O mnie

Moje zdjęcie
-> Zofia Ziętek -> Studentka niestacjonarna dietetyki na SGGW. -> 24 lata. -> Kocham koty, koty to NadZwierzęta. -> Dumny wróg publiczny lewicowej części Pinteresta. -> Lubię wkurwiać lewicowe dzieci. -> Zardonic to Nadbóg, jego po prostu nie da się nie wielbić z czystym sumieniem. -> Moja wiocha to Kolonia Jurki a miasto Grójec i mam w piździe to, że nadal jestem zameldowana w Warszawie. -> Aktywna użytkowniczka Reddita. -> Jestem w wielu fandomach, jednak pięć podstawowych to Zealots, BL3NDERS, C&C, Gachowate gry i Half-Life. -> Lubię czytać wszędzie, ale nie w domu. Cholera wie czemu. -> Obecnie uczę się hiszpańskiego i rosyjskiego. -> Jestem nietolerancyjnym kartoflem i jestem z tego dumna. -> Mam niedojebaną matkę, która nie przeżyje dnia bez opierdolenia mnie o byle gówno. -> Nie chcę mieć chłopaka. Po prostu nie, nie chcę mieć w życiu żadnych nieobowiązkowych ograniczeń. -> W tym roku wreszcie znalazłam postać fikcyjną, z którą mogę się utożsamiać. ;"-) -> Lubię z ChatGPT korzystać, często mi pomaga. -> Yuri z Red Alert 2 jest seksi as fuck, change my mind. -> Kocham swoje życie, jest zajebiste.

piątek, 25 sierpnia 2023

Tu to nawet toksykologia nie pomoże, czyli stara analiza mej ocenialni blogów.

_____________________________________________________________________________________________________

Oceniają:

~* – Ja

[] – Andromeda

~ Grzegorz Antychryst

Kiedyś analizatornie aby stać się popularne musiały posiadać toksyczne analizy oraz równie toksyczne komentarze czytelników. Nie mam zielonego pojęcia czemu kiedyś prym wiodła toksyczność oraz ludzie uznawali cię za cool na podstawie tego, jak toksycznie się zachowywałeś. Nie mam nawet żadnej hipotezy, czemu kiedyś internauci się tak zachowywali. Jednak czemu wam to wszystko piszę? Bowiem

wtedy istniała, już nieaktywna, analizatornia emanująca standardowym dla starego Internetu toksycznym pisaniem analiz. Forteca Red. Jej autorki, Arkanistka i jej koleżanka o dumnym i ambitnym nicku Red zanalizowały moją ocenialnię blogów. Wtedy ta toksyczność mnie denerwowała, dziś ten toksyczny cringe budzi u mnie politowanie. Niemniej, mimo iż normalnie toczymy bekę z dawnej mnie, hej, ta Samoanalizatornia po to powstała, dzisiaj przyszedł czas abyśmy wszyscy zjednoczyli się we wspólnej misji bronienia dawnej mnie przed większym złem.

~Kurwa, co jest? Dlaczego piszemy tę analizę w NadZeszytach, a nie po ludzku, na kompie?~

~*Bowiem, bambusie na kółkach, nadal mam zagipsowaną rękę i na komputerze czy telefonie ciężko mnie się dłuższe formy tekstu pisze. No a akurat nabrałam ochoty, aby zacząć kolejną analizę.*~

~A, fakt, zapomniałem.~

~*Jesteś upośledzony umysłowo. xD*~

~Hehe :DDD~

[W ogóle, zmieniając temat, spoko akapit wstępu ci wyszedł, Ramoninth.]

~*Właśnie wiem, też mnie się podoba. Aż sama się sobie dziwię, że napisałam taki zajebisty wstęp.*~

[W sumie racja, jak na ciebie to NadCud.]

~*Wypierdalaj xD*~

[;”””DDD]

Zaczynajmy!

________________________________________________________

Analiza specjalna, czyli Ocenialnia blogów

~*Bardzo ambitny tytuł analizy, powinszować. Nawet ja analizom specjalnym daję lepsze tytuły.*~

~Czego wymagasz od analizatorni z dwa tysiące trzynastego roku? Takie wystarczyło aby jedynie były toksyczne, aby się wybić. Reszta stanowiła kwestię drugorzędną.~

~*A, no w sumie racja. Jeżeli jakimś cudem czytają to autorki Fortecy Red: wtedy brałam celowaną we mnie każdą toksyczność śmiertelnie poważnie. A co się z tym wiąże, pamiętajcie, że również w jakimś stopniu dołożyłyście się do mego wtedy dopiero postępującego u mnie i nieświadomego wtedy rozpierdolu psychicznego. Gdyby to była po prostu krytyka, a nie bezpodstawna nienawiść, to nie byłybyście na liście winnych. I wiecie co? Mam nadzieję, że w życiu dobrze wam się powodzi i jesteście lepszymi osobami niż byłyście. W końcu wszystko co przeżyłam doprowadziło mnie do momentu, którego zawsze pragnęłam.*~

[To był zajebisty plot twist, ta końcówka akapitu.]

~*Estoy mucho más allá que ellas.*~

[No ależ oczywiście, bowiem bez braku skromności byś chyba umarła. xD]

~*Ale akurat to uwalnia. Podobno nietrzymanie urazy jest dobre.*~

~Jasne, to prawda, niemniej bez przesady. XD~

~*Hyhy ;D*~

Witamy!

~*No elo. Tak, wiem, elo robi nieironicznie osiemdziesiąte okrążenie wokół siedziby Zarządu, ale ja lubię archaizmy.*~
Planowałyśmy na dziś drugą część analizy Burdelu, [Ale ambitna nazwa opka, normalnie powinszować. Nie znam go, niemniej po nazwie brzmi jak trollopko.] ~*Akurat na ten temat za chwilę się wypowiem, bowiem nadarzy się idealna okazja.*~ ale zmieniłyśmy plany i zrobiłyśmy analizę specjalną. ~A mnie się podoba się fakt, że dodały tę analizę w piątek trzynastego. Pewnie to nie zostało zaplanowane, ale fajny zbieg okoliczności. xD~ Zacznijmy od początku. [Jak nakazują prawa logiki, więc mogły darować sobie to zdanie i bardziej organicznie przejść dalej.] ~*Toksyczna analizatornia, autorzy takich nie musieli się starać. Wystarczyło być toksyczniejszym od Czerwonego Lasu i popularność się zgadzała. To były dzikie czasy.*~ [A, racja. ;=;] Ponieważ jestem (ja, Red ~a.k.a. Laska z najmniej ambitnym nickiem dziejów.~) stworzeniem, które nie lubi, gdy zbyt długo jest spokojnie, postanowiłam pobawić się w ~~*Nawet nie próbuj otwierać ryja, impulsatorze spleśniały. xD*~ CO TO ZA PIĘKNE OKREŚLENIE?! X”””DDD ~*Zrobiłam rewatch „Sąsiedzi – 2012” i „Sąsiedzi – Początek” i postanowiłam połączyć twoje NadNiedojebanie z nawiązaniem. :D*~ Wypierdalaj XD ~*Nie :D Ale mam wkurwa na Slavię za to, że „Sąsiedzi – 2012” nie dokończył. Tak, wiem dlaczego odszedł z YouTube i szanuję jego decyzję, niemniej ten no. W „Sąsiedzi – Początek” jest w chuj odniesień do zakończenia serii, którego nie ma. Jak coś to Slavia wyjawił zakończenie później, więc przez jakiś czas ja i zapewne inni mieliśmy mindfucka.*~ W sumie sąsiadowe serie przeróbek tak mają. Ta, potem „Tajniacy” i pewnie wiele innych. ~*Czyli jak zwykle, zajebiste rzeczy nie zostają dokończone.
*~ Niestety~ [A ci już off-topują. XD] ~*~Dzień dobry! :D~*~ trolla.
Jak zapewne wiecie, w Internecie roi się od tzw. ocenialni, [Tsa, z tego co wiem, to kiedyś od tego też blogosfera się roiła.] do których autorzy opowiadań itp. ~Bowiem podanie większej ilości przykładów zgłaszanych blogów to nadludzki wyczyn. Wiem, że normalny człowiek by się domyślił innych blogowych tematów, jednak jako iż sekcja komentarzy ujawnia, że czytelnicy tego bloga to toksyczne półgłówkowe dwulatki to takiej tępocie by się przydało.~ zgłaszają swoje blogi, a oceniające je "oceniają". [Dlaczego to słowo jest w cudzysłowie?] ~*Zaraz zobaczysz.*~ [Chociaż tyle.] Bardzo duża część tych ocenialni jest... po prostu zUa. Dlaczego? Ano dlatego, że często wygląd blogaska jest ważniejszy od jego treści, ~Tak było? Nie pamiętam, dlatego pytam.~ ~*Zważywszy na to, jak kiedyś wyglądały poradniki na temat tego, jak mieć popularnego bloga, to śmiem stwierdzić, że to stwierdzenie nie jest hiperbolą.*~ ~;=;~ ~*Wiem, takie niestety były czasy. ;===;*~ dlatego że dodawanie i odejmowanie punktów oceniające często uzależniają od własnych gustów,

~*

Moje drogie dziewczęta z drewna, wy byłyście takimi idiotkami czy tylko udawałyście? Ocenialnie blogów polegały na recenzowaniu blogów, a nie ma czegoś takiego jak obiektywna recenzja. Każdy z więcej niż dwoma punktami IQ to wie. Jasne, w recenzjach są elementy obiektywne, jak na przykład tematyka bloga, ale na przykład czy treść bloga jest ciekawa czy nie to kwestia subiektywna. Przyznajcie się lepiej, że ktoś wam kiedyś jakiegoś bloga skrytykował i nie możecie się z tym pogodzić, a nie robicie z siebie idiotki. Najgorsze jest to, że ta opinia żyje do dzisiaj, a najbardziej żywa jest wśród czytelników komiksów oraz fanów ich ekranizacji.*

~Też mnie ta część zdania rozpierdala. Myślałem, że to oczywiste, że recenzje są subiektywne. Jasne, są elementy obiektywne, no ale nie kurna cała recenzja. XDDD~

~*Pozostaje wierzyć, że przez tę dekadę znormalniały.*~

dlatego że ich ocenki mają długość paragonu z Biedronki, [Wiem co Red chciała tym porównaniem przekazać i mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że lepiej by wyglądało przyrównanie długości ocen do paragonu z kiosku. Byłoby to bardziej efektowne, wszakże paragony z kiosku są i były krótsze od tych z Biedry.] niczego nie wnoszą i w niczym autorowi opowiadania nie pomagają... ~Na początku pisałaś, że w ocenialniach ocenia się nie tylko opowiadania, a tę część zdania napisałaś tak, że da się wywnioskować, iż uważałaś, że w ocenialniach oceniało się tylko opowiadania. Jej! Niespójność już we wstępie! -.-~ [Dalej może być już tyyylko gorzej.] ~I niestety tak jest.~ [;===;] ~Wiem ;=;~ Wymieniać można w nieskończoność.
Założyłam więc sobie na onecie blogaska [Po pierwsze to na Onecie, to nazwa własna portalu, powinno się ją pisać od wielkiej litery. Po drugie, jako iż Onet usunął swój portal z blogami, a nikt nie pokusił się zarchiwizowania tego bloga w Wayback Machine to mogę stwierdzić, że blog przepadł. Szkoda, bowiem chciałabym zobaczyć, jak wyglądało to opko.] ~*~Fakt, szkoda, bowiem fajnie byłoby je sobie przypomnieć… *Patrzą po sobie.* Jak my się dobrze rozumiemy. xD~*~ i zapowiedziałam na nim, cytuję, że "Na tym bloku bendę pisać sfoje opowiadanie o Harym Poterze. To bendzie o Hraym i Stelli która jest ksienżniczkom, mam nadzieje, zęw wam sie spodoba! Pozdrawiam was, Stella! :* :)   :-D". ~*Tak kiedyś wyglądały pokemoniaste blogi. Niektórzy, jak nie cała masa osób, pisali w ten sposób nieintencjonalnie.*~ ~To były szalone czasy.~ ~*Wiem właśnie.*~
Jak widać, blogasek ten jest typowo blogasssskofy. Zamieściłam na nim sześć "rozdziałów" trollopka, [Czemu to przedostatnie słowo jest w cudzysłowie? Jeżeli historia nie jest one-shotem to zawiera podział na rozdziały, nawet jeżeli to trollopko.] ~*Też nie czaję, o co Red chodziło.*~ w których znalazły się chyba wszystkie możliwe błędy - ~Średnik lub dwukropek wyglądałyby ładniej niż myślnik.~ ortograficzne, interpunkcyjne, logiczne etc, [Przecinek, cofnij się, zajmujesz miejsce kropki.] a podpisywałam się jako Stella Potter. ~Kapnęlibyśmy się.~ Gdy wszystko było już gotowe, zgłosiłam swoje opko do oceny na [*w} ocenialni, którą upatrzyłam sobie już jakiś czas temu. ~*Ciekawe w sumie jak Red trafiła na moją ocenialnię. Z tego, co kojarzę, to nie reklamowałam jej za bardzo, dlatego mnie to zainteresowało.*~ ~Albo trafiła na nią przez zupełny przypadek, albo czytała jakiegoś bloga, który oceniłaś i przez niego. Innych opcji nie widzę.~ ~*Pewnie to drugie, bowiem z nieznanych mi przyczyn ta ocenialnia kiedyś była mym najpopularniejszym blogiem.*~ ~;_;~ ~*Wiem, ale jak pisała Red, kiedyś dziewięćdziesiąt osiem procent ocenialni to było gówno na kółkach. Także nie dziwne, że jak ludzie mieli w dupie jakość to moja ocenialnia się wybiła.*~ ~Czemu ludzie musieli być tacy niedojebani?~ ~*Nadal są, tylko w innej formie.*~ ~A, no tak. ;===;~ Byłam ciekawa, czy oceniająca zorientuje się, że to prowokacja. Trochę się obawiałam, że tak, bo mam skłonność do przesady i bałam się, że ta prowokacja jest zbyt oczywista. Na szczęście moje obawy były niepotrzebne – [Tu lepiej by wyglądał przecinek, a nie myślnik.] oceniająca potraktowała trollopko śmiertelnie poważnie i wystawiła mu upojną ~~*Zamknij ryj, zboku. xD*~ ;”””DDD~ ocenkę.

~*

Ty tak na serio? X””””””DDDDDD Jak można być tak ułomnym i oczekiwać od dwunastoletniego dziecka, że wyczuje nieoczywistą prowokację? XDDD Jasne, dzisiaj styl pisania typowych aŁtoreczek wyewoluował i opko Red nawet dziecko, które czyta opowiadania w Internecie, wie, że było intencjonalne. Jednak wtedy? Pokemony pisały też i tak, a to była wybitnie popularna grupa społeczna. Dodajmy do tego fakt, że mózg dziecka dwunastoletniego wciąż się rozwija i gówniakiem jeszcze łatwo manipulować na przykład ze względu na nadal kształtującą się psychikę. Więc zamiast robić z siebie idiotkę do nie wiadomo której potęgi było, co nie należało do trudnych, ogarnąć ile miałam lat i normalnie, bez wydurniania się, zanalizować mą ocenialnię. XD*~

~Też nie mogę z tego jakim tępakiem była Red, to się w głowie nie mieści. X”””DDD~

~*A to dopiero końcówka wstępu. XDDD A w ogóle, według sjp.pwn.pl:

upojny «taki, który oszałamia, wprawia w zachwyt»

A tymczasem ta ocena twego opka, Red, taka nie jest. Jasne, to zawsze mogła być ironia, ale nawet jakby, to to słowo chujowo tu wygląda.*~

I właśnie kilka ocenek pani oceniającej Krzaczek© ~*Mam to w dupie, na Bloggerze wracam do tego nicku. Kocham go. XD*~ [Jak on w ogóle powstał?] ~*Pamiętam tylko w sumie tyle, że na muzyce lub plastyce w szkole.*~ [Szkoła powoduje niedojebanie, a oto dowód.] ~*Spierdalaj xD*~ [;”””DDD] vel Muzyka146 vel Muzyka147 vel Muzyka145 vel Jump, Jump To The Sky! ~*I na chuj miłosierny ty tu powypisywałaś wszystkie nicki jakie miałam? To nikogo nie obchodziło i nie obchodzi, było napisać tylko mój aktualny wtedy nick.*~ [Czego ty wymagasz od laski, która myślała, że dwunastolatka załapie prowokację?] ~*A, no tak. X”D*~ dziś zanalizujemy. Mamy nadzieję, że taka analiza Wam się spodoba.
Link do ocenialni: 
http://ocenialniablogow1.blogspot.com/

~*Swoją drogą to w chuj nieambitną nazwę miała ta ocenialnia. Jakbym nie mogła się wysilić i wymyślić lepszej.*~

~Byłaś niedojebanym leniem.~

~*Wiem i nie jestem z tego powodu dumna. >.< A i, co zapewne wiecie, ocenialnia już nie istnieje.*~

[W ogóle to czemu w adresie dałaś tę jedynkę?]

~*Bowiem jakiś chuj zabrał mi nazwę bez cyfry.*~

[To zabrzmiało zbyt prosto. XD]

~*Życie pisze najciekawsze historie. :D*~
Link do mojego trollopka: 
http://hary-poter-i-pul.blog.pl/ 

[Z wiadomych przyczyn blog już nie istnieje. No I w ogóle a propos tego opka to wiadomo, że musiało być o Harrym Potterze. W końcu wtedy była faza na tę franczyzę.]

~*Ciekawe czy ludzie nadal piszą FanFiction o Harrym, bowiem w końcu ta franczyza nadal jest popularna.*~

[Szczerze to wątpię. Obecnie bardziej poczytne są romanse lub pornosy z przewidywalną fabułą. Wśród FanFiction przeważają historie o pedałach, Marvelu i DC oraz do anime. Pod tym względem twierdzę, że kiedyś było lepiej.]

~*Ogólnie Internet kiedyś był lepszy. Dzisiaj jest wysyp lgbt ścierwa, SJW, a także innych tego typu podludzi.*~

[Jeżeli wrócimy na Wattpada to wyczuwam pod tą analizą gównoburzę jak stąd na Antarktydę.]

~*No i chuj.*~

[Jakie spokojne podejście do sprawy. XD]

~*Nie jestem już w wieku, w którym przejmuję się zdaniem lewaków. :D*~

~Ładny off-top. XD~

~*[Hehe :D]*~
Analizują: Red i Arkanistka

~*Red i Arkanistka zaczynające najeżdżać na randomową dwunastolatkę w necie:


Ten dzieciak dekadę później:

I niech ten memik towarzyszy nam w płynięciu przez ten toksyczny szlam.*~

~Ten gif…Taki piękny. xDDD~

~*Wiem, też go uwielbiam. XD*~

http://hary-poter-i-pul.blog.pl/ - Stella Potter.

Wrażenie po wejściu - 10/10 punktów.

Wygląd Mi się spodobał.

Czujecie to samouwielbienie oceniającej? Pisanie o sobie wielką literą, nono...

~

Ktoś tu chyba spał na polskim w podstawówce. Wyrażenia typu „Wam, Mi, Tobie, Ciebie” i tak dalej w listach są zwrotami grzecznościowymi. W Internecie można sobie wybrać czy chce się je pisać wielką, czy małą literą. Sama pod koniec wstępu do analizy napisałaś wyraz grzecznościowy wielką literą, więc na jakiej podstawie czepiałaś się dawnej Ramoninth, że zrobiła to samo? To podchodzi pod hipokryzję.~

[Właśnie mnie też to zastanawia. Nawet jeżeli Red jakimś cudem tego nie wiedziała, to powinna podczas pisania analizy zrobić research aby owa wyglądała bardziej profesjonalnie. Ja nie mogę, skoro już na początku są takie kwiatki to ja się boję czego uświadczymy w przyszłości.]

~*To analizatornia z roku dwa tysiące trzynastego. Takie jedyne co, to musiały emanować toksycznością aby przyciągać czytelników.*~

[A, no tak. ;=;]

Ale patrzcie, przy zakładaniu blogaska, ~*Przecinek, won do kąta, byłeś niegrzeczny.*~ nie poświęciłam jego wyglądowi nawet pięciu minut, a mimo to trafiłam w gust pani oceniającej! *dumna* ~*Nie sraj, w wypadku blogów do dzisiaj bardzo łatwo trafić w mój gust jeżeli chodzi o szablon. Ba, jeżeli wygląd jakiegoś bloga mnie się nie spodoba to znaczy, że jest wybitnie źle. Nawet wasza analizatornia, pomijając brak bardziej profesjonalnego nagłówka, mimo iż ma prosty szablon to wygląda ładnie.*~

Już się tak nie chwal, Red. [Miło, że nas rozumiesz.] Zresztą, parę razy schrzaniłaś prowokację, bo pisałaś poprawnie. ~Eee…? Pamiętam opka z czasów, gdy powstała ta analiza i raz na sto lat aŁtoreczkom zdarzyło się słowo czy zdanie napisać poprawnie. Pierwszy strike, jeszcze dwa i wylatujecie.~

Szablon może i nie jest jakiś tam super hiper duper, ale jest nawet ładny. Co prawda przeważa kolor fioletowy, ale to da się przegryźć.

