ ~*Uwierz, ja też. ;=;*~ Jej dziadkowie chyba nawet nie wiedzieli o jej istnieniu, wujostwo i kuzynostwo mieli ją gdzieś i nawet nie raczyli się \"Się", won, nikt cię tu nie chce./ jej pomóc, rodzice chrzestni nabijali się z niej, a rodzeństwo chrzestne zachowywało się wobec jej tak, jak jej normalne rodzeństwo. ~Epicko w kosmos, ale to chyba niemożliwe, aby urodzić się w rodzinie, w której chociaż jeden członek nie chciałby jej pomóc. A poza tym, sama powinna zadzwonić na policję, no chyba, że telefonu nie miała. Anyway, po szkole powinna pójść na komendę.~ \Wiadomo, można mieć ciężkie dzieciństwo, ludzie do wszystkiego są zdolni, ale nie przesadzajmy z tym dowalaniem jej traum tylko po to, aby stanęła po stronie Kombinatu. To dałoby się inaczej i sensowniej uzasadnić./ ~*Dobrze, że nie była ruchana tyle razy ile Layla Knight z analizy czerwonej teczki.*~ ~Nawet mi o tamtym szataństwie nie przypominaj. ;===;~ ~*Fakt, to zbyt brutalne wspomnienia. ;___;*~ W szkole nie miała lepiej. #Ależ naturalnie.# Co prawda, była dobrą uczennicą, \Chociaż tyle./ ale jej rówieśnicy wyśmiewali się w związku z tym, jak była traktowana przez rodziców, ~*Ten powód nie ma kurwa sensu. Ktoś powinien próbować jej pomóc oraz jak już chcieli się nad nią znęcać, to powinni znaleźć sobie sensowniejszy powód, bowiem to, jak była traktowana w domu, to nie jej wina.*~ ~Szkoda, że to opko nie miało dziać się w uniwersum C&C, bowiem tam można byłoby to uzasadnić tym, że Yuri zmanipulował swym mind controlem wszystkich, aby straumatyzować Catherine, aby z własnej woli przeszła na jego stronę, bowiem uznał, że raz wypada być oryginalnym.~ ~*Niestety, ta historia miała dziać się w uniwersum Half-Life, więc tutaj ten powód jest debilny.*~ bili ją, znęcali się nad nią, grozili jej, a raz nawet, prawie, zgwałcili. \Ależ kurwa naturalnie, bowiem ewidentnie próby gwałtu nam brakowało. A poza tym, a ta ułomna idiotka nic z tym nie zrobiła oraz żaden nauczyciel nie zainterweniował?/ ~*Próba dodania pseudo dramatu do tego niedramatycznego gówna...*~ \A, racja./ Nie miała kolegów ani przyjaciół oraz nikt nie chciał jej pomóc. #To jest tak ewidentnie dane tylko po to, aby dodać pseudo dramatu do tego gówna, że to aż Nadszok.# Kiedyś, po szkole, znalazła na ulicy dziesięć euro. Kupiła sobie za nie zeszyt za dwa euro, trzy długopisy po jeden euro, cienkopis za dwa euro i jakąś kanapkę w kiosku za trzy euro. #Epicko, ale czy to ma jakiś związek z fabułą FanFiction?# ~*Nope*~ #To po co tu jest to napisane?# ~*A cholera jego wie.*~ #;=;# ~*Wiem ;=;*~ Przynajmniej chociaż raz, potajemnie, zjadła coś porządnego. ~Ta historia jest tak chujowa, że kompletnie mi nie żal tej pały.~ ~*Chyba nikomu nie jest jej żal. Może gdyby ta historia została stworzona porządniej to byłoby komuś jej żal, no ale tak...*~ W zeszycie zaś, pisała FanFiction z udziałem jej alter ego oraz jej idola. #Zardonica?# \Zardonic nie jest idolem każdego.../ ~*Jak to: nie? O.O*~ \.../ ~*;"""D*~ Przerwała pisanie w połowie, nie dlatego, że opowiadanie było nudne, #Nie kłam.# ~*Taka miła. xDDD*~ #:D# ale dlatego, gdyż płakała przy każdym rozdziale. Tworzyła jej postaci takie życie, jakiego nie dane jej było mieć i to było bardzo smutne. \Fajny ten filler./ ~*A poza tym, gdybym ja była na miejscu Catherine, to tworzyłabym tej postaci życie jeszcze gorsze.*~ ~Jesteś takim dobrym człowiekiem. xDDD~ ~*Wiem :D*~ Gdy miała osiemnaście lat, została wyrzucona na bruk. Musiała sobie radzić sama. ~Nie, ale serio mówię. Gdyby lepiej przetworzyć tę historię, to mogłaby być ciekawa, ale taka jak tu to chujowizna.~ #Niech Lecker napisze opowiadanie o postaci z taką historią.# ~*Też czekam. xDDD*~ ~Jesteśmy zajebistymi ludźmi. xDDD~ ~*#C'nie? :D#*~ Chciała się zemścić, po prostu chciała się zemścić. #Dobrze, rozumiemy, nie zesraj się.# Przez to, dołączyła do Kombinatu, początkowo jako szpieg i po cichu przekazywała im wszystkie informacje odnośnie rebeliantów. Po czterech latach zaś, awansowała na posadę osobistego ochroniarza Konsula/Administratora (zależy od wersji gry), o której marzyła od trzech lat oraz została osobą eliminującą wrogów Kombinatu. ~*Te dwa zdania zostały skopiowane z jej oficjalnie podawanej historii, więc nie ma co się w ich wypadku powtarzać z komentarzem.*~
Wygląd: ~*[chuckles] So you've met Dr. Mossman.*~ ~Piękny ten kwadratowy nawias. xDDD~ ~*Wiem :D*~ Jest wysoką, wysportowaną dziewczyną. \Bowiem, na szczęście, oryginalność postanowiła jeszcze na moment wpaść./ Ma ona długie, ciemnobrązowe i pofalowane włosy oraz całe czarne oczy. ~*W sensie wiecie, takie mocno ciemnobrązowe, że wyglądają na czarne. To jest możliwe w rzeczywistości.*~ ~No, ale wiadomo, po co to uściślić.~ ~*Niestety ;=;*~ Gdy była nastolatką, nosiła na sobie bluzki z różnymi abstrakcyjnymi wzorami, a na to czerwono-czarną mgiełkę. #Co jest kurna dziwne, bowiem skoro rodzina traktowała ją jak traktowała, to powinna raczej nosić zniszczone ubranie po rodzeństwie i to za małe w dodatku.# ~*Ale to Mary Sue, może być traktowana najgorzej na świecie, ale zajebiste ubranie i tak będzie miała.*~ #;===;# ~*Wiem ;=;*~ Na nogi wkładała czarnofioletowe rajstopy oraz krótką, rozkloszowaną, granatową spódniczkę do połowy ud. ~*Bowiem, jak widać, faza na spódnice nadal mnie trzymała.*~ Nosiła również zwykłe trampki. \Dobrze, że w jej wypadku nie jakieś markowe buty./ ~*Fakt, to Nadcud jak na ten Katalog.*~
Po zostaniu szpiegiem Kombinatu oraz ochroniarzem Wallace Breen~*usi*~a, #Ależ naturalnie, jebana fangirl. xDDD# ~*Hehe ;"""D*~ zaczęła nosić czarny kombinezon, ~*Przecinek, won.*~ z żółtymi pasami po bokach. Na siebie wkładała również czarną, skórzaną kurtkę oraz, w nocy, noktowizor. Do ud zaś, miała przyczepione dwa pistolety, a za plecami nosiła dwa miecze. ~Co kompletnie nie pasuje do uniwersum Half-Life , bowiem w Half-Life nikt nie używa mieczy.~ ~*To Mary Sue, ona może wszystko.*~ ~Brak mi słów na to niedojebanie. ;=;~ ~*Nie dziwne. ;=;*~
Boi się: ~O, a tu nie ma wypisanych relacji i lęki są po staremu.~ ~*Bowiem ten opis napisałam chyba jeszcze przed zmianami.*~ ~A, OK. A tak w ogóle: She's one of the reasons I spend so much time outside.~ Śmierci, \Każdy w jakimś stopniu boi się śmierci, kurna./ ciasnych pomieszczeń, węży, śmierci Wallace Breen~*usi*~a ~*\~#<Ziew>#~/*~ i alkoholików. ~*To tak jak ja.*~
Nienawidzi: #I'll do that.# Ruchu Oporu, wścibskości, niezdecydowania, Gordona Freemana ~*Ty dziwko jebana, na stos!*~ \Jesteś taka wyrozumiała wobec gustu swych dawnych OC./ ~*Nie moja wina, że Gordon jest NadZajebisty. :D*~ i idiotyzmu. ~Nie lubi siebie?~ ~*GRZEGORZ! X"""DDD*~ ~;"""D~
Kompleksy: \What? You're joking?/ Nie ma, a przynajmniej się nad nimi nie zastanawiała. ~*Co jest dziwne, bowiem postać z taką przeszłością jak ona powinna mieć od zajebania kompleksów.*~ #Mary Sue...# ~*Niestety ;=;*~
Ciekawostki: ~*You're serious?*~ 1. ~How did it get past me?~ Sama nauczyła się walczyć wszystkimi broniami, które używa. \Szkoda, że nie zostało to wspomniane przy opisie jej historii./ ~*Jej! Pominięcie czegoś! ;=;*~
2. #Oh, no...# Wspomniała, że boi się Ravenholm, dlatego gdy została tam wysłana przez Breen~*usi*~a, wahała się. ~*Co nie jest ciekawostką, tylko jednym z wątków w historii.*~ \Pierdolone spoilery./ ~*Wiem, też mnie to wkurwia. ;=;*~
3. \Oh, please.../ Walczy dwoma pistoletami, dwoma mieczami i snajperką. ~*Te miecze cholernie nie pasują do kanonu.*~ ~Ta OC ogólnie nie pasuje do kanonu.~ ~*W sumie też fakt.*~
4. ~*Keep watching.*~ Jest tak wierna Breen~*usi*~owi, że mogłaby oddać za niego życie. ~*\~#<Ziew>#~/*~
5. ~Oh? You mean old Mossie left me a hand?~ Nienawidzi, gdy mówi się do niej „Catheriniuś". \Kto normalny zdrabniałby w ten sposób imię Catherine?/ ~*Nie mam pojęcia, może to normalne w Opkolandii.*~
~*Tak w ogóle, koniec analizy na dzisiaj. Mieliśmy zanalizować jeszcze jeden opis, ale już mnie się dzisiaj nie chce.*~
~Ile zostało jeszcze opisów OC do końca Katalogu?~
~*Pięć, z czego cztery są w chuj długie.*~
\Jeszcze tego nam brakowało./
#No, ale cóż, przeżyć to musimy.#
~*Tak w ogóle, robimy sobie dwa dni przerwy. Ogólnie po napisaniu analizy lub innych wattpadowych spraw będę robiła sobie dwa dni przerwy, tak będzie lepiej.*~
~~*Nie próbuj myśleć o indeksach. xDDD*~ ;"""D~
______________________________________________
~*Wiecie co, a chuj z tym, spróbujemy zanalizować ostatnie pięć opisów. Nie wiem czy nam się uda, ale spróbować można.*~
~A POTEM... :D~
\Psychol/
~No co? Mam dużo do powiedzenia. :D Tak w ogóle, mogę ja zacząć analizę końcową?~
#Tak kurwa będzie najlepiej, to jak pójdę spać, to nie przegapię swej kolejki. xD#
~;"""D~
~*Dobra, niech ci będzie. xDDD*~
[Uniwersum serii "Half-Life" i "Half-Life 2: Beta"] Opis Clihan
#Postacie do Half-Life nie powinny mieć kurwa pseudonimów.#
~*To Mary Sue, dla takich kanon zmieni się o sto osiemdziesiąt stopni.*~
#;=;#
~*Wiem właśnie, też mnie się to nie podoba. ;=;*~
~*.*~
\Edgy as fucking fuck, prawie cała jest na czarno./
#Jeszcze brakuje tego, aby oczy miała czarne.#
~*Bez przesady, nie mam żadnej OC z całymi czarnymi oczami, mimo iż planuję jednej postaci dać całe czarne oczy.*~
~Jakiej?~
~*<Szepcze>*~
~ALEŻ KURWA NATURALNIE. X"""DDD~
~*;"""D*~
#Wolę nie wiedzieć, kogo. xDDD#
~Wiedz tylko, że pojebanie Ramoninth wchodzi na wyżyny. xDDD~
~*;"""D*~
#Nadboże x"""DDD#
Prawdziwe imię i nazwisko: #We're not going anywhere without—# ~*A nawet dziewiątej rano jeszcze nie ma. xDDD*~ #Dzień dobry! :D# Claire Khan \Miło, że ma oryginalne nazwisko./ ~*Co w sumie w tym Katalogu, na szczęście, jest dość powszechne.*~ ~Powszechne jak twoje dawne niedojebanie.~ ~*I, oczywiście, zjeb upośledzony musiał dojebać swoje pięć groszy. xDDD*~ ~;"""D~
Pseudonim: \Oh, let me do it, Dad./ (Na początku.) Brak
(Później) Clihan
#Mimo iż brak pseudonimu powinien pozostać, bo to kurwa uniwersum Half-Life, po kurwę komu pseudonimy, skoro chyba każdy zna każdego, gdyż szczególnie w Half-Life 2, świat pod względem ludzi z dnia na dzień robi się coraz mniejszy.#
~*Przynajmniej obie Ameryki wykopyrtnęły. Wnioskuję to po tym, że w Half-Life: Alyx, na tym globusie, który można znaleźć na prawie samym początku gry, owe są przekreślone.*~
~Ciekawe, co się z nimi stało na dobrą sprawę.~
~*Może Kombinat wykurwił je jakoś z powierzchni Ziemi, to uniwersum Half-Life, tu jest to możliwe, albo stały się niezdatne do życia, to byłoby bardziej prawdopodobne.*~
~W sumie fakt. Ciekawe też swoją drogą, gdzie jest City 17. W sensie tak, w Europie, ale jak się nazywało wcześniej.~
~*Cholera jego wie, jest za dużo wskazówek, które są sprzeczne ze sobą.*~
#Żałuję, że nawiązałam do lore Half-Life, bo jak te dwa popierdolce się rozgadają, to cały dzień mogą o tym napierdalać. xDDD#
~*~;"""D~*~
Wiek: ~*There's stuff I'd like to ask Gordon.*~ (Na początku) 35 lat 3 miesiące
(Później) 42 lata 3 miesiące
(Potem) 48 lat 3 miesiące
~Wszystko miało dziać się w becie Half-Life 2 jak coś.~
\A, OK, bo już chciałam się przypierdolić do tego, że wiek nie wzrósł jej o dwadzieścia lat./
Rasa: ~You know,~ Człowiek#o-Vortiguant# ~*Co do jasnej...? xDDD*~ #Niech ktoś narysuje taką hybrydę, plis. xDDD# ~*Idź się lecz na nogi, bo na mózg już za późno. xDDD*~ #;"""DDD#
Miejsce pobytu: #about the old days.# (Na początku) City 17
(Później) City 17 i jego obrzeża.
(Później, przez chwilę.) Ravenholm
\Ciekawe jak w becie Half-Life 2 wyglądałoby Ravenholm./
~*Jako iż w normalnym Half-Life 2 w nim panuje wieczny mrok a w całej reszcie świata nie, to nie zdziwiłabym się, gdyby w becie, gdzie na całym świecie miał być wieczny mrok, w Ravenholm byłby normalny cykl dnia i nocy.*~
\Szkoda, że nigdy nie dowiemy się, jak miało być naprawdę./
~*Ogólnie szkoda, że beta nie stała się wydaną grą.*~
~Mówisz tak dlatego, bo Breen wyglądał lepiej i były fabryki z harującymi w nich dziećmi. xDDD~
~*Morda tam w tle. xDDD*~
~Właśnie x"""DDD~
(Potem, przez chwilę.) Inny, nieznany świat.
~*Nie, nie Nadświat Kombinatu, miała na moment trafić do jednego, wymyślonego przeze mnie wymiaru chyba? Generalnie chyba ta.*~
~Mogłoby być ciekawie, ale wiadomo jak kiedyś by się to skończyło.~
~*Niestety ;=;*~
(Na końcu) Znowu City 17 i jego obrzeża.
\Miło, że ona chociaż się przemieszczała./
~*Któraś OC musiała ogarnąć, że jest to dozwolone.*~
Hobby: \I've gotta say, I think you broke my old record for getting here on foot from Dr. Kleiner's Lab./ Rysowanie, szycie, ~*Moja mama wręcz uwielbia szyć. Od początku pandemii szyje, szyje i szyje z przerwą na pracę zawodową lub ozdabianie pudełek bądź rysowanie Nadpięknych kotów.*~ #Ja bym zdechła z nudów, gdybym miała szyć.# ~*Ty przynajmniej w miarę umiesz to robić, ja ni cholery, umiem sobie tylko coś zszyć. I naprawić leżak włóczką.*~ ~Z cyklu: Weteran oglądania „Sąsiadów". xDDD~ ~*:D*~ pisanie wierszy, jazda na deskorolce, ~*Widać ona nie skończyła w krzakach.*~ ~~*Morda, zboku. xDDD*~ ;"""D~ słuchanie muzyki, oglądanie filmów na YouTube ~*Kupiłam sobie YouTube premium, lol, polecam generalnie.*~ i czytanie komiksów. ~*#WIEMY X"""DDD# ;"""D*~
Zainteresowania: ~*Still, you'd have made better time if you hadn't try to brute-force your way through the Antlion zones. There's a subtler way of dealing with—*~ Medycyna, ~*Propsy za to.*~ astronomia, psychologia, sztuka, historia dwudziestego wieku, filozofia ~*\~#Psychol#~/*~ i chemia.
Zalety: ~Uh-oh.~ Pracowita, miła, #Bowiem tym OC ewidentnie brakuje tej zalety.# ambitna, odważna, oszczędna, przedsiębiorcza i odpowiedzialna.
Wady: #Oh my God. No!# Niesprawiedliwa, nietolerancyjna, ~*W końcu któraś OC mnie rozumie. Nadcud! \*.*/*~ nieco zamknięta w sobie, naiwna, chłodna, ~<Idzie po miotacz płomieni.>~ \Niedojeb z ciebie jest, Grzegorz./ ~Hehe ;"""D~ nietowarzyska i bywa niekulturalna.
Rodzina: \Oh my God./ Cornelia i Gregory Khan (Rodzice)
Michael Khan (Brat)
\Miło, że chociaż ktoś więcej niż tylko jej rodzice się pojawił./
~*Fakt, a że jesteśmy w uniwersum Half-Life to przynajmniej łatwo uzasadnić brak innych członków tym, że albo kopnęli w kalendarz, albo zostali przerobieni na Stalkerów.*~
~Kochajmy Half-Life.~
~*Każdy z funkcjonującym mózgiem kocha Half-Life.*~
Sympatia: ~*Those are scanners.*~ (Na początku) Nikt
(Później) dr. Wallace Breen
#Ależ naturalnie, bowiem gdyby nie miała sympatii lub był nią jakiś inny facet z kanonu bądź spoza niego to świat by się zawalił.#
~*To Opkolandia, tutaj OC zakochiwały się w mych ulubionych męskich postaciach fikcyjnych.*~
#Bowiem po chuj stworzyć ciekawą historię, c'nie? -.-#
~*Opkolandii nie przeskoczysz. :<*~
#Niestety ;=;#
Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka: ~Gordon, get back inside, we've gotta warn—~ (Na początku) Nikt' #Po co tu jest ten apostrof?# ~*Najwidoczniej jebłam go przez przypadek i tego nie zauważyłam.*~ #A, OK.#
(Później) dr. Wallace Breen
\Ależ kurwa naturalnie, bowiem świat by się zawalił, gdyby miała też innych przyjaciół z lub spoza kanonu./
~*Wtedy byłoby ciekawiej, a przecież nie o to chodzi w opkach.*~
\A, racja. Bez komentarza./
~*Wiem, też mnie to wkurwia, no ale kiedyś byłam aŁtoreczką, także ten.*~
Największy wróg/wrogowie: #I'll bring him back in one piece.# (Na początku) Kombinat
(Później) Gordon Freeman ~*Ty suko pierdolona, jak można nienawidzić Gordona?!?!?!*~ ~Kurwa, tryb fangirlingu jej się załączył. xDDD~ ~*W Retconning IV Gordon będzie Nadbogiem vol. 2. :D*~ ~To idzie za daleko. xDDD~ ~*;"""D*~ #<Wychodzi> Heeelp xDDD# ~*Siad na dupie i analizuj. xD*~ i Ruch Oporu
Nadprzyrodzone zdolności/umiejętności: \So, where is the troublemaker?/ (Na początku) Brak
(Później) Geokineza
\Mimo iż nie powinna mieć nadprzyrodzonych zdolności, bowiem to uniwersum Half-Life, tu ludzie takowych nie posiadają./
~*No, ale to Mary Sue, więc czego ty po niej oczekujesz.*~
\Chociaż odrobinę trzymania się zasad narzuconych przez kanon?/
~*Kolejna z zbyt wielkimi wymaganiami do Opkolandii wchodzi.*~
\Ech.../
~*Wiem, niestety. :<*~
Historia: ~*I've never seen the Antlions so riled.*~ ~Cudowna historia, kontynuuj. xDDD~ ~*Hehe :D*~ Urodziła się w średniozamożnej rodzinie, jako najstarsza z rodzeństwa. \Widać oryginalność na moment wpadła z Antarktydy do nas./ ~*Raz na jakiś czas uznaje, że się pojawi i dobrze, bowiem oryginalność zawsze jest mile widziana.*~ Cztery lata później urodził się jej brat. #Nikogo nie obchodzi, ile lat później się urodził, wiemy że był i to najważniejsze.# Rodzice kochali ich oboje tak samo i starali się, aby oboje mieli jak najlepsze dzieciństwo. \I dobrze, to przynajmniej Claire nie jest opkową pierdołą jak Catherine./ Część dzieciństwa Claire przebiegła normalnie, jednak gdy ta miała piętnaście lat, Ziemię podbił Kombinat. ~*Ale spoko, Gordon rozjebie ich na jednego hita.*~ ~To akurat fakt, jestem przekonany, że w Half-Life 3 Kombinat zostanie ostatecznie wyjebany z Ziemi i pewnie z Wszechświata.~ #Fajnie by było, gdyby były dwa zakończenia, w jednym wygrywałby Kombinat, a w drugim Gordon i spółka.# ~*Może coś takiego zrobią, w końcu wiele zakończeń w grach jest czymś stosunkowo popularnym i przy okazji, przynajmniej moim zdaniem, pokazuje że dany twórca nieźle napracował się przy swoim tworze. A poza tym, pierwszy Half-Life ma dwa zakończenia, więc czemu trzeci nie mógłby mieć?*~ ~Zobaczymy za te dziesięć lat.~ ~*Cudna wizja przyszłości. xDDD*~ ~Ale prawdziwa. :D~ Przez około dwadzieścia cztery lat dziewczyna była przeciwko nim, jednak gdy miała trzydzieści cztery lata, coś się zmieniło. \Znormalniała/ ~*Idealne podsumowanie, lepiej się nie dało. xDDD*~ \Hehe/
Wygląd: ~No!~ Jest ona wysoką, szczupłą dziewczyną. #Bowiem oryginalność najwidoczniej uznała, że styknie i wróciła na Antarktydę.# Ma długie, czarne i pofalowane włosy, które zazwyczaj spina w wysokiego kucyka ~*Jak prawie wszystkie moje OC rysowane w tym stylu co Claire.*~ ~To chyba najwyższa forma niedojebania.~ ~*Wiem i nie jestem z dawnej siebie dumna. ;=;*~ i fioletowe oczy. #Bowiem pod tym względem też warto być oryginalnym.# Zazwyczaj nosi na sobie czarne bluzki z jednokolorowymi paskami oraz zwykłe dżinsy. Na nogi wkłada zwykłe, niczym nie wyróżniające się trampki. #Przynajmniej ubiera się normalnie, a nie jak gimbus lub lafirynda czy cuś.# ~*Dobrze, że nie ubiera się tak jak te upośledzone OC z dołu czerwonej teczki.*~ ~Nie przypominaj. ;________________;~ ~*Fakt, brutalne wspomnienia. ;=;*~
Od pewnego momentu, co wieczór, zaczęła nosić biały kombinezon z czarnymi pasami po bokach \Nice, w końcu jakiś oryginalny ubiór, bowiem chyba żadna z tych OC nie nosiła białego kombinezonu./ ~*Widać postanowiłam chociaż raz użyć mocy oryginalności.*~ \I dobrze, to przynajmniej nie mamy ciągle powtarzalności./ oraz z logiem Kombinatu na ramieniu. ~*Miałam gdzieś jej rysunek. Moment, idę go poszukać...Jestem. Za cholerę nie mogę go znaleźć, a pamiętam, że kiedyś narysowałam jej rysunek z opisem.*~ ~Zaginiony_rysunek.exe~ #Co ty dziś piłeś? xDDD# ~Jeszcze nic. :D~ ~*Taaa...Nic. xDDD*~ ~;"""D~ Zakładała również czarne, średniej długości glany i długie rękawice tego samego koloru. Na głowę wkładała biały, przedłużony z tyłu kask, z ciemnoczerwoną szybką. #Przynajmniej oryginalnie się ubierała.# ~*Widać oryginalność postanowiła wpaść jeszcze na moment i dobrze.*~
Relacje: #Where? Use your scouts. Can you see them?#
Rodzina
· Cornelia Khan – \Approaching the south entrance./ Matka dziewczyny, którą Claire kocha mimo wszystko. #Nie dziwne, bowiem to jej matka, a skoro się nad nią nie znęcała, to logiczne, że Claire i tak, i tak ją kocha.# Jednak nawet miłość rodzicielska nie przeszkodziła Claire w zabiciu Cornelii. ~*Czyli widać nie do końca ją kochała, skoro bezproblemowo ją zabiła.*~ ~Ach, te pseudo dramaty tylko po to, aby zrobić z OC skurwiela.~ ~*Znaczy to mogłoby zadziałać, taki dylemat czy wolała swoją rodzinę, czy Kombinat, ale gdybym napisała ten FanFiction wtedy, to wyszłoby chujowo.*~ ~To akurat wszyscy wiedzą.~
· Gregory Khan – ~*There's a lot of Antlion activity out here, but not sign of Gordon Freeman.*~ Ojciec dziewczyny, którego Claire również kocha mimo wszystko, \I nie dziwne, skoro nie znęcał się nad nią ani nic w tym stylu./ mimo iż ten czasem ją denerwuje. #Miało się to chociaż objawić w historii?# ~*Tak. Ogólnie rodzina Claire miała się, do czasu ich zabicia, pojawiać bardzo często.*~ #Widać aŁtoreczka zaczynała ewoluować.# ~~*Najpierw skończ swoje dwie zaczęte prace. xDDD*~ :D~ \Ewidentnie, jesteście przedłużeniami siebie, skoro tyle o sobie wiecie./ ~*~Po prostu znamy się bardzo długo. :D~*~ Jednak nawet miłość rodzicielska nie przeszkodziła Claire w zabiciu go. \Można byłoby to serio ciekawie wykorzystać, ale wiadomo jak wyszłoby to kiedyś./
· Michael Khan – ~Dad, you got plenty of time to talk about this later.~ Brat dziewczyny, który niemiłosiernie denerwuje ją swoją wścibskością, przez co Claire ciężej ukryć jej powiązania z Kombinatem. #I zgaduję, że zostało to dodane tylko po to, aby utrudnić to Claire?# ~*Da*~ #Można by jego wścibskość jakoś rozwinąć w historii, aby nie było, że wścibskość Michaela została dodana tylko po to, no ale wiadomo jakby się to kiedyś skończyło.# ~*Niestety. Dzisiaj napisałabym ten FanFiction lepiej, ale mi na nim nie zależy.*~ ~I tak chcę remake tego Katalogu.~ ~*To sobie poczekasz. xDDD*~ ~:<~ Mimo wszystko, dziewczyna kocha go, ale nawet to nie przeszkodziło jej w zabiciu go. #Co było do przewidzenia, skoro rodziców bezproblemowo zaciumkała.#
Przyjaciele, znajomi i towarzystwo.
