_____________________________________________________________________________________________________
Oceniają:
~* – Ja
[] – Andromeda
~ – Grzegorz Antychryst
Kiedyś analizatornie aby stać się popularne musiały posiadać toksyczne
analizy oraz równie toksyczne komentarze czytelników. Nie mam zielonego pojęcia
czemu kiedyś prym wiodła toksyczność oraz ludzie uznawali cię za cool na
podstawie tego, jak toksycznie się zachowywałeś. Nie mam nawet żadnej hipotezy,
czemu kiedyś internauci się tak zachowywali. Jednak czemu wam to wszystko
piszę? Bowiem
wtedy istniała, już nieaktywna, analizatornia emanująca
standardowym dla starego Internetu toksycznym pisaniem analiz. Forteca Red. Jej
autorki, Arkanistka i jej koleżanka o dumnym i ambitnym nicku Red zanalizowały
moją ocenialnię blogów. Wtedy ta toksyczność mnie denerwowała, dziś ten
toksyczny cringe budzi u mnie politowanie. Niemniej, mimo iż normalnie toczymy
bekę z dawnej mnie, hej, ta Samoanalizatornia po to powstała, dzisiaj przyszedł
czas abyśmy wszyscy zjednoczyli się we wspólnej misji bronienia dawnej mnie
przed większym złem.
~Kurwa, co jest? Dlaczego piszemy tę analizę w NadZeszytach, a nie
po ludzku, na kompie?~
~*Bowiem, bambusie na kółkach, nadal mam zagipsowaną rękę i na komputerze
czy telefonie ciężko mnie się dłuższe formy tekstu pisze. No a akurat nabrałam
ochoty, aby zacząć kolejną analizę.*~
~A, fakt, zapomniałem.~
~*Jesteś upośledzony umysłowo. xD*~
~Hehe :DDD~
[W ogóle, zmieniając temat, spoko akapit wstępu ci wyszedł, Ramoninth.]
~*Właśnie wiem, też mnie się podoba. Aż sama się sobie dziwię, że napisałam
taki zajebisty wstęp.*~
[W sumie racja, jak na ciebie to NadCud.]
~*Wypierdalaj xD*~
[;”””DDD]
Zaczynajmy!
________________________________________________________
Analiza specjalna, czyli Ocenialnia
blogów
~*Bardzo ambitny tytuł
analizy, powinszować. Nawet ja analizom specjalnym daję lepsze tytuły.*~
~Czego wymagasz od
analizatorni z dwa tysiące trzynastego roku? Takie wystarczyło aby jedynie były
toksyczne, aby się wybić. Reszta stanowiła kwestię drugorzędną.~
~*A, no w sumie racja.
Jeżeli jakimś cudem czytają to autorki Fortecy Red: wtedy brałam celowaną we
mnie każdą toksyczność śmiertelnie poważnie. A co się z tym wiąże, pamiętajcie,
że również w jakimś stopniu dołożyłyście się do mego wtedy dopiero
postępującego u mnie i nieświadomego wtedy rozpierdolu psychicznego. Gdyby to
była po prostu krytyka, a nie bezpodstawna nienawiść, to nie byłybyście na
liście winnych. I wiecie co? Mam nadzieję, że w życiu dobrze wam się powodzi i
jesteście lepszymi osobami niż byłyście. W końcu wszystko co przeżyłam
doprowadziło mnie do momentu, którego zawsze pragnęłam.*~
[To był zajebisty plot
twist, ta końcówka akapitu.]
~*Estoy mucho más allá que ellas.*~
[No ależ oczywiście, bowiem
bez braku skromności byś chyba umarła. xD]
~*Ale akurat to uwalnia.
Podobno nietrzymanie urazy jest dobre.*~
~Jasne, to prawda,
niemniej bez przesady. XD~
~*Hyhy ;D*~
Witamy!
~*No elo. Tak, wiem, elo robi nieironicznie osiemdziesiąte okrążenie wokół
siedziby Zarządu, ale ja lubię archaizmy.*~
Planowałyśmy na dziś drugą część analizy Burdelu, [Ale ambitna nazwa opka,
normalnie powinszować. Nie znam go, niemniej po nazwie brzmi jak trollopko.] ~*Akurat
na ten temat za chwilę się wypowiem, bowiem nadarzy się idealna okazja.*~ ale
zmieniłyśmy plany i zrobiłyśmy analizę specjalną. ~A mnie się podoba się
fakt, że dodały tę analizę w piątek trzynastego. Pewnie to nie zostało
zaplanowane, ale fajny zbieg okoliczności. xD~ Zacznijmy od początku. [Jak
nakazują prawa logiki, więc mogły darować sobie to zdanie i bardziej
organicznie przejść dalej.] ~*Toksyczna analizatornia, autorzy takich
nie musieli się starać. Wystarczyło być toksyczniejszym od Czerwonego Lasu i
popularność się zgadzała. To były dzikie czasy.*~ [A, racja. ;=;]
Ponieważ jestem (ja, Red ~a.k.a. Laska z najmniej ambitnym nickiem
dziejów.~) stworzeniem, które nie lubi, gdy zbyt długo jest spokojnie,
postanowiłam pobawić się w ~~*Nawet nie próbuj otwierać ryja,
impulsatorze spleśniały. xD*~ CO TO ZA PIĘKNE OKREŚLENIE?! X”””DDD ~*Zrobiłam
rewatch „Sąsiedzi – 2012” i „Sąsiedzi – Początek” i postanowiłam
połączyć twoje NadNiedojebanie z nawiązaniem. :D*~ Wypierdalaj
XD ~*Nie :D Ale mam wkurwa na Slavię za to, że „Sąsiedzi – 2012” nie
dokończył. Tak, wiem dlaczego odszedł z YouTube i szanuję jego decyzję,
niemniej ten no. W „Sąsiedzi – Początek” jest w chuj odniesień do zakończenia
serii, którego nie ma. Jak coś to Slavia wyjawił zakończenie później, więc
przez jakiś czas ja i zapewne inni mieliśmy mindfucka.*~ W sumie sąsiadowe
serie przeróbek tak mają. Ta, potem „Tajniacy” i pewnie wiele innych. ~*Czyli
jak zwykle, zajebiste rzeczy nie zostają dokończone. ☹*~ Niestety~ [A ci już off-topują. XD]
~*~Dzień dobry! :D~*~ trolla.
Jak zapewne wiecie, w Internecie roi się od tzw. ocenialni, [Tsa, z tego co
wiem, to kiedyś od tego też blogosfera się roiła.] do których autorzy opowiadań
itp. ~Bowiem podanie większej ilości przykładów zgłaszanych blogów to
nadludzki wyczyn. Wiem, że normalny człowiek by się domyślił innych blogowych
tematów, jednak jako iż sekcja komentarzy ujawnia, że czytelnicy tego bloga to
toksyczne półgłówkowe dwulatki to takiej tępocie by się przydało.~ zgłaszają
swoje blogi, a oceniające je "oceniają". [Dlaczego to słowo jest w
cudzysłowie?] ~*Zaraz zobaczysz.*~ [Chociaż tyle.] Bardzo
duża część tych ocenialni jest... po prostu zUa. Dlaczego? Ano dlatego, że często
wygląd blogaska jest ważniejszy od jego treści, ~Tak było? Nie pamiętam,
dlatego pytam.~ ~*Zważywszy na to, jak kiedyś wyglądały poradniki na temat
tego, jak mieć popularnego bloga, to śmiem stwierdzić, że to stwierdzenie nie
jest hiperbolą.*~ ~;=;~ ~*Wiem, takie niestety były czasy. ;===;*~ dlatego
że dodawanie i odejmowanie punktów oceniające często uzależniają od własnych
gustów,
~*
Moje drogie dziewczęta z drewna, wy byłyście takimi idiotkami czy tylko
udawałyście? Ocenialnie blogów polegały na recenzowaniu
blogów, a nie ma czegoś
takiego jak obiektywna recenzja. Każdy z więcej niż dwoma punktami IQ to wie.
Jasne, w recenzjach są elementy obiektywne, jak na przykład tematyka bloga, ale
na przykład czy treść bloga jest ciekawa czy nie to kwestia subiektywna.
Przyznajcie się lepiej, że ktoś wam kiedyś jakiegoś bloga skrytykował i nie
możecie się z tym pogodzić, a nie robicie z siebie idiotki. Najgorsze jest to,
że ta opinia żyje do dzisiaj, a najbardziej żywa jest wśród czytelników
komiksów oraz fanów ich ekranizacji.*
~Też mnie ta część zdania rozpierdala. Myślałem, że to oczywiste, że
recenzje są subiektywne. Jasne, są elementy obiektywne, no ale nie kurna cała
recenzja. XDDD~
~*Pozostaje wierzyć, że przez tę dekadę znormalniały.*~
dlatego że ich ocenki mają długość paragonu z Biedronki, [Wiem co Red
chciała tym porównaniem przekazać i mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że
lepiej by wyglądało przyrównanie długości ocen do paragonu z kiosku. Byłoby to
bardziej efektowne, wszakże paragony z kiosku są i były krótsze od tych z
Biedry.] niczego nie wnoszą i w niczym autorowi opowiadania nie pomagają...
~Na początku pisałaś, że w ocenialniach ocenia się nie tylko opowiadania,
a tę część zdania napisałaś tak, że da się wywnioskować, iż uważałaś, że w
ocenialniach oceniało się tylko opowiadania. Jej! Niespójność już we wstępie!
-.-~ [Dalej może być już tyyylko gorzej.] ~I niestety tak jest.~ [;===;]
~Wiem ;=;~ Wymieniać można w nieskończoność.
Założyłam więc sobie na onecie blogaska [Po pierwsze to na Onecie, to nazwa
własna portalu, powinno się ją pisać od wielkiej litery. Po drugie, jako iż
Onet usunął swój portal z blogami, a nikt nie pokusił się zarchiwizowania tego
bloga w Wayback Machine to mogę stwierdzić, że blog przepadł. Szkoda, bowiem
chciałabym zobaczyć, jak wyglądało to opko.] ~*~Fakt, szkoda, bowiem fajnie
byłoby je sobie przypomnieć… *Patrzą po sobie.* Jak my się dobrze rozumiemy.
xD~*~ i zapowiedziałam na nim, cytuję, że "Na tym bloku bendę
pisać sfoje opowiadanie o Harym Poterze. To bendzie o Hraym i Stelli która jest
ksienżniczkom, mam nadzieje, zęw wam sie spodoba! Pozdrawiam was, Stella! :* :)
:-D". ~*Tak kiedyś wyglądały pokemoniaste blogi. Niektórzy, jak
nie cała masa osób, pisali w ten sposób nieintencjonalnie.*~ ~To były
szalone czasy.~ ~*Wiem właśnie.*~
Jak widać, blogasek ten jest typowo blogasssskofy. Zamieściłam na nim sześć
"rozdziałów" trollopka, [Czemu to przedostatnie słowo jest w
cudzysłowie? Jeżeli historia nie jest one-shotem to zawiera podział na
rozdziały, nawet jeżeli to trollopko.] ~*Też nie czaję, o co Red
chodziło.*~ w których znalazły się chyba wszystkie możliwe błędy - ~Średnik
lub dwukropek wyglądałyby ładniej niż myślnik.~ ortograficzne,
interpunkcyjne, logiczne etc, [Przecinek, cofnij się, zajmujesz miejsce
kropki.] a podpisywałam się jako Stella Potter. ~Kapnęlibyśmy się.~
Gdy wszystko było już gotowe, zgłosiłam swoje opko do oceny na [*w}
ocenialni, którą upatrzyłam sobie już jakiś czas temu. ~*Ciekawe w sumie jak
Red trafiła na moją ocenialnię. Z tego, co kojarzę, to nie reklamowałam jej za
bardzo, dlatego mnie to zainteresowało.*~ ~Albo trafiła na nią przez zupełny
przypadek, albo czytała jakiegoś bloga, który oceniłaś i przez niego. Innych
opcji nie widzę.~ ~*Pewnie to drugie, bowiem z nieznanych mi przyczyn ta
ocenialnia kiedyś była mym najpopularniejszym blogiem.*~ ~;_;~ ~*Wiem,
ale jak pisała Red, kiedyś dziewięćdziesiąt osiem procent ocenialni to było
gówno na kółkach. Także nie dziwne, że jak ludzie mieli w dupie jakość to moja
ocenialnia się wybiła.*~ ~Czemu ludzie musieli być tacy niedojebani?~ ~*Nadal
są, tylko w innej formie.*~ ~A, no tak. ;===;~ Byłam ciekawa, czy oceniająca
zorientuje się, że to prowokacja. Trochę się obawiałam, że tak, bo mam
skłonność do przesady i bałam się, że ta prowokacja jest zbyt oczywista. Na
szczęście moje obawy były niepotrzebne – [Tu lepiej by wyglądał przecinek, a
nie myślnik.] oceniająca potraktowała trollopko śmiertelnie poważnie i
wystawiła mu upojną ~~*Zamknij ryj, zboku. xD*~ ;”””DDD~ ocenkę.
~*
Ty tak na serio? X””””””DDDDDD Jak można być tak ułomnym i oczekiwać od
dwunastoletniego dziecka, że wyczuje nieoczywistą prowokację? XDDD Jasne,
dzisiaj styl pisania typowych aŁtoreczek wyewoluował i opko Red nawet dziecko,
które czyta opowiadania w Internecie, wie, że było intencjonalne. Jednak wtedy?
Pokemony pisały też i tak, a to była wybitnie popularna grupa społeczna.
Dodajmy do tego fakt, że mózg dziecka dwunastoletniego wciąż się rozwija i
gówniakiem jeszcze łatwo manipulować na przykład ze względu na nadal
kształtującą się psychikę. Więc zamiast robić z siebie idiotkę do nie wiadomo
której potęgi było, co nie należało do trudnych, ogarnąć ile miałam lat i
normalnie, bez wydurniania się, zanalizować mą ocenialnię. XD*~
~Też nie mogę z tego jakim tępakiem była Red, to się w głowie nie mieści.
X”””DDD~
~*A to dopiero końcówka wstępu. XDDD A w ogóle, według sjp.pwn.pl:
upojny «taki, który oszałamia, wprawia w zachwyt»
A tymczasem ta ocena twego opka, Red,
taka nie jest. Jasne, to zawsze mogła być ironia, ale nawet jakby, to to słowo
chujowo tu wygląda.*~
I właśnie kilka ocenek pani oceniającej Krzaczek© ~*Mam to w dupie, na
Bloggerze wracam do tego nicku. Kocham go. XD*~ [Jak on w ogóle
powstał?] ~*Pamiętam tylko w sumie tyle, że na muzyce lub plastyce w
szkole.*~ [Szkoła powoduje niedojebanie, a oto dowód.] ~*Spierdalaj
xD*~ [;”””DDD] vel Muzyka146 vel Muzyka147 vel Muzyka145
vel Jump, Jump To The Sky! ~*I na chuj miłosierny ty tu powypisywałaś
wszystkie nicki jakie miałam? To nikogo nie obchodziło i nie obchodzi, było
napisać tylko mój aktualny wtedy nick.*~ [Czego ty wymagasz od laski,
która myślała, że dwunastolatka załapie prowokację?] ~*A, no tak. X”D*~
dziś zanalizujemy. Mamy nadzieję, że taka analiza Wam się spodoba.
Link do ocenialni: http://ocenialniablogow1.blogspot.com/
~*Swoją drogą to w chuj nieambitną nazwę miała ta ocenialnia. Jakbym nie
mogła się wysilić i wymyślić lepszej.*~
~Byłaś niedojebanym leniem.~
~*Wiem i nie jestem z tego powodu dumna. >.< A i, co zapewne wiecie,
ocenialnia już nie istnieje.*~
[W ogóle to czemu w adresie dałaś tę jedynkę?]
~*Bowiem jakiś chuj zabrał mi nazwę bez cyfry.*~
[To zabrzmiało zbyt prosto. XD]
~*Życie pisze najciekawsze historie. :D*~
Link do mojego trollopka: http://hary-poter-i-pul.blog.pl/
[Z wiadomych przyczyn blog już nie istnieje. No I w ogóle a propos tego
opka to wiadomo, że musiało być o Harrym Potterze. W końcu wtedy była faza na
tę franczyzę.]
~*Ciekawe czy ludzie nadal piszą FanFiction o Harrym, bowiem w końcu ta
franczyza nadal jest popularna.*~
[Szczerze to wątpię. Obecnie bardziej poczytne są romanse lub pornosy z
przewidywalną fabułą. Wśród FanFiction przeważają historie o pedałach, Marvelu
i DC oraz do anime. Pod tym względem twierdzę, że kiedyś było lepiej.]
~*Ogólnie Internet kiedyś był lepszy. Dzisiaj jest wysyp lgbt ścierwa, SJW,
a także innych tego typu podludzi.*~
[Jeżeli wrócimy na Wattpada to wyczuwam pod tą analizą gównoburzę jak stąd
na Antarktydę.]
~*No i chuj.*~
[Jakie spokojne podejście do sprawy. XD]
~*Nie jestem już w wieku, w którym przejmuję się zdaniem lewaków. :D*~
~Ładny off-top. XD~
~*[Hehe :D]*~
Analizują: Red i Arkanistka
~*Red i Arkanistka zaczynające najeżdżać na randomową dwunastolatkę w
necie:
Ten dzieciak dekadę później:
I niech ten memik towarzyszy nam w płynięciu przez ten toksyczny szlam.*~
~Ten gif…Taki piękny. xDDD~
~*Wiem, też go uwielbiam. XD*~
http://hary-poter-i-pul.blog.pl/ - Stella Potter.
Wrażenie po wejściu - 10/10 punktów.
Wygląd Mi się spodobał.
Czujecie to samouwielbienie oceniającej? Pisanie o
sobie wielką literą, nono...
~
Ktoś tu chyba spał na polskim w podstawówce. Wyrażenia typu „Wam, Mi, Tobie, Ciebie” i
tak dalej w listach są zwrotami grzecznościowymi. W Internecie można sobie
wybrać czy chce się je pisać wielką, czy małą literą. Sama pod koniec wstępu do
analizy napisałaś wyraz grzecznościowy wielką literą, więc na jakiej podstawie
czepiałaś się dawnej Ramoninth, że zrobiła to samo? To podchodzi pod
hipokryzję.~
[Właśnie mnie też to zastanawia. Nawet jeżeli Red jakimś cudem tego nie
wiedziała, to powinna podczas pisania analizy zrobić research aby owa wyglądała
bardziej profesjonalnie. Ja nie mogę, skoro już na początku są takie kwiatki to
ja się boję czego uświadczymy w przyszłości.]
~*To analizatornia z roku dwa tysiące trzynastego. Takie jedyne co, to
musiały emanować toksycznością aby przyciągać czytelników.*~
[A, no tak. ;=;]
Ale patrzcie, przy zakładaniu blogaska, ~*Przecinek, won do kąta,
byłeś niegrzeczny.*~ nie poświęciłam jego wyglądowi nawet pięciu
minut, a mimo to trafiłam w gust pani oceniającej! *dumna* ~*Nie sraj, w wypadku
blogów do dzisiaj bardzo łatwo trafić w mój gust jeżeli chodzi o szablon. Ba,
jeżeli wygląd jakiegoś bloga mnie się nie spodoba to znaczy, że jest wybitnie
źle. Nawet wasza analizatornia, pomijając brak bardziej profesjonalnego
nagłówka, mimo iż ma prosty szablon to wygląda ładnie.*~
Już się tak nie chwal, Red. [Miło, że
nas rozumiesz.] Zresztą, parę razy schrzaniłaś
prowokację, bo pisałaś poprawnie. ~Eee…? Pamiętam opka z czasów,
gdy powstała ta analiza i raz na sto lat aŁtoreczkom zdarzyło się słowo czy
zdanie napisać poprawnie. Pierwszy strike, jeszcze dwa i wylatujecie.~
Szablon może i nie jest jakiś tam super hiper duper, ale jest nawet ładny. Co
prawda przeważa kolor fioletowy, ale to da się przegryźć.