Pierwsza odsłona zadziwiającej konsekwencji pani oceniającej. [Ale miło ze strony Red, że mówiła o dawnej Ramoninth per. pani, mimo iż wtedy Ramoninth miała dwanaście lat.] ~*Fakt, to ziarenko kultury jest wręcz szokujące jak na analizatornię z tamtych lat.*~ Nie jest super, ale jest ładnie, [I co w związku z tym? Coś może dla kogoś ładnie wyglądać, ale nadal nie prezentować się szałowo.] ~*Też nie rozumiem o co Red chodziło z tym fragmentem zdania.*~ [Nie zdziwię się, jeżeli miało to jakoś podprogowo nas wkurwić, ale coś nie wyszło.] ~Mam idealny reaction meme opisujący tę sytuację:

~

~*Zostaw moją drukarkę, cieciu. XD*~ ~Sama mówiłaś, że ta czarno-biała jest stosunkowo tania w utrzymaniu, więc korzystam. :D~ ~*Ale to nie powód aby co pięć minut z niej korzystać! XDDD*~ ~Hehe ;”””DDD~ przeważa kolor fioletowy (czy ona ~*I nadzieja na używanie przez całą analizę ziarenka kultury prysła.*~ ma coś do fioletowego? ~*Kiedyś po prostu nie lubiłam tego koloru, ot co. To pytanie z kolei brzmi tak, jakby Red miała problem, że ktoś miał czelność nie lubić tego koloru.*~ ~Fakt, dla mnie sformułowanie tego pytania też do dzisiaj na takie wygląda.~ I co to wnosi do ocenki?), ~*Mój Nadboże z rewolwerem, a ta znowu zaczyna. Ocenianie blogów to była RECENZJA, a w takowej recenzent wyrażał swoje ZDANIE na temat bloga. Dlatego miałam pełne prawo zauważyć, że niezbyt podobał mnie się dobór kolorów. Najpierw wypadałoby, Red, abyś dowiedziała się w stu procentach na czym polegały ocenialnie, bowiem na razie się ośmieszasz.*~ [W ogóle, przescrollowałam tę analizę, zerknęłam na inne stare analizatornie i…dlaczego analizatorzy analizując nie rozmawiali między sobą tak jak my? Wiem, że my, w przeciwieństwie do reszty analizatorni, analizujemy przez pulpit zdalny czy, obecnie, NadZeszyty, ale nawet w wypadku normalnych analizatorni to nie było niemożliwe. Jasne, zajęłoby to dłużej, ale bez tego wygląda to tak, jakby analizatorów jedyne co łączyło to prowadzenie bloga.] ~*Hej, fakt, to ciekawe, nigdy się nad tym nie zastanawiałam. Szczególnie, że na przykład w tym wypadku to, z tego co dowiedziałam się od Lecker nim ta stała się suczą bez ani krzty godności i szacunku, że Red i Arkanistka są, z tego co pamiętam, przyjaciółkami. Tymczasem po tej analizie nie widać ich wzajemnej relacji. No i w konsekwencji analiza jest sztuczna i nudna do czytania.*~ ~Powiem wam, dlaczego tak było: lenistwo. Autorzy analizatorni wiedzieli, że toksyczność wystarczy aby przyciągnąć czytelnika. Uznawali w związku z tym, że po co się starać, skoro wyświetlenia i pochlebne komentarze dostaną. No a myśleli jedynie o teraźniejszości. Nie obchodziło ich, że dana analizatornia pozostanie w necie i dla przyszłych pokoleń. Nie miało dla nich znaczenia, że podejście do toksyczności się zmieni. Liczył się jedynie ulotny fejm. To tak jak u nas, gdy wyewoluowaliśmy z cringe bambusów na kółkach to dziewięćdziesiąt dziewięć procent czytelników porzuciło wattpadową wersję tej Samoanalizatorni.~ [Nawet, z tego co widziałam w komentarzach pod przedostatnią i w sumie nie tylko analizą na tym blogu, to mimo iż odpowiadały na komentarze czytelników, to żadne dyskusje się nie wywiązywały. To też nie pomaga w utrzymaniu fanbazy.] ~*I pomyśleć, że takie osoby brały się za analizowanie blogów innych.*~ [Bowiem to szalone czasy były.] ~*Też racja.*~ ~ (^‿‿^)~ [Co do chuja. XD] ~Przerywam ten depresyjny off-top. ( )━☆゚.*・。゚~ [W ten ułomny sposób. XD] ~Tak :D~  ale też jest ok. Dużo mi to daje, naprawdę. ~Jak ci oczy na Hawaje wyjechały i po poprzednich ocenach dawnej Ramoninth nie zauważyłaś, że są o kant dupy rozbić to co my możemy.~

Przypomina mi to coś... Mniejsza o to, co to było... [Widać nasza pani Arkanistka nie kwapiła się o urozmaicenie analizy. Anegdotki z życia analizującego w analizie nie są niczym złym póki nie ma ich przesytu. Ba, moim zdaniem to uprzyjemnia czytanie analizy, bowiem czyni ją bardziej naturalną.]

Wygląd - 10/10 punktów. ~*Na chuj miłosierny ja dwa razy oceniałam to samo?*~ ~Niedojebanie…~ ~*A, no tak. ;=;*~

Jak napisałam wyżej, wygląd Mi się spodobał. Mimo, iż w szablonie przeważa kolor fioletowy, to Mi się podoba. W sumie ja lepszego bym nie zrobiła, więc... :-)

I tutaj nie rozumiem - ~*Przecinek wyglądałby tu lepiej.*~ po co dwa razy pisać to samo? [Też tego nie rozumiemy.] I zwróćcie uwagę na mój ulubiony błąd interpunkcyjny - ~*Tu z kolei lepszy byłby średnik.*~ przecinek po "mimo". Kocham kompetentne oceniające! ~Ty tak na serio czy pierdolca miałaś? Każdy ma prawo popełnić błąd interpunkcyjny, a w wypadku dziecka to już w ogóle. Same święte nie jesteście, o czym dobitnie przekonujemy się na każdym kroku. Aby coś oceniać wypada prezentować jakiś poziom, którego tutaj ze świecą szukać.~  "Ja bym lepszego nie zrobiła". Przepraszam bardzo, ale co taką przeciętną autorkę interesują zdolności (lub ich brak) [Ten nawias wygrałby konkurs na najbardziej niepotrzebny nawias w historii.] oceniającej? ~*To jest prosty trik manipulacyjny aby autor/ka poczuł/a się dumny/a z pracy włożonej w, w tym wypadku, szablon. Jasne, jeżeli ktoś wystarczająco znał dawną mnie to w tym wypadku nie działało, bowiem moje stare blogi miały gówniane szablony. To działa, gdy mówi lub pisze ci to ktoś, kto umie robić lepsze, w tym wypadku, szablony. Nie sądziłam, że trzeba to komukolwiek tłumaczyć.*~ ~Analizatorzy w tamtych czasach byli tak samo ograniczeni jak dzisiejsi foliarze. Tylko wtedy Internet działał inaczej, więc tego nie zauważano.~ ~*Niestety wiem i to jest smutne.*~ Tu ma być blog oceniany! [I jest. Jasne, nieumiejętnie, ale nadal ocena zostaje wystawiona. Także nie rozumiem czego się czepiasz.]

Nie no, co ty?

Czcionka - 10/10 punktów.

Czcionka jest prosta, oraz czytelna. A to dobrze. ;-) [Ta emotka jest tu tak potrzebna jak Morawiecki Polsce.] ~Cudowne porównanie, Andromedo. XD~ [Najważniejsze, że trafne. 8)] ~Jaka podnieta. XDDD~ [Wieeem 8)] Niestety... ~DAB DAB DAAAB!~ ~*Ja pierdolę, znów? X”D*~ ~A czemu nie. :D~

Interpunkcja leży, i kwiczy. ~*Pierdolnij większy ten przecinek, bowiem nikt nie załapał, że to ironia.*~

*wali głową w stół* Nie zdziwiłabym się, gdyby oceniające były jednocześnie aŁtoreczkami. ~*Jasne, w moim wypadku tak było, jednak każdemu, a szczególnie dziecku, mogą się zdarzać błędy interpunkcyjne. Wy też święte nie jesteście plus jedyny poziom jaki prezentujecie to ten żenady, więc nie jojczcie.*~

Ortografia (Boże ratuj nas!) - -532 (liczyłam!)/10 punktów.

I tu mam pytanie - o co chodzi z tym "liczyłam"? Co oceniająca liczyła? Błędy czy punkty? [To chyba logiczne, że punkty na podstawie ilości znalezionych błędów ortograficznych. Tak ciężko się zastanowić przez pięć sekund?] W obu przypadkach gratuluję wytrwałości... ~*Akurat to opko jak w nie weszłam to aż z ciekawości wtedy zaczęłam liczyć błędy, także ta. No a jak coś już zacznę to nie zamierzam niedokańczać, więc no.*~

Dobre pytanie. I zastanawiam się, jakim cudem nie zauważyła, że to prowokacja przy takiej liczbie błędów. ~Mój Nadboże z rewolwerem, ile można? Wtedy istniało od ciula ludzi, którzy więcej błędów pisali w opowiadaniach i to nieintencjonalnie. No a skoro tak sporo opek wyglądało to naprawdę myślisz, że
KURWA DZIECKO by ogarnęło, że czyta prowokację? Przestańcie udawać takie wielce dorosłe i nadludzko inteligentne, bowiem mimo iż jesteście starsze od Ramoninth to w tej analizie zachowujecie się tak żałośnie, że to zaczyna być śmieszne. Jeżeli chciało się analizować to powinno się znajdować poziom wyżej niż to, co się analizuje, a nie nawet poziom niżej! Nie mogę uwierzyć, że ktoś taki jak wy brał się za analizowanie. Ja na serio liczę, że dzisiaj już znormalniałyście, bowiem jeżeli nie to serio zacznę tracić wiarę w ludzkość.~ ~*I szczerze to nie. To jest najtoksyczniejsza analizatornia z jaką się spotkałam. Przeglądałam parę innych starych i tam jasne, toksyczność była, ale mniejsza niż tu.

*~

~Z tego wniosek, że doszliśmy do piekła i nie jestem z tego powodu zadowolony. >.<~

~*Jak chyba każdy. >.<*~



MOJE OCZY!!! A tak na serio: Powiedz Mi dziecko. Co masz z Polskiego? [*Inhales*
PRZYMIOTNIKI PISZEMY MAŁĄ LITERĄĄĄ!] ~*Teraz to wiem, ale kiedyś byłam umysłowo niedopierdolona.*~ [Wiem] ~*Jesteś najmilszą OC jaką stworzyłam, Andromedo. XDDD*~ [To też wieeem. 8)]

Pojazd personalny zawsze spoko. Jako autorka opka czuję się urażona, nawet jeśli faktycznie jest ono zUe i potffforne. O tym, że w opowiadaniu jest mnóstwo błędów, można poinformować w bardziej kulturalny sposób.

Chciałabym też zaznaczyć, że ja obraziłabym się za samo użycie w stosunku do mnie słowa "dziecko". O co zakład, że Red jest starsza od oceniającej?

~*




NIE MOGĘ, NORMALNIE UMIERAM WEWNĘTRZNIE. X”””DDDD Jak można tak nisko spaść, aby przejmować się tym, jak określiło cię DZIECKO? X”””DDD Plus takie określenie to jasne, lekkie poniżenie, ale nie aż tak wielkie aby się tym przejmować, przynajmniej w necie! XDDD Może i jesteście starsze ode mnie, ale zachowywałyście się gorzej niż dwunastoletnia ja, co nie jest dobrym znakiem. Dodatkowo SKĄD miałam nawet się domyślić, że Red może być starsza ode mnie? Takie opka jakie ona napisała najczęściej pisały dzieci w, wtedy, moim wieku, młodsze lub nieco starsze. No a skoro prowokacja, jak na tamte czasy, nie była oczywista to nie wymagaj nie wiadomo czego. I zanim cokolwiek powiecie: w moim wypadku naprawdę łatwo było się domyślić ile miałam lat. Zawsze gdzieś dawałam swój wiek, więc cicho. Najpierw nie zachowujcie się jak cringe dwulatki, a dopiero potem bierzcie się za analizę bowiem jak na razie im dalej w las tym coraz bardziej żałosne jesteście. XDDD*~

~Też nie mogę z tego co właśnie wydarzyło się przed moimi oczami. Naprawdę nie rozumiem jak można przejmować się aż tak bardzo tym, co powie o tobie dziecko, szczególnie w Internecie. How low can you go? X”””DDD~

~*I weź tu je bierz na poważnie. Staram się, jednak to staje się coraz trudniejsze z każdym zanalizowanym fragmentem. XDDD*~

~Wiem, też powoli zaczynam mieć ten problem. XDDD~

No skoro umiesz robić 10 błędów w jednym zdaniu...

Do tego nie potrzeba żadnych niezwykłych zdolności, trust me.

Dobrze o tym wiemy, oj, bardzo dobrze.

 A tak na serio, to strasznie dużo tam błędów. Błąd błędem błąd pogania.

Dzięki, naprawdę dotarło już do mnie, że dużo tam błędów. ~*Bym coś powiedziała, ale nie zamierzam zniżać się do poziomu Red i Arkanistki, więc tego nie powiem.*~ Ach, nie liczcie na to, że oceniająca napisze Wam, [Drugi strike. Sama używasz wyrazów grzecznościowych wielką literą, więc przepraszam ja cię bardzo na jakiej podstawie na początku analizy czepnęłaś się Ramoninth, że też to robiła? Nie będziesz fajna będąc hipokrytką.] jakie błędy zrobiliście, nie liczcie też na dobre rady albo wskazówki. To nie ten adres. ~*Tu się faktycznie zgodzę, wybitnie chujowe było to, że tego nie robiłam. To powinna być podstawa, ale jak widać wyczaiłam sobie temat bloga, który przyniósłby mi popularność niezależnie od jego jakości. Widzisz, Red? Coś nas łączy.*~ ~Hej, to akurat prawda. XD I twój, i ich blog były chujowe, tylko ta analizatornia w inny sposób niż twoja ocenialnia. XD~ ~*Wiem o tym. :D*~

Nie wróżę jej kariery polonistki. ~*Nie martw się, nie zamierzam być polonistką. Prędzej pójść w kierunku technika farmaceutycznego lub dietetyki.*~

Styl notek - 0/10 punktów.

Nie podoba Mi się. Po prostu nie podoba Mi się. Opowiadanie tak nie logiczne,

Oceniająca tak nie potrafi zapisywać przymiotników z "nie"...

I takie się potem biorą za ocenianie. Najpierw się uczy polskiego, a potem się ocenia i analizuje!

~Mam wam przydupić? Każdy ma prawo popełnić błąd ortograficzny, do cholery! Jak można się kogoś czepnąć o jeden błąd, a dziecka to już w ogóle, to jest dla mnie nie do pojęcia. Przestańcie próbować udawać, że byłyście poziom wyżej, mimo iż w rzeczywistości byłyście na poziomie dawnej Ramoninth jak nie niżej. Jedyne co was wyróżniało to pisanie analizatorni w taki sposób, że w tamtych czasach nikt nie orientował się jak żałosne byłyście.~

~*Też mnie to irytuje. Jak one popełnią jakiś błąd to jest spoko, a jak dziecko to zrobi to już nie? To jest naprawdę kretyńskie zachowanie i nie dodaje fajności analizatorkom. Jedyne co powoduje to fakt, że są jeszcze bardziej żałosne niż były.*~

[Trzy kropki w nawiasie wywiało.] że w niektórych miejscach się po prostu śmiałam. Styl notek - To tam jest jakiś styl? O.o

Ej, wcześniej napisałaś, że styl Ci się nie podobał, więc chyba jakiś musi być, logiczne, nie? *kręci głową*

Tyle konsekwencji...

~*Gdybym analizowała tę analizatornię chociażby dwa lata temu to monitor by już leciał z wkurwienia. Tym ostatnim zdaniem chciałam podkreślić jak bardzo spierdolony styl rozdziałów był. Czasami tak się robi i nie tylko w tej ocenialni na to trafiałam. Naprawdę, jak tak bardzo niedoinformowane osoby mogły brać się za analizy? To tak jakbyśmy my dziesiąty numer gazety „Żyj Naturalnie” analizowali bez researchu. Po prostu to się w głowie nie mieści.*~

~Serio, to jest tak żałosne, że nawet próby utrzymania szacunku do dawnej Red i Arkanistki stają się coraz trudniejsze. Po prostu pogrążają się dalej i dalej, i najwidoczniej tego nie zauważyły.~

~*A najbardziej śmieszne jest to, że próbowały udawać takie bardziej rozgarnięte od dawnej mnie, a tu co. Tak to im nie wychodzi, że bardziej wiarygodnie wygląda mój dziennik praktyk, w którym musiałam ukrywać to jak naprawdę mnie traktowano na praktykach. XD*~

~A jeżeli czyjkolwiek dziennik praktyk wygląda bardziej wiarygodnie od ciebie to czas zastanowić się nad tym, co się zjebało.~

Czy wejdę jeszcze kiedyś? - 0/10 punktów.

O, to kryterium w ogóle mnie ómarło. ~*Dziwnie to zdanie brzmi. Wiem, co Red chciała przekazać, jednak nie zmienia to faktu.*~ Książkowy przykład na uzależnienie ocenki od gustu oceniającej. To kryterium na pewno bardzo pomoże takiej autorce, która zgłosi bloga do oceny, żeby przeczytać obiektywną opinię na jego temat. ~*No, bo zaraz sprawdzimy na tobie czy ruch mięśni, który wykonuje ciało chwilę po śmierci lub podczas całkowitej narkozy można wykonać na osobie w pełni świadomej. Czekaj, mam plan. *Włącza Psychiczny Dominator.*

Bowiem ja do tych analizatorek i ich podejścia siły nie mam.*~

~Z takim poglądem zawojują świat fanów komiksów oraz wszystkiego, co komiksowe.~

Mhm. 
Nie.

*zbiera szczękę z podłogi* Ja pierdolę, mnie też to kryterium ómarło. ~*Mi z kolei od waszego podejścia do analizowania myszka zaczęła wariować.*~

Nigdy! Nie wejdę tam nawet jakby Mi za to płacili!

Wejdź, zapłacą ci, to sobie kupisz jakąś książeczkę z zasadami interpunkcji. ~*Gdzie ty widzisz błąd interpunkcyjny? Serio, ja nigdzie go nie widzę.*~ ~Po tym blogu nie zdziwiłbym się, gdyby to było czepianie aby się czepnąć. Nie przeczę, że gdzieś może być błąd interpunkcyjny, po prostu jestem już zbyt wyczulony.~

Tylko kto by jej miał zapłacić, to pozostanie jedną wielką tajemnicą, co? [Tak się mówi, do cholery. Przestań się byle głupoty czepiać, bowiem robisz się tak żałosna, że to aż szok.] I znowu ta wielka litera. To nie jest list, do cholery. ~*Czekaj…Yuri, Dominator nadal jest online? Dobra, dzięki, bowiem znowu będzie z niego użytek:

*~

Nawet w listach nie pisze się wielką literą o sobie. ~Dobra, sprawdziłem to, bowiem już ja zacząłem mieć wątpliwości. Jeden z nielicznych razy podczas tej analizy masz rację, zwracam honor.~ Bo te zwroty grzecznościowe to są do odbiorcy listu. No, [Przecinek, suń się słowo dalej.] chyba że oceniająca pisze listy sama do siebie.

Wiesz, jakie są oceniające i aŁtoreczki...

[No i same się wprowadziłyście w ślepą uliczkę. Pokazujecie swoje lenistwo. Tutaj widać, że potrafiłyście pisać więcej niż jeden komentarz od siebie. Jakbyście robiły tak częściej to analiza byłaby bardziej urozmaicona. No ale nie, po co się starać, toksycznością i tak wtedy by się zawojowało Wszechświat.]

~*Trzeci strike. Teraz już nie ma przebacz.*~

 Ortografia - ledwo co przeczytałam do końca.

Niezły skill, oceniająca potrafi czytać ortografię. Gratulacje. ~*Byś sobie definicję logiki przeczytała. Może by tak użyć mózgu i zorientować się, że to jest skrót myślowy? Chodzi o to, że przez spierdoloną ortografię moja dawna ja ledwo opko do końca doczytała.*~ ~Jakim cudem my jeszcze wytrzymaliśmy bez równego jechania po Red i Arkanistkę za ich żałosność?~ ~*Bowiem nie możemy im dać satysfakcji, musimy być poziom wyżej od nich. To sobie ustaliłam.*~ ~Będzie ciężko, ale jakoś damy radę.~ ~*Wiem, z każdą chwilą robi się to coraz trudniejsze.*~

Biłabym jej brawo, ale już mnie ręce bolą od tych facepalmów. [Nam z kolei nerwy zaczynają pierdolca dostawać od tego cringe, który w tej analizie się odjaniepawla.]

 Styl notek - siedzi w kącie i błaga o litość. Opowiadanie - logika opowiadania jest chyba na urlopie. Nic dodać, nic ująć.