· dr. Gordon Freeman – #I want Gordon to see what he stirred up.# Na początku Claire nawet go lubiła i uważała, że jest fajny, ~*Bo jest i nic ani nikt tego nie zmieni.*~ jednak gdy przeszła na stronę Kombinatu, stał się jej wrogiem numer jeden. \W sumie nie dziwne, bowiem Gordon i Kombinat nie są przyjaciółmi./ ~*Chociaż zagrałabym w moda, w którym Gordon stałby po stronie Kombinatu.*~ ~~*Tak, wiemy kogo chcesz zawołać. xDDD*~ ;"""D~
· Alyx Vance – \If he's gonna walk in the Antlions den, he might has well learn to tread lightly./ Na początku Claire uważała Alyx za dobrą znajomą i przyjemnie spędzało jej się z nią czas. ~*Nie dziwne, bowiem Alyx jest spoko, a po Half-Life: Alyx polubiłam ją jeszcze bardziej. Tak powinno się tworzyć prequele.*~ \Czytałam w necie nagłówki, że Half-Life: Alyx najbardziej napędza sprzedaż okularów VR./ ~*Nie dziwne, bo to zajebista gra i gdybym miała odpowiednio dużo hajsu, to sama kupiłabym i VR, i tę grę.*~ Nawet uważała, że Alyx była całkiem miła, jednak gdy Claire przeszła na stronę Kombinatu, Alyx również stała się jej wrogiem. #Co nie jest dziwne, bowiem Alyx również nienawidzi Kombinatu.#
· Eli Vance ~*Ważne, że Eli jednak żyje.*~ – ~*They know.*~ Claire na początku nawet go lubiła i nawet czasem z nim rozmawiała, ~W sumie Eli też jest spoko.~ ~*Najlepszy jest w Half-Life: Alyx, ale w tych pozostałych Half-Life też jest w porządku.*~ jednak po przejściu na stronę Kombinatu zaczęła go traktować jak wroga, #I nie dziwo, bowiem Eli także nienawidzi Kombinatu.# jednak nie największego. \Bowiem nie każdy z tych tutaj postaci musi być jej największym wrogiem, c'nie./
· dr. Isaac Kleiner – ~Quick. Get in.~ Na początku Claire nawet go lubiła i uważała go za miłego człowieka, mimo iż czasem ją irytował. ~*Ja tam niezbyt przepadam za Kleinerem, tylko w sumie nie za bardzo wiem czemu.*~ \Najlepsze są memy z nim./ ~*To wiadomo, one najbardziej napędzają memy z Half-Life, zaraz po memach o Half-Life 3.*~ ~Przynajmniej Half-Life 3 Confirmed.~ ~*Na stówę, skoro Half-Life: Alyx ma TAKIE zakończenie i TAKI cliffhanger, to dziwne by było, gdyby w Valve czegoś z tym nie zrobili.*~ Jednak, kiedy dziewczyna przeszła na stronę Kombinatu, zaczęła traktować go jak zwykłego wroga, gdyż w końcu Isaac nie współpracował z Kombinatem. \W sumie, byłoby ciekawie, gdyby z jakiegoś powodu współpracował. Zagrałabym w takiego moda./ ~*Lecker ma co robić.*~ \Zajebiście/ ~*No co? xDDD*~
· dr. Helena Mossman ~*Bowiem, jeżeli ktoś nie wie, w becie Judith miała mieć na imię Helena.*~ ~Miała też być dziesięć razy bardziej wkurwiająca niż w normalnej grze. Serio mówię, zagrajcie lub obejrzyjcie Let's Play z odzyskanych map z bety, przy teleportacji Gordona do Kraken Base przekonacie się, że ta pała zachowywała się jak rozwydrzona nastolatka.~ \Pewnie dlatego ją zmienili./ ~*Nie zdziwię się, jeżeli tak było, bowiem testerzy pewnie kręćka dostawali, jak ta kurwa się pojawiała.*~ – #Gordon, this is Dog.# Na początku Claire miała do niej neutralny stosunek, jednak kiedy przeszła na stronę Kombinatu i dowiedziała się, że Helena również współpracowała z Kombinatem, zaczęła ją nawet lubić i dobrze się dogadywały. ~*Bowiem, moim skromnym zdaniem, Judith pasuje bardziej po stronie Kombinatu. Nie wiem czemu, ale jakoś tak wolałabym ją widzieć po ich stronie, aniżeli po stronie Ruchu Oporu.*~ ~A ja zobaczyłbym Breena po stronie Ruchu Oporu.~ ~*Jest SFM, który to robi. Prosz:
*~
~Czego ci ludzie nie wymyślą.~ ~*C'nie?*~
Claire znienawidziła Helenę wtedy, gdy ta zdradziła Kombinat. ~*Spal ją.*~ #TAAAKA MIŁA. xDDD# ~*Co nie? :D*~
· Barney Calhoun – \My dad built him years ago to keep track of me./ Na początku Claire nawet lubiła przebywać w jego towarzystwie i również uważała go za miłego człowieka, ~*Bowiem Barney jest spoko.*~ \Tylko co się z nim stało po Epizodzie Pierwszym?/ ~*Cholera jego wie, miejmy nadzieję, że w Half-Life 3 się wyjaśni.*~ jednak po przejściu na stronę Kombinatu zaczął ją irytować tym, że we wszystkim jej przeszkadzał. #Nie dziwne, skoro w Civil Protection działał jedynie pod przykrywką, a tak naprawdę stał po stronie Ruchu Oporu.#
· dr. Wallace Breen – ~*Be my little buddy while I was scavenging around.*~ Na początku Claire była mu niechętna i uważała go za największego wroga, ~*Ty suko.*~ \Sama ją stworzyłaś, Ramoninth./ ~*Morda tam z tyłu.*~ \Hehe/ ale gdy przeszła na stronę Kombinatu stał się jej najlepszym przyjacielem. ~*Ależ naturalnie, bowiem gdyby mieli neutralne stosunki to świat by wybuchł.*~ ~S.C.H.E.M.A.T – Strasznie Chujowa Historia Ewidentnych Miernot Autystycznych Tudżykistańskich.~ #Piękne rozwinięcie, kontynuuj. xDDD# ~;"""D~
· Ojciec Grigorij ~**Grigori. Nie obchodzi mnie, co kiedyś mnie się wydawało i tak będę poprawiała.*~ – ~That was the first model. He was about... yay-high.~ Dziewczyna nie mogła wyrobić sobie trwałego zdania o ojcu Grigorij, gdyż widziała go tylko kilka razy i to też nie na długo, #W sumie nie dziwne, bowiem w samej grze jest to postać epizodyczna, a ten FanFiction nie miał się kręcić wokół niego.# jednak podziwia go za to, że przetrwał aż tak długo w Ravenholm. ~*Siłą swej zajebistości oraz swego shotguna.*~ \Piękna hipoteza, nie ma co./ ~*Wiem :D*~
· Vortiguanty – ~I've been adding to him ever since.~ Na początku dziewczyna była podejrzliwa w stosunku do nich, gdyż w końcu to była inna rasa, ~*Powiedziałabym, że rasizm, ale w sumie OK, w uniwersum Half-Life to ma sens, ze względu na to, co odpierdala Kombinat, który też jest z kosmosu.*~ ale po przejściu na stronę Kombinatu, stali się jednymi z jej wrogów. #I nie dziwne, bowiem Vortiguanty też nie stoją po stronie Kombinatu.#
· Ruch Oporu – #Haven't I, boy?# Na początku dziewczyna była do nich przyjaźnie nastawiona i nawet dobrze dogadywała się z poszczególnymi członkami, ale po przejściu na stronę Kombinatu zaczęli być wrogami. \Co jest logiczne. Tak, wiem że skoro już wypisuje się relacje postaci z poszczególnymi postaciami z gry to o Ruchu Oporu również warto wspomnieć, bowiem jest istotny, no ale wiadomo o co mi chodzi./
· Kombinat – \Come on, Gordon. This way./ Na początku, ~*Przecinek, won.*~ dziewczyna tak jak większość osób dążyła do pokonania Kombinatu, jednak po przyłączeniu się do nich stali się jej sojusznikami. ~Co jest kurde logiczne, bowiem skoro stanęła po ich stronie to raczej nie byli wrogami.~ ~*A kto wie...*~ ~Co ty dziś piłaś? xDDD~ ~*Witaminę C, kakao i teraz piję herbatę. :D*~ ~Ogranicz to, bo ci szkodzi. xDDD~ ~*Nie :D*~
Lęki: ~*I'm not starting anything.*~
· Achluofobia – ~I suppose she already gave him the tour.~ Strach przed ciemnością i mrokiem. #Ciekawe, bowiem w becie Half-Life 2 mrok miał być dwadzieścia cztery godziny na dobę siedem dni w tygodniu.# ~*Można by to ciekawie wykorzystać.*~ #Wiem, dlatego mówię, że ciekawe.#
· Aichmofobia – #Put the word out. Make sure you track them as far as you can. If they change course, we need to know.# Strach przed igłami, strzykawkami lub przedmiotami ostro zakończonymi. ~<Idzie po strzykawkę.>~ ~*Najmilszy człowiek na świecie, check. xDDD*~ ~Dzień dobry! :D~
· Aidsofobia – \Yeah!/ Strach przed zakażeniem wirusem HIV i śmierć na AIDS. ~*Tego akurat da się domyślić po nazwie fobii.*~ #Są ludzie wolniej kapujący, wypada dla nich dać definicję.# ~*A, racja.*~
· Atazagorafobia – ~*Are you there, Dr. Kleiner?*~ Strach przed byciem zapomnianym, zignorowanym lub strach przed zapomnieniem. #Jesteś taką pałą, że ciebie powinno się wymazać z egzystencji.# \Poetycko w kurwę./ #Hehe :D# ~A poza tym, jesteś taka dobra. xDDD~ #Wiem :D#
Nienawidzi: ~Well, come on in.~ Wścibskości, nieodpowiedzialności, zdrady \A mimo to, sama zdradziła Ruch Oporu i przeszła na stronę Kombinatu./ #Hipokrytka pierdolona, nie ma co.# i gadatliwości. ~*Nie dogadamy się.*~
Kompleksy: #Come on in, Gordon. (Same as retail)# ~*I ten nawias, a nawet jedenastej jeszcze nie ma. xDDD*~ #Hehe :D# Nie lubi swojej naiwności, ale mimo starań nie może jej się pozbyć. ~*Aż mnie plecy zaswędziały z rozpaczy.*~ ~Cudownie, kontynuuj. X"""D~ ~*;"""D*~
Ciekawostki: \Come on in./ 1. ~*Hmm this is cozy.*~ Mimo iż nienawidzi zdrady, sama zdradziła swoją rodzinę, przyjaciół i Ruch Oporu. ~*\~#Hipokrytka pierdolona, na stos z nią.#~/*~
2. ~I've got a hybrid teleport working.~ Nie lubi swojego imienia. \Czemu? Nie wiadomo./ Wolałaby nazywać się Elizabeth lub Lena. ~A może Lana, tylko od tyłu? :D~ ~*Ogarnij się, ułomie upośledzony. xDDD*~ ~;"""D~
3. #Are you ready to receive us?# Przez odpowiednią ilość czasu udawało jej się ukrywać to, że była po stronie Kombinatu. ~Co nie jest ciekawostką, a istotną sprawą w fabule.~ #Ach, te spoilery. One chyba nigdy nas nie opuszczą.#
4. \And what about my father?/ Poza swoim ojczystym językiem płynnie mówi po polsku, niemiecku, rosyjsku, hiszpańsku, japońsku i włosku. #Mary Sue Detected. Jestem przekonana, że da się nauczyć mówić w sześciu językach, ale wątpię, aby można było się nauczyć tylu języków na płynnym poziomie.# ~*To Mary Sue, da radę.*~ #Wiem, niestety i to mnie się nie podoba. ;=;# ~*Mnie też nie, ale co poradzisz. ;=;*~
5. ~*A week ago?*~ Kiedyś była uzależniona od telefonu, ale obecnie nie ma żadnych uzależnień. ~*Ja kiedyś byłam uzależniona od komputera, ale już nie jestem, także ta.*~
6. ~But I only just activated the hybrid portal and stepped in.~ Po przejściu na stronę Kombinatu pozostała im wierna do końca. ~↓<Ziew>~ ~*Nie mogę z tobą, ty pało, znowu indeks dolny i czcionka ósemka? xDDD*~ ~Why not. :D~
______________________________________________
~To już piekło? ;=;~
~*Niestety. Teraz opis ostatnich czterech OC do Kronik Apokalipsy, ale nowym sposobem, długim as fucking fuck.*~
#To będą ciężkie chwile.#
~*Niestety, ale trzeba przez to przebrnąć.*~
[Uniwersum serii Slavi.] Opis Alicji Antychryst.
~Zobaczymy jaka miała być w pierwowzorze.~
~*Nie zdziwię się, jeżeli Mary Sue.*~
~To byłoby bardzo prawdopodobne, no ale zobaczymy.~
~*OK, tego rysunku nie analizowaliśmy. Zacznijmy od tego, że ma nierówne brwi.*~
~Oczy ma ewidentnie za wielkie oraz nierówne.~
#Kaptur ma jakoś tak dziwnie narysowany.#
\Rzęsy ma kijowo narysowane./
~*Szyję ma chyba za chudą albo przynajmniej tak mnie się wydaje.*~
~Ale tak poza tym, to jak na dawną ciebie, Ramoninth, nie wyszła tak źle.~
~*Wiem, mimo tych wad do dzisiaj mnie się podoba.*~
1. Podstawowe informacje:
Imię: ~*Wiecie co, te opisy teraz będą tak długie, że darujemy sobie wklejanie dla beki kwestii Alyx, bo pierdolca dostaniemy.*~ ~Tak chyba będzie najlepiej, zważając na to, ile ten opis zajmuje stron. ;=;~ Alicja
Drugie imię/imiona: Brak
Nazwisko: Antychryst
Preferowane imię/imiona: Lubi swoje normalne imię, jednak jeśli miałaby wybierać, chciałaby mieć na imię Lisa, Larysa, Lena lub Laura. \Wszystkie na L? Nie żeby to było coś złego, ale taki dziwny zbieg okoliczności./ ~*Wiem, dopiero teraz się zorientowałam. Najwidoczniej to po prostu przypadek.*~
Pseudonim/pseudonimy: Brak \I nie dziwne, bowiem w tymże uniwersum chyba żadna postać nie miała pseudonimu, z tego co pamiętam./
Płeć: Kobieta ~*W dzisiejszych czasach nigdy nic nie wiadomo.*~ ~Płcie są dwie i chuj.~ ~*Wiem o tym, ale kto wie, czy nie jest potajemnie SJW.*~ ~Ona nie jest niedojebana.~ \Jest twoją córką, więc kto wie./ ~Wypierdalaj xDDD~ \Hehe/
Data urodzenia: 24 grudnia 1516 rok #Brawo, Grzegorz, trafił ci się jeden nieśmiertelny gówniak.# ~Któryś musiał.~
Wiek: [W trzeciej części.] ~*Bowiem dopiero wtedy ma się pojawić.*~ (Na początku.) 514 lat
(Później) 520 lat
[W piątej części.] (Na początku.) 526 lat
(Później) 528 lat
~A czwarta część?~
~*Najwidoczniej z jakiegoś powodu nie miała się w niej pojawić.*~
Miejsce urodzenia: Niemcy, Berlin ~*#<3#*~ \Ależ tak./ ~*#No co? :D#*~
Religia: Kiedyś była chrześcijanką, ale obecnie jest #wyznawczynią Zarządu# ateistką. ~To nie Retconningi! xDDD~ #No i? :D#
Dziewictwo: Nie jest dziewicą. \Zdziwiłabym się, gdyby przez tyle wieków nadal nią była./
Grupa krwi: AB RH- ~*Grupę krwi dla danej postaci ustalałam tak, że wchodziłam na stronę, na której owe zostały wypisane, zamykałam oczy i ruszałam kursorem. Na której grupie krwi kursor się zatrzymał, tą postać dostawała.*~ ~To zabrzmiało zbyt prosto. xD~ ~*Życie pisze najciekawsze historie. xD*~
2. Rodzina:
Ojciec: Grzegorz Antychryst ~*:******************~ ~:*~ #Aż mnie ręka zabolała. xDDD# ~Cudownie x"""DDD~ #Co nie? :D#
Wiek ojca: 1370 lat
\Jaki stary./
~I tak każdy mnie kocha.~
#A jaki skromny. xDDD#
~:D~
Matka: Małgorzata Antychryst
Wiek matki: 92 lata ~*Napisałam po prostu wiek, w którym matka Alicji padła jak coś.*~
Rodzeństwo:
1. Irma Antychryst
~*Istniało takie imię w szesnastym wieku?*~
~Nawet jeżeli nie, to jest to moja córka, ja mogę wszystko.~
~*Wyjdź. xDDD*~
~Nie :D~
2. Damian Antychryst
3. Elżbieta Antychryst
4. Daniel Antychryst
\Całkiem małe rodzeństwo jak na standardy szesnastego wieku./
~*No, ale też sporo gówniaków, także ta.*~
\W sumie, przynajmniej więcej niż dwójka dzieci, czyli pasuje jak na szesnasty wiek./
Wiek rodzeństwa:
1. 102 lata
2. 99 lat
3. 110 lat
4. 90 lat
#Nie wiem jaki dokładnie był standardowy wiek, do którego ludzie dożywali w szesnastym wieku, ale co by nie było, to meeega długo żyli jak na tamte czasy.#
~*To dzieci Grzegorza, one mogą być dziwne.*~
~8)~
~*Tak, wiemy, jesteś zajebisty. xDDD*~
~Hehe :D~
Babcia/Babcie: Emilia Estreicher ~*Istniało takie nazwisko w tamtych czasach?*~ ~<Sprawdza> Nie wiem, nie mogę znaleźć. Wiem, że na stówę istniało w osiemnastym wieku, ale czy w szesnastym to nie mogę się doszukać.~ ~*Może ktoś bardziej obeznany wypowie się w komentarzach.*~
Dziadek/Dziadkowie: Michał Estreicher
Wujek/Wujkowie: Dawid Hrycyk #Potrzebujemy kolejną bardziej obeznaną osobę, bowiem Google nie chce powiedzieć czy w szesnastym wieku istniało już to nazwisko.#
Ciocia/Ciocie: Klara Hrycyk
Kuzyn/Kuzyni: Stanisław, Eliza, Grzegorz i Kornelia Hrycyk
Dzieci: [Pierwszy związek.] \Nie dziwne, że kilka razy miała mężów, skoro tyle żyła i żyje./ Irma, Michał, Klara, Edward, Kornelia, Sebastian, Karolina, Daniel, Konstancja, Kornel, Laura, Patryk, Łucja, Grzegorz i Luna Adamczyk ~*O. Jasny. Kurwa. Chuj. ;_; Nawet jak na szesnasty wiek jest to EWIDENTNIE ZA DUŻO gówniaków. Nie da się po prostu tyle urodzić.*~ ~Jest moją córką, to se może.~ ~*Ale bez przesady, nie da się mieć piętnastu dzieci z jednego związku! xD*~ ~Cicho tam w tyle. xDDD~ #A co do nazwiska, to znowu Google nie chce powiedzieć czy istniało w szesnastym wieku. Chyba tak, ale pewności nie mam. ;=;# ~*Czyli znowu potrzebny jakiś bardziej obeznany czytelnik.*~
[Drugi związek.] Małgorzata, Alicja, Patryk, Mateusz, Emma, Elżbieta, Dawid, Damian, Emilia, Elisa, ~*Chyba Eliza jak już.*~ Emil i Krzysztof Ostrowscy \Nadal za dużo bachorów. Nie da się mieć dwunastu dzieci z jednego związku./ ~*Opkolandia we wszystkim pomoże.*~ \Niejednokrotnie podczas tej analizy się o tym przekonałam./ ~*A co do nazwiska, to nie pamiętam, w którym wieku Alicja miała drugi raz wyjść za mąż, więc może to nazwisko już istniało.*~
[Trzeci związek.] Layla, Sara, Diana, Larysa, Mieczysław, Hubert, Maksymilian i Konstanty Borys #Dobra, taka ilość dzieciaków jest już możliwa. Co prawda nie jest to częste, ale przynajmniej realne.#
[Czwarty związek.] Nina, Katarzyna, Mirosław i Piotr Dąbrowscy ~*No tu już na stówę jest realistycznie, chociaż raz sensowna ilość bachorów.*~
Wiek dzieci: [Pierwszy związek.]
1. 95 lat
2. 114 lat
3. 117 lat
4. 88 lat
5. 97 lat
6. 100 lat
7. 113 lat
8. 102 lata
9. 99 lat
10. 90 lat
11. 77 lat
12. 70 lat
13. 91 lat
14. 117 lat
15. 30 lat
~*Jak na szesnasty wiek, to bardzo długo żyła czternastka z jej dzieci.*~
\Co się stało z jej piętnastym dzieckiem, że tak szybko padło?/
~*Nie pamiętam, na stówę wymyśliłam jakiś powód, ale obecnie go nie pamiętam.*~
\Ważne, że powód jest./
[Drugi związek.]
1. 100 lat
2. 102 lata
3. 113 lat
4. 110 lat
5. 104 lata
6. 101 lat
7. 117 lat
8. 117 lat
9. 101 lat
10. 111 lat
11. 112 lat
12. 107 lat
\Tutaj chyba najlepiej w sumie, bowiem każdy bachor żył ponad sto lat./
~*Widać wyjątkowo długowieczna i przy okazji zdrowa rodzina się trafiła.*~
[Trzeci związek.]
1. 99 lat
2. 81 lat
3. 92 lata
4. 100 lat
5. 114 lat
6. 97 lat
7. 45 lat
\A tu co się stało, że tak szybko padł?/
~*Nie pamiętam już, serio, dawno pisałam te opisy.*~
~Było w takich wypadkach dopisywać, czemu wcześnie dany gówniak umarł.~
~*Kiedyś najwidoczniej nie przyszło mi to do głowy.*~
\Właśnie widać./
8. 114 lat
[Czwarty związek.]
1. 10 lat
#W ciul wcześnie.#
~*Najwidoczniej po prostu dany gówniak był chory czy coś w tym stylu, bowiem naturalnie by tak nie padł.*~
#Śmierć naturalna w wieku dziesięciu lat. To byłoby ciekawe. xD#
~~*NIE POZWALAM. xDDD*~ ;"""D~
2. 32 lata
3. 33 lata
4. 23 lata
\O jasny upośledzony, ale wcześnie te dzieciaki umierały./
~*Faktycznie, jakaś pechowa rodzina musiała to być.*~
Lubiany/Najbliższy członek rodziny: Ojciec dziewczyny, Grzegorz Antychryst ~Nie dziwne, każdy mnie wielbi.~ #Nie mogę z twoim brakiem skromności. xDDD# ~;"""D~
Dodatkowe komentarze o rodzinie: ~*One są, ale usuwałam je z różnych powodów przed dodaniem na Wattpada. Dlatego tu macie taki extension pack, gdzie wklejam owe komentarze.*~ ~Luksusowa analiza, dla wszystkich, którzy dotrwali do tego momentu. xD~ ~*Czyli pewnie tylko dla Lecker, ale chuj. xDDD Ej moment...Kurwa, te komentarze są niedojebane. I tak sobie na to patrzę i ej, czy ja kiedyś tolerowałam homoseksualistów, ale potem mnie się zmieniło? Bo jak tak patrzę na te komentarze, to czasem się takie oło trafia.*~ \Być może, wszakże wszystko się zmienia./ W całym życiu rodzinnym Alicji zdarzyło się kilka przypadków związków kazirodczych. ~*No dobra, w tamtych czasach, a przynajmniej z tego co wiem, to chyba się czasami zdarzało, więc daruję.*~ ~Ja bym za to zajebał.~ ~*A ten tylko by mordował i mordował. xDDD*~ ~Hehe :D~ Jej siostra, Elżbieta Antychryst była w kazirodczym związku z ich kuzynem, Grzegorzem Hrycykiem, ~Moment, stos przygotuję.~ #Taki miły. xDDD# ~Co nie? :D~ jej jeden z braci, Damian Antychryst, był z ich kuzynką, Elizą Hrycyk, ~Ogarnąć się tam, bo siana i drewna na stos mi nie starczy.~ \Ciebie nie da się wychować. xDDD/ ~OMN, RIVIENNA UŻYŁA EMOTKI! \O/~ ~*NADCUD! \*.*/*~ #NIEMOŻLIWE! O.O# \.../ ~*~#:D#~*~ a jej druga siostra, Irma Antychryst, była z jednym z ich braci, Danielem Antychrystem. ~<Rzuca na stos zapałkę.>~ ~*Lecker, wychowaj go! XDDD*~ ~;"""DDD~ W ciągu związków partnerskich Alicji, zdarzyły się trzy przypadki kazirodztwa. ~~*Japa, pojebie. xDDD*~ :D~ Z jej pierwszego związku, jedna z jej córek, Irma Adamczyk, była w związku z jednym z synów Alicji, Grzegorzem Adamczykiem, a druga z jej córek, Laura Adamczyk, była w kazirodczym związku z drugim z jej synów, czyli z Sebastianem Adamczykiem. W drugim związku, jedna z jej córek, Alicja Ostrowska, była w związku z jednym z jej synów, Dawidem Ostrowskim. #Tak swoją drogą, to co to kogo obchodzi kto z kim był w związku?# ~*Licznik słów na stówę jest z powodu tych informacji szczęśliwy.*~ #A, no tak. ;=;# W czasie jej związków partnerskich zdarzyły się także cztery przypadki związków homoseksualnych. ~Miejsce na stosie zaczyna się kończyć.~ ~*I ja z tym zjebem muszę wytrzymywać. xDDD*~ ~Dzień dobry! :D~ #Kiedy przerwa, to może ten pojeb się ogarnie. xDDD# ~*Po tym opisie, wytrzymamy z tym kurwiem. xD*~ ~;""D~ W pierwszym związku, jedna z jej córek, Klara Adamczyk, była w związku z jej najlepszą przyjaciółką, Lisą D#upą#ębińską ~I to ja niby jestem pojebany. xDDD~ #Bo jesteś. xD# ~Nie tak jak ty, pało. xDDD~ #;"""D# oraz jeden z synów Alicji, Kornel Adamczyk, ~*Przeczytałam Karolak Adamczyk i takie WTF. xD*~ #No brawo, kurwa. xDDD# ~*Wiem xDDD*~ był w związku z chłopakiem poznanym w szkole, Włodzimierzem Grodzickim. W drugim związku Alicji, jedna z jej córek, Elisa ~*Eliza, jak już.*~ Ostrowska, była w związku z przyjaciółką poznaną na wakacjach, Ashley Knight, a jeden z jej synów, Damian Ostrowski, był w związku z przyjacielem z dzieciństwa, Witoldem Bieleckim. \And nobody cares. Nie, serio, po co aż takie szczegóły opisywać?/ ~*Licznik słów był głodny.*~ \Brak mi słów na twego dawnego pierdolca./ ~*Wiem, mi też.*~ W czasie swojego życia rodzinnego, zdarzyło się również sześć przypadków samotników. Byli to Łucja Adamczyk, jedna z córek Alicji z pierwszego związku, Patryk Ostrowski, jeden z synów z drugiego związku, Sara i Konstanty Borys z trzeciego związku oraz Nina Dąbrowska z trzeciego związku, #Chyba czwartego.# która zresztą zmarła na raka płuc w wieku dziesięciu lat. \To nie dziwne, że była samotnikiem. A poza tym, miło wiedzieć czemu padła tak wcześnie./
3. Życie miłosne:
Orientacja seksualna: Heteroseksualna ~*Czyli jest normalna, więc spoko.*~
Stan cywilny: Rozwiedziona \Warum?/ ~*Nie mogę powiedzieć, bo będzie spoiler którejś tam części Kronik Apokalipsy.*~ \Szkoda/
Partner/Partnerzy: [Pierwszy partner] Dawid Adamczyk
[Drugi partner] Daniel Ostrowski
[Trzeci partner] Edward ~*Harvey*~ Borys
#Nosz... xDDD#
~*Moja wina, że kocham tego OC? :D*~
#Ale nie przesadzajmy! xDDD#
~*:D*~
[Czwarty partner] Kornel Dąbrowski
[Piąty partner] Sebastian Horodecki
~O kurwa. xDDD~
~*Widzisz, nawet największy psychol w kraju umie sobie znaleźć dziewczynę. xDDD*~
#Teraz wszystko jest możliwe. xDDD#
~*Co nie? :D*~
Zainteresowanie miłością: Obecnie jest to dowódca wojsk jej ojca ~Jam jest epicki. 8)~ ~*I skromny.*~ ~To najbardziej. :D~ i jednocześnie najlepszy przyjaciel dziewczyny, Sebastian Horodecki. \Ależ ten Sebastian zajebisty./ ~*A kto śmie twierdzić inaczej, tego do gazu.*~ \Jesteś taka dobra wobec osób nielubiących twoich OC./ ~*Wieeem :D*~
Uczucie między nimi: Na początku byli po prostu dobrymi przyjaciółmi, jednak obecnie są w sobie prawdziwie zakochani. #No tak, taka jest kolej rzeczy.# ~*Po prostu nie wiedziałam, co innego mogłam tutaj wpisać.*~ #Było po prostu wpisać, że bardzo się kochają.# ~*Nie przyszło mi to do mego pustego łba.*~ ~Nadboże, ta szczerość. xDDD~ ~*Wiem :D*~
Ulubione zajęcie/zajęcia razem: Oglądanie seriali lub filmów, wychodzenie na wspólne spacery, rozmawianie na różne tematy, nabijanie się z ich wspólnych wrogów, \Jacy oni mili./ ~Sebastian to sadysta do potęgi nieskończonej, a Alicja jest moją córką. Co się dziwisz. :D~ \Się kurwa dobrali./ ~Idealnie wręcz. :D~ podróżowanie pomiędzy miastami, a czasem i krajami, wspólne nagrywanie różnorakich vlogów ~W których mówią jak zajebać Sezorisa.~ ~*Jesteś niedojebany, Grzegorz. xDDD*~ ~Po prostu nienawidzę Sezorisa.~ ~*Nikt go nie lubi, no ale no. xDDD*~ ~;"""D~ i udostępnianie ich w Internecie \Co robi się z vlogami./ oraz wspólne słuchanie muzyki ~*~Morda xDDD~ :D*~.
Najlepszy czas spędzony razem: Każdy moment, w którym zajmują się ich wspólnymi, ulubionymi czynnościami. #Co w sumie jest logiczne.#
Najgorszy czas spędzony razem: Ich trzecia randka, zepsuta przez jednego z ich wrogów ~Ah ten Sezoris, wszystko by psuł.~ ~*Sezoris ma się nie pojawić w Kronikach Apokalipsy. xDDD*~ ~Widzisz w tym jakiś problem? :D~ ~*Tak jakby. xDDD*~ ~Bywa ;"""D~ oraz każdy moment, w którym się kłócą.
Najśmieszniejszy czas spędzony razem: Każdy moment, w którym nabijają się z ich wspólnych wrogów #TAAACY MILI. xDDD# ~*Wieeem, stworzyłam najmilszych OC we Wszechświecie. :D*~ lub kiedy nagrywają vlogi.
Najsmutniejszy czas spędzony razem: Moment, w którym Sebastian musiał ~pójść do kibla.~ wyjechać do Korei Południowej, aby koordynować tam ~*Moment...Kurwa, Grzegorz, ty zjebany gimbusie! X"""DDD*~ ~Ubarwiam opis. :D~ ~*W ten ułomny sposób. xDDD*~ ~Why not. :D~ działania wojsk Grzegorza i, w którym żegnał się z Alicją. ~*Leno, nie ziewaj tak ostentacyjnie. xDDD*~ #No co? Nudzę się. :D# ~*Nie dziwne, ale kultury trochę. xDDD*~ #Po chuj? :D#
Idealne wakacje: Idealne wakacje Alicji i Sebastiana były w roku dwa tysiące trzydziestym piątym, gdy oboje wyjechali na dwa miesiące w podróż pomiędzy Niemcami, Rosją, Stanami Zjednoczonymi, Japonią i Czechami. ~*Ej, ja też chcę takie wakacje. :<*~ ~Jesteś niegodna.~ ~*Jesteś takim dobrym człowiekiem. xDDD*~ ~Wiem, każdy mi to mówi. :D~ \No chyba w alternatywnej rzeczywistości./ ~Ale zawsze gdzieś! :D~ ~*Jaka podnieta. xDDD*~ ~;"""D~
Idealna randka: Idealna randka obojga miała miejsce w roku dwa tysiące trzydziestym czwartym, kiedy oboje wybrali się na wieczorny spacer do ich ulubionego parku, a później poszli do pobliskie~go hotelu się ruchać.~j restauracji na kolację. #Nie mogę z tym zboczonym gimbusem. xDDD# ~No co? :D~ \Idź kogoś wyruchać czy coś i ogarnij swe niedojebanie./ ~Nie mam kogo, lol.~ #A Ramoninth?# ~*Spierdalaj, pojebko. xDDD*~ #;"""D#
Gdzie się poznali: W bazie ojca Alicji.