Pierwsza odsłona zadziwiającej konsekwencji pani
oceniającej. [Ale miło ze strony Red, że mówiła o dawnej Ramoninth
per. pani, mimo iż wtedy Ramoninth miała dwanaście lat.] ~*Fakt, to
ziarenko kultury jest wręcz szokujące jak na analizatornię z tamtych lat.*~ Nie jest super, ale jest ładnie, [I co w związku z
tym? Coś może dla kogoś ładnie wyglądać, ale nadal nie prezentować się
szałowo.] ~*Też nie rozumiem o co Red chodziło z tym fragmentem
zdania.*~ [Nie zdziwię się, jeżeli miało to jakoś podprogowo nas
wkurwić, ale coś nie wyszło.] ~Mam idealny reaction meme opisujący tę
sytuację:

~
~*Zostaw moją drukarkę, cieciu. XD*~ ~Sama mówiłaś, że ta czarno-biała
jest stosunkowo tania w utrzymaniu, więc korzystam. :D~ ~*Ale to nie powód
aby co pięć minut z niej korzystać! XDDD*~ ~Hehe ;”””DDD~ przeważa kolor
fioletowy (czy ona ~*I nadzieja na używanie przez całą analizę ziarenka kultury prysła.*~ ma coś do
fioletowego? ~*Kiedyś po prostu nie lubiłam tego koloru, ot co. To pytanie z kolei brzmi
tak, jakby Red miała problem, że ktoś miał czelność nie lubić tego koloru.*~ ~Fakt,
dla mnie sformułowanie tego pytania też do dzisiaj na takie wygląda.~ I co to wnosi
do ocenki?), ~*Mój Nadboże z rewolwerem, a ta znowu zaczyna. Ocenianie blogów to była RECENZJA, a w takowej recenzent wyrażał swoje ZDANIE na temat bloga. Dlatego miałam pełne prawo
zauważyć, że niezbyt podobał mnie się dobór kolorów. Najpierw wypadałoby, Red,
abyś dowiedziała się w stu procentach na czym polegały ocenialnie, bowiem na
razie się ośmieszasz.*~ [W ogóle, przescrollowałam tę analizę, zerknęłam na inne
stare analizatornie i…dlaczego analizatorzy analizując nie rozmawiali między
sobą tak jak my? Wiem, że my, w przeciwieństwie do reszty analizatorni,
analizujemy przez pulpit zdalny czy, obecnie, NadZeszyty, ale nawet w
wypadku normalnych analizatorni to nie było niemożliwe. Jasne, zajęłoby to
dłużej, ale bez tego wygląda to tak, jakby analizatorów jedyne co łączyło to
prowadzenie bloga.] ~*Hej, fakt, to ciekawe, nigdy się nad tym nie
zastanawiałam. Szczególnie, że na przykład w tym wypadku to, z tego co
dowiedziałam się od Lecker nim ta stała się suczą bez ani krzty godności i
szacunku, że Red i Arkanistka są, z tego co pamiętam, przyjaciółkami. Tymczasem
po tej analizie nie widać ich wzajemnej relacji. No i w konsekwencji analiza
jest sztuczna i nudna do czytania.*~ ~Powiem wam, dlaczego tak było:
lenistwo. Autorzy analizatorni wiedzieli, że toksyczność wystarczy aby
przyciągnąć czytelnika. Uznawali w związku z tym, że po co się starać, skoro
wyświetlenia i pochlebne komentarze dostaną. No a myśleli jedynie o
teraźniejszości. Nie obchodziło ich, że dana analizatornia pozostanie w necie i
dla przyszłych pokoleń. Nie miało dla nich znaczenia, że podejście do
toksyczności się zmieni. Liczył się jedynie ulotny fejm. To tak jak u nas, gdy
wyewoluowaliśmy z cringe bambusów na kółkach to dziewięćdziesiąt dziewięć
procent czytelników porzuciło wattpadową wersję tej Samoanalizatorni.~ [Nawet, z tego co
widziałam w komentarzach pod przedostatnią i w sumie nie tylko analizą na tym
blogu, to mimo iż odpowiadały na komentarze czytelników, to żadne dyskusje się
nie wywiązywały. To też nie pomaga w utrzymaniu fanbazy.] ~*I pomyśleć, że takie
osoby brały się za analizowanie blogów innych.*~ [Bowiem to szalone czasy
były.] ~*Też racja.*~ ~ ᕕ(^‿‿^)ᕗ~ [Co do chuja. XD] ~Przerywam
ten depresyjny off-top. ( ಎ )━☆゚.*・。゚~ [W ten ułomny sposób. XD] ~Tak :D~ ale też jest ok. Dużo mi to daje, naprawdę. ~Jak ci oczy na Hawaje
wyjechały i po poprzednich ocenach dawnej Ramoninth nie zauważyłaś, że są o
kant dupy rozbić to co my możemy.~
Przypomina mi to coś... Mniejsza o to, co to
było... [Widać nasza pani Arkanistka nie kwapiła się o urozmaicenie
analizy. Anegdotki z życia analizującego w analizie nie są niczym złym póki nie
ma ich przesytu. Ba, moim zdaniem to uprzyjemnia czytanie analizy, bowiem czyni
ją bardziej naturalną.]
Wygląd - 10/10 punktów. ~*Na chuj miłosierny ja dwa razy oceniałam to
samo?*~ ~Niedojebanie…~ ~*A, no tak. ;=;*~
Jak napisałam wyżej, wygląd Mi się spodobał. Mimo, iż w szablonie przeważa
kolor fioletowy, to Mi się podoba. W sumie ja lepszego bym nie zrobiła, więc...
:-)
I tutaj nie rozumiem - ~*Przecinek wyglądałby
tu lepiej.*~ po co dwa razy pisać to samo? [Też
tego nie rozumiemy.] I zwróćcie uwagę na mój
ulubiony błąd interpunkcyjny - ~*Tu z kolei lepszy byłby średnik.*~ przecinek po "mimo". Kocham kompetentne oceniające!
~Ty tak na serio czy pierdolca miałaś? Każdy ma prawo popełnić
błąd interpunkcyjny, a w wypadku dziecka to już w ogóle. Same święte nie
jesteście, o czym dobitnie przekonujemy się na każdym kroku. Aby coś oceniać
wypada prezentować jakiś poziom, którego tutaj ze świecą szukać.~ "Ja bym lepszego
nie zrobiła". Przepraszam bardzo, ale co taką przeciętną autorkę
interesują zdolności (lub ich brak) [Ten nawias wygrałby konkurs na
najbardziej niepotrzebny nawias w historii.] oceniającej?
~*To jest prosty trik manipulacyjny aby autor/ka poczuł/a się dumny/a
z pracy włożonej w, w tym wypadku, szablon. Jasne, jeżeli ktoś wystarczająco
znał dawną mnie to w tym wypadku nie działało, bowiem moje stare blogi miały
gówniane szablony. To działa, gdy mówi lub pisze ci to ktoś, kto umie robić lepsze,
w tym wypadku, szablony. Nie sądziłam, że trzeba to komukolwiek tłumaczyć.*~ ~Analizatorzy
w tamtych czasach byli tak samo ograniczeni jak dzisiejsi foliarze. Tylko wtedy
Internet działał inaczej, więc tego nie zauważano.~ ~*Niestety wiem i to
jest smutne.*~ Tu ma być blog oceniany! [I
jest. Jasne, nieumiejętnie, ale nadal ocena zostaje wystawiona. Także nie
rozumiem czego się czepiasz.]
Nie no, co ty?
Czcionka - 10/10 punktów.
Czcionka jest prosta, oraz czytelna. A to dobrze. ;-) [Ta emotka jest tu tak
potrzebna jak Morawiecki Polsce.] ~Cudowne porównanie, Andromedo. XD~ [Najważniejsze,
że trafne. 8)] ~Jaka podnieta. XDDD~ [Wieeem 8)] Niestety... ~DAB
DAB DAAAB!~ ~*Ja pierdolę, znów? X”D*~ ~A czemu nie. :D~
Interpunkcja leży, i kwiczy. ~*Pierdolnij większy ten przecinek,
bowiem nikt nie załapał, że to ironia.*~
*wali głową w stół* Nie zdziwiłabym się, gdyby
oceniające były jednocześnie aŁtoreczkami. ~*Jasne, w moim wypadku
tak było, jednak każdemu, a szczególnie dziecku, mogą się zdarzać błędy
interpunkcyjne. Wy też święte nie jesteście plus jedyny poziom jaki
prezentujecie to ten żenady, więc nie jojczcie.*~
Ortografia (Boże ratuj nas!) - -532 (liczyłam!)/10 punktów.
I tu mam pytanie - o co chodzi z tym
"liczyłam"? Co oceniająca liczyła? Błędy czy punkty? [To
chyba logiczne, że punkty na podstawie ilości znalezionych błędów
ortograficznych. Tak ciężko się zastanowić przez pięć sekund?] W obu przypadkach gratuluję wytrwałości... ~*Akurat
to opko jak w nie weszłam to aż z ciekawości wtedy zaczęłam liczyć błędy, także
ta. No a jak coś już zacznę to nie zamierzam niedokańczać, więc no.*~
Dobre pytanie. I zastanawiam się, jakim cudem
nie zauważyła, że to prowokacja przy takiej liczbie błędów. ~Mój
Nadboże z rewolwerem, ile można? Wtedy istniało od ciula ludzi, którzy więcej
błędów pisali w opowiadaniach i to nieintencjonalnie. No a skoro tak sporo opek
wyglądało to naprawdę myślisz, że KURWA DZIECKO by ogarnęło, że czyta
prowokację? Przestańcie udawać takie wielce dorosłe i nadludzko inteligentne,
bowiem mimo iż jesteście starsze od Ramoninth to w tej analizie zachowujecie
się tak żałośnie, że to zaczyna być śmieszne. Jeżeli chciało się analizować to powinno
się znajdować poziom wyżej niż to, co się analizuje, a nie nawet poziom niżej!
Nie mogę uwierzyć, że ktoś taki jak wy brał się za analizowanie. Ja na serio
liczę, że dzisiaj już znormalniałyście, bowiem jeżeli nie to serio zacznę
tracić wiarę w ludzkość.~ ~*I szczerze to nie. To jest najtoksyczniejsza
analizatornia z jaką się spotkałam. Przeglądałam parę innych starych i tam
jasne, toksyczność była, ale mniejsza niż tu.

*~
~Z tego wniosek, że
doszliśmy do piekła i nie jestem z tego powodu zadowolony. >.<~
~*Jak chyba każdy.
>.<*~
MOJE OCZY!!! A tak na serio: Powiedz Mi dziecko. Co masz z Polskiego? [*Inhales*
PRZYMIOTNIKI PISZEMY MAŁĄ LITERĄĄĄ!] ~*Teraz to wiem, ale
kiedyś byłam umysłowo niedopierdolona.*~ [Wiem] ~*Jesteś
najmilszą OC jaką stworzyłam, Andromedo. XDDD*~ [To też wieeem. 8)]
Pojazd personalny zawsze spoko. Jako autorka opka czuję
się urażona, nawet jeśli faktycznie jest ono zUe i potffforne. O tym, że w
opowiadaniu jest mnóstwo błędów, można poinformować w bardziej kulturalny
sposób.
Chciałabym też zaznaczyć, że ja obraziłabym się
za samo użycie w stosunku do mnie słowa "dziecko". O co zakład, że
Red jest starsza od oceniającej?
~*
NIE MOGĘ, NORMALNIE UMIERAM WEWNĘTRZNIE. X”””DDDD Jak można tak nisko
spaść, aby przejmować się tym, jak określiło cię DZIECKO? X”””DDD Plus takie
określenie to jasne, lekkie poniżenie, ale nie aż tak wielkie aby się tym
przejmować, przynajmniej w necie! XDDD Może i jesteście starsze ode mnie, ale
zachowywałyście się gorzej niż dwunastoletnia ja, co nie jest dobrym znakiem.
Dodatkowo SKĄD miałam nawet się domyślić, że Red może być starsza
ode mnie? Takie opka jakie ona napisała najczęściej pisały dzieci w, wtedy,
moim wieku, młodsze lub nieco starsze. No a skoro prowokacja, jak na tamte
czasy, nie była oczywista to nie wymagaj nie wiadomo czego. I zanim cokolwiek
powiecie: w moim wypadku naprawdę łatwo było się domyślić ile miałam lat.
Zawsze gdzieś dawałam swój wiek, więc cicho. Najpierw nie zachowujcie się jak
cringe dwulatki, a dopiero potem bierzcie się za analizę bowiem jak na razie im
dalej w las tym coraz bardziej żałosne jesteście. XDDD*~
~Też nie mogę z tego co właśnie wydarzyło się przed moimi oczami. Naprawdę
nie rozumiem jak można przejmować się aż tak bardzo tym, co powie o tobie
dziecko, szczególnie w Internecie. How low can you go? X”””DDD~
~*I weź tu je bierz na poważnie. Staram się, jednak to staje się coraz
trudniejsze z każdym zanalizowanym fragmentem. XDDD*~
~Wiem, też powoli zaczynam mieć ten problem. XDDD~
No skoro umiesz robić 10 błędów w jednym zdaniu...
Do tego nie potrzeba żadnych niezwykłych zdolności,
trust me.
Dobrze o tym wiemy, oj, bardzo dobrze.
A tak na serio, to strasznie dużo tam błędów. Błąd błędem błąd pogania.
Dzięki, naprawdę dotarło już do mnie, że dużo tam
błędów. ~*Bym coś powiedziała, ale nie zamierzam zniżać się do
poziomu Red i Arkanistki, więc tego nie powiem.*~ Ach,
nie liczcie na to, że oceniająca napisze Wam, [Drugi strike. Sama
używasz wyrazów grzecznościowych wielką literą, więc przepraszam ja cię bardzo
na jakiej podstawie na początku analizy czepnęłaś się Ramoninth, że też to
robiła? Nie będziesz fajna będąc hipokrytką.] jakie
błędy zrobiliście, nie liczcie też na dobre rady albo wskazówki. To nie ten
adres. ~*Tu się faktycznie zgodzę, wybitnie chujowe było to, że tego
nie robiłam. To powinna być podstawa, ale jak widać wyczaiłam sobie temat
bloga, który przyniósłby mi popularność niezależnie od jego jakości. Widzisz,
Red? Coś nas łączy.*~ ~Hej, to akurat prawda. XD I twój, i ich blog były
chujowe, tylko ta analizatornia w inny sposób niż twoja ocenialnia. XD~ ~*Wiem
o tym. :D*~
Nie wróżę jej kariery polonistki. ~*Nie
martw się, nie zamierzam być polonistką. Prędzej pójść w kierunku technika
farmaceutycznego lub dietetyki.*~
Styl notek - 0/10 punktów.
Nie podoba Mi się. Po prostu nie podoba Mi się. Opowiadanie tak nie logiczne,
Oceniająca tak nie potrafi zapisywać przymiotników z
"nie"...
I takie się potem biorą za ocenianie. Najpierw
się uczy polskiego, a potem się ocenia i analizuje!
~Mam wam przydupić? Każdy ma prawo popełnić błąd ortograficzny, do cholery!
Jak można się kogoś czepnąć o jeden błąd, a dziecka to już w ogóle, to jest dla
mnie nie do pojęcia. Przestańcie próbować udawać, że byłyście poziom wyżej,
mimo iż w rzeczywistości byłyście na poziomie dawnej Ramoninth jak nie niżej.
Jedyne co was wyróżniało to pisanie analizatorni w taki sposób, że w tamtych
czasach nikt nie orientował się jak żałosne byłyście.~
~*Też mnie to irytuje. Jak one popełnią jakiś błąd to jest spoko, a jak
dziecko to zrobi to już nie? To jest naprawdę kretyńskie zachowanie i nie
dodaje fajności analizatorkom. Jedyne co powoduje to fakt, że są jeszcze
bardziej żałosne niż były.*~
[Trzy kropki w nawiasie wywiało.] że w niektórych miejscach się po
prostu śmiałam. Styl notek - To tam jest jakiś styl? O.o
Ej, wcześniej napisałaś, że styl Ci się nie podobał,
więc chyba jakiś musi być, logiczne, nie? *kręci głową*
Tyle konsekwencji...
~*Gdybym analizowała tę analizatornię chociażby dwa lata temu to monitor by
już leciał z wkurwienia. Tym ostatnim zdaniem chciałam podkreślić jak bardzo
spierdolony styl rozdziałów był. Czasami tak się robi i nie tylko w tej
ocenialni na to trafiałam. Naprawdę, jak tak bardzo niedoinformowane osoby mogły
brać się za analizy? To tak jakbyśmy my dziesiąty numer gazety „Żyj
Naturalnie” analizowali bez researchu. Po prostu to się w głowie nie
mieści.*~
~Serio, to jest tak żałosne, że nawet próby utrzymania szacunku do dawnej
Red i Arkanistki stają się coraz trudniejsze. Po prostu pogrążają się dalej i
dalej, i najwidoczniej tego nie zauważyły.~
~*A najbardziej śmieszne jest to, że próbowały udawać takie bardziej
rozgarnięte od dawnej mnie, a tu co. Tak to im nie wychodzi, że bardziej
wiarygodnie wygląda mój dziennik praktyk, w którym musiałam ukrywać to jak
naprawdę mnie traktowano na praktykach. XD*~
~A jeżeli czyjkolwiek dziennik praktyk wygląda bardziej wiarygodnie od
ciebie to czas zastanowić się nad tym, co się zjebało.~
Czy wejdę jeszcze kiedyś? - 0/10 punktów.
O, to kryterium w ogóle mnie ómarło. ~*Dziwnie
to zdanie brzmi. Wiem, co Red chciała przekazać, jednak nie zmienia to faktu.*~
Książkowy przykład na uzależnienie ocenki od gustu
oceniającej. To kryterium na pewno bardzo pomoże takiej autorce, która zgłosi
bloga do oceny, żeby przeczytać obiektywną opinię na jego temat. ~*No,
bo zaraz sprawdzimy na tobie czy ruch mięśni, który wykonuje ciało chwilę po
śmierci lub podczas całkowitej narkozy można wykonać na osobie w pełni
świadomej. Czekaj, mam plan. *Włącza Psychiczny Dominator.*
Bowiem ja do tych analizatorek i ich podejścia siły nie mam.*~
~Z takim poglądem zawojują świat fanów komiksów oraz wszystkiego, co
komiksowe.~
Mhm.
Nie.
*zbiera szczękę z podłogi* Ja pierdolę, mnie
też to kryterium ómarło. ~*Mi z kolei od waszego podejścia do
analizowania myszka zaczęła wariować.*~
Nigdy! Nie wejdę tam nawet jakby Mi za to płacili!
Wejdź, zapłacą ci, to sobie kupisz jakąś książeczkę z
zasadami interpunkcji. ~*Gdzie ty widzisz błąd interpunkcyjny? Serio,
ja nigdzie go nie widzę.*~ ~Po tym blogu nie zdziwiłbym się, gdyby to było
czepianie aby się czepnąć. Nie przeczę, że gdzieś może być błąd interpunkcyjny,
po prostu jestem już zbyt wyczulony.~
Tylko kto by jej miał zapłacić, to pozostanie
jedną wielką tajemnicą, co? [Tak się mówi, do cholery. Przestań się
byle głupoty czepiać, bowiem robisz się tak żałosna, że to aż szok.] I znowu ta wielka litera. To nie jest list, do cholery. ~*Czekaj…Yuri,
Dominator nadal jest online? Dobra, dzięki, bowiem znowu będzie z niego użytek:
*~
Nawet w listach nie pisze się wielką literą o
sobie. ~Dobra, sprawdziłem to, bowiem już ja zacząłem mieć
wątpliwości. Jeden z nielicznych razy podczas tej analizy masz rację, zwracam
honor.~ Bo te zwroty grzecznościowe to są do
odbiorcy listu. No, [Przecinek, suń się słowo dalej.] chyba że oceniająca pisze listy sama do siebie.
Wiesz, jakie są oceniające i aŁtoreczki...
[No i same się wprowadziłyście w ślepą uliczkę. Pokazujecie swoje lenistwo.
Tutaj widać, że potrafiłyście pisać więcej niż jeden komentarz od siebie.
Jakbyście robiły tak częściej to analiza byłaby bardziej urozmaicona. No ale
nie, po co się starać, toksycznością i tak wtedy by się zawojowało
Wszechświat.]
~*Trzeci strike. Teraz już nie ma przebacz.*~
Ortografia - ledwo co przeczytałam do końca.
Niezły skill, oceniająca potrafi czytać ortografię.
Gratulacje. ~*Byś sobie definicję logiki przeczytała. Może by tak
użyć mózgu i zorientować się, że to jest skrót myślowy? Chodzi o to, że przez
spierdoloną ortografię moja dawna ja ledwo opko do końca doczytała.*~ ~Jakim
cudem my jeszcze wytrzymaliśmy bez równego jechania po Red i Arkanistkę za ich
żałosność?~ ~*Bowiem nie możemy im dać satysfakcji, musimy być poziom wyżej
od nich. To sobie ustaliłam.*~ ~Będzie ciężko, ale jakoś damy radę.~ ~*Wiem,
z każdą chwilą robi się to coraz trudniejsze.*~
Biłabym jej brawo, ale już mnie ręce bolą od
tych facepalmów. [Nam z kolei nerwy zaczynają pierdolca dostawać od
tego cringe, który w tej analizie się odjaniepawla.]
Styl notek - siedzi w kącie i błaga o litość. Opowiadanie - logika
opowiadania jest chyba na urlopie. Nic dodać, nic ująć.
Ach, ta oceniająca, nie dość, że pisze o sobie wielką
literą, ~*Sorki Yuri, że tak nadużywam tego Psychicznego Dominatora,
ale sam widzisz, że to ciężki przypadek…No właśnie, nie tylko dla ciebie to
jest poniżej poziomu polityki:

*~
to jeszcze sama sobie przyklaskuje na końcu ocenki. -.- [W którym momencie?
Określenie „Nic dodać, nic ująć.” nie brzmi jak przyklaskiwanie, lol.] ~*Ja się serio nie
zdziwię jeżeli uwzięły się na Nadbogu ducha winną mnie ot tak o, bowiem inne
dzieci pouciekały widząc je. Po takich analizatorach wszystkiego można się
spodziewać.*~
Ciekawe, czy trafimy kiedyś na jakieś opko jej
autorstwa. Byłaby to niezła ironia... ~*Dobra, nie lubię was, ale
nawet wam tego nie życzę. Jeżeli zobaczycie jeszcze jakieś moje stare opko w
necie to mam dla was radę: UCIEKAJCIE I NIE OGLĄDAJCIE SIĘ ZA SIEBIE! One były
okrutne, możecie chociażby przescrollować me poprzednie analizy i się
przekonać.*~ ~Jak dobrze, że nie trafiły na żadne twoje opko…Bowiem gdyby
trafiły to pokój ich duszom. xD~ ~*Wait a minute, sprawdzę coś…Nope albo
nie trafiły, albo mózgi im wybuchły widząc me opka, bowiem żadnego nie
zanalizowały. XD*~ ~Specjalnie to mnie to nie dziwi. XD~
Ocena na koniec - 30/60 punktów, co daje Ci ocenę "Całkiem, całkiem".
~*NIGDY NIE UMIAŁAM W LICZBY UJEMNE, OK? X”””DDD*~ ~Wiem, nauczyłaś się
dopiero pod koniec liceum.~ ~*Ale zawsze! :D*~ ~Powód do dumy jak ja
pierdziu. XD~ ~*Wieeem :D*~
Gdy to zobaczyłam, spadłam z krzesła ze śmiechu.
