O mnie

Moje zdjęcie
-> Zofia Ziętek -> Studentka niestacjonarna dietetyki na SGGW. -> 24 lata. -> Kocham koty, koty to NadZwierzęta. -> Dumny wróg publiczny lewicowej części Pinteresta. -> Lubię wkurwiać lewicowe dzieci. -> Zardonic to Nadbóg, jego po prostu nie da się nie wielbić z czystym sumieniem. -> Moja wiocha to Kolonia Jurki a miasto Grójec i mam w piździe to, że nadal jestem zameldowana w Warszawie. -> Aktywna użytkowniczka Reddita. -> Jestem w wielu fandomach, jednak pięć podstawowych to Zealots, BL3NDERS, C&C, Gachowate gry i Half-Life. -> Lubię czytać wszędzie, ale nie w domu. Cholera wie czemu. -> Obecnie uczę się hiszpańskiego i rosyjskiego. -> Jestem nietolerancyjnym kartoflem i jestem z tego dumna. -> Mam niedojebaną matkę, która nie przeżyje dnia bez opierdolenia mnie o byle gówno. -> Nie chcę mieć chłopaka. Po prostu nie, nie chcę mieć w życiu żadnych nieobowiązkowych ograniczeń. -> W tym roku wreszcie znalazłam postać fikcyjną, z którą mogę się utożsamiać. ;"-) -> Lubię z ChatGPT korzystać, często mi pomaga. -> Yuri z Red Alert 2 jest seksi as fuck, change my mind. -> Kocham swoje życie, jest zajebiste.

piątek, 25 grudnia 2020

Cringe-o-meter wybuchł, czyli analiza mych starych drabbli.

_____________________________________________________________________________________________________

Oceniają:

~* – Ja

[] – Andromeda Nowak

~ – Grzegorz Antychryst

Ta analiza będzie bardzo, baaardzo krótka i zdaję sobie z tego sprawę. Dodaję ją teraz, gdyż analizę FanFiction „Z kim się zadajesz, takim się stajesz." będziemy analizować jeszcze bardzo, baaardzo długo i nie mam pojęcia kiedy ją skończymy. Nie chciałam jednak, aby w tej części Samoanalizatorni była taka posucha, dlatego starałam się znaleźć coś krótkiego do analizy, co dałoby się objechać w jeden dzień i odnalazłam me trzy drabble oraz jeden dribbel, które nie mam do jakiej innej analizy wcisnąć. Jeżeli ktoś nie wie, to drabble są krótkimi tekstami mającymi tylko sto słów, a dribbel to odmiana drabbli, jednak mająca o połowę mniej słów. Są jeszcze drubble, które mają dwieście słów, ale ich nie napisałam jak do tej pory. Owe mogą być absolutnie o wszystkim, najczęściej jest to

pretensjonalny, pseudo głęboki lub pseudo mądry szajs, ale muszą mieć tę określoną liczbę słów. Moje mają wszystkie łącznie trzysta pięćdziesiąt, więc bardzo malutko, co nie? Jednak, w moim wypadku, są one tak cringe, że cholernie się ich wstydzę. A to gówno dodałam na Wattpada, do mego zbioru one-shotów i drabbli! Nie wiem tylko czy wszystkie, oby nie. Pisałam je cztery lata temu, gdy jeszcze byłam niedojebana, więc w sumie czego oczekiwać, ale i tak uważajcie na nadmiar palącego oczy cringe'u! Analizujemy starym systemem, bowiem nowy absolutnie nie miałby tu sensu ze względu na krótkość tychże tekstów.

[Boję się, co nas czeka.]

~*Te drabble i dribbel nie są złe, toksyczne czy nudne, ale przez nadmiar cringe'u się ich wstydzę.*~

~Dobrze, że praktycznie nikt nie czyta twego zbioru one-shotów, to tylko z dwie osoby na ten chłam trafiły.~

~*Jeden z drabbli nawet się podobał tej bezmózgiej szmirze z dziesięcioma kijami w dupie, która nie potrafi zrozumieć, że poczuć humoru jest tyle ile ludzi na Ziemi.*~

[Wiem, o kogo ci chodzi i to chyba Nadcud wręcz, że tej debilce coś twojego się podobało.]

~*Wiem, też się dziwię za każdym razem, gdy patrzę w sekcję komentarzy pod tym drabblem.*~

Zaczynajmy! ;_;

________________________________________________

Drabbel #1

[Ambitna w chuj ta nazwa, widzę.]