Kiedy się poznali: Kiedy dziewczyna przypadkowo trafiła do owej bazy, jeszcze nie wiedząc, że to dom jej ojca. ~*Nie mogę powiedzieć czemu tak było, bo będzie spoiler.*~ ~Ja wiem. :D~ \Ty o niej chyba wszystko wiesz./ ~No :D~ \Boję się was./ ~*~:D~*~
4. Przyjaciele:
Ilość przyjaciół: Pięć \Chyba pięcioro jak już./
Pięć najbliższych/najlepszych przyjaciół:
· Jej ojciec, Grzegorz Antychryst
~Nie dziwne.~
#Komentarze na twoją nieskromność mnie się kończą, autysto. xDDD#
~Hehe :D~
· Sebastian Horodecki
· Klaudia Witos
· Kornelia Kozłowska
· Dawid Karolczuk
\Ciekawe czy ta ostatnia trójca miała się pojawić./
~*Na szczęście nie pamiętam.*~
\Może to i lepiej./
Ulubiona czynność/czynności do zrobienia z przyjacielem/przyjaciółmi: Wspólne wyjście na miasto, rozmowa o wszystkim i o niczym, wspólne tworzenie różnych rzeczy, nabijanie się z ich wspólnych wrogów, #Kolejni mili. xDDD# ~*Wieeem :D*~ wspólne robienie zdjęć krajobrazom, wspólne rysowanie lub malowanie i wspólne słuchanie muzyki ~*Zardonica*~. ~Cholera, byłaś szybsza. :<~ ~*Hehe :D*~
Czas spędzony z przyjacielem/przyjaciółmi: Zazwyczaj jest to wyjście na miasto lub do pobliskiego parku, chyba że jest brzydka pogoda, wtedy idą do domu któregoś z nich. \Czyli najbardziej standardowy sposób na spędzanie czasu z przyjaciółmi./ ~*Zwykle tak się robi, więc no.*~ \Morda/ ~*:D*~
Ulubione miejsce do przebywania z przyjacielem/przyjaciółmi: Miasto, park lub dom któregoś z przyjaciół.
5. Cechy fizyczne:
Gatunek: Ssak \Zdziwiłabym się, gdyby będąc człowiekiem była gadem./ ~*To było w szablonie, na podstawie którego opisywałam tę OC, więc ta.*~ \Domyślam się, no ale wiadomo./
Rasa: Człowiek
Narodowość: Polka
Kształt ciała: Tuba ~transportowa~ #Nosz... xDDD# ~;"""DDD~
Kształt twarzy: Twarz w kształcie d~~*Morda tam. xDDD*~ ;"""D~iamentu.
Waga: 60 kg
Wzrost: 180 cm
Długość talii: 67 cm
Głos: Alt ~*+ Tab*~ \Kolejna z tych niedojebanych./ ~*Dzień dobry! :D*~
Rozmiar biustu: 14,5C ~*Do dziś nie wiem, co oznaczają te cyferki i literki, brałam na ślepo z jakieś strony internetowej.*~ ~To było do przewidzenia. xDDD~ ~*Jak mi ktoś wytłumaczy, to będę wiedzieć, no. xDDD*~
Rozmiar buta: 40\00000000000000000000000/ ~*Jakim cudem? xDDD*~ \Magia Opkolandii./
Odcień skóry: Jasny
Typ skóry: Skóra normalna ~*Mogłaby mieć skórę mieszaną czy jakąś inną.*~ ~Mary Sue, musi być idealna.~ ~*A, no tak. ;=;*~
Siła ramion: ~Duża jak twoja stara.~ Średnia #Co kurwa. xDDD# ~Nudzę się, no. xDDD~ ~*Nie dziwne, ale i tak ogar. xDDD*~ ~Nie :D~
Siła nóg: Duża ~jak twoja stara.~ \Po prostu dajmy mu być gimbusem./ #Tak będzie najlepiej. xDDD# ~Hehe :D~
Szybkość biegu: Duża ~jak twoja stara.~ (nawet 14 km/h) ~*Chciałabym umieć tak szybko zapierdalać.*~ ~Nie dla psa kiełbasa.~ ~*Ręka mnie swędzi od twego zjebania, Grzegorz. xDDD*~ ~Hehe :D~
Odruchy: Normalne ani nie opóźnione, ani nie przyspieszone.
Zmysł węchu: Działa normalnie.
Zmysł dotyku: Działa normalnie.
Zmysł wzroku: Nieznacznie słaby, ze względu na wiek Alicji.
Zmysł słuchu: Nieznacznie słaby, ze względu na wiek Alicji.
\Co jest dziwne, skoro Alicja w pierwowzorze była Mary Sue./
~*Jak widać, w którymś aspekcie musiała zachować normalność i padło na to.*~
\Ważne, że w jakimkolwiek aspekcie jest normalna./
~*Fakt, jak na ten Katalog to Nadcud.*~
Zmysł smaku: Działa normalnie.
Długość włosów: Długie, sięgające jej do ud. #To nic, że na rysunku tego nie widać.# ~*Bo na rysunku ma włosy w koka spięte.*~ #Zamknij się. -.-# ~*;"""D*~
Fryzura: Normalna, włosy rozpuszczone, czasem spinane w wysokiego kucyka lub koka.
Typ włosów: #Karbowane# Falowane ~*Jak to byłoby możliwe. xDDD*~ #In Opkolandia All Can Happen# ~Wracamy do tego zdania? xDDD~ #Nie moja wina, że prawdziwe. :D#
Kolor włosów: Białe
Długość włosów na twarzy: Bardzo krótkie, praktycznie \<s>/nie\</s>/zauważalne. ~Wszyscy jesteśmy siebie warci. xDDD~ ~*Najwidoczniej. Ten Katalog to udowadnia. xDDD*~
Fryzura włosów na twarzy: ~Noice kategoria.~ ~*Twórca tego szablonu ewidentnie coś ćpał.*~ #A ty razem z nim, że użyłaś tego szablonu.# ~*Fakt, ten jest chyba ZBYT dokładny.*~ Normalna, włosy rozpuszczone.
Typ włosów na twarzy: #Owalne# Proste ~*Dobra, nie komentujmy już wzajemnego niedojebania. xDDD*~ \~#;"""D#~/
Kolor włosów na twarzy: Białe
Długość włosów na ciele: ~Dłuższe od historii niedojebania PiS-u.~ Krótkie
Fryzura włosów na ciele: Normalna, włosy rozpuszczone.
Typ włosów na ciele: ~Podłużne~ Proste
Kolor włosów na ciele: Czarne
Brwi: Zwykłe, żyjące własnym życiem. ~*To tak jak moje, dopóki mama nie zmusi mnie abym je wyregulowała. xDDD*~ #Brawo xDDD# ~*No co? Mam ciekawsze rzeczy do roboty niż regularna regulacja brwi. xDDD*~
Rzęsy: Tak jak brwi, zwykłe żyjące własnym życiem. ~*Idealnie jak u mnie.*~
Kolor/kolory źrenicy: Brak źrenicy. ~*KOCHAM rysować takie oczy. To znaczne ułatwienie.*~ #Leń# ~*Nie leń tylko po prostu każdy lubi robić coś łatwo, także ta.*~ #Możesz się przymknąć? ;=;# ~*Nie :D*~
Kolor/kolory tęczówki: Niebieska
Kształt oka/oczu: Oczy w kształcie migdałów.
~*Nadal mam zapisane pięćdziesiąt cztery zakładki, których używałam do tworzenia tych opisów.*~
~No przynajmniej jako taki research robiłaś.~
~*Widać kolejny etap ewolucji aŁtoreczek.*~
Kolor/kolory twardówki: Biała
Długość uszu: Średniej długości
Kształt uszu: \Sześcienne/ Trójkątne
Kształt nosa: Wąski
Długość nosa: ~*Dłuższy od historii niedojebania obecnego ministra zdrowia.*~ Długi
Kolor zębów: Białe
Kształt zębów: #Falowane# Prostokątne
Długość zębów: ~Długie jak twoja stara.~ Średniej długości
Ilość zębów: 32
Kolor języka: Normalny
Kształt języka: Normalny, ~trójkątny~ owalny.
Długość języka: Średniej długości.
Szerokość języka: Średni
\Damn it, jakie to było szczegółowe./
~*Faktycznie, aż za bardzo. Znaczy rozumiem, że przy opisywaniu postaci innej rasy niż człowiek to faktycznie może się przydać, ale po cholerę aż tak dokładnie człowieka opisywać?*~
~Mogłaś sobie znaleźć jakiś mniej detaliczny szablon, na przykład korzystać z tego, którego używałaś przez praktycznie cały Katalog.~
~*Chciałam coś dokładniejszego i ot co z tego wyszło.*~
\I my się musimy teraz z tym użerać./
~*Niestety ;=;*~
6. Dodatkowe informacje o ciele lub anatomii:
Blizny/znamiona: Mała, ledwie widoczna blizna na szyi, która powstała po jej urodzeniu, gdy lekarz przypadkowo dziabnął ją skalpelem. ~*Taki smaczek, bowiem ja mam taką bliznę właśnie z tego powodu.*~ #Lekarz wiedział, że przez większość życia będziesz zjebana i chciał cię zaciumkać, ale coś nie wyszło.# ~*Cudowna historia, kontynuuj. xDDD*~ #;"""D#
Okulary: Czasami nosi zwykłe, jednak najczęściej noszonymi przez nią okularami są okulary przeciws~ralnicze~łoneczne. ~*Znowu okulary przeciwsralnicze? xDDD*~ ~A dlaczego nie. :D~
Choroby: Brak
Choroby psychiczne: ~Zajebistość~ Brak ~:<~ ~*Won mi z pokoju, jesteś najbardziej niedojebany z nas wszystkich. xDDD*~ ~Nie :D~
Urazy fizyczne: Przez chwilę nie miała oczu, gdyż jej czwarty mąż ją okaleczył, \Najlepszy mąż na świecie, panowie, panie i ci niezdecydowani./ ~*Chciałabyś takiego. :D*~ \Pojebało?/ ~*;"""D*~ jednak dzięki nadprzyrodzonym zdolnością ~*zdolnościom~ jej ojca, na nowo je odzyskała. ~Moja zajebistość rozpierdala świat. 8)~ #Tak jak twoja skromność. xDDD# ~Wiem :D~ Obecnie nie ma żadnych urazów.
Leki/Percepcja: Brak leków, percepcja normalna.
Uzależnienia: Nie przeżyje dnia bez herbaty oraz nałogowo słucha muzyki. ~*Piona!*~
Makijaż: Nie maluje się, ewentualnie używa mascary, eyeliner~*a*~ i szminkę. ~*Czyli podobnie jak ja kiedyś, obecnie używam tylko mascary.*~
Biżuteria/Akcesoria: Nosi jedynie bransoletkę z niewielkich kawałków lapisu, którą w wieku dziesięciu lat dostała od mamy na Mikołajki. ~*Kolejny smaczek, też dostałam właśnie taką bransoletkę i zdejmuję ją tylko, kiedy idę się kąpać.*~ ~P.S.Y.C.H.O.L – Pojebanie SpierdolonY Człowiek Hamujący Odpowiedzialnie Lodowiskiem~ ~*Co do jasnej kurwy. xDDD*~ ~;"""DDD~ #Idź spać czy coś. xDDD# ~Jest dopiero dwunasta dwadzieścia cztery. xD~ #Fak# ~:D~
Piercing: Brak ~*Żadna moja OC nie ma piercingu, bo po prostu mnie się on nie podoba jak coś.*~
Dodatkowe komentarze o cechach fizycznych: – ~*Tu nic przed wami nie ukrywałam, tutaj faktycznie nic nie wpisałam.*~ ~Chociaż tyle.~
7. Odzież/Styl:
Wyczucie stylu: Dobre, jednak nie najlepsze. \Nie dziwne, nie każda kobieta musi mieć idealne wyczucie stylu./
Ulubione górne ubranie:
1. Płaszcz
2. Swetry
3. Kombinezon
4. Bluzy
Ulubione dolne ubranie:
1. Jeansy
2. Rurki
3. Rozkloszowane spódnice.
~*Jakoś nie umiem wyobrazić sobie Alicji w spódnicy.*~
~Ja umiem, ale wyglądałaby w niej co najmniej bekowo.~
#A tam, ja umiem sobie ją wyobrazić i wyglądałaby OK.#
~Heretyk~
~*Kolejny miły wobec innych gustów. xDDD*~
~Co nie? :D~
4. Rajstopy
Ulubiona bielizna:
1. Zwykłe, czarne biustonosze.
2. Zwykłe, czarne majtki.
3. Wełniane skarpety.
~*Nie czaję co ludziom nie pasuje, że w tym szablonie jest ulubiona bielizna danej postaci. To normalna część ubioru.*~
~Niby tak, ale jednak na ciula komu takie szczegóły?~
~*W sumie racja, ktoś przesadził ze szczegółowością tego szablonu.*~
Ulubione buty: Kozaki, trampki, glany, buty na obcasie, ~*Psychol*~ creepersy \Nie lubię tych butów, niewygodne są./ ~*Ja tam ich nie nosiłam, ale ogólnie mnie się w z wyglądu nie podobają.*~ i długie buty.
Ulubione skarpety: Wełniane i bawełniane.
Ulubione sukienki: Najczęściej czarne, czerwone, białe lub granatowe, sięgające za kolano.
Ulubiona bielizna nocna:
1. Koszula nocna
~*Też kiedyś je lubiłam, ale obecnie wolę zwykłe piżamy. Pomińmy fakt, że nie mam już koszul nocnych.*~
2. Szlafrok
3. Piżama
4. Kombinezon
~*Jaki psychol śpi w kombinezonach nawet tych przystosowanych do spania.*~
\Różni ludzie, różne gusta./
Dodatkowe komentarze o ubraniach: Alicja bardzo nie lubi białych spodni, gdyż zawsze boi się, że ubrudzi się i będzie musiała chodzić tak cały dzień. ~*To jest chyba najgorsze w jakimkolwiek białym ubraniu.*~ ~Najlepsze jest czarne lub z jakimiś obrazkami, na takich prawie nic nie widać lub wygląda jak część wzoru.~ ~*Ja mam teraz zajebistą bluzkę od piżamy.*~ ~Ja mam lepszą.~ #Ty to się nawet nie odzywaj, pierdolcu. xDDD# ~;"""D~ Nie lubi również zbyt obcisłych ubrań, gdyż czuje się w nich niekomfortowo. \Nie dziwne./
8. Różne:
Cnoty:
· Ryzykowność: 7/10
· Opiekuńczość: 10/10
· Pewność siebie: 8/10
· Współpraca: 9/10
· Odwaga: 10/10
· Kreatywność: 10/10
· Łatwość przystosowania się: 5/10
· Hojność: 7/10
· Lojalność: 8/10
· Cierpliwość: 10/10
· Wytrwałość: 8/10
· Poszanowanie: 8/10
· Odpowiedzialność: 6/10
· Niezawodność: 9/10
· Towarzyskość: 6/10
· Zaufanie: 8/10
\Ja jebe, ale Mary Sue. Najmniej tutaj jest 5/10, ale poniżej to już nie schodzisz./
~*Właśnie dlatego nienawidzę tego typu szablonów, bo ciężko jest to ustawić tak, aby nie wyglądało na postać wyidealizowaną.*~
\Domyślam się, no ale aby postać była realistyczna, to niektóre mogłaby mieć na przykład 0/10 czy coś w tym stylu./
~*Postaram się w ten szablon wpisać Jekaterinę i ogarnę to realistycznie.*~
~Nadboże, noł. xDDD~
~*Tak :D*~
9. Inne, inne i jeszcze inne:
Ulubiony kolor: Czarny, szary, granatowy, fioletowy, łososiowy, ~*Najbrzydszy kolor ever.*~ \Gorszy jest limonkowy./ ~*O ty psycholu.*~ \.../ ~*:D*~ ciemnoróżowy, niebieski i zielony.
Ulubione jedzenie: Kanapki, pizza, zupa pomidorowa, ziemniaki, zapiekanki, sałatka, ciasto i budyń. ~*Też lubię te wszystkie jedzenia.*~ ~Nie zdziwię się, jeżeli większość zakładek tutaj jest podobna do tego, co ty lubisz.~ ~*Tak było.*~ ~;============================;~ ~*Wiem, niestety. ;-;*~
Ulubiony napój: Coca-Cola, woda, wino, ~*Najgorszy Alkohol Attack!*~ ~Nie znasz się.~ ~*Nie wypowiadaj się, pijaku. xDDD*~ ~;"""D~ herbata, kawa, sok pomarańczowy, sok grejpfrutowy i sok jabłkowy. ~*Po soku jabłkowym mam zajebiste sny.*~ ~Aż spróbuję.~ ~*Polecam przed snem.*~
Ulubiona pogoda: Słoneczna, deszczowa, burzowa i śnieżna.
Ulubione powiedzenie: „Na ty to tramwaj staje.", „Wyśpisz się po śmierci.", „Po moim trupie." i „Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma.". ~Moja krew. ;"-)~ \Jest czym się chwalić./ ~Co nie? :D~
Ulubione słowo: „Nie", „Może", „Bynajmniej", ~*Oby tylko używała go w odpowiednich sytuacjach.*~ ~Jest moją córką, więc jest na tyle zajebista, że na stówę tak robi.~ #Weź go ktoś ogarnij. Dopłacimy. xDDD# ~;"""DDD~ „Proszę" i „Dziękuję".
Ulubione zwierzę: Kot, wąż, pająk, kruk i królik.
Ulubiona piosenka: „Highfly", „For Justice", ~*Każdy kocha Zardonica.*~ #A jak ktoś go nie kocha, to na stos.# ~Jebane Nadfangirl. xDDD~ ~*#Dzień dobry! :D#*~ „Riot" i „Pray" \Przynajmniej gust co do utworów ma. Zawsze coś./
Ulubiony wykonawca/artysta muzyczny: Pakito, Basshunter, Zardonic, ~*#<333#*~ The Chemical Brothers, ~*Poznałam ich poprzez moda „Portal Prelude", bowiem na końcu autor tego moda wrzucił ich nutę „Believe" i cholernie mnie się spodobała.*~ #Podejrzewałam, że ta historia będzie bardziej skomplikowana. xD# ~*Kolejny dowód na to, że życie pisze najciekawsze historie. xD*~ Bear Grillz, Tujamo, Flo Rida, Taito, Global Deejays, Taio Cruz, Kesha, Jennifer Lopez, Pitbull, will.i.am, deadmau5, Seryoga, Rob Zombie, Skrillex, Katy Perry, DJ BL3ND i Lady Gaga \Miło wiedzieć, że ma jakiś porządny gust muzyczny./ ~*Przynajmniej nie słucha One Direction czy innego tego typu gówna.*~ ~Nawet tak nie strasz. ;=;~
Ulubiony zespół: Pendulum, Fluke, Dope, The Qemists, Elektryczne Gitary, Slayer, Skillet, Infected Mushroom, Hammerfall, Three Days Grace, Hollywood Undead, 2NE1, Linkin Park, The Prodigy, Knife Party, Rammstein, Hermetic Evolution i The Black Eyed Peas #Bowiem warto być fajnym, nawet jeżeli tylko pod względem gustu muzycznego.#
Ulubiony gatunek muzyczny: Wszystkie, oprócz reggae, jazzu, disco polo, techno i pop rock. \Nikt normalny nie lubi pop rocka./ ~*Tak samo jak nikt normalny nie lubi disco polo.*~ #<Powoli się wycofuje, schylając się tak, aby nikt jej nie zauważył.># ~*NIE TAK CIĘ STWORZYŁAM!*~ #Mamooo... ;___;# ~Technicznie to Ramoninth jest twoją matką, wszakże cię stworzyła. xD~ #;_____________________________________;# ~*;"""""""DDDDDD*~
Zainteresowania lub hobby: [Hobby] Czytanie książek, słuchanie muzyki, gra na skrzypcach, gra na pianinie, rysowanie komiksów, ~*Też to polubiłam. :D*~ ~Niestety wiem. xDDD~ ~*Komiksowe Retconningi będą epickie. :D*~ ~No chyba w alternatywnej rzeczywistości. xDDD~ ~*Bywa :D*~ pisanie opowiadań, nauka języków, nauka ogólnie, haftowanie, ~*Psychol*~ programowanie, układanie puzzli, ~*Muszę do tego wrócić, mam sporo puzzli do ułożenia.*~ ~Ale mimo to nadal wolisz jedynie rysować i pisać opowiadania oraz analizy, a także czytać komiksy i, czasem, książki. xDDD~ ~*Bowiem to, bądź co bądź, jest kurwa ciekawsze. xDDD*~ ~Jesteś niereformowalna. xDDD~ ~*:D*~ kolekcjonowanie pocztówek, granie w gry planszowe, ~*Psychol, vol. 2.*~ tworzenie różnych list, pieczenie i gotowanie.
[Zainteresowania] Muzyka, nauka, gastronomia, mitologie, filozofia, ~*Psychol, vol. 3*~ informatyka, technologia, prawo, ~*Psychol, vol. 4*~ kultura, grafika, psychologia, WOS, ~*Psychol, vol. 5*~ chemia, historia, religie, geografia. ~*\~#Psychol, vol. 6#~/*~
Ulubione miejsce: Jej dom, pobliski park, Berlin i ulica Dworcowa w Szczecinie. ~*Też lubię tę ulicę, jest spoko. Mam z nią sporo pozytywnych wspomnień.*~
Najbardziej lubiana osoba na świecie: Jej ojciec ~\WIEMY!/ ;"""D~ oraz Sebastian Horodecki. ~Przynajmniej gust co do osób ma.~ ~*Nosz... xDDD*~ ~Taka prawda. :D~
Najcenniejsze posiadanie: Jej rodzina i przyjaciele.
Teoria na temat sensu życia: Według Alicji, sensem życia jest posiadanie szczęśliwej rodziny, kochanie oraz bycie kochanym, realizowanie marzeń i rozwijanie swoich pasji. Bez tych pięciu rzeczy, jej życie nie byłoby niczego warte. ~*Według mnie sensem życia jest Zardonic, hardbass, C&C, moi przyjaciele i rodzina.*~ #Epicko, no nie ma co. xDDD# ~*No co? To najważniejsze sprawy! :D*~ ~I chyba kurwa też kawiarnie, bo teraz srasz z radości, że od osiemnastego je otwierają. xD~ ~*Dawno w nich nie byłam, no. xDDD*~
Największa tajemnica: Nie ma takiej. ~*Nie kłam.*~ Alicja ma osoby, którym może zaufać, dlatego nie ma nawet małych tajemnic. ~*Ja też mam takie osoby, ale nawet im nie jestem w stanie pokazać na przykład tych rysunków +18, które rysowałam kilka lat temu jako niedojebany niedojeb.*~ ~Przestań przypominać o tym koszmarze. ;=;~ ~*No właśnie. ;=;*~
Największa nadzieja/życzenie: Mimo iż wie, do czego doprowadziłaby realizacja marzenia jej ojca, chciałaby aby udało mu się zrealizować jego cel i aby był szczęśliwy. ~;"""-)~ ~*Bowiem jakiej innej reakcji Grzegorza można było się spodziewać. xDDD*~ ~No co? Moje marzenie jest epickie! :D~ #W chuj. xDDD# ~;"""D~
Ulubiony sen: Ulubionym snem Alicji był ten, w którym ona oraz wszyscy członkowie jej rodziny, jej wszystkie dzieci oraz dotychczasowi partnerzy żyli i wszyscy razem udali się w wieloletnią podróż dookoła świata, obfitującą w rozmaite, czasem nawet nadprzyrodzone, przygody. ~*Mój ulubiony sen to każdy, w którym pojawia się Odecia. Zawsze pojawia się, gdy mam jakiś problem i ten problem prędzej czy później się rozwiązuje.*~ ~To jej zasługa, jestem tego pewien, ona jest Nadideałem.~ #Wszyscy jesteśmy Nadfangirl i Nadfanboy czegoś. xDDD# ~*\~:D~/*~
Najgorszy koszmarny sen: Najgorszym koszmarem Alicji był sen, w którym ponownie patrzyła na śmierć po kolei jej matki, #A ojca?# ~Khem! ;-;~ #;"""D# dziadków, wujków, rodziców chrzestnych, rodzeństwa, kuzynostwa, rodzeństwa chrzestnego, jej wszystkich dzieci oraz partnerów, wiedząc że ona była nieśmiertelna i nie mogła umrzeć ze starości. ~To jest najgorsze nawet w rzeczywistości. >.<~ ~*Domyślam się i nie chciałabym tego przeżyć. ;-;*~
10. Biografia
Alicja Antychryst urodziła się dwudziestego czwartego grudnia tysiąc pięćset szesnastego roku w, jak na tamte czasy, niewielkiej szlacheckiej rodzinie. ~Ale epicko, też tak chcę.~ ~*Super xDDD*~ ~No co? :D~ Jej ojciec był wysoko postawionym urzędnikiem państwowym, #Kolejny, który umie się ustawić. xD# ~8)~ a matka była znaną aktorką teatralną, \Czy w szesnastym wieku kobiety mogły być aktorkami teatralnymi? Nie wiem, no co./ ~*Nie mam pojęcia, niech ktoś bardziej obeznany w historii świata wypowie się w komentarzach.*~ dzięki czemu Alicja i jej rodzeństwo miała dostatnie życie. Jej dzieciństwo i młodość były normalne, oprócz wydarzenia, które miało miejsce, gdy dziewczyna miała piętnaście lat. Wtedy to jej matka została zamordowana przez wroga jej ojca, ~Ten ziomek pewnie zginął dwie godziny później.~ #Po tobie byłoby to bardzo prawdopodobne. xD# ~Hehe >:D~ co odbiło się na życiu dziewczyny, jej rodzeństwa oraz ich ojca. \Dziwne by było, gdyby mieli to w dupie. Tak, wiem, to Opkolandia, no ale i tak wydawali się być normalną rodziną, oprócz tej kurwicy mentalnej./ ~Ale ja jestem normalny! :D~ \Z której strony?/ ~Każdej :D~ \Chciałbyś/ Mimo rozpaczy po śmierci matki, dziewczyna jakoś się z tego podniosła. #Dobrze, że nie wpadła w depresję jak typowe opkowe postacie.# W wieku dwudziestu sześciu lat po raz pierwszy wyszła za mąż i wyprowadziła się od rodziny. Pierwsze małżeństwo przyniosło jej piętnaście dzieci. #Bowiem Opkolandia ewidentnie przesadziła tym razem.# Była szczęśliwa ze swoją rodziną, jednak nieszczęście dotknęło ją wtedy, gdy musiała patrzeć na śmierć swojego męża oraz swych dzieci, wiedząc że ona, posiadając gen jej ojca, warunkujący nieśmiertelność, ~Ważne, że w świecie Kronik Apokalipsy nie zostałem sam, no i generalnie nie zostanę, jak was wszystkich Odecia zabierze.~ ~*Aha, czyli od dzisiaj uosobieniem Śmierci jest Odecia. OK. xDDD*~ ~Łatwiej przeżyć, że kiedyś wszyscy padniecie. :D~ ~*Nie mam do ciebie siły, mendo. xDDD*~ ~;"""D~ nie mogła umrzeć ze starości. Przez dziesięć lat po śmierci jej pierwszej rodziny, #Przecinek, out.# żyła samotnie, utrzymując się ze swojej pracy, jaką był tłumacz przysięgły języka niemieckiego. ~*Deutschland, Deutschland--- ~<Przerywa> Przestań, ułomie. xDDD~ ;"""D*~ Jednak, gdy po jakimś czasie od życia w samotności została wygryziona ze stanowiska przez jej wroga, ~Który zginął godzinę później.~ \Ależ naturalnie./ ~No co? :D~ podjęła pracę psychologa. To właśnie pracując jako psycholog, ~*Przecinek, spadaj.*~ poznała swojego drugiego męża. Kiedy po kilku latach stali się małżeństwem, związek ten przyniósł dziewczynie dwanaście dzieci. #Co nadal jest nierealistyczną ilością, no ale cóż, to Opkolandia.# Była ona szczęśliwa w swym już drugim związku, w czasie którego również, dwadzieścia lat po rozpoczęciu pracy jako psycholog, zmieniła zawód i została nauczycielką matematyki w liceum. ~*Najgorszy zawód ever.*~ \Podziwiam nauczycieli, że mają cierpliwość uczyć gówniaki./ ~*Ja bym zmieniła pracę po jednym dniu.*~ \Jak chyba większość ludzi./ Niestety, również w tym związku musiała cierpieć, patrząc jak jej mąż i dzieci umierali. Kiedy znowu została samotna, na długi czas zaprzestała szukania chłopaka i przyszłego męża, gdyż nie chciała ponownie cierpieć tylko dlatego, że według niej, została przeklęta tym nieszczęsnym genem. ~Generalnie to ma rację, bowiem to za cholerę nie jest przyjemne patrzeć jak bliscy umierają na twoich oczach, a ty wiesz, że nie padniesz. Wiem co mówię.~ ~*Domyślam się, dobrze że w normalnym świecie nie da się mieć takiego genu.*~ ~Cieszcie się.~ Jednak, koniec końców, w swojej obecnej pracy, poznała jej kolejnego męża, z którym po kilku latach wzięła ślub. \Jak nakazują prawa logiki./ Trzecie małżeństwo przyniosło Alicji osiem dzieci. ~Przynajmniej tym razem realistycznie.~ Również w tymże związku zakończyła swoją pracę jako nauczyciel, #I dobrze.# co było związane z zamknięciem liceum, w którym pracowała. \Czemu? Nie wiadomo./ Jako kolejny zawód, podjęła się ona prowadzenia sklepu z butami. Niestety, jej związek został przerwany, również, przez śmierć ze starości jej męża i dzieci, na które Alicja znowu musiała patrzeć. #Kurna, nieźle się trzyma psychicznie. Dużo osób już by się dawno załamało.# ~*Wiem, ale po prostu wolę tworzyć postacie silne psychicznie jak Alicja czy, z nowszych OC, Jekaterina, niż pisać o depresji czy PTSD, o których gówno wiem.*~ #W sumie zawsze lepsze to, niż Dednepsus.# ~Nawet nie przypominaj. ;=;~ #No właśnie. ;=;# Tym razem, dziewczyna na o wiele dłużej pozostała samotna. Jednak, w pewnym momencie jej życia, poznała swojego czwartego męża. Kiedy po paru latach wyszła za niego za mąż, ~*Jak nakazuje logika.*~ ten związek przyniósł jej czwórkę dzieci. Niestety, najmłodsza córka Alicji umarła w wieku dziesięciu lat na raka płuc, co załamało kobietę. #Co jest logiczne, bowiem każdy rodzic byłby zrozpaczony po stracie swego dziecka.# Jednak, wiedząc że czasu by nie odwróciła, po jakimś czasie pogodziła się z tym. ~No i prawilnie. Przynajmniej miała mózg.~ Jednak, czwarty związek Alicji, \Przecinek, spadaj./ znacząco zmienił jej życie. ~DUN DUN DUUUN!~