Naprawdę. Opko, które było tragiczne i którego chyba nic by nie mogło uratować,
dostało ocenę "Całkiem, całkiem", bo wygląd blogaska podobał się
oceniającej. Tak, tak, moi drodzy, to smutne, ale najwyraźniej wygląd jest
najważniejszy. ~*Powiem ci jeszcze gorszą prawdę: Po prostu wyczaiłam
temat bloga, który przyniósłby mi sławę. Nie obchodziła mnie jakość, liczył się
fejm. Moja ocenialnia wyglądała tak jak większość, bowiem F-E-J-M. Chociaż chwila,
czemu ja opisuję też i stare analizatornie?*~ ~W sumie analizowanie
ocenialni blogów, nawet kiepskiej, w dawnych analizatorniach to był przejaw
hipokryzji. Jedyne co analizatorzy lepiej robili od ocenialni to ukrywali, że
zależało im na fejmie.~ ~*<Idzie po dezintegrator i maszynę
czasu.>*~ ~Nosz… xDDD~ ~*:D*~
Nie mówiąc już o niesamowitej matematyce, jaką
posługuje się nasza oceniająca - dostałam 10 punktów za pierwsze wrażenie, po
10 za wygląd i czcionkę, 0 za styl, 0 za chęć powtórnego odwiedzenia bloga i...
uwaga, -532 punkty za ortografię. Jak się to wszystko pododaje, to wychodzi
-502, a nie 30. WTF ~*Dopiero pod koniec liceum nauczyłam się w
liczby ujemne, sorki. :>*~
Naprawdę, aŁtoreczki i oceniające, matematyka
nie jest takim trudnym przedmiotem, jak myślicie.
~*Nie no, ja chyba serio przespaceruję się po ten dezintegrator. Tak,
powinnam użyć kalkulatora, wiem. Jednak jak można mieć taki tupet i
przypierdalać się, że ktoś ma prawo nie umieć matematyki? Matematyka NIE JEST łatwa
dla większości społeczeństwa i to jest FAKT.
Jeżeli jesteś dobra z matmy, to gratuluję, dobrze dla ciebie, jednak nie masz
prawa przypierdalać się do innych tylko dlatego, że nie umieją w matmę.*~
~Analizatorki Fortecy Red próbują być dorosłe i inteligentne w czasie, gdy
jedyny poziom jaki prezentują to cringe na sto dwa, część Chuj wie która/Chuj
wie ile.~
~*I to jest smutne.*~
~Wiem >.<~
Pozdrawiam, Krzaczek©
Tu ocenka mojego blogaska się kończy. Jak widać, była
bardzo pomocna, pełna konstruktywnej krytyki i dobrych rad. [Czy
tylko dla mnie ta ironia jest irytująca? Może dlatego, że jest łatwa do
wyłapania, ale i tak.] ~*Nie tylko dla ciebie, Andromedo. Nie tylko dla
ciebie.*~ ~I nie tylko dla was.~
~*Tu powinien być gif,
ale ze strony, z której został dodany przez Red do tej analizy, został
wykopany.*~
~Bowiem jak widać
nadludzkim wyczynem jest zapisanie gifa na komputerze i dodanie go z niego.
Wtedy gif byłby na wieki na Bloggerze, ale nie. Lenistwo musi się szerzyć.~
~*To widać na każdym
kroku. >.<*~~
Dobrze, pośmialiśmy się, a teraz na poważnie:
Kryteria, wg których ocenia nasza oceniająca to
pierwsze wrażenie, wygląd, czcionka, ortografia, styl i to, czy oceniająca
jeszcze kiedyś danego bloga odwiedzi. Nie ma ani słowa o fabule, bohaterach
itp. I komu taka ocenka ma pomóc? ~*Ej, lol, ja na serio tylko tymi
kryteriami kiedyś oceniałam? X”””DDD Mój Nadboże z rewolwerem, ale byłam NadNiedojebana.
XDDD Tu akurat przyznam rację, te kryteria są zbyt ogólne. Przy opowiadaniu
właśnie powinno być jeszcze o fabule, bohaterach, logice świata i tak dalej, i
tak dalej. Ludzie wyłączali mózgi jak podczas czytania mego wattpadowego
poradnika pisarskiego, skoro lubili moją ocenialnię. XDDD*~ ~Dlaczego nie
został ci plik .xml tego bloga no, śmiesznie by było. XD~ ~*Nie wiem, ale
też smutam z tego powodu. Ta analiza to ostatnie co pozostało z tej
ocenialni.*~ ~
~
~*Wyjdź i wróć, kiedy
odnajdziesz mózg. XDDD*~
~
~
~*Nie mam do ciebie siły,
kartoflu. XD*~
~;”””DDD~
Chyba tylko oceniającej - w podniesieniu samooceny. (Trafnie powiedziane, Red. ~*What in the Mother of Overlord happened
here? Jak to niby miało podnieść moją samoocenę? Z której strony?*~ [Też nie czaję o co Red i
Arkanistce chodziło, nie jesteś sama.] Ale zostawiaj
mi więcej miejsca na moje uwagi, dobrze?) ~Może Red uznała, że
byłaś niegrzeczna.~ [Czy ten pasztet kiedyś się ogarnie? XDDD] ~Nie :DDD~ [Help
xD] ~Hehe ;”””DDD~
A teraz kolejna ocenka, również bardzo ciekawa: [Trzymam
za słowo, jak będzie nudna to…
]
~*Kurwa, kolejna. XD*~
[:D]
~*Sprawdziłam, blog strzelił kopytami. Nie zobaczymy jakie zdjątka autorka
tam dodała, niestety.*~
~W sumie to szkoda, bowiem ciekawi mnie czy Arlandia miała talent do
fotografii, czy nie.~
~*Ogólnie ciekawe czy jakikolwiek blog podlinkowany w tej analizie jeszcze
egzyści.*~
~Nie pamiętam. Zobaczymy w trakcie.~
Wrażenie po wejściu - 10/10 punktów. [Typowe]
Spodobał Mi się Twój blog. Szablon również, gdyż pasuje ogólnie do bloga, i nie
ma w nim (cytuję po pokemonowemu): "$hw€€t@śNyCh rÓ$$hOfFyCh zWieRzĄtEk
:-)) :DD", więc jest ok.
~*…
…
…
*File
Ramoninth’s_Brain.exe is not responding. Try to connect again?*
-> Yes
-> No
à Yes
Connecting…
…
…
…
It can take
longer than usual…
…
…
…
*~
~Twój humor to był poziom dna i wodorostów, Ramoninth i co analizę się o
tym przekonujemy.~
~*Wiem i nie jestem z dawnej siebie dumna.*~
|
|
|
~*Reakcja pasująca też i do naszej obecnej.*~
|
Nie mam zielonego (czerwonego też nie) pojęcia, o co tu
chodzi z tymi zwierzątkami. Czego się oceniająca tak zwierzątek czepiła i
dlaczego akurat zwierzątka? ~*Chodziło o to, że często na pokemonowych blogach w szablonie
były urocze zwierzątka, które nijak się miały do tematyki. Nie wiem po co o tym
wspomniałam w ocenie, ale o to chodziło.*~ I co to ma do
oceny? ~*Gówno. Właśnie w tym problem.*~ W życiu nie
pojmę, nie jestem tak genialna i fokle. ~Wiemy~ ~*GRZEGORZ! X”””DDD*~ ~Sorki,
musiałem. XD~ ~*Won mi z pokoju, paszczurze. XD*~ ~Nie :D~
Też się zastanawiam. A określenia
"pokemon" używało się w gimbazie... ~*EEE! *Macha dłonią
przed twarzą.* Ja wtedy do podstawówki chodziłam! A poza tym, to nazwa
subkultury, która wtedy była na chodzie. Także o co się czepiasz to ja nie
wiem. Plus jak już mówiłam, nawet jakby to skoro chodziłam do podstawówki to
chyba miałam prawo używać tej nazwy.*~ ~Wkurwia mnie ta hipokryzja coraz
bardziej tak szczerze mówiąc.~ ~*Mnie też. Jakby autorki analizy nie mogły
zachowywać się normalnie, a nie w żałosny sposób.*~ ~Takie czasy, niestety.~
~*Wiem >.<*~
Wygląd - 10/10 punktów.
Jak wspomniałam wyżej, blog Mi[lanówkowi] się spodobał. ~*Grzegorz,
szujo, teraz Andromedę zaraziłeś! XD*~ [~;”””DDD~]
Znowu nie wiem, po co w takim razie pisać dwa razy to
samo? [My też tego nadal nie rozumiemy, no ale co by się nie stało to
dawna Ramoninth była NadNiedojebana.]
Niektórzy lubię się powtarzać i słuchać swego
własnego głosu, kiedy coś mówią... ~*Albo to ja jestem już
przewrażliwiona tą analizą, albo to zdanie brzmi jak wywyższanie się od strony
Arkanistki.*~ ~Też mam takie samo wrażenie, chociaż również nie zdziwiłbym
się, gdyby okazało się to przewrażliwieniem. Ta analiza pokazuje, że w starych
analizatorniach wszystko mogło się wydarzyć.~
[Ta spacja to jebnięta była przez ciebie czy przez Red?] ~*Nie
pamiętam.*~ [Szkoda, bowiem nie mogę się czepnąć. :<] ~*Taka
miła. XD*~ [:D] Nie będę już cytować po pokemonowemu czego
dobrze, że nie ma, bo tym pismem się trudno pisze.
Ekhm, to może nie pisz w ogóle? Bo tamto wyżej naprawdę
było bezcelowe, chyba że ja nie dostrzegam jakiegoś ukrytego przesłania. ~*Nie,
to nie miało żadnego ukrytego przesłania. Po prostu trafiłaś na ocenialnię
dziecka z poziomem humoru poniżej poziomu Temisia Tunnel.*~ ~Ten tunel nie
istnieje, kartoflu. XD~ ~*Ryj, może jak jakimś cudem Red i/lub Arkanistka
tu trafią to wygooglują tę nazwę, trafią na Gemini Home Entertainment i Remy
zyska kolejnego fana. XD*~ ~Jesteś niedojebana i tyle ci powiem. XD~ ~*;”””DDD*~
Czasami mam wrażenie, że one piszą szyfrem... ~Te
trzy kropki również wyglądają niepokojąco. Teraz może być to spowodowane
przewrażliwieniem związanym z analizą Naucz się uczyć i Żyj Naturalnie, no ale
ta.~ ~*A, że w przypadku starych analizatorni nigdy nic nie wiadomo…*~ ~No
właśnie. ;=;~
Ale co do wyglądu, to zaliczam go do udanego.
Czcionka - 10/10 punktów.
Tutaj nie ma co za dużo do gadania.
ZUe zdanie jest zawsze zUe. Po kiego jednorożca tam
jest to nieszczęsne "co"? ~Moim zdaniem akurat w tym
wypadku „co” nie brzmi źle. Jak dla mnie dzięki temu zdanie nie brzmi
sztucznie plus często się tak pisze. Także przestańże się wreszcie czepiać o
byle gówno, bowiem to naprawdę robi się żałosne.~
Zanim ktoś się bierze do oceniania, powinien
skonsultować się ze swoim polonistą w tej sprawie. [Ile, do jasnego
kurwinoksa, mamy ci powtarzać, że same lepsze nie jesteście? Również
popełniacie błędy, także w tej analizie, a dodatkowo nie prezentujecie ponad to
żadnego poziomu. Jedynie pogrążacie się z każdym napisanym zdaniem.] ~*Mów
do słupa, a słup jak dupa.*~ [Niestety Red i Arkanistka są idealną
ilustracją tego zdania.] W ostateczności z
lekarzem bądź farmaceutą. ~Jeżeli to miało być zabawne to coś nie
pykło. Przypominam, że śmieszą mnie takie memy:

Więc mnie naprawdę nie jest ciężko rozbawić.~
~*W sumie to by mnie to nie zdziwiło, gdyby to ostatnie zdanie miało być
zabawne, zważywszy na podejście analizatorek.*~
Czcionka jest prosta (może nie do końca xD),
Konsekwentna oceniająca is back.
Skąd my to znamy, co?
~*
Naprawdę, zaczynacie mi działać na nerwy. Skoro jesteście takie wielce
zaawansowane w matematyce to powinnyście wiedzieć, że istnieje na przykład coś
takiego jak linia półprosta. Niby prosta, ale nie do końca. Tak samo jest
tutaj, czcionka mogła być na wpół prosta, na przykład mogło dać się ją łatwo
odczytać, ale też nie przy wszystkich słowach. Ciągle nie wierzę, że muszę
takie podstawy tłumaczyć osobom starszym ode mnie.*~
~Na serio, z każdym napisanym zdaniem tej analizy autorki czy wręcz,
przepraszam, po prostu nie da się tego inaczej określić, aŁtorki coraz bardziej
pogrążają się w otchłani cringe.~
~*Aż przez chwilę zaczęłam rozważać czy nie zmienić tytułu naszej analizy
na „Potężny cringe zalewa miasto.”.*~
~Nieee, obecna też w sumie pasuje, bowiem pod tym cringe kryje się masa
toksyczności.~
~*W sumie racja.*~
a nie latająca po całej przeglądarce, i jeszcze przy okazji po części
przycisków, więc jest OK. :-)
Weszłam na ocenianego bloga i czcionka faktycznie nie
lata po całej przeglądarce (latająca czcionka, łiii!), [Dżezis kurwa
ja pierdolę. Poprzez latającą czcionkę dawna Ramoninth miała na myśli
prawdopodobnie źle sformatowaną czcionkę, przez którą nie wiadomo, gdzie dany
tekst powinien być. Taki zlewający się ze sobą, że słowa na siebie wchodzą. Wy
serio byłyście takie ułomne czy tylko udawałyście?] ~Przez to jeszcze
bardziej zastanawiam się jak ktoś taki jak Red i Arkanistka mogły brać się za
analizowanie. Są, a właściwie były, na podobnym poziomie zjebania co dawna
Ramoninth, mimo,iż starały się udawać, że
jest inaczej.~ [Jesteś taki miły, Grzegorz, z tym przecinkiem po „mimo”. XDDD] ~Wieeem
:D Po prostu oceniające mnie już wkurwiają, więc mają karny przecinek za bycie
niegrzecznymi. :D~ ~*I ja z tym pojebem muszę wytrzymywać. XD*~ [A
co ja mam powiedzieć? XDDD] ~Dzień dobry! ;”””DDD~ ale taka prosta to ona nie jest, jest za to odrobinę nieczytelna.
~*Właśnie nieświadomie torpedujesz niby niekonsekwencję dawnej mnie.
No ale cóż, zapewne i tak się byś w tym nie zorientowała.*~ Ale cóż, nie mnie to oceniać, nie jestem wielką oceniającą. ~Powiedziała
laska mająca popularną niegdyś analizatornię, które to w jakieś formie polegały
na ocenie. Nieco inaczej niż ocenialnie, ale nadal.~ ~*Hipokryzja Attack
Super Effective, nie ma co.*~
Wytłumacz mi drugą część tego zdania, bo czytam
ją trzeci raz i dalej tego nie rozumiem.
~*
I takie nierozgarnięte osoby, panowie i panie, miały ból dupy, że nie
wyczaiłam nieoczywistej prowokacji. Druga część napisanego wtedy przeze mnie
zdania nie jest niezrozumiała, do chuja!*~
~Ciągle nie mogę uwierzyć jak one mogły być takimi hipokrytkami
skończonymi.~
~*Też patrzę i nie dowierzam, normalnie to wyższy poziom.*~
~A to nie świadczy dobrze o analizatorkach.~
Ortografia - 8/10 punktów.
Tutaj znalazłam parę błędów, w tym interpunkcyjnych, więc niestety, nie mogę
dać maksymalnej liczby punktów.
Oczywiście błędów tych nie wypiszesz, bo po co autorka
ma wiedzieć, co zrobiła źle i co ma poprawić. ~*Ale fakt, to na serio
było chujowe, że nie wypisywałam błędów, które autor/ka bloga popełnił/a,
dopóki właściciel/ka ocenionego bloga nie spytał/a jakie błędy popełnił/a.
Chociaż powiem wam straszniejszą prawdę: Nawet jak ktoś mnie zapytał o błędy to
wypisywałam cokolwiek, aby dany ludź się odpierdolił i mi dupy nie truł. Tak
niedojebana kiedyś byłam.*~ ~Powinienem się załamać nad twoim dawnym NadNiedojebaniem,
ale akurat to wiem od analizowania pozostałych szczątek tej ocenialni.~ Nie mówiąc już o tym, że po wejściu na bloga Arlandii
znalazłam więcej błędów, nie tylko interpunkcyjnych, ale oceniająca je
oczywiście pominęła. V__V ~Nie powiem wam czemu. Znam tę analizę i
wiem, że prawdę same odkryjecie, więc nie rozpierdalam wam przedwcześnie
psychiki i resztek nadziei w normalność oceniającej.~ ~*Ale to nie zmienia
faktu, że powód, dla którego pominęłam te błędy, jest wręcz NadBekowy.
XDDD*~ ~Kurwa, wiem, zawsze jak sobie to przypominam to ryję po ziemi jak
Tupolew. XDDD~ ~*No właśnie. XDDD*~
Parę błędów? Poważnie? Ja pierdolę, jakim cudem
znalazła ich tylko parę? Ta prowokacja to był błąd na błędzie! Oceniające nie
powinny się zajmować pisaniem ocenek, póki nie nauczą się zasad ortografii. To
samo dotyczy aŁtorek!
~*
Ja jebe, laska była tak nafiksowana na punkcie bezpodstawnej nienawiści do
mnie, że nie zauważyła, że to już inna ocena bloga.
X”””DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD*~
~Ja nie mogę, co tu się przed mymi oczami odjebało. X”””DDD Jak można być
tak nierozgarniętym aby nie załapać, że analizuje się coś innego? X”””DDD~
~*Właśnie kurwa nie wiem, ale też mnie to rozpierdala. X”””DDD*~
Hej, hej, to jest ocenka innego blogaska. Wyżej
jest link. ~*Widzicie, nawet Red zauważyła nierozgarnięcie swej
koleżanki. XD*~
Styl notek - 11/10 (żart, nie mogę tyle dać, więc jest 10/10) punktów.
Patrzcie, elementy komiczne to nie tylko domena
aŁtorek! Hahahaha. Hahaha. Haha. Śmieszny żart, przezabawny. [Dokładnie
tak nieśmieszny jak wasze poprzednie próby bycia zabawnymi. Widać wiele
miałyście wspólnego z przeciętną osobą prowadzącą ocenialnie blogów.] ~*To
tak mnie się kojarzy z moim Retconning 0,25 i tym, jak kreuję tam Młodych
Tytanów, że to aż szok. Tylko w mym opowiadaniu jest to celowe, a tu Red i
Arkanistka chyba na serio uważały, że były poziom wyżej od dawnej mnie, mimo iż
znajdowały się na tym samym, jak nie niższym, poziomie. XDDD*~ [Nie wiem
czy się śmiać czy ubolewać nad ich mentalnością.] ~*Ta analiza pokazuje,
że w sumie jedno i drugie. XDDD*~ [A, no tak. X”””DDD]
Nie będę się powtarzać, niemniej te oceniające
są tak podobne do aŁtorek, że aż mnie skręca. ~*Akurat dawna ja to
chyba byłam królową aŁtoreczek, co widać po mych starych opkach, więc no. Plus
przypominam, wy też zachowywałyście się jak aŁtoreczki, tylko lepiej to
ukrywałyście. Czasami dało się zauważyć aŁtoreczkowatość w tej analizie.*~
Podoba Mi się to, jak piszesz notki. Trochę zdjęć, trochę tekstu. Nie za dużo,
nie za mało, więc jest OK. Nie mam się czego uczepić. :-)
Tak.
Nie, wcale...
~*?*~
~Też nie rozumiem, o co Red i Arkanistce chodziło.~
[Ja w sumie też nie czaję.]
Czy wejdę jeszcze kiedyś? - 10/10 punktów.
Pewnie, że wejdę! Spodobał Mi się Twój blog, i przy okazji zaobserwowałam go,
więc na pewno o nim nie zapomnę. :P
Tararara, pomocna ocenka, kryteria takie dobre, ocenka
taka obiektywna. Wow.
|
~*
Jak Psychiczny Dominator
zawodzi to czas na przemoc. Ile mam ci do kurwy pierdolonej powtarzać, że nie
ma czegoś takiego jak obiektywna opinia?! Ocenialnie blogów polegały na tym,
że zgłaszający chciał poznać OPINIĘ osoby
oceniającej na temat tego, co sądzi o jego/jej blogu. Nie da się do kurwy
jebanej napisać obiektywnej opinii o dziele sztuki, a blog to też jakaś tego
forma!!! Ile wy miałyście wtedy lat aby pierdolić takie bzdury?!*~ ~Serio,
z każdą chwilą coraz bardziej tracę wiarę w ludzkość. Jak takie
niekompetentne osoby brały się za analizy to nie dziwne, że stary Internet
był jaki był.~ ~*Generalnie co do tej analizy to dobrze, że
wyemigrowaliśmy na Bloggera, bowiem gifów z C&C 3 oraz Red Alertów będę
rzucać w chuuuj aby nie zacząć wyzywać aŁŁŁtorek tej analizy.*~ ~O
cholera, jak u ciebie trzy „Ł” wchodzą to jest tragicznie. XDDD~ ~*:D*~
|
Boru Najzieleńszy, co to za ocenka. Ja pierdolę. ~Nie pierdol, bo rodzinę
powiększysz, a akurat w twoim wypadku świat tego nie chce.~ ~*GRZEGORZ, FAJO!
X”””DDD*~ ~Nie mogłem się powstrzymać. X”””DDD~ ~*Wyjdź. XDDD*~ ~Nie
:D~
Ocena na koniec - 58/60 punktów, co daje Ci ocenę "Przyzwoity", i
zajmuje miejsce w zakładce "Ci najlepsi".
Punktacja też jest fajna. Przyzwoity blog może być
jednocześnie najlepszym blogiem. Magic. [Ja serio liczę, że wam mózg
z wakacji na Hawajach już dawno wrócił, bowiem nie wyobrażam sobie was
gdybyście dzisiaj też były takie popierdolone. To nazwa zakładki, wypadało
najpierw przeczytać bodajże pierwszy post w ocenialni, gdzie było wyjaśnione
jak ona działała. Jak wam się nawet tego sprawdzić nie chciało, to tam są
drzwi, ale oknem też możecie wyjść.]