~*Kiedyś najwidoczniej nie ogarnęłam, że drabble, jak wszystko, mogą mieć swój prawowity tytuł.*~

~Chociaż w sumie lepsze to, niż gdyby tytuł miał być gówniany lub spoilerować.~

~*W sumie fakt. ;-;*~

[Półpauza, gnojku, do nogi! Dziś święta, myślnik ma prawo odpocząć.] Dlaczego jesteś kolejną osobą uciekającą z kraju za granicę? ~*No nie wiem, może chce się pomodlić do Zardonica pod drzwiami jego domu? O tym już nie łaska pomyśleć.*~ ~Jestem pewien, że to jest coś, co ty byś zrobiła, gdybyś mogła. xDDD~ ~*Hehe :D*~ [Zardonica należy zajebać.] ~Heretyk. <- Kropka stanowczości.~ [No taka prawda, co ja ci poradę.] ~*Chciałabym ci za to najebać, ale za bardzo cię lubię, a od męczenia ulubionych postaci mam Retconningverse.*~ [8)] ~Jaka podnieta. xDDD~ [;"""DDD] Co ci to da? – Zapytał starszy ~*hydrant*~ mężczyzna. [Co do blyata...? XDDD] ~*Nawiązanie do zakończonej serii „Creepypasta HD Arcade Remake" czy jakoś tak autorstwa PG. :D*~ [Czas się wyprowadzić ze świata. xDDD] ~*Hehe :D*~

- Odpowiedź jest prosta. W szkole uczycie nas między innymi języków obcych. [No to akurat złe nie jest, bowiem na przykład na wakacjach trzeba się jakoś dogadać po angielsku. A poza tym, angielska część Internetu jest bogatsza niż polska.] Uczycie nas też niepotrzebnych nam rzeczy. A w samym kraju ciężko jest znaleźć pracę, więc wszyscy emigrują. ~Hmmm...To chyba zależy od zawodu i to też nie tylko w Polsce. Generalnie jak na przykład jesteś technikiem sterylizacji narzędzi medycznych to pamiętaj, aby nie dodawać mi ketchupu do frytek w McDonald's, bowiem ten zawód jest obecnie, z tego co słyszałem, bardzo mało płatny, ale jak jesteś na przykład informatykiem, to możesz znaleźć pracę nawet w Polszy.~ ~*No ale wiesz, ten drabbel wpisuje się w trendy w tym gatunku. Jest po prostu pretensjonalny i pseudo głęboki.*~ [Swoją drogą, czemu drabble takie są, czyli pretensjonalne lub pseudo głębokie czy pseudo mądre? Drabble mogą być absolutnie o wszystkim, tylko muszą mieć minimalnie i maksymalnie sto słów.] ~Najprawdopodobniej internetowe edgy lordy wyczaiły, że to dobry format, aby krótko coś tego typu przekazać i ot co z tego wyszło. Serio, drabble i dribble nie są tubą propagandową do przekazywania jedynie pseudo głębokich treści, tu można pisać o czym się chce.~ ~*Nawet w opisie czym są drabble jest napisane:

„No tak, jednak często nie wiadomo, skąd w ogóle wziąć pomysł na tak krótką formę. W zasadzie stusłówki najczęściej nie mają żadnego skomplikowanego pomysłu. Zazwyczaj posiadają charakter rozrywkowy, mający na celu rozśmieszyć czytelnika, aczkolwiek nie o to tu głównie chodzi. Nie zawsze też o to, aby miały zaskakujące zakończenie (choć to właśnie ono jest najmilej widziane). Drabble powinno być krótkim przekazaniem jakiejś naprawdę treściwej, ale i ważnej myśli. Najłatwiej rozważać je w kategorii takiej, iż to nie jest opowiadanie, a właśnie jakaś myśl, może nawet pytanie, do którego zmierza się przez dziewięćdziesiąt słów, aby na końcu je zadać. Niech to będzie krótka scenka, podsumowana ciętą ripostą, zaskakującym rozwiązaniem; szybka rozmowa na poruszający temat, może zauważenie jakiegoś absurdu albo mądrości, którą napotkaliśmy na swej życiowej drodze.

~Maciej Kaźmierczak, Drabbli nadali, czyli jak napisać piekielnie dobre sto słów."