~*Wiecie co, chyba nie damy rady zanalizować pozostałych trzech opisów jednego dnia. Darujmy to sobie i po prostu zrobimy dwudniową przerwę i w sobotę zanalizujemy dwa kolejne opisy a we wtorek ostatni.*~
\Tak chyba będzie najlepiej. Nie mam pojęcia co ty ćpałaś, kiedy uznałaś, że ten szablon opisu OC jest w porządku./
~*Mówiłam, chciałam jakiś dokładniejszy, ale widocznie przegięłam.*~
~I to ewidentnie, dobrze że tylko cztery OC tak zostały w tym Katalogu opisane.~
#I my musimy je zanalizować.#
~*Jesteśmy już zbyt daleko aby się poddać. W każdym razie, dobra, koniec na dzisiaj.*~
\~#K#~/
~*Lenie*~
\~#:D#~/
______________________________________________
~*Dobra, spróbujemy dzisiaj zanalizować kolejne dwa opisy OC. Wiadomo, że będzie to z długimi przerwami, no ale spróbować zawsze można.*~
\Ciekawe, kiedy skończymy tę analizę./
~*Na stówę przed końcem maja.*~
\Chociaż tyle./
[Uniwersum serii Slavi] Opis Catherine
~*Taka jedna OC do Kronik Apokalipsy, która ma wyliczyć, kiedy będzie koniec świata i Grzegorz ma próbować to wykorzystać. To nie spoiler, bowiem między innymi wokół tego ma się kręcić fabuła trzeciej części.*~
#O cholera. Może być ciekawie.#
~Tak serio, to pewnie ja to zrobiłem i ona mi robotę zajebała.~
\Jeszcze nawet dziewiątej nie ma, a ten już niedojebany./
~Hehe :D~
~*Tego rysunku też nie analizowaliśmy, więc zrobimy to teraz. TEN KURWA OKROPNY CIEŃ NA JEJ MORDZIE! ;___;*~
~Jej włosy są nienaturalnie ułożone, a przynajmniej część po prawej stronie.~
#Oczy ma za małe oraz chujowo narysowane. No i wyglądają na trochę nierówne.#
\Naszyjnik ma brzydki oraz źle zwisa./
~*Lewą rękę ma nienaturalnie ułożoną.*~
~Drugi kołnierz gdzieś jej spierdolił.~
#I ogólnie ten rysunek jest chujowy.#
~*Jak każdy mój stary rysunek. No dobra, prawie każdy, bowiem raz na sto lat zdarzał się Nadcud.*~
1. Podstawowe informacje:
Imię: #Zjeb# Catherine ~*Z samego kurwa rana. xDDD*~ #No co? Pasuje do każdej twojej dawnej OC. :D# ~*Niby tak, no ale no. xDDD*~ #;"""D#
Drugie imię/imiona: Constance
Nazwisko: Williams
~Czemu ona ma angielskie imiona i nazwisko, skoro akcja odpierdala się w Polszy?~
~*Bowiem pochodzi z zagranicy, matole.*~
~A, w sumie racja. X"""DDD~
~*Nie mam do ciebie siły. xDDD*~
~;"""D~
Preferowane imię/imiona: Lubi swoje imiona, jednak bardziej wolałaby mieć na imię Irma, Sarah, Ashley lub Maggie. \Czy któraś z twoich OC mogłaby woleć mieć imię, którego ty nie lubisz?/ ~*Kiedyś byłam niedojebana, a poza tym chyba każdy tak robi.*~ \No ja nie./ ~*Boś dziwna, ale nie dziwne (#sens) skoro jesteś moją OC.*~ \.../ ~*:D*~ #Biedna Rivienna. xDDD# ~Ty też jesteś OC Ramoninth, lol. xDDD~ #Fak# ~*;"""D*~
Pseudonim/pseudonimy: Brak ~*I nie dziwne ze względu na uniwersum.*~ ~Bowiem warto pod jakimś względem być kanonicznym.~ ~*C'nie?*~
Płeć: Kobieta
Data urodzenia: 20 lipca 201~2~3 rok #Ależ kurwa naturalnie, typowy Grzegorz. xDDD# ~Hehe :D~
Wiek: 16#67# lat ~*Nie strasz. ;___;*~ #;"""D#
Miejsce urodzenia: Stany Zjednoczone, Detroit
\Dobrze, że nie Nowy Jork, Las Vegas, Los Angeles czy Kalifornia jak w przypadku większości opkowych OC./
~*Żadna moja OC nie pochodziła i nie pochodzi ze schematycznych miast.*~
\Chociaż tyle dobrego./
Religia: Catherine jest ~*wyznawczynią Zarządu.*~ ateistką. ~*Heretyk*~ ~I kto tu jest nienormalny? xDDD~ ~*Ty :D*~ ~Wypierdalaj xDDD~ ~*;"""D*~
Dziewictwo: Jest dziewicą. \A, że w dzisiejszych czasach wszystko byłoby możliwe, to dobrze./
Grupa krwi: 0 RH+ #Szkoda, że nie RH-, przynajmniej rzadka by była pod tym względem.# ~*Na 0 RH+ zatrzymał się kursor myszki.*~ #Najlepszy sposób na wybieranie grup krwi, check. xDDD# ~*Ale najłatwiejszy. :D*~
2. Rodzina:
Ojciec: Michael Williams
Wiek ojca: 43 lata
Matka: Lily Williams
Wiek matki: 40 lat
Rodzeństwo:
1. Ashley Williams
2. Maggie Williams
3. Edward ~*Harvey*~ Williams
~Ja się na serio cieszę, że do końca „Nie jestem waszym wrogiem." został tylko jeden krótki rozdział i epilog. xDDD~
~*Edward pojawi się jeszcze w Retconningach, dwóch opowiadaniach autorskich oraz autorskim one-shot. :D*~
~Pomocyyy... xDDD~
~*Moja wina, że to jeden z najlepszych OC? :D*~
#Jesteś pojebana, Ramoninth. xDDD#
~*Bywa :D*~
4. David Williams
5. Emily Williams
6. Layla Williams
7. Patrick Williams
#Spore to rodzeństwo jak na dwudziesty pierwszy wiek. Niby da się mieć tyle bachorów, ale i tak.#
~*Przynajmniej mieli się w FanFiction pojawić.*~
#Co jest Nadcudem jak na ten Katalog.#
~*Wiem, trzeba doceniać takie drobne plusy w tym wypadku.*~
Wiek rodzeństwa:
1. 16 lat
2. 20 lat
3. 17 lat
4. 19 lat
5. 4 \wieki/ miesiące ~*Co. xDDD*~ \Hehe/
6. 15 lat
~Czyli tylko, licząc też Catherine, na pięć gówniaków przypada pięćset plus.~
~*A ten, jak zwykle... xDDD*~
~No co? Podchodzę do tego ekonomicznie. :D~
~*Wyjdź xDDD*~
~Nie :D~
Babcia/Babcie: Emma ~*Frost*~ Turner
#A tymczasem Ramoninth, jak zwykle... xDDD#
~*Nie moja wina, że Emma Frost jest zajebista. xDDD*~
~Ciebie nie da się wychować. xDDD~
~*Hehe :D*~
Dziadek/Dziadkowie: Damian Turner
Wujek/Wujkowie: Daniel Bennet~*t*~
Ciocia/Ciocie: Elisa Bennet~t~
Kuzyn/Kuzyni: Layla, Claire, Cornelia, Sebastian, Gregory i Alice Bennett
\Dobra, tutaj też jest realistyczna ilość bachorów./
~*Tak w ogóle, o, a tu nazwisko zostało poprawnie napisane. Nie mogłam tego poprawić przy wujku i cioci?*~
~Pewnie ci się nie chciało, znając dawną ciebie.~
~*Nie zdziwiłoby mnie to. ;=;*~
Dzieci: Brak
#I dobrze, zważając na fakt, że w dzisiejszych czasach wszystko jest możliwe.#
Wiek dzieci: –
Lubiany/Najbliższy członek rodziny: Matka dziewczyny, Lily Williams, #Pamiętamy jak nazywa się jej matka.# ~*Ale licznik słów...*~ #A, racja. ;=;# brat Catherine, David Williams i najmłodsza siostra dziewczyny, Emily Williams. #~L.I.C.Z.N.I.K S.Ł.Ó.W – Legitnie Irytujący Cuś Zarażający Normalnych Internautów Kurwicą Straszący Łatwo Ówczesnych Wirtuozów~ Piękne rozwinięcie, kontynuuj. xDDD ~;"""D~#
Dodatkowe komentarze o rodzinie: Catherine jest bliźniaczką jej jednej z sióstr, Ashley Williams, od której jest młodsza o dwie minuty. ~Ta informacja była niezbędna do naszej dalszej egzystencji.~ Najstarszą siostrę Catherine, Maggie, jej matka urodziła, gdy miała zaledwie dwadzieścia lat. \Wcześnie zdecydowała się na gówniaka, w wieku dwudziestu lat powinna kończyć pierwszy rok studiów./ ~*W dzisiejszych czasach to normalne.*~ \W sumie racja./ Zaledwie rok później~,~ Lily urodziła Davida Williamsa, a dwa lata potem Edwarda ~*#WIEMY X"""DDD# ;"""D*~ Williamsa. Rok potem urodziły się Ashley i Catherine Williams, #Szybko decydowała się na kolejne bachory.# ~*Faktycznie, to aż dziwne. Chyba nikt aż tak szybko nie chciałby mieć kolejnego gówniaka.*~ ~Pięćset plus zachęciło.~ ~*A było tak spokojnie. xDDD*~ ~;"""D~ a kolejny rok później urodzona została Layla Williams. ~STRONA BIERNA, BICZYS!~ \Jaka podnieta./ ~Hehe :D~ Jako ostatnią, bardzo długo i w ogromnych bólach, #Nikogo to nie obchodzi. I tak, wiem, licznik słów, ale i tak to zauważę.# Lily urodziła Emily Williams.
3. Życie miłosne:
Orientacja seksualna: Heteroseksualna ~*Jak w sumie każda/każdy moja/mój OC, no ale zakładka jest, to trzeba ją wypełnić.*~
Stan cywilny: Panna #Nie dziwne.#
Partner/Partnerzy: [Na początku, przez krótką chwilę.] Grzegorz Antychryst
[Później] Nikt
~Ty suko.~
~*Jesteś taki miły, Grzegorz. xDDD*~
~No co? Mnie nie da się nie kochać. :D~
#Twoja skromność zaraz Wszechświat w Nadwszechświat wyjebie. xDDD#
~Bywa :D~
~*Ta, to potem wytłumacz się przed Zarządem. xDDD*~
~Zardonic mnie obroni.~
#Nie mam siły do tego ułoma. xDDD#
~*A co ja mam powiedzieć? xDDD*~
~Dzień dobry! :D~
Zainteresowanie miłością: [Na początku] Grzegorz Antychryst
[Później] Nikt
~Umrzyj. Teraz.~
\Ale uwierzcie, w rzeczywistości Grzegorz jest dobry i miły!/
~:D~
Uczucie między nimi: Na początku byli tylko znajomymi, ale po kilku miesiącach zakochali się w sobie. Jednak, nie było to prawdziwe uczucie, przynajmniej od strony Grzegorza. ~Nie kłam, to na stówę wina tej pały.~ ~*Komentarze na twoje niedojebanie się kończą, Grzegorz. xDDD*~ ~;"""D~
Ulubione zajęcie/zajęcia razem: –
Najlepszy czas spędzony razem: –
~*Nic przed wami nie ukrywałam w tym wypadku, przy tych zakładkach na serio są same myślniki.*~
\Przynajmniej szybciej idzie analiza./
~*Fakt, to też plus.*~
Najgorszy czas spędzony razem: Moment, w którym Catherine dowiedziała się, czego Grzegorz tak naprawdę od niej chciał. ~Jestem dobrym i miłym człowiekiem, suko pierdolona, więc nie zmyślaj, bo na stos.~ ~*Aż się muszę napić przez twoje niedojebanie. xDDD*~ #On taki zawsze był? xDDD# ~*Nie, od któregoś roku coś mu się poprzestawiało i zaczął być pojebany. xDDD*~ ~Jak ty. :D~ ~*Wyjdź. xDDD*~ ~Nie :D~ #Pomocyyy... xDDD# ~*~;"""D~*~
Najśmieszniejszy czas spędzony razem: –
Najsmutniejszy czas spędzony razem: –
Idealne wakacje: –
Idealna randka: –
~Powinno być więcej tych myślników, szybciej analiza leci.~
~*Fakt, ten szablon to droga przez mękę, ale i tak opiszę w nim Jekaterinę.*~
~Epicko, a kogo wpiszesz przy jej ciotce i kuzynach, skoro wujkiem Jekateriny ma być Diatłow?~
~*Myślniki, bowiem to jest właśnie problem, że nawet nic nie wiadomo o jakiejkolwiek żonie Anatolija, a o jego dzieciach wiadomo tylko tyle, że miał dwóch synów, jeden padł w wieku dziesięciu lat i TYLE.*~
~W sumie, czego oczekiwać po człowieku, w wypadku którego nawet nie wiadomo, gdzie grób Anatolija jest. Nie żeby mnie to jakoś specjalnie obchodziło, no ale no.~
Gdzie się poznali: W domu Catherine. ~~*Stop xDDD*~ ;"""D~
Kiedy się poznali: Kiedy Grzegorz, pod przykrywką nauczyciela dziewczyny, przychodził do niej, aby udzielać jej nauczania indywidualnego. ~Bowiem jestem NadZajebisty.~ \A jaki skromny./ ~To najbardziej. :D~
4. Przyjaciele:
Ilość przyjaciół: Osiem #Miło, że nie jest opkową pierdołą bez przyjaciół.# ~*Fakt, w tym Katalogu trzeba szukać plusów.*~
Pięć najbliższych/najlepszych przyjaciół:
· Diana Cox
· Nina Knight
· Klaudia Abramowicz
· Łucja Dąbrowska
· Kate Collins
~*Nie pamiętam czy jej wszystkie przyjaciółki miały się w jakiś sposób pojawić.*~
~Też nie pamiętam, sorki.~
\Niektóre historie powinny zostać niedopowiedziane./
Ulubiona czynność/czynności do zrobienia z przyjacielem/przyjaciółmi: Wspólne wychodzenie na miasto, oglądanie filmów na Netflix, #Czyli standardowa rozrywka przeciętnych nastolatków w dwudziestym pierwszym wieku.# ~*Ja tam Netflixa nie mam i żyję. Nie potrzebuję go, wolę ten hajs wydawać na premium na Spotify i na YouTube premium.*~ ~Ja tam mam go tylko po to, aby się chwalić jaką zajebistą kartę kredytową mam. :D~ ~*Mógłbyś umrzeć? xD*~ ~Chciałbym :<~ #Kurwa, nie, Ramoninth, co ty narobiłaś, Depresja Mode mu się włączyło. ;=;# ~*Spoko, zara mu przejdzie.*~ wybieranie się na całodniowe wycieczki rowerowe, rozmawianie przez Skype lub przez telefon, \Kto normalny w dzisiejszych czasach używa Skype? Teraz korzysta się z Discorda lub Messengera, ewentualnie z Teamsów./ ~*Kiedyś Skype jeszcze był popularny.*~ \W sumie fakt./ chodzenie do restauracji, rozmowa na różne tematy i wymyślanie różnych rzeczy. ~*Jak wywieźć na taczkach ministra zdrowia na kompletne zadupie, z którego nie ma szans wrócić.*~ ~Ten poradnik na YouTube zyskałby miliony fanów. xDDD~ ~*Wiem :D*~
Czas spędzony z przyjacielem/przyjaciółmi: Najczęściej są to całodniowe wycieczki rowerowe, ~>.<~ ~*:D*~ #Rozmowa dwudziestego pierwszego wieku, proszę państwa. xDDD# ~*~;"""D~*~ wyjście na miasto lub do restauracji albo przebywanie w domu któregoś z nich. \Czyli w sumie standard./
Ulubione miejsce do przebywania z przyjacielem/przyjaciółmi: Miasto, restauracja lub dom któregoś z przyjaciół.
5. Cechy fizyczne:
Gatunek: ~Dupa na kiju.~ Ssak #A jeszcze nawet dziesiątej nie ma. xDDD# ~Hehe ;"""D~
Rasa: Człowiek #2.0-update 1# ~*Nie jest godna tego zaszczytu.*~ #A, racja.#
Narodowość: Amerykanka
Kształt ciała: Tuba ~transportowa~ \Co ty dziś na śniadanie jadłeś?/ ~Jeszcze nic.~ ~*I wszystko kurwa jasne. xDDD*~ ~:D~
Kształt twarzy: Twarz w kształcie s#pierdoksa#erca. ~*Jak taka twarz by wyglądała? xDDD*~ #Nie wiem, Grzegorz coś wymyśli. xDDD# ~K~ #TO NIE BYŁO INTENCJONALNE! XDDD# ~;"""DDD~
Waga: 55 kg
Wzrost: 155 cm
Długość talii: 62 cm
\Ależ naturalnie, że musi być szczupła i mieć idealną długość talii dla jej wagi i wzrostu. Inaczej bowiem wszyscy byśmy byli szczęśliwi, a w Opkolandii nie o to chodzi./
~*Ważne, że jakikolwiek research w tej kwestii robiłam.*~
\Wiadomo, ale i tak mogłaby być nieidealna pod tym względem./
~*Ale to Mary Sue, czego tu wymagasz.*~
\A, no tak./
Głos: Sopran spinto
~*Ave Wikipedia*~
Rozmiar biustu: 25F
~*To wytłumaczy ktoś, co oznaczają te cyferki i literki? Wiecie, jak ja wybieram biustonosz to nie zwracam na to uwagi, tylko biorę ten, który jest najwygodniejszy oraz wchodzi idealnie.*~
~"nie ma takiego obwodu biustu jak 25F, musiałaby mieć bardzo małą klatkę piersiową z bardzo wielkimi piersiami"
~_jago_, 21 czerwca 2018 roku~
~*Czyli chyba to F to wielkość miseczki. Warto wiedzieć.*~
Rozmiar buta: 38
~*O jeden mniejszy od mojego.*~
#Ta informacja była ciekawsza niż wszystko, co dotychczas zanalizowaliśmy.#
~*To wiadome. Wszystko jest ciekawsze od tego.*~
Odcień skóry: Średnia
Typ skóry: Skóra przetłuszczająca się.
#Miło, że nie kolejna z normalną.#
~*Fakt, jak na ten Katalog to Nadcud.*~
Siła ramion: ~Duża jak twoja stara.~ Średnia
Siła nóg: ~Duża jak twoja stara.~ Średnia
Szybkość biegu: Normalna ~*Jakby tu wpisać szybkość mojego biegu, to wynosiłaby niska tak, że dzieci dwuletnie mnie by wyprzedziły. A prawdziwą załamkę to miałam wtedy, gdy jechałam hulajnogą elektryczną i jakaś rowerzystka mnie wyprzedziła. Skoro ja zapierdalałam hulajnogą 25 km/h to ile ona musiała jechać? Jak jadę rowerem to generalnie jestem chyba najwolniejszą osobą na dzielni, a jeżdżę 16 km/h maksymalnie.*~ ~Widzicie już, co muszę przeżywać za każdym razem, gdy na rowerze ktoś wyprzedzi Ramoninth? -.-~ ~*No co chcesz, na kilkudniowych wycieczkach szkolnych, gdy wychodziliśmy na rowery, zawsze byłam najwolniejsza, to ta mini trauma pozostała.*~ ~<Wychodzi>~ ~*Siad na dupie i analizuj. xD*~ ~;===;~ ~*;"""D*~ #Still better love story than Twilight xDDD# ~*~;"""D~*~
Odruchy: Normalnie ani nie opóźnione, ani nie przyspieszone.
Zmysł węchu: Działa normalnie.
Zmysł dotyku: Działa normalnie.
Zmysł wzroku: Działa normalnie.
Zmysł słuchu: Działa normalnie.
Zmysł smaku: Działa normalnie.
\W sumie nie dziwne, skoro miała być normalną nastolatką./
~*Ważne, że jest jakieś wyjaśnienie tego.*~
\Jak na ten Katalog to Nadcud./
Długość włosów: Krótkie
Fryzura: Normalna, włosy rozpuszczone.
Typ włosów: Proste
Kolor włosów: Brązowe
Długość włosów na twarzy: Bardzo krótkie, praktycznie niezauważalne. ~*Czyli generalnie tak jak u mnie.*~ ~Self insert?~ ~*Bez przesady, to że jedną cechę ma taką, jak ja mam, nie oznacza, że jest self insertem. xD*~ ~Cicho xDDD~
Fryzura włosów na twarzy: Normalna, włosy rozpuszczone. #Nie dziwne.#
Typ włosów na twarzy: Proste
Kolor włosów na twarzy: Białe
Długość włosów na ciele: Krótkie
Fryzura włosów na ciele: Normalna, włosy rozpuszczone. \Też nie dziwne./
Typ włosów na ciele: Proste
Kolor włosów na ciele: Czarne ~*Ja mam...W sumie na nogach czarne, a na rękach białe, więc wszystko jest możliwe. xDDD Tak, wiem że ta informacja była niezbędna do dalszej egzystencji.*~ #Na stówę była ciekawsza niż ten cały Katalog.# ~*To wiadome.*~
Brwi: Zwykłe, żyjące własnym życiem.
Rzęsy: Również zwykłe, żyjące własnym życiem.
~*Czyli tak jak u mnie z wiadomych przyczyn.*~
~Salony kosmetyczne otwierają! :D~
~*Wiem kurwa i nie cieszę się, bo pewnie któregoś dnia mama zmusi mnie do wyregulowania brwi. ;-;*~
Kolor/kolory źrenicy: Czarny
Kolor/kolory tęczówki: Bardzo ciemnobrązowa.
~*Co da się na rysunku łatwo dostrzec.*~
Kształt oka/oczu: Oczy blisko osadzone.
Kolor/kolory twardówki: Biała
Długość uszu: Małe
Kształt uszu: Prostokątne
Kształt nosa: Mały \To jest prędzej jego wielkość, a nie kształt./ ~*Teraz to wiem. Kiedyś najwidoczniej nie wiedziałam.*~
Długość nosa: Krótki
Kolor zębów: Białe
Kształt zębów: Owalne
Długość zębów: Średniej długości.
Ilość zębów: 32
Kolor języka: Normalny
Kształt języka: Normalny, owalny.
Długość języka: Długi
Szerokość języka: Duży ~jak twoja stara.~
~*Sorki, że pod koniec praktycznie nie komentowaliśmy, ale to po prostu kształt, kolor, długość i tak dalej poszczególnych części jej twarzy, więc co mieliśmy do gadania.*~
6. Dodatkowe informacje o ciele lub anatomii:
Blizny/znamiona: Brak ~*Przynajmniej nie będzie wyglądać edgy as fucking fuck.*~
Okulary: Czasami nosi zwykłe, prostokątne okulary zerówki. Przeciwsłoneczne nosi bardzo rzadko, gdyż ich nie lubi. ~*Powodzenia w ultra słoneczne dni.*~ ~Czapkę z daszkiem może nosić.~ ~*Zamknij ryj, cholero jedna. -.-*~ ~;"""D~
Choroby: Brak
Choroby psychiczne: Brak #I dobrze, przynajmniej nie uświadczylibyśmy chujowego opisania takowej.#
Urazy fizyczne: Przez chwilę, po uratowaniu jej z niewoli w bazie Grzegorza, ~:D~ #To nie jest powód do dumy, kurwiu. xDDD# ~;"""D~ miała złamaną nogę, ale tak to brak urazów fizycznych. ~~*Przywrzyj się. xDDD*~ ;"""D~
Leki/Percepcja: Brak leków, percepcja normalna. ~*O co w ogóle w tym szablonie biega z percepcją?*~ \Nie jestem pewna, a nie chcę wyciągać pochopnych wniosków. Może ktoś w komentarzach się wypowie na ten temat./
Uzależnienia: Nie przeżyje poranka bez kawy i nałogowo się uczy. ~*Kurna, czy to jakaś pierwotna wersja Klary z „W szkole idealnej"?*~ #Nieee, z tego co widzę po tym opisie, to Catherine miała być lepsza od tej pały.# ~*W sumie racja.*~
Makijaż: Nie maluje się. ~*Ja tam maluję się dwa razy do roku, także ta.*~
Biżuteria/Akcesoria: Na szyi nosi naszyjnik, który jest prawdziwym, małym diamentem. ~*\~#Burżuj#~/*~
Piercing: Brak ~*I nie dziwne, bowiem cholernie owy mnie się nie podoba, więc żadnej mojej OC nigdy takowego nie dam.*~
Dodatkowe komentarze o cechach fizycznych: – ~*Tutaj też nic przed wami nie ukrywałam, w tej sekcji faktycznie niczego nie ma.*~ ~Chociaż tyle.~
7. Odzież/Styl:
Wyczucie stylu: Średnie
#Przynajmniej nie wszystkie OC mają idealne wyczucie stylu.#
~*Też się cieszę, to jak najbardziej na plus.*~
Ulubione górne ubranie:
1. Różowy płaszcz.
2. Normalne, ~*Przecinek, spierdalaj.*~ długie bluzki i bluzy, najczęściej z jakimiś obrazami.
3. Różowe lub szare, długie swetry. ~*Ja mam jeden taki zajebisty różowy sweter, który lubię nosić, gdy wychodzę w chłodne dni do sklepu.*~
4. Kurtki z prawdziwym futrem. \Greenpeace już leci ci wpierdolić./
Ulubione dolne ubranie:
1. Legginsy
2. Rozkloszowane spódnice. ~*Widać faza nadal trzymała.*~
3. Białe spodnie. ~*Psychol*~
4. Lekko obcisłe rajstopy. #Czy czasem rajstopy generalnie takie nie są?# ~*Są, bowiem inaczej nie mogłyby się nazywać rajstopami.*~ #Je! Błąd! =_=#
Ulubiona bielizna:
1. Czarne lub czerwone biustonosze, najlepiej z push-up. ~*Takie biustonosze są najgorsze.*~ \Nie znasz się, push-upy są spoko./ ~*Psychol*~ #Taaaka dobra. xDDD# ~*:D*~
2. Zwykłe, czarne lub czerwone majtki.
3. Zwykłe, jednokolorowe skarpety.
Ulubione buty: Trampki, szpilki, ~*Psychol, vol. 2*~ buty na koturnie, ~*Psychol, vol. 3*~ długie buty, glany i buty sportowe. #Przynajmniej nie lubi jedynie markowych butów.# ~*I nie dziwne, bowiem, z wiadomymi odskokami, wbrew pozorom starałam się tworzyć oryginalne OC.*~ #To dobrze, przynajmniej tyle.#
Ulubione skarpety: Bawełniane
Ulubione sukienki: Catherine nie lubi sukienek. ~*Piona!*~
Ulubiona bielizna nocna:
1. Koszula nocna.
2. Piżama
3. Komplet, najczęściej czarny lub czerwony. ~*Ładnie wyglądają, ale ja bym nie mogła w czymś takim spać. xD*~
4. Szlafrok ~Jaki psychol śpi w szlafroku?~ ~*Taki psychol jak ta OC.*~
Dodatkowe komentarze o ubraniach: Catherine nie lubi bardzo obcisłych spodni lub ubrań, gdyż zawsze ją uwierają i niewygodnie jej się w nich chodzi. ~*Co nie jest dziwne, dziwią mnie osoby, które takie ubrania lubią.*~ ~Różni ludzie, różne gusta.~ Dla niej ubrania muszą być albo normalne, albo tylko lekko obcisłe. Nie lubi również żółtych, zielonych i błękitnych ubrań. #Żółte fakt, są okropne, ale cała reszta jest nawet ładna.#
8. Różne:
Cnoty:
· Ryzykowność: 4/10
· Opiekuńczość: 8/10
· Pewność siebie: 5/10
· Współpraca: 10/10
· Odwaga: 7/10
· Kreatywność: 10/10
· Łatwość przystosowania się: 9/10
· Hojność: 10/10
· Lojalność: 10/10
· Cierpliwość: 9/10
· Wytrwałość: 10/10
· Poszanowanie: 7/10
· Odpowiedzialność: 10/10
· Niezawodność: 7/10
· Towarzyskość: 10/10
· Zaufanie: 10/10
\Kurna, kolejna Mary Sue? Prawie same dziesiątki, a najniższa to czwórka./
~*Kiedyś byłam niedojebana, a dodano takie cnoty, że nawet teraz jak myślę, które u Jekateriny będą nisko to mam problem.*~
~Daj jej wszystkie na zero. xDDD~
~*Nie no, odpowiedzialność na przykład musi mieć wysoką ze względu na fabułę, tak samo jak odwagę. xDDD*~
~Psujesz :<~
~*Bywa :D*~
9. Inne, inne i jeszcze inne:
Ulubiony kolor: Khaki, ~*Taki średni jest ten kolor, nie przepadam.*~ różowy we wszystkich jego odcieniach, biały, granatowy, łososiowy, ~*Psychol, vol. 4*~ brązowy, jasnofioletowy i ciemnoczerwony. ~Oprócz tego łososiowego, to ma przynajmniej gust co do kolorów.~ ~*Ogólnie w wypadku każdej mojej OC punkt dziewiąty jest najciekawszy.*~ ~Któryś najwidoczniej musiał i padło na ten.~
Ulubione jedzenie: Pizza, kotlet schabowy, zupa pomidorowa, hamburgery, hot-dogi, kanapki z obfitą ilością dodatków, kebab ~*Psychol, vol. 5*~ i każdy rodzaj mięsa. ~*Kiedy ja ostatnio mięso jadłam? Ostatnio mam Nadfazę na ziemniaki pieczone.*~ ~Wegetarianizm, kurwy. xDDD~ ~*Bez przesady, wegetarianką nie mogłabym być. xD*~
Ulubiony napój: Woda, kawa, herbata, sok marchwiowy, ~*Lubię ten sok, mimo iż dawno go nie piłam.*~ sok pomidorowy, Coca-Cola, ~*Nie wiem czemu, ale najbardziej lubię Coca-Colę w szklanych butelkach.*~ #Nadpsychol# ~*Mam ci powiedzieć, co wczoraj odjebałaś? xDDD*~ #Morda tam. xDDD# ~*Właśnie xDDD*~ Lipton i Pepsi.
Ulubiona pogoda: Słoneczna, wietrzna, śnieżna i pochmurna.