Oh my God, przecinek przed "i". W opku, u
aŁtoreczki by mnie to aż tak nie zdziwiło, ale tu? Oceniająca takie byki
sadzi?! Dziwny jest teeeen świat... ~*Pierdolcu mentalny, byłam wtedy
DZIECKIEM. Ile mam ci tłumaczyć,
że szczególnie dziecko ma prawo popełniać nawet takie niewyobrażalne dla osoby
starszej błędy interpunkcyjne? Naprawdę jest to dla ciebie takie ciężkie do
pojęcia? Podejrzewam, że w wieku dwunastu lat wcale lepsza nie byłaś, a się
wywyższasz. Gdybyś podczas pisania tej analizy prezentowała jakiś poziom to
może bym ci darowała, ale twój poziom był poniżej jądra Ziemi.*~ ~Mów do
słupa, a słup jak dupa jest idealnym podsumowaniem Red i Arkanistki.~ ~*Niestety,
co jest smutne. >.<*~
Nie, nie będę się powtarzać. [To po
co strzępisz ryja? Mogłabyś coś wartościowszego tu napisać, a nie to nic
niewnoszące zdanie. Jak w analizowanym czymkolwiek przy danym fragmencie nie ma
się co do powiedzenia to dany analizator siedzi cicho.] ~~*Tak,
wiemy. XD*~ No właśnie. :D~
Pozdrawiam, Krzaczek© ~*Ciągnik stop na moment. Wychodzi na to, że
analizowane oceny wklejały w całości. JA NA SERIO JE TAKIE KRÓTKIE PISAŁAM?
X”””DDD Zapamiętałam je jako, jasne, krótkie, ale NIE AŻ TAK. X”””DDD*~ ~Nie
mogę z dawną tobą, byłaś tak NadNiedojebana, że to aż NadS(z)ok.
XDDD~ ~*Właśnie wiem. X”””DDD*~
I kolejna ocenka:
[Blog istnieje, ale zdech, bowiem ostatnia recenzja książki jest z roku dwa
tysiące szesnastego.]
~*Ciekawe czy kiedykolwiek trafimy na bloga, który nadal istnieje i jest
aktywny aż do dzisiaj.*~
[Szczerze to powątpiewam, chociaż może się pozytywnie zaskoczymy.]
Wrażenie po wejściu – 10/10 punktów.
Blog Mi się spodobał. Po prostu Mi się spodobał, ~*Ale fakt, szablon to
zajebisty sobie strzeliła autorka, jedynie ta kobieta w nagłówku mnie niepokoi.
Pewnie przez jej model, ale po prostu wygląda niepokojąco.*~ pewnie
dlatego, że nigdy bym takiego wyglądu nie zrobiła (chyba, że po przeczytaniu
10000000 książek o HTML, CSS i XML). ~*W piździe z tym, napierdalam obecnie
grę w Scratchu. Będzie epic.*~ [Jak na razie wszystko w tej grze jest
placeholderem, nawet tytuł. xD] ~*Dziwi cię to? To są dopiero wstępne
fazy tworzenia. XDDD*~ [Morda w kubeł i nie bulgocz. -.-] ~*;”””DDD*~
|
~*Tu był
jakiś reaction meme, zapewne, ale Red nadal nie wpadła na pomysł dodawania
zdjęć ze swego komputera. Tak, ten reaction meme też został wykopany ze
strony, na której był.*~
|
Znowu powalająca logika i znowu uprawianie prywaty przez
oceniającą. [Jak wspominałam, jeżeli nie ma tego przesytu to nie jest to niczym złym.
To tylko dodatkowo ubarwia analizy i, wtedy, oceny blogów, bowiem widać, że
osoba pisząca też jest człowiekiem, a nie maszyną. To, że tego nie lubiłyście
to was problem, ale nie usprawiedliwia to waszego czepiania się.] Kochana, jeżeli
czegoś nie umiemy, to nie znaczy, że akurat to jest dobre. Nawet jeśli w tym
przypadku faktycznie blog wygląda fajnie, to twoje wytłumaczenie, dlaczego ci
się spodobał, nie ma większego sensu. ~*To dokładnie tak jak wasza analiza, jedyne co ona wnosi
do życia czytelnika to salwy śmiechu nad waszym niedojebaniem i niedowierzanie
jak tak nieogarnięte osoby mogły brać się za analizę. Także póki nie
zamierzałyście prezentować lepszego poziomu niż to, co analizowaliście, to było
nie skazywać się na pośmiewisko.*~
*zbiera ręce, które opadły jej i odpełzły jak
najdalej od tej ocenki* ~Nie, odpełzły po to, aby nie pisać więcej
cringe i nierozgarniętych rzeczy, które mózg Arkanistki kazał im wklepywać na
klawiaturze.~ ~*Mam ci najebać? XD*~ ~Staram się co jakiś czas pokazywać
jakie kiedyś analizatorki były.~ ~*Spoko, ale w rozgarnięty sposób. XD*~ ~Eee,
po chuj. XD~
Więc wrażenie po wejściu zaliczam do:
Git majonez, jakby to pani Basia z YouTube powiedziała.
~*Każdy kochał panią Basię. Pani Basia była zajebista.*~
~Wnioskując po komentarzu Red i Arkanistki to one chyba za panią Basią nie
przepadały.~
~*Aaa, to dlatego ta analiza jest taka o kant dupy rozbić…*~
~Ty też jesteś niedojebana. XD~
~*Wiem :D*~
~Well, ważne, że zdajesz sobie z tego sprawę. XD~
~*Hehe ;”””DDD*~
xD [A ta emotka jest tu tak potrzebna jak Szumowski Polsce.] ~*I
przyszła Andromeda ze swymi zajebistymi porównaniami. XDDD*~ [Dzień
dobry! :D]
Myślę, że to wystarczy za komentarz:
~*Kolejny reaction meme
powinien tutaj chillować, ale Red nadal nie ogarniała, że jest powód, dla
którego dodawanie z komputera obrazów na Bloggera jest lepsze.*~
Chce mi się płakać. A to dopiero początek... [Nam też się chce płakać
podczas analizy tej analizy (#sens). Tylko nam to ze śmiechu.]
Wygląd - 10/10 punktów.
Jak wspomniałam tam wyżej, wygląd bloga Mi~zerii~ się spodobał. ~*Swój
swego zawsze znajdzie. xD*~ [~:D~] Najprawdopodobniej dlatego, że ja
bym nawet takiego szablonu nie zrobiła.
Standardowe powtarzanie się. Po co robić dwa punkty,
które praktycznie niczym się nie różnią? I don't know. [My również do
teraz tego nie wiemy, jednak my nie powtarzamy ciągle pytania przy nazwie
sekcji o to, dlaczego do chuja Ramoninth to samo dwa razy oceniała. Raz
zapytaliśmy i tyle, a wy to samo powtarzacie przy każdej analizowanej ocenie.] ~*Ciekawe
czy chodziło im o licznik słów w analizie, czy na serio czepiały się o
absolutnie wszystko, nawet po kilka razy, bo tak.*~ [Po starych
analizatorniach nie zdziwiłabym się, gdyby jedno i drugie.]
I oni potem narzekają na brak logiki... Srsly? ~*Narzekała
na używanie słowa „pokemon”, bowiem tego używało się w gimbazie. Sama
używa gimbusiarskiego skrótu. Fuck logic.*~ ~Narzekają na niekonsekwencję
dawnej Ramoninth. Same są niekonsekwentne.~ ~*<Idzie po karabin.>*~
~A ta się napaliła. XDDD~ ~*<Zza drzwi.> ;”””DDD*~
Czcionka - 10/10 punktów.
Tu akurat zawsze tyle daję, bo czcionka prosta - czcionka lepsza.
Em, jak zawsze dajesz tyle samo, to może po prostu
zlikwiduj to kryterium, bo ono i tak niczego do ocenki nie wniesie? [Nie
mam do ciebie siły, naprawdę. Jasne, zawsze dawała tyle samo, ale kto wiedział
czy w przyszłości by się to nie zmieniło? Nie mogła wiedzieć czy do jej
ocenialni nie zgłosi się jakiś ludź z blogiem, którego czcionka to byłoby ᏖᎧ ᎶóᏇᏁᎧ ፚ ᏇᏖᎧᏒᏦᏬ. Także przestańże się czepiać, bowiem ta kategoria wbrew
pozorom miała w tamtych czasach sens. To, że na razie dawna Ramoninth pisała to
samo nie oznaczało, że nie miało szans się zmienić w przyszłości.] ~*Ewidentnie, one
czepiały się sporej ilości rzeczy z mej ocenialni na siłę co jest tak żałosne,
że aż śmieszne. Powinny czepiać się rzeczy, które faktycznie były zakałą tej
ocenialni. Jasne, czepiają się ich, jednak widać, że całkiem sporo razy
przypierdalają się o byle gówno.*~ [I weź tu człowieku bądź spokojny.] ~*Szczególnie
w pewnym momencie, do którego za jakiś czas dojdziemy.*~ [Nawet mi nie przypominaj.
=__=] ~*Właśnie ;=;*~
Nie wpadłaby na to. ~*pAtRzCiE,
jEsTeM tAkA dOrOsŁa i InTeLiGeNtNa, WiĘc BęDę PoDpRoGoWo ObRaŻać NaDbOgU dUcHa
WiNnE dZiEcKo! JeStEm TaKa DoJrZaŁa, HaHa!*~ ~Opisanie większości tej
analizy jednym zdaniem, check.~ ~*Wiem właśnie. ;=;*~
Ortografia 0 (!!!!!) ~*Problemy psychiczne Attack Super Effective!*~/10
punktów
Sorry za tyle wykrzykników, ale zawsze chciałam napisać taką ilość. ~Zajebiste
to wyjaśnienie. XD~ ~*Wiem :D*~
Chcieć to ty sobie możesz. Ja bym chciała mieć
jednorożca, a nie mam. [Chyba wiadomo czemu.] Stawianie tylu wykrzykników jest błędem i Twoje zachcianki
tego nie zmienią, nie łudź się.
Niech oni się nauczą, że można stawiać obok
siebie maksymalnie 3 takie same znaki... ~Bowiem napisanie tej
cyfry słownie było nadludzkim wyczynem. Wiem, że to nie opowiadanie, niemniej
akurat pisanie cyfr słownie ładniej po prostu wygląda.~
No ale do rzeczy. Musiałam dać 0 ~Ciebie to też dotyczy, dawna
Ramoninth.~ punktów, bo pod ten punkt podchodzi też interpunkcja, a ja
tam trochę błędów zauważyłam.
Pozwólcie, że przypomnę:
"Ortografia - 8/10 punktów.
Tutaj znalazłam parę błędów, w tym interpunkcyjnych, więc niestety, nie mogę
dać maksymalnej liczby punktów."
Łyso?
Sprawiedliwość, kompetencja? Nie tędy droga, przykro
mi.
Jak? JAK??
~*Ale to 8/10 dotyczyło poprzedniej analizy. XD Nie wiemy ile tu błędów
znalazłam. Trochę ma też swoje granice, więc może ilość znalezionych przeze
mnie tutaj błędów była większa niż poprzednio. Niestety nie wypisywałam ich,
więc się nie dowiemy.*~
~Analizatorki też święte nie są. Mogły wleźć na ocenianego bloga i
sprawdzić czy faktycznie było tak tragicznie. Jednak nie. Po co. Lepiej się
przypierdalać bez podparcia tego sensowniejszymi przykładami.~
Styl notek - 10/10 punktów.
Podoba Mi~*ernocie*~ się styl w jakim piszesz. ~Widzę, że też się
przyłączyłaś. xD~ ~*A w sumie czemu nie, lepiej jest tak robiąc przetrwać
analizę. xD*~
A mi się nie podobają Twoje błędy interpunkcyjne. Skoro
bierzesz się za ocenianie blogów, to może wypadałoby pisać poprawnie? ~Z
kolei my mamy w dupie twoje zdanie w tej kwestii. Skoro:
- Nie potrafisz pojąć, że dziecko ma prawo popełniać błędy
interpunkcyjne i jest to jak najbardziej normalne;
- Jesteś hipokrytką, w sumie tak jak twoja koleżanka
Arkanistka;
- Również popełniałaś błędy interpunkcyjne, co nie jest
dziwne, jednak pewnie jeżeli tobie by ktoś je wytknął to byś wyskoczyła z
mordą;
- Nie umiesz przyjąć do wiadomości, że nie ma czegoś
takiego jak obiektywna recenzja;
- Triggeruje cię to, co napisało o tobie dziecko w
Internecie;
To twoje zdanie w kwestii tego i innych blogów w większości jest nic
niewartym stekiem zdań, których nikt normalny nie brałby na poważnie.~
Poważnie się zastanawiam nad emeryturą... [Chyba
się na to zdecydowała, skoro analizatornia strzeliła kopytami.] ~*I w
sumie dobrze, o jeden toksyczny ściek w świecie blogów mniej.*~ [Nie
mówię, że to źle.]
Tematy również są ciekawe, więc to daje Ci +2 do ciekawości.
Nagle pojawiają nam się tu punkty za ciekawość, których
wcześniej nie było. Ale co tam, kto oceniającej zabroni? ~*Ciekawsza
od tej analizy była dłuższa przerwa, podczas której nakurwiałam gify z „Sąsiedzi
– Apokalipsa” i „Sąsiedzi – 2012” oraz wpadłam na pomysł aby napisać
„Sąsiedzi – 2012” z perspektywy Grzegorza. ~Nie XD~ Tak :D ~Help
XDDD~ ;”””DDD W każdym razie, to było znacznie ciekawsze od waszego
nierozgarnięcia. Powtarzajcie za mną dziewczęta z drewna: To. Nie. Jest.
Kategoria. Oceny. To. Jest. Podkreślenie. Jak. Bardzo. Podobały. Mnie. Się.
Tematy. Notek. Ja nie mogę, to czepiania się o byle gówno przestaje być
śmieszne i przechodzi w irytujące.*~ ~Ewidentnie, one się po prostu na dawną
ciebie uwzięły. Czasami gadają z sensem, ale przez większość czasu widać
ewidentne czepiactwo.~ ~*Właśnie też to zauważyłam i nie dziwne, że wtedy
niemiłosiernie mnie ta analiza wkurwiała. Tu nawet nie chodzi o krytykę, to
jest po prostu toksyczne podejście do tworu danej osoby! Jasne, są wyjątki, na
przykład gazeta Żyj Naturalnie czy Naucz się uczyć, gdzie się po prostu nie da
inaczej (chociaż hej, tam nie byliśmy też nie wiadomo jak toksyczni at the
end of the day), ale kurwa, nie w wypadku bloga i to stworzonego przez
dziecko!*~
+2 do ciekawości, tak? Ja dam tej oceniającej
-50 do Inteligencji. [Ah tak, jesteś osobą bardzo inteligentną i
dojrzałą. Obraziłaś Nadbogu ducha winne dziecko, normalnie wszystkim
zaimponowałaś. Szkoda tylko, że jedyne komu zaimponowałaś to sobie podobnym. W
rzeczywistości jesteś po prostu żałosna, jeżeli nie potrafisz przeżyć bez
obrażania dziecka.] ~*Na razie robi to podprogowo. Jednak w pewnym
momencie obrazi dawną mnie prosto w twarz. Na serio, jak mam szanować
Arkanistkę, skoro ona nie raczyła wykazać podstawowego szacunku wobec mnie? Na
szacunek trzeba sobie zapracować, a nie wymagać go tylko dlatego, że jesteś
starsza.*~ [Ledwo się powstrzymuję aby je nazwyzywać, ale mamy być lepsi
niż one, więc musimy się postarać.] ~*Wiem, ja też zaczynam mieć powoli
z tym problem.*~
Ogólnie notki są fajnie napisane, więc jest GIT. :-)
Czemu "git" jest napisane wielkimi literami?
Chyba nigdy się nie dowiem, a szkoda. :(
Może ona myśli, że to jakiś skrót czy coś
takiego?
~*A może ogarniecie, że miałam do tego pełne prawo? Póki nie jest to błąd
interpunkcyjny, językowy, ortograficzny i tak dalej, to miałam prawo pisać to
jak chcę? Może chciałam tym coś podkreślić? Nie pamiętam oczywiście czy
chciałam tym coś podkreślić, jak coś. Po prostu mamy tutaj jawny przykład
czepiania się o głupotę. Bowiem po co zastanowić się przez chwilę, lepiej kontynuować
bezpodstawne przypierdalanie się.*~
Czy wejdę jeszcze kiedyś? - 10/10 punktów.
Pewnie, że wejdę! Szczególnie, że bloga mam zaobserwowanego, więc na pewno o
nim nie zapomnę. ;D
Ja wiem, że może się teraz powtarzam, ale na Bora, co
to kryterium da autorce bloga? W czym jej pomoże, jaki jest w ogóle sens jego
istnienia?
Co to kryterium da komukolwiek? Już mniejsza o
autorkę...
[My już wcześniej się na ten temat wypowiadaliśmy i naprawdę, nie chce mnie
się po raz setny powtarzać tego samego.]
~*Jednak Red i Arkanistka najwidoczniej chciały nabić licznik słów jak ja w
swoich starych opkach, skoro wiecznie powtarzały to samo. Rozumiemy ich pogląd
na to kryterium, nie trzeba się milion razy powtarzać.*~
[W sumie nie zdziwię się jeżeli to jednocześnie byłoby bezpodstawne
czepiactwo plus chęć nabicia licznika słów.]
~*Po takich porąbańcach dało się wszystkiego spodziewać.*~
Ocena na koniec - 50/60 punktów, co daje Ci ocenę "Przyzwoity", oraz
miejsce w zakładce "Ci najlepsi".
Powiedzcie mi, co ona ma za manię stawiania przecinków
przed "oraz"? I taka osoba ocenia Wasze blogi... ~Z
kolei takie niezdecydowane, żałosne hipokrytki jak wy analizowały kiepskie
opka. Póki nie zaczniecie prezentować jakiegoś poziomu to nie macie prawa
narzekać na osoby, które są na tym samym jak nie minimalnie wyższym poziomie co
wy.~
Jak to możliwe, że "Przyzwoity" daje
miejsce w zakładce "Ci najlepsi"? Bo jak dla mnie przyzwoity oznacza
przeciętny... [Ja pindzielę, czy to takie trudne jest tak po prostu
przeczytać pierwsze notki wprowadzające do Ocenialni aby się zorientować? Jak
można było być tak niedoinformowanym i brać się za analizowanie? To się po
prostu w głowie nie mieści.]
Pozdrawiam, Krzaczek©
I jedziemy z następnymi ocenkami, które w zasadzie
niewiele się różnią od poprzednich, dlatego wklejam tylko szczególnie upojne ~Ah
te niepotrzebne słowa, które jedyne co mają robić to wyglądać profesjonalnie.
To się chyba nigdy nie zmieni.~ fragmenty:
~*Blog istnieje, nawet go obserwuję, ale dawno zdech.*~
[Jak to w zwyczaju mają stare blogi.]
~*Niestety :<*~
Wrażenie po wejściu - 10/10 punktów.
Blog sam w sobie Mi[ęsie] się spodobał, pewnie z tego powodu, że jest o
grze Pou, a ja tą ~*tę i akurat tego błędu dawnej tobie nie daruję, bo
byłaś zjebana.~ ~*TAAAKI DOOOBRY. X”””DDD*~ ~;”””DDD~ grę lubię.
:-)
Obiektywizm już się zbliża, już puka do mych drzwi...
Wait, nie ten adres. I och, ach, taka kompetentna oceniająca, która lubi
"TĄ" grę! *kwik*
~*
Nie no, czy tobie ktoś logiczne myślenie ukradł i nie chciał oddać? Jak to
możliwe aby być tak ułomnym i nie potrafić przyjąć do wiadomości, że opinia
jest subiektywna? Nie mogłam obiektywnie ocenić tego bloga, bowiem to jest po prostu
niemożliwe w wypadku sztuki. Przyznaj się wreszcie, że ktoś wam kiedyś
negatywnie bloga ocenił i nie byłyście w stanie się z tym pogodzić, więc
wyżywałyście się na pierwszej lepszej osobie, która się nawinęła. To jest tak
irytujący i nieprawdziwy pogląd, że aż nie wierzę, że osoba starsza ode mnie
mogła tak myśleć.*~
~Plus akurat ten błąd z „tą i tę” jest tak powszechny, że normalnie mało kto
go poprawia. Ale nie, bowiem nasza bohaterska Red musiała pokazać jak bardzo
nienawidziła dawnej Ramoninth poprzez czepianie się o BYLE GÓWNO. Mimo wszystko
aż się dziwię, że przed tą kurwą Lecker nikt tego nie zauważył.~
~*Ale będzie shitstorm jeżeli ta szuja Lecker tu kiedykolwiek trafi. XD*~
~Sama wiesz, że po tym, jak cię potraktowała po tych wszystkich latach po
prostu nie zasługuje na szacunek, nawet minimalny.~
~*Wiem, w końcu ja jej nic złego nie zrobiłam, nawet pełnię swoich poglądów
powstrzymywałam przed wyjawieniem, bowiem mi zależało na tej przyjaźni. A ta
suka ot tak o potraktowała mnie jak śmiecia.*~
~W sumie czego oczekiwać po osobie używającej neozaimków.~
~*A, racja.*~
Poważnie, poddaję się.
A teraz coś o szabloniku:
Wygląd - 10/10 punktów.
Szablon Mi[klasie] się spodobał, mimo iż nie jest on jakiś mega super
hiper duper skomplikowany. W sumie to jest blog o grze Pou, a ja nie znam
żadnych szablonów o tej tematyce. :-]
Zrozumiałam z tego, że skoro oceniająca nie zna
szablonów związanych z grą Pou, to takie szablony nie istnieją. ~*To
źle zrozumiałaś, jak zwykle zresztą podczas tej analizy. Jak coś to szablony na
temat Pou nie istniały, bowiem a i po chuj miały egzyścić. To chyba jedyny blog
o tej grze, więc nie dziwne, że w necie ze świecą było szukać szablonów na
temat tej gry. Także nie napisałam nic złego.*~ I
naprawdę, jeżeli coś nie jest skomplikowane, to nie znaczy, że nie może być
fajne. I na odwrót.