No właśnie, to może być mądre, ale nie pseudo mądre, pretensjonalne czy pseudo głębokie. I generalnie zazwyczaj są rozrywkowe. Ale nie, dwulatki z Internetu wyczaiły kolejne miejsce do skażania swym pretensjonalnym szajsem.*~ ~A ty, jak widać, się w to wpisywałaś.~ ~*Niestety >.<*~

Trzymajcie ludzi w ciemnocie, to na pewno nie wyjadą za granicę w poszukiwaniu pracy. [<Ziew> Nie, serio mówię, to jest pretensjonalne. Ja wiem, wiem, w drabblach nie da się za bardzo rozpisać, bowiem sto słów nie pozwala na jakieś specjalne wodotryski, ale jeżeli chce się używać tego przeruchanego tematu, to wypadałoby w nim coś ciekawego zawrzeć, aby nie brzmiało to pretensjonalnie.] ~*Generalnie bardzo dużo rzeczy w Internecie, które próbowały być poważne i głębokie, wychodzą jako pretensjonalne gówno, szczególnie mody do Half-Life, które próbują coś przekazać mądrego, ale nigdy im to nie wychodzi. Drabble i dribble to idealny przykład tego.*~ ~No i brawo, ściągasz na nas gównoburzę od strony dwulatków, które myślą, że są dorosłe, bowiem przeczytały „Rok 1984" Orwella.~ ~*Czytelnicy tej Samoanalizatorni to inteligentni ludzie, a przynajmniej za takich ich mam, więc raczej ogarną, że to nie jest przesada. A bardzo mało skończonych debili kiedykolwiek trafiło do pierwszej części Samoanalizatorni, więc ta.*~ ~W sumie racja.~ Lub, [Zdania nie zaczyna się od „lub". To spójnik jest, kurde.] po prostu, zmieńcie to, co obecnie dzieje się w kraju oraz w naszym systemie edukacji, a na pewno dużo osób tu zostanie. ~OverZiew. Ten pretensjonalizm zaraz mnie zabije, no. Ja naprawdę wiem, że nawet z tym przeruchanym tematem dałoby się coś spoko zrobić, nawet w drabblach. No ale nie zrobiono tego, czuję się jakbym czytał jakieś pseudo poważne gówno na Wattpadzie napisane przez edgy lorda i mające około miliona wyświetleń.~ [OverZiew. XDDD Tego jeszcze nie grali.] ~Idealnie pasuje do mej reakcji. :D~ – Odpowiedziała

Kilka sekund potem, zebrała swoje rzeczy, po czym wsiadła do samolotu wylatującego z Warszawy do ~*Warszawy*~ Berlina... [Zajebiście klimatyczne zakończenie, Ramoninth. XDDD] ~*Wiem :D Po prostu to pretensjonalne gówno nie zasługuje na klimatyczne zakończenie.*~ ~Swoją drogą ciekawe czy to chujstwo dodałaś na Wattpada.~ ~*Moment, sprawdzę...TAK I TO GÓWNO CZTERY GWIAZDKI MA, TEN OVERSHIT JEST NAJPOPULARNIEJSZY W MYM ZBIORZE, CO JEST KURWA. ;___;*~ ~No idealny dowód na to, że ludzie najbardziej wolą pretensjonalne gówno.~ ~*Niestety i to jest smutne. ;=;*~