Ach, ta oceniająca, nie dość, że pisze o sobie wielką literą, ~*Sorki Yuri, że tak nadużywam tego Psychicznego Dominatora, ale sam widzisz, że to ciężki przypadek…No właśnie, nie tylko dla ciebie to jest poniżej poziomu polityki:

*~

to jeszcze sama sobie przyklaskuje na końcu ocenki. -.- [W którym momencie? Określenie „Nic dodać, nic ująć.” nie brzmi jak przyklaskiwanie, lol.] ~*Ja się serio nie zdziwię jeżeli uwzięły się na Nadbogu ducha winną mnie ot tak o, bowiem inne dzieci pouciekały widząc je. Po takich analizatorach wszystkiego można się spodziewać.*~

Ciekawe, czy trafimy kiedyś na jakieś opko jej autorstwa. Byłaby to niezła ironia... ~*Dobra, nie lubię was, ale nawet wam tego nie życzę. Jeżeli zobaczycie jeszcze jakieś moje stare opko w necie to mam dla was radę: UCIEKAJCIE I NIE OGLĄDAJCIE SIĘ ZA SIEBIE! One były okrutne, możecie chociażby przescrollować me poprzednie analizy i się przekonać.*~ ~Jak dobrze, że nie trafiły na żadne twoje opko…Bowiem gdyby trafiły to pokój ich duszom. xD~ ~*Wait a minute, sprawdzę coś…Nope albo nie trafiły, albo mózgi im wybuchły widząc me opka, bowiem żadnego nie zanalizowały. XD*~ ~Specjalnie to mnie to nie dziwi. XD~

Ocena na koniec - 30/60 punktów, co daje Ci ocenę "Całkiem, całkiem". ~*NIGDY NIE UMIAŁAM W LICZBY UJEMNE, OK? X”””DDD*~ ~Wiem, nauczyłaś się dopiero pod koniec liceum.~ ~*Ale zawsze! :D*~ ~Powód do dumy jak ja pierdziu. XD~ ~*Wieeem :D*~

Gdy to zobaczyłam, spadłam z krzesła ze śmiechu. Naprawdę. Opko, które było tragiczne i którego chyba nic by nie mogło uratować, dostało ocenę "Całkiem, całkiem", bo wygląd blogaska podobał się oceniającej. Tak, tak, moi drodzy, to smutne, ale najwyraźniej wygląd jest najważniejszy. ~*Powiem ci jeszcze gorszą prawdę: Po prostu wyczaiłam temat bloga, który przyniósłby mi sławę. Nie obchodziła mnie jakość, liczył się fejm. Moja ocenialnia wyglądała tak jak większość, bowiem F-E-J-M. Chociaż chwila, czemu ja opisuję też i stare analizatornie?*~ ~W sumie analizowanie ocenialni blogów, nawet kiepskiej, w dawnych analizatorniach to był przejaw hipokryzji. Jedyne co analizatorzy lepiej robili od ocenialni to ukrywali, że zależało im na fejmie.~ ~*<Idzie po dezintegrator i maszynę czasu.>*~ ~Nosz… xDDD~ ~*:D*~
Nie mówiąc już o niesamowitej matematyce, jaką posługuje się nasza oceniająca - dostałam 10 punktów za pierwsze wrażenie, po 10 za wygląd i czcionkę, 0 za styl, 0 za chęć powtórnego odwiedzenia bloga i... uwaga, -532 punkty za ortografię. Jak się to wszystko pododaje, to wychodzi -502, a nie 30. WTF ~*Dopiero pod koniec liceum nauczyłam się w liczby ujemne, sorki. :>*~

Naprawdę, aŁtoreczki i oceniające, matematyka nie jest takim trudnym przedmiotem, jak myślicie.

~*Nie no, ja chyba serio przespaceruję się po ten dezintegrator. Tak, powinnam użyć kalkulatora, wiem. Jednak jak można mieć taki tupet i przypierdalać się, że ktoś ma prawo nie umieć matematyki? Matematyka NIE JEST łatwa dla większości społeczeństwa i to jest FAKT. Jeżeli jesteś dobra z matmy, to gratuluję, dobrze dla ciebie, jednak nie masz prawa przypierdalać się do innych tylko dlatego, że nie umieją w matmę.*~

~Analizatorki Fortecy Red próbują być dorosłe i inteligentne w czasie, gdy jedyny poziom jaki prezentują to cringe na sto dwa, część Chuj wie która/Chuj wie ile.~

~*I to jest smutne.*~

~Wiem >.<~

Pozdrawiam, Krzaczek©

Tu ocenka mojego blogaska się kończy. Jak widać, była bardzo pomocna, pełna konstruktywnej krytyki i dobrych rad. [Czy tylko dla mnie ta ironia jest irytująca? Może dlatego, że jest łatwa do wyłapania, ale i tak.] ~*Nie tylko dla ciebie, Andromedo. Nie tylko dla ciebie.*~ ~I nie tylko dla was.~

~*Tu powinien być gif, ale ze strony, z której został dodany przez Red do tej analizy, został wykopany.*~

~Bowiem jak widać nadludzkim wyczynem jest zapisanie gifa na komputerze i dodanie go z niego. Wtedy gif byłby na wieki na Bloggerze, ale nie. Lenistwo musi się szerzyć.~

~*To widać na każdym kroku. >.<*~~

Dobrze, pośmialiśmy się, a teraz na poważnie:
Kryteria, wg których ocenia nasza oceniająca to pierwsze wrażenie, wygląd, czcionka, ortografia, styl i to, czy oceniająca jeszcze kiedyś danego bloga odwiedzi. Nie ma ani słowa o fabule, bohaterach itp. I komu taka ocenka ma pomóc? ~*Ej, lol, ja na serio tylko tymi kryteriami kiedyś oceniałam? X”””DDD Mój Nadboże z rewolwerem, ale byłam NadNiedojebana. XDDD Tu akurat przyznam rację, te kryteria są zbyt ogólne. Przy opowiadaniu właśnie powinno być jeszcze o fabule, bohaterach, logice świata i tak dalej, i tak dalej. Ludzie wyłączali mózgi jak podczas czytania mego wattpadowego poradnika pisarskiego, skoro lubili moją ocenialnię. XDDD*~ ~Dlaczego nie został ci plik .xml tego bloga no, śmiesznie by było. XD~ ~*Nie wiem, ale też smutam z tego powodu. Ta analiza to ostatnie co pozostało z tej ocenialni.*~ ~

~

~*Wyjdź i wróć, kiedy odnajdziesz mózg. XDDD*~

~

~

~*Nie mam do ciebie siły, kartoflu. XD*~

~;”””DDD~

Chyba tylko oceniającej - w podniesieniu samooceny. (Trafnie powiedziane, Red. ~*What in the Mother of Overlord happened here? Jak to niby miało podnieść moją samoocenę? Z której strony?*~ [Też nie czaję o co Red i Arkanistce chodziło, nie jesteś sama.] Ale zostawiaj mi więcej miejsca na moje uwagi, dobrze?) ~Może Red uznała, że byłaś niegrzeczna.~ [Czy ten pasztet kiedyś się ogarnie? XDDD] ~Nie :DDD~ [Help xD] ~Hehe ;”””DDD~

A teraz kolejna ocenka, również bardzo ciekawa: [Trzymam za słowo, jak będzie nudna to…

]

~*Kurwa, kolejna. XD*~

[:D]

~*Sprawdziłam, blog strzelił kopytami. Nie zobaczymy jakie zdjątka autorka tam dodała, niestety.*~

~W sumie to szkoda, bowiem ciekawi mnie czy Arlandia miała talent do fotografii, czy nie.~

~*Ogólnie ciekawe czy jakikolwiek blog podlinkowany w tej analizie jeszcze egzyści.*~

~Nie pamiętam. Zobaczymy w trakcie.~

Wrażenie po wejściu - 10/10 punktów. [Typowe]

Spodobał Mi się Twój blog. Szablon również, gdyż pasuje ogólnie do bloga, i nie ma w nim (cytuję po pokemonowemu): "$hw€€t@śNyCh rÓ$$hOfFyCh zWieRzĄtEk :-)) :DD", więc jest ok.

~*…

*File Ramoninth’s_Brain.exe is not responding. Try to connect again?*

-> Yes

-> No

à Yes

Connecting…

It can take longer than usual…

*~

~Twój humor to był poziom dna i wodorostów, Ramoninth i co analizę się o tym przekonujemy.~

~*Wiem i nie jestem z dawnej siebie dumna.*~

~*Reakcja pasująca też i do naszej obecnej.*~

Nie mam zielonego (czerwonego też nie) pojęcia, o co tu chodzi z tymi zwierzątkami. Czego się oceniająca tak zwierzątek czepiła i dlaczego akurat zwierzątka? ~*Chodziło o to, że często na pokemonowych blogach w szablonie były urocze zwierzątka, które nijak się miały do tematyki. Nie wiem po co o tym wspomniałam w ocenie, ale o to chodziło.*~ I co to ma do oceny? ~*Gówno. Właśnie w tym problem.*~ W życiu nie pojmę, nie jestem tak genialna i fokle. ~Wiemy~ ~*GRZEGORZ! X”””DDD*~ ~Sorki, musiałem. XD~ ~*Won mi z pokoju, paszczurze. XD*~ ~Nie :D~

Też się zastanawiam. A określenia "pokemon" używało się w gimbazie... ~*EEE! *Macha dłonią przed twarzą.* Ja wtedy do podstawówki chodziłam! A poza tym, to nazwa subkultury, która wtedy była na chodzie. Także o co się czepiasz to ja nie wiem. Plus jak już mówiłam, nawet jakby to skoro chodziłam do podstawówki to chyba miałam prawo używać tej nazwy.*~ ~Wkurwia mnie ta hipokryzja coraz bardziej tak szczerze mówiąc.~ ~*Mnie też. Jakby autorki analizy nie mogły zachowywać się normalnie, a nie w żałosny sposób.*~ ~Takie czasy, niestety.~ ~*Wiem >.<*~

Wygląd - 10/10 punktów.

Jak wspomniałam wyżej, blog Mi[lanówkowi] się spodobał. ~*Grzegorz, szujo, teraz Andromedę zaraziłeś! XD*~ [~;”””DDD~]

Znowu nie wiem, po co w takim razie pisać dwa razy to samo? [My też tego nadal nie rozumiemy, no ale co by się nie stało to dawna Ramoninth była NadNiedojebana.]

Niektórzy lubię się powtarzać i słuchać swego własnego głosu, kiedy coś mówią... ~*Albo to ja jestem już przewrażliwiona tą analizą, albo to zdanie brzmi jak wywyższanie się od strony Arkanistki.*~ ~Też mam takie samo wrażenie, chociaż również nie zdziwiłbym się, gdyby okazało się to przewrażliwieniem. Ta analiza pokazuje, że w starych analizatorniach wszystko mogło się wydarzyć.~

[Ta spacja to jebnięta była przez ciebie czy przez Red?] ~*Nie pamiętam.*~ [Szkoda, bowiem nie mogę się czepnąć. :<] ~*Taka miła. XD*~ [:D] Nie będę już cytować po pokemonowemu czego dobrze, że nie ma, bo tym pismem się trudno pisze.

Ekhm, to może nie pisz w ogóle? Bo tamto wyżej naprawdę było bezcelowe, chyba że ja nie dostrzegam jakiegoś ukrytego przesłania. ~*Nie, to nie miało żadnego ukrytego przesłania. Po prostu trafiłaś na ocenialnię dziecka z poziomem humoru poniżej poziomu Temisia Tunnel.*~ ~Ten tunel nie istnieje, kartoflu. XD~ ~*Ryj, może jak jakimś cudem Red i/lub Arkanistka tu trafią to wygooglują tę nazwę, trafią na Gemini Home Entertainment i Remy zyska kolejnego fana. XD*~ ~Jesteś niedojebana i tyle ci powiem. XD~ ~*;”””DDD*~

Czasami mam wrażenie, że one piszą szyfrem... ~Te trzy kropki również wyglądają niepokojąco. Teraz może być to spowodowane przewrażliwieniem związanym z analizą Naucz się uczyć i Żyj Naturalnie, no ale ta.~ ~*A, że w przypadku starych analizatorni nigdy nic nie wiadomo…*~ ~No właśnie. ;=;~

 Ale co do wyglądu, to zaliczam go do udanego.

Czcionka - 10/10 punktów.

Tutaj nie ma co za dużo do gadania.

ZUe zdanie jest zawsze zUe. Po kiego jednorożca tam jest to nieszczęsne "co"? ~Moim zdaniem akurat w tym wypadku „co” nie brzmi źle. Jak dla mnie dzięki temu zdanie nie brzmi sztucznie plus często się tak pisze. Także przestańże się wreszcie czepiać o byle gówno, bowiem to naprawdę robi się żałosne.~

Zanim ktoś się bierze do oceniania, powinien skonsultować się ze swoim polonistą w tej sprawie. [Ile, do jasnego kurwinoksa, mamy ci powtarzać, że same lepsze nie jesteście? Również popełniacie błędy, także w tej analizie, a dodatkowo nie prezentujecie ponad to żadnego poziomu. Jedynie pogrążacie się z każdym napisanym zdaniem.] ~*Mów do słupa, a słup jak dupa.*~ [Niestety Red i Arkanistka są idealną ilustracją tego zdania.] W ostateczności z lekarzem bądź farmaceutą. ~Jeżeli to miało być zabawne to coś nie pykło. Przypominam, że śmieszą mnie takie memy:

Więc mnie naprawdę nie jest ciężko rozbawić.~

~*W sumie to by mnie to nie zdziwiło, gdyby to ostatnie zdanie miało być zabawne, zważywszy na podejście analizatorek.*~

Czcionka jest prosta (może nie do końca xD),

Konsekwentna oceniająca is back.

Skąd my to znamy, co?

~*

Naprawdę, zaczynacie mi działać na nerwy. Skoro jesteście takie wielce zaawansowane w matematyce to powinnyście wiedzieć, że istnieje na przykład coś takiego jak linia półprosta. Niby prosta, ale nie do końca. Tak samo jest tutaj, czcionka mogła być na wpół prosta, na przykład mogło dać się ją łatwo odczytać, ale też nie przy wszystkich słowach. Ciągle nie wierzę, że muszę takie podstawy tłumaczyć osobom starszym ode mnie.*~

~Na serio, z każdym napisanym zdaniem tej analizy autorki czy wręcz, przepraszam, po prostu nie da się tego inaczej określić, aŁtorki coraz bardziej pogrążają się w otchłani cringe.~

~*Aż przez chwilę zaczęłam rozważać czy nie zmienić tytułu naszej analizy na „Potężny cringe zalewa miasto.”.*~

~Nieee, obecna też w sumie pasuje, bowiem pod tym cringe kryje się masa toksyczności.~

~*W sumie racja.*~

 a nie latająca po całej przeglądarce, i jeszcze przy okazji po części przycisków, więc jest OK. :-)

Weszłam na ocenianego bloga i czcionka faktycznie nie lata po całej przeglądarce (latająca czcionka, łiii!), [Dżezis kurwa ja pierdolę. Poprzez latającą czcionkę dawna Ramoninth miała na myśli prawdopodobnie źle sformatowaną czcionkę, przez którą nie wiadomo, gdzie dany tekst powinien być. Taki zlewający się ze sobą, że słowa na siebie wchodzą. Wy serio byłyście takie ułomne czy tylko udawałyście?] ~Przez to jeszcze bardziej zastanawiam się jak ktoś taki jak Red i Arkanistka mogły brać się za analizowanie. Są, a właściwie były, na podobnym poziomie zjebania co dawna Ramoninth, mimo,iż starały się udawać, że jest inaczej.~ [Jesteś taki miły, Grzegorz, z tym przecinkiem po „mimo”. XDDD] ~Wieeem :D Po prostu oceniające mnie już wkurwiają, więc mają karny przecinek za bycie niegrzecznymi. :D~ ~*I ja z tym pojebem muszę wytrzymywać. XD*~ [A co ja mam powiedzieć? XDDD] ~Dzień dobry! ;”””DDD~ ale taka prosta to ona nie jest, jest za to odrobinę nieczytelna. ~*Właśnie nieświadomie torpedujesz niby niekonsekwencję dawnej mnie. No ale cóż, zapewne i tak się byś w tym nie zorientowała.*~ Ale cóż, nie mnie to oceniać, nie jestem wielką oceniającą. ~Powiedziała laska mająca popularną niegdyś analizatornię, które to w jakieś formie polegały na ocenie. Nieco inaczej niż ocenialnie, ale nadal.~ ~*Hipokryzja Attack Super Effective, nie ma co.*~

Wytłumacz mi drugą część tego zdania, bo czytam ją trzeci raz i dalej tego nie rozumiem.

~*

I takie nierozgarnięte osoby, panowie i panie, miały ból dupy, że nie wyczaiłam nieoczywistej prowokacji. Druga część napisanego wtedy przeze mnie zdania nie jest niezrozumiała, do chuja!*~

~Ciągle nie mogę uwierzyć jak one mogły być takimi hipokrytkami skończonymi.~

~*Też patrzę i nie dowierzam, normalnie to wyższy poziom.*~

~A to nie świadczy dobrze o analizatorkach.~

Ortografia - 8/10 punktów.

Tutaj znalazłam parę błędów, w tym interpunkcyjnych, więc niestety, nie mogę dać maksymalnej liczby punktów.

Oczywiście błędów tych nie wypiszesz, bo po co autorka ma wiedzieć, co zrobiła źle i co ma poprawić. ~*Ale fakt, to na serio było chujowe, że nie wypisywałam błędów, które autor/ka bloga popełnił/a, dopóki właściciel/ka ocenionego bloga nie spytał/a jakie błędy popełnił/a. Chociaż powiem wam straszniejszą prawdę: Nawet jak ktoś mnie zapytał o błędy to wypisywałam cokolwiek, aby dany ludź się odpierdolił i mi dupy nie truł. Tak niedojebana kiedyś byłam.*~ ~Powinienem się załamać nad twoim dawnym NadNiedojebaniem, ale akurat to wiem od analizowania pozostałych szczątek tej ocenialni.~ Nie mówiąc już o tym, że po wejściu na bloga Arlandii znalazłam więcej błędów, nie tylko interpunkcyjnych, ale oceniająca je oczywiście pominęła. V__V ~Nie powiem wam czemu. Znam tę analizę i wiem, że prawdę same odkryjecie, więc nie rozpierdalam wam przedwcześnie psychiki i resztek nadziei w normalność oceniającej.~ ~*Ale to nie zmienia faktu, że powód, dla którego pominęłam te błędy, jest wręcz NadBekowy. XDDD*~ ~Kurwa, wiem, zawsze jak sobie to przypominam to ryję po ziemi jak Tupolew. XDDD~ ~*No właśnie. XDDD*~

Parę błędów? Poważnie? Ja pierdolę, jakim cudem znalazła ich tylko parę? Ta prowokacja to był błąd na błędzie! Oceniające nie powinny się zajmować pisaniem ocenek, póki nie nauczą się zasad ortografii. To samo dotyczy aŁtorek!

~*




Ja jebe, laska była tak nafiksowana na punkcie bezpodstawnej nienawiści do mnie, że nie zauważyła, że to już inna ocena bloga. X”””DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD*~

~Ja nie mogę, co tu się przed mymi oczami odjebało. X”””DDD Jak można być tak nierozgarniętym aby nie załapać, że analizuje się coś innego? X”””DDD~

~*Właśnie kurwa nie wiem, ale też mnie to rozpierdala. X”””DDD*~
 
Hej, hej, to jest ocenka innego blogaska. Wyżej jest link. ~*Widzicie, nawet Red zauważyła nierozgarnięcie swej koleżanki. XD*~

Styl notek - 11/10 (żart, nie mogę tyle dać, więc jest 10/10) punktów.

Patrzcie, elementy komiczne to nie tylko domena aŁtorek! Hahahaha. Hahaha. Haha. Śmieszny żart, przezabawny. [Dokładnie tak nieśmieszny jak wasze poprzednie próby bycia zabawnymi. Widać wiele miałyście wspólnego z przeciętną osobą prowadzącą ocenialnie blogów.] ~*To tak mnie się kojarzy z moim Retconning 0,25 i tym, jak kreuję tam Młodych Tytanów, że to aż szok. Tylko w mym opowiadaniu jest to celowe, a tu Red i Arkanistka chyba na serio uważały, że były poziom wyżej od dawnej mnie, mimo iż znajdowały się na tym samym, jak nie niższym, poziomie. XDDD*~ [Nie wiem czy się śmiać czy ubolewać nad ich mentalnością.] ~*Ta analiza pokazuje, że w sumie jedno i drugie. XDDD*~ [A, no tak. X”””DDD]

Nie będę się powtarzać, niemniej te oceniające są tak podobne do aŁtorek, że aż mnie skręca. ~*Akurat dawna ja to chyba byłam królową aŁtoreczek, co widać po mych starych opkach, więc no. Plus przypominam, wy też zachowywałyście się jak aŁtoreczki, tylko lepiej to ukrywałyście. Czasami dało się zauważyć aŁtoreczkowatość w tej analizie.*~

Podoba Mi się to, jak piszesz notki. Trochę zdjęć, trochę tekstu. Nie za dużo, nie za mało, więc jest OK. Nie mam się czego uczepić. :-)

Tak.

Nie, wcale...

~*?*~

~Też nie rozumiem, o co Red i Arkanistce chodziło.~

[Ja w sumie też nie czaję.]

Czy wejdę jeszcze kiedyś? - 10/10 punktów.

Pewnie, że wejdę! Spodobał Mi się Twój blog, i przy okazji zaobserwowałam go, więc na pewno o nim nie zapomnę. :P

Tararara, pomocna ocenka, kryteria takie dobre, ocenka taka obiektywna. Wow.

~*



Jak Psychiczny Dominator zawodzi to czas na przemoc. Ile mam ci do kurwy pierdolonej powtarzać, że nie ma czegoś takiego jak obiektywna opinia?! Ocenialnie blogów polegały na tym, że zgłaszający chciał poznać OPINIĘ osoby oceniającej na temat tego, co sądzi o jego/jej blogu. Nie da się do kurwy jebanej napisać obiektywnej opinii o dziele sztuki, a blog to też jakaś tego forma!!! Ile wy miałyście wtedy lat aby pierdolić takie bzdury?!*~ ~Serio, z każdą chwilą coraz bardziej tracę wiarę w ludzkość. Jak takie niekompetentne osoby brały się za analizy to nie dziwne, że stary Internet był jaki był.~ ~*Generalnie co do tej analizy to dobrze, że wyemigrowaliśmy na Bloggera, bowiem gifów z C&C 3 oraz Red Alertów będę rzucać w chuuuj aby nie zacząć wyzywać aŁŁŁtorek tej analizy.*~ ~O cholera, jak u ciebie trzy „Ł” wchodzą to jest tragicznie. XDDD~ ~*:D*~

Boru Najzieleńszy, co to za ocenka. Ja pierdolę. ~Nie pierdol, bo rodzinę powiększysz, a akurat w twoim wypadku świat tego nie chce.~ ~*GRZEGORZ, FAJO! X”””DDD*~ ~Nie mogłem się powstrzymać. X”””DDD~ ~*Wyjdź. XDDD*~ ~Nie :D~

Ocena na koniec - 58/60 punktów, co daje Ci ocenę "Przyzwoity", i zajmuje miejsce w zakładce "Ci najlepsi".