Tak jak twój tok myślenia, Red. Jest
skomplikowany, ale wielu ludzi cię uwielbia za to. ~*XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
Podczas tej analizy Red ujawnia, że jej tok myślenia jest poniżej poziomu mułu
i, że zatrzymał się gdzieś na poziomie wczesnych lat nastoletnich. Jak
udowodniła podczas tej analizy nie potrafi załapać tak podstawowych rzeczy jak
fakt, że dziecko nie ma praktycznie szans złapać się na nieoczywistą prowokację
czy to, że dziecko ma prawo popełniać błędy w pisowni. XDDD*~ ~Ja jebe, co.
XD Rozumiem, że Arkanistka i Red mogą się lubić, ale znajoma Red powinna
zauważyć, że jej koleżanka po prostu zachowuje się jak żałosny ludź. XD~ ~*A
to jeszcze nie koniec cringe na tę analizę. XDDD*~ ~Kurwa, wiem. XD~
Weź, bo się zarumienię.
Ortografia - 0 (!)/10 punktów.
Niestety. Tutaj znalazłam dużo błędów (także interpunkcyjnych, a to też tu
zaliczam), więc niestety muszę dać 0 punktów. :-( [Idźcie po szampana!
aŁŁŁtoreczki analizy nie przyjebały się o byle gówno! OOO.OOO] ~*Nadcud!
\O/*~ ~Będzie NadIdealny tydzień! ***.***~
Styl notek - 8/10 punktów.
(...) [Kwadratowy nawias, do kurwy. Gdzie mi z tym normalnym wyskakujesz.] Niestety,
daję osiem punktów, z powodu ortografii i interpunkcji, oraz, że w jednej notce
zdjęcia były niewyraźne.
Tak fajnie jest dwa razy odjąć punkty za to samo,
prawda? Kij z tym, że to niesprawiedliwe, oceniającej to nie przeszkadza, więc
nam też nie powinno. ~*Dżezis kurwa ja pierdolę, idź ty mi sprzed
oczu i nie wracaj dopóki nie ogarniesz pierdolca. Ortografia i interpunkcja też
wchodzą w styl notek. Nie mam siły do takich geniuszy jak ty.*~ Hahaha. A zdjęcia były niewyraźne aż w jednej notce, mój
Borze, świat się kończy! [Nie wiem czy wiesz, pewnie twoje
ograniczenie nie pozwoliło ci na zorientowanie się w tym, ale na tego typu
blogach jak ten zdjęcia powinny być zawsze wyraźne. W końcu to główna część
tego typu blogów.]
Nawet nie skomentuję, co sądzę o niewyraźnych
zdjęciach...
I fragmenty kolejnej ocenki:
~Blog istnieje, ale zdech. Nawet autorka wywaliła do kosza wszystkie posty
poza tym informującym o zakończeniu bloga. Czemu? Nie wiem, ale jest to dość
ciekawe.~
~*Faktycznie plus szkoda, że to zrobiła. Chciałabym się dowiedzieć o czym
ten blog był.*~
~Może ocena da nam ogólny obraz tego.~
~*Pozostaje się modlić.*~
Wygląd - 10/10 punktów
Fajny nagłówek. :-) ~*Przepraszam, jednak nie. Po prostu nie. Jasne, nie mam
problemu do faktu, że nagłówek jest prosty, w końcu to nic złego. To do czego
mam problem to fakt, że to są po prostu cztery zdjęcia potraktowane zbyt
mocnymi filtrami. Takie coś nie przyciąga tylko odrzuca.*~ Sama robiłaś?
Podoba Mi~esiącu~ się nie tylko dlatego, że ogólnie jest ładny,
ale też dlatego, że po prostu sama bym takiego nie zrobiła. :-)
Urzekło mnie to. Dlaczego oceniająca wyznaje zasadę, że
jeżeli ona czegoś nie potrafi, to to jest ładne? Ja na ten przykład nie
potrafię rysować, a nie uważam, że wszystkie rysunki są piękne i urocze.
Nie ona pierwsza. Dawno nie spotkałam się z
takim tokiem myślenia...
~*Ile mam do jasnej niedojebanej powtarzać, że to prosty trik manipulacyjny
aby autor/ka był/a dumny/a z tego, co stworzył/a? To jest takie ciężkie do
zrozumienia? Nie wydaje mnie się, a tymczasem wy zachowujecie się jakby to było
coś złego. Ile wy miałyście lat?*~
~Niektórym po prostu nie przetłumaczysz.~
~*Niestety, Red i Arkanistka są tego idealnymi przykładami.*~
Ortografia - 2/10 punktów
Tu niestety znalazłam sporo błędów (interpunkcyjne i inne takie też się tu
liczą). Muszę dać przez to tylko dwa punkty. :-(
Już któryś raz to widzę – [Średnik by tu
ładniej wyglądał, a nie myślnik.] interpunkcja
zalicza się do ortografii? Muszę zmartwić panią oceniającą, ale nie. Jak już chcesz
do tego kryterium zaliczać także interpunkcję, to zmień jego nazwę na
Ortografia i Interpunkcja, to nie boli. ~*Boleć to cię zaraz będzie
głowa jak ci przywalę tabliczką z napisem „Przestań przyjebywać się o byle
gówno.” jak nie przestaniesz się przypierdalać o głupoty.*~
Dla oceniających to za dużo roboty. Pff. ~Literę
można pisać raz lub trzy razy. Nie ma nic pomiędzy.~
Styl notek - 10/10 punktów
Podoba Mi~*eszkaniu*~ się to, w jaki sposób piszesz. :D Fajnie, że dodajesz
do swoich postów zdjęcia. To wprowadza w klimat typowego pamiętnika XXI wieku.
:-)
Ktoś mi powie, jak wygląda "typowy pamiętnik XXI
wieku"? Bo ja jestem zacofana baba i nie wiem.
~*
To naprawdę nie jest i nie było trudne do wygooglowania. Wystarczy wpisać „Diary”,
„Diary ideas”, „Diary aesthetic” lub „Diary ideas aesthetic”.*~
~AŁŁŁtorkom tej analizy chyba naprawdę nie zależało na jej jakości.~
~*To oczywiste. Jakby im zależało to napisałyby ją ogarnięcie, a nie jakby
miały jakieś problemy same ze sobą.*~
Ja bym do pamiętnika nie wklejała zdjęć. A nuż
ktoś dorwałby ten pamiętnik w ręce... [Co ma piernik do wiatraka?]
~*Blog już nie istnieje, a szkoda, bowiem chciałabym poznać jego
zawartość.*~
~Wnioskując po adresie to było jakieś opowiadanie.~
~*Też na takie mi to wygląda w sumie.*~
Wrażenie po wejściu - 7 lub 8/10 punktów
Nie mogę się zdecydować czy dać Ci 7 czy 8 punktów.
Ach ten profesjonalizm pani oceniającej, loffciam to. ~Co
mówiłem o przeciąganiu liter?~
*wali głową w stół*
~*Powoli zaczynam tracić nerwy przez wasze niedorobienie. Każdy ma prawo
czasami nie mieć pewności jak bardzo coś mu się podoba lub nie. Czy wy naprawdę
chciałyście abym była maszyną, zdecydowaną w stu procentach i bez żadnych uczuć
i emocji oceniała blogi? Tak się nie da, jeżeli tego nie wiecie.*~
~Swoją drogą, skoro one takie niby zajebiste to czemu nie założyły własnej
ocenialni, hm? A, no tak, bowiem stworzenie porządnej zajęłoby czas, a lepiej
być toksycznym gnojkiem i tylko tym się wybić. Prawie bym zapomniał.~
Szablon jest bloggerowy, [Przecinek, do kąta, niegrzeczny byłeś.] i
taki nijaki, czarny.
Proszę się od czarnego koloru łaskawie odstosunkować.
Pani oceniająca nie jest boginią Internetów, więc jeżeli ona uważa, że czarny jest
nijaki, to nie znaczy, że w rzeczywistości taki jest. ~*Ty tym
bardziej boginią Internetów nie byłaś, nie jesteś i nie będziesz. Miałam pełne
prawo zauważyć, że szablon wyglądał nijako i jasne, nie musisz się zgadzać z
dawną mną, ale te dwa zdania pokazują, że nie potrafiłaś przyjąć do
świadomości, że ludzie mieli i mają prawo mieć odmienne opinie. To właśnie jest
najlepsze w dyskusjach w Internecie szczególnie, czego, tak jak ty i twoja
znajoma, toksyczni ludzie nie potrafią pojąć.*~ ~Nadboże, jak mnie ich
hipokryzja wkurwia. To przeszło z bycia śmiesznym do bycia żałosnym i
wkurwiającym bardzo szybko.~
Czarny jest bardzo głębokim ~jak
dupa łosia~ kolorem. ~*Nie
przeżyłbyś bez tego głębokiego jak kałuża porównania, tak? XD*~ ~No :D Ja
tylko ubarwiam ich komentarze, aby czytelników wkurw nie pochłonął.~ ~*Mój
ty bohaterze. X”””DDD*~ ~;”””DDD~ Tak jak
moja dusza. (tak, tak, mam czarną duszę :)). [pAtRzCiE, jEsTeM iNnA
nIż WsZyStKiE.] ~*Normalnie podręcznikowy przykład takich osób.*~ [Właśnie
widzę, a takie osoby są najbardziej żałosne. XD] ~*Wiem i hej, tu mamy
dowód. xD*~
Co prawda sama go używałam na dwóch Moich blogach z opowiadaniem, ale no
tutaj, akurat nie pasuje.
Dlaczego niby nie pasuje? Dlatego, że oceniającej się
nie podoba? To tak nie działa, serio. ~*Ja ci chyba serio zaraz
przydupię. Oceny blogów, co powtarzam cholera wie który raz, to recenzja. A w
recenzji autor ma pełne prawo wyrazić negatywną opinię, w tym wypadku, na temat
szablonu. Zrozum rzesz, że każdy ma prawo do własnego zdania, bowiem serio
zaczynasz swoją ignorancją w tej kwestii denerwować.*~ A blogaskowa przeszłość oceniającej raczej średnio interesuje
autora ocenianego bloga, tak mi się wydaje.
Nie musi ci się wydawać, Red. To oczywiste, że
autor nie jest zainteresowany takimi pierdołami. Wiemy z doświadczenia.
~Ile my się mamy powtarzać, że anegdotki z życia, w tym wypadku,
oceniającego są spoko urozmaiceniem ocen? Dzięki temu ocena czy analiza nie
jest sztuczna, tylko widać, że stoi za nią człowiek. To się po prostu
przyjemniej czyta, no.~
~*Mów do słupa, a słup jak dupa.*~
~Niestety, tutaj jest to nagminne. :/~
Nawet nie wiem co sobie pomyślałam po wejściu...
A to już pani problem, autor bloga w pani głowie nie
siedzi i nie straszy pani myśli karabinem maszynowym. ~Skąd
wiesz?~ ~*Znowu żeś chlał na wieczór? XD*~ ~Nie :D~ [Ta, nie,
a kto wychlał wódę z Monsterem? XDDD] ~Morda w kubeł, psujesz wszystko.
-___-~ [;”””DDD]
No cóż, jak tak patrzę na to, co wypisuje ta
oceniająca, to się nie dziwię, że nie wie, co sobie pomyślała...
~*
Teraz na serio przegięłaś i nie zamierzam cię oszczędzać, Arkanistko, mimo
iż nadal postaram się zachować wyższy poziom kultury niż ty. Możesz przestać?
Nie jesteś ani fajna, ani dojrzała, ani inteligentna obrażając, nawet
podprogowo, kogoś w Internecie i to jeszcze dziecko. Naprawdę, robisz się tak
żałosna, że to aż szok. Dziwi mnie fakt, że Red nie zwróciła swojej koleżance
uwagi aby się przyzwoicie zachowywała. Chociaż w sumie Red też lepsza nie jest,
więc mnie to nie dziwi.*~
~Ogólnie chyba Arkanistkę ktoś wkurzył jak była dzieckiem i teraz wyżywała
się na Nadbogu ducha winnych dzieciach w Internecie. Dla mnie to też jest
niepojęte jak można będąc tak chamską osobą analizować blogi innych. To się po
prostu w głowie nie mieści.~
~*Serio liczę, że dzisiaj już jest ogarnięta. Bowiem jeżeli nadal się tak
zachowuje to ja na serio zacznę współczuć jej otoczeniu.*~
~Jako iż każdy się zmienia to jakaś nadzieja jest.~
Wygląd - 7 lub 8/10 punktów
Jak wyżej. Nie mogę się zdecydować czy dać Tobie 7, czy 8 punktów. Szablon
akurat do tematyki Twojego bloga nie pasuje. Do niektórych blogów pasuje, ale
do tego akurat nie. ;-)
Wyjaśnij nam, dlaczego nie pasuje. Jak już coś piszesz,
to może to uzasadnij, bo jakie wnioski będzie mógł wyciągnąć z tej ocenki autor
bloga? [Jeden z nielicznych razy, kiedy we trójkę zgadzamy się z Red.
Brawo, jeden z nielicznych razy, kiedyś musiało się udać.]
Obleje maturę, zobaczycie. ~*Jak mi
przykro, z polskiego akurat nie oblałam, tylko z matematyki, no cóż, nie
trafiłaś. Próbuj dalej, może następny raz będzie dla ciebie łaskawszy. 😊*~
~*Strona, a właściwie blogo-strona ze względu na to, co się tam
odjaniepawla, nadal istnieje i, o dziwo, wciąż żyje i jest aktywna. Ba, autorka
nawet na tej stronie swój sklep ma! Chociaż w sumie na blogu, bowiem tak go
określa, ale cholera wie.*~
~Ja jebe, nareszcie trafiliśmy w coś, co żyje do dzisiaj. Nadcud! \O/~
~*Wiem, też jestem w szoku. O.O*~
Wrażenie po wejściu - 10/10 punktów
Heh. Od razu spodobała Mi się ta strona (nie wygląda na bloga, chyba, że o
czymś nie wiem. :-)) Ja bym takiej (przy Moich 0 zdolnościach z HTML) nie
zrobiła. (...)
*/wkurw mode on* Przestań pisać o sobie w ocenie
czyjegoś bloga, to nie Ty jesteś tu główną bohaterką, tylko autorka ocenianego
bloga! Chyba że informacja o Twoich zerowych umiejętnościach wniesie coś
ważnego do oceny, ale ja w to wątpię! ~*Tobie chyba się nie da
przetłumaczyć, że to jest trik manipulacyjny. Powiedz mi, jesteś wyborcą PiS-u
lub PO? Bowiem po tym jak się w tej analizie zachowujesz nie zdziwiłabym się,
gdybyś wyrosła na wyborcę którejś z tych partii. Chociaż osobiście mam
nadzieję, że dzisiaj jesteś już ogarnięta w przeciwieństwie do twojej
poprzedniej wersji.*~ ~Nie da się jej też przetłumaczyć, że to tylko ubarwia
oceny i ja osobiście lubię jak autor/ka dodaje coś od siebie w ocenach czy
analizach. To po prostu pokazuje, że siedział za tym żywy człowiek, który z
pasją pisał ocenę/analizę. No ale w sumie tak, czego oczekiwać po tak
sztucznych i toksycznych osobach.~ I przestań
pisać o sobie wielką literą! ~*Możesz łaskawie wytrąbiać? To jest
jawne czepianie się o głupoty, no. Nikt normalny by się do tego nie przyczepił,
a nawet jeżeli to nie tyle razy pod rząd.*~
Ech, to merysójcze samouwielbienie aŁtorek i
oceniających... ~*Tak, wiem, lubisz znęcać się nad dziećmi w
Internecie z byle powodu. Nie musisz się wiecznie powtarzać, bowiem naprawdę
zdążyliśmy to załapać.*~
[Blog istnieje, ale zdech. Jak praktycznie każdy z ocenianych, meh.]
~*Może jeszcze kiedyś zdarzy się cud, tak jak w blogu z własną domeną.*~
[Zobaczymy w przyszłości.]
Czcionka - 10/10 punktów.
Czcionka na Twoim blogu jest prosta, a co za tym idzie – [Myślnik, out,
potrzebny to ty tu nie jesteś.] lepsza. Nie mam się tu czego uczepić. :-)
Mam wrażenie, że oceniająca ma jakiś szablon, wg
którego pisze ocenki czcionki. Wszędzie jest to samo – [Tu z kolei
średnik byłby lepszy.] prosta, dobra, nie lata po
przeglądarce i tak do znudzenia. ~*Bowiem po prostu nie trafił się
blog, który byłby nie teges pod tym względem. Skąd miałam wiedzieć, że taki się
nie trafi? Kategoria była, bowiem zawsze mógł się trafić ktoś z czcionką
jebiącą oczy. No ale próba wytłumaczenia tego dawnej Red to, jak się
przekonujemy, syzyfowa praca.*~
One chyba wszystkie mają taki szablon.
Ortografia - 5/10 punktów.
No, szczerze powiem, że zauważyłam na Twoim blogu parę błędów (tych
interpunkcyjnych, a to tu też zaliczam), więc więcej punktów dać nie mogę.
I tu znowu Wam przypomnę:
"Ortografia - 8/10 punktów.
Tutaj znalazłam parę błędów, w tym interpunkcyjnych, więc niestety, nie mogę
dać maksymalnej liczby punktów."
Tu parę, tam parę, ale punkty odejmuje różnie. Nie rozumiem tej logiki. ~Ja
z kolei nie rozumiem waszej logiki. Było już powiedziane, jak to działało, co
powinno być oczywiste. Jednak jak widać lepiej ślepo nienawidzić kogoś, w tym
wypadku oceniającej, zamiast wyrobić sobie sensowne zdanie. Weź tu człowieku
miej cierpliwość.~ [Wciąż nie mogę uwierzyć, że tak niekompetentne
osoby brały się za analizy.] ~Też nie mogę pojąć dlaczego nie mogły być
ogarnięte. Chociaż kurna, ciągle zapominam, wtedy fejm by się nie zgadzał.~ [A,
no tak. ;===;]
Nie można zrozumieć logiki, której nie ma. ~*Widzisz
jak wiele mamy wspólnego?*~
Styl notek - 10/10 punktów.
(...) Więc, nie mam się tu czego uczepić. :-]
Za to ja mam - po "więc" nie stawia się
przecinka, wielce mądra pani Krzaczek, która wciąż odejmuje punkty za
"parę błędów interpunkcyjnych". ~*Z kolei ty nakurwiasz
myślnikami tam, gdzie brzydko wyglądają, wielce mądra pani Red, która wciąż
udaje inteligentniejszą i dojrzalszą od innych. Przestańże się o to czepiać
dzień i noc, bowiem lepsza nie jesteś. Plus ile mam mówić, że dziecko ma prawo
popełniać błędy, w tym te w pisowni?*~ ~Ale mnie kusi aby je zwyzywać, ale
nie mogę im dać tej satysfakcji. Nie dla psa, dla pana to.~ ~*Chyba każdy z
nas ma taką ochotę, ale trzeba się powstrzymać, co jest ciężkie jak diabli.*~
Gdyby te komentarze chociaż odrobinę się od
siebie różniły, byłoby lepiej. Ale po co się wysilać, co, pani oceniająca? ~*W
przeciwieństwie do was ja przynajmniej nie byłam toksyczna, a nawet jeżeli to
nie aż tak. Co nie, pani Arkanistko? 😊*~
~*Blog żyje, ale w obecnym stanie jest tylko dla zaproszonych czytelników.
Także no, nie dowiemy się, co tam się dzieje.*~
~Wnioskując po adresie to jeden z miliarda pamiętników z tamtego okresu.~
~*Prawdopodobnie, może przekonamy się w trakcie analizy.*~
Wrażenie po wejściu - 10/10 punktów
Kiedy weszłam na bloga (cudem, gdyż Mój internet ciągle pada), (...)
A padanie Twojego Internetu tak wiele wnosi do ocenki i
jest takie fascynujące...
~*Raz w życiu przy takiej sytuacji przyznam ci rację, akurat ten dopisek
był niepotrzebny. Widzisz? Można się czepiać rzeczy, które faktycznie w danej
ocenie są niepotrzebne. Wystarczy się tylko minimalnie wysilić. Udowodniłaś, że
potrafisz, więc nie ma dla ciebie już żadnej wymówki.*~
~Można powiedzieć, że sama sobie w stopę strzeliła, szczególnie, że na
stówę będzie się tego czepiać jeszcze milion razy.~
~*Wręcz na tysiąc procent.*~
*przykrywa się kołdrą i podkłada sobie poduszkę pod
głowę* ~*Dobranoc*~
Czcionka - 10/10 punktów
Tutaj, jak zwykle nie mam nic do gadania. (...)
*niewinnym tonem* To może przestań gadać? Kocham to,
"nie mam nic do powiedzenia, ale się wypowiem." ~*Wy
również mogłybyście przestać gadać. Wasza analiza jedyne co wnosi to dodatkową
dawkę toksyczności do blogosfery. Jednak jak widać bycie hipokrytkami to
podstawa egzystencji.*~ ~Dodatkowo jakoś trzeba było pociągnąć tę kategorię.
Jak jest powtarzane to samo to źle, jak nie to też niedobrze…Stereotypowe
kobiety pełną parą.~ ~*Może pisały tę analizę przed okresem.*~ ~Cudowna
hipoteza, kontynuuj. XDDD~ ~*Hehe :D*~
Mnie też to powala. Chcesz się wypowiedzieć, to
mów, nie chcesz – [Tu powinien być przecinek zamiast tego myślnika.] nie mów, ale nie pisz takich durnot! ~*Gdzie ty tu
widzisz durnotę? Ja żadnego durnego zdania nie widzę w wypowiedzi dawnej
mnie.*~
Ortografia - 10/10 punktów
W końcu blog, któremu mogę po raz kolejny dać w tej kategorii 10 punktów. :-]
Nie zauważyłam żadnego błędu (a Moje oko nawet zauważyłoby brak przecinka przed
słowem "bo").