________________________________________________

Drabble #2

Rea ~*Tę OC powinniście kojarzyć z analizy mego Katalogu OC, gdyż została tam opisana. Miło wiedzieć, że gdzieś ją wykorzystałam, nawet jeżeli w gównianym drabblu.*~ [A będzie kiedyś drabbel Retconningowy?] ~*Da, ale nie wiem czy drabbel, czy drubbel. Będziesz tam główną bohaterką i zapierdolisz wkurwiającą staruszkę, która nie, wcale nie będzie wstawieniem tej jednej starej kurwy, która raz mnie wkurwiła na ulicy, nie, w ogóóóle. xD*~ [Grzegorz, ratuj. XD] ~Sorki, ale to niereformowalny pojeb jest. XD~ ~*A ty to niby lepszy? XD*~ ~;"""DDD~ widziała wszystkie osoby wzbijające się pod niebo na swoich ~dupach~ skrzydłach. [Brawo, zjebałeś pseudo głęboki shit. Jak się z tym czujesz? XD] ~Zajebiście 8)~ Sama chciała to zrobić i zaznać wieczne szczęście, jednak, kiedy podskakiwała, ~*Anatolij groził jej kałachem, że jak spierdoli, to instant kill.*~ nie mogła się unieść, ~Co jest z nami wszystkimi dziś nie tak? XDDD~ [Najwidoczniej wszystko. XDDD No, ale ten drabbel jest tak gówniany, że przeżycie nawet czegoś tak krótkiego to udręka.] ~*W sumie racja, jedyne dobre drabble jakie znam to kiedyś Lecker gdzieś u siebie wrzucała, a przynajmniej wyglądało to jak drabble.*~ [Spal edgy lordy i dwunastolatki, i po problemie.] ~*Kolejna z jakże oryginalnymi radami. XD*~ [Hehe :D] gdyż jej skrzydła były za małe aby ją unieść, więc jedyna była zmuszona aby zostać na Ziemi. ~*Dobrze ci tak, dziwko.*~ [TAAAKA MIŁA. XDDD] ~*Co nie? :DDD*~ W końcu, idąc, potknęła się o kamień i upadła. Wiedziała, że nigdy nie będzie szczęśliwa. Rozpłakała się, ale po chwili poczuła, że ktoś chwycił ją za ~~*Nie, zboku. xDDD*~ ;"""DDD~ dłoń. Po uniesieniu wzroku, ujrzała Sebastiana, [Nawet on został pokarany wstawieniem do tego drabble'a? Wiemy, że chodzi o Brother Blood, bowiem Rea to OC do uniwersum Młodych Tytanów, więc kogo innego można oczekiwać.] ~*Ogólnie podziwiam wszystkich, którzy umieją pisać postacie kanoniczne zgodnie z charakterem. Ja nie umiem, ale w Retconning √2 będę się starała. Na razie nie ma problemu, bowiem GLaDOS komplementuje Anatolija jak pojebana, bowiem mamy pierwszą część Portala, więc pisanie jakichś dodatkowych kwestii jest banalne. No, ale potem zrobi się gorzej.*~ [Najgorsze i tak są aŁtoreczkowe OOC, bowiem w sumie wszystkie postacie kanoniczne w tej wersji są takie same.] ~*Niestety i to jest najbardziej zjebana wersja.*~ [Wiem >.<] uśmiechającego się do niej. Widząc go, również się uśmiechnęła. Chwilę potem, na swych skrzydłach, wzniósł się w powietrze, ciągnąc za sobą Reę do wiecznego szczęścia. ~<Rzyg>~ ~*Zajebiste podsumowanie tego przesłodzonego gówna. XDDD*~ ~Wiem, no ale to po prostu jest takie chujowe, naprawdę. Znaczy ten koncept też można byłoby ciekawie wykorzystać, nawet w drabblach. Wypadałoby jednak zrobić to we własnym uniwersum, a nie jako coś podobnego do FanFiction oraz postarać się, aby nie było to takie przesłodzone.~ [Generalnie z tego, co patrzyłam po tych drabblach i dribblu, gdy wy analizowaliście kolejne cztery strony fragmentów w analizie FanFiKtion o Tristitii, to wszystkie te drabble i dribbel dałoby się ciekawie napisać, ale wszystkie są NadGównem.] ~*Generalnie tak też jest z moimi opowiadaniami starymi.*~ [W sumie to dobrze, bowiem warsztat zawsze można dopracować, a jak ma się zajebiste pomysły to jest łatwiej.] ~*Wiem*~

________________________________________________

Drabble #3

To było białe pomieszczenie, w którym znajdowały się wszystkie postacie fikcyjne, jakie kiedykolwiek powstały, a wokół nich krążyli ich fani. ~*Z kolei pisanie tego drabbla zainspirowało mnie do napisania jednopartowego FanFiction „Idol", który też jest w mym zbiorze one-shotów i drabbli. Oczywiście tego FanFiction bez znaku zapytania w tytule.*~ ~No ale ten drabbel znowu jest przesłodzony i hipernierealistyczny w dodatku, co nie pomaga. Generalnie sam one-shot też taki jest, ale tu mówimy o tymże drabblu.~ [I tak najbardziej cringe jest dribbel. O ja jebix, jakie to okropne.] ~*Wiem i nie jestem z tego powodu dumna. >.<*~ Jednak, jedna postać nie miała żadnego fana. Slade Wilson stał samotnie, opierając się o ścianę i patrząc na innych. ~*Co do blyata się tu właśnie odjaniepawliło? Slade ma od zajebania fanów, łącznie z całą rzeszą fanatycznych fanów. Ten w wersji z Młodych Tytanów również ma w pizdę fanów.*~ ~Ja wiem, co chciano osiągnąć, ale powinno się to jakoś urealistycznić, na przykład dając tu mało znaną postać fikcyjną, jakąś nielubianą przez praktycznie nikogo lub wstawić tu jakąś własną postać, bowiem skoro wszystkie, jakiekolwiek powstały, to też się liczą OC, co nie?~ ~*Niby wtedy miałam Nadfazę na Slade'a, ale jednak to jest zbytnie naciąganie.*~ Smutno mu się robiło. Lecz, w którejś chwili, podbiegła do niego białowłosa dziewczynka. [Tak, wiem, że to drabbel i przemyśleń to tu się wcisnąć nie da, chociaż można byłoby z tego zrobić drubbla i wtedy z jedno-dwa zdania przemyśleń mogłyby się pojawić. Jeżeli jednak chciało się napisać drabble'a, to powinno się zrobić jakieś ładniejsze przejście pomiędzy tymi dwoma zdaniami.]