Ulubione powiedzenie: „Co się stało, to się nie odstanie.", „Jaki pan, taki kram.", „Chwytaj dzień." i „Co się zobaczyło, to się nie odzobaczy." ~*No to akurat jest fakt.*~. ~Jakie ulubione powiedzenia będzie mieć Jekaterina?~ ~*Pewnie ta sekcja będzie pusta, bowiem ona ma się normalnie wyrażać, a nie powiedzeniami.*~ ~W sumie czego się spodziewać po OC, która ma nie lubić słuchać muzyki.~ #ALE JAK TO TAK? O.O# ~*Oryginalność, biczys. :D*~
Ulubione słowo: „Tak", „Przynajmniej", „Proszę", „Nie wiem" i „S~pi~er~dol~i~ł~o". #GRZEGORZ! X"""DDD# ~;"""DDD~
Ulubione zwierzę: Zając, wrona, koliber, wilk i pies. ~A KOTY?!?!?!~ \Nie każdy jest takim Nadkociarzem jak ty, Grzegorz./ ~Hehe :D~
Ulubiona piosenka: „Talk To Me", „Pull out a Pistol", „Pure Power" i „Paradise City" \Przynajmniej gust muzyczny ma, a to się chwali./
Ulubiony wykonawca/artysta muzyczny: Pakito, Basshunter, Zardonic, ~*#<3333333333333#*~ The Chemical Brothers, Bear Grillz, Tujamo, Flo Rida, Taito, Global Deejays, Hush
Ulubiony zespół: Pendulum, Fluke, Dope, The Qemists, Elektryczne Gitary, Slayer, ~*A propos Slayera, to na Facebooku sprawdzałam na fanpage Zardonica informacje o nim i też lubi ten zespół. Ogólnie co do jego gustu muzycznego, to sporo pokrywa się z moim. To przeznaczenie. <3*~ ~Ależ kurwa naturalnie. xDDD~ ~*No co? <3*~ Skillet, Infected Mushroom, Hammerfall, ~*Muszę w końcu coś ich posłuchać, dawno nie słuchałam ich muzyki.*~ Three Days Grace, Hollywood Undead
Ulubiony gatunek muzyczny: Wszystkie, oprócz reggae, disco polo i techno. ~*Będę miała jedną OC, która ma lubić słuchać jedynie chujowego techno, wixy i utworów z albumów z hitami.*~ ~<Przeładowuje karabin.>~ #Kolejny wyrozumiały wobec gustów innych. xDDD# ~:D~
Zainteresowania lub hobby: [Hobby] Nauka, prowadzenie dziennika, ~*Szacun, ja nie mam cierpliwości do codziennego pisania o swoim dniu.*~ granie na komputerze, pisanie opowiadań, tworzenie grafiki komputerowej, ~Od Lecker lepsza nie będziesz, sorki.~ tańczenie, ~*Psychol, vol. 6*~ śpiewanie, handlettering, gotowanie, haftowanie, ~*Psychol, vol. 7*~ słuchanie muzyki, czytanie książek, robienie zdjęć, granie na gitarze, chodzenie na zakupy, tworzenie map. ~*\~#Psychol, vol. 8#~/*~
[Zainteresowania] Kultura, sztuka, religie, społeczeństwo, geologia, geografia, ~*\~#Psychol, vol. 9#~/*~ fotografia, kulinaria, informatyka, matematyka, ~*\~#Psychol, vol. 10#~/*~ muzyka, polityka, chemia, ~*Piona! x2*~ fizyka, biologia, języki obce. ~*Piona! x3*~
Ulubione miejsce: Jej dom, las oddalony od jej domu o dziesięć kilometrów, jej rodzinne miasto i pobliska pizzeria.
Najbardziej lubiana osoba na świecie: Jej mama, Lily Williams oraz najstarsza siostra, Maggie Williams. \Pamiętamy jak one mają na imię, nie mamy pamięci złotej rybki, kurna./ ~*Ale licznik słów wymaga.*~ \Czemu mnie to nie dziwi./
Najcenniejsze posiadanie: Jej rodzina i przyjaciele. ~*Czyli standard, ale w sumie nie dziwne.*~
Teoria na temat sensu życia: Według Catherine, sensem życia jest ~*zabijanie działaczy pro-life ~bombą atomową~*~ #Tak x"""DDD# ~*~:D~*~ posiadanie przyjaciół oraz dążenie do realizacji swoich marzeń i celów życiowy#ch#. Jej sensem życia jest również rozwijanie pasji. Bez tego, życie Catherine nie byłoby niczego warte. #Masz jakąś OC, której sensem życia byłoby coś innego, niż takie podstawowe sprawy?# ~*Z tych opisanych w Katalogu i tak ogólnie to chyba nie, ale nie jestem pewna.*~ #Jak nie, to masz wpierdol.# ~*TAAAKA MIŁA. X"""DDD*~ #;"""D#
Największa tajemnica: Największą tajemnicą Catherine jest to, że mimo tego, co zrobił jej Grzegorz Antychryst, ta nadal, podświadomie, go kocha. ~Nie dziwne, mnie nie da się nie kochać. 8)~ ~*Nie mogę z tym nieskromnym kurwiszonem. xDDD*~ ~Dzień dobry! :D~
Największa nadzieja/życzenie: Chciałaby zrealizować wszystkie swoje marzenia oraz wieść spokojne życie, takie jak dawniej. ~*Nie dla psa kiełbasa.*~
Ulubiony sen: Ulubionym snem dziewczyny był ten, w którym budziła się ona jednego dnia i nie obowiązywały ją żadne ograniczenia. ~*Ja bym wtedy zajebała ze sklepów wszystkie najdroższe rzeczy i sprzedawała wpierdol każdemu, kto narzekałby na to, jak jeżdżę rowerem czy hulajnogą elektryczną.*~ \Jesteś takim miłym człowiekiem, że aż się wzruszyć można./ ~*Co nie? :D*~ Tego też dnia, zrealizowała wszystkie swoje marzenia, odwiedziła wymarzone miejsca na świecie oraz zrobiła wiele szalonych rzeczy ze swoimi przyjaciółkami. #Powiedziałabym, że hipernierealizm atakuje, ale w końcu to sen, więc tam to sobie może.#
Najgorszy koszmarny sen: Najgorszym koszmarem Catherine był sen, w którym ona oraz jej rodzina i przyjaciele powoli umierali. Catherine, która zginęła na końcu, musiała patrzeć na śmierć swoich bliskich i cierpieć jeszcze bardziej. ~<ZIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEW>~ ~*Zajebista reakcja, Grzegorz. xDDD*~ ~No co? To jest tak powtarzalne, że zaziewać się z nudów można. :D~ ~*Ale kurwa bez przesady! xDDD*~ ~;"""D~
10. Biografia
Catherine Williams urodziła się w średniozamożnej, amerykańskiej rodzinie, jako piąte dziecko Lily i Michaela Williamsa. Jej mama była dziennikarką, a tata grafikiem komputerowym. #Miło wiedzieć, kim jej rodzice byli z zawodu. Zawsze to jakaś dodatkowa informacja.# Kiedy Catherine miała pięć lat, jej rodzice dostali lepszą ofertę pracy w Polsce. ~*Nie kłam, nie da się dostać lepszej oferty pracy w tym Zadupiu Górnym Europy.*~ ~Ale to Opkolandia, tu wszystko jest możliwe.~ ~*A, no tak. ;=;*~ Od razu przeprowadzili się oni na przedmieścia Sosnowca, #Aby Grzegorz miał bliżej.# ~Na stówę ja to zmanipulowałem. :D~ #Ależ tak. xDDD# ~:D~ gdyż w owym mieście rodzice dziewczyny dostali pracę. ~*Co ty kurwa nie powiesz.*~ Dzieciństwo miała ona normalne, ale w szkole nabyła chorobliwego lęku przed tą placówką, ~*\~#Nie dziwne.#~/*~ mimo tego iż nie była ona w swojej klasie traktowana źle. #I dobrze, to przynajmniej nie była typową, opkową pierdołą.# ~*Ogólnie ona oraz pozostałe dwie OC nie będą opkowymi pierdołami, z tego co pamiętam.*~ #To dobrze.# Od razu, po konsultacjach z psychologiem, zostało jej przydzielone nauczanie indywidualne. ~Hehe :D~ Jednak, życie dziewczyny zmieniło się, gdy ta miała szesnaście lat i, kiedy urodziła się jej kolejna siostra, Emily Williams. ~DUN DUN DUUUN!~ Oczywiście, Catherine starała się pomagać w opiece nad swoją małą siostrą. Lecz, jej życie uległo jeszcze większej zmianie w roku dwa tysiące dwudziestym dziewiątym. ~↑ <x26> DUN DUN DUUUN!~ ~*Nie mam do ciebie siły, pało. Teraz czcionka dwadzieścia sześć, tak? X"""DDD*~ ~Czemu nie? ;"""D~ ~*Dobrze, że teraz przerwa na godzinę, ułomna kurwo. xDDD*~ ~;"""D~ #Nie mam do was siły. xDDD# ~;"""D~
______________________________________________
~*Dobra, mamy czas do czterdzieści po. Nie za wiele, ale trochę zdążymy zanalizować.*~
~↑<x72> K~
#Kurwa pierdolona mać, teraz czcionka siedemdziesiąt dwa? xDDD#
~:D~
~*Lecz się na nogi, bo na mózg już za późno. xDDD*~
~;"""D~
[Uniwersum serii Slavi] Opis Dawida Estreichera.
~*Kc tego pana.*~
\Kolejnego husbando sobie stworzyła, no./
~*Nie moja wina, że zajebiście mi wyszedł, mimo iż ta jego wersja to Gary Stu. :D*~
~*Tego rysunku też chyba nie analizowaliśmy, a przynajmniej ja tego nie pamiętam, więc zanalizujemy teraz. Oczy ma nierówne.*~
~To futro na górze jego płaszcza czy co to jest chujowo zostało narysowane.~
#Włosy ma tak trochę chujowo narysowane albo to mnie się tak wydaje.#
\I generalnie to chyba tyle, więcej wad nie widzę./
~*Do dzisiaj ten rysunek mnie się podoba, mimo wszystko.*~
~Co jest Nadcudem jak na twoje dawne rysunki.~
~*Wiem właśnie.*~
1. Podstawowe informacje:
Imię: Dawid ~*Dejwid~ ~*Znów? xDDD*~ ~Why not. :D~
Drugie imię/imiona: Emil
Nazwisko: Estreicher
Preferowane imię/imiona: Wolałby nazywać się Mieczysław, Daniel, Edward ~*~Tak, wiemy, pało. xDDD~ ;"""D*~ lub Konstanty.
Pseudonim/pseudonimy: Schatten ~Z pewnego powodu w którejś tam części Kronik Apokalipsy wszyscy będą mieć generyczne pseudonimy, bowiem akcja będzie dziać się w miejscu, w którym owe będą potrzebne.~ \Miło, że chociaż jakieś uzasadnienie jest./ ~*Fakt, to Nadcud jak na ten Katalog.*~
Płeć: #Kobieta# Mężczyzna ~*Co. xDDD*~ #Dwudziesty pierwszy wiek, panowie, panie i ci niezdecydowani. xDDD#
Data urodzenia: 19 stycznia 1996 roku ~*Tak serio to już dawno to zmieniłam i ma być tak samo nieśmiertelny jak Grzegorz.*~ ~Chuj jebany i jak ja mam go zajebać? -.-~ ~*Hehe :D Anyway, PRZEEERWAAA!!!*~ #Ale dużo zanalizowaliśmy... xDDD# ~*Ale zawsze coś. :D*~
Wiek: [W pierwszej części.] 21 lat
[W drugiej części.] 33 lata
[W trzeciej części.] 40 lat
[W czwartej części.] (Na początku.) 45 lat
(Później) 47 lat
[W piątej części.] (Na początku.) 47 lat
(Później) 49 lat
[W szóstej części.] (Na początku.) 49 lat
(Później) 52 lata
\Miło, że został tu wypisany jego zmieniający się wiek na przestrzeni poszczególnych części./
~*Jebać fakt, że i tak koniec końców zmieniłam na to, że Dawid miał się urodzić chyba w dziewiętnastym wieku, z tego co pamiętam.*~
\Ale i tak, miło że jego wiek tutaj się zmienia./
~*Fakt, to rzadkie w tym Katalogu.*~
Miejsce urodzenia: Polska, Katowice ~*<3*~ ~A tej się kurwa Nadfaza znowu włączyła. xDDD~ ~*Hehe :D*~
Religia: Dawid jest chrześcijaninem. ~*Heretyk jeden, jak można nie wyznawać Zarządu.*~ #Jesteś taka dobra wobec innowierców. xDDD# ~*Co nie? :D*~
Dziewictwo: [Na początku.] Jest prawiczkiem.
[Potem, od trzeciej części.] Nie jest prawiczkiem.
~( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)~
~*Wyjdź, gimbusie upośledzony. xDDD*~
~Nie :D~
Grupa krwi: AB RH-
2. Rodzina:
Ojciec: Mieczysław Wiktor Estreicher
Wiek ojca: [Na początku serii.] 53 lata
[Na końcu serii.] 84 lata
~*Tak naprawdę obecnie jego ojciec, z wiadomych przyczyn, miał dawno kopnąć w kalendarz.*~
Matka: Layla Luna Estreicher
Wiek matki: [Na początku serii.] 50 lat
[Na końcu serii.] 81 lat
~Wiadomo czemu w obecnej wersji jej matka ma być od dawna martwa.~
#Swoją drogą, miło że jego rodzice mają drugie imię.#
~*Fakt, to się w wypadku tych OC nie zdarzało. Najwidoczniej oryginalność postanowiła na moment wpaść.*~
\To dobrze./
~*Wiadomo*~
Rodzeństwo:
1. Emil Estreicher
2. Kornel Estreicher
3. Laura Estreicher
4. Małgorzata Estreicher
5. Damian Estreicher
6. Daniel Estreicher
7. Konstancja Estreicher
8. Karolina Estreicher
9. Patryk Estreicher
10. Eryk Estreicher
#Nie da się mieć tak wielkiego rodzeństwa, kurna. Ile razy jego matka musiałaby w ciążę zachodzić aby urodzić jedenaście gówniaków, licząc Dawida?#
~*To Opkolandia, te bachory pewnie urodziły się z trzech ciąż.*~
#Ale jebnę rant w analizie końcowej.#
~*GRZEGORZ! X"""DDD*~
~;"""DDD~
Wiek rodzeństwa:
1. 20 lat
2. 20 lat
3. 19 lat
4. 19 lat
5. 18 lat
6. 18 lat
7. 17 lat
8. 16 lat
9. 15 lat
10. 15 lat
#No, czyli po opkolandyjsku, większość jest bliźniakami. A, jak wiadomo, normalnie nie jest możliwe tyle razy rodzić bliźniaki.#
~*W Opkolandii jak widać jest możliwe wszystko i jeszcze więcej.*~
#Przekonuję się o tym na każdym kroku podczas analizowania tego gówna.#
Babcia/Babcie: Emma ~*\Wiemy, fangirl jebana./ ;"""DDD*~ Ostrowska, Eliza Borys i Elżbieta Adamowicz ~Jakim kurna cudem ten Nadcheater ma trzy babcie?~ ~*Może adoptował jedną.*~ ~JAK. xDDD~ ~Magią Opkolandii. :D*~ ~Ale bez przesady! XDDD~ ~*;"""D*~
Dziadek/Dziadkowie: Artur Ostrowski, Aleksander Borys i Alojzy Adamowicz
Wujek/Wujkowie: Anastazy Dąbkowski i Anton~*(*~i~*)*~ Hryciuk \Ależ naturalnie, bowiem bez nawiązywania do Retconningów byśmy nie przeżyli./ ~*Hehe :D*~
Ciocia/Ciocie: Nina Dąbkowska i Diana Hryciuk
Kuzyn/Kuzyni: Kornelia, Kamelia, Daria, Ewa, Emilia, Aron, Bartosz, Bartłomiej, Borys i Emilian Dąbkowscy oraz Aleksandra, Greta ~*Thunberg*~, ~To by wyjaśniało jej Nadniedojebanie.~ Halina, Hanna, Helena, Honorata, Erwin, Feliks, Ferdynand, Filip, Fryderyk i Grzegorz Hryciuk #Ja kurwa pierdolę. Ile mamy do jasnej kurwy powtarzać, że nie da się mieć aż takiej ilości gówniaków.# ~*Oto moc pięćset plus.*~ #Nawet pięćset plus nie wyczaruje takich wodotrysków. xDDD# ~*W Opkolandii wyczaruje. :D*~
Dzieci: Brak ~Nie dziwne.~
Wiek dzieci: –
Lubiany/Najbliższy członek rodziny: Jego najmłodsza siostra, Karolina Estreicher oraz jeden z najmłodszych braci, Patryk Estreicher. \Pamiętamy jak oni się nazywali, nie musisz przypominać. I nie obchodzi mnie to, że jest to karmieniem licznika słów./
Dodatkowe komentarze o rodzinie: Dawid jest najstarszym dzieckiem Mieczysława Wiktora i Layli Luny Estreicherów. ~Bowiem jak być zajebistym to po całości, jak widać.~ Jego matka zaszła z nim w ciążę w wieku dwudziestu dziewięciu lat. #Przynajmniej sensowny wiek na zajście w ciążę.# ~*Któraś musiała to ogarnąć, jak widać.*~ Kolejny raz, kobieta zaszła w ciążę rok później i urodziła dwóch bliźniaków jednojajowych, Emila i Kornela Estreicher#ów#. Kolejny rok potem, Layla ponownie zaszła w ciążę i urodziła kolejne bliźniaczki jednojajowe, Laurę i Małgorzatę Estreicher. Następny rok potem, Layla na nowo zaszła w ciążę i urodziła następnych bliźniaków jednojajowych, Damiana i Daniela Estreicher. ~Dobra kurwa, won mi z tym hipernierealizmem. Która normalna kobieta co rok zachodziłaby w ciążę? A poza tym, nie da się tyle razy pod rząd urodzić bliźniaków.~ ~*To Opkolandia, pewnie poprosiła Zardonica i ot co z tego wyszło.*~ \To brzmi jak fabuła Retconningów./ ~<Włącza OneNote>~ ~*Pomocyyy... xDDD*~ ~;"""D~ Kolejny rok potem, matka Dawida zaszła w ciążę, z której urodziła następną córkę, Konstancję Estreicher. Jeszcze kolejny rok potem, Layla urodziła następną córkę, Karolinę Estreicher. #Ten hipernierealizm zaraz nas zaleje.# W ostatnią ciążę kobieta zaszła kolejny rok później i w ogromnych bólach oraz ledwo przeżywając, ~Ale super! :D~ \GRZEGORZ!/ ~No co? ;"""D~ urodziła ostatnich bliźniaków jednojajowych, Patryka i Eryka Estreicher. \Epicko w kosmos, ale ile mamy się powtarzać, że nie da się tyle razy urodzić bliźniaków?/ ~*Debilom nie wytłumaczysz.*~ \Niestety, ten Katalog to idealnie obrazuje./ ~*Tak w ogóle PRZEEERWA!*~ ~Je!~ #Zajebista reakcja, Grzegorz. xDDD# ~Hehe :D~
3. Życie miłosne:
Orientacja seksualna: Heteroseksualny
Stan cywilny: Kawaler
Partner/Partnerzy: [Na początku.] Nikt
[Później] Jego asystentka, Liliana Adamowicz.
~~*Zamknij się, upośledzony zboczeńcu. xDDD*~ Aleee... #Osoba, która planuje TAKIE spin-offy do Retconningów nie powinna mieć w ogóle prawa życia.# Jesteś najmilszym człowiekiem, jakiego spotkałem. xDDD #No co? :D Taka prawda.# ~*Fakt, Grzegorz, twoje niedojebanie dawno wyszło ponad własne limity i drąży następne.*~ ;"""D \To nie powód do dumy, kurwiszonie./ Hehe ;"""DDD~
Zainteresowanie miłością: Jego asystentka, Liliana Adamowicz. \No nie pierdol./
Uczucie między nimi: Na początku po prostu się ze sobą przyjaźnili. Jednak, od pewnego momentu, Dawid zakochał się w Lilianie, a gdy w końcu odważył się wyznać jej miłość, okazało się, że ona czuła do niego to samo. ~<Nadziew>~ ~*No tego jeszcze nie grali. X"""DDD*~ ~No co? Ta historia jest taka nudna, że zwykłe ziewnięcie to za mało. :D~ #Dobrze, że to ostatni opis na dziś. xDDD# ~;"""D~
Ulubione zajęcie/zajęcia razem: Rozmawianie na różne tematy, wspólne spacerowanie po pobliskim parku, oglądanie „Kroniki PRL", ~*Kto nie lubi tego oglądać?*~ \Ja. Jakoś niespecjalnie mnie to nie interesuje./ ~*Nie tak cię z Grzegorzem wychowywaliśmy!*~ \. . . . . . . . . . ./ ~*~;"""""""""DDDDDDDD~*~ #<Wychodzi sufitem> Pomocyyy... xDDD# ~*~;"""""""""DDDDDDDD~*~ wspólne gotowanie, wyjeżdżanie za granicę, tworzenie nowych rzeczy i wspólne, poranne ~sranie~ bieganie. ~*Człowiek tylko ZACZNIE MRUGAĆ. X"""DDD*~ ~Dzień dobry! :D~
Najlepszy czas spędzony razem: Każdy moment, w którym wykonują ich wspólne, ulubione czynności. \Co jest logiczne./
Najgorszy czas spędzony razem: Moment, w którym Dawid został uśpiony i zamknięty w jednym z powstających laboratoriów należących do Grzegorza, a Liliana została wyrzucona z pracy. ~*Brawo, upośledzona kurwo z przeszłości, muszę przez te spoilery całą fabułę sagi przebudowywać.*~ ~Spoilery w opisie OC. To chyba najwyższy poziom zjebania.~ \Najwyższy poziom zjebania to spoilery opowiadania w opisie bohaterów./ ~A, no tak. ;=;~
Najśmieszniejszy czas spędzony razem: Moment, w którym zsabotowali armię Grzegorza oraz bronie jego samego. ~Chuje pierdolone, oby zdechli potraktowani Ostatecznym Rozwiązaniem. Chociaż nie, nawet to jest za mało na takie Nadchamstwo.~ \Aż mnie głowa zabolała od twego zjebania, Grzegorz./ ~Hehe :D~
Najsmutniejszy czas spędzony razem: Moment, w którym Dawid dowiedział się od Liliany, że Grzegorz zniszczył wszystko, co Dawid do tej pory stworzył oraz zabił jego dwóch sojuszników. ~Karma biczys. ;""""""DDDDDDD~ ~*Nie mogę zrozumieć jakim cudem nadal cię kocham. xDDD*~ ~Bo jestem Nadidealny.~ #Nadidealny jest tylko Zardonic.# ~Dobrze, że on was nie zna, bo by z bunkra nie wychodził. xDDD~ ~*#;"""D#*~
Idealne wakacje: Idealne wakacje Dawida i Liliany miały miejsce w roku dwa tysiące trzydziestym trzecim, kiedy to oboje pojechali na dwa miesiące do luksusowego hotelu w Grecji. \Bowiem Dawid to burżuj./ ~*Ja raz byłam w hotelu trzy- czy tam czterogwiazdkowym, nie pamiętam. A było tam jak w hotelu pięciogwiazdkowym, logika.*~ \Ta historia była znacznie bardziej interesująca od tego opisu OC./ ~*To wiadome, wszystko jest od tego bardziej interesujące.*~
Idealna randka: Idealna randka obojga miała miejsce w roku dwa tysiące trzydziestym czwartym, kiedy to oboje udali się na kolację do luksusowej restauracji, a później spędzili noc w luksusowym hotelu. ~#A ten by tylko o jednym myślał. xDDD# ;"""DDD ~*Niedługo kolejna przerwa, obejrzyj sobie jakiegoś pornosa czy coś i ogarnij się. xDDD*~ Wolę oglądać słodkie kotki w necie. ~*Mam ci zajebać? xDDD*~ Hehe ;"""D~
Gdzie się poznali: W firmie Dawida.
Kiedy się poznali: Kiedy Dawid przejął firmę od swego ojca. ~*Nadamen*~
4. Przyjaciele:
Ilość przyjaciół: Osiem \Miło, że nie jest stereotypową opkową pierdołą./ ~*Też się z tego powodu cieszę.*~
Pięć najbliższych/najlepszych przyjaciół:
· Liliana Adamowicz
· Łucja Antos
· Krzysztof Adamiec
· Julian Arctowski
· Jakub Arciszewski
\Wszyscy mają nazwisko na A. To przypadek czy celowe?/
~*Przypadek, dopiero teraz się zorientowałam.*~
\Miło wiedzieć, że nie celowe. Tak w ogóle, ci jego przyjaciele chociaż mieli się pojawić?/
~*Chyba tak, ale pewności nie mam.*~
\Pozostaje w to wierzyć./
Ulubiona czynność/czynności do zrobienia z przyjacielem/przyjaciółmi: Wspólne wyjście do pizzerii, spotkanie się w domu któregoś z nich, wyjście na basen, ~*MORAWIECKI, GNOJU, OTWÓRZ TE BASENY, ALBO NAŚLĘ NA CIEBIE LECKER!!!*~ ~Broń masowej zagłady, kurwa. xDDD~ ~*:D*~ zwiedzanie ~*Czarnobyla*~ opuszczonych miejsc, ~*Zgadłam! :D*~ \Wiesz, że nie tylko Czarnobyl jest opuszczony?/ ~*Cicho tam w tyle. -.-*~ \Hehe/ robienie sobie nawzajem zdjęć, wycieczki na rolkach ~*Nie daruję ci tego, Grzegorz, że dopiero niedaleko Ursynowa skapnąłeś się, że zatrzymałam się NIEDALEKO PATKOWSKIEGO ABY ODPOCZĄĆ. XD*~ ~Ups :D~ #Still better love story than Twilight. xDDD# ~*~:D~*~ i wyjście do centrum handlowego.
Czas spędzony z przyjacielem/przyjaciółmi: Jest to wykonywanie ulubionych czynności. \Co jest logiczne, no ale fakt, licznik słów./ Gdy jest brzydka pogoda lub niewiele im się chce, zostają w domu któregoś z nich i oglądają filmy. ~*Zważając na ich zjebanie pewnie oglądają Batman v Superman.*~ ~Bez przesady, nie dyskredytuj ich aż tak.~ ~*Hehe :D*~
Ulubione miejsce do przebywania z przyjacielem/przyjaciółmi: Miasto, pizzeria lub dom któregoś z nich. ~*PRZEEERWAAA!!!*~ ~↑ <x140> K~ \No ja jebe, a teraz czcionka sto czterdzieści?!?!?!/ ~;"""""""""""DDDDDD~ ~*Albo się ogarniesz, albo masz wpierdol, nara. xDDD*~ #Ja wychodzę. xDDD# ~Hehe ;"""""""DDDDDDD~
5. Cechy fizyczne:
Gatunek: Ssak
Rasa: Człowiek
Narodowość: Polak~o-zjeb~ ~*Co to za nowa narodowość, Grzegorz? XDDD*~ ~A nie wiem, coś wymyślę. :D~ #Piękny ten twój świat, Grzegorz. xDDD# ~Jest obok Retconningverse.~ ~*Ja się do tego twojego pojebaństwa nie przyznaję. xDDD*~ ~:D~
Kształt ciała: Mezomorficzny ~*<Wbija w Google> Ależ naturalnie, bowiem musi mieć muskularny typ ciała, chuj z tym, że po rysunku tego nie widać. -.-*~ ~Gary Stu wymaga.~ ~*Niestety widzę. =_=*~
Kształt twarzy: Dia~xowa~mentowa ~Zgadłem! :D~ #Zajebiście, jak wpiszesz to do CV, to cię wszędzie przyjmą. xDDD# ~;"""D~
Waga: 80 kg
Wzrost: 195 cm
Długość talii: 81 cm
\Kurwa ależ of course, że musi mieć idealną wagę do swego wzrostu oraz idealną długość talii./
~*Jekaterina taka nie będzie.*~
~No ja mam nadzieję, bo inaczej wpierdol.~
#Miiiłooość rooośnieee woookóóół naaas... xDDD#
~*~:D~*~
Głos: Baryton liryczny
Rozmiar biustu: Brak ~Byłaby beka, jakbyś tu coś wpisała. XDDD~ ~*Bez przesady, aż taka pojebana nie byłam. xD*~ ~To dobrze, ale i tak. XDDD~
Rozmiar buta: 43
Odcień skóry: Śniada
Typ skóry: Skóra wrażliwa
#Miło, że inna niż normalna.#
~*Fakt, obawiałam się, że te ostatnie cztery OC mają skórę normalną.*~
Siła ramion: Duża ~jak twoja stara.~
Siła nóg: Duża ~jak twoja stara.~
Szybkość biegu: Duża ~jak twoja stara.~ (nawet 17 km/h!) ~*Zazdro, chciałabym umieć tak szybko biegać.*~ ~Ja umiem się teleportować, po chuj biegać.~ #Nie odzywaj się. XDDD# ~;"""D~
Odruchy: Normalnie ani nie opóźnione, ani nie przyspieszone.
Zmysł węchu: Działa normalnie.
Zmysł dotyku: Działa normalnie.
Zmysł wzroku: Działa normalnie.
Zmysł słuchu: Działa normalnie.
Zmysł smaku: Działa normalnie.
\Jakby nie mogły działać jakoś inaczej, bowiem to warunkowałby gen odpowiedzialny za jego specyficzną nieśmiertelność./
~*Fakt, wypadałoby coś wymyślić, aby było ciekawiej. Grzegorz, jak któregoś dnia się obudzisz i stwierdzisz, że czujesz zapach dźwięku, to się nie zdziw.*~
~Ja pierdolę, bez komentarza. xDDD~
~*Hehe ;"""DDD*~
Długość włosów: Krótkie
Fryzura: Normalna, włosy rozpuszczone, chociaż część opada mu na twarz. #Edgy as fucking fuck.# ~*Sam fakt, że ma czerwone włosy o czymś świadczy. Nie no, żart, akurat on nie miał być i nie jest edgy.*~ #Chociaż tyle.#
Typ włosów: Proste
Kolor włosów: Naturalnie ma je czarne, jednak na co dzień są przefarbowane na ciemnoczerwono. ~*Czej, jakie on ma w obecnej wersji FanFiction? <Sprawdza> Jestem. Czerwone, ale nie pamiętam czy koniec końców to z farbowaniem miało pozostać, czy miał je mieć naturalne jak Edward Harvey.*~ #Po tobie można byłoby się wszystkiego spodziewać. xD# ~*Hehe :D*~
Długość włosów na twarzy: Bardzo krótkie, praktycznie niezauważalne. #Ależ naturalnie. ;=;#
Fryzura włosów na twarzy: Normalna, włosy rozpuszczone.
Typ włosów na twarzy: Proste
Kolor włosów na twarzy: Czarne
Długość włosów na ciele: Średniej długości.
Fryzura włosów na ciele: Normalna, włosy rozpuszczone.
\Ciągle zastanawiam się, co ćpał twórca tego szablonu, aby takie szczegóły dojebać./
~*Nie wiem, ale to musiało być mocne.*~
Typ włosów na ciele: Proste
Kolor włosów na ciele: Czarne
Brwi: Zwykłe, żyjące własnym życiem.