Za to moje oko widzi wiele niepotrzebnych przecinków w
Twoich ocenkach, łyso? [Jako iż nie prezentujecie wyższego poziomu
niż dawna Ramoninth to możesz sobie tego typu zdania w dupę wsadzić. Nikogo
poziom wyżej niż dawne wy i wasi czytelnicy nie obchodzi zdanie takich
toksycznych osób.] A na blogu, na którym nie
znalazłaś żadnego błędu, ja znalazłam kilka, z których najbardziej ómarł mnie
ten: "Miasto miłości ♥ i Wierza Eiffla
same mówią za siebie". ~*Hehe. :D Przekonacie się niedługo dlaczego nie
zauważyłam błędów. Ah, nie mogę się doczekać tego momentu. <3*~ ~Ja
szczerze mówiąc też, będę z nich rył jak Tupolew po ziemi. XDDD~
Ach, ten poziom znajomości ortografii <3.
Doprawdy, czego oni się uczą w tych szkołach? ~*Niczego przydatnego w
życiu, jedynie umiejętności kłamania oraz radzenia sobie ze zjebami. Tyle.*~
Więc widzisz, warto się starać. ;-]
Tja. Mów do mnie jeszcze.
Żeby one same się starały...
[Nadboże, daj mi cierpliwość, bo jak dasz mi siłę to ktoś będzie
spierdalał szybciej niż Flash i to bynajmniej nie będzie nasza trójca…]
Czy wejdę jeszcze kiedyś? - 10/10 punktów
Na pewno wejdę. Na bloggera wchodzę codziennie, aby dodać jeden rozdział
opowiadania na Mojego innego bloga, (...)
Hmm, tak mnie korci, żeby sprawdzić to jej
opowiadanie... Arkanistko, Ciebie też? ^^ *ostrzy pazurki*
A jak myślisz, Red? *szlifuje kły*
~*No już, opanujcie swoje dziecięce groźby. Wszyscy wiemy, że tam nie
weszłyście, bowiem analizy żadnego mego opka nie widać na waszym blogu.
Chciałyście mnie przestraszyć, prawda? Mam dla was smutną wiadomość: nawet
wtedy miałam te wasze wypowiedzi w dupie. :>*~
~*
Blog usunięty. A chciałam sobie pooglądać. ☹*~
~Nawet z Bloggera ludzie odchodzą… ;”””-(((~
~*Niestety ;”””-(((*~
Wygląd - 10/10 punktów
Akurat można tu dać 10 punktów. Nie wiem dlaczego, ale te ptaki pasują do
tematu bloga. A co do samego wyglądu, to jest fajny. ;-) Ważne, że nie
Bloggerowy. ;-)
Dlaczego niby bloggerowe szablony są zUe? Tego się już
niestety nie dowiemy. Bo oceniającej się nie podobają? Ten powalający
obiektywizm... [Ja ci chyba zaraz w łeb dam i to tak mocno abyś się
ogarnęła. Ile mamy powtarzać, że oceny blogów nie mogły być obiektywne, bowiem
to swego rodzaju recenzje? Dawnej Ramoninth mogły nie podobać się szablony
Bloggerowe, bowiem kiedyś fakt, cała ich masa to był ściek. Dzisiaj jest w tej
kwestii znacznie lepiej, ale kiedyś…Jednak jak widać nie potrafiłyście pojąć,
że dwunastoletnie dziecko też ma prawo mieć opinię. Jakim cudem wasi znajomi z
wami wytrzymywali?]
Obiektywizm, tja... ~*Może kiedyś się
nauczysz, czym były oceny blogów, czyli recenzjami. Przydałaby ci się też
znajomość definicji tego, czym jest recenzja, więc masz dużo wiedzy do
nadrobienia przed sobą. 😊*~ ~Śmieszy mnie to jak piszesz w stosunku do niej.
XDDD~ ~*Zasłużyła bezpodstawnym obrażaniem mnie. No a ja staram się być
kulturalna. :>*~
Ortografia - 5/10 punktów
Znalazłam błędy, w tym i interpunkcyjne (biedne przecinki...), (...)
Wiecie co, właśnie przyszła mi do głowy taka fajna
teoria. Oceniająca tak żałuje tych pominiętych na ocenianych blogaskach
przecinków, że w ramach pocieszenia wstawia je nadprogramowo w swoich ocenkach,
np. przed "i" lub "oraz".
Całkiem możliwe.
~*Wasz humor tylko nieco unosi się nad moim dawnym poczuciem humoru. To nie
jest dobry znak jak coś.*~
~Serio śmieszy mnie to, że uznawały się za takie wielce zajebiste
analizatorki a w rzeczywistości lekko wystawały ponad poziom przeciętnych
autorów ocenialni blogów.~
[Widać próbowały się w ten żałosny sposób dowartościować.]
~Tak to wygląda, co powoduje, że wszystko staje się śmieszniejsze, jednak
nie tak jak to sobie zaplanowały aŁŁŁtorki.~
[Kolejny blog strzelił kopytami. Standard.]
~*Chociaż wnioskując po adresie to pewnie był to kolejny pamiętnik.*~
[Zapewne, bowiem wtedy to był popularny temat blogów.]
Wrażenie po wejściu - 10/10 punktów
Pewnie dlatego, że każdy szablon który jest wykonany samodzielnie Mi się
podoba. (Nie to co ja - zlepek screenshotów w Paincie lub Bloggerowe xD.) No
ale do rzeczy. Najpierw, jak weszłam na bloga, to myślałam o innej rzeczy, ale
jak już zwróciłam na niego uwagę to Mi się spodobał. ;-)
Ktoś coś zrozumiał z tego bełkotu? To proszę się
zgłosić i wytłumaczyć, o co chodzi, bo ja za cholerę nie widzę w tym wszystkim
sensu. ~*Jedynie pierwsza część ostatniego zdania za wiele sensu nie
ma. Reszta jest jak najbardziej zrozumiała. Chociaż jeżeli posiedzi się dłużej
nad zrozumieniem tej wypowiedzi to można się domyślić i całego sensu ostatniego
zdania. Ale tak, faktycznie, to wymaga czasu, którego mogłyście nie mieć,
bowiem poświęcałyście go na sianie toksyczności.*~
Btw, pani Krzaczek, pst, pst, ten program nazywa się Paint,
nie Pain. Chociaż efekty używania go faktycznie bywają bolesne.
Jaki uroczy bełkot. Jakbym znowu wpadła do
aŁtoreczkolandu. ~*Nie martw się, może kiedyś zrozumiesz, że aby
zrozumieć coś, co pisze dziecko, czasami potrzeba trochę czasu. W końcu
powinnaś zauważyć, że nad tym, co się czyta, warto się skupić, bowiem to ma
same zalety. 😉*~
Wygląd - 10/10 punktów
Jak wyżej. Spodobał Mi się szablon który jest na Twoim blogu, nie tylko
dlatego, że jest wykonany samodzielnie, ale też dlatego, że przypomina Mi jedno
z Moich lepszych inter do filmów na YouTube. ;-) ~*Lepszych, tak? X”””DDD
Następna analiza to będzie złoto, bowiem, co wie każdy, kto wystarczająco
dobrze mnie zna, kompletnie nie umiałam w filmiki na YT. X”””DDD*~ ~Chodziło
ci pewnie o to depresyjne intro, tak? XD~ ~*Na stówę, bowiem byłam kiedyś z
niego dumna. XDDD*~ ~Ja jebix. X”””DDD~ ~*Kurwa, wiem. XDDD*~
Twoje intro do filmiku na YT ma ogromne znaczenie dla
autorki ocenianego bloga, dobrze rozumiem? Może coś w tym jest, ale ja tego
czegoś nie dostrzegam. ~Powtarzamy ci to do znudzenia, to trik
manipulacyjny mający pokazać autorowi/autorce, w tym wypadku bloga, że coś dobrze
zrobił/a, ale ty nie chcesz nas słuchać.~
Mam dziwne wrażenie, że "intro"
odmienia się inaczej... ~*Czej, zerknę w Google…Tak, masz rację.
Gratuluję! Umiesz korzystać z wyszukiwarek Internetowych! Pozostaje jeszcze
wdrożyć tę umiejętność do pisania lepszych analiz.*~
Czcionka - 10/10 punktów
Tutaj nie ma co się zbytnio rozpisywać. Czcionka prosta = czcionka lepsza.
Jeżu, fragment o czcionce miałam pominąć, ale kurczę,
już w którejś ocence pod rząd występuje ten sam tekst, to samo równanie. ~*Nie
chce mnie się już milionowy raz powtarzać dlaczego. Błagam, Red, przestań być
taka nudna. Nie dość, że nikt normalny przez to nie doczyta analizy do końca,
to jeszcze nam się ją ciężko analizuje. Same minusy.*~ Nie wierzycie, to sprawdźcie, ja tego tu nie wklejałam, bo
niczego nowego nie wniosłoby to do analizy. [– powiedziała Red,
nie przestając powtarzać wiecznie tego samego i nie mogąc jawnie odpierdolić
się od czepiania szczegółów.]
Skąd się w ogóle wzięło to równanie?
Z d... dolnej części ciała. ~Przekleństwa
nie są niczym złym, możesz je napisać póki nie jest to pojazd po kimś. Nie
udawaj kulturalnej, bowiem wszyscy wiemy, że wbrew pozorom taka nie byłaś.~
Czy wejdę jeszcze kiedyś? - 10/10 punktów
Na pewno wejdę. I zaobserwuję, jak Mój Windows 8 się ogarnie, (...)
Hiehiehie, pewnie pochwal się swoim systemem
operacyjnym, niech inni zazdroszczą. XD ~*Moment, coś się
przegrzewa…A nie, to tylko reaktor w cringe-o-mierniku nie wytrzymuje. Norma
podczas tej analizy.*~
Windows 8 jest do... [Nah, Ósemka nie
była takim złym systemem. Może miałaś komputer z drewna? Nie wiadomo. Chociaż
wiadomo, nie każdy musi lubić ten system.]
Ocena na koniec - 50 (chociaż można mówić, że 51, bo daję dodatkowy punkt za
muzykę, gdyż pierwsza piosenka jest Moją ulubioną, a ostatnia jest Mojego
ulubionego zespołu)
Jeżu, subiektywizm to się z tej ocenialni aż wylewa. ~*Dziwi
cię to? Właśnie w taki sposób wyglądają recenzje. Pora przyjąć ten fakt do
wiadomości, a nie wiecznie od niego uciekać.*~ [Ale serio, to brzmi tak,
jakby aŁŁŁtorka analizy miała ból dupy, że recenzje, coś, co jest czyjąś
opinią, nie jest subiektywne. A taki pogląd do dzisiaj jest żałosny jak
cholera. XD] ~*Właśnie wiem, mnie też to rozbraja. XDDD*~ Ja tam dostaję pierdolca, jak przeglądam różne blogi, a tu
nagle mi zaczyna jakaś muzyczka brzdękolić i muszę przeszukiwać otwarte karty,
żeby to ciulstwo wyłączyć. ~Było po prostu nie włączać kwadryliona
kart. Plus chyba od stuleci przeglądarki mają ikonkę głośniczka, więc można
łatwo się zorientować, skąd leci muzyka. Chyba w dwa tysiące trzynastym ikonki
głośniczka też były. Jak coś to jakiś czytelnik może mnie z błędu wyprowadzić.~
Normalnie można dostać pierdolca. ~*Zdradzę
ci pewną umiejętność: Otwieranie małej ilości kart i wyłączanie tych, których
nie potrzebujesz. To znacznie ułatwia ogarnięcie, skąd leci niechciana muzyka.
Poćwicz tę umiejętność, jest ona bardzo pomocna nie tylko w życiu Internetowym,
ale też i realnym. 😉*~
~*Blog istnieje, ale zdech. Ostatni post jest z dwa tysiące szesnastego.*~
~Dodatkowo też dodam (#sens), że jako iż TinyPic strzeliło kopytami, a
obrazy w szablonie były właśnie tam hostowane, to obecnie blog wypala oczy. Z
jakiegoś powodu mnie to śmieszy w sumie. XD~
~*Fakt, to pokazuje jak bardzo martwy jest blog. XD*~
Czcionka - 10/10 punktów.
Tu nie ma się o co sprzeczać. Czcionka prosta, i czytelnia. ;-)
Czcionka jest czytelnią! xD Zdarzyło Wam się kiedyś
czytać książki w czcionce? Mi też nie.
No wiesz, mi wynika z tego, że w liceum na
religii siedziałam w czcionce. Fascynujące.
[Ha, ha, ha. Jesteście taaakie zabawne. Naprawdę, śmianie się z tego, że
ktoś, a w szczególności dziecko, jebnął literówkę to szczyt żenady. Serio,
jakim cudem one uważały swój humor za zabawny?]
~*Nie zdziwię się jeżeli na takiej samej podstawie, na jakiej ja uznawałam
kiedyś, że miałam zajebiste poczucie humoru. Ograniczenie mentalne.*~
[A, fakt.]
Ortografia - 10/10 punktów.
Nie zauważyłam żadnego błędu, więc jest dobrze. Nic dodać, nic ująć. :-]
Zapamiętajcie - ~*Przecinek wciąż byłby tu
lepszy.*~ oceniająca nie widzi błędów = brak błędów.
Szkoda, że to nieprawda, ja tam błędy znalazłam. ~No ja jebix.
Przekonacie się czemu tak było, to po pierwsze. Po drugie to nie oznacza brak
błędów. Po prostu osoba pisząca ocenę nie zauważyła danych błędów. Może się to
zdarzyć, prawda? Najwidoczniej według Red, naszej blogowej dyktatorki, tak nie
jest. Jest tylko to, co ona uznaje za słuszne. A takie osoby są najgorsze.~
Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal?
Ortografii też nie? ~*Nie jestem w stu procentach pewna czy to
powiedzenie tu nie pasuje. Wszakże jego sens jest taki, że jeżeli nie wiemy o
przykrych i niepożądanych dla nas faktach, to nie cierpimy z tego powodu. Nie
jestem pewna czy ortografię można pod to podciągnąć. Tak średnio mi to
pasuje.*~
[Blog istnieje, ale również zdech. Przynajmniej w tym wypadku autorka o tym
poinformowała, co jest miłe z jej strony.]
~*Fakt, podczas analizy tej ocenialni to drugi raz, kiedy trafiliśmy na
taki przypadek. To ewidentna zaleta oraz pokazanie, że autorka jest
kulturalna.*~
Wrażenie po wejściu - 10/10 punktów
Wchodząc na tego bloga, od razu wiedziałam, że będzie on jednym z oryginalnych.
Nie myliłam się. (...)
Wróżbitka Muzyka145 z Internetu, zawsze do usług.
*przewraca oczami*
~Bowiem taaakie złe jest napisanie, że blog twoje oczekiwania spełnił. Jak
widać według Red i Arkanistki ludzie nie mają prawa mieć oczekiwań co do
blogów, na które wchodzą.~
[Normalnie zaborcze podejście, nie ma co. Tylko ich zdanie się liczy, a jak
ktoś ma inne to leci do ich analizatorni. I takie osoby miały popularne
analizy…]
~Dobrze, że to już odeszło w niepamięć. Chociaż nie wiem czy wolałem tamte
czasy, czy dzisiejsze, w których nie możesz nikogo skrytykować, bowiem od razu
zostaniesz zwyzywany od nazistów, zacofanych zjebów oraz dostaniesz w mordę
zdaniem „dAj InNyM lUbIć Co ChCą!!!11oneone”.~
[W sumie wszystkie czasy mają swoje zalety i wady, ale wydaje mnie się, że
dzisiejszy Internet jest lepszy. Przynajmniej są zjeby, z których można się
pośmiać, a wtedy? Jedynie toksyczne persony i najeżdżanie na wszystko, co się
rusza. Hermetyczny był Internet wtedy.]
~* (ノ ヘ )ノ*:・゚✧*~
~My tu kulturalnie debatujemy, a ta parówa ujawnia swoje niedojebanie.
X”””DDD~
~*Off-top przerywam. XD*~
[Ty i Grzegorz ewidentnie do siebie pasujecie. XD]
~*~Hehe ;”””DDD~*~
Czy wejdę jeszcze kiedyś? - 10/10 punktów.
Na 100 % wejdę, szczególnie, że na Bloggera wchodzę codziennie, a Twój blog mam
już w stosie blogów obserwowanych. Więc... ;-> ~*Lol, nigdy nie weszłam.
Nie interesuje mnie koszykówka, więc po co miałam wchodzić do spisu opowiadań o
tej grze zespołowej?*~ ~To czemu pisałaś zawsze, że wejdziesz?~ ~*Nie
chciałam autora/autorki urazić.*~ ~No nie. No po prostu kurwa no nie.
Nadboże, czy ty to widzisz? Powinnaś oceniać jak najbardziej szczerze i jeżeli
tematyka jakiegoś bloga cię nie interesowała to kulturalnie napisać, że nie
wejdziesz, bowiem tematyka ci nie podpasowuje. Normalny/a autor/ka by
zrozumiał/a, że nie każdy musi lubić tę samą tematykę, co on/ona.~ ~*Teraz
to wiem, ale kiedyś byłam pacyfistką przewrażliwioną po tonie hejtu.*~ ~Niby
rozumiem, ale to i tak chujowe podejście do oceniania, no i w sumie dość
podejrzane.~ ~*Wiem, no ale wiesz jaka kiedyś byłam.*~ ~Niestety wiem,
wszakże znam cię najdłużej ze wszystkich w bazie Slade’a. >.<~ ~*Właśnie
>.<*~
Tu też jest chyba jakiś szablon, bo w większości ocenek
(w ocence mojego blogaska nie ;p) [Powód do dumy jak ja pierdziu. XD]
~*C’nie? XD*~ to kryterium wygląda niemal
identycznie.
Bo po co pisać coś oryginalnego?
~*Macie na górze czemu tak kiedyś robiłam, nie będę tego kopiować dosłownie
kilka linijek pod spodem.*~
[Blog z tamtych czasów zdech. Obecnie, jak wspomniałam w analizie szczątek
ocenialni, jest tam blog o dumnej nazwie „BEST FULL MOVIE STREAMING”.
Cholera wie, co kiedyś tam było.]
~*Adres mówi, że raczej na stówę pamiętnik internetowy przeciętnej
nastolatki. Nie dziwne, pamiętam, że najwięcej takich ludzi się zgłaszało do
tej ocenialni.*~
[W sumie nie dziwne, kiedyś prawie każdy pisał na blogu pamiętnik.]
~*Też i racja, więc nie dziwne, że rzadko trafiały się odskocznie.*~
Wrażenie po wejściu - 4/10 punktów.
Wygląd niezbyt Mi[tochondriom] się spodobał. Szablon jest taki zwykły,
nic nie pasuje w nim do wyglądu bloga. Więc wrażenie po wejściu uważam za
niezbyt udane.
Szczerze? Moim zdaniem, czasem lepsze są minimalizm i
prostota. Wolę to, niż jak ktoś naciepie gadżecików, gifów i innych pierdół,
blogasek wygląda jak kasyno w Las Vegas i oczopląsu można dostać. ~Tak,
masz rację, jednak przy minimalizmie też trzeba się postarać. Minimalizm może
wyglądać ładnie, niemniej, jak we wszystkim, potrzeba przy tym trochę się
postarać. Najwidoczniej Andżelika. H niezbyt się postarała, skoro dawnej
Ramoninth szablon niezbyt się spodobał.~ ~*W sumie też nie wiadomo, bowiem
kiedyś uwielbiałam świecidełka, też i w necie. Dzisiaj też lubię, ale nie mam
na nie takiej fazy.*~ ~Fakt, prawie zapomniałem. XD~
I to dlatego ty wybrałaś szablon na naszej
Fortecy, Red. [Pewnie dlatego nagłówka ze świecą szukać. To by
wymagało starań, a przy tej analizie przekonujemy się, że i Red, i tobie w
sumie też, jedyne na czym zależało to fejm.]
Jeśli mam być szczera, to specjalnie się nad
szablonem nie zastanawiałam, wg ~*Napisanie tego skrótu nie boli, a
lepiej by wyglądało.*~ mnie treść jest jednak
najważniejsza. [To prawda, jednak skoro tak kochasz obiektywizm to
powinnaś wiedzieć, że faktem jest iż większa część społeczeństwa to wzrokowcy.
W związku z tym często się zdarza, że jeżeli komuś wygląd bloga się nie
spodoba, to wychodzi bez przeczytania treści. Także dlatego warto się postarać
nad wyglądem, mimo iż wasza analizatornia brzydko nie wygląda. Jedynie brak
nagłówka boli, bowiem do minimalistycznego bloga również ładny nagłówek można
stworzyć.]
Wygląd - 4/10 punktów.
Jak wspomniałam wyżej, wygląd niezbyt Mi~*ędzyzdrojom*~ się spodobał.
Nie pasuje on do tematu, i jest zbyt prosty, więc wiesz... Nie dam więcej
punktów, bo chcę być sprawiedliwa co do osób, które bardziej starają się na[d]
wyglądem.
"Zbyt prosty wygląd"... Trzymajcie mnie, bo
mam ochotę komuś pierdzielnąć. A nie przyszło Ci do głowy, że może autorka
bloga taki właśnie efekt chciała osiągnąć, że może chciała postawić na
minimalizm? ~*A ty może wzięłabyś pod uwagę, że miał prawo nie
spodobać mnie się wygląd bloga, co? Oczywiście, że ci to do głowy nie przyszło,
bowiem ty i twoja koleżaneczka jedynie plułyście jadem w moim kierunku, nie
zachowując się przyzwoicie. Kurwa mać, jak ty mnie dziewczyno irytujesz swoim
podejściem. Jeżeli chcesz analizować blogi to kultura obowiązuje też i ciebie.