Punktacja też jest fajna. Przyzwoity blog może być jednocześnie najlepszym blogiem. Magic. [Ja serio liczę, że wam mózg z wakacji na Hawajach już dawno wrócił, bowiem nie wyobrażam sobie was gdybyście dzisiaj też były takie popierdolone. To nazwa zakładki, wypadało najpierw przeczytać bodajże pierwszy post w ocenialni, gdzie było wyjaśnione jak ona działała. Jak wam się nawet tego sprawdzić nie chciało, to tam są drzwi, ale oknem też możecie wyjść.]
Oh my God, przecinek przed "i". W opku, u aŁtoreczki by mnie to aż tak nie zdziwiło, ale tu? Oceniająca takie byki sadzi?! Dziwny jest teeeen świat... ~*Pierdolcu mentalny, byłam wtedy DZIECKIEM. Ile mam ci tłumaczyć, że szczególnie dziecko ma prawo popełniać nawet takie niewyobrażalne dla osoby starszej błędy interpunkcyjne? Naprawdę jest to dla ciebie takie ciężkie do pojęcia? Podejrzewam, że w wieku dwunastu lat wcale lepsza nie byłaś, a się wywyższasz. Gdybyś podczas pisania tej analizy prezentowała jakiś poziom to może bym ci darowała, ale twój poziom był poniżej jądra Ziemi.*~ ~Mów do słupa, a słup jak dupa jest idealnym podsumowaniem Red i Arkanistki.~ ~*Niestety, co jest smutne. >.<*~

Nie, nie będę się powtarzać. [To po co strzępisz ryja? Mogłabyś coś wartościowszego tu napisać, a nie to nic niewnoszące zdanie. Jak w analizowanym czymkolwiek przy danym fragmencie nie ma się co do powiedzenia to dany analizator siedzi cicho.] ~~*Tak, wiemy. XD*~ No właśnie. :D~

Pozdrawiam, Krzaczek© ~*Ciągnik stop na moment. Wychodzi na to, że analizowane oceny wklejały w całości. JA NA SERIO JE TAKIE KRÓTKIE PISAŁAM? X”””DDD Zapamiętałam je jako, jasne, krótkie, ale NIE AŻ TAK. X”””DDD*~ ~Nie mogę z dawną tobą, byłaś tak NadNiedojebana, że to aż NadS(z)ok. XDDD~ ~*Właśnie wiem. X”””DDD*~

I kolejna ocenka:

[Blog istnieje, ale zdech, bowiem ostatnia recenzja książki jest z roku dwa tysiące szesnastego.]

~*Ciekawe czy kiedykolwiek trafimy na bloga, który nadal istnieje i jest aktywny aż do dzisiaj.*~

[Szczerze to powątpiewam, chociaż może się pozytywnie zaskoczymy.]

Wrażenie po wejściu – 10/10 punktów.

Blog Mi się spodobał. Po prostu Mi się spodobał, ~*Ale fakt, szablon to zajebisty sobie strzeliła autorka, jedynie ta kobieta w nagłówku mnie niepokoi. Pewnie przez jej model, ale po prostu wygląda niepokojąco.*~ pewnie dlatego, że nigdy bym takiego wyglądu nie zrobiła (chyba, że po przeczytaniu 10000000 książek o HTML, CSS i XML). ~*W piździe z tym, napierdalam obecnie grę w Scratchu. Będzie epic.*~ [Jak na razie wszystko w tej grze jest placeholderem, nawet tytuł. xD] ~*Dziwi cię to? To są dopiero wstępne fazy tworzenia. XDDD*~ [Morda w kubeł i nie bulgocz. -.-] ~*;”””DDD*~

~*Tu był jakiś reaction meme, zapewne, ale Red nadal nie wpadła na pomysł dodawania zdjęć ze swego komputera. Tak, ten reaction meme też został wykopany ze strony, na której był.*~

Znowu powalająca logika i znowu uprawianie prywaty przez oceniającą. [Jak wspominałam, jeżeli nie ma tego przesytu to nie jest to niczym złym. To tylko dodatkowo ubarwia analizy i, wtedy, oceny blogów, bowiem widać, że osoba pisząca też jest człowiekiem, a nie maszyną. To, że tego nie lubiłyście to was problem, ale nie usprawiedliwia to waszego czepiania się.] Kochana, jeżeli czegoś nie umiemy, to nie znaczy, że akurat to jest dobre. Nawet jeśli w tym przypadku faktycznie blog wygląda fajnie, to twoje wytłumaczenie, dlaczego ci się spodobał, nie ma większego sensu. ~*To dokładnie tak jak wasza analiza, jedyne co ona wnosi do życia czytelnika to salwy śmiechu nad waszym niedojebaniem i niedowierzanie jak tak nieogarnięte osoby mogły brać się za analizę. Także póki nie zamierzałyście prezentować lepszego poziomu niż to, co analizowaliście, to było nie skazywać się na pośmiewisko.*~

*zbiera ręce, które opadły jej i odpełzły jak najdalej od tej ocenki* ~Nie, odpełzły po to, aby nie pisać więcej cringe i nierozgarniętych rzeczy, które mózg Arkanistki kazał im wklepywać na klawiaturze.~ ~*Mam ci najebać? XD*~ ~Staram się co jakiś czas pokazywać jakie kiedyś analizatorki były.~ ~*Spoko, ale w rozgarnięty sposób. XD*~ ~Eee, po chuj. XD~

Więc wrażenie po wejściu zaliczam do:

Git majonez, jakby to pani Basia z YouTube powiedziała.

~*Każdy kochał panią Basię. Pani Basia była zajebista.*~

~Wnioskując po komentarzu Red i Arkanistki to one chyba za panią Basią nie przepadały.~

~*Aaa, to dlatego ta analiza jest taka o kant dupy rozbić…*~

~Ty też jesteś niedojebana. XD~

~*Wiem :D*~

~Well, ważne, że zdajesz sobie z tego sprawę. XD~

~*Hehe ;”””DDD*~

xD [A ta emotka jest tu tak potrzebna jak Szumowski Polsce.] ~*I przyszła Andromeda ze swymi zajebistymi porównaniami. XDDD*~ [Dzień dobry! :D]

Myślę, że to wystarczy za komentarz:

~*Kolejny reaction meme powinien tutaj chillować, ale Red nadal nie ogarniała, że jest powód, dla którego dodawanie z komputera obrazów na Bloggera jest lepsze.*~

Chce mi się płakać. A to dopiero początek... [Nam też się chce płakać podczas analizy tej analizy (#sens). Tylko nam to ze śmiechu.]

Wygląd - 10/10 punktów.

Jak wspomniałam tam wyżej, wygląd bloga Mi~zerii~ się spodobał. ~*Swój swego zawsze znajdzie. xD*~ [~:D~] Najprawdopodobniej dlatego, że ja bym nawet takiego szablonu nie zrobiła.

Standardowe powtarzanie się. Po co robić dwa punkty, które praktycznie niczym się nie różnią? I don't know. [My również do teraz tego nie wiemy, jednak my nie powtarzamy ciągle pytania przy nazwie sekcji o to, dlaczego do chuja Ramoninth to samo dwa razy oceniała. Raz zapytaliśmy i tyle, a wy to samo powtarzacie przy każdej analizowanej ocenie.] ~*Ciekawe czy chodziło im o licznik słów w analizie, czy na serio czepiały się o absolutnie wszystko, nawet po kilka razy, bo tak.*~ [Po starych analizatorniach nie zdziwiłabym się, gdyby jedno i drugie.]

I oni potem narzekają na brak logiki... Srsly? ~*Narzekała na używanie słowa „pokemon”, bowiem tego używało się w gimbazie. Sama używa gimbusiarskiego skrótu. Fuck logic.*~ ~Narzekają na niekonsekwencję dawnej Ramoninth. Same są niekonsekwentne.~ ~*<Idzie po karabin.>*~ ~A ta się napaliła. XDDD~ ~*<Zza drzwi.> ;”””DDD*~

Czcionka - 10/10 punktów.

Tu akurat zawsze tyle daję, bo czcionka prosta - czcionka lepsza.

Em, jak zawsze dajesz tyle samo, to może po prostu zlikwiduj to kryterium, bo ono i tak niczego do ocenki nie wniesie? [Nie mam do ciebie siły, naprawdę. Jasne, zawsze dawała tyle samo, ale kto wiedział czy w przyszłości by się to nie zmieniło? Nie mogła wiedzieć czy do jej ocenialni nie zgłosi się jakiś ludź z blogiem, którego czcionka to byłoby ᏖᎧ óᏇᏁᎧ ᏇᏖᎧᏒᏦᏬ. Także przestańże się czepiać, bowiem ta kategoria wbrew pozorom miała w tamtych czasach sens. To, że na razie dawna Ramoninth pisała to samo nie oznaczało, że nie miało szans się zmienić w przyszłości.] ~*Ewidentnie, one czepiały się sporej ilości rzeczy z mej ocenialni na siłę co jest tak żałosne, że aż śmieszne. Powinny czepiać się rzeczy, które faktycznie były zakałą tej ocenialni. Jasne, czepiają się ich, jednak widać, że całkiem sporo razy przypierdalają się o byle gówno.*~ [I weź tu człowieku bądź spokojny.] ~*Szczególnie w pewnym momencie, do którego za jakiś czas dojdziemy.*~ [Nawet mi nie przypominaj. =__=] ~*Właśnie ;=;*~

Nie wpadłaby na to. ~*pAtRzCiE, jEsTeM tAkA dOrOsŁa i InTeLiGeNtNa, WiĘc BęDę PoDpRoGoWo ObRaŻać NaDbOgU dUcHa WiNnE dZiEcKo! JeStEm TaKa DoJrZaŁa, HaHa!*~ ~Opisanie większości tej analizy jednym zdaniem, check.~ ~*Wiem właśnie. ;=;*~

Ortografia 0 (!!!!!) ~*Problemy psychiczne Attack Super Effective!*~/10 punktów

Sorry za tyle wykrzykników, ale zawsze chciałam napisać taką ilość. ~Zajebiste to wyjaśnienie. XD~ ~*Wiem :D*~

Chcieć to ty sobie możesz. Ja bym chciała mieć jednorożca, a nie mam. [Chyba wiadomo czemu.] Stawianie tylu wykrzykników jest błędem i Twoje zachcianki tego nie zmienią, nie łudź się.

Niech oni się nauczą, że można stawiać obok siebie maksymalnie 3 takie same znaki... ~Bowiem napisanie tej cyfry słownie było nadludzkim wyczynem. Wiem, że to nie opowiadanie, niemniej akurat pisanie cyfr słownie ładniej po prostu wygląda.~

 No ale do rzeczy. Musiałam dać 0 ~Ciebie to też dotyczy, dawna Ramoninth.~ punktów, bo pod ten punkt podchodzi też interpunkcja, a ja tam trochę błędów zauważyłam.

Pozwólcie, że przypomnę:

"Ortografia - 8/10 punktów.

Tutaj znalazłam parę błędów, w tym interpunkcyjnych, więc niestety, nie mogę dać maksymalnej liczby punktów."

Łyso?
Sprawiedliwość, kompetencja? Nie tędy droga, przykro mi.

Jak? JAK??

~*Ale to 8/10 dotyczyło poprzedniej analizy. XD Nie wiemy ile tu błędów znalazłam. Trochę ma też swoje granice, więc może ilość znalezionych przeze mnie tutaj błędów była większa niż poprzednio. Niestety nie wypisywałam ich, więc się nie dowiemy.*~

~Analizatorki też święte nie są. Mogły wleźć na ocenianego bloga i sprawdzić czy faktycznie było tak tragicznie. Jednak nie. Po co. Lepiej się przypierdalać bez podparcia tego sensowniejszymi przykładami.~


Styl notek - 10/10 punktów.

Podoba Mi~*ernocie*~ się styl w jakim piszesz. ~Widzę, że też się przyłączyłaś. xD~ ~*A w sumie czemu nie, lepiej jest tak robiąc przetrwać analizę. xD*~

A mi się nie podobają Twoje błędy interpunkcyjne. Skoro bierzesz się za ocenianie blogów, to może wypadałoby pisać poprawnie? ~Z kolei my mamy w dupie twoje zdanie w tej kwestii. Skoro:

  1.         Nie potrafisz pojąć, że dziecko ma prawo popełniać błędy interpunkcyjne i jest to jak najbardziej normalne;
  2.         Jesteś hipokrytką, w sumie tak jak twoja koleżanka Arkanistka;
  3.        Również popełniałaś błędy interpunkcyjne, co nie jest dziwne, jednak pewnie jeżeli tobie by ktoś je wytknął to byś wyskoczyła z mordą;
  4.         Nie umiesz przyjąć do wiadomości, że nie ma czegoś takiego jak obiektywna recenzja;
  5.        Triggeruje cię to, co napisało o tobie dziecko w Internecie;

To twoje zdanie w kwestii tego i innych blogów w większości jest nic niewartym stekiem zdań, których nikt normalny nie brałby na poważnie.~

Poważnie się zastanawiam nad emeryturą... [Chyba się na to zdecydowała, skoro analizatornia strzeliła kopytami.] ~*I w sumie dobrze, o jeden toksyczny ściek w świecie blogów mniej.*~ [Nie mówię, że to źle.]

 Tematy również są ciekawe, więc to daje Ci +2 do ciekawości.

Nagle pojawiają nam się tu punkty za ciekawość, których wcześniej nie było. Ale co tam, kto oceniającej zabroni? ~*Ciekawsza od tej analizy była dłuższa przerwa, podczas której nakurwiałam gify z „Sąsiedzi – Apokalipsa” i „Sąsiedzi – 2012” oraz wpadłam na pomysł aby napisać „Sąsiedzi – 2012” z perspektywy Grzegorza. ~Nie XD~ Tak :D ~Help XDDD~ ;”””DDD W każdym razie, to było znacznie ciekawsze od waszego nierozgarnięcia. Powtarzajcie za mną dziewczęta z drewna: To. Nie. Jest. Kategoria. Oceny. To. Jest. Podkreślenie. Jak. Bardzo. Podobały. Mnie. Się. Tematy. Notek. Ja nie mogę, to czepiania się o byle gówno przestaje być śmieszne i przechodzi w irytujące.*~ ~Ewidentnie, one się po prostu na dawną ciebie uwzięły. Czasami gadają z sensem, ale przez większość czasu widać ewidentne czepiactwo.~ ~*Właśnie też to zauważyłam i nie dziwne, że wtedy niemiłosiernie mnie ta analiza wkurwiała. Tu nawet nie chodzi o krytykę, to jest po prostu toksyczne podejście do tworu danej osoby! Jasne, są wyjątki, na przykład gazeta Żyj Naturalnie czy Naucz się uczyć, gdzie się po prostu nie da inaczej (chociaż hej, tam nie byliśmy też nie wiadomo jak toksyczni at the end of the day), ale kurwa, nie w wypadku bloga i to stworzonego przez dziecko!*~

+2 do ciekawości, tak? Ja dam tej oceniającej -50 do Inteligencji. [Ah tak, jesteś osobą bardzo inteligentną i dojrzałą. Obraziłaś Nadbogu ducha winne dziecko, normalnie wszystkim zaimponowałaś. Szkoda tylko, że jedyne komu zaimponowałaś to sobie podobnym. W rzeczywistości jesteś po prostu żałosna, jeżeli nie potrafisz przeżyć bez obrażania dziecka.] ~*Na razie robi to podprogowo. Jednak w pewnym momencie obrazi dawną mnie prosto w twarz. Na serio, jak mam szanować Arkanistkę, skoro ona nie raczyła wykazać podstawowego szacunku wobec mnie? Na szacunek trzeba sobie zapracować, a nie wymagać go tylko dlatego, że jesteś starsza.*~ [Ledwo się powstrzymuję aby je nazwyzywać, ale mamy być lepsi niż one, więc musimy się postarać.] ~*Wiem, ja też zaczynam mieć powoli z tym problem.*~

 Ogólnie notki są fajnie napisane, więc jest GIT. :-)

Czemu "git" jest napisane wielkimi literami? Chyba nigdy się nie dowiem, a szkoda. :(

Może ona myśli, że to jakiś skrót czy coś takiego?

~*A może ogarniecie, że miałam do tego pełne prawo? Póki nie jest to błąd interpunkcyjny, językowy, ortograficzny i tak dalej, to miałam prawo pisać to jak chcę? Może chciałam tym coś podkreślić? Nie pamiętam oczywiście czy chciałam tym coś podkreślić, jak coś. Po prostu mamy tutaj jawny przykład czepiania się o głupotę. Bowiem po co zastanowić się przez chwilę, lepiej kontynuować bezpodstawne przypierdalanie się.*~

Czy wejdę jeszcze kiedyś? - 10/10 punktów.

Pewnie, że wejdę! Szczególnie, że bloga mam zaobserwowanego, więc na pewno o nim nie zapomnę. ;D

Ja wiem, że może się teraz powtarzam, ale na Bora, co to kryterium da autorce bloga? W czym jej pomoże, jaki jest w ogóle sens jego istnienia?

Co to kryterium da komukolwiek? Już mniejsza o autorkę...

[My już wcześniej się na ten temat wypowiadaliśmy i naprawdę, nie chce mnie się po raz setny powtarzać tego samego.]

~*Jednak Red i Arkanistka najwidoczniej chciały nabić licznik słów jak ja w swoich starych opkach, skoro wiecznie powtarzały to samo. Rozumiemy ich pogląd na to kryterium, nie trzeba się milion razy powtarzać.*~

[W sumie nie zdziwię się jeżeli to jednocześnie byłoby bezpodstawne czepiactwo plus chęć nabicia licznika słów.]

~*Po takich porąbańcach dało się wszystkiego spodziewać.*~

Ocena na koniec - 50/60 punktów, co daje Ci ocenę "Przyzwoity", oraz miejsce w zakładce "Ci najlepsi".

Powiedzcie mi, co ona ma za manię stawiania przecinków przed "oraz"? I taka osoba ocenia Wasze blogi... ~Z kolei takie niezdecydowane, żałosne hipokrytki jak wy analizowały kiepskie opka. Póki nie zaczniecie prezentować jakiegoś poziomu to nie macie prawa narzekać na osoby, które są na tym samym jak nie minimalnie wyższym poziomie co wy.~

Jak to możliwe, że "Przyzwoity" daje miejsce w zakładce "Ci najlepsi"? Bo jak dla mnie przyzwoity oznacza przeciętny... [Ja pindzielę, czy to takie trudne jest tak po prostu przeczytać pierwsze notki wprowadzające do Ocenialni aby się zorientować? Jak można było być tak niedoinformowanym i brać się za analizowanie? To się po prostu w głowie nie mieści.]

Pozdrawiam, Krzaczek©

I jedziemy z następnymi ocenkami, które w zasadzie niewiele się różnią od poprzednich, dlatego wklejam tylko szczególnie upojne ~Ah te niepotrzebne słowa, które jedyne co mają robić to wyglądać profesjonalnie. To się chyba nigdy nie zmieni.~ fragmenty:

~*Blog istnieje, nawet go obserwuję, ale dawno zdech.*~

[Jak to w zwyczaju mają stare blogi.]

~*Niestety :<*~

Wrażenie po wejściu - 10/10 punktów.

Blog sam w sobie Mi[ęsie] się spodobał, pewnie z tego powodu, że jest o grze Pou, a ja tą ~*tę i akurat tego błędu dawnej tobie nie daruję, bo byłaś zjebana.~ ~*TAAAKI DOOOBRY. X”””DDD*~ ~;”””DDD~ grę lubię. :-)

Obiektywizm już się zbliża, już puka do mych drzwi... Wait, nie ten adres. I och, ach, taka kompetentna oceniająca, która lubi "TĄ" grę! *kwik*

~*


Nie no, czy tobie ktoś logiczne myślenie ukradł i nie chciał oddać? Jak to możliwe aby być tak ułomnym i nie potrafić przyjąć do wiadomości, że opinia jest subiektywna? Nie mogłam obiektywnie ocenić tego bloga, bowiem to jest po prostu niemożliwe w wypadku sztuki. Przyznaj się wreszcie, że ktoś wam kiedyś negatywnie bloga ocenił i nie byłyście w stanie się z tym pogodzić, więc wyżywałyście się na pierwszej lepszej osobie, która się nawinęła. To jest tak irytujący i nieprawdziwy pogląd, że aż nie wierzę, że osoba starsza ode mnie mogła tak myśleć.*~

~Plus akurat ten błąd z „tą i tę” jest tak powszechny, że normalnie mało kto go poprawia. Ale nie, bowiem nasza bohaterska Red musiała pokazać jak bardzo nienawidziła dawnej Ramoninth poprzez czepianie się o BYLE GÓWNO. Mimo wszystko aż się dziwię, że przed tą kurwą Lecker nikt tego nie zauważył.~

~*Ale będzie shitstorm jeżeli ta szuja Lecker tu kiedykolwiek trafi. XD*~

~Sama wiesz, że po tym, jak cię potraktowała po tych wszystkich latach po prostu nie zasługuje na szacunek, nawet minimalny.~

~*Wiem, w końcu ja jej nic złego nie zrobiłam, nawet pełnię swoich poglądów powstrzymywałam przed wyjawieniem, bowiem mi zależało na tej przyjaźni. A ta suka ot tak o potraktowała mnie jak śmiecia.*~

~W sumie czego oczekiwać po osobie używającej neozaimków.~

~*A, racja.*~

Poważnie, poddaję się.