[Półpauza no! Myślnik ma prawo odpocząć, do nogi!] Dzień dobry! – Zawołała

- A dzień dobry, ~ty bezmózgi kurwinoksie na nogach.~ dziecko. Co tu robisz? Zgubiłaś idola? – Spytał

[Twoja kultura jest porażająca, Grzegorz. xDDD]

~Szczery jestem, no. XD Każda OC dawnej Ramoninth taka była.~

[Ale psujesz pseudo atmosferę. xDDD]

~Bywa :D~

W tym momencie, ku jego zdziwieniu, przytuliła się ona do niego i rzekła:

- Nie zgubiłam...Pan jest moim idolem...

- To...Miłe. – Odparł ze łzami w oku i również ją przytulił.

Wreszcie był szczęśliwy...

~*

A wręcz NadZiew

A wręcz NadZiew. To takie przesłodzone nudy, że aż ciężko uwierzyć, iż kiedykolwiek mogłam takie NadGówno napisać.*~

~Ogólnie to jest twój drugi z dwóch drabbli do uniwersum Młodych Tytanów i również jest zbytnio przesłodzony. Jakby nie mógł być chociaż minimalnie normalny, a nie NadSłodki w negatywnym znaczeniu tego słowa.~

[W ogóle, Ramoninth, co cię wzięło, aby te drabble napisać?]

~*Sprawdziłam raz w necie co to są drabble i zaciekawiło mnie to. No i chciałam własny napisać, ale jak widać miałam tylko pretensjonalne, przesłodzone i, jak przekonamy się za moment, cringe'owe pomysły na to.*~

~To było nie pisać, drabble nie są obowiązkiem pisarskim.~

~*Niedojebanie...*~

~A, no tak. >.<~

________________________________________________

Dribble [Odmiana Drabble] #1

[Ten tytuł jest jeszcze bardziej chujowy od poprzednich.]

~*Wiem, ale chciałam wyjaśnić co to dribble, bowiem nie każdy może to wiedzieć. Drabble są jednak popularniejsze.*~

[To mogłaś to zrobić nad tekstem, jako krótką definicję. Znacznie lepiej by to wyglądało.]

~*Teraz wiem, ale kiedyś moje niedojebanie sięgało zenitu.*~

[A, no tak. =_=]

~Przynajmniej to dribbel, więc ma jedynie pisiont słów.~

[Zawsze coś.]

Ludzie od dawna korzystają technologii. [No co ty kurwa nie powiesz. Tak, wiem, że trzeba było jakoś wprowadzić temat dribbla, ale umówmy się, jak w opowiadaniu pierwsza strona ma za zadanie zachęcić do dalszego czytania, tak w drabble i jego odmianach jest to pierwsze zdanie. A tutaj jest to wręcz NadOczywistość.] Bez tego nie ma dzisiejszego świata, bo wszystko opiera się na sprzęcie elektronicznym. ~Nie wszystko, a większość. Wiem, szczególnie dribble mają ultra ograniczoną ilość słów, ale i tak dałoby się to napisać tak, aby nie brzmiało niesprecyzowanie.~ Michał, szef korporacji „Xenrano Corporation", ~*Tak, to jest dribblowy FanFiction do serii Slavi, a dokładniej jest powiązany z mą dawną serią FanFiction, która jest na moim profilu. Chociaż ten dribbel jest dziwny, bowiem na dobrą sprawę to nie musiało być powiązane i wyglądałoby znacznie lepiej.*~ ~No epicko w kosmos, na trzy drabble i jeden dribbel masz tylko jeden nie FanFiction. To już chyba wyższy poziom.~ ~*Wiem o tym, generalnie na serio jakby to było autorskie, to nie wyglądałoby jak pchanie wszystkiego na siłę.*~ też tego używał, tak samo jak jego kolega Daniel, szef firmy „Globus Corporation". ~*Bowiem ta seria FanFiction powstała jeszcze w czasach interpretacji, gdy nie wiedzieliśmy, że Globus Corporation tak naprawdę nie istnieje i to tylko Grzegorz cały czas kłamał i udawał.*~ [W ogóle, czemu nazwy tych firm są zapisane w cudzysłowie? To brzydko wygląda, a potrzebne nie jest.] ~*¯\__/¯*~ [Ależ naturalnie. =_=] Inni również tak robili. Aż w końcu – padł prąd. ~*Ta półpauza wygrałaby konkurs na najbardziej niepotrzebną półpauzę w tych drabblach.*~ I pojawił się wielki problem... [Well, to zależy na ile czasu padł prąd. Jeżeli na stosunkowo krótko, to nie jest to taki wielki problem, da się przeżyć. A poza tym, skoro te korporacje miały tyle hajsu, to mogły zaopatrzyć się na wszelki wypadek w jakieś generatory prądu, na samym Allegro tego od zajebania jest.] ~*Znaczy wiadomo, nie mogłam już więcej napisać, bowiem w tym momencie wyjebał limit pięćdziesięciu słów, a chciałam zostawić taką niepewność co się dalej wydarzyło, ale ten dribbel jest tak chujowy, że to nie działa.*~ [Jak Retconningowy drabbel czy tam drubbel będzie chujowy, to masz wpierdol, nara.] ~*TAAAKA NADMIIIŁAAA. X"""DDD*~ [Hehe :D]