Rzęsy: Tak jak brwi, zwykłe, żyjące własnym życiem.
#Co jest normalne w wypadku faceta.#
~*W dzisiejszych czasach wszystko jest możliwe, więc lepiej dopisać.*~
#A, no racja. ;=;#
Kolor/kolory źrenicy: Czarna
Kolor/kolory tęczówki: Jedno oko ma w kolorze intensywnie zielonym, a drugie ma w kolorze piwnym. ~*Obecnie jedno oko ma mieć żółte, co ma być powiązane z jego genem warunkującym tą nietypową nieśmiertelność. A poza tym, jeżeli widzicie stworzoną przeze mnie postać z heterochromią to wiedzcie, że nie mogłam zdecydować się na kolor oczu i dlatego to dałam.*~ #Ta historia znowu zabrzmiała za prosto. xD# ~*Jak większość historii na temat tego, jak coś wymyśliłam czy stworzyłam. xD*~
Kształt oka/oczu: Okrągłe
Kolor/kolory twardówki: Biała
Długość uszu: Długie
Kształt uszu: #Pofalowane# Okrągłe
Kształt nosa: Bulwiasty
Długość nosa: Długi
Kolor zębów: \Różowe/ Białe
Kształt zębów: ~Sześcienne~ Kwadratowe
Ilość zębów: 32~*24*~
Kolor języka: Normalny
Kształt języka: Normalny, owalny.
Długość języka: Średniej długości
Szerokość języka: Wąski
~Ten szablon jest tak dokładny, że brakuje tylko wielkości, kształtu i szerokości dupy.~
#Musiałeś to dopisać, tak? xDDD#
~No :D~
\Jesteś tak niereformowalny jak to tylko możliwe./
~:D~
6. Dodatkowe informacje o ciele lub anatomii:
Blizny/znamiona: Ma bliznę pod okiem powstałą w wyniku walki z Grzegorzem. ~8)~ ~*Jest się czym chwalić... xDDD*~ ~Hehe ;"""D~
Okulary: Praktycznie ciągle nosi czarne okulary przeciwsłoneczne. \Pewnie po to, aby wyglądać bardziej edgy as fucking fuck./ ~*Niedługo zostanie wyjaśnione, czemu to robi.*~ \Dobre i tyle./
Choroby: Heterochromia ~*To jest choroba?*~ ~<Zerka do komentarzy pod tym opisem.> Nikt nie miał o to bólu dupy, więc albo nikt się nie zorientował, albo to jest choroba, ale pewności to i ja nie mam.~ \Na stówę jest to wada genetyczna, bowiem to nie jest normalne, aby mieć oczy w dwóch różnych kolorach, ale czy to choroba...nie wiem. Lepiej aby ktoś bardziej obeznany wypowiedział się w komentarzach./
Choroby psychiczne: Brak ~*I dobrze, styknie nam już źle opisanych chorób psychicznych.*~
Urazy fizyczne: Brak
Leki/Percepcja: Brak leków, percepcja normalna. #Czyli standard wśród tych OC.#
Uzależnienia: Nie przeżyje dnia bez kubka kawy oraz musi obejrzeć przynajmniej część wiadomości. ~*Co on, kiedyś WOS rozszerzał i jego nauczycielka była tak niedojebana jak moja nauczycielka w gimnazjum i kazała wiadomości oglądać i się uzależnił?*~ ~Jak można być tak zjebanym nauczycielem i zmuszać do oglądania wiadomości?~ ~*Mówiła, że mamy być obeznani w tym, co obecnie dzieje się na świecie. Jednak najwidoczniej nie wzięła pod uwagę, że nie każdy ma ochotę codziennie oglądać wiadomości.*~ ~Spal ją.~ ~*Masz inne rady? xDDD*~ ~Ta działa. :D~
Makijaż: Nie maluje się. ~Szykuj się na gównoburzę od SJW.~ ~*Nikt do dzisiaj nie zrobił o to gównoburzy, więc wnioskuję, że czytelnicy tego Katalogu byli normalnymi ludźmi.*~ ~To dobrze, przynajmniej nie miałaś tam zjebów.~ ~*Też się cieszę z tego powodu.*~
Biżuteria/Akcesoria: Na ręce nosi zegarek Mi Band. \Który?/ ~*Pewnie Mi Band 2 lub 3, bowiem Mi Band 4 wtedy jeszcze nie istniał.*~ \A, OK./
Piercing: Brak ~*Wiadomo czemu.*~
Dodatkowe komentarze o cechach fizycznych: Dawid nosi okulary przeciwsłoneczne aby ukryć pod nimi bliznę oraz żeby nie pokazywać, że ma heterochromię, której się wstydzi. \Miło, że pojawił się powód, ale czemu wstydzi się heterochromii? To nie jest nic wstydliwego./ ~*Powód jest jeszcze w tłoczeniu, w „Kroniki Apokalipsy: 2017" nie zdjął jeszcze okularów, więc mam czas aby coś wymyślić.*~ \Ważne, że ma mieć jakiś powód, a nie tak jak twoje najpierwsiejsze OC, których jedyną motywacją do czegokolwiek był ich husbando./ ~*Fakt, tutaj to ewidentny progres.*~
7. Odzież/Styl:
Wyczucie stylu: Dobre
Ulubione górne ubranie:
1. Długi, granatowy płaszcz.
2. Długa, czarna kurtka.
#A, czyli to na rysunku to kurtka jest? Wyglądało jak płaszcz.#
~*Najwidoczniej, też myślałam, że to płaszcz.*~
3. Jednokolorowe bluzy.
4. T-Shirt
Ulubione dolne ubranie:
1. Jeansy
~*Ostatnio jeansy miałam chyba na pogrzebie dyrektorki mego liceum, bowiem miałam pasujące, nie przepadam za nimi.*~
~Psychol~
~*Powiedział cieć, który nie lubi bluz.*~
~:D~
2. Czarne spodnie.
3. Spodnie dresowe.
4. Szorty do pływania.
Ulubiona bielizna:
1. Granatowe bokserki.
2. Kalesony
3. Czarne podkoszulki.
~*To kwalifikuje się jako bielizna?*~
~Nie wydaje mnie się, to raczej po prostu typ bluzki.~
~*Jeee! Błąd! ;=;*~
Ulubione buty: Półbuty, trampki, śniegowce, buty motocyklowe, botki sznurowane i tenisówki. #Najważniejsze, że nie lubi samych markowych butów.# ~*To ewidentnie idzie na plus.*~
Ulubione skarpety: Do połowy łydek, gładkie i białe.
Ulubione sukienki: Nie nosi, w końcu jest facetem. \Dobrze, że tego Katalogu nie czytali SJW, bowiem miałabyś pewnie ostrą gównoburzę o to./ ~*Na szczęście na mój Katalog nie trafił żaden zjeb tego typu.*~
Ulubiona bielizna nocna:
1. Piżama
2. Szlafrok
#Kolejny psychol tego typu.#
3. Dresy
4. Zwykły podkoszulek i szorty.
~Najprawilniejszy typ piżamy.~
~*Wiem, też śpię w starych spodniach od WF-u i losowej bluzce.*~
#Nie dziwne, bo to najlepsza piżama.#
Dodatkowe komentarze o ubraniach: Dawid nosi czarne spodnie tylko na ważne wydarzenia lub na spotkania. ~*A, że jest szefem korpo, to nie dziwne.*~ ~Kolejny szef korpo? xD~ ~*Tym razem jest dobrą postacią.*~ ~A, to OK.~ Najczęściej zakłada po prostu jeansy. T-Shirt zakłada latem, gdy jest ciepło, a długi granatowy płaszcz nosi praktycznie zawsze, oprócz lata. \Nie dziwo, bowiem w upały w płaszczu można się roztopić./ ~Nawet ja nie noszę latem płaszcza.~ \No właśnie./
8. Różne: ~Moment... <Odwraca się.> A CO TO ZA NIELEGALNE PICIE PIWA MI TU?!~ ~*Kurwa, zjebie, mam dziewiętnaście lat, daj mi pić co chcę. XDDD*~ ~Hehe :D~ #Komentarze na wasze niedojebanie się kończą. XDDD# ~*~;""""""""DDDDDDDD~*~
Cnoty:
· Ryzykowność: 9/10
· Opiekuńczość: 10/10
· Pewność siebie: 8/10
· Współpraca: 9/10
· Odwaga: 10/10
· Kreatywność: 7/10
· Łatwość przystosowania się: 6/10
· Hojność: 8/10
· Lojalność: 10/10
· Cierpliwość: 9/10
· Wytrwałość: 10/10
· Poszanowanie: 7/10
· Odpowiedzialność: 9/10
· Niezawodność: 7/10
· Towarzyskość: 8/10
· Zaufanie: 10/10
~Znowu Gary Stu, który ma tak wykokszone te statystyki? -.-~
~*Taaa, mnie też to zaczyna wkurwiać. Jakby nie mógł mieć czegoś ustawionego na jeden.*~
#Wtedy byłby realistyczny, a Opkolandia nie zezwala na takie szaleństwo.#
~*A, racja. ;=;*~
9. Inne, inne i jeszcze inne:
Ulubiony kolor: Czarny, ciemnobrązowy, ciemnoczerwony, szary, zielony, fioletowy i granatowy. ~*Przynajmniej spoko kolory lubi.*~
Ulubione jedzenie: Owoce, warzywa, mięso, #Tu miałabyś wpierdol od nazi weganów, ale na szczęście tacy nie natrafili na twój Katalog.# ~*Też się cieszę, dwie gównoburze w tym Katalogu były i styknie. O tej drugiej powiem w następnym opisie, bowiem to pod nim owa gównoburza była.*~ #Czekam# kanapki, chipsy, kebab ~*Psychol*~ i zupa ogórkowa.
Ulubiony napój: Kawa, woda, wino, wódka, ~*Chciałabym spróbować wódki, ale na razie nie mam okazji.*~ gorąca czekolada, sok pomidorowy i Coca Cola. \Każdy lubi Colę./
Ulubiona pogoda: Słoneczna, wietrzna, burzowa i mroźna.
Ulubione powiedzenie: „Do wesela się zagoi.", „Dzieci i ryby głosu nie mają.", „Głupi ma zawsze szczęście." i „Każdy jest kowalem swego losu.". ~*Ciekawe czy kiedykolwiek miał któregoś z tych powiedzeń użyć.*~ #Pozostaje się modlić aby tak.#
Ulubione słowo: „Wiesz", „Dzięki", „Nie ma za co.", \To nie słowo tylko wyrażenie./ ~*Widać nie chciało mnie się poprawiać.*~ \Miałabym o to ból dupy, gdyby nie fakt, że jesteśmy prawie na końcu analizy tego Katalogu, podczas której wiele już widziałam./ „Wiem" i „Być może". #Kolejne wyrażenie, a nie słowo. Meh.#
Ulubione zwierzę: Wilk, kruk, orzeł, kanarek i koliber.
~*Tak w ogóle, trochę nie na temat: Wpadłam na pomysł, że jak zanalizujemy ten opis i ostatni, to przed analizą końcową zanalizujemy też wstęp, zakończenie i notkę informacyjną tego Katalogu jako bonus dla wytrwałych.*~
~W sumie to jest krótkie, więc może być.~
Ulubiona piosenka: „4 Minutes", „Everybody's Free", „Let It Burn" i „Red Alert". ~*Jest nuta Pakito o tym tytule, aby ktoś nie pomylił tego z C&C: Red Alert i nie miał jakiegoś bólu dupy, że coś popieprzyłam.*~
Ulubiony wykonawca/artysta muzyczny: Pakito, Zardonic, ~*#<33333333333333#*~ The Chemical Brothers, Flo Rida, Kesha, Jennifer Lopez, Pitbull, deadmau5, Seryoga, Rob Zombie, DJ BL3ND.
Ulubiony zespół: Pendulum, Fluke, Dope, The Qemists, Elektryczne Gitary, Slayer, Skillet, Hammerfall, Three Days Grace, ~*W sumie, od nich też dawno nic nie słuchałam, powinnam to zmienić.*~ Hollywood Undead, Linkin Park, The Prodigy, Rammstein.
\Ważne, że ma porządny gust muzyczny, to się chwali./
~*Każda moja OC i każdy mój OC ma sensowny gust muzyczny.*~
\Chociaż tyle w nich dobrego./
Ulubiony gatunek muzyczny: Każdy, oprócz reggae, disco polo oraz techno i jego odmian. ~*Czyli standard wśród mych dawnych i obecnych, oprócz jednej, OC.*~
Zainteresowania lub hobby: [Hobby] Czytanie książek, słuchanie muzyki, rysowanie komiksów, ~*Też to polubiłam. Muszę pokolorować tę jedną stronę, której lineart jest w ArtBooku, ale to jest cholernie upierdliwe, szczególnie kolorowanie Kane'a, także ta.*~ ~Koronawirus, kurwo, przez ciebie i przez te koronaferie Ramoninth ma coraz bardziej pojebane pomysły. xDDD~ ~*Przynajmniej się nie nudzę. :D*~ #To dobrze, ale twoje pojebanie rośnie z dnia na dzień. xDDD# ~*Zdarza się. :D*~ jazda na rolkach, pływanie, tworzenie różnych rzeczy z DIY, jazda na deskorolce, granie na pianinie, pisanie wierszy, pisanie blogów, ~*Kiedyś miałam mnóstwo blogów, bowiem co wpadłam na pomysł na opowiadanie to wrzucałam takowe na bloga z nadzieją, że ktoś je przeczyta. Generalnie nikt nawet nie raczył wejść na mego bloga, nawet jeżeli je reklamowałam.*~ ~W sumie szkoda, że nikt nie krytykował twoich opowiadań, gdy jeszcze krytykę przyjmowałaś. Może dałoby to pozytywne skutki i nie musielibyśmy się teraz mordować z dawną tobą.~ ~*Jak widać, życie zadecydowało inaczej.*~ rysowanie map konturowych, ~*\~#Psychol, vol. 2#~/*~ granie w gry komputerowe, walka z Grzegorzem, #Epickie to hobby, nie ma chuja we wsi. xDDD# ~*Co nie? xDDD*~ planowanie, opiekowanie się swoim rodzeństwem, oglądanie telewizji i spędzanie czasu ze swoimi przyjaciółmi. ~*Co jest normalne, jeżeli masz przyjaciół.*~
[Zainteresowania] Sport, poezja, sztuki walki, geografia, ~*\~#Psychol, vol. 3#~/*~ matematyka, ~*\~#Psychol, vol. 4#~/*~ bronie, technologia, muzyka, psychologia, polityka, społeczeństwo, ekologia, ~*\~#Psychol, vol. 5#~/*~ gospodarka, kinematografia, chemia, ~*Piona!*~ fizyka i historia.
Ulubione miejsce: Jego dom, pobliska pizzeria, oddalona o dziesięć kilometrów pływalnia i pobliski park dla skaterów.
Najbardziej lubiana osoba na świecie: Liliana Adamowicz #Nie dziwne, skoro koniec końców mieli być parą.# oraz najmłodsza siostra Dawida, Karolina Estreicher. ~*Nie zapomnieliśmy jak się nazywa i mam w dupie, że chodziło o nakarmienie licznika słów.*~
Najcenniejsze posiadanie: Jego rodzina, przyjaciele i dziewczyna. \Czyli standard./
Teoria na temat sensu życia: Według Dawida, sensem życia jest posiadanie bliskich osób oraz realizowanie swoich marzeń i pasji. Według niego, nie trzeba mieć koniecznie wielkiej rodziny, gromady przyjaciół, ogromu marzeń i pasji. Wystarczy mieć tego choć trochę, aby być szczęśliwym. ~Czyli po prostu standard, a przecież sens życia może kręcić się wokół wszystkiego.~ ~*Kiedyś po prostu nie miałam pomysłu, co tu wpisać, no ale zakładka była, więc należało ją wypełnić.*~ \Nie musiałaś tych opisów pisać na szybko, mogłaś je tworzyć kilka dni i przez ten czas się zastanowić./ ~*Teraz to wiem. Kiedyś najwidoczniej nie wiedziałam.*~ \Czemu mnie to nie dziwi./
Największa tajemnica: Największą tajemnicą Dawida jest to, że mimo tego, iż nienawidzi Grzegorza, to podziwia jego upór i dążenie do celu oraz to, że przez tyle lat jeszcze się nie poddał. ~Co się dziwisz, moja NadZajebistość mi pomaga.~ #Dobrze, że chociaż w Kronikach jesteś ogarnięty. xDDD# ~Fakt, fantasy jest fajne.~ ~*Wyjdź i nie wracaj dopóki mózgu nie odnajdziesz. xDDD*~ ~Nie :D~
Największa nadzieja/życzenie: Chciałby unieszkodliwić Grzegorza, aby ten nie dopuścił do zniszczenia świata. ~Chuju pierdolony.~ #Jesteś taki kulturalny wobec swych wrogów, że to aż szok. xDDD# ~Co nie? :D~
Ulubiony sen: Ulubionym snem Dawida był ten, w którym wraz z Patrykiem, Mateuszem i Lilianą udało mu się powstrzymać Grzegorza, Alicję i Sebastiana przed zniszczeniem świata, wsadzić ich do więzienia i już na zawsze mieć z nimi spokój. ~Nie no kurna, idę najebać temu debilowi, zw.~ ~*Siad na dupie, najebiesz mu po analizie.*~ \Priorytety level hard, widzę./ ~*:D*~
Najgorszy koszmarny sen: Najgorszym koszmarem chłopaka był ten, w którym Grzegorz, Alicja i Sebastian zabijali na oczach Dawida całą jego rodzinę, przyjaciół i znajomych, a na końcu zabijali jego samego. Potem zaś, udało im się zniszczyć świat. ~Tak wyglądają moje najpiękniejsze sny. ;"-)~ #Po prostu wszyscy jesteśmy siebie warci, a Grzegorz to po prostu lider spierdolenia. xDDD# ~Spierdalaj xDDD~ #;"""D#
10. Biografia
Dawid Emil Estreicher urodził się dziewiętnastego stycznia tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątego szóstego roku \Jak wiemy, w obecnej wersji urodził się w dziewiętnastym wieku, no ale spoko, to opis jego pierwotnej wersji./ w bogatej rodzinie jako pierwsze dziecko Mieczysława Wiktora Estreichera i Layli Luny Estreicher. ~Pamiętamy to, więc po co to dopisywać?~ ~*Zapewne dla nakarmienia wiecznie głodnego licznika słów.*~ \Chyba wszyscy najebiemy rant w analizie końcowej./ ~*Wiadomo, niestety ten kurwiszon pewnie dwa tygodnie będzie pisał. >.<*~ ~Dzień dobry! :D~ \To nie jest powód do dumy, Grzegorz./ ~;"""D~ Jego matka była z zawodu cukiernikiem, a ojciec utrzymywał stworzoną przez siebie korporację, „Infiniti Co.". ~Ale w sumie racja, takie drobne szczególiki jak to, czym zajmowali się jego rodzice, dodają coś do tego opisu.~ W odstępach roku rodziło się rodzeństwo chłopaka. #<Przewraca oczami.> Nie mam do tego siły, żadna normalna kobieta tak często nie decydowałaby się na kolejne bachory.# ~*Ale Opkolandia...*~ #;=;# ~*Wiem ;===;*~ On jednak, \Przecinek, spierdalaj./ był traktowany tak samo jak jego rodzeństwo. ~*I dobrze, to przynajmniej pod tym względem nie był opkową pierdołą.*~ W szkole był bardzo dobrym uczniem #I dobrze, to przynajmniej uniknęliśmy schematu.# oraz był popularny ze względu na pochodzenie z zamożnej rodziny. ~*Co jest w sumie realistyczne.*~ ~A w tym Katalogu to Nadcud.~ ~*Wiem właśnie, dlatego się cieszę.*~ Mimo wszystko, udało mu się znaleźć paru kolegów i przyjaciół. \I dobrze, to pod tym względem też nie jest typową, opkową pierdołą./ W wieku dwudziestu jeden lat natomiast, jako najstarszy syn Mieczysława Wiktora Estreichera przejął od niego jego korporację, gdyż jego ojciec czuł, że już nie dawał rady jej utrzymywać, a nie chciał, aby upadła. ~DUN DUN DUUUN!~ Tak życie Dawida zmieniło się na zawsze... ~↑ <x200> DUN DUN DUUUN!~ ~*Nie no kurwa, ja mam cię ewidentnie dość. Teraz czcionka dwieście, pierdolcu? xDDD*~ \Twoje niedojebanie, Grzegorz, jest nieograniczone./ #Ja pierdolę, co to ma być. xDDD# ~Hehe ;"""D~
~*Anyway, koniec na dzisiaj. Ostatni opis OC zanalizujemy w następnym tygodniu.*~
~\STOP!/ ;"""D~
~*Idź spać. xDDD*~
~Jest siedemnasta osiem dopiero.~
~*Fak*~
~;"""D~
______________________________________________
~*Grzegorz mnie zajebie, ale analiza końcowa jednak będzie połączona, bowiem dzisiaj doszłam do wniosku, że będziemy musieli się powtarzać.*~
~
~
\Typowy Grzegorz, no nie ma chuja we wsi./
~Bo ja się chciałem rozpisać jak pojebanyyy... ;"""-(((~
~*A jeszcze nawet dziesiątej nie ma. xDDD*~
~Hehe :D~
[Uniwersum serii Slavi] Opis Łucji.
~*Jak się komuś nudzi i chce poczytać gównoburzę, to w komentarzach pod tym opisem dostałam opierdol tylko dlatego, że nie toleruję gejów.*~
~Kitrałem idealnego mema na tę okazję. Prosz:
Szukałem tego paręnaście minut, bo okazało się, że nie zapisałem, ale warto było. :D~
#Generalnie coś w tym jest.#
~Wiem, właśnie dlatego cieszę się, że tego demotywatora znalazłem.~
~*., z tego co pamiętam.*~
~Ale ona chujowo wygląda, lol.~
\I tak najbardziej w oczy rzuca się ta za długa i za chuda ręka./
~*Ogólnie ten rysunek cholernie mi nie wyszedł, nie podoba mnie się.*~
#Nie dziwne, bowiem jest okropny. Zrób jego remake.#
~*Może jutro to zrobię, zobaczymy.*~
~A tylko spróbuj nie.~
~*Grzegorz i jego niedojebanie. xDDD*~
~;"""D~
1. Podstawowe informacje:
Imię: Łucja
Drugie imię/imiona: #Zjeb# Brak ~*Z samego kurwa rana niedojebanie. xDDD*~ #Ale pasuje? Pasuje. :D# ~*Brak mi słów. xDDD*~ #;"""D#
Nazwisko: Horodecka ~*Najładniejsze polskie nazwisko, check.*~
Preferowane imię/imiona: Lubi swoje imię, jednak bardziej chciałaby nazywać się Laura, Sara, Emilia lub Eliza. #Jakbyś nie mogła po prostu stworzyć OC, która lubiłaby swoje imię po prostu.# ~*Jekaterina będzie taką OC.*~ #Chociaż tyle.#
Pseudonim/pseudonimy: Brak ~I nie dziwne ze względu na to, do jakiego FanFiction miała być.~
Płeć: #Mężczyzna# Kobieta ~*LENO! X"""DDD*~ #W dzisiejszych czasach wszystko jest możliwe. :D# ~*Łucja jest normalna, spierdalaj. xDDD*~ #:D#
Data urodzenia: 20 kwietnia 2024 rok
Wiek: 16~6666666666666666666666666666666666666~ lat \Co./ ~Hehe ;"""DDD~ ~*Serio, lecz się na nogi, bo na mózg już za późno. xDDD*~ ~;"""DDD~
Miejsce urodzenia: Polska, Warszawa ~**Miasto ściekami i Veolią płynące.*~ #Ależ naturalnie, kurwa. xDDD# ~*Ale pasuje! :D*~
Religia: Teoretycznie chrześcijanka, praktycznie ateistka. ~*Teoretycznie, ponieważ wiecie, rodzice każą.*~ ~Ogólnie rodzice Łucji mają być pojebani.~ ~*Napisałam duży fragment one-shota o niej, jest chujowy, zanalizujemy to. Oczywiście już w drugiej części Samoanalizatorni, no ale zawsze.*~ ~Nie przypominaj o tych nudach. ;=;~ ~*Wiem, te czterdzieści parę stron to kwintesencja czystej nudy.*~
Dziewictwo: ~Nie~ Jest dziewicą. ~*Grzegorz, ty zjebie! X"""DDD*~ ~;"""D~
Grupa krwi: A#BCDEFG# RH-#+# ~*Co to za nowa grupa krwi? XDDD*~ #Daj taką Anatolijowi 2.0-update 1. :D# ~*WON. X"""DDD*~ #;"""DDD#
2. Rodzina:
Ojciec: Edward ~*~Morda w kubeł, zjebsonie. xDDD~ Aleee... ~NIE x"D~ ;"""D*~ Horodecki
Wiek ojca: 42 lata
Matka: Kornelia Horodecka
Wiek matki: 40 lat
Rodzeństwo: Brak
\I dobrze, przynajmniej mamy jedną odskocznię./
~*Przynajmniej szybciej się analizuje jak jest brak.*~
\To też plus./
Wiek rodzeństwa: –
Babcia/Babcie: Klara Bohosiewicz
Dziadek/Dziadkowie: Michał Bohosiewicz
Wujek/Wujkowie: Dawid Estreicher
~Ej, a tak generalnie to po chuj wypisywać tu resztę rodziny Łucji, skoro ze względu na fabułę one-shota nie mieli się pojawić?~
~*Żeby było wiadomo, że chociaż gdzieś w tle istnieją.*~
~W sumie racja, to ma sens.~
Ciocia/Ciocie: Alicja Estreicher
Kuzyn/Kuzyni: Luna, Nina, Emilia, Sebastian, Michał i Daniel Estreicher
#Przynajmniej realistyczna ilość kuzynów, bowiem można mieć szóstkę dzieci.#
~*Kiedyś realizm musiał się ujawnić, c'nie.*~
Dzieci: Brak
\A, że w dzisiejszych czasach wszystko jest możliwe, to dobrze, że ich nie ma./
~~*Nie próbuj nawet nic proponować, autysto. xDDD*~ :D~
Wiek dzieci: –
Lubiany/Najbliższy członek rodziny: Babcia dziewczyny, Klara Bohosiewicz ~*Chociaż chyba w pierwotnej wersji jej babcia miała się kilka razy pojawić. Wyjaśnione, właśnie sobie to przypomniałam.*~ #To dobrze, przynajmniej dodałoby to coś do postaci Łucji.# ~*Wiem, jak będę robiła kiedykolwiek remake one-shota o niej, to Klara się pojawi.*~ #Czekam# i jedna z jej kuzynek, Emilia Estreicher. ~*Ta nie wiem czy miała się pojawić, sorki.*~ \Pozostaje mieć nadzieję, że tak./
Dodatkowe komentarze o rodzinie: Matka Łucji ~O jak miło, na Wattpada to też dodałaś.~ ~*Bowiem akurat tutaj nie było nic do ukrywania, także ta.*~ urodziła dziewczynę, gdy miała zaledwie dwadzieścia cztery lata. #Wcześnie, w wieku dwudziestu czterech lat powinna być na ostatnim roku studiów.# ~*W dzisiejszych czasach to norma.*~ #A, racja. ;=;# Łucja miała mieć jeszcze dwójkę rodzeństwa, jednak jej mama dwa razy poroniła, ~*Tak na serio to pewnie płody tych dzieci wiedziały, że urodzą się w Opkolandii i uciekły.*~ #To ewidentnie brzmi jak coś, co mogłoby się wydarzyć w Retconningverse. xDDD# ~*Wiem :D*~ dlatego Łucja jest jedynaczką. Przez to, dziewczyna ma ciężkie życie, gdyż rodzice chcą, aby była idealnym członkiem społeczeństwa, dlatego zorganizowali jej horrendalny grafik, \a.k.a Ramoninth to pieprzona sadystka, której się nudzi./ ~*:D*~ #To nie jest powód do dumy. xDDD# ~*;"""D*~~ przez który Łucja nie ma czasu spotykać się z resztą rodziny i widuje ich tylko w Wigilię. ~A, to spoko, czyli jednak mieli się czasem pojawiać. Dobre i tyle.~ ~*Wiadomo*~
3. Życie miłosne:
Orientacja seksualna: Heteroseksualna ~*Tutaj na Wattpadzie szukajcie gównoburzy.*~
Stan cywilny: Panna
Partner/Partnerzy: Grzegorz Antychryst ~Kogoś to dziwi?~ #Zabierz ktoś tego nieskromnego zjebsona. xDDD# ~Dzień dobry! :D~
Zainteresowanie miłością: Kiedyś była zakochana w swoim jednym z przyjaciół, Danielu Cholewczyńskim, \Czemu Word podkreśla to nazwisko, skoro takie istnieje?/ ~*Bowiem Word zawsze podkreśla niepopularne nazwiska.*~ \A, faktycznie./ jednak obecnie jej obiektem westchnień jest Grzegorz Antychryst. ~~*Zamknij się, autysto. xDDD*~ ;"""D~
Uczucie między nimi: [Pomiędzy Łucją a Danielem] Nieszczęśliwe zakochanie. Daniel nie kocha Łucji, tylko traktuje ją jak najlepszą przyjaciółkę, przez co cierpi dziewczyna. ~*Jakby to chociaż raz nie mógł cierpieć facet. Byłoby oryginalniej.*~ \No, ale po co być oryginalnym, skoro można schematy powielać?/ ~*Nasza wspólna analiza końcowa będzie dłuuuga w chuj.*~ #Ty ją piszesz.# ~*Leń pierdolony.*~ #Hehe :D#
[Pomiędzy Łucją a Grzegorzem] Prawdziwa miłość. ~Nie dziwo.~ ~*Kurwa, byłeś szybszy. xD*~ ~8)~ Na początku byli tylko przyjaciółmi, jednak po jakimś czasie oboje zakochali się w sobie. #Bowiem tak wygląda kolej rzeczy i mam w dupie, że to drugie zdanie jest tylko ze względu na licznik słów.#