A teraz coś o szabloniku:

Wygląd - 10/10 punktów.

Szablon Mi[klasie] się spodobał, mimo iż nie jest on jakiś mega super hiper duper skomplikowany. W sumie to jest blog o grze Pou, a ja nie znam żadnych szablonów o tej tematyce. :-]

Zrozumiałam z tego, że skoro oceniająca nie zna szablonów związanych z grą Pou, to takie szablony nie istnieją. ~*To źle zrozumiałaś, jak zwykle zresztą podczas tej analizy. Jak coś to szablony na temat Pou nie istniały, bowiem a i po chuj miały egzyścić. To chyba jedyny blog o tej grze, więc nie dziwne, że w necie ze świecą było szukać szablonów na temat tej gry. Także nie napisałam nic złego.*~ I naprawdę, jeżeli coś nie jest skomplikowane, to nie znaczy, że nie może być fajne. I na odwrót.

Tak jak twój tok myślenia, Red. Jest skomplikowany, ale wielu ludzi cię uwielbia za to. ~*XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD Podczas tej analizy Red ujawnia, że jej tok myślenia jest poniżej poziomu mułu i, że zatrzymał się gdzieś na poziomie wczesnych lat nastoletnich. Jak udowodniła podczas tej analizy nie potrafi załapać tak podstawowych rzeczy jak fakt, że dziecko nie ma praktycznie szans złapać się na nieoczywistą prowokację czy to, że dziecko ma prawo popełniać błędy w pisowni. XDDD*~ ~Ja jebe, co. XD Rozumiem, że Arkanistka i Red mogą się lubić, ale znajoma Red powinna zauważyć, że jej koleżanka po prostu zachowuje się jak żałosny ludź. XD~ ~*A to jeszcze nie koniec cringe na tę analizę. XDDD*~ ~Kurwa, wiem. XD~

Weź, bo się zarumienię.

Ortografia - 0 (!)/10 punktów.

Niestety. Tutaj znalazłam dużo błędów (także interpunkcyjnych, a to też tu zaliczam), więc niestety muszę dać 0 punktów. :-( [Idźcie po szampana! aŁŁŁtoreczki analizy nie przyjebały się o byle gówno! OOO.OOO] ~*Nadcud! \O/*~ ~Będzie NadIdealny tydzień! ***.***~

Styl notek - 8/10 punktów.

(...) [Kwadratowy nawias, do kurwy. Gdzie mi z tym normalnym wyskakujesz.] Niestety, daję osiem punktów, z powodu ortografii i interpunkcji, oraz, że w jednej notce zdjęcia były niewyraźne.

Tak fajnie jest dwa razy odjąć punkty za to samo, prawda? Kij z tym, że to niesprawiedliwe, oceniającej to nie przeszkadza, więc nam też nie powinno. ~*Dżezis kurwa ja pierdolę, idź ty mi sprzed oczu i nie wracaj dopóki nie ogarniesz pierdolca. Ortografia i interpunkcja też wchodzą w styl notek. Nie mam siły do takich geniuszy jak ty.*~ Hahaha. A zdjęcia były niewyraźne aż w jednej notce, mój Borze, świat się kończy! [Nie wiem czy wiesz, pewnie twoje ograniczenie nie pozwoliło ci na zorientowanie się w tym, ale na tego typu blogach jak ten zdjęcia powinny być zawsze wyraźne. W końcu to główna część tego typu blogów.]

Nawet nie skomentuję, co sądzę o niewyraźnych zdjęciach...

I fragmenty kolejnej ocenki:

~Blog istnieje, ale zdech. Nawet autorka wywaliła do kosza wszystkie posty poza tym informującym o zakończeniu bloga. Czemu? Nie wiem, ale jest to dość ciekawe.~

~*Faktycznie plus szkoda, że to zrobiła. Chciałabym się dowiedzieć o czym ten blog był.*~

~Może ocena da nam ogólny obraz tego.~

~*Pozostaje się modlić.*~

Wygląd - 10/10 punktów

Fajny nagłówek. :-) ~*Przepraszam, jednak nie. Po prostu nie. Jasne, nie mam problemu do faktu, że nagłówek jest prosty, w końcu to nic złego. To do czego mam problem to fakt, że to są po prostu cztery zdjęcia potraktowane zbyt mocnymi filtrami. Takie coś nie przyciąga tylko odrzuca.*~ Sama robiłaś? Podoba Mi~esiącu~ się nie tylko dlatego, że ogólnie jest ładny, ale też dlatego, że po prostu sama bym takiego nie zrobiła. :-)

Urzekło mnie to. Dlaczego oceniająca wyznaje zasadę, że jeżeli ona czegoś nie potrafi, to to jest ładne? Ja na ten przykład nie potrafię rysować, a nie uważam, że wszystkie rysunki są piękne i urocze. 

Nie ona pierwsza. Dawno nie spotkałam się z takim tokiem myślenia...

~*Ile mam do jasnej niedojebanej powtarzać, że to prosty trik manipulacyjny aby autor/ka był/a dumny/a z tego, co stworzył/a? To jest takie ciężkie do zrozumienia? Nie wydaje mnie się, a tymczasem wy zachowujecie się jakby to było coś złego. Ile wy miałyście lat?*~

~Niektórym po prostu nie przetłumaczysz.~

~*Niestety, Red i Arkanistka są tego idealnymi przykładami.*~

Ortografia - 2/10 punktów

Tu niestety znalazłam sporo błędów (interpunkcyjne i inne takie też się tu liczą). Muszę dać przez to tylko dwa punkty. :-(

Już któryś raz to widzę – [Średnik by tu ładniej wyglądał, a nie myślnik.] interpunkcja zalicza się do ortografii? Muszę zmartwić panią oceniającą, ale nie. Jak już chcesz do tego kryterium zaliczać także interpunkcję, to zmień jego nazwę na Ortografia i Interpunkcja, to nie boli. ~*Boleć to cię zaraz będzie głowa jak ci przywalę tabliczką z napisem „Przestań przyjebywać się o byle gówno.” jak nie przestaniesz się przypierdalać o głupoty.*~

Dla oceniających to za dużo roboty. Pff. ~Literę można pisać raz lub trzy razy. Nie ma nic pomiędzy.~

Styl notek - 10/10 punktów

Podoba Mi~*eszkaniu*~ się to, w jaki sposób piszesz. :D Fajnie, że dodajesz do swoich postów zdjęcia. To wprowadza w klimat typowego pamiętnika XXI wieku. :-)

Ktoś mi powie, jak wygląda "typowy pamiętnik XXI wieku"? Bo ja jestem zacofana baba i nie wiem.

~*




To naprawdę nie jest i nie było trudne do wygooglowania. Wystarczy wpisać „Diary”, „Diary ideas”, „Diary aesthetic” lub „Diary ideas aesthetic”.*~

~AŁŁŁtorkom tej analizy chyba naprawdę nie zależało na jej jakości.~

~*To oczywiste. Jakby im zależało to napisałyby ją ogarnięcie, a nie jakby miały jakieś problemy same ze sobą.*~

Ja bym do pamiętnika nie wklejała zdjęć. A nuż ktoś dorwałby ten pamiętnik w ręce... [Co ma piernik do wiatraka?]

~*Blog już nie istnieje, a szkoda, bowiem chciałabym poznać jego zawartość.*~

~Wnioskując po adresie to było jakieś opowiadanie.~

~*Też na takie mi to wygląda w sumie.*~

Wrażenie po wejściu - 7 lub 8/10 punktów

Nie mogę się zdecydować czy dać Ci 7 czy 8 punktów.

Ach ten profesjonalizm pani oceniającej, loffciam to. ~Co mówiłem o przeciąganiu liter?~

*wali głową w stół*

~*Powoli zaczynam tracić nerwy przez wasze niedorobienie. Każdy ma prawo czasami nie mieć pewności jak bardzo coś mu się podoba lub nie. Czy wy naprawdę chciałyście abym była maszyną, zdecydowaną w stu procentach i bez żadnych uczuć i emocji oceniała blogi? Tak się nie da, jeżeli tego nie wiecie.*~

~Swoją drogą, skoro one takie niby zajebiste to czemu nie założyły własnej ocenialni, hm? A, no tak, bowiem stworzenie porządnej zajęłoby czas, a lepiej być toksycznym gnojkiem i tylko tym się wybić. Prawie bym zapomniał.~

 Szablon jest bloggerowy, [Przecinek, do kąta, niegrzeczny byłeś.] i taki nijaki, czarny.

Proszę się od czarnego koloru łaskawie odstosunkować. Pani oceniająca nie jest boginią Internetów, więc jeżeli ona uważa, że czarny jest nijaki, to nie znaczy, że w rzeczywistości taki jest. ~*Ty tym bardziej boginią Internetów nie byłaś, nie jesteś i nie będziesz. Miałam pełne prawo zauważyć, że szablon wyglądał nijako i jasne, nie musisz się zgadzać z dawną mną, ale te dwa zdania pokazują, że nie potrafiłaś przyjąć do świadomości, że ludzie mieli i mają prawo mieć odmienne opinie. To właśnie jest najlepsze w dyskusjach w Internecie szczególnie, czego, tak jak ty i twoja znajoma, toksyczni ludzie nie potrafią pojąć.*~ ~Nadboże, jak mnie ich hipokryzja wkurwia. To przeszło z bycia śmiesznym do bycia żałosnym i wkurwiającym bardzo szybko.~

Czarny jest bardzo głębokim ~jak dupa łosia~ kolorem. ~*Nie przeżyłbyś bez tego głębokiego jak kałuża porównania, tak? XD*~ ~No :D Ja tylko ubarwiam ich komentarze, aby czytelników wkurw nie pochłonął.~ ~*Mój ty bohaterze. X”””DDD*~ ~;”””DDD~ Tak jak moja dusza. (tak, tak, mam czarną duszę :)). [pAtRzCiE, jEsTeM iNnA nIż WsZyStKiE.] ~*Normalnie podręcznikowy przykład takich osób.*~ [Właśnie widzę, a takie osoby są najbardziej żałosne. XD] ~*Wiem i hej, tu mamy dowód. xD*~

 Co prawda sama go używałam na dwóch Moich blogach z opowiadaniem, ale no tutaj, akurat nie pasuje.

Dlaczego niby nie pasuje? Dlatego, że oceniającej się nie podoba? To tak nie działa, serio. ~*Ja ci chyba serio zaraz przydupię. Oceny blogów, co powtarzam cholera wie który raz, to recenzja. A w recenzji autor ma pełne prawo wyrazić negatywną opinię, w tym wypadku, na temat szablonu. Zrozum rzesz, że każdy ma prawo do własnego zdania, bowiem serio zaczynasz swoją ignorancją w tej kwestii denerwować.*~ A blogaskowa przeszłość oceniającej raczej średnio interesuje autora ocenianego bloga, tak mi się wydaje.

Nie musi ci się wydawać, Red. To oczywiste, że autor nie jest zainteresowany takimi pierdołami. Wiemy z doświadczenia.

~Ile my się mamy powtarzać, że anegdotki z życia, w tym wypadku, oceniającego są spoko urozmaiceniem ocen? Dzięki temu ocena czy analiza nie jest sztuczna, tylko widać, że stoi za nią człowiek. To się po prostu przyjemniej czyta, no.~

~*Mów do słupa, a słup jak dupa.*~

~Niestety, tutaj jest to nagminne. :/~

 Nawet nie wiem co sobie pomyślałam po wejściu...

A to już pani problem, autor bloga w pani głowie nie siedzi i nie straszy pani myśli karabinem maszynowym. ~Skąd wiesz?~ ~*Znowu żeś chlał na wieczór? XD*~ ~Nie :D~ [Ta, nie, a kto wychlał wódę z Monsterem? XDDD] ~Morda w kubeł, psujesz wszystko. -___-~ [;”””DDD]

No cóż, jak tak patrzę na to, co wypisuje ta oceniająca, to się nie dziwię, że nie wie, co sobie pomyślała...

~*


Teraz na serio przegięłaś i nie zamierzam cię oszczędzać, Arkanistko, mimo iż nadal postaram się zachować wyższy poziom kultury niż ty. Możesz przestać? Nie jesteś ani fajna, ani dojrzała, ani inteligentna obrażając, nawet podprogowo, kogoś w Internecie i to jeszcze dziecko. Naprawdę, robisz się tak żałosna, że to aż szok. Dziwi mnie fakt, że Red nie zwróciła swojej koleżance uwagi aby się przyzwoicie zachowywała. Chociaż w sumie Red też lepsza nie jest, więc mnie to nie dziwi.*~

~Ogólnie chyba Arkanistkę ktoś wkurzył jak była dzieckiem i teraz wyżywała się na Nadbogu ducha winnych dzieciach w Internecie. Dla mnie to też jest niepojęte jak można będąc tak chamską osobą analizować blogi innych. To się po prostu w głowie nie mieści.~

~*Serio liczę, że dzisiaj już jest ogarnięta. Bowiem jeżeli nadal się tak zachowuje to ja na serio zacznę współczuć jej otoczeniu.*~

~Jako iż każdy się zmienia to jakaś nadzieja jest.~


Wygląd - 7 lub 8/10 punktów

Jak wyżej. Nie mogę się zdecydować czy dać Tobie 7, czy 8 punktów. Szablon akurat do tematyki Twojego bloga nie pasuje. Do niektórych blogów pasuje, ale do tego akurat nie. ;-)

Wyjaśnij nam, dlaczego nie pasuje. Jak już coś piszesz, to może to uzasadnij, bo jakie wnioski będzie mógł wyciągnąć z tej ocenki autor bloga? [Jeden z nielicznych razy, kiedy we trójkę zgadzamy się z Red. Brawo, jeden z nielicznych razy, kiedyś musiało się udać.]

Obleje maturę, zobaczycie. ~*Jak mi przykro, z polskiego akurat nie oblałam, tylko z matematyki, no cóż, nie trafiłaś. Próbuj dalej, może następny raz będzie dla ciebie łaskawszy. 😊*~

 www.buuba.pl - Matka, założycielka www.buuba.pl

~*Strona, a właściwie blogo-strona ze względu na to, co się tam odjaniepawla, nadal istnieje i, o dziwo, wciąż żyje i jest aktywna. Ba, autorka nawet na tej stronie swój sklep ma! Chociaż w sumie na blogu, bowiem tak go określa, ale cholera wie.*~

~Ja jebe, nareszcie trafiliśmy w coś, co żyje do dzisiaj. Nadcud! \O/~

~*Wiem, też jestem w szoku. O.O*~

Wrażenie po wejściu - 10/10 punktów

Heh. Od razu spodobała Mi się ta strona (nie wygląda na bloga, chyba, że o czymś nie wiem. :-)) Ja bym takiej (przy Moich 0 zdolnościach z HTML) nie zrobiła. (...)

*/wkurw mode on* Przestań pisać o sobie w ocenie czyjegoś bloga, to nie Ty jesteś tu główną bohaterką, tylko autorka ocenianego bloga! Chyba że informacja o Twoich zerowych umiejętnościach wniesie coś ważnego do oceny, ale ja w to wątpię! ~*Tobie chyba się nie da przetłumaczyć, że to jest trik manipulacyjny. Powiedz mi, jesteś wyborcą PiS-u lub PO? Bowiem po tym jak się w tej analizie zachowujesz nie zdziwiłabym się, gdybyś wyrosła na wyborcę którejś z tych partii. Chociaż osobiście mam nadzieję, że dzisiaj jesteś już ogarnięta w przeciwieństwie do twojej poprzedniej wersji.*~ ~Nie da się jej też przetłumaczyć, że to tylko ubarwia oceny i ja osobiście lubię jak autor/ka dodaje coś od siebie w ocenach czy analizach. To po prostu pokazuje, że siedział za tym żywy człowiek, który z pasją pisał ocenę/analizę. No ale w sumie tak, czego oczekiwać po tak sztucznych i toksycznych osobach.~ I przestań pisać o sobie wielką literą! ~*Możesz łaskawie wytrąbiać? To jest jawne czepianie się o głupoty, no. Nikt normalny by się do tego nie przyczepił, a nawet jeżeli to nie tyle razy pod rząd.*~

Ech, to merysójcze samouwielbienie aŁtorek i oceniających... ~*Tak, wiem, lubisz znęcać się nad dziećmi w Internecie z byle powodu. Nie musisz się wiecznie powtarzać, bowiem naprawdę zdążyliśmy to załapać.*~

[Blog istnieje, ale zdech. Jak praktycznie każdy z ocenianych, meh.]

~*Może jeszcze kiedyś zdarzy się cud, tak jak w blogu z własną domeną.*~

[Zobaczymy w przyszłości.]

Czcionka - 10/10 punktów.

Czcionka na Twoim blogu jest prosta, a co za tym idzie – [Myślnik, out, potrzebny to ty tu nie jesteś.] lepsza. Nie mam się tu czego uczepić. :-)

Mam wrażenie, że oceniająca ma jakiś szablon, wg którego pisze ocenki czcionki. Wszędzie jest to samo – [Tu z kolei średnik byłby lepszy.] prosta, dobra, nie lata po przeglądarce i tak do znudzenia. ~*Bowiem po prostu nie trafił się blog, który byłby nie teges pod tym względem. Skąd miałam wiedzieć, że taki się nie trafi? Kategoria była, bowiem zawsze mógł się trafić ktoś z czcionką jebiącą oczy. No ale próba wytłumaczenia tego dawnej Red to, jak się przekonujemy, syzyfowa praca.*~

One chyba wszystkie mają taki szablon.

Ortografia - 5/10 punktów.

No, szczerze powiem, że zauważyłam na Twoim blogu parę błędów (tych interpunkcyjnych, a to tu też zaliczam), więc więcej punktów dać nie mogę.

I tu znowu Wam przypomnę:

"Ortografia - 8/10 punktów.

Tutaj znalazłam parę błędów, w tym interpunkcyjnych, więc niestety, nie mogę dać maksymalnej liczby punktów."

Tu parę, tam parę, ale punkty odejmuje różnie. Nie rozumiem tej logiki. ~Ja z kolei nie rozumiem waszej logiki. Było już powiedziane, jak to działało, co powinno być oczywiste. Jednak jak widać lepiej ślepo nienawidzić kogoś, w tym wypadku oceniającej, zamiast wyrobić sobie sensowne zdanie. Weź tu człowieku miej cierpliwość.~ [Wciąż nie mogę uwierzyć, że tak niekompetentne osoby brały się za analizy.] ~Też nie mogę pojąć dlaczego nie mogły być ogarnięte. Chociaż kurna, ciągle zapominam, wtedy fejm by się nie zgadzał.~ [A, no tak. ;===;]

Nie można zrozumieć logiki, której nie ma. ~*Widzisz jak wiele mamy wspólnego?*~

Styl notek - 10/10 punktów.

(...) Więc, nie mam się tu czego uczepić. :-]

Za to ja mam - po "więc" nie stawia się przecinka, wielce mądra pani Krzaczek, która wciąż odejmuje punkty za "parę błędów interpunkcyjnych". ~*Z kolei ty nakurwiasz myślnikami tam, gdzie brzydko wyglądają, wielce mądra pani Red, która wciąż udaje inteligentniejszą i dojrzalszą od innych. Przestańże się o to czepiać dzień i noc, bowiem lepsza nie jesteś. Plus ile mam mówić, że dziecko ma prawo popełniać błędy, w tym te w pisowni?*~ ~Ale mnie kusi aby je zwyzywać, ale nie mogę im dać tej satysfakcji. Nie dla psa, dla pana to.~ ~*Chyba każdy z nas ma taką ochotę, ale trzeba się powstrzymać, co jest ciężkie jak diabli.*~

Gdyby te komentarze chociaż odrobinę się od siebie różniły, byłoby lepiej. Ale po co się wysilać, co, pani oceniająca? ~*W przeciwieństwie do was ja przynajmniej nie byłam toksyczna, a nawet jeżeli to nie aż tak. Co nie, pani Arkanistko? 😊*~

~*Blog żyje, ale w obecnym stanie jest tylko dla zaproszonych czytelników. Także no, nie dowiemy się, co tam się dzieje.*~

~Wnioskując po adresie to jeden z miliarda pamiętników z tamtego okresu.~

~*Prawdopodobnie, może przekonamy się w trakcie analizy.*~

Wrażenie po wejściu - 10/10 punktów

Kiedy weszłam na bloga (cudem, gdyż Mój internet ciągle pada),  (...)

A padanie Twojego Internetu tak wiele wnosi do ocenki i jest takie fascynujące...

~*Raz w życiu przy takiej sytuacji przyznam ci rację, akurat ten dopisek był niepotrzebny. Widzisz? Można się czepiać rzeczy, które faktycznie w danej ocenie są niepotrzebne. Wystarczy się tylko minimalnie wysilić. Udowodniłaś, że potrafisz, więc nie ma dla ciebie już żadnej wymówki.*~

~Można powiedzieć, że sama sobie w stopę strzeliła, szczególnie, że na stówę będzie się tego czepiać jeszcze milion razy.~

~*Wręcz na tysiąc procent.*~

*przykrywa się kołdrą i podkłada sobie poduszkę pod głowę* ~*Dobranoc*~

Czcionka - 10/10 punktów

Tutaj, jak zwykle nie mam nic do gadania. (...)