~*Kuniec*~

~Szybko dość.~

~*Wiem, ale jak wspominałam na początku, mam tylko trzy drabble i jeden dribbel, więc szybko się to analizowało. A poza tym, wiecie, że wszystkie drabble i dribbel ważą tyle samo, czyli dwanaście, kilobajtów?*~

[Niezły zbieg okoliczności, swoją drogą. A w ogóle, co będzie kolejną analizą przed analizą FanFiKtion o Tristitii?]

~*Prawdopodobnie mój jeden one-shot, który był pracą domową na polski, gdyż ma trzy strony, więc da się go zanalizować w jeden dzień. Pomiędzy rozdziałem z opkolandyjską logiką a analizą FanFiKtion o Tri będę dawać tylko krótkie analizy, które i tak by się pojawiły później, ale obecnie mogą służyć za wypełniacze, aby posuchy w Samoanalizatorni nie było. Nie chcę po prostu mieć dwóch równolegle zaczętych analiz, bo to uciążliwe.*~

~A piszemy w ogóle zakładkę „Wkrótce"?~

~*Nie, raczej nie, bowiem to tylko wypełniacze mające umilić czytelnikom czas oczekiwania.*~

~OverK~

[No tego kurwa nie grali. XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD]

~;"""DDD~

~*Twoje niedojebanie mnie przeraża, Grzegorz. xDDD*~

~Dzień dobry! ;"""DDD~

~*Dobra kurwa, przerwa i łączona analiza końcowa. XD*~

~;"""DDD~

________________________________________________

No i, jak mówiłam, ta analiza jest bardzo krótka oraz tak samo szybko poszła. Nie dziwne, bowiem ja już od czterech lat nie napisałam żadnego drabble'a, ba, te tutaj zanalizowane napisałam wszystkie w tym samym roku. Już pewnie wiecie, dlaczego się tego dziadostwa wstydziłam. Jestem przekonana, że dzisiaj napisałabym te drabble i dribbla znacznie lepiej. No ale już bez zbędnego przedłużania, przejdźmy do przyjemniejszej części tej analizy, czyli do naszych wywodów końcowych. Jednak, analiza będzie połączona, bowiem inaczej musielibyśmy się niepotrzebne rozdrabniać. Także proszę bardzo, oto przemowa końcowa:

~*[~W tych drabblach i jednym dribblu w głównej mierze wkurzało nas to, że pierwszy był pretensjonalny, dwa kolejne przesłodzone, a trzeci w sumie taki trochę pisany na siłę, bowiem lepiej by wyglądał jako dribbel autorski. Zacznijmy od tego, że wszystkie z tych drabbli i ich odmian powinny być autorskie, bowiem obecnie są one kaleczeniem uniwersum, do którego się podpinają. Jasne, można napisać drabbel i jego odmiany w formie FanFiction, ale to powinno być nadal z zachowaniem praw rządzących danym uniwersum, aby po prostu fani nie czuli się wyalienowani oraz dla własnej przyjemności. Co do głównego tematu naszego narzekania, to może przedstawmy je po kolei, aby nam się nie pomieszało:

–DRABBEL #1–

No cóż za ambitny tytuł, powinszować. Tak, każdy z drabbli napisanych przez dawną Ramoninth ma taki chujowy tytuł, ale nawet drabble mogą mieć własny prawowity tytuł. Przeciętny czytelnik od razu ogarnie, że to drabbel, czytając to. A jeżeli nie ogarnie, to albo sprawdzi w Google, albo zapyta o co chodzi, że takie krótkie. No ale przechodząc do tematyki, to jest to pretensjonalne ścierwo i to jeszcze na przeruchany temat, a takie combo nigdy nie zwiastuje czegoś dobrego. My wiemy, że w Polsce pod względem systemu nauczania jest wybitnie chujowo, ale umówmy się, każdy to wie oraz w większości krajów jest tak samo, no może minimalnie lepiej. Jasne, nawet na ten temat dałoby się coś ciekawego napisać, mimo iż trzeba byłoby się wybitnie postarać, gdyż to ultra przejechany temat, ale tutaj nie zostało to zrobione. Wszystko, co mówi bezimienna bohaterka jest tym, co wiemy oraz nie wnosi nic nowego. My rozumiemy, że drabble są bardzo krótką formą pisemną, ale umówmy się, skoro istnieją, czasami, raz na sto lat się zdarzy, dobre drabble, to wszystko jest możliwe. A najgorsze, że to pretensjonalne gówno jest najpopularniejsze w zbiorze one-shotów i drabbli, który Ramoninth ma na swym profilu. To oznacza, że większość ludzi zadowala się jedynie pretensjonalnym gównem, myśląc, że trafili na coś głębokiego i poważnego. No ale to, oczywiście, nie jest winą samego drabble'a.

–DRABBEL #2–

No i mamy nasz pierwszy FanFiction w formie drabbli, tutaj do uniwersum Młodych Tytanów. Jest on przesłodzony as fucking fuck, normalnie rzygać się chce czytając to. Zacznijmy od tego, że Brother Blood raczej olałby naszą główną bohaterkę albo napawałby się jej cierpieniem, a nie chciał ją uszczęśliwić. Jeżeli chciało się napisać drabbel z taką tematyką jak tutaj, to powinno się to napisać we własnym uniwersum, a nie kaleczyć czyjeś. Wiadomo, w drabblu nie dałoby się przedstawić, co się stało z Ziemią lub z tymi wznoszącymi się ludźmi, że szczęście mogli odnaleźć tylko lecąc w kierunku nieba. Jasne, to może też być metafora życia po śmierci czy coś takiego, a to my jesteśmy zbyt głupi, aby pojąć symbolizm tego NadGównianego drabble'a. Nadal, to mogłoby zadziałać, tylko nie powinno być FanFiction, bowiem w takim wypadku kaleczy to postać, która w rzeczywistości jest skurwysynem. Jeżeli chciało się wykorzystać OC do tegoż uniwersum to dla potrzeb drabble'a należałoby ją przenieść do własnego uniwersum. W końcu Rea to postać stworzona przez Ramoninth, więc może ona ją sobie dawać gdzie tam chce.

–DRABBLE #3–

Nie ma to jak przestawione literki w tytule, to nie zwiastuje niczego dobrego. Skoro pozostałe drabble nazywały się „Drabbel #__", to ten też powinien mieć ten sam tytuł. No ale przechodząc do treści, jest to kolejny FanFiction w formie drabbli i znowu do uniwersum serialu Młodzi Tytani. Tutaj jednak najbardziej widać, że to powinna być historia autorska. Po prostu jest tutaj ta hipernierealistyczność o tym, że Slade nie ma fanów. Kurna, on ma całe tabuny fanów, łącznie z dużą ilością fanatycznych i to w każdej jego inkarnacji, ta z serialu o Młodych Tytanach się na tym tle nie wyróżnia. Jeżeli chciało się wykorzystać ten motyw, jaki pojawił się w tym drabblu, to powinno się wziąć albo jakąś bardzo mało znaną postać, albo jakąś lubianą przez mega małą grupę ludzi, albo wstawić tu swoją bądź swojego OC. W końcu w tym białym pomieszczeniu znajdowały się wszystkie postacie fikcyjne kiedykolwiek stworzone, więc własna, stworzona postać się liczy. W sumie sam one-shot, który został zainspirowany tym drabblem, też jest gównem, ale nie ważne. No i generalnie Slade też tu tak nie pasuje, bowiem ten drabbel jest zbyt przesłodzony jak na tę postać. Generalnie ten motyw z tego drabble'a mógłby zadziałać, ale nie powinien być aż tak przesłodzony, bowiem przez to nie chce się tego czytać. No i też powinien być raczej drabblem autorskim, gdyż do uniwersum Młodych Tytanów to nie pasuje.