Ulubione zajęcie/zajęcia razem: Długa rozmowa na różne tematy, wspólne podróże samochodem po Warszawie, spędzanie czasu w domu Grzegorza, ~#NIE, zboczeńcu. xDDD# ;"""DDD~ chodzenie po mieście, wspólne oglądanie filmów i seriali, wspólne planowanie różnych podróży i rozwijanie ich wspólnych zainteresowań. ~W sensie próby niszczenia świata?~ \Łucja nie jest tak jebnięta jak ty./ ~Hehe :D~
Najlepszy czas spędzony razem: Każdy moment, w którym oboje zajmują się wspólnymi, ulubionymi czynnościami lub w którym po prostu są razem. #Czyli najbardziej standardowy ze standardów. Niby to jest logiczne, ale można by w tej sekcji wpisać coś innego.# ~*No, ale po co poświęcić więcej czasu na pisanie tej OC, skoro można napisać coś schematycznego?*~ ~Jeżeli na szybko opiszesz Jekaterinę, to masz wpierdol.~ ~*Jesteś taki dobry. xDDD*~ ~Co nie? :D~
Najgorszy czas spędzony razem: Każdy moment, w którym się kłócą, co nie zdarza się często~, bowiem jestem Nadidealny zaraz po Zardonicu~. \Komentarze na twój Nadnarcyzm się kończą, Grzegorz./ ~Bywa :D~
Najśmieszniejszy czas spędzony razem: Każdy, w którym planują różne dziwne podróże lub gdy ~~*Zamkniesz się czy mam ci zajebać? xDDD*~ ;"""DDD~ rozmawiają na jakieś tematy, wywołujące śmiech. ~Czyli opowiadanie jakby zajebało się Sezorisa?~ \
/
~;"""""""DDDDDDDD~ ~*To nie jest powód do dumy, ułomie. xDDD*~ ~Hehe ;"""DDD~
Najsmutniejszy czas spędzony razem: Każdy moment, w którym Łucja musi wracać do swego domu. ~↑ <x700> :D~ ~*Nie no, kurwa, po analizie masz wpierdol, autystyczny zjebie. Teraz czcionka siedemset? XDDD*~ #Co to ma być do chuja. xDDD# \Da fak./ ~Ubarwiam analizę. :D~ ~*W ten autystyczny sposób. XD*~ ~No :D~
Idealne wakacje: Idealne wakacje Łucji i Grzegorza miały miejsce, gdy dziewczyna miała osiemnaście lat i uciekła od rodziców, ~*W ostatecznej wersji one-shota to w sumie nie mają być parą. Grzegorz ma po prostu wyżydzić od sądu prawa rodzicielskie do tej pokraki.*~ ~Może ja ją wychowam na normalnego człowieka.~ ~*Spójrzcie kurwa na wszystkie dzieci Grzegorza i doszukajcie się tam normalności. xDDD*~ ~A nie? :D~ ~*NIE? XD*~ ~;"""D~ po czym wraz z Grzegorzem wyjechali na miesiąc do Rosji, Niemiec, Stanów Zjednoczonych i Japonii. ~*Ja też chcę! :<*~ ~Nie dla psa kiełbasa. :D~ ~*Nosz... xDDD*~ \Still better love story than Twilight./ ~*~:D~*~
Idealna randka: Idealna randka oboga miała miejsce, gdy dziewczyna miała dziewiętnaście lat i kiedy oboje wyszli na całonocny spacer po Warszawie, a kolejny dzień spędzili w hotelu ~ruchając się dwadzieścia cztery na dobę.~ bardzo oddalonym od ich domu. #Wychowa go ktoś? Dopłacimy. xDDD# ~*Tego zjeba nie da się wychować, niejeden próbował. xDDD*~ #:<# ~;"""D~
Gdzie się poznali: Na przystanku tramwajowym Muranowska 08. \Łah, jaka dokładność./
Kiedy się poznali: W jedną sobotę, gdy Łucja jechała na zajęcia dodatkowe na Nowe Bemowo. ~A ja mam pomysł na fajny remake.~ ~*W.Y.P.I.E.R.D.A.L.A.J – Won Ydioto Pierdolony Idioto Ewidentnie Rozpierdolony Dwuznacznie Dodatnio Aby Ludzi Ambitnych Jechać.*~ ~Cudne to rozwinięcie, kontynuuj. X"""DDD~ ~*:D*~
4. Przyjaciele:
Ilość przyjaciół: Dziewięć~*set*~ #Miło, że chociaż nie jest opkową pierdołą i jakichś przyjaciół ma.# ~*Fakt, jak na ten Katalog to Nadcud.*~
Pięć najbliższych/najlepszych przyjaciół:
· Damian Cholewczyński
· Emilia Kozłowska
· Grzegorz Antychryst ~Kc siebie.~ \Wiemy, jesteś nieskromnym padalcem, nie musisz przypominać./ ~:D~
· Daniel Dąbkowski
· Kamelia Jabłońska
#Mieli chociaż jej przyjaciele, poza Gregorym i Dejmianem, się pojawić?#
~*Raczej tak, bowiem to mieli być jej przyjaciele poznani w szkole.*~
#To dobrze.#
~*Wiem właśnie.*~
Ulubiona czynność/czynności do zrobienia z przyjacielem/przyjaciółmi: Wspólne słuchanie muzyki, wyjście na miasto, plotkowanie, rysowanie, robienie zdjęć, chodzenie po lesie kabackim #Czy te dwa słowa nie powinny być napisane wielką literą? To chyba nazwa tego lasu jest.# ~*Też tak mnie się wydaje.*~ #Je! Błąd! =_=# i wspólne jeżdżenie komunikacją miejską. ~*Miło wiedzieć, że nie tylko ja to lubię.*~ ~Psychol~ ~*Powiedział xD*~ ~Japa tam w tle.~ ~*No właśnie. xD*~
Czas spędzony z przyjacielem/przyjaciółmi: Zazwyczaj wychodzą razem na miasto lub jeżdżą komunikacją miejską, #Czyli generalnie standard, po prostu robią to, co wspólnie najbardziej lubią robić.# ~*No, ale sekcja jest, to trzeba ją wypełnić.*~ co najczęściej kończy się wyjazdem do Kabat i chodzeniem po lesie kabackim. ~*Byłam w tym lesie. Nie widzę tam nic zajebistego.*~ \Nie znasz się./ ~*Heretyk*~ ~. <- Taktyczna kropka niewiedzy jak skomentować sytuację.~ ~*Aha. X"""DDD*~ ~:D~
Ulubione miejsce do przebywania z przyjacielem/przyjaciółmi: Las kabacki, miasto lub dom któregoś z przyjaciół. #Czyli standard, jedynie ten las standardem nie jest.#
5. Cechy fizyczne:
Gatunek: Ssak
Rasa: Człowiek#o-ułom# ~*Z cyklu: Gdyby mój kot był człowiekiem, to byłby takiej rasy.*~ ~Ty suko, jak możesz Czarka obrażać.~ ~*TAAAKI MIŁY. X"""DDD*~ ~:D~
Narodowość: Polka
Kształt ciała: Tuba ~transportowa~ #Tak w ogóle, pomijając zjeba upośledzonego, to czemu każda z tych OC ma ten sam kształt ciała?# ~*Bowiem ten konkretny mnie się podobał, a najwidoczniej nie ogarnęłam, że nie wszyscy wyglądają tak samo.*~ #Twoje niedojebanie było porażające.# ~*Wiem właśnie. ;=;*~
Kształt twarzy: Twarz okrągła \Przynajmniej te cztery OC z mordy nie są takie same. Szkoda tylko, że po rysunkach nie widać tych mord./ ~*Faktycznie, dopiero teraz się zorientowałam. Mogłam tych rysunków nie dawać.*~ \Tak by było lepiej, to może ta analiza miałaby jedną część, no ale nieee./ ~*Niestety*~
Waga: 50 kg
Wzrost: 150 cm
~*Co jest kurwa, czemu akurat ona ma wagę prawidłową do swego wzrostu? Ona miała być niedożywiona, nie mogę powiedzieć czemu, bo napisaną część one-shota zaspoileruję, powinna ważyć mniej.*~
\Ale to Mary Sue, zawsze musi wyglądać idealnie./
~*A, racja. ;===;*~
Długość talii: 55 cm
~*Nie mogę stwierdzić czy jej długość talii jest odpowiednia, bowiem strona, na której to sprawdzałam, zmieniła się w jakieś gówno dla osób, które udają, że zdrowo żyją aby na Instagramie się pochwalić, ale nie zdziwię się, jeżeli tak.*~
#Ja nie mogę, mogłaby być ciekawą postacią, ale lepiej kurwa tworzyć Mary Sue.#
~*Niestety to domena tego Katalogu.*~
\Dobrze, że to już ostatni opis OC./
~*Ja też się z tego powodu cieszę. ;=;*~
Głos: Sopran dramatyczny
Rozmiar biustu: 14B
~*Przynajmniej pod tym względem nie jest idealna.*~
\Dobre i tyle./
Rozmiar buta: 40
Odcień skóry: Mlecznobiała
#I pod tym.#
~*Jak widać czasem musiałam sobie przypomnieć, że jednak nie miała być idealna.*~
~Jakbyś nie mogła tego w każdej zakładce udowadniać.~
~*Niedojebanie...*~
~A, no tak. ;=;~
Typ skóry: Skóra normalna
Siła ramion: Duża ~jak twoja stara.~
Siła nóg: Duża ~jak twoja stara.~
Szybkość biegu: Duża ~jak twoja stara.~ (nawet 16 km/h)
~*Dobra kurwa, co. Jak może mieć dużą siłę ramion i nóg oraz szybkość biegu, a także skórę normalną, skoro miała być niedożywiona? Niedożywienie nie wpływa tylko na wagę, ale na cały organizm, bowiem wiadomo, niezbędnych składników jak węglowodany czy witaminy brakuje. Nie powinna mieć dużo siły w ramionach i nogach oraz nie powinna móc szybko zapierdalać, a także jej skóra nie powinna być normalna.*~
\Ta OC jest idealnym przykładem tego, że tworzyłaś Mary Sue. Jakbyś nie mogła po prostu stworzyć ciekawej i realistycznej postaci./
~*Wtedy to nie byłoby opko, a przecież nie o to chodzi.*~
\Niestety wiem i to mnie wkurwia./
~*Nie dziwne.*~
Odruchy: Normalne ani nie opóźnione, ani nie przyspieszone.
~*Nie wiem czy niedożywienie wpływa na odruchy, więc tutaj się nie czepnę, bo nie wiem.*~
Zmysł węchu: Działa normalnie.
Zmysł dotyku: Działa normalnie.
Zmysł wzroku: Nieco słaby, przez co dziewczyna nosi okulary.
#Mimo iż na rysunku ich nie ma.#
~*Bowiem to się zmieniło długo po narysowaniu jej, a nie chciało mnie się tworzyć nowego rysunku.*~
#Nie mam siły na twoje niedojebanie, Ramoninth.#
~*Nie dziwne. ;=;*~
Zmysł słuchu: Działa normalnie.
Zmysł smaku: Działa normalnie.
Długość włosów: Długie, sięgające jej do połowy ud.
~Chuj z tym, że na rysunku ma je krótkie. I nie obchodzi mnie, że rysunek został narysowany przed zmianami i tak się czepnę.~
Fryzura: Włosy spinane w wysokiego kucyka.
\Czego na rysunku nie widać. Będę się czepiać mimo iż wiem czemu tak jest./
~*Nie dziwne, bowiem to wkurwia, że nie mogłam narysować nowego rysunku.*~
\Niedojebanie Attack Super Effective/
~*Wiem, niestety. ;=;*~
Typ włosów: Falowane
#Jebać fakt, że na rysunku ma je proste.#
Kolor włosów: Białe
Długość włosów na twarzy: Bardzo krótkie, praktycznie niezauważalne.
\W sumie nie dziwne, dużo kobiet tak ma./
Fryzura włosów na twarzy: Normalna, włosy rozpuszczone.
~*Nie dziwne.*~
Typ włosów na twarzy: Proste
Kolor włosów na twarzy: Białe
Długość włosów na ciele: Krótkie
~Też nie dziwne, nie słyszałem o kobiecie, która na ciele miałaby włosy tak długie jakie mają faceci.~
~*Szykuj się na gównoburzę, że się nie znasz.*~
~Lol, Samoanalizatornię czytają normalni ludzie, a nie ułomy, które przypierdolą się tylko dlatego, że kilka kobiet może tak ma.~
~*Raz jeden zjeb do tej Samoanalizatorni trafił, nigdy nic nie wiadomo.*~
~W sumie racja.~
Fryzura włosów na ciele: Normalna, włosy rozpuszczone.
Typ włosów na ciele: Proste
Kolor włosów na ciele: Białe
Brwi: Wyregulowane i pomalowane.
~*Mimo! Iż! Ta! OC! Nie! Powinna! Mieć! Na! To! Czasu!*~
~Ale to Mary Sue...~
~*W.K.U.R.W – Wybitnie Kurwa Ułomne Rozpierdalanie Wyobraźni*~
#Pięknie. Pięknie kurwa. X"""DDD*~
~*Wiem :D*~
Rzęsy: Najczęściej pomalowane eyelinearem.
~*<Wściekle wzdycha>*~
Kolor/kolory źrenicy: Czarna
Kolor/kolory tęczówki: Jasnozielone oczy
Kształt oka/oczu: Oczy przysłonięte
~*Co na rysunku niezbyt widać.*~
Kolor/kolory twardówki: Biała
Długość uszu: Długie
Kształt uszu: Owalne
\Akurat uszy na rysunku są zasłonięte przez włosy, więc się nie czepnę ewentualnej niezgodności z opisem./
Kształt nosa: Bulwiasty
~*Czego na rysunku kurwa nie widać. ;=;*~
Długość nosa: Średniej długości
#Chyba jedyna rzecz, która na rysunku w miarę się zgadza.#
~*NADCUD! \***.***/*~
~MEDŻIK! *.*~
\NIEMOŻLIWE!/
Kolor zębów: Białe
~*A ja dopiero teraz się zorientowałam, że narysowałam dwa rysunki Jekateriny, na których ma białe zęby, a ona kurwa powinna przecież mieć czarne kości. BRAWO JA. X"D*~
~Zapłon jak w zardzewiałym ruskim czołgu. xDDD~
~*Co nie? X"D*~
Kształt zębów: Prostokątne
Długość zębów: Długie
Ilość zębów: 32
\A tak generalnie to jeszcze w temacie Jekateriny, bo ona jest ciekawsza niż Łucja: Po chuj jej zęby, skoro nie ma mieć możliwości jedzenia?/
~*Bo człowiek bez zębów wygląda chujowo.*~
\Fakt, to ma sens./
Kolor języka: Normalny
Kształt języka: Normalny, owalny.
Długość języka: Długi
Szerokość języka: Średni
#Nadamen#
6. Dodatkowe informacje o ciele lub anatomii:
Blizny/znamiona: Brak \W sumie w jej wypadku to nie dziwne./
Okulary: Nosi prostokątne okulary trzymane na fragmencie oprawki z boku, ~Których, jak wiadomo, na rysunku nie uświadczyliśmy.~ a latem nosi przeciwsłoneczne okulary korekcyjne. ~*Ile ja musiałam mamę prosić aby mi przeciwsłoneczne okulary korekcyjne załatwiła.*~ #Nie dziwne, bowiem one są drogie w chuj.# ~*Japa tam w tle.*~ #:D#
Choroby: Cierpi na niestrawność. ~#Przestań x"""DDD# ;"""D~ \A poza tym, mam nadzieję, że to nie było tylko po to, aby dawać Okrutne Opisy w ilościach hurtowych?/ ~*Nie, to już nie ten etap był.*~ \Chociaż tyle./
Choroby psychiczne: Brak ~*I dobrze, bowiem wystarczy już chujowo opisanych chorób.*~
Urazy fizyczne: Nie ma
Leki/Percepcja: Przyjmuje leki na poprawę trawienia, ~Dzięki temu przynajmniej mamy pewność, że ta jej niestrawność nie została dodana tylko dla możliwości pisania Okrutnych Opisów w ilościach Nadhurtowych.~ ~*Ale w nieużytych urywkach jest kilka takich opisów.*~ ~Kurwa mać. ;=;~ ~*Wiem ;=;*~ percepcja normalna.
Uzależnienia: Nauka, ~*Akurat w jej wypadku to ma swoje uzasadnienie w fabule.*~ #Miło, uzasadnienia w tym Katalogu nie są częste.# ~*Wiem i też się z tego powodu cieszę.*~ czytanie książek i słuchanie muzyki.
Makijaż: Lekki, polepszający wygląd jej twarzy.
~*Mimo iż nie powinna mieć czasu na jakikolwiek makijaż, no ale to Mary Sue, racja.*~
Biżuteria/Akcesoria: Nie nosi, ewentualnie zakłada czarno-złoty zegarek na rękę. ~Przynajmniej tylko jeden, a nie tak jak ktoś, kogo znam.~ ~*:D*~ ~Tak, o tobie myślałem, ułomie. xDDD~
Piercing: Brak ~*Przynajmniej o to nikt gównoburzy nie zrobił.*~ ~Dwie na Katalog stykną w zupełności.~ ~*To akurat wiadome.*~
Dodatkowe komentarze o cechach fizycznych: Przez swój odcień skóry musi smarować się kremem z największym filtrem, aby uniknąć bolesnych oparzeń. ~*Jak ja. Co prawda nie mam mlecznobiałej skóry, ale też mam na tyle jasną, że lubi się fajczyć od słońca.*~ ~>.<~ \No fakt, ty masz najgorzej w tym wypadku. Nie zazdroszczę./ ~Właśnie wiem. >.<~ Również, ze względu na swoją niestrawność, musi unikać ciężkostrawnych potraw, zwłaszcza przed snem#, aby nie nakurwiać Okrutnymi Opisami#. Owszem, może takowe jeść, jednak nie za dużo, bo inaczej kończy się to bólem brzucha lub po prostu uczuciem ciężkości i uczuciem mdłości. ~*Nikogo to nie interere. A poza tym, ona i tak nie miała przez swych rodziców możliwości nawet takowej dotknąć.*~
7. Odzież/Styl:
Wyczucie stylu: Bardzo dobre.
\Nie czepnę się, bowiem jest pierwszą z tych OC opisanych nowym systemem, która ma takie wyczucie stylu./
Ulubione górne ubranie:
1. Jednokolorowe, długie swetry.
2. Bluzki z długim rękawem.
3. Bluzki z krótkim rękawem i lekkim dekoltem.
4. Bluzy z kapturem.
#Czyli standardowy ubiór górny przeciętnej nastolatki, nie ma co za bardzo się rozwodzić.#
Ulubione dolne ubranie:
1. Rozkloszowane, najlepiej ciemnoczerwone, spódniczki do połowy ud.
~*Bowiem faza nadal trzymała, jak widać.*~
2. Zwykłe lub lekko obcisłe, najlepiej czarno-niebieskie rajstopy.
\Rajstopy z natury rzeczy są obcisłe, bowiem inaczej nie byłyby rajstopami./
3. Białe spodnie.
~*\~#Psychol#~/*~
4. Jeansy
Ulubiona bielizna:
1. Czarne lub czerwone biustonosze, najlepiej z sporym push-up, który ma zamaskować jej mały ~jak dupa~ biust.
\Jesteś tak upośledzony jak to tylko możliwe./
~Bywa :D~
2. Czarne lub czerwone, zwykłe majtki.
3. Biustonosze sportowe.
~*Najlepszy kurwa typ. Uwielbiam je nosić na co dzień, są najwygodniejsze.*~
#A to niby ja jestem nienormalna, bo szpilki lubię.#
~*Wszyscy jesteśmy siebie warci. xDDD*~
#Właśnie kurwa widać. xD#
Ulubione buty: Wysokie szpilki, ~*Psychol, vol. 2*~ buty sportowe, długie trampki, ~↓powodzenia z ich wiązaniem, lol xdddd~ ~*Znowu indeks dolny, kurwo? xDDD*~ ~Why not. :D~ muszkieterki, \<Wpisuje w Google> Nawet ładne, nie powiem./ traperki i botki.
Ulubione skarpety: Długie, wełniane i bawełniane.
Ulubione sukienki: Najczęściej czerwone lub niebieskie, z lekkim dekoltem, \Jebać fakt, że wstydzi się tego iż ma małe cycki./ ~*Logika wyleciała za okno już daaawno dawno.*~ \Widać właśnie./ sięgające przed kolano.
Ulubiona bielizna nocna:
1. Koszula nocna.
2. Szlafrok
~*\~#Psychol, vol. 3#~/*~
3. Czerwony lub czarny komplet.
~*Szczerze, wiedząc jaka ta OC obecnie jest, nie wyobrażam jej sobie śpiącej w czymś takim.*~
~Mary Sue Attack Super Effective~
~*Wiem właśnie.*~
4. Kombinezon
Dodatkowe komentarze o ubraniach: Łucja nie lubi zbyt obcisłych ubrań, gdyż za bardzo ją opinają, przez co niewygodnie jej się w nich porusza. ~*Co jest kurwa logiczne, niewiele osób, chyba, lubi obcisłe ubrania.*~ \Licznik słów był głodny./ ~*A, racja. ;=;*~ Nie lubi też zbyt dużych dekoltów, gdyż niekomfortowo się w nich czuje. ~Jako iż wstydzi się tego, że ma za małe cycki, to powinna nie lubić ogólnie ubrań z jakimkolwiek dekoltem.~ ~*Ogólnie ta OC nie pasuje sama do siebie.*~ ~Wiem i to jest kurwa najgorsze. ;=;~ W czerwonych lub czarnych kompletach śpi tylko, gdy jest całkowicie sama w domu, gdyż inaczej czuje się niekomfortowo. ~*Mimo iż owe komplety ogólnie jakoś tak mi do tej OC nie pasują, no ale spoko.*~
8. Różne:
Cnoty:
· Ryzykowność: 9/10
· Opiekuńczość: 10/10
· Pewność siebie: 6/10
· Współpraca 8/10
~*Dwukropek, wracaj tu!*~
· Odwaga: 10/10
· Kreatywność: 7/10
· Łatwość przystosowania się: 4/10
· Hojność: 8/10
· Lojalność: 9/10
· Cierpliwość: 10/10
· Wytrwałość: 10/10
· Poszanowanie: 7/10
· Odpowiedzialność: 8/10
· Niezawodność: 10/10
· Towarzyskość: 5/10
· Zaufanie: 9/10
~*Oto najidealniejszy dowód na to, że te OC były wyidealizowane. Łucja po zmianach powinna mieć ryzykowność, pewność siebie, odwagę i towarzyskość nisko w chuj.*~
~Ja nie mogę, jakby nie można było stworzyć ciekawej OC, a nie walić jej na tyle wysokimi statystykami. Wiem, że to trudne, no ale nie niemożliwe.~
#No, ale po co stworzyć ciekawą postać, skoro można stworzyć kolejną nudną jak but Mary Sue.#
~*Ale się rozpiszemy w analizie końcowej.*~
#To wiadome od dawna.#
9. Inne, inne i jeszcze inne:
Ulubiony kolor: Czarny, czerwony, złoty, srebrny, granatowy, limonkowy, ciemnofioletowy i jasnozielony. \Tak generalnie to powinien pojawić się tutaj tylko jeden kolor, bo tytuł sekcji jest w liczbie pojedynczej./ ~*Fakt, też dopiero teraz się zorientowałam.*~
Ulubione jedzenie: Obfite kanapki, zupy krem, ciasta, kisiel, pizza, kebab, ~*Overpsychol*~ ~OVERPSYCHOL X""""DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD~ ~*Chciałam to w końcu napisać. :D*~ \Bez komentarza./ ~*;"""D*~ zapiekanki i zupki chińskie. ~*Epicko w kosmos, ale w historii ta OC aż do końca nie będzie miała nawet możliwości zjedzenia czegoś z tej listy.*~ ~Jeee! Niespójność! =_=~
Ulubiony napój: Coca-Cola, woda, Pepsi, wino, #W sumie, w dzisiejszych czasach szesnastolatka pijąca alkohol to nic nadzwyczajnego.# Nestea, herbata, mleko i sok porzeczkowy. ~Zajebiaszczo, ale z tych wszystkich napoi Łucja aż do końca historii będzie miała szansę wypić jedynie wodę i herbatę.~ \Nie mam siły do chujowości tego konkretnego opisu./ ~*Kiedyś zrobię remake tego.*~ \~#Czekamy#~/
Ulubiona pogoda: Wietrzna, słoneczna, pochmurna i deszczowa.
Ulubione powiedzenie: „Dla chcącego nic trudnego.", „Głupi ma zawsze szczęście.", „Jak pies je to nie szczeka, bo mu miska ucieka." i „Kto pierwszy ten lepszy.". ~*Generalnie nawet nie miała używać tych powiedzeń. Wypełniałam tę sekcję tylko dlatego, że była.*~ \Mimo iż mogłabyś napisać, że nie miała ulubionego powiedzenia./ ~*Teraz to wiem. Kiedyś najwidoczniej nie wiedziałam.*~ \Ech.../ ~*Wiem ;=;*~
Ulubione słowo: „Ale", „Nie", „Skąd", „Dziękuję" i „Chcę".
Ulubione zwierzę: Wilk, pies, tygrys, kruk i kot. ~KICIUSIE <333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333333--- \<Przerywa> Wiemy, kochasz koty, a teraz ogar./ Hehe :D~
Ulubiona piosenka: „Vigilante", „Husstle Anthem", „4 Minutes" i „Trumpets"
Ulubiony wykonawca/artysta muzyczny: Pakito, Basshunter, Zardonic, ~*#<3333333333333333333333#*~ The Chemical Brothers, Bear Grillz, Tujamo, Flo Rida, Taito, Global Deejays, Taio Cruz, Kesha, Jennifer Lopez, Pitbull, will.i.am, deadmau5, Seryoga, ~*Jego muzyki też dawno nie słuchałam, powinnam to zmienić.*~ Rob Zombie, ~*Chociaż w sumie, teraz mam generalnie Nadfazę na hardbass, także to nieprędko się zmieni.*~ Skrillex, Katy Perry, DJ BL3ND i Lady Gaga
Ulubiony zespół: Pendulum, Fluke, Dope, The Qemists, Elektryczne Gitary, Slayer, Skillet, Infected Mushroom, Hammerfall, Three Days Grace, Hollywood Undead, 2NE1, Linkin Park, The Prodigy, Knife Party, Rammstein, Hermetic Evolution i The Black Eyed Peas
\Miło wiedzieć, że również ma gust muzyczny./
~*Ogólnie moje OC miały i mają taki sam gust muzyczny jak ja, więc co się dziwić. Dzisiaj lubiłyby jeszcze hardbass.*~
~Oprócz tego psychola Jekateriny, która ma nie lubić słuchać muzyki.~
\Jak można nie lubić słuchać muzyki? To dla mnie niepojęte./
~*Na świecie na stówę jest kilka osób, które nie lubią słuchać muzyki. xD*~
~No, ale jako iż praktycznie każdy to lubi, to jest to niepojęte.~
~*Jekaterina będzie po prostu oryginalna.*~
#*Nadoryginalna#
~*Ależ tak. xDDD*~
#:D#
Ulubiony gatunek muzyczny: Wszystkie, oprócz reggae, disco polo, techno i wixy. ~Generalnie wixa to chyba taki gorszy odłam techno.~ ~*Czej, sprawdzę...Generalnie jest to nazwa tych chujowych imprez w remizach lub klubach takich jak Ekwador, ale tak, to jest też gorsza odmiana techno.*~ #Samoanalizatornia: uczy i wychowuje. xDDD# ~*:D*~
Zainteresowania lub hobby: [Hobby] Nałogowe czytanie książek, nauka języków, malowanie i rysowanie, uprawianie sportu, czytanie poezji, słuchanie muzyki, DIY, tworzenie map myśli i różnorakich list, rozmyślanie, oglądanie filmów i seriali, granie w gry komputerowe, sen i robienie zdjęć. ~*Co jest do chujca, ona w historii ma nie mieć czasu na nic innego poza nauką, czytaniem książek i słuchaniem muzyki.*~ \Ja rozumiem, że więcej hobby wygląda ładniej, ale można stworzyć OC mającą tylko trzy hobby./ ~*Teraz to wiem. Kiedyś najwidoczniej nie wiedziałam.*~ \Twoje niedojebanie było niepojęte./ ~*Właśnie wiem. ;=;*~
[Zainteresowania] Literatura, sport, fotografia, kinematografia, teatr, biologia, matematyka, astronomia, zjawiska paranormalne, okultyzm, teorie spiskowe, muzyka, gastronomia, ekonomia i marketing. ~Mimo iż w historii nie ma nawet czasu na znalezienie sobie jakichkolwiek zainteresowań. A sport to w ogóle powinna znienawidzić ze względu na fabułę.~ #No, ale po co stworzyć OC bez zainteresowań, co mogłoby być ciekawe. Lepiej walić hipernierealizmem.# ~*Co jest domeną OC w tym Katalogu, praktycznie wszystkie są hipernierealistyczne.*~ #Dobrze, że już kończymy tę analizę.# ~*Też się cieszę z tego powodu.*~
Ulubione miejsce: Szkoła, ~*Szkołę to akurat powinna znienawidzić ze względu na fabułę, no ale spoko.*~ lasy nocą, centrum Warszawy i Szczecin. ~Mimo iż w opowiadaniu nie ma mieć możliwości wyjazdu poza Warszawę.~ \Ta OC jest wyjątkowo przepełniona hipernierealizmem./ ~*Właśnie widzę i nie jestem z tego dumna, bowiem to jedna z moich ulubionych OC.*~
Najbardziej lubiana osoba na świecie: Jej babcia, Klara Bohosiewicz i chłopak dziewczyny, Grzegorz Antychryst. #Nie zapomnieliśmy jak nazywa się jej babcia oraz husbando. Mam w dupie, że to zostało napisane ze względu na licznik słów i tak się dowalę.#
Najcenniejsze posiadanie: Jej rodzina, poza rodzicami ~Nie dziwne.~ i przyjaciele.