No ale jak widać po co, dziecko przecież nie ma uczuć, co nie? Można je
bezkarnie wyzywać i mieszać z błotem, nie? No nie, bowiem dziecko bardziej
bierze wszystko do siebie, dlatego należy obchodzić się delikatniej z dziećmi.
Jeżeli do dzisiaj jesteście takie toksyczne to błagam, stosujcie antykoncepcję.
Świat nie zniesie kolejnego skrzywionego pokolenia.*~ ~To był twój
najbardziej kulturalnie napisany wkurw jaki kiedykolwiek przeczytałem.~ ~*Poziom,
panowie i panie. POZIOM. :>*~ ~Ta emotka. XD~ ~*Uśmiech nienawiści.
:>*~ ~Czyli tak jak myślałem. XD~ ~*Hehe :D*~ I tak, odejmuj punkty dwa razy za to samo, a potem chwal się
swoją sprawiedliwością. Wspaniały pomysł! ~*<Skleja sobie
środkowy palec za pomocą super glue, bowiem gnojek się sam wyrywa.>*~
Gorzej niż wuefiści z gimnazjum z tymi ich
tabelkami... ~*Znowu te niepokojące trzy kropki.*~
Czcionka - 10/10 punktów.
Czcionka jest prosta, a to znaczy, że również lepsza. Nic nie powoduje, że oczy
chcą wypłynąć, więc wiesz... :-)
Moje oczy chcą wypłynąć, jak czytam te Twoje genialne
ocenki. [A nam chcą wypłynąć, kiedy czytamy to toksyczne bajoro.]
Wygląd bloga jest zbyt prosty, ale już czcionka
może być prosta? WTF? ~*Moja droga Arkanistko. Czcionka to coś innego
niż wygląd bloga. Czcionka jest wyglądem pisma, a pismo powinno być możliwe do
odczytania. Zbyt finezyjna czcionka to utrudnia, dlatego powinna wręcz być
prosta. Wiem, to może być dla ciebie trochę skomplikowane, jednak uwierz, że to
jest wbrew pozorom bardzo proste do zrozumienia. 😉*~
Styl notek - 0/10 punktów.
Wiesz, choćbyś nie wiem ile dawała zdjęć, i tak styl Mi~*eszkaniu*~ się
nie podoba. NIE LUBIĘ blogów o kosmetykach, mimo iż jestem dziewczyną (wolę
blogi o grach, itd.), [pAtRzCiE, jEsTeM tAkA iNnA nIż WsZyScY] ~*To
akurat fakt, cokolwiek bym o dawnej sobie nie myślała, to kiedyś wpisywałam się
w ten trend. xD*~ [Czas spalić dawną ciebie.] ~*To wiadomo nie od
dziś.*~ więc...
*~
~Piękna gifowa historyjka wam tu wyszła. XD~
~*Wiem xD Co prawda ten gif nie zrobiłam na tę okazję, ale jak widać
znalazł zastosowanie i tutaj. XD*~
[Boję się zapytać na jaką okazję ten gif wycięłaś. XD]
~*A do jakieś analizy mych opek z uniwersum Slavi aby coś w temacie walnąć
nad blogową wersją analizy. :D*~
[Dobra, to nie takie pojebane jak podejrzewałam. XD]
~*Widzę bardzo we mnie wierzysz. XD*~
[A jak. :D]
Powstrzymywałam się do tej pory, ale dłużej nie wyrobię,
muszę bluznąć. Ja pierdolę, ~Nie pierdol, bo rodzinę powiększysz, a w twoim wypadku
świat również by tego nie chciał.~ ~*Po analizie masz
wpierdol, nara. xD*~ [Ach, jak oni się kochają. XDDD] ~*~Hehe ;”””DDD~*~ kurwa mać,
naprawdę w dupie mamy Twoje zainteresowania, Twoim zadaniem jest OBIEKTYWNIE
ocenić dany blog,
~*
Dawno nikt ci nie naklepał? Tak, akurat tematyka jest czymś obiektywnym i
to jest fakt. Jednak nadal zachowujesz się tak, jakby cała opinia miała
obiektywna być, co nie jest możliwe z powodów, które niejednokrotnie
wymienialiśmy.*~
a nie odejmować punkty za to, że tematyka Ci nie siadła! [Wiadomo, że to akurat
powinno być obiektywne, no ale weź tu zrozum niedojebanie dawnej Ramoninth.] Jeżeli widzisz,
że blog jest na temat, który Ci~~*Zamknij ten upośledzony ryj, deklu. X””DDD*~ ;”””DDD~ nie leży, to
wystaw odmowę i już, a nie że jedziesz potem po punktach praktycznie bez
powodu! ~Wy jakoś podczas tej analizy przez większość czasu zachowujecie się
dokładnie tak samo. Niby tutaj to racja, jednak opinia na ten temat z ust
osoby, która robi DOKŁADNIE to samo jest nic niewarta.~
Zwróćcie też uwagę na to, że powyższe fragmenty
pochodzą z ostatniej (ostatniej w dniu, w którym piszę analizę) ocenki pani
Krzaczek, ocenki, która została zamieszczona na blogu jeszcze w tym miesiącu. I
była ta ocenka tragiczna, z czego można wywnioskować, że oceniająca w ogóle się
nie rozwija, nie pracuje nad sobą, a swoich czytelników ma tam, gdzie ja mam
jej zainteresowania. ~*Jeeezu, ile my miałyśmy ze sobą wspólnego. Aż
wstyd mi za dawną siebie, że miałam tyle wspólnego z analizatorkami z Fortecy
Red. Przepraszam was wszystkie osoby, które zgłosiły się do mej ocenialni, nie
wiedziałam, że byłam na tym samym poziomie co Red i Arkanistka. Gdybym
wiedziała, to starałabym się do tego nie dopuścić.*~ [Grzegorz, wstawaj
z tej podłogi! XD] ~Ale ja mam taką bekę, jak ktoś kulturalnie na kogoś
najeżdża. X”””DDD~ [Wiem, ja też, ale przyzwoitości trochę. X”D] ~*8)*~ Zastanówcie się dziesięć razy, zanim zgłosicie do niej
swojego bloga, dobrze Wam radzę. ~Jak ktoś nie potrafi sam
zauważyć, że ocenialnia jest do dupy, to co oceniająca mogła.~
Nie no, po co wcześniej poznać treść blogaska,
skoro od razu można się przejechać? ~*Bym się przyjebała, ale akurat
tutaj masz rację. Widzisz? Wystarczy trochę się zastanowić nad tym, co chcesz
napisać, a nie bezpodstawnie wyzywać innych czy czepiać się o byle co.
Udowodniłaś, że potrafisz, warto pielęgnować tę umiejętność. 😉*~
No, wyżaliłam się, wykrzyczałam, możemy lecieć
dalej.
[Blog już nie egzyści.]
~*Normalnie jak na Wattpadzie. Kiedy poprawiałam analizę mych starych
nominacji to co chwilę musiałam kogoś z oznaczeń wywalać, bowiem okazało się,
że usunął/usunęła konto. Jak widać z blogami jest to samo.*~
~Człowiek wyjdzie z Wattpada, ale Wattpad nie wyjdzie z człowieka.~
[A było tak miło. XD]
~Dzień dobry! ;”””DDD~
Wrażenie po wejściu - 10/10 punktów
Hehć. Kiedy weszłam na bloga, pomyślałam sobie: "Lololololol x36....fajne!"
(...)
~*
Red nadal nie ogarnęła,
że lepiej wstawiać obrazy i gify z komputera, dlatego tutaj kolejny gif
zaginął.
*~
Piernik dla tego, kto wytłumaczy mi, o co chodzi
oceniającej. [Czego wy tu nie rozumiecie? Wypowiedź dawnej Ramoninth nie jest
niezrozumiała.] ~*Z każdą chwilą stają się coraz śmieszniejsze, szczególnie, że analiza
nieintencjonalnie im taka wyszła. Wychodzi na to, że po prostu były tak ciężko
kapującymi osobami.*~ [Aż zimno w stopy mnie się zrobiło od logiki Red i
Arkanistki.] ~*Super, kontynuuj. XDDD*~ [;”””DDD]
Ja bym dała 100 złotych, ~*Jasne,
liczebniki nie w opowiadaniach można zapisywać liczbą. Nie zmienia to faktu, że
w wypadku liczebników, których zapisanie słownie nie zajmuje nawet dwóch
sekund, ładniej wyglądają napisane słownie. To naprawdę nie jest skomplikowana
umiejętność, a przynajmniej twoja wypowiedź, Arkanistko, ładniej by
wyglądała.*~ może wtedy byśmy się dowiedziały.
Wygląd - 10/10 punktów
Kiedy zobaczyłam szablon, pomyślałam: "Lololololol x36....fajne!"
(...)
I znowu:
~*Red po prostu chyba
nigdy się nie nauczyła podczas pisania tej analizy, że obrazy i gify lepiej
dodawać z komputera. Dlatego tutaj mamy kolejny zaginiony.*~
Czemu ona się tak idiotycznie powtarza? ~*Czemu
jesteś taką hipokrytką? Ty i twoja koleżanka robicie dokładnie to samo co dawna
ja, co ta analiza do tej pory nam udowodniła. Jeżeli pragniesz analizować
dzieła innych powinnaś się wyzbyć tej cechy, bowiem przez nią nikt nie weźmie
twojej opinii na poważnie.*~
[W tym wypadku chyba logiczne, że blog strzelił kopytami.]
~*Ale Nadboże, już po adresie bloga widać, że było to opowiadanie love
story pomiędzy Gwiazdką i Robinem. Normalnie nerwica może fana Młodych Tytanów
przez to wziąć. Do uniwersum tego serialu można napisać mnóstwo ciekawych
historii alternatywnych, ale autorki i autorzy zawsze wybierali love story
pomiędzy postaciami z kanonu lub OC i postać z kanonu, i ja niestety też się do
tego dokładałam, z powodu czego jest mi wstyd. Ludzie, kreatywności trochę!*~
~No akurat twój FanFiKKKtion to był chyba najgorszy w całym fandomie
Tytanów. >.<~
~*Wiem o tym i nie jestem z dawnej siebie dumna. >.<*~
Wrażenie po wejściu - 9/10 punktów
Kiedy weszłam na bloga, to sobie pomyślałam: "What the...". Nie wiem
czemu.
Tak, tak. Wuj z tym, że sama nie wiesz, o co Ci chodzi,
wrzuć to do ocenki, będzie trochę dłuższa od przeciętnego paragonu. [Nah,
nadal ma taką samą długość.]
Ja też często mówię: Nie wiem czemu. Ale nie wpierdalam
tego do analizy, do jasnej cholery! ~*Już, już, nie próbuj udawać
lepszej osoby od dawnej mnie. Wszyscy wiemy, że kłamiesz, zanalizowaliśmy w
końcu tę analizę do tego momentu. Jeśli chcesz prezentować wyższy poziom to
wystarczyło się postarać przez całą analizę. 😉*~
Wygląd - 8/10 punktów
Szablon jest nawet nawet, ale (jeśli go robiłaś sama), [Ten nawias z kolei
zająłby drugie miejsce w konkursie na najbardziej niepotrzebny nawias w
historii.] to tak mogłabyś tej postaci z szablonu zakryć niektóre części
ciała, bo wiesz, tu są też małe dzieci. ;-)
Weszłam z ciekawości na ocenianego blogaska, niestety
"części ciała" nie zobaczyłam, bo zasłoniła je reklama, może to taka
nowa forma cenzury. Ale nie martw się o dzieci, Krzaczku, one przeważnie dużo
wiedzą i dużo już widziały. ;) ~W tamtych czasach to nie było aż
takie pewne. Wtedy dzieciaki, z tego co pamiętam, miały wywalone na pornosy i
tego typu sprawy, bowiem napieprzały w Minecrafta.~
Chciałabym dodać, że jeśli ktokolwiek pragnie
naprawdę obiektywnej krytyki bloga, to powinien wysłać go do analizatorni, a
nie ocenialni. Analizatorzy znacznie lepiej znają się na swojej robocie.
~*1. Proszę, jeżeli możesz, podaj mi link do jednej analizatorni, do której
można było wysyłać bloga do oceny. Z tego co pamiętam, to analizatorzy sami
wybierali blogi, które chcieli równo zjechać, to wyróżniało je od ocenialni.
Chyba, że to ja czegoś nie pamiętam, wszakże nieomylna nie jestem.
2. Moja droga, umiejętność weryfikacji swoich poglądów jest umiejętnością
wyjątkowo przydatną w życiu. Naprawdę przydałaby ci się powtórka tego, jak
opinia i krytyka wyglądają. To, co krytykuje jeden może być zaletą dla
drugiego. Krytyka również nigdy nie będzie obiektywna.*~
~*Blog istnieje, ale zdech sześć lat temu. Z tego co widzę to mamy do
czynienia z blogiem o wszystkim i o niczym. Niby kolejny z popularnych tematów
w tamtych czasach, jednak przy analizowanych ocenach to faktyczna odskocznia.*~
Czcionka - 10/10 punktów
Czcionka z tego co widzę, to chyba nie jest czcionką "Arial", ale
ważne, że da się ją czytać. :-] ~*Damn, ale ja Ariala nie lubię. Jedyne,
kiedy jej używam, to do obrazków weirdcore. Jest taka zbyt standardowa jak dla
mnie.*~ ~Ja od zawsze wolałem Calibri i Times New Roman.~ ~*Akurat
Calibri jest jak dla mnie najlepszą czcionką do pisania czegokolwiek.*~ ~I
nie dziwo.~
Przepraszam, bo ja nieogarnięta jestem, ale czy jest
jakiś obowiązek używania czcionki Arial? Bo ja o czymś takim nie słyszałam. ~*Nie,
nie ma takiego obowiązku. Po prostu dawna ja wyraziła opinię na temat czcionki.
Tyle. Nie skrytykowałam jakoś za bardzo autorki bloga, po prostu wyraziłam
swoją opinię. Normalne.*~
Też nigdy o tym nie słyszałam. To akurat jest
bardzo subiektywne odczucie. Ja na przykład wolę Times New Roman, ale nie
narzucam nikomu używania jej. ~*Też nie narzucałam innym używania
czcionek, które lubię. Po prostu wyraziłam swoją opinię na temat czcionki
stosowanej na blogu. Nie jest to niczym złym w recenzji wyrażać swoją opinię,
ba, jest to najzupełniej normalne.*~
Czy wejdę jeszcze kiedyś? - 10/10 punktów
Oj pewnie, że wejdę. Szczególnie, że zaobserwowałam tego bloga, to nie ma
opcji, żebym nie weszła. :-)
Ojtamojtam, opcja zawsze jest...
No właśnie... Ale wytłumacz to oceniającej.
~Szczególnie, że wspomnieliśmy już czemu ta kategoria istniała. Plus w tym
wypadku z tego co kojarzę to dawna Ramoninth na bloga nigdy więcej nie weszła.
X”””DDD~
~*Dobrze pamiętasz. XD*~
~Jezu X”””DDD~
Pod tą ocenką ktoś ośmielił się skrytykować oceniającą:
Anonimowy25 lipca 2013 07:48
[Kolejny tchórz. Jak już chcesz krytykować to miej jaja, zaloguj się na
swoje konto Google.]
Moim zdaniem też nie umiesz oceniać ; ~*<Przeładowuje
dezintegrator.> SPACJA PRZED ZNAKIEM INTERPUNKCYJNYM?! NA STOS!*~ powiedzieć
co jest złe. Oceniasz yyyyyy ~Ile mam powtarzać jak należy przeciągać
litery?~ ...dziwnie. Jeszcze chyba nie było żebyś za coś dała 2 punkty
a szkoda.
Jak oceniająca przyjęła krytykę? Ano tak:
Muzyka14525 lipca 2013 09:53
~*W ogóle to liczby wam się skleiły. Wypadałoby to poprawić, bowiem to też
jest błąd.*~
I kolejny się znalazł... po prostu oceniam inaczej. Problem?
Czy problem? Problem, bo tak jakby swoimi nieporadnymi
ocenkami robisz krzywdę ludziom, którzy się zgłaszają. Ale co ja tam wiem. ~Czemu?
XD Dawna Ramoninth nie robiła jakichś poważnych krzywd zgłaszającym się
ludziom, lol. X”””DDD Skąd wysnułaś te wnioski, bowiem nie wiem? Jedyne co to
nie pomagała, a w tym wypadku to nie jest nie wiadomo jaka krzywda. XD~ ~*Można
wręcz powiedzieć, że to analizatorki swoją toksycznością przynosiły więcej
szkód niż pożytku. Jednak co ja wiem, takie czasy były. Po co próbować coś
zmieniać, skoro fejm się zgadzał.*~
I problem w tym, że nie potrafisz przyjąć
krytyki, durna kwoko! ~*Oh, jesteś taka urocza w twojej próbie bycia
dojrzałą. Naprawdę myślisz, że wyzywając Nadbogu ducha winne dziecko ludzie
uznają cię za fajną i dorosłą? Pragnę wyprowadzić cię z błędu, tak nie jest.
Budzisz jedynie żałość i politowanie w oczach innych, a chyba nie o to ci
chodziło. Radziłabym popracować nad zwracaniem się do osób słabszych od ciebie.
Jako ludzie jesteśmy najbardziej rozwiniętym umysłowo gatunkiem, uwierz,
używanie tej potęgi jest naprawdę przyjemne i przydatne. 😉*~
Eeeno, ale bez pojazdów personalnych, proszę.
Wiele oceniającej można zarzucić, ale nie trzeba jej wyzywać. ~A
ty czemu nagle tak bronisz dawną Ramoninth? Też ją obrażałaś, tyle że
podprogowo, więc teraz twoje próby obrony są tylko śmieszne. Uwierz, nie
będziesz przez to lepsza.~
~Blog istnieje, ale zdech i dobrze, bowiem jak czytelnik wejdzie to w
ostatnim rozdziale na sam początek dostaje po mordzie sceną gwałtu i to
nieumiejętnie opisaną. Generalnie to opko jest o kant dupy rozbić pod względem
stylu pisania, wszystko jest klocem tekstu.~
~*Nawet wolę nie wiedzieć jak oceniłam tę chałę.*~
~Dobrze, że nie pamiętam.~
Tę ocenkę miałam pominąć, bo niczego nowego by nie
wniosła do analizy, [– powiedziała Red po wcześniejszym zajebaniu
analizy praktycznie takimi samymi ocenami, które wnosiły absolutnie nic, a
przynajmniej przez większość czasu.] ale
przeglądając ją, trafiłam na takie coś:
Ortografia - 10/10 punktów
Przeczytałam jedną z Twoich notek, i muszę powiedzieć, że nie zauważyłam tam
żadnych błędów. :-)
Przeczytałam jedną z Twoich notek
jedną
Oh. My. God.
~*
NARESZCIE! >:D Po prostu kocham patrzeć na ich załamkę, gdy dowiedziały
się prawdy. Zasłużyły, no. I właśnie dlatego gdybym mogła cofnąć czas to bym
nie skorzystała, dla takich chwil warto było popełnić wszystkie błędy, jakie
popełniłam. >:D*~
~I właśnie dlatego cię kocham, wredoto. XD~
~*>:D*~
[Wyprowadzam się. XD]
~*Do nogi, teraz jest najlepiej. XD*~
[Heeelp XDDD]
~*;”””DDD*~
Tak się teraz ocenia opowiadania. Czyta się JEDNĄ z
notek. [Jeden z rozdziałów, do blyata.] Ja pierdzielę, przepraszam, ale to mnie już
dobiło. ~*Nie będę powtarzać gifa, ale każdy zna moją reakcję. >:D*~ ~Ale
fakt, to jest tak piękne. XD~ ~*Wiem, to są momenty, dla których warto było
być niedojebanym. >:D*~ W jednej notce nie zauważyła błędów, więc na
pewno w całym opowiadaniu ich nie ma. I potem siedzą w Internecie takie
aŁtoreczki, święcie przekonane o swojej doskonałości, bo im oceniające jedna z
drugą powiedziały, że w ich opkach (tych aŁtoreczek) nie ma błędów. ~Wydaje mnie się, ale
może po prostu ja źle coś pamiętam, że jednak większość oceniających była w
miarę ogarnięta. Wy miałyście po prostu pecha i trafiłyście na dawną Ramoninth,
królową aŁtoreczek.~ ~*Też mnie się tak wydaje, ale jak coś to zawsze ktoś
może wyprowadzić mnie z błędu.*~ Moja wiara w ludzkość poszła się utopić w
kałuży.
*idzie wyłowić wiarę w ludzkość Red i robi jej
sztuczne oddychanie* [Sądzę, że po spotkaniu z dawną Ramoninth jest
już na to za późno.] ~*Też cię kocham. XD*~ [A ja twojego
starego.] ~Brawo, Ramoninth, teraz ta się przeróbek naoglądała. XDDD~
~*[;”””DDD]*~
Czy wejdę jeszcze kiedyś? - 9/10 punktów
Szczerze, trochę zniechęcił Mnie~*manie*~ do wejścia temat opowiadania. ~*Bowiem
Bimber plus w sumie nie wiem czy rozdział ze sceną gwałtu wtedy już istniał czy
nie, ale i tak, so…*~ Ale kiedyś, kiedy będę się naprawdę nudzić, może
jeszcze wejdę...
Znaj łaskę pani~, kurwa~. ~*Ty naprawdę pracujesz sobie na ten wpierdol,
ciołku. XD*~ ~Umiem się teleportować, lol.~ ~*NadCheater
pierdolony. =_=*~ ~;”””DDD~
Na pewno bardzo podbudowało autorkę
stwierdzenie, że jeśli oceniająca będzie się nudzić, to przeczyta to
opowiadanie. No naprawdę, bardzo to miłe. ~*Pragnę zauważyć jedną
rzecz, o której być może nie wiesz. Opinia nie zawsze musi być miła i
przesłodzona. Nie wszystko każdemu się spodoba i jest to naturalne. Krytyka
taka jest i tak wy milsze nie byłyście. Polecam wyzbyć się bycia hipokrytką
oraz dowiedzenia się czym jest krytyka, a potem się wypowiadać. Jak na razie
dalej kontynuujesz ośmieszanie się.*~
~*Blog istnieje, ale zdech. W sumie dobrze, bowiem jest jakiś taki…dziwny.