–DRIBBLE [ODMIANA DRABBLE] #1–

No gorszego tytułu to chyba nie dało się wymyślić. Wiemy, że bardziej znane są drabble niż dribble i ktoś mógł nie wiedzieć co to, ale wystarczyło to słowo krótko wyjaśnić nad samym tekstem. To wyglądałoby znacznie ładniej oraz jeszcze bardziej zachęcałoby do czytania, bowiem czytelnik wiedziałby, że autorka nie ma go w dupie. W każdym razie, przechodząc do samej treści, znowu mamy do czynienia z FanFiction, tym razem w formie dribble, ale nie do Młodych Tytanów, a do serii Slavi. No OK, do tego też na sto procent dałoby się stworzyć drabble lub jego odmianę, ale to ewidentnie powinno być dribblem autorskim. No, bo OK, o tym, że obecnie technologia jest wszędzie i jej oraz prądu brak przez długi czas mógłby utrudnić lub uniemożliwić różne codzienne czynności może być OK. Co prawda to też jest nieco przeruchane oraz w większości jest w boomerskich memach, ale jeżeli by się postarać, to nadal można byłoby w tych pięćdziesięciu słowach coś ciekawego przekazać. Jednak to podpinanie pod swoją serię FanFiction do serii Slavi nie miało absolutnie żadnego sensu i zostało właściwie wciśnięte na siłę. Gdyby wyjebać to powiązanie, to ten dribbel byłby taki sam jak jest, a można by zamienić to zdanie na coś ciekawszego, a nie na FanFiction wstawiony na siłę. Po prostu to nie jest pretensjonalne, ale widać, że zostało napisane na siłę, po to aby FanFiction w formie dribble był.

I to tyle o tych drabble'ach i dribblach, bowiem więcej ich dawna Ramoninth nie napisała. Po prostu to też jest forma pisemna i mimo swej ograniczonej objętości powinno się mieć ciekawy pomysł i odpowiednio go zrealizować. Jasne, FanFiction w formie drabble'a czy dribble'a mógłby zadziałać, ale powinien zostać napisany porządnie i z poszanowaniem dla uniwersum oraz dla postaci kanonicznych. Obecnie te drabble i dribbel są po prostu pretensjonalne, przesłodzone i widocznie pisane na siłę, przez co nikt normalny nie zechce tego czytać. A jeżeli planuje się to wstawić do Internetu, to powinno się to napisać sensownie, aby czytelnik nie umarł z nudów, cringe'u lub zasłodzenia.~]*~

Wspólnie: Aby te drabble i dribbel nadawały się do czegokolwiek, należałoby mieć na nie sensowny pomysł i porządnie je napisać!

________________________________________________

~*Szczerze to nie spodziewałam się, że analiza końcowa będzie aż taka długa. Podejrzewałam, że gadanie o łącznie trzystu pięćdziesięciu słowach zajmie nam znacznie mniej.*~

~Byłoby tak, gdybyśmy nie analizowali każdego z drabbli osobno, tylko wszystko na raz. No ale przynajmniej dzięki tej analizie końcowej cała analiza ma trzynaście stron. XD~

[Szaleństwo as fucking fuck widzę. XDDD To chyba najkrótsza analiza w historii analiz w tych dwóch Samoanalizatorniach.]

~*Tak jest, ale nie dziwne. Nie miałabym do jakiej innej analizy wcisnąć tych drabbli i dribble'a, więc uznałam, że skoro teraz w Samoanalizatorni jest posucha, to je zanalizujemy, bowiem w nadchodzący wtorek minąłby miesiąc od rozdziału o opkolandyjskiej logice.*~

~Dobrze, że nie napisałaś więcej tego gówna. Znaczy i tak pewnie zanalizowalibyśmy to w jeden dzień, bowiem plusem drabbli i ich odmian jest to, że są krótkie, no ale cierpienie byłoby większe.~

~*Wiem, też się cieszę. ._.*~

[Nadal czekam na drabble czy tam drubble z Retconningverse.]

~*Prędzej drubble, bowiem dwieście słów to łatwiej napisać niż sto. A poza tym, jak się napaliła. XD*~

[Hehe :D]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Powiedz co sądzisz o analizie, zacznij dyskusję lub po prostu zadaj pytanie. ^.^