Teoria na temat sensu życia: Według Łucji, sensem życia jest kochanie i bycie kochanym, posiadanie przyjaciół, rozwijanie swoich pasji i dążenie do celu. Również sensem życia jest dla niej wolność, której nie miała przez siedemnaście lat. Bez tych rzeczy życie Łucji jest niepełne. ~*Generalnie kolejny standard, mimo iż ta wolność w wypadku tej OC ma sens.*~ ~Bowiem po co tworzyć opis OC kilka dni i go dopracować, skoro można napisać hipernierealistyczne gówno na szybko.~ ~*Niestety, to było moje dawne myślenie i teraz musimy się z tym użerać.*~ \Ważne, że powoli kończymy tę analizę./ ~*Wiem i też się z tego powodu cieszę.*~
Największa tajemnica: Nienawidzi swoich rodziców za to, że tak ograniczają jej wolność. ~*Ogólnie jakbym miała takich rodziców jak Łucja to też bym ich nienawidziła. Każdy by ich nienawidził.*~
Największa nadzieja/życzenie: Chciałaby wreszcie być wolna. \To ucieknij z domu lub udaj się na policję./ ~*Tak logiczne rozwiązania nigdy nie przychodzą do głów bohaterom opek.*~ \A, racja, w końcu w Opkolandii jesteśmy./
Ulubiony sen: Ulubionym snem Łucji był ten, w którym prowadziła ona normalne życie, takie jakie mieli jej koledzy i przyjaciele. Nie musiała ciągle postępować według odgórnie narzuconego planu i mogła żyć jak każdy, normalny nastolatek. #To drugie zdanie wygrałoby konkurs na najbardziej niepotrzebne zdanie w tym opisie. Po tym pierwszym dało się zorientować o co się rozchodzi.# ~*Czemu ja musiałam tak karmić ten licznik słów?*~ #Bowiem byłaś aŁtoreczką, a one zawsze tak robią.# ~*W sumie fakt.*~
Najgorszy koszmarny sen: Najgorszym koszmarem Łucji był sen, w którym ziściły się pragnienia jej rodziców co do niej, czyli to, że skończyła trzy kierunki studiów, ale takie, które nie dawały jej satysfakcji, czyli informatykę, weterynarię i lingwistykę, wyszła za mąż za bogatego, przystojnego mężczyznę, którego jednak ani trochę nie kochała oraz urodziła piątkę dzieci, których nienawidziła. ~Zgotuję jej takie życie, lol. Moment, inokinezę przywołam.~ \Jesteś takim skurwysynem, że aż miernik skurwysyństwa wybuchł./ ~Przynajmniej jestem sobą. :D~ ~*Ale aż tak pojebanym? xD*~ ~Dlaczego nie. :D~
10. Biografia
Łucja Horodecka urodziła się dwudziestego kwietnia dwa tysiące dwudziestego czwartego roku, jako jedyne dziecko Kornelii i Edwarda Horodeckich. #Kolejne z tych niepotrzebnych zdań. Pamiętamy to i mam w dupie, że to zdanie jest jedynie po to, aby nakarmić licznik słów.# Jej matka była weterynarzem, a ojciec prawnikiem. ~*Powinni mieć od zajebania hajsu. Miałam w klasie dziewczynę, której ojciec był prawnikiem i mieli hajsu od zajebania.*~ ~Mój remake będzie epicki.~ ~*W psychiatryku i Kole Polskich Pedofili.*~ ~Znowu to Koło? xDDD~ ~*Hehe :D*~ Od dzieciństwa organizowali oni swej córce grafik, a gdy ta zaczęła chodzić do podstawówki, a dokładniej do klas cztery-osiem, osiągnął on niebotyczne rozmiary, przez co wolność dziewczyny została znacznie ograniczona. ~Ale super! :D~ \Cieszę się, że analiza ma się ku końcowi./ ~*Uwierz mi, ja też. xD*~ ~Dzień dobry! :D~ Zdanie Łucji nie było brane w ogóle pod uwagę oraz rodzice mówili jej, że będzie mogła odejść dopiero, gdy skończy trzy kierunki studiów, znajdzie męża i urodzi minimum piątkę dzieci. ~Ale epicko! :D~ ~*Mózg zaciął mnie się od twego niedojebania, Grzegorz. xDDD*~ ~Mój remake będzie jeszcze lepszy. :D~ ~*<Chowa się za Lecker> Heeelp xDDD*~ ~;"""D~ Dziewczyna, chcąc nie chcąc, musiała się podporządkowywać. Jednak, gdy miała szesnaście lat, jej życie zmieniło się. ~↑ <x400> DUN DUN DUUUN!~ ~*Umrzyj, idioto. xDDD Czcionka czterysta to ewidentna przesada. X"""DDD*~ ~No co? :D Nabiłem nam strony! :D~ \Jest się czym chwalić./ ~;"""D~
________________________________________________
Jak zapewne zauważyliście, opis OC drastycznie się zmienił. \Niestety, bowiem te cztery ostatnie OC to była droga przez mękę./ Tak będą one teraz opisywane. Nie ja wymyśliłam ten szablon opisu, ~*Nie dziwne, bowiem takie coś by mi nawet do głowy nie przyszło.*~ został on wzięty stąd: https://zihark4444.deviantart.com/art/OC-Personalty-Template-265155930 Uwaga, oryginał jest po angielsku. ~Nie chwal się tym, że umiesz w angielski, pało.~ #Taki miły. xDDD# ~Co nie? :D~
______________________________________________
A jako bonus dla grzecznych dzieci zanalizujemy też wstęp, zakończenie i jedną notkę informacyjną. Prosz:
Wstęp
Witajcie! #Wypierdalaj, szmiro. Po tym Katalogu mam cię ewidentnie dość.# ~*Pierwsze słowo a ta już ujawnia jak bardzo miła jest. xDDD*~ #:D# Będzie to katalog moich OC, \No nie pierdol. A poza tym, przecinek, won./ związany z nominacją, do której zostałam nominowana przez Preyknit. ~Jesteś dumna, okrutniku? =_=~ ~*Pewnie jak zobaczyła opisy mych OC to spierdoliła z Wattpada.*~ ~Cudna hipoteza, kontynuuj. xDDD~ Jednak, ja mam tych OC tak dużo, że postanowiłam do opisania ich stworzyć oddzielną książkę. \Mimo iż generalnie powinnaś opisać tylko te OC, które planujesz użyć./ ~*Ale niedojebanie...*~ \A, no tak./
W JAKIEJ FORMIE BĘDĄ OPISYWANE OC?
Będzie przedstawiony rysunek danej postaci oraz zostanie ona/on opisana/opisany według tych kryteriów: ~Wypełnię to tak, jak wyobrażam sobie dawną ciebie obecnie! :D~ #Nie x"""DDD# ~*Pomocyyy... xDDD*~ ~;"""DDD~
Prawdziwe imię i nazwisko: ~Zjebson Upośledzony~
Pseudonim: ~Autyzm Bezmózgi~
Wiek: ~Za mało jak na normalnego człowieka.~
Rasa: ~Niedojeb Pospolity~
Miejsce pobytu: ~Zadupie Pośrodku Europy, miasto ściekami i Veolią płynące.~
Hobby: ~Wkurwianie innych swymi chujowymi opowiadaniami i rysunkami.~
Zainteresowania: ~Absolutny brak.~
Zalety: ~Ke?~
Wady: ~Zjebana, niedojebana, wkurwiająca, rozwydrzona, idiotka, beztalencie, bezguść, miernota, aŁtoreczka.~
Rodzina: ~Nie przyznaje się do niej.~
Sympatia: ~Dupa na kiju.~
Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka: ~Absolutny brak.~
Największy wróg/wrogowie: ~Normalni ludzie.~
Nadprzyrodzone zdolności/umiejętności: ~Wkurwianie na odległość przez Internet.~
Historia: ~To to gówno ma jakąś historię? Myślałem, że z samego dna piekła się wyłoniła. O.o~
Wygląd: ~Chujowy~
Boi się: ~Normalnych ludzi.~
Nienawidzi: ~Lepszych od niej, czyli generalnie całego świata.~
Kompleksy: ~A lot of.~
Ciekawostki: ~Brak, tak samo jak jej mózgu.~
\Jesteś dumny z tego, co nawypisywałeś, ułomie?/
~Tak :D~
~*<Wychodzi> Pomocyyy... xDDD*~
~Siad na dupie, ktoś musi kopiować.~
~*;_;*~
~:D~
Z JAKICH UNIWERSÓW BĘDĄ OC?
Owe uniwersa będą naprawdę różne. Oto one:
1. OC do uniwersum serialu "Młodzi Tytani". ☑
#To była prawdziwa droga przez mękę. ;=;#
~*Dobrze, że to już za nami. ;===;*~
2. OC do uniwersum serialu "Arrow" (a jebać to, że dopiero obejrzałam półtora sezonu. Pomysły na pięć FanFiction już mam. >:3). ☑
~*Bowiem wymyślam FanFiction szybciej niż jestem w stanie oglądać.*~
\Co jest z tobą nie tak?/
~*Jestem normalna, spadaj.*~
~No chyba w alternatywnej rzeczywistości. xDDD~
~*Ale zawsze! :D*~
3. OC do uniwersum serialu "Liga Młodych: Inwazja" (walić to, że dopiero cztery odcinki mam za sobą. Pomysły na dwa FanFiction są. :3) ☑
~*O, dwa? Byłam przekonana, że miałam pomysł tylko na jeden.*~
#Życie pisze najciekawsze historie jak widać.#
4. OC do uniwersum serii gier "Half-Life", łącznie z betą drugiej części tejże gry.
\Bowiem nic nie może być wolne od chujowych OC./
5. OC do miksów uniwersów.
~Pewnie po to, aby ta suka z „Wspomnienia" też się pojawiła.~
~*Dobrze, że nie doszło do tego koszmaru.*~
~Też się cieszę z tego powodu.~
6. OC do uniwersum fanowskiej gry "Portal Stories: Mel".
\Oto idealny dowód na to, że absolutnie nic nie jest wolne od chujowych OC./
7. OC do uniwersum gry "Portal Unity". [Stary mod do pierwszej części gry "Portal".]
~*Który generalnie polecam, bardzo fajny jest.*~
8. OC do uniwersum serii gier "Portal" oraz moda "Portal Prelude".
~*Ten mod jest zajebisty, nie wiem co niektórym ludziom się w nim nie podoba.*~
9. OC do uniwersum filmów "Podróże Pana Kleksa" i "Pan Kleks w Kosmosie". [ŚMIEJCIE SIĘ DALEJ!!!] ~↑eks di~ #A teraz indeks górny, tak? xDDD# ~Pokazuję zjebanie tego Katalogu oraz moją wyższość nad nim. :D~ ~*Nie mam do ciebie siły. xDDD*~ ~;"""D~
10. OC do uniwersum gry "Team Fortress 2".
11. OC do uniwersum pewnej internetowej serii, do której piszę choćby FanFiction "Porwanie". ~:D~ ~*Tak, kurwo, wiemy. xDDD*~ ~;"""D~
CO ILE BĘDĄ POJAWIAŁY SIĘ OPISY?
Postaram się je dodawać codziennie, #I mamy odpowiedź na chujowość tych opisów. ;=;# ~*To ja byłam aż tak niedojebana? ;=;*~ #Z tego wniosek. ;=;# jednak nigdy nic nie wiadomo. Jeżeli coś by się zmieniło, to was o tym poinformuję. :-) ~<- Uśmiech zjebania.~ ~*GRZEGORZ! XDDD*~ ~Hehe :D~
DODATKOWE INFORMACJE.
1. Jeżeli ktoś chce napisać jakiś FanFiction z którąś z moich OC, to zezwalam, ale pod warunkiem, że zostanie napisane gdzieś tam w danej pracy, że postać należy do mnie. :> ~*To jest nadal aktualne. Jeżeli ktoś by chciał zrobić remake danej OC i napisać z nią historię to proszę bardzo, byle zostało na przykład w opisie wspomniane, że dana OC należy do mnie.*~ ~Nikt nie chciałby pisać historii o tych gównach. xD~ ~*Zamknij się tam. xDDD*~ ~:D~
2. Dodatkowo katalog OC macie też na tym blogu:
http://katalog-oc.blogspot.com/
~*Blog umarł wcześniej niż wattpadowa wersja. xDDD*~
#Gratuluję, kurwa. xDDD#
~*Wiem xD*~
______________________________________________
Informacja #8
\Czemu akurat ma numer osiem?/
~*Widać było siedem wcześniej, ale je usunęłam, a tej nie chciało mnie się zmieniać numeru.*~
\To chyba najwyższy poziom zjebania./
~*Wiem ;=;*~
Chciałam tylko poinformować, że od opisu następnej OC forma opisywania ulegnie drobnej zmianie. Mianowicie, rubryka "Boi się" zmieni się na "Lęki" i będą tam wypisane fobie danej OC wraz z ich wyjaśnieniem oraz dojdzie nowa rubryka, "Relacje", w której opisane będą relacje poszczególnej postaci z innymi istotami z danego uniwersum. #No i taka wersja szablonu by wystarczyła, nie trzeba było jej zmieniać na ten ultra detaliczny z DeviantART.# ~*Wiem, ale mówiłam, chciałam bardziej dokładny i jak widać przesadziłam z wyborem.*~ ~Cieszę się, że ten Katalog nie trwa do dzisiaj, bowiem oczy czytelników by wypłynęły.~ ~*Wiem, też się cieszę, że w końcu go zakończyłam.*~
______________________________________________
Anulowanie katalogu.
~Czyli dojście do wniosku, że te opisy były chujowe.~
~*Po prostu ten nowy szablon był katalizatorem tego, że mnie się znudziło prowadzenie tego Katalogu.*~
\Nie dziwne, każdemu by się znudziło./
Jak zapewne widzicie po tytule, uznałam że tutaj wyznaczam koniec mego zbioru OC. Znaczy nadal będę je opisywać, bo jak wiadomo to jest przydatne przy pisaniu opowiadań, ~*Tak serio to prawie w ogóle tego nie robię, chociaż ostatnio opisałam dwie OC.*~ ale po prostu nie chce mnie się już tego tutaj wrzucać. Po prostu, gdybym miała dalej ciągnąć tę nominację (ktoś jeszcze w ogóle pamięta, że ten katalog został stworzony ze względu na nominację?), ~Zacznijmy od tego, że twoje prace zaczyna czytać mnóstwo osób, a do końca dochodzi tylko Lecker i inne, nieliczne wyjątki.~ ~*Właśnie wiem, tak było chociażby w wypadku „Nie jestem waszym wrogiem.". Nawet z tą Samoanalizatornią tak jest.*~ \Przynajmniej przy „Inadequate Place, Inadequate Time" ludzie nie robią ci złudzeń./ ~*Fakt, to dobrze, bowiem wolę aby moją pracę czytała nawet tylko jedna osoba, ale aby wytrwała do końca.*~ to miałaby ona chyba z milion części, bo mi prawie codziennie przychodzi do głowy pomysł na nowe opowiadanie. Poza tym, praktycznie już nie opisuję OC, a jak to robię, to dany opis jest tworzony bardzo długo, choćby ze względu na to, że obecnie chodzę do klasy drugiej liceum, a co za tym idzie, mam natłok nauki, ~*To akurat fakt, co by się nie stało, w drugiej liceum zawsze będzie najwięcej nauki.*~ bo jak wiadomo, w tej klasie materiał jest w stu procentach nowy. ~*I przez to cudem zdałam.*~ #Gratulacje xD# ~*Ale zdałam, to najważniejsze. :D*~ Poza tym, nie daje mi to już takiej przyjemności jak kiedyś, więc nie ma sensu abym zmuszała się do czegoś, co nie daje mi satysfakcji. \Ogólnie nie ma sensu zmuszać się ogólnie do pisania./ ~*Wiem, dlatego aktualizacje na Wattpadzie dodaję nieregularnie.*~ ~Przynajmniej w końcu to ogarnęłaś.~ ~*Kiedyś wypadało.*~ Dlatego po ostatnim opisie OC stawiam kropkę i kończę ten katalog. Może ewentualnie kiedyś, gdy jakiś opis mi wyjątkowo wyjdzie, to go tutaj dodam, ale jest to bardzo mało prawdopodobne. ~*Dodam opis Jekateriny. Przy jej wujku ludzie albo mnie wyśmieją, albo uznają za pojebaną, ale mam to w dupie.*~ ~Tylko Lecker cię nie wyśmieje, bo wie jak Nadpojebana jesteś.~ ~*Tak, to akurat fakt. XD*~
______________________________________________
~*Fin*~
~KURWA, WRESZCIE! Już myślałem, że nigdy nie zanalizujemy tego gówna.~
~*Też się cieszę, na szczęście kolejna analiza będzie do napisania w jeden dzień. Jeszcze tylko analiza końcowa i można ostatnią część tej analizy wrzucać na Wattpada.*~
\Po tej analizie rozumiem, co musieliście przeżywać analizując FanFiction „Wspomnienia"./
~Weź, to był koszmar. ;=;~
#Zupełnie jak ten Katalog.#
~*Niestety ;=; No, ale dobra, przerwa, ja wkleję na Wattpada to, co do tego momentu napisaliśmy, trochę odpocznę i możemy pisać analizę końcową.*~
~\#K#/~
~*Lenie*~
~\#;"""D#/~
______________________________________________
Nadboże Nadkochany, nareszcie koniec tego cholerstwa. Myślałam, że nigdy tego nie zanalizujemy ze względu na to, jak męczące to było. Pisaliśmy tę analizę bardzo długo, nie jestem pewna ile, bowiem Word podaje za małą ilość czasu. Na sto procent ponad trzy tygodnie, tego jestem pewna. W każdym razie, już powinniście wiedzieć, jak chujowe były moje OC niegdyś oraz, że praktycznie wszystkie były Mary Sue i Gary Stu. Najważniejsze jest jednak to, że zanalizowaliśmy ten Katalog i już nigdy nie będziemy musieli do niego wracać. Jednak teraz, nie przedłużając, przejdźmy do przyjemniejszej części, czyli do naszych wywodów końcowych, które jak zapowiadałam, zostaną połączone abyśmy nie musieli się powtarzać:
~*\~#W tym Katalogu generalnie wkurzało nas to, że te OC po prostu były Mary Sue i Gary Stu oraz, że ich historie, w większości, były takie schematyczne. Aby to najlepiej przedstawić, będziemy wylewali nasze żale jadąc uniwersami.
––OC DO „MŁODYCH TYTANÓW" ––
To uniwersum, pod względem OC, znacznie przeważało w tym Katalogu, ale w sumie nie dziwne, skoro dawna Ramoninth miała fazę na ten serial. Jednak, były one wkurzające w większości poprzez powtarzalność. Praktycznie każda OC miała skończyć jako uczennica Slade'a lub Brother Blood i/lub, koniec końców, miała się zakochać w którymś z nich. Jedynie jedna OC miała, koniec końców, prawilnie należeć do Młodych Tytanów i ten opis najciekawiej się analizowało. Po cholerę ciągle powtarzać ten schemat? Można byłoby wymyślić mnóstwo historii dla poszczególnych postaci dziejące się w tymże uniwersum. Ba, niektóre postacie nie musiałyby należeć ani do żadnego z zespołów superbohaterów, ani współpracować z jakimś złoczyńcą, mogłyby na przykład działać na własną rękę. Oprócz tego, któraś z nich mogłaby należeć do Tytanów Wschodu, bowiem oni w ogóle nie pojawili się przy żadnym z opisów OC, a w końcu w serialu się pojawili. Dzięki temu po prostu byłoby oryginalniej i ciekawiej. Także któraś z OC lub kilka z nich mogłyby mieszkać w Mieście Stal, które co prawda na moment w jednym z odcinków trzeciego sezonu się pojawiło, ale nie zostało za bardzo rozwinięte. Dzięki temu można byłoby je opisać i miałoby jakieś wykorzystanie. W sumie Jump City też można byłoby bardziej opisać, ponieważ fakt, zostało bardzo przedstawione w serialu i nie dziwne, ale jednak nie w całości, więc można byłoby użyć wyobraźni i przedstawić niepokazane zakątki tego miasta.
Co do całej reszty odnośnie tych OC, to jeżeli chodzi o ich husbando i przyjaciół, to praktycznie zawsze byli to jedynie Slade i Brother Blood, czasem z wyjątkami, ale rzadko. A przecież owe OC mogłyby mieć jako przyjaciół inne postacie z kanonu lub nawet spoza niego, a także mogłyby mieć jako sympatię jakiegoś OC lub kogoś innego z kanonu. To, że dana postać miała być uczennicą Slade'a lub Brother Blood nie oznacza, że tylko on musiałby być jej przyjacielem i jednocześnie husbando. OC to ludzie, w większości, bowiem czasem zdarzały się tutaj postacie innych ras, no ale w sumie to nie ma znaczenia, więc powinni wchodzić w interakcje też z innymi postaciami lub dostawionymi OC. To samo tyczy się także rodzin poszczególnych postaci, prawie zawsze zostawali wypisani jedynie rodzice. A gdyby przedstawić innych członków rodziny oraz ich relacje z główną OC to mogłoby to być ciekawe oraz dodać coś do charakteru danej postaci. A co do charakteru, to powinno się też ujawniać wszystkie wady, zalety, lęki, hobby i zainteresowania danych OC, a jak wiemy, w większości przypadków miały się ujawnić tylko te potrzebne do historii. A po jaką cholerę pisać tyle zainteresowań, hobby, wad, zalet i lęków skoro nie zamierza się wykorzystać wszystkich? Każdy z charakteru jest inny i przedstawienie całego danej OC znacznie ubarwiłoby opowiadanie oraz może mimowolnie wyszłaby na wierzch motywacja danej postaci odnośnie działania tak, a nie inaczej. Widać, że te postacie miały być interesujące, ale ich wykorzystanie lub planowane wykorzystanie nie ujawniło sto procent ich potencjału.
––OC DO „ARROW"––
Generalnie zacznijmy od tego, że najpierw powinno się obejrzeć cały lub znaczną większość serialu aby w ogóle planować FanFiction do niego, szczególnie że Ramoninth do teraz obejrzała tylko półtora sezonu, a w samym serialu w późniejszych sezonach dochodzi jeszcze cała masa innych bohaterów. A tak, to po prostu widać, że te postacie mają mieć jako husbando Slade'a lub Sebastiana, z dwoma wyjątkami. No OK, rozumiemy że można jakieś dwie postacie najbardziej lubić z danego serialu, ale żeby ciągle jakoś powiązywać z nimi OC? To się robi nudne, a do uniwersum tego serialu również można byłoby stworzyć ciekawe FanFiction, bowiem świat tegoż serialu jest bardzo duży. Dałoby się tutaj dać wiele ciekawych alternatywnych przygód danej OC oraz postaci z serialu, ale najwidoczniej nie. Jak widać lepiej jest tworzyć schematyczne opowiadania zmierzające do love story pomiędzy daną OC a Slade'em i Sebastianem. Znaczy love story również mogłoby wyjść ciekawe, jednak chyba wszyscy, którzy dotarli do tego momentu życia Samoanalizatorni wiedzą, jak niegdyś by się to skończyło. Również fajnie by było, gdyby danym OC wypisać więcej członków rodziny oraz użyć ich w relacjach pomiędzy główną postacią, co dodałoby danej OC charakteru oraz mogłoby jakoś wpłynąć na jej motywacje. Także, jeżeli chodzi o charakter, wszystkie wady, zalety, lęki, hobby i zainteresowania danej OC powinny się ujawnić, aby historia była ciekawa oraz po prostu aby dało się daną postać polubić lub znienawidzić, zależnie od intencji. Poza tym, dzięki ujawnieniu charakteru postaci łatwiej byłoby zrozumieć jej motywacje do działania tak, a nie inaczej.
––OC DO „LIGA MŁODYCH: INWAZJA".––
Tak samo jak w wypadku serialu „Arrow" najpierw powinno się obejrzeć cały bądź większość serialu aby w ogóle planować FanFiction. Znaczy w tym wypadku można byłoby obejrzeć cały, bowiem są tylko dwa sezony, więc to można nawet w jeden dzień ogarnąć. W każdym razie, ta OC jest bardziej nijaka niż ustawa przewiduje. Od początku widać, że wszystko ma pędzić na łeb na szyję do love story gorzej niż „Civil War II" do napierdalanki pomiędzy bohaterami. O charakterze OC już się wypowiadać nie będziemy, bowiem musielibyśmy powtarzać to, co w dwóch poprzednich sekcjach. Po prostu powinno się wykreować tę OC na ciekawszą niż jest, bowiem nie ma co za wiele do powiedzenia o niej. No cóż, jest i jej jedynym celem życiowym jest to, aby Slade się w niej zakochał, a ona w nim. To straszne zubożenie postaci, mogłaby mieć jakieś własne cele, motywacje, marzenia i tak dalej oraz mogłaby odgrywać w świecie serialu jakąś istotną rolę oraz nadal mogłoby to opierać się na love story. Również wypadałoby jej stworzyć jakiś wyróżniający ją wygląd, bowiem nawet pod tym względem nie jest interesująca. Po prostu jest to nudna OC, której jedynym celem jest zakochać się w postaci, którą Ramoninth niegdyś wielbiła tylko nieco mniej niż Zardonica obecnie.
––OC DO HALF-LIFE ORAZ BETY DRUGIEJ CZĘŚCI TEJŻE NADSERII NADGIER.––
Bowiem jak widać nawet ta seria gier nie może być wolna od ułomnych OC. Generalnie na razie najciekawsza jest tylko Elisa, ponieważ jej rolą nie jest skończyć jako partnerka jakieś postaci z kanonu, tylko faktycznie miała mieć większą rolę w opowiadaniu. Mimo to wypadałoby jej ojcu wymyślić jakąś ciekawszą motywację, dlaczego zostawił ją w Black Mesie po Kaskadzie Rezonansowej, bowiem to mogłoby się wydarzyć, ale motywacja dla Breena też jest ważna, wszakże to jedna z postaci z gier. Ogólnie Elisie za wiele do zarzucenia nie mamy, poza faktem, że jej charakter powinien się ujawnić w opowiadaniu aby po prostu była ciekawszą postacią i jakoś odbijała się od pozostałych bohaterów z kanonu. Jednak, co do pozostałych dwóch OC już mamy wąty, oczywiście z wiadomego powodu pomijając ich charakter. Catherine to kurna powstała tylko po to, aby była dziewczyną Breena. Serio, jej tragiczna przeszłość na serio mogłaby zostać ciekawie wykorzystana, bowiem takiej, jaką ona miała mieć, jeszcze nigdzie nie widzieliśmy, ale jednak dało się bardzo łatwo wyczuć, do czego miała zmierzać historia o niej. Tak, mogłaby koniec końców skończyć jako dziewczyna Breena, ale wypadałoby dać jej większą rolę w historii, a do uniwersum Half-Life można historii wymyślać i wymyślać, co udowadniają mody do tychże gier (kojarzy ktoś moda „Mistake of Pythagoras" czy „Gordon Freakman"?). A tymczasem dano tutaj historię, która na dobrą sprawę pasowałaby do każdego uniwersum. W ogóle Catherine nie powinna mieć pseudonimu, bowiem po cholerę postaci do Half-Life pseudonim? No brawo, Gabe o wszystkim się dowie i dojedzie dawną Ramoninth.
Swoją drogą, Claire też jest chujowa, bowiem w tym wypadku wszystko ewidentnie miało zmierzać do love story z Breenem. Jako iż to miało być FanFiction do bety, to historii można byłoby wymyślać JESZCZE więcej, bowiem sama beta miała mieć jeszcze kilkanaście wypieprzonych z wydanej gry poziomów. A tymczasem skupiono się tylko na love story, mimo iż wokół można byłoby dodać od zajebania akcji i Gordona, którego każdy wielbi. Poza tym, Claire nie powinna mieć pseudonimu, bo po cholerę jej oraz mocy, bowiem w uniwersum Half-Life ludzie generalnie nadprzyrodzonych zdolności nie mają, owe posiadają jedynie Vortiguanty i Advisory. Generalnie co do tej OC to powinno się jej dać od zajebania przygód, oprócz jedynie zmierzania do love story, aby historię o niej chciało się czytać, bo tak jest po prostu nijaką pałą, o której za wiele nie da się napisać.
––OC DO SERII SLAVI.––
Tutaj generalnie możemy wypowiedzieć się więcej tylko o Łucji. Alicja, Catherine i Dawid mają być do Kronik Apokalipsy oraz obecnie nie są już wyidealizowani, więc to dobrze. Co do Łucji, to nasz wkurw był większy niż normy unijne przewidują, bowiem jej historia mogłaby być ciekawa. Można byłoby stworzyć historię, która i tak zmierza do love story pomiędzy Łucją i Grzegorzem, ale jako główny motor napędowy dodać to, że jej rodzice chcieli zrobić z Łucji dziecko idealne. No i daliby jej horrendalny plan, przez który miałaby czas jedynie na naukę, sprzątanie w domu i, ewentualnie, jakieś zaplanowane zajęcia dodatkowe, a tak nie mogłaby robić kompletnie nic innego, bowiem czasu by jej nie starczało. Mogłaby też być niedożywiona, bowiem na przykład jej rodzice myśleliby, że zdrowo ją żywią, ale w rzeczywistości dawaliby jej po prostu za mało jedzenia. Wypadałoby tylko znaleźć powód, dla którego nikt by jej nie pomógł, bowiem każdy by zauważył, że Łucja z każdym dniem wyglądała jak wieszak. Mogłaby też mieć przyjaciela, który z jakiegoś powodu nie mógłby jej pomóc, ale wspierałby ją. Mogłaby się też w nim zakochiwać, mimo iż wiedziałaby, że on traktował ją jedynie jako przyjaciela, chociaż na dobrą sprawę mogłoby też być tak, że to jej BFF zakochałby się w niej, a ona w nim nie. No i można byłoby opisać jej życie oraz chęć, ale z jakiegoś powodu niemożność, ucieczki od rodziców, no i w końcu mógłby się pojawić wątek love story i wszystko mogłoby skończyć się dobrze. No, ale w tym przeszkadzał obecny opis Łucji, bowiem dało się zobaczyć mnóstwo nierealistyczności. No, bo jak mogłaby ona mieć prawidłową wagę oraz móc szybko biegać i mieć silne nogi i ramiona oraz jednocześnie być niedożywioną? To się ze sobą nie klei. No i jak mogłaby na przykład lubić szkołę? Po planowanej fabule powinna ją raczej znienawidzić.
Te opisy OC ewidentnie powinno się naprawić, mając już zaplanowaną fabułę dla danej postaci. W końcu bohaterowie powinni być tworzeni jak ludzie, aby czytelnik mógł ich polubić lub znienawidzić, zależnie od intencji. A tak, wiedząc że na przykład większość charakteru danych OC miała zostać niewykorzystana oraz, że większość z nich miała być powtarzalna nie jest to możliwe. No i oczywiście postacie nie powinny być wyidealizowane, bo to do nich nie zachęca, a przecież nie o to chodzi.#~/*~
Wspólnie: Ale po zrobieniu sensownego remake tych opisów, te OC mogłyby być ciekawe!
______________________________________________
Wkrótce: „Nadboże ratuj, czyli wielkoformatowe, stare rysunki i kolaże."
~Ale żeśmy się rozpisali w tej analizie końcowej.~
\Nie dziwne, było sporo do powiedzenia o tych abominacjach./
#Najważniejsze, że wreszcie pokonaliśmy ten Katalog i już nie musimy do niego wracać.#
~*Dobrze, że chociaż kolejną analizę da się napisać w jeden dzień, ale na razie zrobimy sobie dwutygodniową przerwę.*~
#Tak chyba będzie najlepiej.#
~A poza tym, te wielkoformatowe rysunki i kolaże są kurwa chujowe, a szczególnie ten rysunek City 17 z bety Half-Life 2.~
~*Weź mi o tym gównie nawet nie przypominaj. Ewidentnie nie umiem w architekturę.*~
\Ja z wami nie analizuję./
~*Hehe :D*~
\SPIERDALAJ!/
~*;"""D*~

.png)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Powiedz co sądzisz o analizie, zacznij dyskusję lub po prostu zadaj pytanie. ^.^