*niewinnym tonem* To może przestań gadać? Kocham to, "nie mam nic do powiedzenia, ale się wypowiem."  ~*Wy również mogłybyście przestać gadać. Wasza analiza jedyne co wnosi to dodatkową dawkę toksyczności do blogosfery. Jednak jak widać bycie hipokrytkami to podstawa egzystencji.*~ ~Dodatkowo jakoś trzeba było pociągnąć tę kategorię. Jak jest powtarzane to samo to źle, jak nie to też niedobrze…Stereotypowe kobiety pełną parą.~ ~*Może pisały tę analizę przed okresem.*~ ~Cudowna hipoteza, kontynuuj. XDDD~ ~*Hehe :D*~

Mnie też to powala. Chcesz się wypowiedzieć, to mów, nie chcesz – [Tu powinien być przecinek zamiast tego myślnika.] nie mów, ale nie pisz takich durnot! ~*Gdzie ty tu widzisz durnotę? Ja żadnego durnego zdania nie widzę w wypowiedzi dawnej mnie.*~

Ortografia - 10/10 punktów

W końcu blog, któremu mogę po raz kolejny dać w tej kategorii 10 punktów. :-] Nie zauważyłam żadnego błędu (a Moje oko nawet zauważyłoby brak przecinka przed słowem "bo").

Za to moje oko widzi wiele niepotrzebnych przecinków w Twoich ocenkach, łyso? [Jako iż nie prezentujecie wyższego poziomu niż dawna Ramoninth to możesz sobie tego typu zdania w dupę wsadzić. Nikogo poziom wyżej niż dawne wy i wasi czytelnicy nie obchodzi zdanie takich toksycznych osób.] A na blogu, na którym nie znalazłaś żadnego błędu, ja znalazłam kilka, z których najbardziej ómarł mnie ten: "Miasto miłości  i Wierza Eiffla same mówią za siebie". ~*Hehe. :D Przekonacie się niedługo dlaczego nie zauważyłam błędów. Ah, nie mogę się doczekać tego momentu. <3*~ ~Ja szczerze mówiąc też, będę z nich rył jak Tupolew po ziemi. XDDD~

Ach, ten poziom znajomości ortografii <3. Doprawdy, czego oni się uczą w tych szkołach? ~*Niczego przydatnego w życiu, jedynie umiejętności kłamania oraz radzenia sobie ze zjebami. Tyle.*~

 Więc widzisz, warto się starać. ;-]

Tja. Mów do mnie jeszcze.

Żeby one same się starały...

[Nadboże, daj mi cierpliwość, bo jak dasz mi siłę to ktoś będzie spierdalał szybciej niż Flash i to bynajmniej nie będzie nasza trójca…]

Czy wejdę jeszcze kiedyś? - 10/10 punktów

Na pewno wejdę. Na bloggera wchodzę codziennie, aby dodać jeden rozdział opowiadania na Mojego innego bloga, (...)

Hmm, tak mnie korci, żeby sprawdzić to jej opowiadanie... Arkanistko, Ciebie też? ^^ *ostrzy pazurki*

A jak myślisz, Red? *szlifuje kły*

~*No już, opanujcie swoje dziecięce groźby. Wszyscy wiemy, że tam nie weszłyście, bowiem analizy żadnego mego opka nie widać na waszym blogu. Chciałyście mnie przestraszyć, prawda? Mam dla was smutną wiadomość: nawet wtedy miałam te wasze wypowiedzi w dupie. :>*~

~*

Blog usunięty. A chciałam sobie pooglądać. *~

~Nawet z Bloggera ludzie odchodzą… ;”””-(((~

~*Niestety ;”””-(((*~

Wygląd - 10/10 punktów

Akurat można tu dać 10 punktów. Nie wiem dlaczego, ale te ptaki pasują do tematu bloga. A co do samego wyglądu, to jest fajny. ;-) Ważne, że nie Bloggerowy. ;-)

Dlaczego niby bloggerowe szablony są zUe? Tego się już niestety nie dowiemy. Bo oceniającej się nie podobają? Ten powalający obiektywizm... [Ja ci chyba zaraz w łeb dam i to tak mocno abyś się ogarnęła. Ile mamy powtarzać, że oceny blogów nie mogły być obiektywne, bowiem to swego rodzaju recenzje? Dawnej Ramoninth mogły nie podobać się szablony Bloggerowe, bowiem kiedyś fakt, cała ich masa to był ściek. Dzisiaj jest w tej kwestii znacznie lepiej, ale kiedyś…Jednak jak widać nie potrafiłyście pojąć, że dwunastoletnie dziecko też ma prawo mieć opinię. Jakim cudem wasi znajomi z wami wytrzymywali?]

Obiektywizm, tja... ~*Może kiedyś się nauczysz, czym były oceny blogów, czyli recenzjami. Przydałaby ci się też znajomość definicji tego, czym jest recenzja, więc masz dużo wiedzy do nadrobienia przed sobą. 😊*~ ~Śmieszy mnie to jak piszesz w stosunku do niej. XDDD~ ~*Zasłużyła bezpodstawnym obrażaniem mnie. No a ja staram się być kulturalna. :>*~

Ortografia - 5/10 punktów

Znalazłam błędy, w tym i interpunkcyjne (biedne przecinki...), (...)

Wiecie co, właśnie przyszła mi do głowy taka fajna teoria. Oceniająca tak żałuje tych pominiętych na ocenianych blogaskach przecinków, że w ramach pocieszenia wstawia je nadprogramowo w swoich ocenkach, np. przed "i" lub "oraz".

Całkiem możliwe.

~*Wasz humor tylko nieco unosi się nad moim dawnym poczuciem humoru. To nie jest dobry znak jak coś.*~

~Serio śmieszy mnie to, że uznawały się za takie wielce zajebiste analizatorki a w rzeczywistości lekko wystawały ponad poziom przeciętnych autorów ocenialni blogów.~

[Widać próbowały się w ten żałosny sposób dowartościować.]

~Tak to wygląda, co powoduje, że wszystko staje się śmieszniejsze, jednak nie tak jak to sobie zaplanowały aŁŁŁtorki.~

[Kolejny blog strzelił kopytami. Standard.]

~*Chociaż wnioskując po adresie to pewnie był to kolejny pamiętnik.*~

[Zapewne, bowiem wtedy to był popularny temat blogów.]

Wrażenie po wejściu - 10/10 punktów

Pewnie dlatego, że każdy szablon który jest wykonany samodzielnie Mi się podoba. (Nie to co ja - zlepek screenshotów w Paincie lub Bloggerowe xD.) No ale do rzeczy. Najpierw, jak weszłam na bloga, to myślałam o innej rzeczy, ale jak już zwróciłam na niego uwagę to Mi się spodobał. ;-)

Ktoś coś zrozumiał z tego bełkotu? To proszę się zgłosić i wytłumaczyć, o co chodzi, bo ja za cholerę nie widzę w tym wszystkim sensu. ~*Jedynie pierwsza część ostatniego zdania za wiele sensu nie ma. Reszta jest jak najbardziej zrozumiała. Chociaż jeżeli posiedzi się dłużej nad zrozumieniem tej wypowiedzi to można się domyślić i całego sensu ostatniego zdania. Ale tak, faktycznie, to wymaga czasu, którego mogłyście nie mieć, bowiem poświęcałyście go na sianie toksyczności.*~
Btw, pani Krzaczek, pst, pst, ten program nazywa się Paint, nie Pain. Chociaż efekty używania go faktycznie bywają bolesne.

Jaki uroczy bełkot. Jakbym znowu wpadła do aŁtoreczkolandu. ~*Nie martw się, może kiedyś zrozumiesz, że aby zrozumieć coś, co pisze dziecko, czasami potrzeba trochę czasu. W końcu powinnaś zauważyć, że nad tym, co się czyta, warto się skupić, bowiem to ma same zalety. 😉*~

Wygląd - 10/10 punktów

Jak wyżej. Spodobał Mi się szablon który jest na Twoim blogu, nie tylko dlatego, że jest wykonany samodzielnie, ale też dlatego, że przypomina Mi jedno z Moich lepszych inter do filmów na YouTube. ;-) ~*Lepszych, tak? X”””DDD Następna analiza to będzie złoto, bowiem, co wie każdy, kto wystarczająco dobrze mnie zna, kompletnie nie umiałam w filmiki na YT. X”””DDD*~ ~Chodziło ci pewnie o to depresyjne intro, tak? XD~ ~*Na stówę, bowiem byłam kiedyś z niego dumna. XDDD*~ ~Ja jebix. X”””DDD~ ~*Kurwa, wiem. XDDD*~

Twoje intro do filmiku na YT ma ogromne znaczenie dla autorki ocenianego bloga, dobrze rozumiem? Może coś w tym jest, ale ja tego czegoś nie dostrzegam. ~Powtarzamy ci to do znudzenia, to trik manipulacyjny mający pokazać autorowi/autorce, w tym wypadku bloga, że coś dobrze zrobił/a, ale ty nie chcesz nas słuchać.~

Mam dziwne wrażenie, że "intro" odmienia się inaczej... ~*Czej, zerknę w Google…Tak, masz rację. Gratuluję! Umiesz korzystać z wyszukiwarek Internetowych! Pozostaje jeszcze wdrożyć tę umiejętność do pisania lepszych analiz.*~

Czcionka - 10/10 punktów

Tutaj nie ma co się zbytnio rozpisywać. Czcionka prosta = czcionka lepsza.

Jeżu, fragment o czcionce miałam pominąć, ale kurczę, już w którejś ocence pod rząd występuje ten sam tekst, to samo równanie. ~*Nie chce mnie się już milionowy raz powtarzać dlaczego. Błagam, Red, przestań być taka nudna. Nie dość, że nikt normalny przez to nie doczyta analizy do końca, to jeszcze nam się ją ciężko analizuje. Same minusy.*~ Nie wierzycie, to sprawdźcie, ja tego tu nie wklejałam, bo niczego nowego nie wniosłoby to do analizy. [– powiedziała Red, nie przestając powtarzać wiecznie tego samego i nie mogąc jawnie odpierdolić się od czepiania szczegółów.]

Skąd się w ogóle wzięło to równanie?

Z d... dolnej części ciała. ~Przekleństwa nie są niczym złym, możesz je napisać póki nie jest to pojazd po kimś. Nie udawaj kulturalnej, bowiem wszyscy wiemy, że wbrew pozorom taka nie byłaś.~

Czy wejdę jeszcze kiedyś? - 10/10 punktów

Na pewno wejdę. I zaobserwuję, jak Mój Windows 8 się ogarnie, (...)

Hiehiehie, pewnie pochwal się swoim systemem operacyjnym, niech inni zazdroszczą. XD ~*Moment, coś się przegrzewa…A nie, to tylko reaktor w cringe-o-mierniku nie wytrzymuje. Norma podczas tej analizy.*~

Windows 8 jest do... [Nah, Ósemka nie była takim złym systemem. Może miałaś komputer z drewna? Nie wiadomo. Chociaż wiadomo, nie każdy musi lubić ten system.]
 
Ocena na koniec - 50 (chociaż można mówić, że 51, bo daję dodatkowy punkt za muzykę, gdyż pierwsza piosenka jest Moją ulubioną, a ostatnia jest Mojego ulubionego zespołu)

Jeżu, subiektywizm to się z tej ocenialni aż wylewa. ~*Dziwi cię to? Właśnie w taki sposób wyglądają recenzje. Pora przyjąć ten fakt do wiadomości, a nie wiecznie od niego uciekać.*~ [Ale serio, to brzmi tak, jakby aŁŁŁtorka analizy miała ból dupy, że recenzje, coś, co jest czyjąś opinią, nie jest subiektywne. A taki pogląd do dzisiaj jest żałosny jak cholera. XD] ~*Właśnie wiem, mnie też to rozbraja. XDDD*~ Ja tam dostaję pierdolca, jak przeglądam różne blogi, a tu nagle mi zaczyna jakaś muzyczka brzdękolić i muszę przeszukiwać otwarte karty, żeby to ciulstwo wyłączyć. ~Było po prostu nie włączać kwadryliona kart. Plus chyba od stuleci przeglądarki mają ikonkę głośniczka, więc można łatwo się zorientować, skąd leci muzyka. Chyba w dwa tysiące trzynastym ikonki głośniczka też były. Jak coś to jakiś czytelnik może mnie z błędu wyprowadzić.~

Normalnie można dostać pierdolca. ~*Zdradzę ci pewną umiejętność: Otwieranie małej ilości kart i wyłączanie tych, których nie potrzebujesz. To znacznie ułatwia ogarnięcie, skąd leci niechciana muzyka. Poćwicz tę umiejętność, jest ona bardzo pomocna nie tylko w życiu Internetowym, ale też i realnym. 😉*~

~*Blog istnieje, ale zdech. Ostatni post jest z dwa tysiące szesnastego.*~

~Dodatkowo też dodam (#sens), że jako iż TinyPic strzeliło kopytami, a obrazy w szablonie były właśnie tam hostowane, to obecnie blog wypala oczy. Z jakiegoś powodu mnie to śmieszy w sumie. XD~

~*Fakt, to pokazuje jak bardzo martwy jest blog. XD*~

Czcionka - 10/10 punktów.

Tu nie ma się o co sprzeczać. Czcionka prosta, i czytelnia. ;-)

Czcionka jest czytelnią! xD Zdarzyło Wam się kiedyś czytać książki w czcionce? Mi też nie.

No wiesz, mi wynika z tego, że w liceum na religii siedziałam w czcionce. Fascynujące.

[Ha, ha, ha. Jesteście taaakie zabawne. Naprawdę, śmianie się z tego, że ktoś, a w szczególności dziecko, jebnął literówkę to szczyt żenady. Serio, jakim cudem one uważały swój humor za zabawny?]

~*Nie zdziwię się jeżeli na takiej samej podstawie, na jakiej ja uznawałam kiedyś, że miałam zajebiste poczucie humoru. Ograniczenie mentalne.*~

[A, fakt.]


Ortografia - 10/10 punktów.

Nie zauważyłam żadnego błędu, więc jest dobrze. Nic dodać, nic ująć. :-]

Zapamiętajcie - ~*Przecinek wciąż byłby tu lepszy.*~ oceniająca nie widzi błędów = brak błędów. Szkoda, że to nieprawda, ja tam błędy znalazłam. ~No ja jebix. Przekonacie się czemu tak było, to po pierwsze. Po drugie to nie oznacza brak błędów. Po prostu osoba pisząca ocenę nie zauważyła danych błędów. Może się to zdarzyć, prawda? Najwidoczniej według Red, naszej blogowej dyktatorki, tak nie jest. Jest tylko to, co ona uznaje za słuszne. A takie osoby są najgorsze.~

Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal? Ortografii też nie? ~*Nie jestem w stu procentach pewna czy to powiedzenie tu nie pasuje. Wszakże jego sens jest taki, że jeżeli nie wiemy o przykrych i niepożądanych dla nas faktach, to nie cierpimy z tego powodu. Nie jestem pewna czy ortografię można pod to podciągnąć. Tak średnio mi to pasuje.*~

[Blog istnieje, ale również zdech. Przynajmniej w tym wypadku autorka o tym poinformowała, co jest miłe z jej strony.]

~*Fakt, podczas analizy tej ocenialni to drugi raz, kiedy trafiliśmy na taki przypadek. To ewidentna zaleta oraz pokazanie, że autorka jest kulturalna.*~

Wrażenie po wejściu - 10/10 punktów

Wchodząc na tego bloga, od razu wiedziałam, że będzie on jednym z oryginalnych. Nie myliłam się. (...)

Wróżbitka Muzyka145 z Internetu, zawsze do usług.

*przewraca oczami*

~Bowiem taaakie złe jest napisanie, że blog twoje oczekiwania spełnił. Jak widać według Red i Arkanistki ludzie nie mają prawa mieć oczekiwań co do blogów, na które wchodzą.~

[Normalnie zaborcze podejście, nie ma co. Tylko ich zdanie się liczy, a jak ktoś ma inne to leci do ich analizatorni. I takie osoby miały popularne analizy…]

~Dobrze, że to już odeszło w niepamięć. Chociaż nie wiem czy wolałem tamte czasy, czy dzisiejsze, w których nie możesz nikogo skrytykować, bowiem od razu zostaniesz zwyzywany od nazistów, zacofanych zjebów oraz dostaniesz w mordę zdaniem „dAj InNyM lUbIć Co ChCą!!!11oneone”.~

[W sumie wszystkie czasy mają swoje zalety i wady, ale wydaje mnie się, że dzisiejszy Internet jest lepszy. Przynajmniej są zjeby, z których można się pośmiać, a wtedy? Jedynie toksyczne persony i najeżdżanie na wszystko, co się rusza. Hermetyczny był Internet wtedy.]

~* ( )*:・゚*~

~My tu kulturalnie debatujemy, a ta parówa ujawnia swoje niedojebanie. X”””DDD~

~*Off-top przerywam. XD*~

[Ty i Grzegorz ewidentnie do siebie pasujecie. XD]

~*~Hehe ;”””DDD~*~

Czy wejdę jeszcze kiedyś? - 10/10 punktów.

Na 100 % wejdę, szczególnie, że na Bloggera wchodzę codziennie, a Twój blog mam już w stosie blogów obserwowanych. Więc... ;-> ~*Lol, nigdy nie weszłam. Nie interesuje mnie koszykówka, więc po co miałam wchodzić do spisu opowiadań o tej grze zespołowej?*~ ~To czemu pisałaś zawsze, że wejdziesz?~ ~*Nie chciałam autora/autorki urazić.*~ ~No nie. No po prostu kurwa no nie. Nadboże, czy ty to widzisz? Powinnaś oceniać jak najbardziej szczerze i jeżeli tematyka jakiegoś bloga cię nie interesowała to kulturalnie napisać, że nie wejdziesz, bowiem tematyka ci nie podpasowuje. Normalny/a autor/ka by zrozumiał/a, że nie każdy musi lubić tę samą tematykę, co on/ona.~ ~*Teraz to wiem, ale kiedyś byłam pacyfistką przewrażliwioną po tonie hejtu.*~ ~Niby rozumiem, ale to i tak chujowe podejście do oceniania, no i w sumie dość podejrzane.~ ~*Wiem, no ale wiesz jaka kiedyś byłam.*~ ~Niestety wiem, wszakże znam cię najdłużej ze wszystkich w bazie Slade’a. >.<~ ~*Właśnie >.<*~

Tu też jest chyba jakiś szablon, bo w większości ocenek (w ocence mojego blogaska nie ;p) [Powód do dumy jak ja pierdziu. XD] ~*C’nie? XD*~ to kryterium wygląda niemal identycznie.

Bo po co pisać coś oryginalnego?

~*Macie na górze czemu tak kiedyś robiłam, nie będę tego kopiować dosłownie kilka linijek pod spodem.*~

[Blog z tamtych czasów zdech. Obecnie, jak wspomniałam w analizie szczątek ocenialni, jest tam blog o dumnej nazwie „BEST FULL MOVIE STREAMING”. Cholera wie, co kiedyś tam było.]

~*Adres mówi, że raczej na stówę pamiętnik internetowy przeciętnej nastolatki. Nie dziwne, pamiętam, że najwięcej takich ludzi się zgłaszało do tej ocenialni.*~

[W sumie nie dziwne, kiedyś prawie każdy pisał na blogu pamiętnik.]

~*Też i racja, więc nie dziwne, że rzadko trafiały się odskocznie.*~

Wrażenie po wejściu - 4/10 punktów.

Wygląd niezbyt Mi[tochondriom] się spodobał. Szablon jest taki zwykły, nic nie pasuje w nim do wyglądu bloga. Więc wrażenie po wejściu uważam za niezbyt udane.

Szczerze? Moim zdaniem, czasem lepsze są minimalizm i prostota. Wolę to, niż jak ktoś naciepie gadżecików, gifów i innych pierdół, blogasek wygląda jak kasyno w Las Vegas i oczopląsu można dostać. ~Tak, masz rację, jednak przy minimalizmie też trzeba się postarać. Minimalizm może wyglądać ładnie, niemniej, jak we wszystkim, potrzeba przy tym trochę się postarać. Najwidoczniej Andżelika. H niezbyt się postarała, skoro dawnej Ramoninth szablon niezbyt się spodobał.~ ~*W sumie też nie wiadomo, bowiem kiedyś uwielbiałam świecidełka, też i w necie. Dzisiaj też lubię, ale nie mam na nie takiej fazy.*~ ~Fakt, prawie zapomniałem. XD~

I to dlatego ty wybrałaś szablon na naszej Fortecy, Red. [Pewnie dlatego nagłówka ze świecą szukać. To by wymagało starań, a przy tej analizie przekonujemy się, że i Red, i tobie w sumie też, jedyne na czym zależało to fejm.]

Jeśli mam być szczera, to specjalnie się nad szablonem nie zastanawiałam, wg ~*Napisanie tego skrótu nie boli, a lepiej by wyglądało.*~ mnie treść jest jednak najważniejsza. [To prawda, jednak skoro tak kochasz obiektywizm to powinnaś wiedzieć, że faktem jest iż większa część społeczeństwa to wzrokowcy. W związku z tym często się zdarza, że jeżeli komuś wygląd bloga się nie spodoba, to wychodzi bez przeczytania treści. Także dlatego warto się postarać nad wyglądem, mimo iż wasza analizatornia brzydko nie wygląda. Jedynie brak nagłówka boli, bowiem do minimalistycznego bloga również ładny nagłówek można stworzyć.]

Wygląd - 4/10 punktów.

Jak wspomniałam wyżej, wygląd niezbyt Mi~*ędzyzdrojom*~ się spodobał. Nie pasuje on do tematu, i jest zbyt prosty, więc wiesz... Nie dam więcej punktów, bo chcę być sprawiedliwa co do osób, które bardziej starają się na[d] wyglądem.