Miał być, co zapowiada tytuł, o ćwiczeniach i chudnięciu, jednak dziwacznie
dość wyszedł jak na mój gust.*~
Wygląd - 10/10 punktów
Szablon Mi~*kołajkom*~ się spodobał, pewnie dlatego, że jest sam w sobie
ładny, i nie jest wzięty z bloggera, [Nazwa strony powinna być wielką
literą, kurła.] tylko zrobiony własnoręcznie/wzięty z internetu. ~*Słowo
„Internet” również powinno być wielką literą.*~ Zawsze lepsze to,
niż biały szablon, nie? ~*Nie wiem jak kiedyś, ale obecnie szablon jest o
kant dupy rozbić. Zwykłe zdjęcie i to chuja mające wspólnego z tematyką bloga
(co ma róża do tematyki to ja nie wiem) i to jeszcze źle sformatowane, bowiem
nie zostało dopasowane do wielkości bloga. Nagłówka brak, jedynie tytuł
wydumaną czcionką, która jest tak przeruchana, że aż brzydka. Po prostu jedno,
wielkie NIE.*~
A jak ktoś lubi biały i chce mieć biały szablon, to co?
[To niech sobie go ma. Jednak jeżeli chce poznać ocenę to musi liczyć się z
tym, że jego wizja autorowi oceny może się nie spodobać. Jest to jak
najzupełniej normalne, tylko wiadomo, krytykę trzeba uzasadnić.] A ja nadal nie wiem, co oceniającej tak bardzo przeszkadza w
bloggerowych szablonach. ~Fakt, dawna Ramoninth powinna to
uzasadnić. Niemniej miała prawo nie lubić Bloggerowych szablonów. Według mnie
wtedy też w większości były o kant dupy rozbić. Każdy ma swój gust, pora to po
prostu zaakceptować.~
Przecinek przed "i"! *szuka siekiery* ~*Wiem,
że to błąd interpunkcyjny, jednak nie zmieni to faktu, że przypierdalacie się
ciągle o to samo. Dawna ja też zdążyła już dawno załapać czytając analizę w dwa
tysiące trzynastym, że to błąd. Nie trzeba wiecznie walić tego samego, no.*~
*podaje Red siekierę* Jeśli blog jest czytelny,
to nie ma sensu maltretowanie przez oceniającą szablonu. Serio. ~*Pragnę
przypomnieć ci odwiecznie znany fakt: większość społeczeństwa to wzrokowcy.
Szablon, jeżeli chce się osiągnąć sukces, również musi być ładny. To, że blog
jest czytelny nie sprawi od razu, że blog przyciągnie innych. Wypada się
najpierw doedukować, a potem wymądrzać przed innymi. 😉*~
[Blog już nie istnieje, meh. Standard.]
~*Serio smutne jest to, że analiza ma się ku końcowi a jak na razie
trafiliśmy tylko na jeden blog, który nie dość, że nadal istnieje, to jeszcze
jest aktywny.*~
[Ciekawym jest też to, że jest to blog, który jest na własnej domenie.
Ramoninth, paszczo, idź wykupywać domenę tej analizatorni.]
~*Chyba cię suty pieką, mam inne rzeczy, na które wolę wydawać mój hajs.
Wątpię aby ta Samoanalizatornia zdechła, mimo iż nikt jej nie czyta to
prowadzenie jej sprawia mi przyjemność.*~
[KUPUJ XD]
~*Nje xD*~
Cholera, tak przeglądam te ocenki i co chwilę trafiam
na takie teksty:
Wrażenie po wejściu - 10/10 pk ~*Tak, od tego momentu gdzieś „t” mi
wsiąknęło.*~ ~Uciekło z tego cyrku.~ ~*Zajebista teoria, nie przestawaj.
XD*~ ~;”””DDD~
(...) Szablon naprawdę Mi się podoba, nawet nie wiem czemu, tak samo jak
nagłówek. ;-)
Oceniającej ciągle się coś podoba (albo nie) [Natomiast
ten nawias zająłby trzecie miejsce w konkursie na najbardziej niepotrzebne
nawiasy.] i biedaczka sama nie wie, dlaczego tak
jest. Sthraszne.
Powiedziałabym coś, ale zaraz oceniająca
oskarżyłaby mnie o obrażanie. ~*Mów, mów. I tak mam już mnóstwo
podstaw o to, aby cię o obrażanie oskarżyć. Zanalizowaliśmy tę analizę do tego
momentu, już dobrze się przekonaliśmy jak bardzo szanowałaś dawną mnie. 😉*~
Wygląd - 10/10 pk
Szablon spodobał Mi[kasie] się, nawet sama nie wiem czemu. Pewnie
dlatego, że lubię takie kolory jakie w nim są.
Tu też nie wie czemu, ale jednak wie. Logika! ~*Po
prostu gdybałam, dlaczego być może mnie się podoba. Nie ma tu niczego
nielogicznego. Jak chciałaś oceniać moją ocenialnię to było najpierw uważnie
przeczytać to, co napisałam.*~ I obiektywizm, nie
zapominajmy o obiektywizmie!
Ach, ten obiektywizm...
[Ja wam tym obiektywizmem chyba zaraz po mordzie dam. Ile mamy się
powtarzać, że opinia nigdy nie będzie obiektywna? Tak trudno jest pojąć i
zaakceptować ten prosty fakt? Naprawdę, zachowujecie się jak typowi wyborcy
PiS-u lub PO, co nie świadczy o waszych przeszłych wersjach dobrze.]
Wait, tam jest "10/10 pk"? Nie powinno
być czasem "pkt"? ~*Powinno, ale jak widać nawet „t”
chciało uciec z tego domu wariatów.*~
~Blog istnieje, ale mnie rozbraja. Wiadomo o czym to blog, ale jest tam
TYLKO PROLOG i autorka najwidoczniej porzuciła to FanFiction. XDDD~
~*Ja jebe, też to widzę. XDDD Jasne, też czasem porzucałam opowiadania na
etapie prologu, jednak nigdy nie dodawałam owego na bloga. XD*~
~Bowiem to chyba logiczne, że najpierw powinno się napisać chociaż kilka
rozdziałów przed rozpoczęciem publikacji.~
~*Jak widać nie dla wszystkich.*~
Wrażenie po wejściu - 5/10 pk - o, tu też. [I
tak będzie już do końca.]
Jak wiesz, po wejściu najbardziej patrzy się na szablon. Niestety, on Mi~zerii~
się nie spodobał. Nie lubię po prostu takich szablonów. Nie Mój gust. ~*Zamknij
pizdę, dawna ja, akurat szablon Moony dała ładny. Co prawda jest prostszy od
zaliczenia egzaminu z Wyposażenia zakładów gastronomicznych, jednak nadal mnie
się podoba. Te kolory po prostu są wybitnie ładne, autorka ewidentnie potrafiła
w dobór odcieni.*~ ~Jak wszystko się zmienia.~ ~*C’nie?*~
~*Kolejny zaginiony mem
reakcyjny, bowiem Red nadal nie potrafiła pojąć dlaczego dodawanie mediów z
komputera jest lepsze.*~
Masz oceniać obiektywnie, kurrr, "obiektywizm",
znasz takie słowo?! Jak nie znasz, to ja Ci pomogę, tu masz definicję:
"obiektywizm
1. «przedstawianie i ocenianie czegoś w sposób zgodny ze stanem faktycznym,
niezależnie od własnych opinii, uczuć i interesów»" (http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2569460) ~Ale wy sobie w te stopy
strzelacie. Nawet wam definicja mówi, jeżeli się zastanowicie dłużej niż dwie
sekundy, że blogów nie da się obiektywnie ocenić. Blog to też jakaś forma
sztuki, a sztuki po prostu nie da się ocenić obiektywnie, no. Ile mamy wam to
powtarzać?~ ~*Ale serio, to jest tak irytujące, że aŁŁŁtorki tej analizy nie potrafiły
pojąć, że ocenić czyjeś dzieło można jedynie subiektywnie. Jasne, istnieją
elementy obiektywne, ale kurna, w całości się nie da.*~ ~Niektórym się po
prostu nie wytłumaczy.~ ~*Niestety i Red oraz Arkanistka są tego idealnym
dowodem.*~
Poza tym, kto powiedział, że na początek patrzy
się na szablon? Ja na pierwszy ogień zawsze biorę treść i błędy interpunkcyjne,
których często jest w trzy dupy. ~*Fakt, dawna ja źle sformułowała
swoją wypowiedź. Najczęściej patrzy się na szablon, bowiem ludzie to po prostu,
w większości, wzrokowcy. To, że ty robisz inaczej nie oznacza automatycznie, że
większość działa tak jak ty. Pora to zaakceptować. 😊*~
Wygląd - 5/10 pk
Jak wspomniałam wyżej, nie podobają Mi~*eszkańcom*~ się takie szablony z
tego rodzaju który dałaś na swojego bloga nie pasują do Mojego gustu. ~To
zdanie trochę sensu nie ma. Niby da się zrozumieć, co dawna Ramoninth chciała
przekazać, jednak nadal dziwnie jest napisane.~ ~*Właśnie też to
zauważyłam.*~ No cóż, taki Mój gust. :-)
A mi się nie podoba, jak ktoś odejmuje punkty za byle
pierdołę i to dwa razy za to samo. No cóż, taki mój gust. Nieuśmiechbojestemwkurzona
[Skoro tego nie lubisz, to czemu DOKŁADNIE TO SAMO
robiłaś podczas tej analizy? Jasne, tutaj niczego nie punktowałyście, ale co
chwilę przyjebywałyście się o pierdołę, a tymczasem macie ból tyłków o to, że
dawna Ramoninth robiła to samo. Komentarze na tę hipokryzję się kończą.]
I znowu ten obiektywizm... ~*Moja
droga, dlaczego tak bardzo stroniłaś od researchu podczas analizy? Powinnaś
naprawdę dokładniej zapoznać się z tym, jak wyglądały ocenialnie, a nie jedynie
pobieżnie. Obecnie wychodzisz po prostu na ignorantkę, a zdania takich ludzi
nie da się brać na poważnie.*~
Ortografia - 10/10 pk
Przeczytałam jedną z Twoich notek, dwie przejrzałam, i nie zauważyłam tam
żadnych błędów ortograficznych.
~*Pozostaje się modlić,
że w pozostałych analizach Red dowiedziała się o magicznej opcji dodawania
obrazów i gifów z komputera. Tak, tutaj mamy do czynienia z kolejnym
zaginionym.*~
*mamrocze pod nosem coś o bardzo zUych ocenkach*
Cóż, gdyby oceniające same trzymały się tego,
co wypisują, my nie miałybyśmy teraz roboty. ~*My z kolei nie
mielibyśmy teraz roboty, gdybyście ty i twoja koleżanka pokazały, że faktycznie
znajdowałyście się poziom wyżej ode mnie. Jak na razie jedyne co to wydawało
wam się, że tak było, mimo iż tak na serio nie plasowałyście się wiele wyżej
niż dawna ja. 😉*~
Styl notek - 9/10 pk
Notki długie, ale właśnie o to chodzi w opowiadaniach. ~ALE TY, PIZDO
ZAPLEŚNIAŁA, TO Z TYMI STO CZTEREMA STRONAMI W „SĄSIEDZI – 2036” JUŻ
PAŁĘ PRZEGIĘŁAŚ. =_=~ ~*Weź mi o tamtym koszmarze nawet nie przypominaj.
>.<*~ ~Wiem, brutalne wspomnienia. ;=;~
A ja myślałam, że to nie długość jest najważniejsza,
tylko treść, cały czas żyłam w kłamstwie. V___V ~*Bowiem tak jest, po
prostu ja kiedyś byłam NadNiedojebana. Rozdział może zajmować
nawet dwie strony, jeżeli tylko tyle ma do przekazania. Jeśli jest dobry, to
czytelnik nie powinien narzekać.*~
Nie ty jedna. Ale może jednak jest jeszcze
nadzieja... ~**Macha z teraźniejszości.* Доброе утро!*~
Tu zakończymy analizę tych "ocen", bo doprowadziły mnie one do
naprawdę ciężkiego wkurwu i mam zwyczajnie dość tego blogaska i dość
oceniającej. Koniec! ~Ja jebe, nareszcie, bowiem my z kolei mamy dość tej
analizy. To było toksyczniejsze od kwasu siarkowego, a to nie świadczy dobrze o
dawnym podejściu Red i Arkanistki.~
Za tydzień wracamy do Burdelu (God, jak to brzmi O_O), a tymczasem życzymy Wam
miłego weekendu.
Z fortecy pozdrawiają Red - aŁtoreczka
i Arkanistka, która odkłada swe plany
emerytalne na później. [Jak mówiłam, chyba już je zrealizowała, bo
analizatornia padła.]
~*A jakieś lepsze podsumowanie analizy? Podsumowanie tego, co żeście
namodziły przez te chuj wie ile stron? A nie, po chuj to, lepiej walić
toksycznością na prawo i lewo to się fejm zgodzi. Po co się starać, lol, kto
tak robi?*~
~*Koniec. Kurwa.*~
~Ja nie mogę, nareszcie. Myślałem, że ta analiza nigdy się nie skończy, to
był taki toksyczny szlam, że aż szok.~
~*Wiem i też się cieszę, że mam od tej analizy spokój już na zawsze.*~
[Mnie i tak najbardziej ciekawi czy Red i Arkanistka kiedyś, nawet
przypadkiem, tu trafią.]
~*Byłaby beka jakby to się stało. XD No ale nie, wątpię, nie zdziwiłabym
się, gdyby już w ogóle nie czytały blogów.*~
[Pozostaje czekać.]
___________________________________________
Mój Nadboże z rewolwerem, nareszcie żeśmy przez to przebrnęli.
Zaczęliśmy analizować to szkaradzieństwo jeszcze, gdy miałam rozkurwione kości
w ręce, czyli gdzieś chyba około listopada zeszłego roku, a potem o tym
zapomnieliśmy, takie to toksyczne. Brawo my. No ale wreszcie zanalizowaliśmy tę
analizę, co w sumie jest niezłą analizocepcją. Powinna ona idealnie pokazać wam
jak kiedyś wyglądał poziom analizatorni, czyli do dupy. Jednak teraz
przyjemniejsza część analizy czyli wywody końcowe. Jednak jako iż tu mamy takie
samo zdanie to będzie ona połączona, aby nie trzeba było bezsensownie się
powtarzać. Prosz:
~*[~W analizie z Fortecy Red najbardziej denerwowała nas toksyczność,
podejście do tego jak wyglądały oceny blogów w ocenialniach oraz hipokryzja
analizatorek. Zacznijmy może od środka, bowiem to nas triggeruje najbardziej.
Otóż ocenialnie blogów polegały na recenzowaniu blogów zgłoszonych do owej. Jak
wiadomo, recenzja polega na subiektywnej
ocenie recenzowanego czegokolwiek. Nawet Internet to potwierdza:
Recenzja to gatunek
publicystyczny, polegający na krytycznej (pozytywnej lub negatywnej) analizie
utworu literackiego, muzycznego, filmowego, plastycznego, teatralnego, audycji
radiowej, koncertu, wystawy. Jest to forma zbliżona do sprawozdania, zawiera
jednak elementy subiektywne: oceny, sądy, porównania.
~https://sp22.edupage.org/text9/?eqa=dGV4dD10ZXh0L3RleHQ5JnN1YnBhZ2U9Nw%3D%3D
Nawet w definicji jest, że ocena ma być pozytywna lub negatywna.
Obiektywizm jest tylko neutralny, co kłóci się z definicją recenzji. Właśnie
dlatego owa jest subiektywna. Proste, prawda? Najwidoczniej nie dla Red i
Arkanistki. W tej analizie ujawniły, że nie potrafiły zdzierżyć faktu, że
recenzje są jakie są. Idealnie wpisują się nawet w dzisiejszy pogląd na
recenzje. My rozumiemy, że ocenialnia dawnej Ramoninth mogła Red i Arkanistce
się nie podobać i jak najbardziej to rozumiemy. Nie miało jednak sensu z ich
strony narzekanie, że dawna Ramoninth oceniała blogi subiektywnie, bowiem tak
się robi. Blog to też jakaś forma sztuki, a sztuka, poza wiadomo, obiektywnymi
aspektami, w większości mogła i może być oceniana jedynie subiektywnie. To, że
Red i Arkanistce w danym blogu się coś podobało nie oznaczało automatycznie, że
dawna Ramoninth musiała mieć takie samo zdanie jak one. Wypadałoby przed
podjęciem się analizy ocenialni dowiedzieć się w stu procentach jak one
działały. No i wypadałoby też ogarniać definicję recenzji. Jak na razie ta
analiza pomogła w niewielu aspektach, a to nie jest dobre, bowiem z analizy
dawna Ramoninth powinna wyciągnąć coś poza wkurwem związanym z czepianiem się o
coś, o co czepiać się nie powinno. Oskarżanie recenzenta za to, że jest
subiektywny w swojej ocenie recenzowanego czegokolwiek jest po prostu debilne i
nie ma podstaw.
Drugą do poruszenia kwestią jest zachowanie analizatorek. Oh boi.
Zachowywały się właściwie podobnie co dawna Ramoninth, jedyne co je wyróżniało
to fakt, że przez większość czasu przedstawiały to w bardziej ogarnięty sposób.
Nie zabrakło w ich zachowaniu również bycia skończonymi hipokrytkami, bowiem
dało się łatwo wyczuć, że siliły się na bycie wysoce dojrzałymi i znajdującymi
się poziom wyżej osobami. W rzeczywistości znajdowały się na tym samym poziomie
co dawna Ramoninth, jak nie niższym. Dodatkowo jak one jechały po dawnej
Ramoninth to aż szok. Jasne, przez większość czasu robiły to podprogowo, jednak
nie zmienia to faktu pojazdów personalnych. Seeerio? Takich rzeczy powinno się
unikać, no chyba, że analizuje się coś podobnego do Żyj Naturalnie czy Naucz
się uczyć. Tam się nie da inaczej. Jednak w analizie skierowanej do Internauty,
który nie powoduje nie wiadomo jakich szkód i to jeszcze w stosunku do DZIECKA?
To jest po prostu najwyższy poziom żenady i dowodzi jedynie o tym jak cringe
analizatorki były. Analizując coś powinno się zachowywać sensownie, a nie
udawać wielce dojrzałego i mądrego w czasie, gdy jedyny poziom jaki się
prezentuje to ten poniżej jądra Ziemi. Przez takie zachowanie Red i Arkanistki
po prostu nie da się brać ich analizy na poważnie, bowiem nie zachowują się
lepiej od osoby, której bloga analizowały. Wypadałoby schować dumę do kieszeni
i zachowywać się porządnie, jak na normalnego człowieka przystało. Jeżeli
chciały aby ich zdanie zostało wzięte pod uwagę, to powinny prezentować jakiś
poziom. Kto chciałby słuchać tak zachowujących się osób? Wątpię, że znajdzie
się ilość takich osób wykraczająca poza palce jednej ręki.
Ostatnią do omówienia sprawą jest kwestia toksyczności. Powodowały ją
wymienione wyżej dwa powody, a najbardziej to w sumie obrażanie dawnej
Ramoninth i czepianie się o byle pierdoły. Jak wspomnieliśmy wyżej, powinno się
unikać obrażania oceniającej blogi i to jeszcze w dodatku dziecka, które, co
logiczne, najczęściej bardzo wszystko do siebie bierze. Swoje zdanie da się
przedstawić w sposób kulturalny i nie obrażając podprogowo na prawo i lewo. W
sprawie czepiania się o głupoty to wyglądało to tak, jakby na siłę Red i
Arkanistka chciały przedłużyć analizę lub po prostu nienawidziły dawnej
Ramoninth do tego stopnia, że czepiały się o absolutnie wszystko, nawet o to,
co ktoś zauważyłby ewentualnie raz i tyle. To też odejmuje tej analizie, bowiem
jeszcze bardziej pokazuje jak bardzo analizatorki traktowały dawną Ramoninth
jak szmatę do mycia podłóg. Wiemy, że kiedyś toksycznością dało się najłatwiej
wybić w analizatorniach, jednak to nie był zdrowy trend, o czym się
przekonaliśmy. Podczas analizy czegokolwiek powinno wyzbyć się toksyczności,
bowiem to tylko odrzuca przeciętnego Jana Kowalskiego. W końcu sądzimy, że
jeżeli ktoś potraktowałby Red i Arkanistkę tak, jak one potraktowały dawną
Ramoninth to by się wpieniły. A tymczasem co same robiły? No właśnie. Kultura
nie boli, a jest potrzebna jeżeli chce się brać za analizy dzieł innych.~]*~
Wspólnie: Aby ta analiza się do czegokolwiek nadawała należałoby ją napisać od nowa,
z poszanowaniem dla dawnej Ramoninth!
__________________________________________________
Wkrótce: „Co mi ktoś do jedzenia dosypywał, czyli moje stare filmy.”
~Ja nie mogę, te twoje stare filmy to diamenty wśród twoich starych prac.
XDDD~
~*Wiem, one są tak cringe i NadBekowe, że aż nie mogę uwierzyć
jak niedojebana kiedyś mogłam być. XDDD*~
[Nie dziwne, że tyle ludu jest chętnych do analizy tych szkaradzieństw.
X”””DDD]
~*Ale i tak mnie to zdziwiło, podejrzewałam, że mniej osób byłoby na to
chętnych ze względu na wylewający się cringe. XD*~
~Na dobrą sprawę to nie dziwię im się, analiza na stówę będzie bekowa.~
~*To na pewno, ale po tych leniach nie spodziewałam się.*~
[Ach, ta dobroć. X”””DDD]
~*Hehe ;”””DDD*~
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Powiedz co sądzisz o analizie, zacznij dyskusję lub po prostu zadaj pytanie. ^.^