"Zbyt prosty wygląd"... Trzymajcie mnie, bo mam ochotę komuś pierdzielnąć. A nie przyszło Ci do głowy, że może autorka bloga taki właśnie efekt chciała osiągnąć, że może chciała postawić na minimalizm? ~*A ty może wzięłabyś pod uwagę, że miał prawo nie spodobać mnie się wygląd bloga, co? Oczywiście, że ci to do głowy nie przyszło, bowiem ty i twoja koleżaneczka jedynie plułyście jadem w moim kierunku, nie zachowując się przyzwoicie. Kurwa mać, jak ty mnie dziewczyno irytujesz swoim podejściem. Jeżeli chcesz analizować blogi to kultura obowiązuje też i ciebie. No ale jak widać po co, dziecko przecież nie ma uczuć, co nie? Można je bezkarnie wyzywać i mieszać z błotem, nie? No nie, bowiem dziecko bardziej bierze wszystko do siebie, dlatego należy obchodzić się delikatniej z dziećmi. Jeżeli do dzisiaj jesteście takie toksyczne to błagam, stosujcie antykoncepcję. Świat nie zniesie kolejnego skrzywionego pokolenia.*~ ~To był twój najbardziej kulturalnie napisany wkurw jaki kiedykolwiek przeczytałem.~ ~*Poziom, panowie i panie. POZIOM. :>*~ ~Ta emotka. XD~ ~*Uśmiech nienawiści. :>*~ ~Czyli tak jak myślałem. XD~ ~*Hehe :D*~ I tak, odejmuj punkty dwa razy za to samo, a potem chwal się swoją sprawiedliwością. Wspaniały pomysł! ~*<Skleja sobie środkowy palec za pomocą super glue, bowiem gnojek się sam wyrywa.>*~

Gorzej niż wuefiści z gimnazjum z tymi ich tabelkami... ~*Znowu te niepokojące trzy kropki.*~

Czcionka - 10/10 punktów.

Czcionka jest prosta, a to znaczy, że również lepsza. Nic nie powoduje, że oczy chcą wypłynąć, więc wiesz... :-)

Moje oczy chcą wypłynąć, jak czytam te Twoje genialne ocenki. [A nam chcą wypłynąć, kiedy czytamy to toksyczne bajoro.]

Wygląd bloga jest zbyt prosty, ale już czcionka może być prosta? WTF? ~*Moja droga Arkanistko. Czcionka to coś innego niż wygląd bloga. Czcionka jest wyglądem pisma, a pismo powinno być możliwe do odczytania. Zbyt finezyjna czcionka to utrudnia, dlatego powinna wręcz być prosta. Wiem, to może być dla ciebie trochę skomplikowane, jednak uwierz, że to jest wbrew pozorom bardzo proste do zrozumienia. 😉*~

Styl notek - 0/10 punktów.

Wiesz, choćbyś nie wiem ile dawała zdjęć, i tak styl Mi~*eszkaniu*~ się nie podoba. NIE LUBIĘ blogów o kosmetykach, mimo iż jestem dziewczyną (wolę blogi o grach, itd.), [pAtRzCiE, jEsTeM tAkA iNnA nIż WsZyScY] ~*To akurat fakt, cokolwiek bym o dawnej sobie nie myślała, to kiedyś wpisywałam się w ten trend. xD*~ [Czas spalić dawną ciebie.] ~*To wiadomo nie od dziś.*~ więc...

~*

*~

~Piękna gifowa historyjka wam tu wyszła. XD~

~*Wiem xD Co prawda ten gif nie zrobiłam na tę okazję, ale jak widać znalazł zastosowanie i tutaj. XD*~

[Boję się zapytać na jaką okazję ten gif wycięłaś. XD]

~*A do jakieś analizy mych opek z uniwersum Slavi aby coś w temacie walnąć nad blogową wersją analizy. :D*~

[Dobra, to nie takie pojebane jak podejrzewałam. XD]

~*Widzę bardzo we mnie wierzysz. XD*~

[A jak. :D]

Powstrzymywałam się do tej pory, ale dłużej nie wyrobię, muszę bluznąć. Ja pierdolę, ~Nie pierdol, bo rodzinę powiększysz, a w twoim wypadku świat również by tego nie chciał.~ ~*Po analizie masz wpierdol, nara. xD*~ [Ach, jak oni się kochają. XDDD] ~*~Hehe ;”””DDD~*~ kurwa mać, naprawdę w dupie mamy Twoje zainteresowania, Twoim zadaniem jest OBIEKTYWNIE ocenić dany blog,

~*

Dawno nikt ci nie naklepał? Tak, akurat tematyka jest czymś obiektywnym i to jest fakt. Jednak nadal zachowujesz się tak, jakby cała opinia miała obiektywna być, co nie jest możliwe z powodów, które niejednokrotnie wymienialiśmy.*~

a nie odejmować punkty za to, że tematyka Ci nie siadła! [Wiadomo, że to akurat powinno być obiektywne, no ale weź tu zrozum niedojebanie dawnej Ramoninth.] Jeżeli widzisz, że blog jest na temat, który Ci~~*Zamknij ten upośledzony ryj, deklu. X””DDD*~ ;”””DDD~ nie leży, to wystaw odmowę i już, a nie że jedziesz potem po punktach praktycznie bez powodu! ~Wy jakoś podczas tej analizy przez większość czasu zachowujecie się dokładnie tak samo. Niby tutaj to racja, jednak opinia na ten temat z ust osoby, która robi DOKŁADNIE to samo jest nic niewarta.~
Zwróćcie też uwagę na to, że powyższe fragmenty pochodzą z ostatniej (ostatniej w dniu, w którym piszę analizę) ocenki pani Krzaczek, ocenki, która została zamieszczona na blogu jeszcze w tym miesiącu. I była ta ocenka tragiczna, z czego można wywnioskować, że oceniająca w ogóle się nie rozwija, nie pracuje nad sobą, a swoich czytelników ma tam, gdzie ja mam jej zainteresowania. ~*Jeeezu, ile my miałyśmy ze sobą wspólnego. Aż wstyd mi za dawną siebie, że miałam tyle wspólnego z analizatorkami z Fortecy Red. Przepraszam was wszystkie osoby, które zgłosiły się do mej ocenialni, nie wiedziałam, że byłam na tym samym poziomie co Red i Arkanistka. Gdybym wiedziała, to starałabym się do tego nie dopuścić.*~ [Grzegorz, wstawaj z tej podłogi! XD] ~Ale ja mam taką bekę, jak ktoś kulturalnie na kogoś najeżdża. X”””DDD~ [Wiem, ja też, ale przyzwoitości trochę. X”D] ~*8)*~ Zastanówcie się dziesięć razy, zanim zgłosicie do niej swojego bloga, dobrze Wam radzę. ~Jak ktoś nie potrafi sam zauważyć, że ocenialnia jest do dupy, to co oceniająca mogła.~

Nie no, po co wcześniej poznać treść blogaska, skoro od razu można się przejechać? ~*Bym się przyjebała, ale akurat tutaj masz rację. Widzisz? Wystarczy trochę się zastanowić nad tym, co chcesz napisać, a nie bezpodstawnie wyzywać innych czy czepiać się o byle co. Udowodniłaś, że potrafisz, warto pielęgnować tę umiejętność. 😉*~

No, wyżaliłam się, wykrzyczałam, możemy lecieć dalej. 

[Blog już nie egzyści.]

~*Normalnie jak na Wattpadzie. Kiedy poprawiałam analizę mych starych nominacji to co chwilę musiałam kogoś z oznaczeń wywalać, bowiem okazało się, że usunął/usunęła konto. Jak widać z blogami jest to samo.*~

~Człowiek wyjdzie z Wattpada, ale Wattpad nie wyjdzie z człowieka.~

[A było tak miło. XD]

~Dzień dobry! ;”””DDD~

Wrażenie po wejściu - 10/10 punktów

Hehć. Kiedy weszłam na bloga, pomyślałam sobie: "Lololololol x36....fajne!" (...)

~*

Red nadal nie ogarnęła, że lepiej wstawiać obrazy i gify z komputera, dlatego tutaj kolejny gif zaginął.

*~

Piernik dla tego, kto wytłumaczy mi, o co chodzi oceniającej. [Czego wy tu nie rozumiecie? Wypowiedź dawnej Ramoninth nie jest niezrozumiała.] ~*Z każdą chwilą stają się coraz śmieszniejsze, szczególnie, że analiza nieintencjonalnie im taka wyszła. Wychodzi na to, że po prostu były tak ciężko kapującymi osobami.*~ [Aż zimno w stopy mnie się zrobiło od logiki Red i Arkanistki.] ~*Super, kontynuuj. XDDD*~ [;”””DDD]

Ja bym dała 100 złotych, ~*Jasne, liczebniki nie w opowiadaniach można zapisywać liczbą. Nie zmienia to faktu, że w wypadku liczebników, których zapisanie słownie nie zajmuje nawet dwóch sekund, ładniej wyglądają napisane słownie. To naprawdę nie jest skomplikowana umiejętność, a przynajmniej twoja wypowiedź, Arkanistko, ładniej by wyglądała.*~ może wtedy byśmy się dowiedziały.

Wygląd - 10/10 punktów

Kiedy zobaczyłam szablon, pomyślałam: "Lololololol x36....fajne!" (...)
I znowu:

~*Red po prostu chyba nigdy się nie nauczyła podczas pisania tej analizy, że obrazy i gify lepiej dodawać z komputera. Dlatego tutaj mamy kolejny zaginiony.*~


Czemu ona się tak idiotycznie powtarza? ~*Czemu jesteś taką hipokrytką? Ty i twoja koleżanka robicie dokładnie to samo co dawna ja, co ta analiza do tej pory nam udowodniła. Jeżeli pragniesz analizować dzieła innych powinnaś się wyzbyć tej cechy, bowiem przez nią nikt nie weźmie twojej opinii na poważnie.*~

[W tym wypadku chyba logiczne, że blog strzelił kopytami.]

~*Ale Nadboże, już po adresie bloga widać, że było to opowiadanie love story pomiędzy Gwiazdką i Robinem. Normalnie nerwica może fana Młodych Tytanów przez to wziąć. Do uniwersum tego serialu można napisać mnóstwo ciekawych historii alternatywnych, ale autorki i autorzy zawsze wybierali love story pomiędzy postaciami z kanonu lub OC i postać z kanonu, i ja niestety też się do tego dokładałam, z powodu czego jest mi wstyd. Ludzie, kreatywności trochę!*~

~No akurat twój FanFiKKKtion to był chyba najgorszy w całym fandomie Tytanów. >.<~

~*Wiem o tym i nie jestem z dawnej siebie dumna. >.<*~

Wrażenie po wejściu - 9/10 punktów

Kiedy weszłam na bloga, to sobie pomyślałam: "What the...". Nie wiem czemu.

Tak, tak. Wuj z tym, że sama nie wiesz, o co Ci chodzi, wrzuć to do ocenki, będzie trochę dłuższa od przeciętnego paragonu. [Nah, nadal ma taką samą długość.]

Ja też często mówię: Nie wiem czemu. Ale nie wpierdalam tego do analizy, do jasnej cholery! ~*Już, już, nie próbuj udawać lepszej osoby od dawnej mnie. Wszyscy wiemy, że kłamiesz, zanalizowaliśmy w końcu tę analizę do tego momentu. Jeśli chcesz prezentować wyższy poziom to wystarczyło się postarać przez całą analizę. 😉*~

Wygląd - 8/10 punktów

Szablon jest nawet nawet, ale (jeśli go robiłaś sama), [Ten nawias z kolei zająłby drugie miejsce w konkursie na najbardziej niepotrzebny nawias w historii.] to tak mogłabyś tej postaci z szablonu zakryć niektóre części ciała, bo wiesz, tu są też małe dzieci. ;-)

Weszłam z ciekawości na ocenianego blogaska, niestety "części ciała" nie zobaczyłam, bo zasłoniła je reklama, może to taka nowa forma cenzury. Ale nie martw się o dzieci, Krzaczku, one przeważnie dużo wiedzą i dużo już widziały. ;) ~W tamtych czasach to nie było aż takie pewne. Wtedy dzieciaki, z tego co pamiętam, miały wywalone na pornosy i tego typu sprawy, bowiem napieprzały w Minecrafta.~

Chciałabym dodać, że jeśli ktokolwiek pragnie naprawdę obiektywnej krytyki bloga, to powinien wysłać go do analizatorni, a nie ocenialni. Analizatorzy znacznie lepiej znają się na swojej robocie.

~*1. Proszę, jeżeli możesz, podaj mi link do jednej analizatorni, do której można było wysyłać bloga do oceny. Z tego co pamiętam, to analizatorzy sami wybierali blogi, które chcieli równo zjechać, to wyróżniało je od ocenialni. Chyba, że to ja czegoś nie pamiętam, wszakże nieomylna nie jestem.

2. Moja droga, umiejętność weryfikacji swoich poglądów jest umiejętnością wyjątkowo przydatną w życiu. Naprawdę przydałaby ci się powtórka tego, jak opinia i krytyka wyglądają. To, co krytykuje jeden może być zaletą dla drugiego. Krytyka również nigdy nie będzie obiektywna.*~

~*Blog istnieje, ale zdech sześć lat temu. Z tego co widzę to mamy do czynienia z blogiem o wszystkim i o niczym. Niby kolejny z popularnych tematów w tamtych czasach, jednak przy analizowanych ocenach to faktyczna odskocznia.*~

Czcionka - 10/10 punktów

Czcionka z tego co widzę, to chyba nie jest czcionką "Arial", ale ważne, że da się ją czytać. :-] ~*Damn, ale ja Ariala nie lubię. Jedyne, kiedy jej używam, to do obrazków weirdcore. Jest taka zbyt standardowa jak dla mnie.*~ ~Ja od zawsze wolałem Calibri i Times New Roman.~ ~*Akurat Calibri jest jak dla mnie najlepszą czcionką do pisania czegokolwiek.*~ ~I nie dziwo.~

Przepraszam, bo ja nieogarnięta jestem, ale czy jest jakiś obowiązek używania czcionki Arial? Bo ja o czymś takim nie słyszałam. ~*Nie, nie ma takiego obowiązku. Po prostu dawna ja wyraziła opinię na temat czcionki. Tyle. Nie skrytykowałam jakoś za bardzo autorki bloga, po prostu wyraziłam swoją opinię. Normalne.*~

Też nigdy o tym nie słyszałam. To akurat jest bardzo subiektywne odczucie. Ja na przykład wolę Times New Roman, ale nie narzucam nikomu używania jej. ~*Też nie narzucałam innym używania czcionek, które lubię. Po prostu wyraziłam swoją opinię na temat czcionki stosowanej na blogu. Nie jest to niczym złym w recenzji wyrażać swoją opinię, ba, jest to najzupełniej normalne.*~

Czy wejdę jeszcze kiedyś? - 10/10 punktów

Oj pewnie, że wejdę. Szczególnie, że zaobserwowałam tego bloga, to nie ma opcji, żebym nie weszła. :-)

Ojtamojtam, opcja zawsze jest...

No właśnie... Ale wytłumacz to oceniającej.

~Szczególnie, że wspomnieliśmy już czemu ta kategoria istniała. Plus w tym wypadku z tego co kojarzę to dawna Ramoninth na bloga nigdy więcej nie weszła. X”””DDD~

~*Dobrze pamiętasz. XD*~

~Jezu X”””DDD~

Pod tą ocenką ktoś ośmielił się skrytykować oceniającą:

Anonimowy25 lipca 2013 07:48

[Kolejny tchórz. Jak już chcesz krytykować to miej jaja, zaloguj się na swoje konto Google.]
Moim zdaniem też nie umiesz oceniać ; ~*<Przeładowuje dezintegrator.> SPACJA PRZED ZNAKIEM INTERPUNKCYJNYM?! NA STOS!*~ powiedzieć co jest złe. Oceniasz yyyyyy ~Ile mam powtarzać jak należy przeciągać litery?~ ...dziwnie. Jeszcze chyba nie było żebyś za coś dała 2 punkty a szkoda.

Jak oceniająca przyjęła krytykę? Ano tak:

Muzyka14525 lipca 2013 09:53

~*W ogóle to liczby wam się skleiły. Wypadałoby to poprawić, bowiem to też jest błąd.*~
I kolejny się znalazł... po prostu oceniam inaczej. Problem?

Czy problem? Problem, bo tak jakby swoimi nieporadnymi ocenkami robisz krzywdę ludziom, którzy się zgłaszają. Ale co ja tam wiem. ~Czemu? XD Dawna Ramoninth nie robiła jakichś poważnych krzywd zgłaszającym się ludziom, lol. X”””DDD Skąd wysnułaś te wnioski, bowiem nie wiem? Jedyne co to nie pomagała, a w tym wypadku to nie jest nie wiadomo jaka krzywda. XD~ ~*Można wręcz powiedzieć, że to analizatorki swoją toksycznością przynosiły więcej szkód niż pożytku. Jednak co ja wiem, takie czasy były. Po co próbować coś zmieniać, skoro fejm się zgadzał.*~

I problem w tym, że nie potrafisz przyjąć krytyki, durna kwoko! ~*Oh, jesteś taka urocza w twojej próbie bycia dojrzałą. Naprawdę myślisz, że wyzywając Nadbogu ducha winne dziecko ludzie uznają cię za fajną i dorosłą? Pragnę wyprowadzić cię z błędu, tak nie jest. Budzisz jedynie żałość i politowanie w oczach innych, a chyba nie o to ci chodziło. Radziłabym popracować nad zwracaniem się do osób słabszych od ciebie. Jako ludzie jesteśmy najbardziej rozwiniętym umysłowo gatunkiem, uwierz, używanie tej potęgi jest naprawdę przyjemne i przydatne. 😉*~

Eeeno, ale bez pojazdów personalnych, proszę. Wiele oceniającej można zarzucić, ale nie trzeba jej wyzywać. ~A ty czemu nagle tak bronisz dawną Ramoninth? Też ją obrażałaś, tyle że podprogowo, więc teraz twoje próby obrony są tylko śmieszne. Uwierz, nie będziesz przez to lepsza.~

~Blog istnieje, ale zdech i dobrze, bowiem jak czytelnik wejdzie to w ostatnim rozdziale na sam początek dostaje po mordzie sceną gwałtu i to nieumiejętnie opisaną. Generalnie to opko jest o kant dupy rozbić pod względem stylu pisania, wszystko jest klocem tekstu.~

~*Nawet wolę nie wiedzieć jak oceniłam tę chałę.*~

~Dobrze, że nie pamiętam.~

Tę ocenkę miałam pominąć, bo niczego nowego by nie wniosła do analizy, [– powiedziała Red po wcześniejszym zajebaniu analizy praktycznie takimi samymi ocenami, które wnosiły absolutnie nic, a przynajmniej przez większość czasu.] ale przeglądając ją, trafiłam na takie coś:

Ortografia - 10/10 punktów

Przeczytałam jedną z Twoich notek, i muszę powiedzieć, że nie zauważyłam tam żadnych błędów. :-)

Przeczytałam jedną z Twoich notek

jedną

Oh. My. God.

~*


NARESZCIE! >:D Po prostu kocham patrzeć na ich załamkę, gdy dowiedziały się prawdy. Zasłużyły, no. I właśnie dlatego gdybym mogła cofnąć czas to bym nie skorzystała, dla takich chwil warto było popełnić wszystkie błędy, jakie popełniłam. >:D*~

~I właśnie dlatego cię kocham, wredoto. XD~

~*>:D*~

[Wyprowadzam się. XD]

~*Do nogi, teraz jest najlepiej. XD*~

[Heeelp XDDD]

~*;”””DDD*~

Tak się teraz ocenia opowiadania. Czyta się JEDNĄ z notek. [Jeden z rozdziałów, do blyata.] Ja pierdzielę, przepraszam, ale to mnie już dobiło. ~*Nie będę powtarzać gifa, ale każdy zna moją reakcję. >:D*~ ~Ale fakt, to jest tak piękne. XD~ ~*Wiem, to są momenty, dla których warto było być niedojebanym. >:D*~ W jednej notce nie zauważyła błędów, więc na pewno w całym opowiadaniu ich nie ma. I potem siedzą w Internecie takie aŁtoreczki, święcie przekonane o swojej doskonałości, bo im oceniające jedna z drugą powiedziały, że w ich opkach (tych aŁtoreczek) nie ma błędów. ~Wydaje mnie się, ale może po prostu ja źle coś pamiętam, że jednak większość oceniających była w miarę ogarnięta. Wy miałyście po prostu pecha i trafiłyście na dawną Ramoninth, królową aŁtoreczek.~ ~*Też mnie się tak wydaje, ale jak coś to zawsze ktoś może wyprowadzić mnie z błędu.*~ Moja wiara w ludzkość poszła się utopić w kałuży.

*idzie wyłowić wiarę w ludzkość Red i robi jej sztuczne oddychanie* [Sądzę, że po spotkaniu z dawną Ramoninth jest już na to za późno.] ~*Też cię kocham. XD*~ [A ja twojego starego.] ~Brawo, Ramoninth, teraz ta się przeróbek naoglądała. XDDD~ ~*[;”””DDD]*~

Czy wejdę jeszcze kiedyś? - 9/10 punktów

Szczerze, trochę zniechęcił Mnie~*manie*~ do wejścia temat opowiadania. ~*Bowiem Bimber plus w sumie nie wiem czy rozdział ze sceną gwałtu wtedy już istniał czy nie, ale i tak, so…*~ Ale kiedyś, kiedy będę się naprawdę nudzić, może jeszcze wejdę...

Znaj łaskę pani~, kurwa~. ~*Ty naprawdę pracujesz sobie na ten wpierdol, ciołku. XD*~ ~Umiem się teleportować, lol.~ ~*NadCheater pierdolony. =_=*~ ~;”””DDD~

Na pewno bardzo podbudowało autorkę stwierdzenie, że jeśli oceniająca będzie się nudzić, to przeczyta to opowiadanie. No naprawdę, bardzo to miłe. ~*Pragnę zauważyć jedną rzecz, o której być może nie wiesz. Opinia nie zawsze musi być miła i przesłodzona. Nie wszystko każdemu się spodoba i jest to naturalne. Krytyka taka jest i tak wy milsze nie byłyście. Polecam wyzbyć się bycia hipokrytką oraz dowiedzenia się czym jest krytyka, a potem się wypowiadać. Jak na razie dalej kontynuujesz ośmieszanie się.*~

~*Blog istnieje, ale zdech. W sumie dobrze, bowiem jest jakiś taki…dziwny. Miał być, co zapowiada tytuł, o ćwiczeniach i chudnięciu, jednak dziwacznie dość wyszedł jak na mój gust.*~

Wygląd - 10/10 punktów

Szablon Mi~*kołajkom*~ się spodobał, pewnie dlatego, że jest sam w sobie ładny, i nie jest wzięty z bloggera, [Nazwa strony powinna być wielką literą, kurła.] tylko zrobiony własnoręcznie/wzięty z internetu. ~*Słowo „Internet” również powinno być wielką literą.*~ Zawsze lepsze to, niż biały szablon, nie? ~*Nie wiem jak kiedyś, ale obecnie szablon jest o kant dupy rozbić. Zwykłe zdjęcie i to chuja mające wspólnego z tematyką bloga (co ma róża do tematyki to ja nie wiem) i to jeszcze źle sformatowane, bowiem nie zostało dopasowane do wielkości bloga. Nagłówka brak, jedynie tytuł wydumaną czcionką, która jest tak przeruchana, że aż brzydka. Po prostu jedno, wielkie NIE.*~

A jak ktoś lubi biały i chce mieć biały szablon, to co? [To niech sobie go ma. Jednak jeżeli chce poznać ocenę to musi liczyć się z tym, że jego wizja autorowi oceny może się nie spodobać. Jest to jak najzupełniej normalne, tylko wiadomo, krytykę trzeba uzasadnić.] A ja nadal nie wiem, co oceniającej tak bardzo przeszkadza w bloggerowych szablonach. ~Fakt, dawna Ramoninth powinna to uzasadnić. Niemniej miała prawo nie lubić Bloggerowych szablonów. Według mnie wtedy też w większości były o kant dupy rozbić. Każdy ma swój gust, pora to po prostu zaakceptować.~
Przecinek przed "i"! *szuka siekiery* ~*Wiem, że to błąd interpunkcyjny, jednak nie zmieni to faktu, że przypierdalacie się ciągle o to samo. Dawna ja też zdążyła już dawno załapać czytając analizę w dwa tysiące trzynastym, że to błąd. Nie trzeba wiecznie walić tego samego, no.*~

*podaje Red siekierę* Jeśli blog jest czytelny, to nie ma sensu maltretowanie przez oceniającą szablonu. Serio. ~*Pragnę przypomnieć ci odwiecznie znany fakt: większość społeczeństwa to wzrokowcy. Szablon, jeżeli chce się osiągnąć sukces, również musi być ładny. To, że blog jest czytelny nie sprawi od razu, że blog przyciągnie innych. Wypada się najpierw doedukować, a potem wymądrzać przed innymi. 😉*~

[Blog już nie istnieje, meh. Standard.]

~*Serio smutne jest to, że analiza ma się ku końcowi a jak na razie trafiliśmy tylko na jeden blog, który nie dość, że nadal istnieje, to jeszcze jest aktywny.*~

[Ciekawym jest też to, że jest to blog, który jest na własnej domenie. Ramoninth, paszczo, idź wykupywać domenę tej analizatorni.]

~*Chyba cię suty pieką, mam inne rzeczy, na które wolę wydawać mój hajs. Wątpię aby ta Samoanalizatornia zdechła, mimo iż nikt jej nie czyta to prowadzenie jej sprawia mi przyjemność.*~

[KUPUJ XD]

~*Nje xD*~

Cholera, tak przeglądam te ocenki i co chwilę trafiam na takie teksty:

Wrażenie po wejściu - 10/10 pk ~*Tak, od tego momentu gdzieś „t” mi wsiąknęło.*~ ~Uciekło z tego cyrku.~ ~*Zajebista teoria, nie przestawaj. XD*~ ~;”””DDD~

(...) Szablon naprawdę Mi się podoba, nawet nie wiem czemu, tak samo jak nagłówek. ;-)

Oceniającej ciągle się coś podoba (albo nie) [Natomiast ten nawias zająłby trzecie miejsce w konkursie na najbardziej niepotrzebne nawiasy.] i biedaczka sama nie wie, dlaczego tak jest. Sthraszne.

Powiedziałabym coś, ale zaraz oceniająca oskarżyłaby mnie o obrażanie. ~*Mów, mów. I tak mam już mnóstwo podstaw o to, aby cię o obrażanie oskarżyć. Zanalizowaliśmy tę analizę do tego momentu, już dobrze się przekonaliśmy jak bardzo szanowałaś dawną mnie. 😉*~

Wygląd - 10/10 pk

Szablon spodobał Mi[kasie] się, nawet sama nie wiem czemu. Pewnie dlatego, że lubię takie kolory jakie  w nim są.

Tu też nie wie czemu, ale jednak wie. Logika! ~*Po prostu gdybałam, dlaczego być może mnie się podoba. Nie ma tu niczego nielogicznego. Jak chciałaś oceniać moją ocenialnię to było najpierw uważnie przeczytać to, co napisałam.*~ I obiektywizm, nie zapominajmy o obiektywizmie!

Ach, ten obiektywizm...

[Ja wam tym obiektywizmem chyba zaraz po mordzie dam. Ile mamy się powtarzać, że opinia nigdy nie będzie obiektywna? Tak trudno jest pojąć i zaakceptować ten prosty fakt? Naprawdę, zachowujecie się jak typowi wyborcy PiS-u lub PO, co nie świadczy o waszych przeszłych wersjach dobrze.]

Wait, tam jest "10/10 pk"? Nie powinno być czasem "pkt"? ~*Powinno, ale jak widać nawet „t” chciało uciec z tego domu wariatów.*~

~Blog istnieje, ale mnie rozbraja. Wiadomo o czym to blog, ale jest tam TYLKO PROLOG i autorka najwidoczniej porzuciła to FanFiction. XDDD~

~*Ja jebe, też to widzę. XDDD Jasne, też czasem porzucałam opowiadania na etapie prologu, jednak nigdy nie dodawałam owego na bloga. XD*~

~Bowiem to chyba logiczne, że najpierw powinno się napisać chociaż kilka rozdziałów przed rozpoczęciem publikacji.~

~*Jak widać nie dla wszystkich.*~

Wrażenie po wejściu - 5/10 pk - o, tu też. [I tak będzie już do końca.]

Jak wiesz, po wejściu najbardziej patrzy się na szablon. Niestety, on Mi~zerii~ się nie spodobał. Nie lubię po prostu takich szablonów. Nie Mój gust. ~*Zamknij pizdę, dawna ja, akurat szablon Moony dała ładny. Co prawda jest prostszy od zaliczenia egzaminu z Wyposażenia zakładów gastronomicznych, jednak nadal mnie się podoba. Te kolory po prostu są wybitnie ładne, autorka ewidentnie potrafiła w dobór odcieni.*~ ~Jak wszystko się zmienia.~ ~*C’nie?*~

~*Kolejny zaginiony mem reakcyjny, bowiem Red nadal nie potrafiła pojąć dlaczego dodawanie mediów z komputera jest lepsze.*~

Masz oceniać obiektywnie, kurrr, "obiektywizm", znasz takie słowo?! Jak nie znasz, to ja Ci pomogę, tu masz definicję:
"obiektywizm
1. «przedstawianie i ocenianie czegoś w sposób zgodny ze stanem faktycznym, niezależnie od własnych opinii, uczuć i interesów»"  (http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2569460) ~Ale wy sobie w te stopy strzelacie. Nawet wam definicja mówi, jeżeli się zastanowicie dłużej niż dwie sekundy, że blogów nie da się obiektywnie ocenić. Blog to też jakaś forma sztuki, a sztuki po prostu nie da się ocenić obiektywnie, no. Ile mamy wam to powtarzać?~ ~*Ale serio, to jest tak irytujące, że aŁŁŁtorki tej analizy nie potrafiły pojąć, że ocenić czyjeś dzieło można jedynie subiektywnie. Jasne, istnieją elementy obiektywne, ale kurna, w całości się nie da.*~ ~Niektórym się po prostu nie wytłumaczy.~ ~*Niestety i Red oraz Arkanistka są tego idealnym dowodem.*~

Poza tym, kto powiedział, że na początek patrzy się na szablon? Ja na pierwszy ogień zawsze biorę treść i błędy interpunkcyjne, których często jest w trzy dupy. ~*Fakt, dawna ja źle sformułowała swoją wypowiedź. Najczęściej patrzy się na szablon, bowiem ludzie to po prostu, w większości, wzrokowcy. To, że ty robisz inaczej nie oznacza automatycznie, że większość działa tak jak ty. Pora to zaakceptować. 😊*~

Wygląd - 5/10 pk

Jak wspomniałam wyżej, nie podobają Mi~*eszkańcom*~ się takie szablony z tego rodzaju który dałaś na swojego bloga nie pasują do Mojego gustu. ~To zdanie trochę sensu nie ma. Niby da się zrozumieć, co dawna Ramoninth chciała przekazać, jednak nadal dziwnie jest napisane.~ ~*Właśnie też to zauważyłam.*~ No cóż, taki Mój gust. :-)

A mi się nie podoba, jak ktoś odejmuje punkty za byle pierdołę i to dwa razy za to samo. No cóż, taki mój gust. Nieuśmiechbojestemwkurzona [Skoro tego nie lubisz, to czemu DOKŁADNIE TO SAMO robiłaś podczas tej analizy? Jasne, tutaj niczego nie punktowałyście, ale co chwilę przyjebywałyście się o pierdołę, a tymczasem macie ból tyłków o to, że dawna Ramoninth robiła to samo. Komentarze na tę hipokryzję się kończą.]

I znowu ten obiektywizm... ~*Moja droga, dlaczego tak bardzo stroniłaś od researchu podczas analizy? Powinnaś naprawdę dokładniej zapoznać się z tym, jak wyglądały ocenialnie, a nie jedynie pobieżnie. Obecnie wychodzisz po prostu na ignorantkę, a zdania takich ludzi nie da się brać na poważnie.*~

Ortografia - 10/10 pk

Przeczytałam jedną z Twoich notek, dwie przejrzałam, i nie zauważyłam tam żadnych błędów ortograficznych.

~*Pozostaje się modlić, że w pozostałych analizach Red dowiedziała się o magicznej opcji dodawania obrazów i gifów z komputera. Tak, tutaj mamy do czynienia z kolejnym zaginionym.*~

*mamrocze pod nosem coś o bardzo zUych ocenkach*

Cóż, gdyby oceniające same trzymały się tego, co wypisują, my nie miałybyśmy teraz roboty. ~*My z kolei nie mielibyśmy teraz roboty, gdybyście ty i twoja koleżanka pokazały, że faktycznie znajdowałyście się poziom wyżej ode mnie. Jak na razie jedyne co to wydawało wam się, że tak było, mimo iż tak na serio nie plasowałyście się wiele wyżej niż dawna ja. 😉*~

Styl notek - 9/10 pk

Notki długie, ale właśnie o to chodzi w opowiadaniach. ~ALE TY, PIZDO ZAPLEŚNIAŁA, TO Z TYMI STO CZTEREMA STRONAMI W „SĄSIEDZI – 2036” JUŻ PAŁĘ PRZEGIĘŁAŚ. =_=~ ~*Weź mi o tamtym koszmarze nawet nie przypominaj. >.<*~ ~Wiem, brutalne wspomnienia. ;=;~

A ja myślałam, że to nie długość jest najważniejsza, tylko treść, cały czas żyłam w kłamstwie. V___V ~*Bowiem tak jest, po prostu ja kiedyś byłam NadNiedojebana. Rozdział może zajmować nawet dwie strony, jeżeli tylko tyle ma do przekazania. Jeśli jest dobry, to czytelnik nie powinien narzekać.*~

Nie ty jedna. Ale może jednak jest jeszcze nadzieja... ~**Macha z teraźniejszości.* Доброе утро!*~

Tu zakończymy analizę tych "ocen", bo doprowadziły mnie one do naprawdę ciężkiego wkurwu i mam zwyczajnie dość tego blogaska i dość oceniającej. Koniec! ~Ja jebe, nareszcie, bowiem my z kolei mamy dość tej analizy. To było toksyczniejsze od kwasu siarkowego, a to nie świadczy dobrze o dawnym podejściu Red i Arkanistki.~
Za tydzień wracamy do Burdelu (God, jak to brzmi O_O), a tymczasem życzymy Wam miłego weekendu.
Z fortecy pozdrawiają Red - aŁtoreczka i Arkanistka, która odkłada swe plany emerytalne na później. [Jak mówiłam, chyba już je zrealizowała, bo analizatornia padła.]

~*A jakieś lepsze podsumowanie analizy? Podsumowanie tego, co żeście namodziły przez te chuj wie ile stron? A nie, po chuj to, lepiej walić toksycznością na prawo i lewo to się fejm zgodzi. Po co się starać, lol, kto tak robi?*~

 

~*Koniec. Kurwa.*~

~Ja nie mogę, nareszcie. Myślałem, że ta analiza nigdy się nie skończy, to był taki toksyczny szlam, że aż szok.~

~*Wiem i też się cieszę, że mam od tej analizy spokój już na zawsze.*~

[Mnie i tak najbardziej ciekawi czy Red i Arkanistka kiedyś, nawet przypadkiem, tu trafią.]

~*Byłaby beka jakby to się stało. XD No ale nie, wątpię, nie zdziwiłabym się, gdyby już w ogóle nie czytały blogów.*~

[Pozostaje czekać.]

___________________________________________

Mój Nadboże z rewolwerem, nareszcie żeśmy przez to przebrnęli. Zaczęliśmy analizować to szkaradzieństwo jeszcze, gdy miałam rozkurwione kości w ręce, czyli gdzieś chyba około listopada zeszłego roku, a potem o tym zapomnieliśmy, takie to toksyczne. Brawo my. No ale wreszcie zanalizowaliśmy tę analizę, co w sumie jest niezłą analizocepcją. Powinna ona idealnie pokazać wam jak kiedyś wyglądał poziom analizatorni, czyli do dupy. Jednak teraz przyjemniejsza część analizy czyli wywody końcowe. Jednak jako iż tu mamy takie samo zdanie to będzie ona połączona, aby nie trzeba było bezsensownie się powtarzać. Prosz:

~*[~W analizie z Fortecy Red najbardziej denerwowała nas toksyczność, podejście do tego jak wyglądały oceny blogów w ocenialniach oraz hipokryzja analizatorek. Zacznijmy może od środka, bowiem to nas triggeruje najbardziej. Otóż ocenialnie blogów polegały na recenzowaniu blogów zgłoszonych do owej. Jak wiadomo, recenzja polega na subiektywnej ocenie recenzowanego czegokolwiek. Nawet Internet to potwierdza:

Recenzja to gatunek publicystyczny, polegający na krytycznej (pozytywnej lub negatywnej) analizie utworu literackiego, muzycznego, filmowego, plastycznego, teatralnego, audycji radiowej, koncertu, wystawy. Jest to forma zbliżona do sprawozdania, zawiera jednak elementy subiektywne: oceny, sądy, porównania.

~https://sp22.edupage.org/text9/?eqa=dGV4dD10ZXh0L3RleHQ5JnN1YnBhZ2U9Nw%3D%3D

Nawet w definicji jest, że ocena ma być pozytywna lub negatywna. Obiektywizm jest tylko neutralny, co kłóci się z definicją recenzji. Właśnie dlatego owa jest subiektywna. Proste, prawda? Najwidoczniej nie dla Red i Arkanistki. W tej analizie ujawniły, że nie potrafiły zdzierżyć faktu, że recenzje są jakie są. Idealnie wpisują się nawet w dzisiejszy pogląd na recenzje. My rozumiemy, że ocenialnia dawnej Ramoninth mogła Red i Arkanistce się nie podobać i jak najbardziej to rozumiemy. Nie miało jednak sensu z ich strony narzekanie, że dawna Ramoninth oceniała blogi subiektywnie, bowiem tak się robi. Blog to też jakaś forma sztuki, a sztuka, poza wiadomo, obiektywnymi aspektami, w większości mogła i może być oceniana jedynie subiektywnie. To, że Red i Arkanistce w danym blogu się coś podobało nie oznaczało automatycznie, że dawna Ramoninth musiała mieć takie samo zdanie jak one. Wypadałoby przed podjęciem się analizy ocenialni dowiedzieć się w stu procentach jak one działały. No i wypadałoby też ogarniać definicję recenzji. Jak na razie ta analiza pomogła w niewielu aspektach, a to nie jest dobre, bowiem z analizy dawna Ramoninth powinna wyciągnąć coś poza wkurwem związanym z czepianiem się o coś, o co czepiać się nie powinno. Oskarżanie recenzenta za to, że jest subiektywny w swojej ocenie recenzowanego czegokolwiek jest po prostu debilne i nie ma podstaw.

 

Drugą do poruszenia kwestią jest zachowanie analizatorek. Oh boi. Zachowywały się właściwie podobnie co dawna Ramoninth, jedyne co je wyróżniało to fakt, że przez większość czasu przedstawiały to w bardziej ogarnięty sposób. Nie zabrakło w ich zachowaniu również bycia skończonymi hipokrytkami, bowiem dało się łatwo wyczuć, że siliły się na bycie wysoce dojrzałymi i znajdującymi się poziom wyżej osobami. W rzeczywistości znajdowały się na tym samym poziomie co dawna Ramoninth, jak nie niższym. Dodatkowo jak one jechały po dawnej Ramoninth to aż szok. Jasne, przez większość czasu robiły to podprogowo, jednak nie zmienia to faktu pojazdów personalnych. Seeerio? Takich rzeczy powinno się unikać, no chyba, że analizuje się coś podobnego do Żyj Naturalnie czy Naucz się uczyć. Tam się nie da inaczej. Jednak w analizie skierowanej do Internauty, który nie powoduje nie wiadomo jakich szkód i to jeszcze w stosunku do DZIECKA? To jest po prostu najwyższy poziom żenady i dowodzi jedynie o tym jak cringe analizatorki były. Analizując coś powinno się zachowywać sensownie, a nie udawać wielce dojrzałego i mądrego w czasie, gdy jedyny poziom jaki się prezentuje to ten poniżej jądra Ziemi. Przez takie zachowanie Red i Arkanistki po prostu nie da się brać ich analizy na poważnie, bowiem nie zachowują się lepiej od osoby, której bloga analizowały. Wypadałoby schować dumę do kieszeni i zachowywać się porządnie, jak na normalnego człowieka przystało. Jeżeli chciały aby ich zdanie zostało wzięte pod uwagę, to powinny prezentować jakiś poziom. Kto chciałby słuchać tak zachowujących się osób? Wątpię, że znajdzie się ilość takich osób wykraczająca poza palce jednej ręki.

 

Ostatnią do omówienia sprawą jest kwestia toksyczności. Powodowały ją wymienione wyżej dwa powody, a najbardziej to w sumie obrażanie dawnej Ramoninth i czepianie się o byle pierdoły. Jak wspomnieliśmy wyżej, powinno się unikać obrażania oceniającej blogi i to jeszcze w dodatku dziecka, które, co logiczne, najczęściej bardzo wszystko do siebie bierze. Swoje zdanie da się przedstawić w sposób kulturalny i nie obrażając podprogowo na prawo i lewo. W sprawie czepiania się o głupoty to wyglądało to tak, jakby na siłę Red i Arkanistka chciały przedłużyć analizę lub po prostu nienawidziły dawnej Ramoninth do tego stopnia, że czepiały się o absolutnie wszystko, nawet o to, co ktoś zauważyłby ewentualnie raz i tyle. To też odejmuje tej analizie, bowiem jeszcze bardziej pokazuje jak bardzo analizatorki traktowały dawną Ramoninth jak szmatę do mycia podłóg. Wiemy, że kiedyś toksycznością dało się najłatwiej wybić w analizatorniach, jednak to nie był zdrowy trend, o czym się przekonaliśmy. Podczas analizy czegokolwiek powinno wyzbyć się toksyczności, bowiem to tylko odrzuca przeciętnego Jana Kowalskiego. W końcu sądzimy, że jeżeli ktoś potraktowałby Red i Arkanistkę tak, jak one potraktowały dawną Ramoninth to by się wpieniły. A tymczasem co same robiły? No właśnie. Kultura nie boli, a jest potrzebna jeżeli chce się brać za analizy dzieł innych.~]*~

 

Wspólnie: Aby ta analiza się do czegokolwiek nadawała należałoby ją napisać od nowa, z poszanowaniem dla dawnej Ramoninth!

__________________________________________________

Wkrótce: „Co mi ktoś do jedzenia dosypywał, czyli moje stare filmy.”

~Ja nie mogę, te twoje stare filmy to diamenty wśród twoich starych prac. XDDD~

~*Wiem, one są tak cringe i NadBekowe, że aż nie mogę uwierzyć jak niedojebana kiedyś mogłam być. XDDD*~

[Nie dziwne, że tyle ludu jest chętnych do analizy tych szkaradzieństw. X”””DDD]

~*Ale i tak mnie to zdziwiło, podejrzewałam, że mniej osób byłoby na to chętnych ze względu na wylewający się cringe. XD*~

~Na dobrą sprawę to nie dziwię im się, analiza na stówę będzie bekowa.~

~*To na pewno, ale po tych leniach nie spodziewałam się.*~

[Ach, ta dobroć. X”””DDD]

~*Hehe ;”””DDD*~

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Powiedz co sądzisz o analizie, zacznij dyskusję lub po prostu zadaj pytanie. ^.^